Dodaj do ulubionych

A gdzie nie zdazylyscie sie wybrac/pojechac?

16.01.19, 13:33
Chociaz to moze sie okazac nieco smutny watek.

Moja lista:
Jemen
Palmira
Hasankeyf
Bam
Buddy w Afganistanie
Xinjiang

Chyba tyle, chociaz i tak o polowe za duzo ...
Edytor zaawansowany
  • mama-ola 16.01.19, 14:00
    Co to znaczy - nie zdążyłyśmy? Nie zdążyłyśmy w tym życiu, bo już umieramy?
  • saskia44 16.01.19, 14:04
    Skoro wynienia buddy w Afganistanie to chyba nie o to chodzi
  • berdebul 16.01.19, 14:05
    Części wymienionych miejsc po prostu nie ma, lub trwa tam wojna.
  • ginger.ale 16.01.19, 14:15
    -ola napisała:

    > Co to znaczy - nie zdążyłyśmy? Nie zdążyłyśmy w tym życiu, bo już umieramy?

    A zdążysz zobaczyć wyburzone kilka lat temu przez talibów posągi Buddy w Bamianie, albo zabytki zniszczoone przez dzihadystów (wszelkie odmiany isis) np.Palmirę?


    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • nolus 16.01.19, 14:28
    mama-ola napisała:

    > Co to znaczy - nie zdążyłyśmy? Nie zdążyłyśmy w tym życiu, bo już umieramy?

    Dobre, bo faktycznie zabrzmiało jakoś tak, że tylko zapalić znicz wink

    Od jakiegoś czasu wzbiera we mnie ogromna chęć wypadu do Tajlandii albo Indonezji. Kiedyś byłam na nie, a teraz od kilku lat nie mogę tego zainteresowania w sobie zdławić. Za to Indie nie interesują mnie w ogóle, w ogóle nie jawią mi sie jako atrakcyjny kierunek podróży.

    A kierunki jak dla mnie zupełnie mało realne? Ameryka Południowa - fajnie by było zobaczyć Brazylię albo Argentynę.

    Czasami zastanawiam się nad Meksykiem, ale tutaj mam dwojakie odczucia - z jednej strony Meksyk jawi mi się jako idealny wypoczynkowy raj (plaża,widoki),z drugiej...Wiem, że takie kurorty jak Tulum czy Cancun są wystarczająco chronione, a i tak mam obawy, żeby tam się wybrać uncertain

    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • berber_rock 16.01.19, 14:36
    No tak, ale te wszystkie rzeczy istnieja i maja sie dobrze i raczej nic im nie grozi.

    Takze w tym wypadku nalezaloby przeformuowac pytanie: czy zdazysz wyjsc ze swojej strefy komfortu i je zobaczyc.
    Ja na przyklad mam problem z Indiami jesli chodzi o moja strefe komfortu. Koloryt lokalny mnie zachwyca, ale wiem, ze tlok by mnie przyprawil o mdlosci po 2 dniach.

    Mnie raczej chodzilo o rzeczy, na ktore mialam wielka ochote i znikly mi sprzed nosa sad
  • saskia44 16.01.19, 14:54
    en.m.wikipedia.org/wiki/Buddhas_of_Bamiyan

    Te mialas na mysli? Te zostaly wysadzone i zniszczone wiec raczej nie maja sie dobrze.
  • saskia44 16.01.19, 14:55
    czy zdazysz wyjsc ze swojej strefy komfortu i je zobaczyc.

    Zdaze zanim? Nie bardzo rozumiem o co chodzi, jaka strefe komfortu? Pomijajac juz ze wiekszosc ludzi nie zobaczy calego swiata, chocby ze wzgledow finansowych.
  • berber_rock 16.01.19, 15:26
    saskia44 napisał(a):


    > Zdaze zanim?
    - nie wiem zanim co. Niech kazdy sobie wstawi wlasne. Zanim na przyklad nastanie czas kiedy nie bedziesz miala sily lub energii, zeby robic takie eskapady.

