Dodaj do ulubionych

Pomoc domowa co robić?

12.01.19, 20:29
Jako postanowienie noworoczne zdecydowałam się na zatrudnienie Pani do sprzątania.Odzew duży,wybrałam Pania,przyszła posprzątać i w sumie jestem zawiedziona.Kurze starte byle jak (bez podnoszenia przedmiotów na szafkach),nie odkurzone pod łóżkami, starte tylko pół parapetu, podłoga niedomyta itp.Za tou super posprzątała łazienki.Ale te niedoróbki świadczą,że się spieszyła i wyszło "po łebkach".I teraz,co robić?Zaprosić drugi raz,pokazać co nie tak - i wierzyć że się poprawi (choć mam przeczucie że sprząta na odwal) czy zaprosić inną Panią żeby mieć porównanie...ja naprawdę nie wiem co robić!
Edytor zaawansowany
  • gryzelda71 12.01.19, 20:31
    Zaprosić kolejną.I tak do skutku.
  • taki-sobie-nick 12.01.19, 20:31
    A wyartykułowałaś oczekiwania?
  • beauty_agadir 12.01.19, 20:37
    Płacę za całość, była wcześniej z wizytą,ale nie zrobiła wszystkiego o co prosiłam.I jeszcze powiedziala:No,wyrobiłam się w założonym czasie.Jak poproszę o większą dokładność,może zająć jej dłużej...
  • taki-sobie-nick 12.01.19, 20:38
    beauty_agadir napisała:

    > Płacę za całość

    A zrozumiałaś, o co pytałam?
  • beauty_agadir 12.01.19, 20:43
    A odpowiedziałam że była wcześniej i dokładnie,pokój po pokoju przeszłyśmy i powiedziałam czego oczekuję.
  • mikams75 12.01.19, 22:05
    ale co tu artykulowac? Ze ma wycierac caly parapet a nie pol? Nie wpadlabym na to! Od osoby zajmujacej sie sprzataniem oczekiwalabym minumum pomyslunku przy tym, co robi na co dzien. Mozna sie ugadac, czy okna ma myc czy nie itp. ale nie ile kurzu ma zetrzec, czy polowe czy caly.
  • ichi51e 13.01.19, 09:50
    Niestety moje doswiadczenie pokazuje ze wlasnie tego nalezy sie spodziewac uncertain jak nie stoisz i nie sprawdzasz nie mowisz “prosze przeniesc krzeslo a nie odkurzac na okolo” to tak wlasnie jest.
    Obecnie uwazam ze nastepna i do skutku az trafisz na taka ktora rozumie co to znaczy “czystosc”

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • arwena_11 13.01.19, 10:14
    Jeden jedyny raz miałam panią, której nie trzeba było NIC mówić. Byłam wtedy w zagrożonej ciąży z córką, syn miał rok. Była u mnie codziennie na 8h ( często dłużej, ale dlatego że nie chciało jej się wracać do wynajętego pokoju ), przez jeden tydzień ze mną mieszkała ( mąż wyjechał w delegację ). Mieszkanie lśniło, było ugotowane ( świetnie gotowała ), zajmowała się też synem jak ja spałam. Cudo nie kobieta. Niestety musiała wrócić na Ukrainę ( pracowała u nas żeby zarobić na operację oczu córki ) - bo sąsiadki zbyt gorliwie zajęły się biednym opuszczonym misiem.
  • mikams75 13.01.19, 14:29
    hmm jakbym miala lazic za dorosla osoba i pouczac jak dziecko, to bym wolala sama sprzatac big_grin
  • kurt.wallander 12.01.19, 20:33
    Dać pani szansę, skoro łazienki sa porząnie posprzątane. Trzeba wytłumaczyć zakres prac i jak chcesz miec zrobione. Płacisz stałą stawkę czy godzinową?
  • elle-joan 12.01.19, 20:34
    Pierwszy raz mógł być trudniejszy, nie zna mieszkania, mogła być trochę zestresowana, jezeli miała pracę wykonać w wyznaczonym czasie, to mogła mieć problem z rozplanowaniem. Ja bym spróbowała jeszcze raz.
  • chatgris01 12.01.19, 20:36
    A ile czasu na to miała? Bo od tego dużo zależy.
  • arwena_11 13.01.19, 10:15
    Jeżeli umawiasz się stawką "za całość" a nie za godzinę - to nie interesuje cię czy pani robi 4h czy 10. Ma być zrobione
  • 35wcieniu 13.01.19, 10:21
    Autorka: "I jeszcze powiedziala:No,wyrobiłam się w założonym czasie.Jak poproszę o większą dokładność,może zająć jej dłużej... "

    Czyli może faktycznie kobieta się spieszyła bo miała wyznaczony czas.
  • arwena_11 13.01.19, 10:53
    Raczej sama sobie wyznaczyła czas
  • betty_bum 13.01.19, 11:58
    Dopiero po pierwszym sprzątaniu powinno się uzgadniać czas i cenę usługi.
    Najlepiej przy tym pierwszym razie być na miejscu i pokazać co i jak powinno być zrobione.
  • chatgris01 13.01.19, 14:23
    arwena_11 napisała:

    > Jeżeli umawiasz się stawką "za całość" a nie za godzinę - to nie interesuje cię
    > czy pani robi 4h czy 10. Ma być zrobione

