Dodaj do ulubionych

Praca : telemarketer.

12.01.19, 23:42
Polecacie? Znacie co to za praca?
Edytor zaawansowany
  • ciapkiwciapki 12.01.19, 23:45
    zarciuszki sobie urządzasz? tu same wonskie specjalistki siedzom.
    nie znam, niestety. a nie jestem wonskom specjalistkom.
  • kosmos_pierzasty 13.01.19, 00:06
    A to nie jest wciskanie produktów przez telefon?
    Jeśli tak, to moja znajoma na tym bardzo kiepsko wyszła - ogromna presja na wyniki i mobbing. A ogólnie dziewczyna wciska (właśc. sprzedaje) różności profesjonalnie od lat, więc to nie był przypadek, gdy osoba miała pracę zupełnie nie pasującą do umiejętności.
  • mrs.solis 13.01.19, 00:10
    Mam to samo zdanie, wiec jak nie chcesz tego na codzien slyszec o sobie to daj sobie spokoj z taka robota.
  • cruella_demon 13.01.19, 00:16
    big_grin big_grin

    *Nie żebym się nie zgadzaławink
  • czarniejszaalineczka 13.01.19, 00:17
    big_grin

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • angazetka 13.01.19, 00:19
    To są ludzie, którzy zarabiają na życie najchu..wszą pracą ever.
  • mrs.solis 13.01.19, 01:50
    To niech sobie znajda do wuja inna. Mam ich dosc. Dzwonia mi na komorke calymi dniami. Raz nawet przez nich dostalam op....l, bo robia tak, ze na telefonie wyswietla sie normalny nr. telefonu najczesciej prywatny.Raz zadzwonila do mnie kobieta i zaczela mnie opieprzac jakim prawem probuje wcisnac jakies ubezpieczenie jej nieletniej corce.
  • wheels.of.fire 13.01.19, 09:43
    Są telesprzedawcy co mają czasem wypłatę pięciocyfrową.

    --
    Naszą drogą jest zawsze socjalizm!
  • morekac 13.01.19, 10:59
    A świstak siedzi i zawija w sreberka. Pracowałam w firmie tekemarketerskiej (nie jako telemarketer) i raczej telemarketerzy kokosów nie zarabiali.
    Telemarketing to zresztą nie tylko pochodzenia wychodzące (czyli wciskanie produktów i ankiety), ale również obsługa infolinii różnych firm, czasem nawet bycie wróżką...😁
    Jeśli infolinia wymaga obcego języka zarobki są z reguły lepsze. Trochę. Ogólnie robota mało perspektywiczna, dość stresująca (patrz reakcje na forum).
    Zaletami są najczęściej pewna elastyczność godzin pracy i to, że nawet 10 lat temu przyjmowali niemal każdego. Teraz to chyba łapanki robią.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • wheels.of.fire 13.01.19, 11:08
    Ja mówię o o telesprzedawach, co pracują np. na przedłużeniach umów z firmami.

    --
    Naszą drogą jest zawsze socjalizm!
  • morekac 13.01.19, 11:20
    Raczej rzadko spotykane, oczekiwane wartość zarobków w tej branży nie jest zbyt wysoka. Lepsza, jeśli robi się za infolinię jakiejś firmy z językami obcymi.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • wheels.of.fire 13.01.19, 11:28
    Da się myślisz z 5 tysięcy wyciągnąć w dużym mieście?

    --
    Naszą drogą jest zawsze socjalizm!
  • des42 13.01.19, 11:04
    wheels.of.fire napisał:

    > Są telesprzedawcy co mają czasem wypłatę pięciocyfrową.

    Zaoferowali najnizsza krajowa.
  • czarniejszaalineczka 13.01.19, 00:38
    to juz uczciwiej platnym zabojca zostac
    i lepiej płacą

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • alina460 13.01.19, 01:22
    Można też być komornikiem albo politykiem.
  • mrs.solis 13.01.19, 01:53
    POlitycy to prostytutki. WOlalabym juz zostac platnym zabojca.
  • asia-loi 13.01.19, 10:36
    mrs.solis napisała:

    > POlitycy to prostytutki. WOlalabym juz zostac platnym zabojca.


    E tam. Politycy to mają klawe życie i dobrą kasę. Zobacz jak się pchają do parlamentu lub do radnych.
    Większość polityków w sejmie ma leżycho. Nic nie robią, większość z nich nigdy przez całą kadencję nie zabiera nawet głosu. Głosują tak jak im partia każe. A pensyjkę niezłą dostają.
    Jedne i te same osoby w sejmie zabierają głos na mównicy, chodzą do telewizji, udzielają wywiadów.


    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • wheels.of.fire 13.01.19, 09:44
    Są telesprzedawcy, którzy mają dyszkę na rękę na miecha.

    --
    Naszą drogą jest zawsze socjalizm!
  • ciszej.tam 13.01.19, 10:47
    Nie polecam.
    Probowalam na studiach. Nieprzyjemne a czasami niemoralne (wciskanie nieasertywnym ludziom nieatrakcyjnych ofert)
  • des42 13.01.19, 11:02
    A jezeli dzwonisz tylko do firm i prosisz o informacje na temat osob/podmiotow gosp. , zadluzonych w danej firmie?
  • morekac 13.01.19, 11:23
    Po pierwsze - raczej nie uzyskasz takich danych. Nikt ci nie udzieli informacji i spuszczą cię na drzewo. Nigdy nie dorobisz się premii, jeśli ma od tego zależeć. A jeśli od tego ma zależeć twoja podstawowa pensja, to idź do Lidla czy Biedronki. Będziesz miała lepiej.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • frey.a86 13.01.19, 12:09
    des42 napisała:

    > A jezeli dzwonisz tylko do firm i prosisz o informacje na temat osob/podmiotow
    > gosp. , zadluzonych w danej firmie?

    Daj sobie spokój. Ja kiedyś pracowałam w sekretariacie i już pierwszego dnia na szkoleniu nauczono mnie spuszczać na drzewo telemarketerów i pod żadnym pozorem nie podawać im żadnych informacji i nie łączyć z dyrekcją. Sekretarki i recepcjonistki w firmach odbierają takich telefonów po kilka dziennie, w życiu się nie przebijesz.

    Telemarketing polegający na wydzwanianiu do ludzi i firm to praca społecznie niepotrzebna i wręcz szkodliwa. Lepiej się do sklepu zatrudnić, więcej zarobisz, a sprzedawcy są potrzebni, bo ludzie chcą robić zakupy. A odbierać telefonów z zaproszeniami na pokaz kołder nikt nie chce. Jak już koniecznie musi być słuchawka, to chyba lepsza jakaś infolinia czy inny helpdesk.
  • wheels.of.fire 13.01.19, 11:09
    Na naiwnych się najlepszą kasę robi, niestety.

    --
    Naszą drogą jest zawsze socjalizm!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.