    No widzisz, a inni rozumieja i co ja poradze?

  • saskia44 16.01.19, 15:50
    berber_rock napisał(a):

    > saskia44 napisał(a):
    >
    >
    > > Zdaze zanim?
    > - nie wiem zanim co. Niech kazdy sobie wstawi wlasne. Zanim na przyklad nastani
    > e czas kiedy nie bedziesz miala sily lub energii, zeby robic takie eskapady.
    >
    > No widzisz, a inni rozumieja i co ja poradze?
    >

    Jak widzisz kazdy rozumie co innego a ty chyba sama nie do konca rozumiesz o co ci chodzi.
  • berber_rock 16.01.19, 15:59
    Nie bardzo rozumiem o co chodzi, jaka strefe komfortu?

    en.wikipedia.org/wiki/Comfort_zone
  • berber_rock 16.01.19, 15:24
    Zdaje sie ze odpowiadalam na post nolus.
  • nolus 16.01.19, 14:55
    berber_rock napisał(a):

    > No tak, ale te wszystkie rzeczy istnieja i maja sie dobrze i raczej nic im nie
    > grozi.
    >
    > Takze w tym wypadku nalezaloby przeformuowac pytanie: czy zdazysz wyjsc ze swoj
    > ej strefy komfortu i je zobaczyc.
    > Ja na przyklad mam problem z Indiami jesli chodzi o moja strefe komfortu.

    Dobrze mówisz z tą strefa komfortu.

    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • nolus 16.01.19, 15:13
    berber_rock napisał(a):

    > No tak, ale te wszystkie rzeczy istnieja i maja sie dobrze i raczej nic im nie
    > grozi.
    >
    > Takze w tym wypadku nalezaloby przeformuowac pytanie: czy zdazysz wyjsc ze swoj
    > ej strefy komfortu i je zobaczyc.
    > Ja na przyklad mam problem z Indiami jesli chodzi o moja strefe komfortu.

    śmiesznie i trafnie napisane z tą "sferą komfortu",bo własnie tak jest.
    >
    > Mnie raczej chodzilo o rzeczy, na ktore mialam wielka ochote i znikly mi sprzed
    > nosa sad

    Rozumiem i tego się raczej domyślałam, ale zabrzmiało tak niefortunnie, że nie sposób nie zażartować tongue_out


    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • andaba 16.01.19, 14:03
    No, też sobie pomyślałam, że pytanie jak dla pacjentów oddziału paliatywnego.
  • saskia44 16.01.19, 14:05
    Nastepna
  • andaba 16.01.19, 14:17
    A, nie pomyślałam w ogóle pod tym kątem - akurat te nazwy nic mi nie mówią, kultura wschodu moim hobby nigdy nie była, jedynie o tych posągach w Afganistanie czytałam i wiedziałam, że zostały zniszczone, ale nie skojarzyłam.
  • berber_rock 16.01.19, 14:40
    Akurat Palmira to nie jest zadna kultura wschodu.
    Reszta wymienionych a i owszem.
  • saskia44 16.01.19, 15:06
    Masz na mysli Palmira w Kolumbii? Czy Palmyra w Syrii?
  • berber_rock 16.01.19, 16:00
    Ty tak ortografii sie czepiasz na co dzien czy od swieta?
  • saskia44 16.01.19, 16:04
    berber_rock napisał(a):

    > Ty tak ortografii sie czepiasz na co dzien czy od swieta?

    Jakiej ortografii? Mozesz okreslic o ktore miasto ci chodzi?
  • ginger.ale 16.01.19, 21:49

    Po polsku można używać zamiennie Palmyra/ Palmira. Choć oczywiście wiemy, że czepiasz się tylko dla samego czepiania - po tym można rozpoznać każde Twoje następne wcielenie, najma.


    encyklopedia.pwn.pl/haslo/Palmyra;3953621.html

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • saskia44 16.01.19, 22:06
    berber_rock 16.01.19, 14:40
    Akurat Palmira to nie jest zadna kultura wschodu.

