Dodaj do ulubionych

Co robi teraz prezydent Duda?

15.01.19, 07:49
Chciał zorganizować marsz, ale jednak odwołał. Na pogrzeb zapowiada, że chętnie by przyjechał, ale uszanuje, jeśli rodzina sobie jego obecności nie życzy.

Tak po ludzku, to mi go trochę żal. Zakiwał się w swojej własnej grze. Gdzie on był, kiedy wczoraj wieczorem ludzie gromadzili się na placach swoich miast?
Ale jako Polce, to mi się po prostu w głowie nie mieści, do czego został sprowadzony urząd głowy państwa.
Edytor zaawansowany
  • maaria33 15.01.19, 08:11
    Jesteś pewna, że Adamowicz i Owsiak chcieliby takiej dyskusji?
  • ajaksiowa 15.01.19, 08:15
    Nie byłam na zadnym placu i nie,,tkwiłam w zadumie,,😟
  • lodomeria 15.01.19, 08:36
    Ok, widzę, jak to wygląda.

    Ale przecież nie każda refleksja nad działaniami naszych władz musi być hejtem i jatką.

    Mnie bardzo smuci po prostu dziś to, że w pałacu prezydenckim mamy osobę, która nie jest w stanie w obliczu takich zbiorowych emocji zaproponować czegoś, co jakoś odpowie na atmosferę w kraju. A to, że prezydent podczas konferencji prasowej załatwia sobie kwestię tego, czy ma być, czy nie na pogrzebie, że stawia w bardzo niezręcznej sytuacji rodzinę i przyjaciół zmarłego, to już tragiczny symptom tego, w jak bardzo nieporadnych rękach jako kraj jesteśmy.
  • maaria33 15.01.19, 09:01
    Gdybys czytała uważnie to zauwazyłabys, że propozycji marszu ponadpartyjnego odmówiły PO, Petru i chyba SLD.

    Nie szukajmy zwady nawet pod potrzeba "refleksji" bo t o jest przeciwienstwo tego o co prosi Owsiak. Nie chodzi o to, że nie wolno krytykować kiedy dzieje się cos złego, ale opamietajmy się i nie prowokujmy awantur kiedy naprawdę nie ma potrzeby.

    To Kaczynski chce nas skłocić a my sie poddajemy i potem narzekamy, że nic podziału nie zlikwiduje.

  • tanebo2.0 15.01.19, 09:04
    Z tymi co szczuli nas mamy się bratać?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • maaria33 15.01.19, 09:09
    Zapytaj się Owsiaka
  • tanebo2.0 15.01.19, 09:11
    On szczuł?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • maaria33 15.01.19, 09:58
    Nie, zapytaj się czy masz się bratać z tym co szczuł
  • turzyca 15.01.19, 12:59
    >Z tymi co szczuli nas mamy się bratać?

    Tak.
    Przebaczamy i prosimy o przebaczenie.

    Bo inaczej kolejne dzieci stracą ojców, żony mężów, matki synów, siostry braci. Rachunki krzywd możemy przekreślić tylko my sami.

    --
    Czajniczek Pana R.
  • bi_scotti 15.01.19, 14:05
    By Jacek Kaczmarski:
    (...) Jakiś mnich, zwisając z gałęzi
    Patrzy na nich z wyrzutem i rzęzi:
    - Zaprzestańcie wzajemnych podbojów.
    Korzystajcie z dobrodziejstw pokoju.
    Pochowajcie urazy i zwłoki
    I dojrzyjcie do nowej epoki...
    - Wydzieraliśmy oczy palcami! - Tak jest!
    - Przegryzaliśmy gardła zębami! - Tak jest!
    - Przez trzydzieści lat bez wytchnienia
    Zabijaliśmy w sobie sumienia! - Tak jest!
    - Teraz gdy stygną stosy ofiarne
    Chcesz by to wszystko poszło na marne?
    - Tak jest
    ...

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • araceli 15.01.19, 09:50
    maaria33 napisała:
    > Nie chodzi o to, że nie wolno krytykować kiedy dzieje się
    > cos złego, ale opamietajmy się i nie prowokujmy awantur kiedy
    > naprawdę nie ma potrzeby.


    Ty to odbierasz jako "prowokowanie awantury" - ja jako smutną refleksję.




    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • maslova 15.01.19, 08:50
    > Chciał zorganizować marsz, ale jednak odwołał.

    Naprawdę trudno określić mnie jako fankę A. Dudy, ale chyba po raz pierwszy mogę powiedzieć, że zachował się przyzwoicie. Uważam, że dobrze zrobił, że wczoraj z pomysłu się wycofał. Decyzję o marszu podjął, gdy Adamowicz jeszcze żył. Oglądałam całe jego wczorajsze wystąpienie i, nie ukrywam, bardzo bałam się, że powie coś niewłaściwego w takiej chwili. Byłam jednak pozytywnie zaskoczona, uważam, że PAD zachował takt i szacunek zarówno dla zmarłego P. Adamowicza, jak i jego rodziny.
  • tanebo2.0 15.01.19, 08:53
    Przyzwoicie byłoby gdyby przeprosił za falę hejtu...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • maslova 15.01.19, 08:56
    Na tę chwilę uważam, że przyzwoicie. Zobaczymy, co będzie dalej.
  • mama.nygusa 15.01.19, 08:57
    Lodeomeria poczytaj co pisze opozycja, jak zwykle butna i arogancka.Z jaka radoscia roza t. zareagowala gdy z marszu wycofal sie petru, a co napisal kurski z wyborczej.To jest bagno opozycyjne.

    --
    alicia033 napisała:

    > Znowu łżesz, nędzny katolu
  • tanebo2.0 15.01.19, 09:02
    Właśnie osiągnęłaś poziom mułu...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • araceli 15.01.19, 09:23
    mama.nygusa napisał(a):

    > Lodeomeria poczytaj co pisze opozycja, jak zwykle butna i arogancka.

    STOP NIENAWIŚCI STOP SYMETRYZMOWI STOP ŁGARSTWU.






    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • lodomeria 15.01.19, 08:58
    Nie no, dobrze zrobił, że odwołał. Ale dlaczego nikt mu nie doradził nieogłaszania tego marszu tak pochopnie? O tym mówię.

    Jakby cały tragizm sytuacji polega na tym, że przyzwoite zachowanie prezydenta równa się zamknięcie w pałacu i nie narzucanie się za bardzo swoją obecnością. Kiedy, jak nie w takich chwilach, powinniśmy mieć za prezydenta kogoś, kto umie się zachować, powiedzieć tak, żeby scalić, połączyć, jakoś symbolicznie dostarczyć Polakom jakiegoś zamknięcia?
  • nenia1 15.01.19, 09:02
    I ty wczoraj pisałaś apele do moderacji? Nie rozumiem co chcesz tym osiągnąć, czasem mam wrażenie, że tacy ludzie jak ty działają właśnie na rękę PIS. Idealnie wpisujesz się w schemat zachowań do jakich dążą. Dziel i rządź, wiecznie żywe.

    Duda w cholerę rzeczy robi źle, ale teraz czepiasz się na siłę, nie po raz pierwszy zresztą. Po co to robisz? Doprowadzasz tylko do eskalacji kłótni na forum i do rozwadniania słusznej krytyki.
  • maaria33 15.01.19, 09:08
    i do rozwadniania słusznej krytyki.

    milion na milion
  • lodomeria 15.01.19, 09:10
    No tak, biję się w pierś!
    Ale proszę też o nieco więcej miłosierdzia!
  • araceli 15.01.19, 09:22
    nenia1 napisała:
    > I ty wczoraj pisałaś apele do moderacji? Nie rozumiem co chcesz tym osiągnąć, c
    > zasem mam wrażenie, że tacy ludzie jak ty działają właśnie na rękę PIS. Idealni
    > e wpisujesz się w schemat zachowań do jakich dążą. Dziel i rządź, wiecznie żywe
    > .
    >
    > Duda w cholerę rzeczy robi źle, ale teraz czepiasz się na siłę, nie po raz pier
    > wszy zresztą. Po co to robisz? Doprowadzasz tylko do eskalacji kłótni na forum
    > i do rozwadniania słusznej krytyki.


    Stop nienawiści i stop symetryzmowi. Dyskusja to nie hejt - nie zamkniesz ludziom ust tylko dlatego, że temat niewygodny.


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • mama.nygusa 15.01.19, 09:03
    Wyciagnal reka, opozycja jak zwykle powiedziala nie.Co ma jeszcze zrobic?

    --
    alicia033 napisała:

    > Znowu łżesz, nędzny katolu
  • tanebo2.0 15.01.19, 09:05
    Podać się do impeachmentu.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • antoniakotta 15.01.19, 09:09
    Bo?
  • janja11 15.01.19, 10:39
    Też się chętnie dowiem, czemu legalnie wybrany prezydent miałby zrezygnować z funkcji.
    Fakty są takie, że opozycji nie znalazła właściwego kandydata i przegrała nawet z mało znanym Andrzejem Dudą.
    Się trzeba wziąć do roboty i wystawić sensownego kandydata, a nie obrażać się jak przedszkolak.
  • araceli 15.01.19, 10:42
    janja11 napisał(a):
    > Też się chętnie dowiem, czemu legalnie wybrany prezydent miałby zrezygnować
    > z funkcji.

    Wybranie "na funkcję" nie upoważnia do łamania prawa.



    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • iwles 15.01.19, 12:21
    janja11 napisał(a):

    > Też się chętnie dowiem, czemu legalnie wybrany prezydent miałby zrezygnować z f
    > unkcji.
    > Fakty są takie, że opozycji nie znalazła właściwego kandydata i przegrała nawet
    > z mało znanym Andrzejem Dudą.


    wiele osób, głosujących na Dudę, zmyliło samo nazwisko. Piotr Duda był powszechnie znany i kojarzył się z Solidarnością. Znam osoby, którym obiło się o uszy samo nazwisko "Duda". Na imię, niestety, nie zwrócili uwagi.


  • lauren6 15.01.19, 09:32
    On wyciągnął rękę, a w tym czasie TVP szczuła na WOŚP. To było tylko i wyłącznie zagranie pod publikę, a nie szczery gest pojednania.
  • marcelina4 15.01.19, 13:40
    opozycja powiedziała nie na prośbę rodziny, żeby nie upolityczniać tej tragedii, czyli odmówili udziału w marszu polityków zgodnie z prośbą bliskich, a według Ciebie opozycja powiedziała nie, bo nie, bo jest opozycją, a to nieprawda
  • morekac 15.01.19, 16:10
    I Duda też się do tego dostosował i chociaż raz zachował się właściwie.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • maslova 15.01.19, 09:25
    > Jakby cały tragizm sytuacji polega na tym, że przyzwoite zachowanie prezydenta równa się zamknięcie w pałacu i nie narzucanie się za bardzo swoją obecnością. Kiedy, jak nie w takich chwilach, powinniśmy mieć za prezydenta kogoś, kto umie się zachować, powiedzieć tak, żeby scalić, połączyć, jakoś symbolicznie dostarczyć Polakom jakiegoś zamknięcia?

    Ale tak konkretnie, to co proponujesz? Co w takiej chwili powinien zrobić prezydent?
    Oto fragmenty wczorajszego wystąpienia PADa:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24363191,andrzej-duda-lamiacym-sie-glosem-zegna-adamowicza-zostal-zamordowany.html
    Co w nim jest nie tak? Ja naprawdę uważam, że w takim momencie stanął na wysokości zadania.
  • araceli 15.01.19, 09:29
    maslova napisała:
    > Co w nim jest nie tak? Ja naprawdę uważam, że w takim momencie
    > stanął na wysokości zadania.

    PAD zrobił "co mógł". Nie zmienia to faktu, że w odbiorze tragiczny jest fakt, że obecność prezydenta na uroczystościach pogrzebowych urzędnika państwowego byłaby zgrzytem. Tylko tyle i aż tyle.