    Ale ja się zapytałam, zanim autorka napisała, że się umawiała za całość.
    Bo jednak w np. jedną godzinę (czy nawet dwie) nie da się wysprzątać mieszkania na błysk. A zdarzają się tacy, co mają o to pretensje.
  • madame_edith 12.01.19, 20:40
    Z doswiadczen moich i znajomych panie do sprzatania kilka pierwszych razow wlasnie sprzataja super, bo chca sie pokazac z jak najlepszej strony. Potem sie zaczynaja schody... jak tu masz zastrzezenia juz przy pierwszym razie to moze to nie wrozyc najlepiej.
  • jola-kotka 12.01.19, 20:42
    Jak jej placisz za godzine czy za calosc?
  • beauty_agadir 12.01.19, 20:47
    Za całość.
  • iberka 13.01.19, 10:06
    No to ona zrobi szybko żeby zrobić i się nie narobić. Szukałabym innej.
  • jola-kotka 13.01.19, 10:21
    To pokaz jej co zrobi zle i ustal stawke za godzine. Wiekszosc pracujac na takich warunkach bedzie to robic po lebkach bo to nie jest osoba ktora do ciebie przychodzi codziennie i ma pewna stala pensje za ktora sie utrzyma. Ona szybko odwali u ciebie bo chce isc do drugiej zeby zarobic kolejne 2-3 stowy. Jak bedziesz im placic za godzine sytuacja sie zmieni. Zrobi ci dokladnie wszystko bo za kazda minute jej pracy kasa leci.
  • jola-kotka 13.01.19, 10:21
    Co robi zle
  • arwena_11 13.01.19, 10:25
    Nigdy stawki za godziny. Wtedy pracują dużo wolniej. Moje mieszkanie sprzątam na max 4 h. Ale na minutę nie usiądę. Jedna pani która brała za godzinę - nie zdążyła zrobić wszystkiego co ja robię w 8 h. No sorry, ale nie płacę jej za picie kawy itd. Kawą mogę poczęstować zanim zacznie sprzątać lub po sprzątaniu- ale tego nie wliczam w stawkę godzinową
  • jola-kotka 13.01.19, 10:45
    Tak zle i tak niedobrze . Wolniej ale dokladniej. Najlepiej jakby za darmo wylizaly kazdy kacik.
  • jola-kotka 13.01.19, 10:46
    I ja mowie o uczciwej pani nie naciagaczce a takie tez sa, to ze jedna pani u ciebie nie znaczy ze wszystkie.
  • osia83 12.01.19, 20:52
    Szukaj innej.
    To nie jest kwestia, że znalazłaś pyłek kurzu na szafce łazienkowe trzy metry nad ziemią.
    Pani nie podniosła przedmiotów by wytrzeć kurz. Czyli nie umie sprzątać, jest nieporządna, będziesz wiecznie po niej poprawiać.
  • grru 12.01.19, 21:16
    Zatrudnij kogoś innego, jeśli ta osoba nie spełnia oczekiwań.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • anahera 13.01.19, 09:41
    Kiedys, jak mialam wiekszy dom, mialam bardzo sumienna pania, sprzatala lepiej ode mnie. Potem oddala prace swojej corce, przez pewien czas bylo ok a potem mloda podlapala wiecej domow i zaczely sie schody, na kazda wskazana niedokladnosc odpowiadala ze i tak robi "ponad standard" uncertain .
  • betty_bum 13.01.19, 09:59
    Pani źle oszacowała czas potrzebny na sprzątnięcie mieszkania. Popros, żeby sprzątnęła bardzo dokładnie, niezależnie od czasu i wtedy renegocjujcie stawkę, bo być może nie da się sprzątnąć wszystkiego w czasie na jaki się umowiłyście.
    Jest jeszcze możliwość, że mieszkanie było zapuszczone i potem będzie szło to sprawniej.
  • bo1 13.01.19, 10:39
    beauty_agadir napisała:

    > Kurze starte byle jak (bez podnoszenia przedmiotów na szafkach),nie odkurzone pod
    > łóżkami, starte tylko pół parapetu, podłoga niedomyta itp.

    Osoba, która ma tak niski standard sprzątania nie rokuje. Nie ma co jej usprawiedliwiać, skoro umówiłyście się nie na czas, a na dzieło. Nie ma też żadnego powodu, by robić jej szkolenia albo stać nad nią i patrzeć na ręce. To nie prace naukowo-badawcze, tylko zwykłe sprzątanie, a zaniedbania są aż nadto oczywiste. Zatrudnij kogoś innego.
  • ortolann 13.01.19, 11:02
    Powiedz jej, że jesteś wymagająca. Że jesteś pedantką i zwracasz uwagę na szczegóły. Dlatego, choć za pierwszym razem było d0brze, to zależy Ci na tym, żeby bardzo dokładnie przekazać pani co jest do zrobienia. I tutaj mówisz że: odkurzyć pod łóżkami, zetrzeć kurz również pod przedmiotami itp. Zamiast ogólnego: posrzatac dokładnie pokoj. Czyli skupić się na przekazaniu szczegółow.

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • lidek0 13.01.19, 18:59
    Ja płacę za godzinę, przynajmniej nie spieszy się do kolejnej pracy bo u Ciebie bez względu na to ile czasu pracuje i tak dostanie tyle samo. Ja bym dała drugą szansę i pokazała niedoróbki. Inna sprawa, że są takie, które same myślą, pytają czy w środku lodówkę też myć, same odkurzają meble na górze, dopierają plamy z dywanu, przyszywają oberwane guziki u ubrań ...... ale to rzadkość już.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • rulsanka 13.01.19, 20:49
    Kiedyś zatrudniałam panie do sprzątania. Na początku prawie każda sprzątała super. Potem coraz gorzej. Nie dawałabym szansy. Nie posprzątała, znaczy nie umie/nie chce.

    --
    Pomoc dla Zuzi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.