    Palmyra (/ˌpɑːlˈmaɪrə/; Palmyrene: Tdmr.png Tadmor; Arabic: تَدْمُر‎ Tadmur) is an ancient Semitic city in present-day Homs Governorate, Syria.

    To nie jest Middle East? Nie ma nic wspolnego z kuktura wschodu?


    Palmira (pronounced pälmē'rä) is a city and municipality in southwestern Colombia in the Valle del Cauca Department, located about 17 miles (27 km) east from Cali, the department's capital and main city in the South of Colombia. Palmira is the third largest city in the Valle del Cauca, behind Cali and Buenaventura.

    O ktora wiec autorce chodzi?
  • berber_rock 17.01.19, 07:31
    Ale ty jednak glupia jestes jak kilo gwozdzi.
    Od kiedy Imperium Rzymskie nalezalo do kultury wschodu???
    Podaj mi jeszcze wspolrzedne geograficzne fafnadtu innych miejsc i powiedz ze masz racje pis-dzielski trollu.
  • saskia44 17.01.19, 07:41
    berber_rock napisał(a):

    > Ale ty jednak glupia jestes jak kilo gwozdzi.
    > Od kiedy Imperium Rzymskie nalezalo do kultury wschodu???

    Glupia to ty jestes i to bardziej niz 100 kilo gwozdzi.
    Imperium Rzymskie mialo tam swoje wplywy ale twierdznie ze miasto polozone w Syrii nie ma nic wspolnego z kuktura wschodu to nawet nie ignorancja. EOT,
  • berber_rock 17.01.19, 08:01
    Tak tak - ruiny krasnoludki zbudowaly.
  • berber_rock 17.01.19, 07:35

    > To nie jest Middle East? Nie ma nic wspolnego z kuktura wsch

    Nie. Nie ma. Imperium Rzymskue nigdy nie bylo kultura wschodu. To ze rozciagalo sie na Middle Eadt niczego nie definiuje. A generalnie EOT - nie znizam sie do dyskusji z ludzmi, ktorzy byli ograniczeni na tyle ze nie udalo im sie skonczyc nawrt podstawowki.
    (bo sorry ale takie rzeczy to nawet moj syn wie)

    >

  • saskia44 17.01.19, 07:42
    Kre...a.
  • bella_roza 16.01.19, 14:05
    Krym sad

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • 35wcieniu 16.01.19, 14:08
    Raczej jeszcze będzie okazja.
  • grru 16.01.19, 14:35
    Krym teraz łaknie kasy od turystów, możesz śmiało jechać, jak nie masz oporów natury etycznej. Raczej specjalne niebezpieczeństwa Ci tam nie grożą.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • daniela34 16.01.19, 14:58
    Ja podobnie. I nie, teraz nie pojadę, choćby było bezpiecznie jak pod pierzyną
  • antychreza 16.01.19, 14:07
    Krak des Chevaliers (no, tam chyba jeszcze coś zostało, ale i tak), Lazurowe Okno.
  • rosapulchra-0 16.01.19, 14:49
    W tym roku do Senegalu i do Gambii. Celowaliśmy na styczeń, bo pogoda do przeżycia, ale okazało się, że akurat w styczniu mam dosłownie dzień po dniu umówionych kilka badań i wizyt lekarskich i musielibyśmy skrócić wyjazd do maks tygodnia, więc stanowczo za krótko, a dodatkowo wyjazd do Afryki bez badań w moim przypadku byłby dość ryzykowny. Dlatego pojedziemy w innym terminie.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • astomi25 16.01.19, 15:00
    ???

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • saskia44 16.01.19, 15:07
    😂😂😂😂😂😂
  • princesswhitewolf 16.01.19, 15:29
    nie widze nic smiesznego w cudzych klopotach zdrowotnych.

    Rosa a piesio z kim zostaje?
  • rosapulchra-0 16.01.19, 16:40
    Z córkami teraz została.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • princesswhitewolf 16.01.19, 16:49
    szczesciary
  • jak_matrioszka 16.01.19, 15:30
    A co sie stało z Senegalem i Gambia?
  • rosapulchra-0 16.01.19, 16:46
    Nie przeczytałam dokładnie wątku. Zasugerowałam się tytułem i stąd taka odpowiedź. Mea culpa.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • saskia44 16.01.19, 16:49
    rosapulchra-0 napisała:

    > Nie przeczytałam dokładnie wątku. Zasugerowałam się tytułem i stąd taka odpowie
    > dź. Mea culpa.
    >
    🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
  • thea19 16.01.19, 18:28
    zaorali
  • maaria33 16.01.19, 15:41
    rosa, a szczepienia ? ( np poliomyelitis , błonica/tężec (DT),odra/nagminne zapalenie przyusznic/różyczka (MMR) błonica, odra, , wirusowe zapalenie wątroby typu A, wirusowe zapalenie wątroby typu B dur brzuszny , choroba meningokokowa, wścieklizna żółta gorączka )



    I profilaktyka malarii
  • rosapulchra-0 16.01.19, 16:51
    Byliśmy już umówieni na szczepienia z pielęgniarką, ale po drodze okazało się, że zmieniamy kierunek, więc okazały się teraz niepotrzebne. Na przyszły rok, mam nadzieję,że się uda.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • maaria33 16.01.19, 14:55
    Syria - ładnych kilka lat temu miałam zaproszenie od archeologa z polskiej stacji badawczej, ale mówiłam "to może w przyszłym roku" ( bo zawsze "coś" a oni tak są tam "zawsze")

  • maaria33 16.01.19, 19:56
    Zapomniałam dodać - nie tylko Syrii "nie ma". Mojego kolegi już nie ma, dosłownie. A więc podwójnie za późno
  • kosmos_pierzasty 16.01.19, 22:51
    Syrii to nawet nie zdążyłam zaplanować...
    Ale, jak czytałam, co tam zostało poniszczone, to... szkoda słów sad
  • princesswhitewolf 16.01.19, 15:00
    W ogole jak mam gdzies daleko jechac to mnie skreca na sama mysl, a co dopiero by sie smucic. Bokiem mi wychodza lotniska
  • gryfna-frelka 16.01.19, 15:33
    Tak z ciekawosci Pricess, czego konkretnie nie lubisz w lotniskach? Serio pytam smile
    A w temacie : chcialam zwiedzic Damaszek...
  • princesswhitewolf 16.01.19, 15:43
    jakbys wiele lat o swicie wstawala 2 czasem nawet zdarzalo sie ze 3 razy w tygodniu i gnala na lotnisko stala w kolejkach tam do wszystkiego, potem tkwila " na drugiej stronie" a potem wieczorem to samo to by ci bokiem tez wychodzilo.
  • jak_matrioszka 16.01.19, 15:27
    Do ZSRR.
  • maaria33 16.01.19, 15:28
    a ja się załapałam - rzutem na taśmę - 1989 rok big_grin
  • jak_matrioszka 16.01.19, 15:31
    Farciara!
  • antychreza 16.01.19, 15:36
    Ja się tak załapałam na NRD. Niestety niewiele pamiętam.
  • daniela34 16.01.19, 15:45
    A ja byłam w Czechosłowacji - pamiętam jezioro smile
  • maaria33 16.01.19, 16:01
    Ja teżsmile
  • maaria33 16.01.19, 16:05
    I ciekawostka - to było stosunkowo wczesnie po wyborze Polaka na papieża. Pamiętam jak z siostra schodziłysmy z jakiejś górki i po drodze było "coś" (nie amiętam, kapliczka, domek itp), z którego wyszły dwie czeskie zakonnice (jakkolwiek abSurdalnie by to brzmiało big_grin) Zaczepiły nas I na hasło, że jestesmy z Polski zaczeły niemal skakac z radosci, zaciagneły nas do tego domku, pasły smakolykami , poiły , cały czas cos mówiły i wgapialy się w nas jak w obrazek big_grin
  • daniela34 16.01.19, 16:28
    Mam trochę podobną historię - rodzice zabrali mnie tam do kościoła w niedzielę. Na mszy były praktycznie same kobiety i dzieci. Mama miała ze sobą książeczkę do modlenia, a w niej zamiast zakładek tzw. święte obrazki, małe zdjęcia papieża itd. Słowaczki cos do niej powiedziały. Dała mi tę książeczkę do ręki i kazała te obrazki podawać dalej w ławce. Rozdałam w ten sposób wszystkie. To był 1987 rok, miałam 3 lata smile
  • maaria33 16.01.19, 16:42
    Ja byłam 1980 r. W sierpniu. Pamiętam, że od informacji o strajkach, Czesi zaczeli nas (grupę Polaków) unikać.

    Ale te zakonnice były smieszne - najbardziej pamietam lemoniadę - wtedy 'wszedzie" w Czechosłowacji była lemoniad, ale ta u zakonnic była pyszna. I one nam ją nalewaly i nalewały i śmiały sie i śmiały. A z tego co mówily rozumiałysmy mniej wiecej to co z krecika ("joj")
  • antychreza 16.01.19, 16:59
    Ej, byłam kiedyś na zwiedzaniu twierdzy w Egerze. Zwiedzanie miało być "międzynarodowe". Na miejscu okazało się, że przewodniczka umie po węgiersku, niderlandzku i czesku. Moje najlepsze zwiedzanie ever.
  • maaria33 16.01.19, 17:02
    Wierzę. Czasami w podrózy pojawiają się niespodziewane bonusy smile
  • homohominilupus 17.01.19, 12:20
    maaria33 napisała:

    > Ja byłam 1980 r. W sierpniu. Pamiętam, że od informacji o strajkach, Czesi zacz
    > eli nas (grupę Polaków) unikać.
    >
    > Ale te zakonnice były smieszne - najbardziej pamietam lemoniadę - wtedy 'wszedz
    > ie" w Czechosłowacji była lemoniad, ale ta u zakonnic była pyszna. I one nam ją
    > nalewaly i nalewały i śmiały sie i śmiały. A z tego co mówily rozumiałysmy mn
    > iej wiecej to co z krecika ("joj")

    Świetna historia wink))


    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • nenia1 16.01.19, 20:09
    maaria33 napisała:

    > zaczeły niemal skakac z radosci, zaciagneły nas do tego domku, pasły smakolykam
    > i , poiły , cały czas cos mówiły i wgapialy się w nas jak w obrazek big_grin

    Kurcze, prawie jak w bajce o Jasiu i Małgosi smile
  • maaria33 16.01.19, 20:27
    W tamtych czasach nikt się nie bał pedofilów ani nawet babajagi smile
  • katja.katja 17.01.19, 07:46
    I glutenu, którym też pewnie Cię wtedy poczęstowano.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • jak_matrioszka 16.01.19, 16:42
    Wyjazdy do NRD i Czechosłowacji to jedyne, w czym zakasowuje dzieci i meża wink
  • rosapulchra-0 16.01.19, 17:04
    Dojechałyśmy z koleżanką na Krym i ogłoszono pucz w Moskwie.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • victo.ria7 16.01.19, 23:11
    Ja tez 1988smile
  • jola-kotka 16.01.19, 16:13
    Ja tam nie mam poczucia ze nie zdazylam. Jeszcze chyba mam czas na wszystko co chce zrobic, zobaczyc.
  • berber_rock 16.01.19, 16:24
    Nastepna ktora zrozumiala temat ...

    ja tez mam mnostwo czasu, tylko miejsca jakos znikaja.
  • jak_matrioszka 16.01.19, 16:32
    Problemy z czytaniem? Jola napisała wyraźnie, że to co chce zobaczyć nie jest zagrożone zniknieciem. Ja chce do Wrocławia, też z góry powinnam założyć że nie zdaże, bo teoretycznie może już coś na Wrocław szykuja, tylko ja nie wiem?
  • saskia44 16.01.19, 16:36
    E tam nie zdazyc, jak tu z tej strefy komfortu wyjsc 😁
  • jak_matrioszka 16.01.19, 16:42
    Jakoś sie przełamie wink
  • berber_rock 16.01.19, 16:44
    Problemy z czytaniem? Jola napisała wyraźnie, że to co chce zobaczyć nie jest zagrożone zniknieciem.
    _ no wlasnie. A nie tego dotyczylo pytanie.
  • saskia44 16.01.19, 16:48
    A czego dotyczylo? Strefy komfortu, Palmira czy Palmyra?
  • berber_rock 16.01.19, 19:59
    Saskua to jakies nowe wcielenie trolla pus-dzielca? Bo nie na czasie jestem
  • saskia44 16.01.19, 20:01
    berber_rock napisał(a):

    > Saskua to jakies nowe wcielenie trolla pus-dzielca? Bo nie na czasie jestem

    ??? Masz problemy z prostym pytaniem?
  • berber_rock 17.01.19, 07:37
    Za to nie mialam problemiw ze skonczeniem szkoly pidstawowej. Ty kulturo wschodu.
  • saskia44 17.01.19, 07:45
    berber_rock napisał(a):

    > Za to nie mialam problemiw ze skonczeniem szkoly pidstawowej. Ty kulturo wschod
    > u.

    Umiec uczyc internet to za malo, trzeba jeszcze rozumiec informacje. Kolejna na forum rasowa ematka ppzujaca na super wyksztalcona.😂
  • nolus 17.01.19, 08:07
    berber_rock napisał(a):

    > Za to nie mialam problemiw ze skonczeniem szkoly pidstawowej. Ty kulturo wschod
    > u.

    😀


    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • rosapulchra-0 16.01.19, 20:22
    Ta sascośtm to najma, która całkiem niedawno żegnała się z forum?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • rosapulchra-0 16.01.19, 20:23
    ? niepotrzebny.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • berber_rock 16.01.19, 20:42
    A... Ok Wszystko jasne. Zatem ignor.
  • saskia44 16.01.19, 22:08
    berber_rock napisał(a):

    > A... Ok Wszystko jasne. Zatem ignor.

    Twoj ignore to ja mam gleboko wiesz gdzie.
    Co nie zmienia faktu ze piszesz bzdety dosc czesto, a produkujesz sie sporo.
  • jak_matrioszka 16.01.19, 16:53
    To dopisz, że wolno tylko dokładnie w temacie, bo jak komuś cele wakacyjne nie znikaja, to absolutnie nie może sie wypowiedzieć.
  • jak_matrioszka 16.01.19, 16:55
    Ach, i weź pod uwage, że i tak niektórych ten zapis nie powstrzyma wink
  • bazia8 16.01.19, 16:23
    Nie zdążyłam wybrać się do Mongolii w czasach komunistycznych (wtedy było to znacznie tańsze), miałam tam pojechać z tatą, z którym na pewno już się nie wybiorę poza moje miasto.

    Mniej mi żal zabytków (choć też ubolewam nad ich zniszczeniem), raczej myślę o tym, że wielu gatunków zwierząt już nie zobaczę na wolności, a moja córka będzie miała pod tym względem jeszcze gorzej.

    --
    Jestem atrakcyjna i bardzo szczupla, mam bardzo dobry metabolizm (Cichociemno)
  • berber_rock 16.01.19, 16:25
    raczej myślę o
    > tym, że wielu gatunków zwierząt już nie zobaczę na wolności, a moja córka będzi
    > e miała pod tym względem jeszcze gorzej.

    _ w punkt. O tym nie pomyslalam.
  • saskia44 16.01.19, 16:38
    raczej myślę o tym, że wielu gatunków zwierząt już nie zobaczę na wolności, a moja córka będzie miała pod tym względem jeszcze gorzej.

    I tak bym wielu nie zobaczyla na wolnosci tak jak wiekszosc z nas.
  • princesswhitewolf 16.01.19, 16:31
    najma ze zdrowia sie nie zartuje bo nigdy nie wiesz co ciebie dopadnie i kiedy.
  • maadzik3 16.01.19, 16:41
    Syria - zamki krzyzowcow. I Egipt (spokojne samodzieone zwiedzanie wnetrza kraju). Ale sa tez kuerunki ktore sie otworzyly

    --
    www.christianzionist.blox.pl
  • faustine 16.01.19, 17:07
    Nie zdążyłam dojechać na Lofoty, bo mi się w połowie Norwegii urlop ( i kasa )zaczęły konczyć smile Dlatego za rok zacznę zwiedzać Norwegię od góry smile
  • nangaparbat3 16.01.19, 17:37
    Himalaje sad

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • miriam_73 16.01.19, 18:19
    Nie zdążyłam polecieć do Syrii. Marzyłam o wyprawie w ten rejon, jedno z biur miało taką fajną trasę łączoną z Libanem, no ale sytuacja w Syrii zrobiła się wiadoma...
  • hungaria 16.01.19, 18:26
    W sumie chyba typowo - Syria przede wszystkim, zabytki w Libii, Sana w Jemenie.

    Strasznie zazdroszczę hippisom, którzy mieli szansę przemieszczać się niespiesznie na 'hippie trail' z Europy do Indii, przez Pakistan i Afganistan. Nie wiem, czy powtórzenie takiej trasy będzie jeszcze możliwe za mojego życia.

    I ludziom, którzy urodzili się trochę wcześniej i mieli szansę podróżować po świecie mniej zniszczonym i nieskomercjalizowanym, gdzie lasy deszczowe przeważały nad plantacjami palmy olejowej, można było pływać przy rafach koralowych, nie oglądając przy tym ławic plastiku itp.
  • bi_scotti 16.01.19, 19:56
    Staram sie szybko "odrabiac" wszystko co zamarzniete zanim sie rozmrozi ale wiem, ze jestem na straconej pozycji - climate change, eh sad Tak wiec choc troche glaciers jednak zobaczylam to obawiam sie, ze pokolenie moich dzieci moze byc ostatnim, ktore bedzie dzielic takie doswiadczenia ... Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • berber_rock 16.01.19, 20:01
    Hippie trail tez im zazdroszcze.
    Pakistan mam na liscie - piekny jest i ludzie super!
  • polaola 16.01.19, 22:35
    Nie zdążyłam się wybrać na koncert "Queen" w oryginalnym składzie oraz występ Astora Piazzolli - chociaż miałam do tego okazję i możliwości, ale przełożyłam na później...
  • grru 16.01.19, 22:45
    Nie byłam na przedwojennym Donbasie.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • kosmos_pierzasty 16.01.19, 22:49
    Do Egiptu, zwiedzać, nie zamknąć się w hotelu z AI. Nadal czekam na polepszenie sytuacji politycznej, bez pewności, że się doczekam i z pewnością, że Muzeum Kairskie już nie będzie takie, jak było.
  • hungaria 16.01.19, 22:55
    Oj tak, Synaj (widziałam tylko z samolotu, chlip). Do tego tama Asuańska i Abu Simbal - tam niby można jechać, zdaje się że w konwoju, ale ja jakoś straciłam zaufanie do Egiptu jako kierunku turystycznego. Wiadomo, większość ludzi wraca bez szwanku i równie dobrze może Cię przejechać skuter na Bali, ale...
  • kosmos_pierzasty 16.01.19, 22:59
    Przejechałam się na tym, że Egipt tak blisko i taki tani. Mówię, tam to można w każdej chwili... Do czasu, jak się potem okazało uncertain
  • berber_rock 17.01.19, 07:39
    Hungaria - ja na Synaj jade za 2 mce. Tylko pn Synaj jest zamkniety dla turystow. Czesc beduinska jest bezpieczna.
  • saskia44 17.01.19, 07:46
    Palcem po mapie a raczej po monitorze.
  • katja.katja 17.01.19, 07:45
    Nie zdążyłam zobaczyć europejskich Niemczech, Francji i krajów skandynawskich.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka