Dodaj do ulubionych

Odpowiedzialność zbiorowa

17.01.19, 14:31
Wczoraj od starszego dowiedziałam się, że jak ktoś z klasy spóźni się do szkoły to cała klasa ponosi w piątek konsekwencje i nie ma dodatkowych zajęć z informatyki ( zajęcia bardzo lubiane bo na dodatkowych jest dowolność w wyborze tego co się na zajęciach robi). Dowiedziałam się przypadkiem no i szlag mnie trafił. Dzisiaj idę do jego pani (bo to jej pomysł) na rozmowę odnośnie takiego pomysłu. Chyba będę się musiała powstrzymać żeby dymu nie zrobić bo to nie pierwszy raz kiedy pani z czymś "mądrym" wyskoczyła albo nie do końca powiedziała prawdę.
Co na to ematka....

--
"All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
Obserwuj wątek
      • boo-boo Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 14:45
        Niby mogę ale szczerze mówiąc to większość rodziców jest zapatrzona we własne problemy i nawet jak z rodzicami porozmawiam to będzie- ja problem wykryłam to ja go rozwiązuję. No i jak znam siebie to pewnie nie omieszkałabym powiedzieć o innych rzeczach, które pani ma za uszami- z pewnych względów wolałabym tego nie robić ale....jak się wpienię to tak chyba zrobię.

        --
        "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
        • jak_matrioszka Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 17:05
          Nie chodzi o to, żeby z Toba cała grupa szli, ale o poparcie jeśli np. napiszesz jakiś list i inni sie podpisza. U nas właśnie coś takiego jest w toku, bo rodzice byli zgodni, że czas na wkroczenie do akcji. Jeden rodzic napisał maila, pokazał na FB i kto chciał, to zgłosił sie jako sygnatariusz.
    • mildenhurst Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 17:11
      W klasie mojego syna pani z muzyki założyła, że z racji mutacji wśród chłopców żaden z nich nie potrafi zaśpiewać na więcej niż 4. Niech ma, ja dymu nie będę robić. Raz, że uczy 2 ligowego przedmiotu, dwa, że sama sobie zadaje męki w ogóle słuchając śpiewu mego syna.
      • mysiaapysia Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 18:21
        W ogóle to śpiewanie na muzyce i sposób jego oceniania chyba w całej Polsce jest problemem. Nauczycielka w poprzedniej szkole wyzłośliwiała się tekstami w stylu: Chodzisz do szkoły muzycznej (chodzi o popołudniową), a nie umiesz śpiewać? Na co dziecko odpowiadało, że w szkole muzycznej nie śpiewa, bo gra na instrumencie i od 4 klasy będzie chodził na zespół zamiast na chór, a solfeż na kształceniu słuchu ma zaliczony na 5. Jakoś nie bardzo to docierało do nauczycielki. Dobrze, że teraz zmienił szkołę. I nagle, przy innej nauczycielce, okazało się, że jednak może mieć piątki bez problemu.
      • arwena_11 Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 20:35
        To może przypomnij pani, że chłopcom w tym wieku nie ocenia się śpiewania. Ocenia się znajomość tekstu. Mam syna po szkole muzycznej i dokładnie to usłyszałam od pani od kształcenia słuchu. W podstawówce też miał nauczycielkę nadgorliwą, wiedzącą lepiej. Wytłumaczyłam dosyć ostro co sądzę o jej wiedzy i przedstawiłam zaświadczenie ze szkoły muzycznej i od foniatry ( zwalniało w szkole muzycznej z chóru ).
      • boo-boo Re: I jak? Byłaś na rozmowie? 17.01.19, 20:49
        Mój mąż mnie ubiegł. Odebrałam dzieciaki i czekam na niego żeby z nimi poczekał w aucie bo nie chciałam z panią rozmawiać w ich obecności. Nie mogłam się doczekać to dzwonię do niego gdzie jest, a on mi na to, że w klasie i z panią właśnie skończył rozmawiać. Najśmieszniejsze jest to, że podczas rozmowy obecna była pani z klasy 6 i powiedziała, że ona taką metodę kiedyś stosowała ale okazała się bez sensu bo dzieci jednak same do szkoły nie przychodzą.

        --
        "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
    • tyrionka Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 19:57
      A ja się trochę wyłamię, bo nie rozumiem takiego oburzenia, nawet uważam że odpowiedzialność zbiorowa czasem może przynieść korzyści. Nie mówię, ze tak jest w tym przypadku, ale zastanawiam się, jakie działania skłonily nauczycielke do takiej decyzji. W szkole uczeń pracuje na swoją opinię, ale jest też częścią społeczności (klasy), gdzie uczy się także umiejętności współpracy z kimś nielubianym, lubianym, obojętnym, prymusem, leserem, przecietniakiem itp. i w sytuacajch dążenia do wspólnego celu powinien umieć pracować na rzecz grupy odsuwając na bok emocje. Gdy ktos ma problemy, to całej klasie powinno zależeć, żeby je rozwiazać. Odpowiedzialność zbiorowa może nauczyć, że bierna postawa i myślenie tylko o sobie nie zawsze jest dobre. Może pani myślała, że gdy wszyscy nie beda mieć zajęć z powodu spóźnialskich, to uda im się wpłynać na kolegów by przychodzili na czas (i bynajmniej nie łomotem, jak ktoś napisał). Taka zasada, że nagroda dla wszystkich ale brak nagrody tez dla wszystkich.
      • chocolatemonster Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 20:30
        A wedlug mnie powoduje niepotrzebne konflikty i moze nakrecic agresje 'znowu przez Iksinskiego nie mamy dodatkowych zajec wiec oddajmy mu pieknym za nadobne'. Do tego wywoluje frustracje u osob obowiazkowych i punktualnych. Ciekawe czy Ty bys sie fajnie czula gdybys np miala umowiona wizyte u lekarza ale np paru pacjentow sie spoznilo wiec lekarz odwoluje wszystkie wizyty. Albo gdyby szef uznal, ze nikt nie dostanie premii bo Kowalska spoznila sie z raportem.
        • tyrionka Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 21:38
          Przykład z lekarzem nietrafiony, bo pacjenci to obcy sobie ludzie i nie tworza wspolnoty, a klasa to jednak grupa, ktora przez kilka/ kilkanascie lat spedza ze soba duza czesc dnia.
          Przyklad z premia moglabym przedyskutowac. Oczywiscie wydaje sie to niesprawiedliwe, ale jesli zasady sa jasne od poczatku, to wszyscy pracowaliby na wspolny sukces - tak jest w niektorych krajach azjatyckich, z tym ze tam akurat nacisk na grupe jest zbyt duzy.
          Przyklad z watku rzeczywiscie trudny, skoro spoźnianie sie jest przez rodzicow, to nie ma o czym dyskutowac, w tym wypadku odpowiedzialnosc zbiorowa jest niewlasciwa.

          Ale nadal uwazam, ze uczenie odpowiedzialnosci za cala grupe rodzi poczucie wspolnoty i przynaleznosci. A jesli prowadzi do frustracji, agresji, to tym bardziej mozna przy tym dzieci nauczyc, jak sobie w takich sytuacjach radzic.
            • tyrionka Re: Odpowiedzialność zbiorowa 18.01.19, 17:06
              Przede wszystkim starałabym sie poznac przyczynę notorycznego spózniania się Miecia - może od niego jeździ jeden autobus na godzinę, może chodzi rano na rehebilitację, odprowadza siostrę do przedszkola, a może po prostu jest leniem. I w zależności od tego należałoby mu pomóc ten problem rozwiazać, skoro ewidentnie sobie nie radzi. Tak samo jak ktos sie gorzej uczy, to sie mu pomaga. Dlaczego od razu zakładasz, że Miecio się nie zmieni?
              Znam historię, jak koledzy z akademika budzili i odprowadzali innego na zajecia, choć mogli mieć to gdzieś. U mojego syna w przedszkolu byla zasada, ze oprócz tego, że każdy pracuje na siebie, to razem zbieraja minuty na zabawe na koniec dnia. I w zaleznosci od zachowania pan albo dodawał albo odejmował te ekstra minuty. Jesli ktos rozrabial, to bawili sie np. pół godziny, a drugie pół powtarzali lekcje itp. A jeśli wszystko bylo w porzadku, to mogli bawić się dluzej. Nie doprowadziło to do zadnej frustracji, przeciwnie dzieci pilnowaly siebie nawzajem, choc oczywiscie nie zawsze sie udawalo.

              Ale jak juz pisalam, sytuacja z watku jest inna, bo dzieci sa zależne od rodziców.

              Natomiast staram sie pokazać, że umiejętność funkjonowania w grupie jest ważna, a szkoła jest dobrym miejscem, żeby dzieci tego uczyć. Ze myslenie tylko o sobie nie zawsze popłaca, że czasem żeby coś osiagnoac trzeba współpracować. Że postawa “ja jestem w porzadku a inni mnie nie obchodza” jednak jest niewlasciwa.
      • kyrelime Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 20:33
        Takie rozwiązanie powoduje jednak konflikty. Ktoś spózniajacy się może latwo stać sie czarną owcą. I zamiast próbować przestac sie spozniac może jeszcze bardziej zacząć antagonizować się od klasy.
      • boo-boo Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 20:43
        "Może pani myślała, że gdy wszyscy nie beda mieć zajęć z powodu spóźnialskich, to uda im się wpłynać na kolegów by przychodzili na czas (i bynajmniej nie łomotem, jak ktoś napisał). Taka zasada, że nagroda dla wszystkich ale brak nagrody tez dla wszystkich. "

        To jest szkoła podstawowa i dzieci same nie przychodzą tylko są przyprowadzane/przywożone przez rodziców więc jak na to nie spojrzysz to nie od dziecka zależy czy się spóźni.
        Mój nigdy się nie spóźnił, a o takiej zasadzie jaką pani wprowadziła dowiedziałam się przypadkiem- utknęliśmy w korku. Wypadek był poważny i droga zamknięta w dwóch kierunkach. I uwierz mi- objechać się tak łatwo nie da. Jak mi się zaczął młody nerwowo pytać czy się spóźnimy to się spytałam o co chodzi- i się dowiedziałam. Ja mimo wszystko jadąc autem mam szansę jakoś pokombinować i nadrobić jeśli się da- teraz pomyśl co mają zrobić ci co jadą autobusem- a jest takich kilka osób mieszkających w mojej okolicy.
        Zrozumiałabym odpowiedzialność zbiorową gdyby coś na terenie szkoły zmajstrowali i nikt się nie przyznaje do winy.

        --
        "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
          • boo-boo Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 23:19
            Tak- w każdej klasie są grupy koleżeńskie. Zrozumiałabym gdyby grupa powiedzmy 5-ciu dzieciaków coś zmajstrowała i nikt nie chciał się przyznać czyj to był pomysł,a reszta by nie chciała wsypać pomysłodawcy. Wtedy bym jeszcze odpowiedzialność zbiorową względem grupy zrozumiała.

            --
            "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
            • droch Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 23:49
              Moment. Co innego jest karać za przewinienie, które popełniły wspólnie dzieciaki i masz pewność, że wszystkie z grupy brały w tym udział, a nie znasz jedynie prowodyra.
              A co innego jest karać na zasadzie "to [coś złego] musiał zrobić ktoś z was, więc teraz wszystkim zrobię kęsim".
      • grru Re: Odpowiedzialność zbiorowa 18.01.19, 14:35
        Jestem dorosła, więc powinnam mieć zdecydowanie więcej pomysłów na rozwiązywanie tego typu kwestii. A nie mam pojęcia, co miałabym zrobić w pracy, gdyby np. postanowiono karać cała redakcję za to, że jeden kolega nie oddaje tekstów na czas. Jak niby miałabym go skłonić? Prosić, błagać, napisać za niego? Jak się uprze to nic się nie zrobi i tyle. Stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest po prostu nieuczciwe. I przypuszczam, że nauczycielka nie byłaby zachwycona, gdyby jej obcięli dodatek motywacyjny za spóźnienia innych nauczycieli.

        --
        Nadal jem gluten smile
        • tyrionka Re: Odpowiedzialność zbiorowa 18.01.19, 17:15
          No wlasnie Ty tez mowisz o karze, a nie braku nagrody. To nie jest to samo. Jesli zasady sa jasne i wszyscy maja oddac teksty na czas, a ktos nie oddaje, to nikt nie dostaje nagrody, bo jako zespol nie spelniliscie wymogow. Mysle, ze wcale takie sytuacje nie bylyby czeste, bo jednak kazdy woli nagrode niz jej brak. A jesli kolega ciagle by sie spoźniał, to przeciez oznaczałoby, że nie jest dobrym pracownikiem i nie sadzę, żeby szefostwo to akceptowalo. Tym samym z zespołu odeszlaby osoba, ktora go osłabia.
          A swoja droga, moze gdyby taki kolega nauczył się pracy w grupie w szkole, to by oddawał teksty na czas.
          • grru Re: Odpowiedzialność zbiorowa 18.01.19, 19:11
            Niech tą karą będzie brak premii. Byłabym naprawdę mocno wkurzona, że z przyczyn niezależnych ode mnie jej nie dostaję, bo ktoś nawala w swojej pracy. A powiedzmy, że kolega dobrze sytuowany i ma wywalone na premie.

            --
            Nadal jem gluten smile
            • tyrionka Re: Odpowiedzialność zbiorowa 18.01.19, 19:47
              Kazdy by byl wkurzony. Ale jak kolega ma wywalone na wszystko to w takiej sytuacji dlugo miejsca nie zagrzeje. A premii mozna nie dostac również z powodu zlej kondycji firmy, albo braku układów z szefem/przelozonym.
      • boo-boo Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 20:45
        Mogą- bo to są zajęcia w ramach przerwy długiej szkolnej kiedy sobie po boisku biegają albo grają w piłkę. Jak mają do wyboru boisko, a salę informatyczna to wszyscy oczywiście wolą sale informatyczną.

