Dodaj do ulubionych

narty biegowe - ubranie

13.01.19, 00:39
Ktora z was jezdzi na biegowkach?
Jakie ubranie bedzie odpowiednie? Google podpowiada rozne profesjonalne, a ja chce poprobowac tylko, w tym, co mam. Mam ciuchy narciarskie, ale jak sie domyslam, bedze mi w nich za cieplo. O ile jeszcze z gora cos wykombinowac moge - jakas sportowa koszulka, cos na to, softshel - bedzie ok? Ale spodnie? Nie mam zadnych sensownych. Jakies zwykle cienkie wygodne spodnie moga byc? Czy musza byc nieprzemakajace?
Edytor zaawansowany
  • tairo 13.01.19, 00:53
    Nie muszą być nieprzemakalne, wystarczą zwykłe takie jak do biegania w podobnych warunkach.
  • mikams75 13.01.19, 00:58
    mam tylko zwykle cienkie sportowe spodnie, nie przymarznie mi tylek?
  • tairo 13.01.19, 01:15
    A przemarzłby ci, gdybyś w nich poszła potruchtać albo szybko pomaszerować?
    Dopóki się będziesz ruszać, rozgrzejesz się podobnie jak przebieżką bez nart, to podobny rodzaj wysiłku.

    Jak długo planujesz być na tych nartach i czy będziesz cały czas się poruszać, czy planujesz jakiś dłuższy postój albo powrót po zdjęciu nart? Możesz spakować drugie spodnie i bluzkę do małego plecaczka i po zdjęciu nart wciągnąć to na tyłek.
  • mikams75 13.01.19, 01:34
    mam marna kondycje, wiec nie dam rady tak latac jak przy joggingu, szybki marsz - dam rade w cienkich, ale mysle, ze nie dam rady dlugo ciagiem na biegowkach, wiec bedzie z postojami, ewentualni slimaczym tempem.
    Na nartach zjazdowych za bardzo sie nie rozgrzewam.

    ile planuje byc? Nie wiem ile dam rade za pierwszym razem big_grin Poza brakiem kondycji mam pare problemow z noga, czy biegowki sa dla mnie przekonam sie dopiero jak sprobuje. Moze byc, ze po pol godzinie nie dam rady a moze mi sie spodoba. Teoretyzuje na razie, zeby sie nie zniechecic nieodpowiednim strojem wink Znalazlam miejscowke, gdzie wypozyczalnia jest tuz obok fajnej trasy, wiec lazic tez nie bede daleko.

    A na gore - odprowadzajaca pot koszulka, bluza (jak polar czy lzejsza sportowa?) plus softshelowa kurta - bedzie ok?
  • tairo 13.01.19, 03:44
    Zjazdówki to luzik w porównaniu, na biegówkach poruszasz się głównie siłą własnych mięśni, a nie grawitacji, więc i bardziej się rozgrzewasz. Jak dla mnie podobnie do joggingu bez interwałów.
    Skoro szacujesz bardziej marsz z postojami niż jogging, to te cieńsze spodnie powinny wystarczyć, dopóki postoje będą kilkuminutowe, na tyle krótkie, żeby nie ostygnąć za bardzo.
    Na górę koszulka funkcyjna, cieńsza bluza i softshell dla mnie by były ok z tendencją do przegrzania, pewnie założyłabym raczej tylko zimową koszulkę funkcyjną (ma długie rękawy i golf) i spakowała drugą do plecaka, żeby w razie potrzeby założyć na cebulkę.
  • lodomeria 13.01.19, 01:26
    Co do spodni, to zależy, co masz w planach. Jak nie umiesz jeszcze zbyt szybko jeździć, nie masz kondycji profesjonalisty, będziesz sie zatrzymywać na widoczki czy zjedzenie mandarynki, to zwykłe narciarskie będą tylko troszkę za ciepłe (zwłaszcza, jak nie założysz już nic pod nie), za to będzie można sobie usiąść na śniegu, wywracać się do woli. Dobrym pomysłem może być zabranie bielizny na przebranie się w połowie dnia.
  • mikams75 13.01.19, 01:42
    wlasnie nie wiem co mam w planach, ale sklaniam sie ku wersji z mandarynka wink
    Nie umiem jezdzic, nigdy nie probowalam. Kondycji nie mam, ale mam ogolnie dobra koordynacje i sporty "jezdzace" zalapuje szybko.
    Pod narciarskie nigdy nic nie zakladam - maja milutki meszek w srodku, ale mysle, ze sie w nich ugotuje, wystarczy, ze podbiegne w nich kawalek do pociagu.
  • morekac 13.01.19, 07:26
    Nawet przy wersji z mandarynką narciarskie zjazdowe będą raczej za ciepłe i za grube. Ale takie do intensywnego biegania będą za cienkie. Prwdopodobnie będziesz poruszała się w tempie wolno spacerującego człowieka, bo musisz opanować technikę jednoczesnego machania 4 kończynami z przymocowanymi 4 długimi przedmiotami , niezaplątania się i poruszania do przodu na podejrzanie śliskim podłożu. 😁
    Spodnie nie muszą być nieprzemakalne, jeśli nie zamierzasz co chwilę leżeć. Jeśli jednak swoje pierwsze kroki na biegówkach stawiasz w terenie pagórkowatym, weź jakieś nieprzemakalne, nawet jeśli jeździsz na zwykłych nartach.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • mikams75 13.01.19, 01:47
    a skarpety? marznie sie w tych butach? Mam cieple narciarskie, mam jakies cieple welniane, trekkingowe z jakimis tam wzmocnieniami i niby odprowadzajace pot. I teraz sobie mysle, jakie to dylematy mam big_grin Nadmiar skarpet big_grin

    Ale o majty i stanik juz sie nie bede dopytywac wink
  • wuj_truj 13.01.19, 02:46
    Ja zakładam to: na górę taki termiczny "golfik" z kompletu bielizny narciarskiej, na to softshell, na dół mam specjalne spodnie - nieprzemakalne z membraną, ale nieocieplane. Myślę, że dałoby radę też w takich grubszych legginsach zimowych do biegania, o ile masz coś takiego. Skarpetki takie jak narciarskie, po prostu tak jest najwygodniej, raczej cienkie rękawiczki i opaska, ew. cieniutka czapka, a i tak czasem robi się gorąco. Bielizna raczej niespecjalistycznasmile

    --
    nigdy nie będzie takiego lata.
    nigdy papieros nie będzie tak smaczny.
    a wódka tak zimna i pożywna.
    nigdy.
  • mikams75 13.01.19, 14:51
    wlasnie nie mam cienkich spodni z membrana ani zimowych legginsow do biegania sad
    Rekawiczek mam za to cala kolekcje, zapomnialam ze i dobre rekawiczki sa potrzebne.
  • kochamruskieileniwe 13.01.19, 09:20
    Ja jeżdzę w bawełnianej koszulce z długim rękawem oraz kurtce kangurce na olarze. Gdy jest duży mróż - dodaję jeszcze zwykły polar.
    Dół - to takie grube leginsy, w duży mróz dodaję hmm... kalesony termiczne.Duży mróż to tak -15 i mniej...

    Ale, generalnie, to mi gorąco od jakiegoś czasu.... suspicious
  • huexido 13.01.19, 09:22
    Specjalistyczna odzież jest cienka na ten rodzaj sportu, nieprzemakalna, ale naprawdę cienka, więc jeśli to co masz jest cienkie, a ma jakaś membranę wystarczy Ci. Co z tego, że nigdy nie jeżdziłaś i będziesz wolniejsza, zapewne samo utrzymanie się, odpychanie itd. odpowiednio cię zmorduje. Ja czasem biegam w zimie, biegam wolno lub chodzę, ale po przewyższeniach. Podstawa to cienka czapka, cieniuteńka kurtka bez podszewki nawet ale z membraną, bluzka termiczna a'la plemnik i spodnie u mnie koniecznie termo z kutnerkiem i lepszą warstwą na pupie. Skarpety sportowe byle jakie, buty zwykłe biegowe nieocieplane ale z protektorem. Nawet w mrozy jeśli wlekę się ale pod górkę jest ok. Ciuchy narciarskie czy zwykła kurtka byłyby za ciepłe. Potem tylko szybko do samochodu lub do domu, w zależności gdzie biegam.
  • mikams75 13.01.19, 14:58
    hmm co to jest koszulka-plemnik i kunterek?

    wlasnie - specjalistyczna odziez jest fajna, ale i odpowiednio kosztuje.
  • huexido 14.01.19, 11:53
    Kutnerek to taka drapana część spodnia - takie coś a'la misio, co jest takie miłe, miękkie i daje dodatkowe ciepło.
    Bluzka a'la plemnik to takie moje określenie na termiczna koszulkę, długą, wąską, z kominem, który można dać na twarz i głowę. No wygladasz w niej jak plemnik z Allena m.teleman.pl/show/62759
  • trut_u 13.01.19, 10:04
    Sprawa indywidualna, ja jak widzę, że koło zera biegacz ma kurtkę, to się dziwię, bo bym się ugotowała... A biegam powolutku. Więc trudno doradzić. Ale wysiłek jest i trzeba się ubrać lekko, właśnie jak do biegu, nie jak na zjazdówki. Spodnie i koszulka funkcyjne, na to bluza tego typu lub softshell, opaska na uszy. Na początek spokojnie normalna bielizna, zwykłe skarpety (nie ciepłe narciarskie, te buty są ciepłe), cienkie rękawiczki - jak sport się spodoba, to te rzeczy radzę wymienić na biegowe. Mnie marznie tylek, więc na spodnie zakładam jeszcze krotkie spodnie .

    Ja się organizuję tak: jeśli trasa krąży i wiem, że w ciągu kilkunastu minut jestem przy samochodzie lub narciarskim schowku, to nie biorę nic. Jeśli jadę dalej, to biorę plecak z kurtką, czapką, dodatkowymi rękawicami. Czasem człowiek odpoczywa i marznie, czasem pogoda się zmieni na gorsze.
  • mikams75 13.01.19, 15:04
    Ja marzne umiarkowanie
    na poczatek wybralam trase 7 km, raczej po plaskim, nie wiem ile czasu mi zajmie taka rundka. Bardzo szybkim marszem nie po sniegu do godzina. A na biegowkach? Ale plecaczek wezme, lyk wody pewnie sie przyda. No i mandarynka wink

    Ja tu gadu-gadu o ciuszkach a tu wlasnie pada deszcz i snieg rozpuszcza sad
    W zeszlym roku tez sie tak wybieralam... najpier sie glowilam w czym, pozniej gdzie itd. a snieg sie rozpuscil.
  • rulsanka 13.01.19, 19:50
    Na 7 km nie warto nic brać. Tempo przebycia trasy zależy od rodzaju śniegu. Ale zazwyczaj trochę szybciej niż szybki marsz.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • rulsanka 14.01.19, 12:56
    Jeśli chodzi o moje ubranie, to gdy temperatura jest do -2, mam na sobie legginsy do biegówek (takie śliskie, z czymś miękkim od środka). Gdy zimno, zakładam pod spód coś termicznego. Góra ciała to softshell, czasem tylko serdaczek. Dość ciepłe rękawice. Za to na głowie cienka czapka założona na cienką kominiarkę zasłaniającą policzki. Na to wielkie gogle narciarskie. Wyglądam jak ważka, ale taki strój chroni moje zatoki szczękowe.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • mikams75 14.01.19, 15:30
    haha, wyobrazilam sobie wazke w takim stroju big_grin
    a tak ogolnie, jesli nie jest szczegolnie zimno ani zatoki nie potrzebujac nic szczegolnego - zwykle sportowe okulary wystarcza czy jednak google?
  • morekac 14.01.19, 17:14
    Żadnych możesz nie brać. Może przeciwsłoneczne.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • rulsanka 14.01.19, 18:07
    Dokładnie, z reguły nie są potrzebne żadne. Chyba, że bardzo wieje, pada śnieg, wtedy gogle mogą się przydać.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • mikams75 14.01.19, 19:18
    w sloncu na sniegu to ja nie wyrobie, okulary przeciwsloneczne to podstawa. W zamiec to ja w domu posiedze wink
  • ida_listopadowa 13.01.19, 15:29
    Zgłaszam sie! dużo biegam na nartachsmile i powiem ci, ze dla bardzo wielu moich znajomych ubranie sie to wieczny dylemat.
    od razu powiem, ze na biegowkach mozna byc we wszystkim, w dzinsach, t-shirciei marynace tez sie da (sprawdzilam na sobie!). Chodzi jedna o komfort, wiec polecam co innegosmile

    na biegowkach Twoim wrogiem nie jest zimno ale woda i wilgoc, ewentualnie wiatr. Przed tym sie zabezpieczamy.

    Ja w koncu opracowałam system dla siebie. Pod spod dobra bielizna odprowadzajaca pot. Czyli niekoniecznie termiczna ale koszulka szybkoschnaca. Ponizej zera - termiczna. Kalesony i koszulka z dlugim. Chodzi o to, zeby nie wyziebic sie wlasnym potem i nie byc mokrym. Na to spodnie z softshella. Sa rozne, takie szersze i dopasowane do nog. Dlaczego softshell - bo to jest tanie, niezniszczalne, oddycha bardziej niz nieprzemakalne, a nie namaka. To wazne, bo wywalisz sie niejeden raz. Upadniesz na pupe, albo na bok/biodro. Jezeli temperatura jest 0 i powyzej snieg na szlaku bedzie mokry i to bedzie koniec twojej przygody - inne spodnie namokna i bieganie w mokrych sodniach bedzie niemozliwe. Na twardy snieg czy -5 mozesz zalozyc cokolwiek, nie namokniesz (nawet zwykle leginsy do joggingu z kalesonami pod spodem).

    Gora stroju to wieksza filozofia. Musisz sie ubrac tak, ze jak stoisz to jest ci konkretnie zimno. Wtedy podczas ruchu bedziesz miala komfort termiczny, to znaczy tez sie nie spocisz i nie przemarzniesz od potu. Dla mnie to jest: bluzka z dlugim (oddychajaca lub termiczna) cieniutka bluza do biegania oddychajaca oraz softshell z kapturem. Jak pana snieg, to cienka kurtka nieprzemakalna zamiast softshella. Zadnych polarow podczas ruchu! Zagrzejesz sie. Ale w plecaku mam polar. Kiedy sie zatrzymuje, zdejmuje kurtke, daje kurtce i sobie minutke na odparowanie i zakladam polar. Przed dalsza droga go zdejmuje.

    Jezeli masz zaufane spodnie do zjazdowek, to je spokojnie zaloz. W nogi racze za cieplo nie bedzie, gorzej w gorna czesc ciala, Kurtka nie moze byc za ciepla, bo sie zapocisz i potem wyziebisz.

    W plecaku koniecznie druga para skarpetek i druga para rekawiczek. Na szyje jakas szmatka (komin) na glowe cieniutka (wazne) czapka.

    Buty do nart biegowych sa mega cieple i dobrze chrzonia. Ja mam dwie pary bardzo cienkich skarpetek welnianych. Gdyby buty przemokly, to welna nawet mokra i tak grzeje.

    Gdzie idziesz na szlak?
  • mikams75 13.01.19, 16:02
    jeansy powiadasz? Bralam pod uwage, serio!

    Kurcze, ale nie bralam pod wage czestego wywalania sie big_grin
    Biore pod uwage wylacznie ladna pogode i suchy snieg smile Nie planuje ferii, tak spontanicznie z domu chce pare razy wyskoczyc jak bede miec czas i pogoda bedzie fajna.
    Gora wydaje mi sie o tyle prostrza, ze w razie czego moge pokombinowac z warstwami po drodze a juz sciaganie "gaci" po drodze to mi nie wyjdzie wink No i roznych koszulek i bluz sportowych mam kolekcje, ze spodniami natomiast bieda.
    Mam fajne do zjazdowek, ale mysle, ze spodnie powinnam miec lzejsze. Chyba zaloze takie zwykle sportowe, nogi i tylek mi tak latwo nie marzna. Mam tez kamizelke z softshellu - moze by sie lepiej nadala niz kurtka z tego samego?
    Mam w promieniu kilkunastu km kilka szlakow (szwajcaria), wiec do wyboru do koloru, choc na razie musze sie ograniczyc do miejsc, gdzie mam dobry dojazd i wypozyczalnia jest tuz obok trasy. Czekam na pogode smile
    W zeszlym roku tak sie czailam, ze zima minela big_grin Dlatego teraz chce miec wczesniej zakonczone ubraniowe dylematy.
  • ida_listopadowa 13.01.19, 16:11
    na biegowkach w dzinsach bylam wielokrotnie, w tym w Norwegii, jak mnie zaskoczono zaproszeniem (na wyczynowych nartach lezalam w ciagu pierwszych 30 sek, reszte trasy w mokrych dzinsach robilam...) wiec sie dasmile
    Na Twoim miejscu pierwsza trase zaplanowalabym krotka i w tych zjazdowych spodniach. Beda amortyzowac upadki. Jak sie nie wywrocisz to sie nie nauczysz smile
  • mikams75 13.01.19, 19:29
    ja tam mam podskorna amortyzacje wink
  • mamusia1999 13.01.19, 15:52
    Nie jestem wytrawnym biegaczem i nawet moje biegówki są "easy cruiser" a nie "sport". Pare dni temu przy -3 otwierając sezon na łatwej ale stos. długiej trasie (10km) miałam na sobie: koszulkę, lekki polar i kurtkę soft-shell od przodu blokującą zimny wiatr, lekkie legginsy i lekkie spodnie trekkingowe. Dojechałam do mety na tyle zgrzana, że całkiem na ciepło oporząziłam narty etc, a potem żałowałam braku przebiórki.
    U mnie w rejonie to popularny sport i tras jest sporo (w zależności od pogody) i towarzystwo jest w formie. Nawet Ci profesjonalnie ubrani na parkingu się przebierają aż do majtek.
  • ida_listopadowa 13.01.19, 16:02
    Hehe, ja tez sie przebieram na parkingu, z tym ze majtki zmieniam rowniez (mokrawe sa) i sie wycieram. Jezdze niezbyt szybko, ale pod gore (nienawidze zjazdow) i wracam czerwona.
  • mamusia1999 13.01.19, 16:29
    No jakby się dało, to ja bym jezdzila tylko po równym i pod górę. Zjazdów nie lubię, bo obok klasycznego toru jest wyratrakowany skating'owy i zahamowanie na nim na biegówkach bez kant jest wielką sztuką. Szczególnie, że nikt nie wpadł na to, żeby od strony prawej, silniejszej nogi był śnieg a nie skating.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.