    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • tanebo2.0 15.01.19, 09:32
    Czego brakuje? Uderzenia w piersi. Własne.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • martishia7 15.01.19, 09:51
    Tak krawiec kraje, jak mu materiał staje. Bądź też tak się gra, jak przeciwnik pozwala. Innymi słowy, gra takimi kartami jakie ma na ręce. Nie wnikając w to, z jakiej przyczyny są to karty nienajlepsze - to zagrał nimi chyba najlepiej jak się dało. Kolejne bicie piany o tym, że głową państwa jest karykaturalny człowiek - mem, niczego nie zmieni. Wszyscy wiemy jak jest. Jak na swoje możliwości i dotychczasowe dokonania - wykazał sporo rozumu i taktu. Mocne 7/10, nie narobił obory. To i tak więcej niż się można było spodziewać.
  • maslova 15.01.19, 09:58
    Dokładnie. Wczorajsze wystąpienie w żaden sposób nie wpłynęło na moją ogólną ocenę PADa i jego prezydentury i nie zmieniłam co do tego zdania. Ale na tę chwilę uważam, że wszystko, co zrobiłby ponadto (podkreślam: w tym konkretnym momencie) byłoby niewłaściwe głównie ze względu na rodzinę Prezydenta Adamowicza.
  • spanish_fly 15.01.19, 09:54
    >>>Ale dlaczego nikt mu nie doradził nieogłaszania tego marszu tak pochopnie?

    Może mu doradzali, ale on chciał być pierwszy, bo jakieś sukcesy są mu potrzebne na gwałt. Jest lekceważony nawet przez swoje własne środowisko, co zresztą w ogóle nie dziwi.
  • jolie 15.01.19, 09:14
    W 100% zgadzam się z tym, co napisała Maslova. Duda zachował się ok, pozostawił pole rodzinie zmarłego, marsz po śmierci P.Adamowicza byłby czymś niewłaściwym - jedną wielką hipokryzją. Post założycielski jątrzący i szukający dziury w całym.
  • memphis90 15.01.19, 14:56
    Ustalenia z rodziną naprawde można robić POZA kamerami...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • droch 15.01.19, 18:45
    Nie tylko MOŻNA, ale WYPADA przed publicznym wystąpieniem.
  • jolie 15.01.19, 18:49
    Ciekawe, kilka godzin po nagłej śmierci męża w tragicznych okolicznościach, najbardziej oczekiwanym przez żonę jest telefon od prezydenta. Dla mnie to dopiero byłoby nie na miejscu.
  • droch 15.01.19, 19:16
    O wiele bardziej elegancko jest ogłaszać w mediach marsz, bez pytania o zdanie rodziny, tak?
    Jeśli pora była nieodpowiednia na telefon, to należało poczekać, aż będzie odpowiednia.
  • jolie 15.01.19, 19:26
    W wystąpieniu, o którym ja myślę, Duda z pomysłu marszu się wycofał (bo P.Adamowicz zmarł). Uważam, że dzwonienie do kobiety, której zawalił się świat i ględzenie prezydenta o sobie i swojej obecności na pogrzebie byłoby okropne i bezduszne, nie wiadomo, w jakim stanie kobieta jest.
  • droch 15.01.19, 19:49
    Widocznie przegapiłaś wystąpienie, w którym została zgłoszona propozycja marszu. Bez żadnej konsultacji z rodziną zamordowanego.
  • jolie 15.01.19, 19:52
    Widocznie przegapiłam. Ale wtedy prezydent Gdańska jeszcze żył.
  • jola-kotka 15.01.19, 08:57
    Zapytaj go bo ja nie wiem co robi.
  • mallard 15.01.19, 12:05
    jola-kotka napisała:

    > Zapytaj go bo ja nie wiem co robi.

    Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa...


    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • bo_gna 15.01.19, 09:11
    Zachowuje się właściwie bo pyta o zgodę rodziny, miał być marsz przeciw nienawiści, ale wtedy jeszcze PA żył. Mącisz bo masz interes czy tak lubisz?
  • lodomeria 15.01.19, 09:15
    Nie pyta, tylko ogłasza podczas konferencji, że jak rodzina nie chce, to nie przyjedzie. I co w takiej sytuacji ma zrobić rodzina?

    Ale też uważam, że to jest znamienne, że prezydent w ogóle musi dopuszczać to, że jego obecność na pogrzebie innego urzędnika państwowego może być zgrzytem.
  • bo_gna 15.01.19, 09:28
    Bo jakby rodzina nie chciała i by się nie pojawił to co by wszyscy gadali? Pewnie pierwsza byś oglaszała co to za prezydent. Więc oficjalnie przedstawia jak postąpi, wiadomo jakie były wcześniej ich relacje więc widocznie chce uniknąć kwasów na pogrzebie.
  • araceli 15.01.19, 09:30
    bo_gna napisała:
    > Bo jakby rodzina nie chciała i by się nie pojawił to co by wszyscy gadali?

    Bo tragicznym jest powód, dla którego rodzina może go tam nie chcieć.




    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • lauren6 15.01.19, 09:37
    W 2017 Młodzież Wszechpolska nawoływała do zabójstwa Adamowicza i polskie władze nie zrobiły nic by ukarać winnych. Narodowcy w Polsce czują się całkowicie bezkarni.

    Zaczęło się od odrabiania ludzi nawołujących do zbrodni, skończyło się na brutalnym morderstwie, o którym mówi cały świat.

    Poczytaj sobie co pisze zagraniczna prasa o zabójstwie Adamowicza. To są bezstronni obserwatorzy, którzy nie mają żadnego interesu by słodzić jednej czy drugiej stronie. Nikt nie ma wątpliwości, że to morderstwo inspirowane politycznie.
  • bo_gna 15.01.19, 09:57
    A czytałaś co kodowcy mieli na plakatach podczas manifestów? Nie popieram żadnej ze stron i widzę jak się nakręcają i nakręcają ludzi. Dziennikarstwo nigdy nie jest obiektywne ani tutaj ani za granicą bo dziennikarz pracuje dla gazety, która ma właściciela, który ma swoje interesy, a zagraniczni dziennikarze relacjonują wg tego co przekaża im polscy informatorzy więc nie pleć bzdur.
  • araceli 15.01.19, 10:00
    bo_gna napisała:
    > A czytałaś co kodowcy mieli na plakatach podczas manifestów?

    STOP SYMETRYZMOWI.





    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • mdro 15.01.19, 10:45
    "A czytałaś co kodowcy mieli na plakatach podczas manifestów?"

    CO mieli? Przytoczysz? Ze źródłami.

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • natalia.nat 15.01.19, 12:34
    Kodowcy nic nie musieliby mieć na plakatach, nie musiałoby w ogóle być KODu i manifestów, gdyby władza nie łamała konstytucji i prawa w Polsce! Może warto przypomnieć sobie, kto zaczął i w jaki sposób. I co, opozycja powinna być świętsza od papieża w sytuacji, gdy druga strona wyzywa ich od komunistów, złodziei, ubeków, zdradzieckich mord?! No nie.
  • katja.katja 15.01.19, 12:40
    Gdy dwóch w szkole się mocno pobiło nauczyciel zwykł mawiać: "Nieważne kto zaczął".

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • natalia.nat 15.01.19, 13:00
    Może tak jest w twojej szkole. I w twojej głowie.
    Zawsze ważne jest, kto i jak zaczął. Jeżeli władza podnosi rękę na fundamentalne kwestie, takie jak konstytucja, trójpodział, niezależność sądów, to obywatel może, a nawet musi protestować. I czepianie się w takiej sytuacji plakatów, jest kuriozalne. Czy jak ktoś przyjdzie do mojego domu i zastrzeli mi żonę, a ja go postrzelę w kolano, to jesteśmy tak samo winni? A w życiu!
    Warto pamiętać, kto zaczął w Polsce tę haniebną mowę nienawiści i niszczenie państwa prawa. I jeżeli mamy mówić o pojednaniu, to strona winna powinna najpierw przeprosić i naprawić krzywdy. Bez tego się nie da.
  • araceli 15.01.19, 13:07
    natalia.nat napisała:
    > Czy jak ktoś przyjdzie do mojego domu i zastrzeli mi żonę, a ja
    > go postrzelę w kolano, to jesteśmy tak samo winni? A w życiu!
    > Warto pamiętać, kto zaczął w Polsce tę haniebną mowę nienawiści i niszczenie pa
    > ństwa prawa. I jeżeli mamy mówić o pojednaniu, to strona winna powinna najpierw
    > przeprosić i naprawić krzywdy. Bez tego się nie da.

    100/100. Dość symetryzmu!




    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • lauren6 15.01.19, 13:19
    Należy pamiętać z czym walczył prezydent Adamowicz:
    www.gdansk.pl/wiadomosci/sledztwo-dotyczace-aktow-zgonu-umorzone-prezydent-adamowicz-nie-zostawie-tej-sprawy,a,135397

    Na kilka dni przed śmiercią otrzymał haniebny wyrok o umorzeniu śledztwa w sprawie tzw aktów zgonu, który planował zaskarzyć. Prokuratura nie dopatrzyła się w akcie zgonu Pawła Adamowicza nawoływania do zabójstwa.....

    Szok i niedowierzanie. Polscy faszyści nawołują do zabójstwa prezydentów polskich miast, a prokuratura Ziobry ma to w dudzie. Do ilu jeszcze podobnych mordow musi dojść by ten rak na polskiej demokracji, jakim jest MW i ONR, zostały zdelegalizowane?
  • dramatika 15.01.19, 14:12
    natalia.nat napisała:

    > konstytucja, trójpodział, niezależność sądów

    Możemy się dogadać, ale musimy mówić tym samym językiem. Bez tego porozumienie na jakimkolwiek poziomie nie jest możliwe.
    Piszesz o konstytucji, o państwie prawa nie zauważając, że o co innego idzie stawka. Tu chodzi o istnienie Polski. I zanim zaczniemy w ogóle rozmowę należałoby w ogóle ustalić, czy rozmówca:
    1. Zdaje sobie sprawę, ze w obecnej walce politycznej chodzi o istnienie Polski jako państwa (praworządnego czy nie)
    2. Czy zależy mu na tym, aby Polska nadal istniała (praworządna czy niepraworządna).

    W wielu kwestiach się wbrew pozorom zgadzamy - ja także uważam, że w Polsce konstytucja nie jest przestrzegana, a nasz kraj to w zasadzie państwo z papieru. Tyle że pewnie z innych powodów - co jest bez znaczenia.
    Jeśli bowiem odpowiemy sobie na te dwa pytania, to możemy się porozumieć. Ja będę np. w stanie zrozumieć, że komuś nie zależy na istnieniu Polski na mapie świata, zwłaszcza takiej "kartonowej" i co najwyżej moge tylko załamać ręce, że tyle lat walki o niepodległość idzie w piach, bo sam naród utracił w końcu poczucie i potrzebę narodowej przynależności. Pozostanie mi tylko się z tym pogodzić.
    Tyle że póki co rozmowa nie jest możliwa, bo większość ludzi nie zdaje sobie w ogóle sprawy właśnie z tego, o co idzie stawka. Tłumaczyłam to już tu wielokrotnie - stawka idzie o utworzenie jednego państwa europejskiego z jedną armią i jedną konstytucją, co oznacza likwidację państw nalezących do UE, czyli także Polski. Nawet Merkel ostatnio wyłożyła całkowicie karty na stół oficjalnie nawołując do utworzenia europejskiej armii i wyzbycia się przez państwa unii suwerenności. Tu nie ma żadnych niedomówień i wątpliwości.

    Dlaczego więc ludzie nadal uważają, że największym dla nas zagrożeniem jest łamanie konstytucji? Przecież za 5 lat tej konstytucji w ogóle może nie być.

    Rozumiem, że ktoś może nie wierzyć, że Polacy są w stanie w ogóle jakkolwiek rządzić swoim państwem i lepiej go zlikwidowac i oddać rządy komuś innemu - ale niech to przyzna. Wtedy nie będzie żadnej wojny polsko - polskiej, tylko co najwyżej relacja między Polakami a osobami zamieszkującymi teren Polski i mówiącymi po polsku, ale nie określającymi się jako osoby o narodowości polskiej i które wolałyby, aby państwo polskie zostało zlikwidowane, bo już np. dość mają tego syfu i nie wierzą w naprawę. Relacja podobna do tej jaką mają Polacy i cudzoziemcy zamieszkujący teren Polski. Po prostu stańmy w prawdzie i od razu atmosfera się oczyści. Po co krecić o narodowej konstytucji, skoro UE planuje stworzyć wspólną konstytucję, po co kręcić o jakimś narodowym rządzie, skoro ma być jeden wspólny europejski rząd, po co kręcić o praworządności, skoro ostatecznie dopilnuje jej wspólna armia i jednolity europejski system policji, prokuratur i sądów.

    Ja będę w stanie zrozumieć taką postawę i myślę, że wielu innych także to zrozumie. Życie w postkolonialnym kraju jest ciężkie, państwo w zasadzie ledwo funkcjonuje, od lat nie może doczekać się rządów dbających o interes Polaków - może lepiej rzeczywiście się poddać i utworzyć państwo federacyjne z innymi "ludami" europejskimi. Będę w stanie to przyjąć bez gniewu, bo będzie to postawa szczera i do tego niewątpliwie racjonalna.
    Póki jednak część Polaków albo nie zdaje sobie sprawy o co idzie rzecz, albo będąc euroentuzjastami cynicznie kręci coś o konstytucji, demokracji i praworządności w kraju, który i tak idzie do likwidacji zgodnie z założeniami włodarzy UE - to żadne porozumienie nie jest możliwe.

  • tanebo2.0 15.01.19, 14:24
    Czyli promowanie Misiewiczów i sekretarek za 65 tys to walka o niepodległość? Ciekawe. A co do meritum - bez tej wstrętnej Uni Polski nie będzie. Tak jak nie było za PRL. Dziś liczą się takie państwa jak Chiny - miliard obywateli. A takie małe kraiki zostaną zdmuchnięte. Dlatego Unia jest szansą dla małych państw.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • dramatika 15.01.19, 14:56
    Rozumiem. Czyli jeśli nie zostaniemy wcieleni do państwa federacyjnego Europa, to i tak Polski nie będzie - jak rozumiem napadną na nas Ruscy lub wykupią Chińczycy. Czyli tak czy inaczej jako państwo jesteśmy skazani na unicestwienie - OK, jestem w stanie przyjąć tę argumentację jako racjonalną, choć nie zgadzam się, że poza unią czeka nas zagłada. Na pewno będzie o wiele ciężej i biedniej - zwłaszcza na początku - i wielu może nie odpowiadać taka perspektywa, ale myślę, że można przy odrobinie dobrej woli uszanować wolę tych, którzy nie zgadzają się z takim scenariuszem. Mówimy przecież o istnieniu państwa polskiego. Wielu ludzi oddało życie za Polskę, do dziś jest dużo takich, którzy jeszcze czują przynależność narodową i są w stanie zaryzykować funkcjonowanie poza państwem Europa i trudne poszukiwanie innych sojuszy. I naprawdę nie wszyscy są ruskimi agentami.
  • claudel6 15.01.19, 18:19
    przestań farmazonić, wizja jednego panstwa jest tylko w Twojej głowie - nikt w aktualnym stanie napięć w Unii nie zamierza jej wprowadzić. co to ma wspólnego ze śmiercią Adamowicza?
  • natalia.nat 15.01.19, 15:42
    Odpisywałam ci już wiele razy. UE jest tworem dynamicznym i zmierza w stronę, w jaką chcą państwa członkowskie. Nawet dzisiaj jest już określana jako konfederacja czy państwo federalne. Nie sądzę, żeby kraje miały stracić swoją odrębność kulturową i narodową, nic na to zresztą nie wskazuje. Można zresztą w każdej chwili zrezygnować, więc nie wiem w czym problem. Jeżeli będzie kiedyś wspólna konstytucja, wspólny europejski rząd, czy wspólna armia, to będziemy wtedy o tym dyskutować. Ja zresztą nie miałabym nic przeciwko. Na razie mamy jednak polski rząd i polską konstytucję. I na tym się skupmy. Władza polska ma być praworządna, ma stosować się do ustawy zasadniczej, ma akceptować trójpodział i niezależność sądów i trybunałów. To oczywistość. Nie widzę żadnych powodów, żeby mało być inaczej, poza jedyną korzyścią samych rządzących, którzy wtedy nie byliby w ogóle kontrolowani i oceniani, a w sporze z obywatelem zawsze na wygranej pozycji. Większej odrębności od unii też byśmy w ten sposób nie uzyskali. Prędzej krytykę i kary, a na koniec nawet wykluczenie ze wspólnoty. To po co tak? Wystąpmy sami, skoro nam się nie podoba i chcemy tylko przeszkadzać i krytykować.
  • claudel6 15.01.19, 18:17
    bo do póki mamy Konstytucję i nie ma wspólnej, to obowiązuje ta. jak będzie Konstytucja Europy to ja osobiście nie będę miała żadnego problemu, by zastąpiła polską. tu nie chodzi o konkretną konstytucję, która jest fetyszem, tylko o rządy prawa, czyli fakt, ze akty niższego rzędu, czyli ustawy nie mogą łamać najwyższego aktu prawnego w państwie, bez względu czy jest to Konstytucja RP, czy wspólna Konstytucja UE.
    a Ty nie wiem, po co w tym wątku próbuje znowu dyskusję zwekslować na jakies swoje antyunijne fobie.
  • claudel6 15.01.19, 18:21
    do póki=dopóki
  • tanebo2.0 15.01.19, 18:29
    Tylko co ma KOnstytucja Unii do Konstytucji Polski? Pierwsza mówi wyłącznie o Unii czyli o de facto sprawach zagranicznych. Nie ma tam nic czego byśmy nie chcieli a Konstytucja Polski nadal by obowiązywała.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • droch 15.01.19, 18:46
    To ten nauczyciel to chyba był jakiś były sierżant?
  • la_mujer75 15.01.19, 14:31
    A co mieli???? Bylam na (chyba ) wszystkich marszach KOD'u i nic gadaj głupot. Jest wiele filmików z tych marszów!
    P.S. a plakat z martwym truchłem lisa na marszach popierających władzę, widziała/widział?
  • morekac 15.01.19, 16:22
    Ja czytałam. Nic takiego nie mieli.
    Nie przybijali lisa do drzewca, nie wieszali żadnych kukieł polityków, nikomu nie wystawiali aktów zgonu. Dla twojego zdrowia psychicznego zalecam albo odstawienie TVP albo - dla równowagi - zapoznawanie się z wiadomościami z innych stacji telewizyjnych.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • olena.s 15.01.19, 16:34
    >A czytałaś co kodowcy mie<
    Nie, to ty pleciesz bzdury.
    Bardzo proszę o informację, co konkretnie KODowcy, Obywatele RP mieli podczas manifestacji. I na której. Na wielu byłam, nie zauważyłam żadnych agresywnych treści, ale może mi coś umknęło. To raz. A dwa - twoje wyobrażenie o właścicielach zagranicznych gazet cenzurujących tekściki z Polski jest jeszcze śmieszniejsze, niż założenie, że dziennikarze zagranicznych redakcji ani polskiego nie znają, ani nie dysponują zaufanymi tłumaczami.
  • mama.nygusa 15.01.19, 10:20
    ha ha bezstronni.

    --
    alicia033 napisała:

    > Znowu łżesz, nędzny katolu
  • janja11 15.01.19, 10:58
    No i magia słowa "zagraniczny" ma zadziałać.
    Zagraniczna prasa jest tak samo stronnicza, jak prasa krajowa.
    Mogę w ciemno zgadywać co usłyszę o danym wydarzeniu, gdy włączę konkretny kanał informacyjny.
    Media nie są obiektywne i taka jest prawda.
    Fakty są takie, że poprzez media wykorzystywane jest lenistwo suwerena, któremu nie chce się myśleć samodzielnie i ochoczo powtarza co usłyszy/ przeczyta w mediach.
    Jeśli ktoś bezkrytycznie zgadza się z tym co wciska mu jedna partia, a o przeciwniku dobrego słowa nie powie, to nie myśli samodzielnie.
  • sumire 15.01.19, 12:19
    Oczywiście, że nie są obiektywne (acz publiczne powinny być). Natomiast faktem jest, że na media zagraniczne polityka PiS nie ma żadnego wpływu - oni nie muszą ani się go bać, ani z nim wojować, ani go wychwalać. Zatem siłą rzeczy ich przekaz ma nieco inną wagę. Proste.
  • lauren6 15.01.19, 12:22
    > Jeśli ktoś bezkrytycznie zgadza się z tym co wciska mu jedna partia

    Jaka partia komu i co wciska? Która partia chce coś ugrać na śmierci prezydenta? Cytaty proszę.
  • janja11 15.01.19, 12:33
    Akurat na takich wydarzeniach chce coś ugrać tak partia rządząca, jak i opozycja.
    Tu nie ma sentymentów i szacunku dla śmierci.
  • araceli 15.01.19, 12:36
    janja11 napisał(a):
    > Akurat na takich wydarzeniach chce coś ugrać tak partia rządząca,
    > jak i opozycja.


    STOP SYMETRYZMOWI STOP ŁGARSTWU.



    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • janja11 15.01.19, 12:41
    araceli napisała:

    > janja11 napisał(a):
    > > Akurat na takich wydarzeniach chce coś ugrać tak partia rządząca,
    > > jak i opozycja.
    >
    >
    > STOP SYMETRYZMOWI STOP ŁGARSTWU.
    >

    O tak, typowe "mądrości" ematki. Nie mówta ematce, że coś źle robi.


    >
  • araceli 15.01.19, 12:49
    janja11 napisał(a):
    > O tak, typowe "mądrości" ematki. Nie mówta ematce, że coś źle robi.

    Janja: "jematko mówię ci, że COŚ źle robisz". "Coś ale nie powiem co".

    Pytanie było o KONKRETY - nie potrafiłaś podać. Jak inne prawaczki - zapytania o KONKRET uderzasz w symetryzm, bełkot, "coś". Bo nie da się napisać czegoś, co nie istnieje.


    STOP SYMETRYZMOWI.



    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • janja11 15.01.19, 12:50
    Chyba ci się wątki pogubiły, albo forum jest dla ciebie za trudne.
  • araceli 15.01.19, 12:52
    janja11 napisał(a):
    > Chyba ci się wątki pogubiły, albo forum jest dla ciebie za trudne.

    Pytanie Lauten brzmiało "Jaka partia komu i co wciska? Która partia chce coś ugrać na śmierci prezydenta? Cytaty proszę."

    Pytanie było o KONKRET. Nie odpowiedziałaś - poleciałaś łgarskim symetryzmem.

    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • sumire 15.01.19, 12:40
    A co tu można ugrać?...
  • katja.katja 15.01.19, 12:41
    Niestety masz rację, niestety jak widać jesteśmy w mniejszości.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • tanebo2.0 15.01.19, 12:27
    A najbardzij obiektywna je Russia Tuday?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • janja11 15.01.19, 12:38
    Tak? No, jak tak mówisz. Ja nie śledzę, ale , jak widać ematka wie wszystko.
  • filga 15.01.19, 09:36
    Lodomerio, czy to co robisz to nie jest podsycanie "mowy nienawiści"?
  • nuta15 15.01.19, 09:49
    Ciszej nad tą trumną. To nie jest czas na eskalowanie negatywnych emocji i polityczne rozgrywki. Jeżeli faktycznie szanujecie Pawła Adamowicza, jego rodzinę i przyjaciół, zamilczcie.
  • tsaria 15.01.19, 09:51
    Ten apel należy jednak w pierwszym rzędzie skierować do lodomerii.
  • janja11 15.01.19, 09:52
    To raczej do autorki wątku zaapeluj.
  • tanebo2.0 15.01.19, 09:45
    Czyli rocznice smoleńskie to hejt?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • tsaria 15.01.19, 09:49
    smilesmilesmile
  • janja11 15.01.19, 09:50
    No i właśnie autorka pięknie podsumowała swój apel o zaniechanie przemocy i nienawiści na forum...
    Żeby było jasne, mnie prezydent Duda nie zachwyca, ale jakoś fałszywie brzmi, to nawoływanie do uszanowania pamięci prezydenta Adamowicza i zaprzestanie sporów, a jednocześnie rozkręcanie wątku, który ewidentnie się z tym apelem kłóci.
    No, nie udało się autorce, ale zawsze można spróbować jeszcze raz.

    lodomeria 14.01.19, 06:38
    Droga moderaco! Drogie emamy!

    Może w obliczu wczorajszych wydarzeń, nie tylko osobistej tragedii p.Adamowicza, jego rodziny, ale także w dużym stopniu tragedii naszej demokracji, życia publicznego, zdamy sobie w końcu sprawę z tego, jak ważne są miejsca, także wirtualne, wolne od przemocy i mowy nienawiści.
  • spanish_fly 15.01.19, 09:52
    Chwała mu za to, że oprócz nietrafionej propozycji marszu siedzi w miarę cicho. Akurat jak raz zachowuje się względnie przyzwoicie. Ogłosił, że dzień pogrzebu będzie dniem żałoby narodowej i nic więcej do roboty nie ma, biorąc pod uwagę jego autorytet, lub też raczej jego brak.
  • maaria33 15.01.19, 09:57
    lodomeria - spodziewałaś się czegoś innego po wątku? I jesteś pewna, że o to chodzi np Owsiakowi?
  • tsaria 15.01.19, 10:13
    I to nazywa się odwracanie kota ogonem.
  • araceli 15.01.19, 10:19
    tsaria napisała:
    > I to nazywa się odwracanie kota ogonem.

    Owszem - nie dam wykręcić kota ogonem. Nie dam zwalić tej śmierci na opozycję. Nie dam wmówić sobie i innym, że pokojowe demonstracje w wolnym kraju to hejt.


    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • lauren6 15.01.19, 10:15
    nenia, trochę wyczucia. Morderstwo to nie jest temat do śmieszkowania.
  • hanusinamama 15.01.19, 10:17
    Mnie tez smutno ze prezydent to taka laleczka. I nie krytykuje ale chyba nawet sam PIS go poważnie nie traktuje.
  • sko.wrona 15.01.19, 10:23
    To nie jest hejt i mowa nienawiści tylko stwierdzenie faktów.
    Przespałaś kampanię wyborczą do samorządów?
  • tsaria 15.01.19, 10:27
    Oczywiście, że to jest mowa nienawiści i zwykły hejt, pod przykrywką oburzenia.
  • araceli 15.01.19, 10:31
    tsaria napisała:
    > Oczywiście, że to jest mowa nienawiści i zwykły hejt, pod przykrywką oburzenia.


    Nie jest. Sam PAD wie i dlatego powiedział, że jak rodzina sobie nie będzie życzyć to w uroczystościach udziału nie weźmie.

    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • tsaria 15.01.19, 10:55
    jest
  • araceli 15.01.19, 10:58
    tsaria napisała:
    > jest

    Nikt was nie przekona, że białe jest białe a czarne jest czarne.



    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • tsaria 15.01.19, 11:36
    jakich nas?
  • janja11 15.01.19, 11:42
    araceli napisała:
    >
    > Nikt was nie przekona, że białe jest białe a czarne jest czarne.
    tsaria napisała:

    > jakich nas?

    Chodzi o tych, którzy nie zgadzają się z autorką tych jedynych właściwych przemyśleń.
  • lauren6 15.01.19, 12:19
    Ty się ogarnij. Nie moje niestosowne posty zostały wycięte tylko twoje.
  • katja.katja 15.01.19, 12:26
    Akurat po różnych bojach doskonale wiem, że posty tu są wycinane sprawiedliwie i nie...

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • boo-boo 15.01.19, 12:22
    A mnie nie jest go żal. Dorosły facet- wydawałoby się, że wykształcony i obyty. Niech sobie teraz sam to piwo wypija.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • euro18 15.01.19, 12:26
    Wczoraj mógł moim zdaniem pokazać, że współodczuwa ze społeczeństwem. Wystarczyło po prostu wyjść na piechotę z pałacu, wziąć znicz czy coś innego odpowiedniego i postać w ciszy w tłumie innych osób, które zgromadziły się w Warszawie. Z ew. dyskretną, niewidoczną dla innych ochroną, jeżeli jego wyjście bez jest niemożliwe. Myślę, że to zostałoby dobrze odebrane przez tych, przy których by stał.
  • katja.katja 15.01.19, 12:28
    Nie głosowałam na niego, ale obawiam się, że cokolwiek on czy ktoś z przedstawicieli obecnej władzy by nie zrobił w tej sytuacji i tak by było źle.
    Fala nienawiści jest po obu stronach.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • araceli 15.01.19, 12:30
    katja.katja napisała:
    > Nie głosowałam na niego, ale obawiam się, że cokolwiek on czy ktoś z przedstawi
    > cieli obecnej władzy by nie zrobił w tej sytuacji i tak by było źle.
    > Fala nienawiści jest po obu stronach.


    STOP SYMETRYZMOWI STOP ŁGARSTWU.



    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • padme.a 15.01.19, 13:18
    Symetryzmu to akurat w Polsce brakuje. Nie wolno wyrażać żadnych watpliwości, obojetne po której jestes stronie. Gdy sympatyzujesz z prawica, ale nie łykasz jak leci wszystkiego co proponuje rząd- nazwą cię lewakiem. Będąc lewicowcem, to nie wolno skrytykować opozycji, bo nazwą cię pisiorem. Nalezy wyłączyć samodzielne myslenie i popłynąć z falą mediów, jednych albo drugich, bo to one maja kształtować twoje poglądy - masz wierzyć, w zaleznosci po której jesteś stronie, że te własnie media są niezależne. Bezkrytycznie wierzyć.
    Nie ma niezależnych mediów. Polska jest drastycznie podzielona, politycy uprawiają przeciaganie liny, a częsc osób idąc do wyborów jest zmuszona przyjąc taktykę "mniejszego zła", ponieważ nie ma żadnego wyboru, niczego co by równoważyło.
    Emocje ludzkie to potężna broń. Politycy doskonale o tym wiedzą.
    To, co dzieje sie teraz miało już miejsce. Po zamachu w Łodzi. Wtedy oskarżali politycy pisu. Podobny cyrk był ze Smoleńskiem.
    A co do Dudy- owszem, wybrnął z sytuacji bez wpadki. Czy był szczery - nie wiem.
    Czy ktokolwiek jest szczery w polityce?
    Ludzie są często szczerzy, potrafią szczerze wierzyć, do tego stopnia, że są w stanie się pozagryzać.
  • katja.katja 15.01.19, 13:23
    100/100

    Stop zamykaniu ust ludziom (niezależnie od strony którą popierają) mającym wątpliwości.


    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • tanebo2.0 15.01.19, 13:31
    Czyli można mieć wątpliwości czy to nie Polska zaatakowała Niemcy w 1939?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • sumire 15.01.19, 13:31
    Nie brakuje. Jest go aż nadmiar. Tak długo, jak każdy wybryk rządzących będzie komentowany za pomocą porównań z poprzednikami, które mają pokazać, że w sumie to poprzedni też brykali, nie wyjdziemy z obecnej sytuacji.
  • nenia1 15.01.19, 14:34
    sumire napisała:

    > Nie brakuje. Jest go aż nadmiar.

    I tak i nie. Problem polega na tym, że zaczyna nam rozpaczliwie brakować zniuansowania, mamy za to silny spolaryzowany podział na PIS i antyPIS, po jednej stronie "lemingi", po drugiej stronie "lud ciemny" i aby łatwo odróżnić kto w jakiej jest grupie trzeba mówić wspólnym z grupą językiem. Nie ma tu miejsca na indywidualne poglądy, na krytykę tych poglądów, które nie są zgodne z wartościami jednostki, tylko następuje swoista cenzura poglądów, by dopasować je do grupowych narracji.
    Symetryzm, prócz tego, że czasem faktycznie trafnie opisuje pewne zjawisko w rodzaju "a bo PO to" w odpowiedzi na krytykę poczynań PIS, w pewnych sytuacjach jednak staje się słowem kluczem, które tłamsi szczere, niezależne, samodzielne wypowiedzi cenzurując je do "jedynej słusznej linii" poglądów przyjętych przez podzielone grupy.
    Myśl jak MY, mów jak MY, narzekaj jak MY i nie waż się zauważyć w NAS najdrobniejszej wady, cechy którą można by zmienić, poprawić ty symetrysto jeden, ty.
    Przecież to się chore robi...
  • araceli 15.01.19, 14:50
    nenia1 napisała:
    > Symetryzm, prócz tego, że czasem faktycznie trafnie opisuje pewne zjawisko w ro
    > dzaju "a bo PO to" w odpowiedzi na krytykę poczynań PIS, w pewnych sytuacjach j
    > ednak staje się słowem kluczem, które tłamsi szczere, niezależne, samodzielne w
    > ypowiedzi cenzurując je do "jedynej słusznej linii" poglądów przyjętych przez p
    > odzielone grupy.

    Nie. Tłamsi zapytanie o konkrety i dowody. Wtedy zapada cisza. Po symetrystycznym"A peło/opozycja też"/"wszyscy tak robią" pada pytanie o podanie przykładów, cytatów, dowodów i zapada cisza. To właśnie dowodzi, braku niezależnego myślenia.


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • nenia1 15.01.19, 15:03
    Naprawdę? Jaja sobie robisz? Nie zająknęłam się słowem na temat peło czy opozycji, wystarczyło, że napisałam do autorki wątku apelującej wczoraj o troskę o wspólną przestrzeń i brak mowy nienawiści na forum, że "Duda w cholerę rzeczy robi źle, ale teraz czepiasz się na siłę" żebyś zaczęła pod moim postem dopinać pogrubione boldem hasła Stop nienawiści i stop symetryzmowi.

    Naucz się manipulować i obrażać innych w trochę bardziej inteligentny sposób, bo z mojej strony w twoim kierunku coraz częściej zapada cisza, bo jest dla mnie żenujące w ogóle tobie odpowiadać.
  • araceli 15.01.19, 15:10
    nenia1 napisała:
    > Naprawdę? Jaja sobie robisz? Nie zająknęłam się słowem na temat peło czy opozyc
    > ji, wystarczyło, że napisałam do autorki wątku apelującej wczoraj o troskę o ws
    > pólną przestrzeń i brak mowy nienawiści na forum, że "Duda w cholerę rzeczy rob
    > i źle, ale teraz czepiasz się na siłę" żebyś zaczęła pod moim postem dopinać po
    > grubione boldem hasła Stop nienawiści i stop symetryzmowi.


    Zarzuciłaś autorce wątku, że robi to samo co PiS. To twoje konkretne słowa:
    "Nie rozumiem co chcesz tym osiągnąć, czasem mam wrażenie, że tacy ludzie jak ty działają właśnie na rękę PIS. Idealnie wpisujesz się w schemat zachowań do jakich dążą. Dziel i rządź, wiecznie żywe."

    To jest właśnie symetryzm. PiS sieje nienawiść, dziewczyna pisze, że przykrym jest, że mamy takiego prezydenta, który może nie być mile widziany na pogrzebie urzędnika państwowego ponieważ jest częścią tej nienawiści a ty jej piszesz, że robi to samo co PiS.

    TO NIE JEST TO SAMO.

    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • nenia1 15.01.19, 15:21
    No widzisz...nawet nie rozumiesz na co odpisujesz. Gdzie piszę, że działa TAM SAMO jak PIS? Piszę, że mam wrażenie, że takie działania są na rękę PIS-owi, który dąży do spolaryzowania społeczeństwa, wzbudzania wzajemnej wrogości, nieustannej krytyki drugiej strony i doszukiwania się w niej najgorszych cech. Proponują pewną "grę" nazwijmy ją w "dwa ognie" i trzeba mieć pewną świadomość, żeby w niej nie zacząć uczestniczyć, bo aby gra się toczyła potrzebne są dwie strony.

    To, że prezydent jest przykry jest wiadomym od dawna, dobrze, że on sam zaczął mieć też tego refleksję, po co nieustannie mielić to co jest powszechnie wiadomo? Zwłaszcza po niedawnych wydarzeniach, w świetle których należy teraz wyciszać wypowiedzi, a nie jeszcze bardziej punktować podziały.

    Zastanawiasz się do czego to prowadzi, jeszcze mało? Czy ważniejsze jest wyżyć się na forum?
  • araceli 15.01.19, 15:57
    nenia1 napisała:
    > To, że prezydent jest przykry jest wiadomym od dawna, dobrze, że on sam zaczął
    > mieć też tego refleksję, po co nieustannie mielić to co jest powszechnie wiadom
    > o? Zwłaszcza po niedawnych wydarzeniach, w świetle których należy teraz wycisza
    > ć wypowiedzi, a nie jeszcze bardziej punktować podziały.

    Chyba właśnie zwłaszcza po ostatnich wydarzeniach. Po Smoleńsku przyzwoici ludzie milczeli a nieprzyzwoici zrobili z Kaczyńskiego poległego bohatera narodowego godnego pochówku na Wawelu - teraz przyzwoici ludzie chcą milczenia a ujadają symetryści. Za tydzień klasycznie będzie winny Tusk.


    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • 1matka-polka 15.01.19, 16:06
    "teraz przyzwoici ludzie chcą milczenia a ujadają symetryści."
    OMG, jakie to żalosne. A jeszcze bardziej zalosne jest to, ze miliony sie na to dają nabrac.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • araceli 15.01.19, 16:09
    1matka-polka napisała:
    > OMG, jakie to żalosne. A jeszcze bardziej zalosne jest to, ze miliony sie na to
    > dają nabrac.

    Uderz w stół.




    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • 1matka-polka 15.01.19, 16:12
    Jakie uderz w stol? Ja jestem za tym calym symetrycznym ocenianiem. I nie uwazam symetryzmu za ujadanie, tylko za zloty srodek i zdrowe podejscie do zycia, wiec o co ci chodzi?

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • araceli 15.01.19, 16:15
    1matka-polka napisała:
    > Jakie uderz w stol?

    "teraz przyzwoici ludzie chcą milczenia a ujadają symetryści."



    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • 1matka-polka 15.01.19, 16:20
    Tak, jakies pajace wymyslily sobie nowe slowo na okreslenie zdrowego rozsadku i wmawiaja innym, ze zdrowy rozsadek, to cos zlego. A ty sie dalas na to nabrac i probujesz jeszcze wciskac innym.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • padme.a 15.01.19, 16:37
    araceli napisała:

    teraz przyzwoici ludzie chcą milczenia a ujadają
    > symetryści.
    >
    > chcą milczenia, ale sami NIE MILCZĄ.
    A to o czym piszesz jako o symetryźmie, to nie jest symetryzm.
  • araceli 15.01.19, 16:55
    padme.a napisała:
    > > chcą milczenia, ale sami NIE MILCZĄ.


    Konkrety proszę.



    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • padme.a 15.01.19, 17:11
    Przypisywanie winy za zamach pisowi, natychmiast, opierając sie tylko na słowach zamachowca, który wykrzyczał, ze za PO cierpiał (pomijam, że pan Adamowicz od jakiegos czasu nie był już w PO, więc zamachowiec nie był na czasie). A gdyby zamachowiec nic nie powiedział? Czy to by wpłynęło na sytuację? Czy wtedy ktokolwiek by coś mówił o mowie nienawiści? Artykuły w gazecie wyborczej natychmiast po zamachu. Jest ich dużo. Artykuł Kurskiego.
    Przy jednoczesnym proszeniu o milczenie.
    Teraz mnie nazwiesz symerystką, albo nożycami- ale po zamachu na posła pis, tak samo pis przypisywał wine PO. A PO się broniła. Teraz PIs sie broni, ale PO wnosi, by milczeli.

    A symetryzm oznacza, ze ktoś chce się oczyscić z winy wypominając komus jego sprawki.
    Symetryzm zakłada, że prawda lezy po srodku i do tej konkretnej sytuacji nie jest dobrym okresleniem.
  • padme.a 15.01.19, 17:13
    miało byc: symetryzm NIE oznacza, że ktoś chce sie oczyscic z winy wypominajac komus sprawki
    zjadło mi "nie"
  • lauren6 15.01.19, 17:29
    > Przypisywanie winy za zamach pisowi

    Nie kłam, nikt tu nie pisze, że PIS nakazał zabić człowieka.

    Problemem nie jest to co powiedział jakiś zwyrodnialec.

    Problemem jest to, że za rządów PIS wytworzył się klimat tolerancji dla mowy nienawiści wymierzonej w opozycję. Nacjonaliści z MW nawoływałi do zabicia 11 prezydentów miast i prokuratura umorzyła sprawę. Nie masz i nigdy nie będziesz mieć pewności czy zabójca Adamowicza nie kierował się listą Młodzieży Wszechpolskiej i po prostu zabił pierwszą osobę z tej listy. Faktem jest, że Ziobro miał być polskim szeryfem. Właśnie widać jak się wywiązuje z tej funkcji.
  • padme.a 15.01.19, 17:59
    Spójrz:
    www.tvn24.pl/raporty/mord-polityczny-w-biurze-pis,311


    Nie kłamię, bo nigdzie nie napisałam, że chodzi o to, że "pis nakazał" zabić.

    Klimat tolerancji dla hejtu istnieje, nie twierdzę że tak nie jest. Tylko, że to nie jest sprawa nowa i tylko tego rządu.

  • araceli 15.01.19, 18:13
    padme.a napisała:
    > Spójrz:
    > www.tvn24.pl/raporty/mord-polityczny-w-biurze-pis,311


    Widzisz tu gdzieś wypieranie politycznego charakteru morderstwa?


    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • padme.a 15.01.19, 18:22
    Rozmawialiśmy o hejcie wobec opozycji i potencjalnym wpływie na jednostki (zamachowcy)
    Stąd ten link.
    Araceli, nie przypisuj mi stanowiska, którego nie obieram. Nie jest mi po drodze z obecnym rządem. Ale nie potrafię zaufać opozycji w tym wydaniu, w jakim teraz jest. Po prostu. I tego jak na razie nic nie zmieni, kimkolwiek mnie nazwiesz.
  • araceli 15.01.19, 18:28
    padme.a napisała:
    > Araceli, nie przypisuj mi stanowiska, którego nie obieram. Nie jest mi po drodz
    > e z obecnym rządem. Ale nie potrafię zaufać opozycji w tym wydaniu, w jakim ter
    > az jest.

    A kto ci każe komukolwiek ufać? Piszemy o faktach, wypowiedzianych słowach, napisanych tekstach. A rzeczach, które miały miejsce i które nie miały.

    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • padme.a 15.01.19, 18:42
    No ok.
    Akt politycznego zgonu autorstwa młodzieży wszechpolskiej jest faktem.
    Obrzydliwa szopka Pieli jest faktem.
    "Dozynanie watahy" Sikorskiego, "Walenie dechą" Komorowskiego jest faktem.

    Obrażanie kobiet na czarnym marszu i opluwanie kobiet pod krzyżem jest faktem.
    I co z tego ma wyniknąc? Porównywanie liczb, kto więcej? Bo już nie wiem.

    X lat temu oglądałam jakiś wywiad u Lisa, chyba z Millerem. Powiedział, że politycy w studiu skaczą sobie do gardeł, a po wyjsciu ze studia często idą wspólnie na kawę, tylko nikt o tym nie wie, ludzie chłoną te emocje jako walkę na śmierć i zycie. To się nie ma nijak do tego co teraz jest, bo raczej pisy z po na kawę nie pójdą, ale pokazuje czym jest polityka.
  • araceli 15.01.19, 18:52
    padme.a napisała:
    > Porównywanie liczb, kto więcej? Bo już nie wiem.

    Nie liczb - języka.

    Symetryści chcą widzieć to co się dzieje 1:1. MW ze swoim aktem politycznego zgonu stawiane jest jako "to samo" co palenie zniczy pod siedzibą PiS w intencji dobijanej Konstytucji. Naprawdę tak ciężko pojąć różnice?

    Opozycja na wiecach zapowiada stawianie władzy przed sądem za ich działania. Prawica wita Tuska okrzykami "będziesz wisiał". Widać różnicę?

    Prawda w kwestii hejtu w PL nie leży po środku. Po prostu nie leży.


    > a po wyjsciu ze studia często idą wspólni
    > e na kawę, tylko nikt o tym nie wie, ludzie chłoną te emocje jako walkę na śmie
    > rć i zycie.

    Zapraszam do Gdańska - tu ludzie potrafia i wygląda to tak:
    trojmiasto.tv/Spotkanie-Pawla-Adamowicza-z-Kacprem-Plazynskim-30303.html

    Można? MOŻNA!

    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • padme.a 15.01.19, 19:05
    araceli napisała:

    > padme.a napisała:
    > > Porównywanie liczb, kto więcej? Bo już nie wiem.
    >
    > Nie liczb - języka.
    >
    > Symetryści chcą widzieć to co się dzieje 1:1. MW ze swoim aktem politycznego zg
    > onu stawiane jest jako "to samo" co palenie zniczy pod siedzibą PiS w intencji
    > dobijanej Konstytucji. Naprawdę tak ciężko pojąć różnice?

    To samo co "dożynanie watahy" z ust osoby pełniącej funkcję w państwie.

    > Zapraszam do Gdańska - tu ludzie potrafia i wygląda to tak:
    > trojmiasto.tv/Spotkanie-Pawla-Adamowicza-z-Kacprem-Plazynskim-30303.html
    >
    > Można? MOŻNA!
    >
    No własnie. Tylko trzeba chcieć i wyjść z zacietrzewienia.
  • araceli 15.01.19, 19:07
    padme.a napisała:
    > To samo co "dożynanie watahy" z ust osoby pełniącej funkcję w państwie.

    Kontekst oczywiście pominięty.

    > No własnie. Tylko trzeba chcieć i wyjść z zacietrzewienia.

    Jednego z tych, którzy chcieli wczoraj wybuch politycznego hejtu zabił. Pomyśl o tym.


    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • padme.a 15.01.19, 20:06
    Myślę o tym. I dlatego m.in w ogóle cokolwiek napisałam w tym wątku. Polityczne watki raczej omijam.

    Zabił go człowiek, który miał wąty do partii, do której Adamowicz już nawet nie należał.

    forsal.pl/artykuly/1246987,adamowicz-po-ma-problem-sama-ze-soba-wywiad.html

    Czy zrobił to pod wpływem hejtu czy nie, tego sie, mam nadzieję, dowiemy.

  • rosapulchra-0 15.01.19, 22:56
    Nie tylko razem idą na kawę, ale również prowadzą wspólne interesy.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • rosapulchra-0 15.01.19, 22:54
    Araceli nie jest godnym szacunku dyskutantem. Szkoda na nią czasu, energii i każdej wklepanej literki.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • sumire 15.01.19, 18:23
    W tym momencie to jest sprawa tylko tego rządu, bo to on jest u władzy. Zaglądanie w przeszłość nic nie da.
  • natalia.nat 15.01.19, 18:07
    Ale nikt nie przypisuje winy za zamach pisowi opierając się tylko na słowach zamachowca. Przecież wyraźnie jest mowa, że chodzi tutaj o coś szerszego i trwającego dłuższy czas, czyli o pisowską mowę nienawiści, o hejt rządzących w stronę urzędników z partii opozycyjnych czy sympatyków tych ugrupowań, o pomówienia wobec konkretnych ludzi i fundacji, bo nie po drodze im z obecną władzą. Gdyby bazować tylko na tym, co mówią w rządowej telewizji, to faktycznie można odnieść wrażenie, że za wszyściutkie zło winna jest opozycja, poprzednia ekipa to same afery, Owsiak to oszust żyjący ze swojej zbiórki, a sędziowie są skorumpowani. Tam całą dobę leci tylko taka "prawda".
  • araceli 15.01.19, 18:10
    padme.a napisała:
    > Przypisywanie winy za zamach pisowi, natychmiast, opierając sie tylko na słowac
    > h zamachowca, który wykrzyczał, ze za PO cierpiał (pomijam, że pan Adamowicz od
    > jakiegos czasu nie był już w PO, więc zamachowiec nie był na czasie). A gdyby
    > zamachowiec nic nie powiedział? Czy to by wpłynęło na sytuację? Czy wtedy ktoko
    > lwiek by coś mówił o mowie nienawiści?

    To chyba oczywiste, że motywację zabójcy odczytuje się z jego słów. Gdyby krzyczał "Allah akbar" albo "Adamowicz miał romans z moją żoną" to jasnym jest, że na sprawę patrzylibyśmy inaczej.

    > Teraz mnie nazwiesz symerystką, albo nożycami- ale po zamachu na posła pis, tak
    > samo pis przypisywał wine PO. A PO się broniła. Teraz PIs sie broni, ale PO wn
    > osi, by milczeli.

    Że niby PiS się broni???? Wczorajszy dziennik telewizyjny w TVPis widziałaś???

    Tak oba morderstwa były polityczne ale czy obie strony się do nich przyczyniły w takim samym stopniu? Otóż NIE. Przykładów dosłownego nawoływania do przemocy ze strony PiS można mnożyć - od wczoraj nie mogę się od symetrystek doczekać przykładów ze strony opozycji.

    > Symetryzm zakłada, że prawda lezy po srodku i do tej konkretnej sytuacji nie je
    > st dobrym okresleniem.

    To, że prawda leży po środku jest oczywistą bzdurą i tak - nie pasuje tutaj choć własnie niektóre osoby (nazywane przeze mnie symetrystami) tak właśnie chcą tę sprawę przedstawić.


    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • janja11 15.01.19, 13:50
    padme.a napisała:

    > Symetryzmu to akurat w Polsce brakuje. Nie wolno wyrażać żadnych watpliwości, o
    > bojetne po której jestes stronie.

    > Ludzie są często szczerzy, potrafią szczerze wierzyć, do tego stopnia, że są w
    > stanie się pozagryzać.
    >

    Otóż to. Jesteśmy manipulowani przez garstkę ogarniętych żądzą władzy cwaniaków.
    Dwie partie zrobiły ze społeczeństwa poligon eksperymentalny i testują jak daleko można się posunąć w manipulacji. Albo jesteś moherowy PiSior, albo lewak KODziarz-. Innej opcji nie ma.
    45 lat komuny nie skłóciło Polaków tak, jak kilka ostatnich lat brudnej polityki.
  • araceli 15.01.19, 14:07
    janja11 napisał(a):
    > Albo jesteś moherowy PiSior, albo lewak KODziarz-.
    > Innej opcji nie ma.


    Ależ nie - zawsze jeszcze można być symetrystą z hasłem "wszyscy są tacy sami".



    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • padme.a 15.01.19, 14:13
    Też nie można. Bo ci natychmiast wetkną knebel pt :"stop symetryzmowi".
    big_grin
  • sumire 15.01.19, 14:20
    Bo absolutnie nic pozytywnego z niego nie wynika. To tylko odwracanie kota ogonem.
  • dramatika 15.01.19, 14:40
    Wszyscy są Araceli tacy sami, bo nie mają wyjścia - przynajmniej odkąd podpisaliśmy traktat lizboński.
    Mozna się jedynie zastanawiać czy PiS jest tak samo zły czy gorszy, bo opcje są dwie. Albo są tacy sami, bo są tylko debilami, którzy myśleli, że majstrowanie przy TK czy SN czy "polskich obozach" się uda, albo są gorsi, bo są cynikami, którzy doskonale zdawali sobie sprawę, że po traktacie lizbońskim jesteśmy tylko małym palcem u nogi UE i żadne majstrowanie przy ustawach, praworządne czy nie praworządne, nie obejdzie się bez aprobaty UE czy nawet Izraela.
    Rozstrzyganie tego nie ma sensu, bo to bez znaczenia. Żaden rząd nie będzie w stanie przeprowadzić żadnych reform w Polsce, nawet "praworządnych" bez aprobaty UE. I ten fakt powinniśmy oceniać, a nie poszczególne rządy w Polsce, które są tylko od 2007 rządami w pełni zaleznymi od decyzji UE.
  • araceli 15.01.19, 14:42
    dramatika napisał(a):
    > Wszyscy są Araceli tacy sami, bo nie mają wyjścia - przynajmniej odkąd
    > podpisaliśmy traktat lizboński.

    Nie - wszyscy są równi, w demokracji każdy ma jeden głos ale nie jesteśmy tacy sami. Nie myl pojęć.


    Ja konkretnie (w przeciwieństwie do ciebie) UE się nie boję i teorii spiskowych nie snuję.


    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • dramatika 15.01.19, 15:02
    araceli napisała:



    > Ja konkretnie (w przeciwieństwie do ciebie) UE się nie boję i teorii spiskowych
    > nie snuję.

    Tu nie chodzi o strach, tylko o elementarną wiedzę. Teorie o eurokołchozie mogły być od biedy teoriami spiskowymi jeszcze przed ostatnimi wypowiedziami Merkel - teraz mamy karty wyłożone na stół. Jeśli temu zaprzeczasz to albo jesteś manipulantką, albo nie po prostu nie wiesz kompletnie co się wokół ciebie dzieje.

  • natalia.nat 15.01.19, 15:59
    Tak ciężko pojąć, że to co tobie się nie podoba, inni uznają za korzyść i za sens przynależności do grupy. Po co ktoś chciałaby być członkiem jakiejś wspólnoty, gdyby potrzebował być jednocześnie całkowicie niezależny, odrębny i nie mieć zobowiązań?
  • tanebo6.0 15.01.19, 16:03
    Dla bezpieczeństwa. Zwłaszcza gdy Rosja niedaleko.
  • dramatika 15.01.19, 17:07
    Nie mówimy o kole gospodyń wiejskich, tylko o unii państw, których suwerenność jest ograniczona. W przypadku Polski do tego stopnia, że można mówić nawet o utracie państwowości, której przejawem jest zdolność do tworzenia własnego prawa.
    Nie oceniam w tym momencie czy to dobrze, czy źle - takie są po prostu fakty.
    Faktem jest też to, że włodarze unii z Merkel na czele dąża do "spięcia" Unii według planu Spinnelliego, czyli przekształcenia unii państw w państwo federacyjne ze wspólną armią i konstytucją.
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114881,24164588,strasburg-kanclerz-angela-merkel-wzywa-do-utworzenia-prawdziwej.html
    dorzeczy.pl/swiat/84874/Merkel-Panstwa-narodowe-powinny-byc-gotowe-do-przekazania-swojej-suwerennosci.html
    Takze nie oceniam czy to dobrze, czy źle - na początek wystarczy mi, że trafi to do ludzi i będzie można wreszcie rozmawiać o rzeczywistości, a nie "konstytucji", "praworządności" czy "demokracji".
  • 1matka-polka 15.01.19, 17:16
    "na początek wystarczy mi, że trafi to do ludzi i będzie można wreszcie rozmawiać o rzeczywistości, a nie "konstytucji", "praworządności" czy "demokracji"."
    Moze ankiete zrobic, kto chociaz na ematce o tym wie?

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • tanebo2.0 15.01.19, 17:41
    Dziwne że rozpierd... państwa prawa jakoś plebsowi nie przeszkadza. Przeszkadza natomiast brak suwerenności. Choć nie wiedzą nawet jak to się pisze, pewnie...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • claudel6 15.01.19, 18:39
    500 razy już Ci pisałam, że suwerenność mamy ograniczoną od czasu podpisania Traktatów unijnych, bo na tym polega UE, że państwa cedują na jej organy część swoich prerogatyw. nie ma w tym nic złego, więc dalsze ograniczanie suwerenności tez nie będzie niczym złym, chyba że się myśli paradygmatem XIX wiecznym. fetyszyzujesz słowo suwerenność i liczysz na to, że uczynisz z niego fetysz dla innych, taki totem, do którego będziemy się modlić. rzucisz hasło "suwerenność ograniczają" i staniemy na barykady. ale pomyliłaś chyba miejsca, polecam portale prawicowe, tam znajdziesz więcęj odzewu - tam reagują jak pies Pawłowa na to słowo.

    a najlepiej weź sobie zrób jakiś skrócony kurs teorii prawa i prawa międzynarodowego, to może zrozumiesz, jakie głupoty piszesz.
  • droch 15.01.19, 18:53
    Suwerenność mamy ograniczoną już podpisania pierwszej umowy międzynarodowej. Tyle na temat.
  • natalia.nat 15.01.19, 20:50
    A ktoś mówi o kole gospodyń wiejskich? Unia jest już dzisiaj rodzajem państwa federacyjnego, może nie stricte, ale ma takie właśnie cechy, w tym kierunku podąża i tak ma być. Nie ma mowy o utracie państwowości czy zdolności tworzenia własnego prawa, suwerenność jest ograniczona tylko na zasadzie dostosowania się do norm unijnych, co jest naturalne. Członkostwo jest dobrowolne, jakiekolwiek powinności i prawa są jednakowe wobec wszystkich krajów, pozycja Polski nie jest w żaden sposób szczególna, o ile się o to sami nie prosimy. Jest wspólny parlament, bank, trybunał konstytucyjny, waluta, budżet, ujednolicone są podstawowe normy prawne i socjalne oraz struktura gospodarcza w konkretnych aspektach, zapewniony swobodny przepływ ludzi. Chyba nie są więc niczym dziwnym plany utworzenia wspólnej konstytucji i armii. Dla bezpieczeństwa Polski mającej takie a nie inne położenie, to akurat tylko lepiej.
    Jeżeli chodzi o ingerencję, naprawdę masz problem z tym, że UE ma zastrzeżenia co do łamania prawa w Polsce i ograniczania niezależności i niezawisłości sędziów? Uważasz, że narodowe władze powinny móc tworzyć narodowe prawo tak jak im pasuje, wbrew obywatelom? To jest ta suwerenność, o której mówisz? To ja jednak podziękuję.
  • dramatika 15.01.19, 22:05
    Utworzenie wspólnej europejskiej armii oraz konstytucji oznacza jedno - likwidację armii narodowych i ich konstytucji, czyli likwidację państw. Po prostu.
    Nie oceniam czy to dobrze, czy źle - próbuję tylko uzmysłowić fakty, bo tylko w ten sposób można w ogóle rozważać ich skutki i zastanawiać się czy nam one odpowiadają, czy nie. A fakty są takie, że nie będzie Polski, nie będzie Węgier i Francji - będzie jedno państwo. Nie będzie żadnej Europy ojczyzn. A jeśli nie będzie, to bez znaczenia są rozmowy o praworządności w Polsce.
    Osobiście uważam, ze władze państwowe powinny tworzyć prawo takie jakie im pasuje - w końcu wybrał ich naród i naród powinien władzę rozliczyć. To już jednak dawno minęło i nie ma co rozdzierać szat. Prawo UE jest nadrzędne wobec prawa krajowego od dawna, a Polska jest pozbawiona możliwości tworzenia własnego prawa. Pytanie jednak czy chcemy iść dalej, czyli czy chcemy oficjalnej likwidacji Polski (i innych państw UE), bo taki jest koszt "obrony przed ruskimi" i do tego dąży obecnie unia.
  • tanebo2.0 15.01.19, 22:12
    O czym ty bredzisz? Czytałaś w ogóle Konstytucję Unii? Ona dotyczy tylko i wyłącznie stosunków między członkami Unii. Nie zastępuje Konstytucji. Tak samo armia Europejska. Dziwne że nie boisz się tego przed czym ma nas chronić ta nowa armia - Rosji. A skoro tak pojmujesz suwerennoś to może wystąpmy też z NATO i ONZ!!!

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • dramatika 15.01.19, 22:51
    Z tego co ja wiem UE nie ma konstytucji.
    Jeszcze.
  • araceli 15.01.19, 22:31
    dramatika napisał(a):
    > a Polska jest pozbawiona możliwości tworzenia własnego prawa.

    Nie no jasne - sejm to ustawy pisze w ramach rozrywki...


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • dramatika 15.01.19, 22:55
    araceli napisała:

    > Nie no jasne - sejm to ustawy pisze w ramach rozrywki...

    Wszelkie ustawy tworzone przez polskiego ustawodawcę muszą być zgodne z dyrektywami unijnymi. Co więcej, mamy też obowiązek ratyfikować już istniejące dyrektywy, czyli tworzyć prawo już obowiązujące w UE, ale w polskiej "wersji".
    Nawet jednak gdyby polski ustawodawca stworzył ustawę niezgodną z unijną dyrektywą, to ta ustawa i tak nie obowiązuje - prawo UE stoi wyżej niż prawo krajowe.
  • araceli 16.01.19, 07:25
    dramatika napisał(a):
    > Wszelkie ustawy tworzone przez polskiego ustawodawcę muszą być zgodne z dyrekty
    > wami unijnymi.

    Czyli jednak są! Oczywiście, że muszą być zgodne - tak samo jak akty prawa miejscowego z ustawiami na szczeblu państwowym. Co do zasady tak właśnie działa prawo. KAŻDE.

    Nie podzielam twojej spiskowej fobii przeciw UE. Nie uważam, że UE zastąpi państwa. Nie mam nic przeciwko unijnemu prawu - ostatnio skutecznie zadziałało przeciw próbie rozwalenia sądownictwa w PL przez PiS. To piękny dowód na to jak bardzo się mylisz.


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • dramatika 16.01.19, 09:39
    Ależ ja też nie mam nic przeciwko unijnemu prawu czy zasadzie, że unijne prawo stoi wyżej niż prawo krajowe. Unijne dyrektywy są np. bardzo prokonsumenckie i powinno pasować to każdemu, kto jest konsumentem, zwłaszcza usług świadczonych przez duże koncerny, gdzie konsument ma słabszą pozycję jako strona umowy.
    Niemniej wcale nie musiało tak być i nie jest to oczywiste, że prawo unii ma stać wyżej niż akty prawne poszczególnych państw - to się stało w toku "postępu integracji" i równie dobrze tej zasady (wyższosci prawa unijnego) mogłoby nie być. Po prostu koncepcja wspólnego prawa jest przejawem ogólnego kierunku, w jakim zmierza integracja unii, a ten proces wcale się nie zakończył.
    Odczytuję jako skrajnie naiwne uwagi o tym, że ten kierunek integracji, jasno artykułowany przez samą Merkel (wspólna armia, nawoływanie do odrzucenia suwerenności) jest traktowany jako "teoria spiskowa". A może nawet nie naiwne, tylko wynikające albo ze zwykłej niewiedzy, albo dysonansu poznawczego.
  • araceli 16.01.19, 09:41
    dramatika napisał(a):
    > Odczytuję jako skrajnie naiwne uwagi o tym, że ten kierunek integracji, jasno a
    > rtykułowany przez samą Merkel (wspólna armia, nawoływanie do odrzucenia suweren
    > ności) jest traktowany jako "teoria spiskowa". A może nawet nie naiwne, tylko w
    > ynikające albo ze zwykłej niewiedzy, albo dysonansu poznawczego.

    No cóż. Możesz zatem napawać się swoim poczuciem przenikliwości i wyższości nad "naiwnymi". Ja się UE nie boję. Bez odbioru.


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • morekac 16.01.19, 08:01
    Dramatiko ratyfikowane umowy międzynarodowe też nadrzędne wobec prawa krajowego.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • natalia.nat 16.01.19, 11:58
    Ustawy musza być zgodne z dyrektywami unijnymi w pewnych zasadniczych kwestiach, ale co do istoty i szczegółów jest dobrowolność. Więc jak najbardziej Polska może tworzyć i tworzy zresztą swoje własne prawo. Takie przykłady: zakaz handlu w niedzielę, likwidacja gimnazjów, zniesienie obowiązku szkolnego sześciolatków, obniżenie wieku emerytalnego, ograniczenie liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, wprowadzenie podatku bankowego itp, w ogóle takie kwestie jak stawki podatków, płace minimalne, budżet państwa, kwestie świat, dni wolnych i cały szereg ustaleń należy tylko do nas i nie ma tutaj dyrektyw i ingerencji unii.
  • dramatika 16.01.19, 12:55
    Tych spraw po prostu prawo UE nie reguluje, czy też pozostawia dowolność. Zawsze jednak może pojawić się okazja do tego, aby w każdej z tych spraw wypowiedział się TSUE i jeśli tylko są jakieś wątpliwości co do nieuregulowania sprawy przez prawno unijne, to opinia TSUE, a nie polskiego sądu, będzie wiążąca.
  • natalia.nat 16.01.19, 14:04
    I bardzo dobrze. Tak właśnie ma być.
  • natalia.nat 16.01.19, 11:09
    dramatika napisał(a):

    > Utworzenie wspólnej europejskiej armii oraz konstytucji oznacza jedno - likwida
    > cję armii narodowych i ich konstytucji, czyli likwidację państw.

    A skąd ten absurdalny wniosek?!
    W UE jest Trybunał, Parlament, Bank, co nie znaczy, że tych instytucji nie ma w krajach członkowskich, że je tam zlikwidowano. Jeżeli już miałaby powstać wspólna armia to raczej utworzona z części sił zbrojnych poszczególnych krajów, tak jak to jest w ONZ. Nie ma podstaw uważać inaczej. Chyba, że ma się obsesję spiskową.
    Prawo UE jest nadrzędne wobec prawa krajowego w pewnych istotnych kwestiach, co jest oczywiste, skoro przynależymy do wspólnoty, nie tylko gospodarczej zaznaczam, i jest akurat bardzo korzystne i dla Polski i dla polskich obywateli. Nie wiem jak można tego nie rozumieć? Polska oczywiście nie jest pozbawiona możliwości tworzenia własnego prawa. Nie pisz więc bzdur. A jak chcieliśmy być całkowicie niezależni, samodzielni i bez zobowiązań, to trzeba było do UE nie przystępować. Dzisiaj tez nikt nas na siłę nie trzyma.
  • dramatika 16.01.19, 12:34
    Prawo UE jest nadrzędne wobec prawa krajowego we wszystkich kwestiach, które prawo UE reguluje, a nie w "istotnych" kwestiach. Same zaś np. orzeczenia TSUE mają w praktyce moc aktów prawnych, mimo że np. krajowe orzeczenia SN takiej mocy nie mają i to w każdej, najdrobniejszej sprawie dotyczącej jakiegoś Kowalskiego.
    To wszystko oznacza, że gdybyśmy chcieli jako Polska wprowadzić ustawę podobną do tej, której pomysłodawcą byl Mieczysław Wilczek, czyli "wszystko co nie jest zabronione, jest dozwolone" (w działalności gospodarczej) to nie moglibyśmy. UE by to zablokowała, bo musi być milion wyjątków. Ergo - jesteśmy pozbawieni tworzenia własnego prawa, jesli koliduje ono z prawem UE.
    Nie bez powodu zatem powszechnie (dziś) obowiązująca zasada wyższości prawa unijnego nad ustawami krajowymi nie jest wprost zapisana w żadnym z traktatów unijnych - zasada ta wywoływała bowiem wiele kontrowersji wśród państw unijnych (dzisiaj napisalibyśmy, że to pewnie były państwa niepraworządne, albo nawet faszystowskie). Przepchnięto tę zasadę niejako "bokiem" i uznaje się, że obowiązuje, bo takie jest orzecznictwo TSUE (wcześniej ETS).
    Jeszcze dzisiaj mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że prawo UE stoi wyżej niż prawo krajowe, nie jest to przekonanie powszechne nawet wśród sędziów, o ile oczywiście nie dotyczy to ich posad. Wątpliwe jest zatem, aby zwykli szarzy ludzie głosujący za przystąpieniem do UE, kiedy w ogóle jeszcze nawet nie było dyskusji nad zasadą pierwszeństwa prawa UE, zdawali sobie z tej zasady sprawę. Dopiero przy okazji traktatu lizbońskiego pojawiła się deklaracja nr 17 "przypominająca", że prawo UE stoi wyżej niż prawo krajowe (nie będąca zresztą formalnie częścią traktatu, żeby uśpić czujnosć państw ratyfikujących traktat), ale na ratyfikację traktatu lizbońskiego przeciętny polski obywatel nie miał żadnego wpływu.

    Mozna to akceptować lub nie, ale to jest fakt i z faktami ciężko dyskutować. Jeśli zatem jakiś Korwin wyskoczy z obietnicą wyborczą, że on tu wprowadzi nam drugą ustawę Wilczka i "odblokuje narodowy potencjał gospodarczy", to będzie łgał w żywe oczy. To znaczy będzie mógł napisać i próbować procedować taką ustawę, ale zaraz TSUE szarpnie za łańcuch i wytłumaczy na czym polega bycie członkiem UE.
    Możemy oczywiście wyjść z UE itd. i Korwin zresztą nie ściemnia (tak jak PiS) i jasno mówi, że przeprowadzenie reform wedle jego pomysłów wymaga wyjścia z UE. Można się zgadzać z jego poglądami lub nie, ale przynajmniej nie ściemnia, że przeprowadzenie reform, zwłaszcza antysocjalistycznych, zalezy tylko od woli politycznej polskich polityków.

    Patrząc zatem choćby na historię integracji unii na przykładzie "przepychania bokiem" kontrowersyjnej zasady wyższości prawa UE (w tym wyższości nad konstytucjami krajowymi!) rozsądny obywatel powinien nie tyle "bać się" unii, co zdawać sobie sprawę, że jeśli coś ma być "przepchnięte", to będzie przepchnięte. Owszem, zasada wyższości prawa UE na konstytucjami została powszechnie zbojkotowana przez państwa członkowskie, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że jest to bojkot, bo orzecznictwo ETS jest w tej materii jasne. Bardzo możliwe zresztą, że jeśli pojawią się unijne siły zbrojne i np. unijna policja czy prokuratura, to zaraz nieposłuszne trybunały konstytucyjne poszczególnych "państw" zostaną przywołane do porządku, jeśli nadal będą się upierać przy zasadzie wyższości konstytucji narodowych nad prawem UE. Patrząc na dotychczasowe metody przeprowadzania integracji jest to calkiem prawodpodobny scenariusz, o ile nie oczywisty, zgodny zresztą z traktatem z Ventotene, historycznym dokumentem i manifestem komunistycznym, na który powołuje się np. biała księga UE w sprawie przyszłości Europy.

  • natalia.nat 16.01.19, 14:03
    No cóż, w koło macieju to samo. To w czym ty widzisz zagrożenie, ja postrzegam tylko i wyłącznie jako korzyść. UE zmieniła Polskę na lepsze, i jakoś, zwłaszcza w kontekście poczynań i nieudolności naszej obecnej władzy, mam większe zaufanie do unii niż do własnego rządu. Wcale bym nie chciała, żeby rządzący Polską mogli sobie robić wszystko bez ograniczeń, co im tam przyjdzie do tych światłych głów. I tak już dosyć napsuli. I jeżeli UE mogła choć trochę zatrzymać ich w tych chorych pomysłach, to chwała jej. Bo własna konstytucja ich nie zatrzymała.
    Nie dogadamy się więc raczej. Może załóż Komitet Przeciw Unii i działaj!
  • tanebo2.0 15.01.19, 14:48
    A jakie to reformy przeprowadził PiS poza korytem+?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • lauren6 15.01.19, 16:51
    Wzruszające. Właśnie odkryłaś, że przynależność do UE nie oznacza jedynie dojenia europejskiej kasy, ale również dostosowywanie się do zachodnioeuropejskich standardów. Dla kogoś przyzwyczajonego do polityki rodem z Kremla to musi być szok poznawczy.
  • katja.katja 15.01.19, 18:16
    Dojenia? Na środkach UE korzystały obie strony, Polska dostawała dotację np. na drogi, pytanie - kto wygrywał przetarg i per saldo zarabiał na tym? Nie, nie polska firma... Naprawdę nie wiecie jak działa świat? Jesteście tak naiwne, że wierzycie, że UE daje Polsce coś z dobrego serca, bez korzyści własnych?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • olena.s 15.01.19, 18:28
    Nie, Gazeciarz. Dlatego że Polska korzystała z funduszy europejskich w ogromnym rozmiarze. I nie ma to nic z jakiś prostackim skomleniem o "dobrym sercu" i "naiwności". Polska poukładana to dla UE większe bezpieczeństwo i stabilność, dobrze zorganizowana - lepszy partner, bogatsza - robiący większe zakupy klient.
  • katja.katja 15.01.19, 18:56
    Ale to nie zaprzecza temu co pisałam wcześniej, UE to obopólna korzyść, nie ma tak, że my tylko doimy, a oni nie mają nic w zamian, po prostu dają nam te środki z dobrego serduszka.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • tanebo2.0 15.01.19, 19:11
    No tak, mogli montownie stawiać w Rumuni. Tylko gdzie suweren by wtedy pracował? Bo wątpię czy suweren wymyśliłby lepszy samochód niż Musk...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • olena.s 15.01.19, 19:13
    Zaprzecza. Ponieważ w wartościach pekuniarnych Polska bardzo, bardzo solidnie zyskiwała netto. W innych zresztą moim zdaniem też, ale to kwestia oceny. ("dotychczasowy finansowy bilans członkostwa Polski w Unii Europejskiej jest zatem dodatni i wynosi prawie 99 mld euro." - businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/finansowy-bilans-czlonkostwa-polski-w-ue/41tx0tb)
  • natalia.nat 15.01.19, 14:43
    A co jest niby miedzy moherowym PiSiorem a lewakiem KODziarzem? Jakie to niby ma znaczenie, że ktoś nie jest moherem, skoro głosuje na PiS i tym samym podpisuje się pod tym wszystkim, co robią rządzący? No zupełnie żadne.
    Nie ma partii idealnej i nie będzie. Ale jest ta jedna, najgorsza, która łamie prawo i konstytucję, a w mowie nienawiści i manipulacji osiągnęła szczyt szczytów. Pomijam już inne "grzechy" i "grzeszki", bo każdy je zna. Nie da się postawić tutaj znaku równości.
  • dramatika 15.01.19, 13:20
    araceli napisała:


    > STOP SYMETRYZMOWI STOP ŁGARSTWU.

    No oczywiście - zauważanie, że POPisowi zależy na tym, aby naród się żarł, bo wtedy lepiej się nim rządzi, powinno być zakazane! No bo wtedy naród nie będzie skłócony i jeszcze zacząłby zauważać o co tu tak naprawdę chodzi. O skłócanie i podkreślanie idiotycznych podziałów, by odwrócić uwagę od nieudolności polityków ze wszystkich stron, którzy reprezentują wszystkich, tylko nie Polaków.
  • 1matka-polka 15.01.19, 15:03
    "zauważanie, że POPisowi zależy na tym, aby naród się żarł, bo wtedy lepiej się nim rządzi, powinno być zakazane!...No bo wtedy naród nie będzie skłócony i jeszcze zacząłby zauważać o co tu tak naprawdę chodzi...by odwrócić uwagę od nieudolności polityków ze wszystkich stron, którzy reprezentują wszystkich, tylko nie Polaków"

    1000/100

    Ps: Symetryzm to po prostu pierwszy krok do refleksji.



    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • sumire 15.01.19, 15:23
    I co z tej refleksji na wyniknąć?
    Już kilka razy w tym i podobnych wątkach pytałam - do czego takie porównania mają prowadzić?
    Jeśli mamy u władzy daną partię, to oczywiste, że rozliczamy ją, a nie partie, które kiedyś u władzy były albo nie były nigdy.
    I niestety, uważam, że władza jednak reprezentuje Polaków. Obecna aż za bardzo reprezentuje mindset swoich wyborców. Nie ma co udawać, że jest inaczej.
  • tanebo2.0 15.01.19, 15:27
    Owszem. Społeczeństwo jest mocno podzielone. Ale można z tym coś zrobić.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • 1matka-polka 15.01.19, 15:33
    Refleksja prowadzi do swiadomosci a swiadomosc do zmiany. Swiadomymi trudniej manipulowac.

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • sumire 15.01.19, 15:42
    Zmiana powinna iść z góry. Pierwszy refleksji powinien oddać się pan Zbyszek.
  • 1matka-polka 15.01.19, 15:49
    "Zmiana powinna iść z góry. Pierwszy refleksji powinien oddać się pan Zbyszek."
    Placą ci za to?

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • sumire 15.01.19, 15:51
    To jest ta twoja refleksja?
    Można było się spodziewać.
  • 1matka-polka 15.01.19, 16:03
    Skad sie biora takie typy, jak ty? (Pytanie retoryczne)

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • janja11 15.01.19, 19:49
    1matka-polka napisała:

    > Skad sie biora takie typy, jak ty? (Pytanie retoryczne)
    >

    katja.katja napisała:

    > Ze wsi.
    >

    A konkretnie ze Śląska takie typy.

  • sumire 15.01.19, 20:03
    A co to ma do rzeczy?
    Fajnych masz partnerów do rozmowy btw. Dobrze, że możecie wymienić się obserwacjami na własnym poziomie. Szkoda, że nie na temat, ale czemu by się spodziewać wyważonej dyskusji...
  • echtom 15.01.19, 15:44
    "No oczywiście - zauważanie, że POPisowi zależy na tym, aby naród się żarł, bo wtedy lepiej się nim rządzi, powinno być zakazane! No bo wtedy naród nie będzie skłócony i jeszcze zacząłby zauważać o co tu tak naprawdę chodzi. O skłócanie i podkreślanie idiotycznych podziałów, by odwrócić uwagę od nieudolności polityków ze wszystkich stron, którzy reprezentują wszystkich, tylko nie Polaków."

    Dokładnie tak.

    --
    "Zdarza się, że osoby w wieku dwudziestu pięciu lat nie wiedzą, dlaczego studiują taki, a nie inny kierunek. Nie wiedzą, gdzie chciałyby pracować ani z kim się związać. W takich sytuacjach myślę sobie, że nawet Pan Bóg nie będzie wiedział, jakie marzenia ma im spełnić."
  • lauren6 15.01.19, 16:46
    > No oczywiście - zauważanie, że POPisowi zależy na tym, aby naród się żarł, bo wtedy lepiej się nim rządzi, powinno być zakazane! No bo wtedy naród nie będzie skłócony i jeszcze zacząłby zauważać o co tu tak naprawdę chodzi. O skłócanie i podkreślanie idiotycznych podziałów, by odwrócić uwagę od nieudolności polityków ze wszystkich stron

    Spiseg. Już widzę Jaro, który umawia się ze Schetyną jaką by tu jeszcze polityczną świnie sobie nawzajem podłożyć. A wokół krążą antysystemowe dobre duszyczki, których tamci celowo nie chcą dopuścić do koryta.
  • claudel6 15.01.19, 18:41
    miałoby to sens pod warunkiem, gdyby POPIS istniał, tl znaczy obie partie brałyby udział w rządzeniu i zbierały profity tego rządzenia. może obudź się, mamy rok 2019.
  • euro18 15.01.19, 12:40
    Ja odebrałabym to dobrze. Byłby to prawdziwy gest pojednania i żalu. Marsz zupełnie mnie nie przekonuje. Tym bardziej uczestniczenie w pogrzebie, gdzie siłą rzeczy ściągnąłby uwagę na siebie, kosztem uczuć rodziny.
  • katja.katja 15.01.19, 12:30
    A coś od siebie potrafisz dodać?


    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • natalia.nat 15.01.19, 13:59
    No to walcz, skoro czujesz się ofiarą i uważasz, że ktoś powinien naprawiać jakieś krzywdy. Nikt ci nie broni.
  • olena.s 15.01.19, 14:48
    Mogłabym uznać cię za choćby półinteligenta i zapytać, co to ma do rzeczy?
    Ale mogę też uznać, że jesteś ćwierćinteligentem i wyjaśnić na konkretach:
    70 lat temu Niemcy oddały nam 1/3 swojego terenu. Pomijając systematyczną grabież terenów pod okupacja ZSRR.
    Od tamtej pory relacje ewoluowały - nim jeszcze powymierali przedostatni winni, niemieckie organizacje słały do PL pomoc, leki, żarcie, kasę w stanie wojennym, niemieccy nastolatkowie wolontarystycznie pracowali w obozach-muzeach, potem Niemcy popierały członkostwo Polski w UE.
    No to jak ci rzuciłam te info, to jeszcze raz: co to ma do rzeczy w kontekście sytuacji społ-polit w dzisiejszej Polsce i dlaczego uważasz, że to się jakkolwiek wiąże z jakimikolwiek relacjami międzypaństwowymi?
  • droch 15.01.19, 18:48
    > 70 lat temu Niemcy oddały nam 1/3 swojego terenu.

    No dobrowolnie to ci Niemcy Polsce niczego nie oddali.
    Co do reszty - zgoda.
  • olena.s 15.01.19, 19:02
    A ktoś mówi, że dobrowolnie? Do bilansu korzyści i strat wchodzi, i udawanie że nie jest cienkie.
  • bzdziagwa.a 15.01.19, 15:37
    chyba z tego marszu zrezygnował, bo poza wlasną świtą ,nikt by się nań nie pofatygował.
  • asia_i_p 15.01.19, 18:12
    Mam wrażenie, że raz, dla odmiany, zachowuje się przyzwoicie.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • stephanie.plum 15.01.19, 19:42
    z całą pewnością, cokolwiek zrobi, można będzie tu zamieścić pełen zgorszenia i ubolewania komentarz.

    gdyby zorganizował marsz i stawił się w asyście na pogrzebie, bez pytania rodziny o zdanie,
    podniósłby się chór oburzonych głosów, że buduje popularność na tragedii.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • majaa 16.01.19, 12:15
    Dokładnie. Jak się chce psa uderzyć, to kij zawsze się znajdzie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.