        --
        "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
    • nangaparbat3 Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 20:46
      Żyję od 30 lat w przekonaniu, ze zbiorowa odpowiedzialność w szkole jest niedopuszczalna.
      NA początek nie rób dymu, tylko spokojnie pogadaj, może to nieporozumienie.

      --
      "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
      • boo-boo Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 20:59
        Poczekamy zobaczymy jaki skutek odniosła rozmowa mojego męża z nią. Jak się dowiem od syna, że były spóźnienia i za karę nie było zajęć w sali informatycznej to wtedy zrobię dym.

        --
        "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
        • bi_scotti Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 21:43
          Jesli nie sa to zajecia obowiazkowe tylko dobra wola pani, to nie ma przepros - ona dyktuje warunki, chocby i questionable. Jesli to czesc educkacji obowiazkowej, nalezy z pania porozmawiac i spowodowac zmiane decyzji. Easy-breezy wink Cheers.

          --
          "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
          Leonard Cohen
          • boo-boo Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 22:02
            To tak jak byś dzieciom w zerówce powiedziała, że jak nie rozwiążą zadania z dwoma niewiadomymi to nie pójdą w nagrodę na plac zabaw. Rozumiem, że w domu też stawiasz dzieciom warunki i to takie, którym nie będą mogły sprostać. Super.

            --
            "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
            • bi_scotti Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 22:13
              Tak, w domu stawiam/stawialam wysokie wymagania, zawsze ciut wyzsze niz mlodzi mogli spelnic bez wysilku, zawsze musieli doskakiwac do wyznaczonych expectations, tylko w ten sposob mozna sie rozwijac. Ale to nie ma wiele wspolnego z problemem, ktory tu podrzucilas do dyskusji. Jesli bowiem prowadzenie zajec informatycznych to volunteering ze strony pani, jesli nie jest to jej obowiazek tylko dobra wola, to ma ona pelne prawo wypunktowac swoje zasady uczestnictwa w takich zajeciach. Jesli zyczy sobie punktualnosci calej grupy, to nie ma przepros - cala grupa musi byc na czas. Life.

              --
              "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
              Leonard Cohen
              • z_pokladu_idy Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 22:32
                Bi_scotti, chyba do końca nie zrozumiałeś. To podstawówka i za spóźnienia odpowiadają rodzice, nie dzieci.
                I serio przykład z dwiema niewidomym dla przedszkolaka to dla Ciebie zadanie ciut wyszże niż wyznaczone expectations?
              • boo-boo Re: Odpowiedzialność zbiorowa 17.01.19, 23:16
                Nie ma znaczenia- bo pani tak czy siak ich nadzoruje- czy to na boisku czy to w sali informatycznej. Ty stawiasz dzieciom większe wymagania-czyli jednak takie, którym są w stanie sprostać jak się postarają.
                Dzieci z podstawówki w kwestii spóźniania są uzależnione od rodziców.
                Pani w klasie może sobie stawiać wyższe wymagania w stosunku do dzieci w sprawach na które dzieci mają wpływ.

                --
                "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
                • bi_scotti Re: Odpowiedzialność zbiorowa 18.01.19, 02:23
                  boo-boo napisała:

                  > Nie ma znaczenia- bo pani tak czy siak ich nadzoruje- czy to na boisku czy to w
                  > sali informatycznej.

                  Cool. Niemniej jesli opieka nad dziecmi w sali informatycznej jest wylacznie oparta na jej dobrej woli a nie wynika z jej zapisanych obowiazkow, to jak wyzej: pani ma prawo wprowadzic swoje wymagania, np. takie zeby wszyscy byli punktualnie. A jak nie sa, to spedzaja czas na boisku, co zreszta jest pewnie zdrowsze dla tychze dzieci. Skoro rodzice znaja zasady wprowadzone przez pania, sami moga podjac decyzje czy dostarcza dziatwe on time tak zeby wszyscy mogli skorzystac z zajec w tej sali informatycznej, czy im to wisi i potencjalnie sa okay z dziecmi na boisku tudziez ewentualnymi skargami innych rodzicow. To naprawde jest simple - wszystko zalezy od tego jaki pani ma zakres obowiazkow, a co robi just because she can (but doesn't have to!!!) be nice wink Life.


                  --
                  "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                  Leonard Cohen
                  • boo-boo Re: Odpowiedzialność zbiorowa 18.01.19, 14:26
                    Gdybyś przeczytała uważnie- to nie- rodzice nie znają zasad wprowadzonych przez panią - nie raczyła poinformować. Reszty nawet nie skomentuję bo mi grochu zabrakło....


                    --
                    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka