Dodaj do ulubionych

obkupilam dziecko na wyprzedażach. Tani nie jest

18.01.19, 16:22
Z serii Marceli Szpak dziwi się światu...
Nigdy nie liczyłam ile kosztuje ubranie syna, bo zawsze miałam jakieś rzeczy zachomikowane czy po dzieciach koleżananek. Akurat młody (12 lat) skokowo urósł i trzeba było kupić wszystkie niezbędne ubrania, praktycznie w ciągu miesiąca. Siadłam wczoraj, podliczyłam i jestem w szoku. Mało nie wyszło, bo jak dodałam buty, które kupiłam kilka tygodni wcześniej, to okazuje się, że ponad 1000 zł. Zakładam, że najpóźniej za pół roku będę musiała operacje powtórzyć...
5 bluzek z długim rękawem - 100 zł
5 bluzek z krótkim - 80 zł
Bluza 40 zł
Dresy 3 pary - 120 zł
Dżinsy 2 pary - 80 zł
Piżamy, bielizna 100 zł
Spodnie krótkie na wf 2 pary - 40 zł
Kurtka - 90 zł
Spodnie ocieplane - 50 zł
Buty zimowe - 150 zł
Halówki - 60zł
Buty do szkoły/ na wf - 80 zł
Strój galowy - 80 zł
Czapka, rękawiczki - 50 zł

Wiosną i latem dojdzie kilka par butów, może kurtka wiosenna, stawiam na to, że lipiec/ sierpień wszystkie spodnie, bluzy, bluzki z długim rękawem będą za małe...
Edytor zaawansowany
  • juuuu7 18.01.19, 16:48
    Mnie te ceny nie dziwia...a nawet powiem, ze tanio ho obkupilas😀
  • aga_sama 18.01.19, 16:57
    No wiem że tanio. Wyprzedaże i primark po drodze, w regularnych cenach wyszłoby 5-6 stow więcej
  • kosmos_pierzasty 18.01.19, 17:19
    Też uważam, że tanio.
    Ostatnio byłam zmuszona przyjąć do wiadomości, że córka weszła w wiek zainteresowania modą, itp. i teraz dopiero widzę, ile ubrania potrafią kosztować - cóż, pozostało się pogodzić, że przez najbliższe 10 lat (co najmniej wink ) jej ubrania będą kilkakrotnie droższe od moich. Przeżyję i to wink
  • bergamotka77 19.01.19, 16:44
    Tez uwazam ze tanio. Dla mojego 16-latka sama bluza, która sobie upatrzył kosztowała 180 pln po przecenie, szkolna bluza 90 pln, kurtka 180 pln po przecenie itd.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • umzak 20.01.19, 16:36
    Bardzo tanio. MOj ma 14 lat , rozmiary méskie
  • kornelia_sowa 18.01.19, 16:54
    Ja na ciuchy dla dzieci wydaje b.dużo. I wiem ze mają za dużo ubrań. Uwielbiam ich "stroić".
    Nie byłabym w stanie powiedziec ile na to przeznaczam bo kupuje często jeden, dwa ciuchy i mi.umyka.
    Kupuję na wyrost, na wyprzedażach i z nowych kolekcji.

    Syn dorasta do wieku, gdzie ciuchy i buty zaczynaja miec znaczenie więc to woda na moj młyn.

    Jest to dla mnie ciekawe zjawisko, bo 5 razy sie zastanowie zanim kupie cos dla siebie i nie chodzi o.kase.
  • martaesz 18.01.19, 18:20
    kornelia_sowa napisała:

    > Jest to dla mnie ciekawe zjawisko, bo 5 razy sie zastanowie zanim kupie cos dla
    > siebie i nie chodzi o.kase.
    A o co?
  • kornelia_sowa 18.01.19, 23:21
    A o to, ze jak podoba mi sie np golf to go nie kupuje od razu tylko szybko robie w głowie przegląd garderoby i jak mi wychodzi, ze mam 3 w podobnej kolotystyce to rezygnuję.

    Dzieciom po prostu kupuję. Bez zbędnych rozważań.
    Tonami
  • sylwus34 18.01.19, 23:37
    Jak tonami, to chyba to jakaś choroba.
  • kornelia_sowa 19.01.19, 00:33
    Przerysowanie wink
  • znowu.to.samo 20.01.19, 18:02
    Ooo to tak jak ja
    Sobie nie kupię kolejnych podobnych dżinsów albo butów ale córce owszem big_grin. Często muszę walczyć ze sobą w sklepie żeby nie zakupić córci kolejnej sukienusi, którą założy raz bo w sukienkach chodzi tylko na imprezy. No chyba że jest mega przecena to..... big_grin

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • sylwus34 20.01.19, 17:12
    Mam nadzieję, że Twój syn zanim się zorientował, że" ciuchy i buty mają znaczenie", zdążył się zorientować, że to co NAPRAWDĘ ma znaczenie, to przyjaźń, bycie dobrym człowiekiem i inne takie" pierdoły", bez względu na to jakie kto ma ciuchy i buty. Ot, taka refleksja mi chodzi po głowie od kilku dni.
  • tol8 18.01.19, 16:55
    Taniutko! Za bluzę ostatnio dałam 200zł, koszulki po 40-80zł, spodnie 80-100 za parę.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • muchy_w_nosie 18.01.19, 17:00
    Z domu dziecka go właśnie wzięłaś 🤣?
    Ja swojego też obkupuje ale po kilka sztuk max, bo ciuchów ma dużo. Jak trafię na dużą promocję a mam wystarczające zapasy na daną chwilę to kupuję na za 2 lata i dlatego nie mam problemu pt. potrzebuje na raz trampki, adidasy, klapki, czy gumiaczki.
    A skarpetki to mam nawet na za 3 lata ;P
  • kurt.wallander 18.01.19, 21:58
    muchy_w_nosie napisał(a):

    Jak trafię
    > na dużą promocję a mam wystarczające zapasy na daną chwilę to kupuję na za 2 la
    > ta i dlatego nie mam problemu pt. potrzebuje na raz trampki, adidasy, klapki,
    > czy gumiaczki.
    > A skarpetki to mam nawet na za 3 lata ;P

    Przy nastolatku z takim kupowaniem na zapas, na za 2-3 lata to mozna się za te 2-3 lata nieźle zdziwić wink Gdybym kupiła ciuchy obecnie 12-latce 3 lata temu, gdy miała 9 lat, to prawdopodobnie większości, albo przynajmniej częsci, nie chciałaby teraz nosić.
    Przypuszczam zresztą, że piszesz o zdecydowanie młodszym dziecku niż 12-latek.


  • znowu.to.samo 18.01.19, 22:35
    Ja tak miałam z synem. Kupiłam coś na wyrost bo się trafiło mega tanio, a potem oddawałam bo nie chciał nosić... Teraz kupuje na max za rok, no chyba że mam pewność że będzie nosił

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • mia_mia 19.01.19, 08:36
    Ulubiony fason spodni może się zmienić, ale bluza, t-shirt, polówki w uniwersalnych kolorach to raczej ponadczasowe stroje.
  • ichi51e 19.01.19, 10:28
    Chyba ze dziecko ci wyjedzie z tekstem „wygladam jak skejter z lat 80tych nie bede w tym chodzil”

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mia_mia 19.01.19, 11:33
    Perwspektywa jest raczej 3 lat, a nie 30. Od lat kupuję dziecku, mężowi te same fasony, w tych samych sklepach, zmieniają się odcienie, nadruk i nic ponadto. Klasyk jest klasyk, napięcie buduje się dodatkami.
  • kurt.wallander 19.01.19, 14:56
    mia_mia napisał(a):

    > Perwspektywa jest raczej 3 lat, a nie 30. Od lat kupuję dziecku, mężowi te same
    > fasony, w tych samych sklepach, zmieniają się odcienie, nadruk i nic ponadto.
    > Klasyk jest klasyk, napięcie buduje się dodatkami.

    Może z facetami (niektórymi, bo np. mój mąz jest samodzielny w swoich zakupach, kupiłam mu przez 20 lat może z 5 rzeczy, w tym skarpetki) jest inaczej i są po prostu zadowoleni, ze ktos im kupuje, a oni nie muszą sobie zaprzątać tym tematem swoich ślicznych główek wink A wygląd ubrań ma dla nich drugorzędne znaczenie.

  • mia_mia 19.01.19, 15:11
    Kupuję, bo on idzie do sklepu i kupuje o 50-70-200-2000% drożej to co mu potrzebne, jest absolutnie samodzielny w zakupach, nasz budżet nie odczuwa jego wymysłów, ale ja tam wolę nasze nadwyżki posłać w świat.
  • kurt.wallander 19.01.19, 14:49
    mia_mia napisał(a):

    > Ulubiony fason spodni może się zmienić, ale bluza, t-shirt, polówki w uniwersal
    > nych kolorach to raczej ponadczasowe stroje.

    Uniwersalnych to jakich? Bo np. moje nastolatki mają każda inny ulubiony kolor. I chodzi własnie o takie upodobania, dziecko 9-letnie może jeszcze lubić koszulki z jakimiś motywami, nastoletnie tylko jednobarwne w konkretnych kolorach. Podobnie z koszulkami. Można oczywiście wtedy kazać dziecku nosić te ubrania, bo juz sa kupione, jakies pieniądze na to poszły....

  • mia_mia 19.01.19, 15:01
    Oczywiscie biały czy szary t-shirt z marki premium po roku to badziew, a madka nadal nie wie czy dzieciaka kręcą marki sportowe cz RL, A&F czy coś innegowink
  • mia_mia 19.01.19, 15:45
    Szary, czarny, biały, niebieski, granatowy. Taki basic do uzupełnienia modnymi akcentami.
  • kurt.wallander 19.01.19, 23:00
    mia_mia napisał(a):

    > Szary, czarny, biały, niebieski, granatowy. Taki basic do uzupełnienia modnymi
    > akcentami.

    No to może w przypadku chłopaków to się sprawdza. Dziewczyny w większości mają bardziej sprecyzowane i bardziej urozmaicone gusta. Jedyne rzeczy na pierwszy rzut oka podobne, jakie nosza moje córki, to jeansy. Ale tylko na pierwszy rzut oka.
  • mia_mia 20.01.19, 08:54
    Klasyki i basiki sprawdzają się od śpioszków po garsonki i garnitury, można je uzupełniać o modne dodatkiwink
  • kurt.wallander 20.01.19, 14:24
    mia_mia napisał(a):

    > Klasyki i basiki sprawdzają się od śpioszków po garsonki i garnitury, można je
    > uzupełniać o modne dodatkiwink

    To nawet nie chodzi o modne. A juz na pewno nie o dodatki. Dziecko ma ulubione kolory, więc kupię bluzę w ulubionym kolorze, a nie każę nosić szarą, bo taka uniwersalna. Niby jakim dodatkiem miałabym ją "umaić" wink i urozmaicić. Jakie to dodatki nosi młodzież, którymi mozna uzupełniać tę kolekcję ciuchów basic?
  • znowu.to.samo 20.01.19, 17:55
    Mój syn póki co zadowala się h&m ale widzę że jego koledzy lubią ciuchy z nietanimi logami. Czasem narzeka że tylko w h&m kupuje ale mam pod domem i nieraz po robocie tam wpadam i trafiam perełki mega tanio

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • mia_mia 18.01.19, 17:01
    1000 złotych za pełną szafę to nie jest dużo, ale jeśli dziecko ci tak szybko rośnie to może powinnaś kupować z większym zapasem, a rzeczy noszone przez dwa miesiące jak kurtka czy spodnie albo założony kilka razy strój galowy możesz pewnie odsprzedać, bo zniszczone nie będą.
  • edelstein 18.01.19, 17:23
    Zeby dzieciak wygladal jak w ubraniach po starszym bracie?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • aga_sama 18.01.19, 17:28
    No właśnie moje dziecko chore na celiakie do tej pory rosło wolno, w porównaniu do rówieśników. Wystrzelił jakieś 8-10 cm od wakacji. Pomysł z kupowaniem za dużych rzeczy chyba nie zadziała. zestaw opisany powyżej to minimum, rzeczy będą lądowały w pralce raz/ dwa razy w tygodniu (oczywiście oprócz kurtki itp) więc się zniszczą...

    Tak, zrobiłam zapasy. Za kolejne kilka stow...
  • iwoniaw 18.01.19, 17:07
    Akurat młody (12 lat) skokowo urósł i
    > trzeba było kupić wszystkie niezbędne ubrania, praktycznie w ciągu miesiąca. S
    > iadłam wczoraj, podliczyłam i jestem w szoku.


    No, ale sama przyznajesz, że takie zakupy "wszystko od zera" to raczej nie jest norma - pewnie wcześniej wydawałaś podobnie (w skali np. pól roku), tylko nie podliczałaś, bo było to w trybie "po jednej sztuce co 2 tygodnie". Natomiast owszem, takie wyliczenie przydałoby się pokazać tym, którzy mają zastrzeżenia co do kwot niezbędnych na utrzymanie dziecka i szermują hasłem "jakim cudem tysiak na ubrania dla 12-latka, czy on w złotogłów jest ubierany" wink


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • 35wcieniu 18.01.19, 17:13
    "Natomiast owszem, takie wyliczenie przydałoby się pokazać tym, którzy mają zastrzeżenia co do kwot niezbędnych na utrzymanie dziecka i szermują hasłem "jakim cudem tysiak na ubrania dla 12-latka, czy on w złotogłów jest ubierany" "

    Słowo klucz: "niezbędnych". To nie są niezbędne kwoty. Jak ktoś nie ma kasy, to tyle nie wyda, a dziecko obkupi w lumpie + halówki ze sklepu wszystko po 5 zł. Nie wiem dlaczego jest to stałym przemiotem dyskusji big_grin
  • iwoniaw 18.01.19, 17:21
    A tak, zapomniałam, że tacy mają też mantrę "kto powiedział, że niezbędne jest kupowanie nowych ubrań, skoro są szmateksy" big_grin big_grin big_grin


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • 35wcieniu 18.01.19, 17:34
    Zupełnie nie rozumiem o co Ci chodzi, serio.
  • iwoniaw 18.01.19, 17:40
    Powiem Ci, o co mi chodzi: owszem, w lumpeksie można coś "upolować". Ale uznanie, że ktokolwiek (nawet z kiepską sytuacją materialną) powinien uznać odzież z drugiej ręki za standard i pierwszy wybór, jest dla mnie po prostu kuriozalne. I tak, masz rację, że "jeśli ktoś nie ma tysiaka na ubrania, to go nie wyda" - natomiast nie masz racji, że mając tylko ułamek tej kwoty, ubierze dziecko "wystarczająco dobrze, tylko taniej". Otóż nie. Dziecko będzie wówczas np. chodziło w zimie w cienkiej kurteczce zamiast puchówki, w przykrótkich spodniach, zamiast mieć nowe dobrej długości, nie będzie miało odpowiednich butów i nie pojedzie z klasą na wycieczkę w góry i tak dalej.


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • 35wcieniu 18.01.19, 17:43
    Nie wiem kto i gdzie tak twierdził, ja raczej nigdzie, ale ok, nie wnikam, widzę że wchodzą jakieś emocje, których nie łapię. wink
  • iwoniaw 18.01.19, 17:47
    To nie są niezbędne kwoty. Jak ktoś nie ma kasy, to tyle nie wyda, a dziecko obkupi w lumpie + halówki ze sklepu wszystko po 5 zł.

    To twoje własne słowa, dwa posty wyżej...


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • 35wcieniu 18.01.19, 17:57
    I podtrzymuję. Za nadinterpretacje nie mogę odpowiadać.
  • aga_sama 18.01.19, 17:23
    Rozczaruję Cię. Warszawa, cena za 1 kg ubrań w lumpeksie 89 zł. Grubsze dżinsy w rozmiarze 156 kosztują więcej niż te z wyprzedaży. Serio, brałam tę opcje pod uwagę. Takie rzeczy podstawowe jak dresy, koszulki z krótkim i długim rękawem dla dzieci są poza tym w lumpkach zniszczone, a ja nie mam czasu jechać kilka przystanków 2 x w tygodniu z nadzieją, że cos kupie...

    Nie widziałam halówek za 5 zł, widziałam w Decathlonie za 50, kupiłam za 60, bo młody odmówił chodzenia w żarowiastym różu.
  • 35wcieniu 18.01.19, 17:30
    Przecież nie będę się licytować, oszalałyście? Stwierdzam prosty fakt: jak ktoś nie ma tysiaka na ubrania, to go nie wyda.
  • aga_sama 18.01.19, 18:19
    A co Twoim zdaniem nie jest niezbędne z listy powyżej? Ok, 2 pary butów sportowych, ale syn trenuje piłkę nożna 2-3 razy w tygodniu, słabo widzę że będzie jeździł autobusami do szkoły praktycznie codziennie z butami sportowymi w ciężkim plecaku, żeby jedna para starczyła. Dlatego też potrzebuje 2 par spodenek.
  • aerra 18.01.19, 19:47
    A skąd, to tylko czepialstwo.
    Mój też ostatnio dość mocno skoczył w górę (co ciekawe niby nie widać, ale wszerz też, bo np. okazało się, że majtki trzeba było wymienić wszystkie, bo przyciasne), może nie musiałam wymieniać całej szafy, tylko rozłożyło się to na jakieś 2-3 miesiące, ale na same bluzy/koszulki/spodnie poszło tyle, albo i więcej (ale ja nie mam cierpliwości do wyprzedaży - tzn jak się coś trafi to pewnie, ale jakoś zawsze akurat potrzebnego rozmiaru nie ma, a z nowej kolekcji jest...)
  • mikams75 18.01.19, 23:25
    ale na tej liscie nie ma niczego w nadmiarze ani zbyt drogiego, nawet tanio te zakupy zrobila.
  • lauren6 18.01.19, 17:16
    Bardzo tanio obkupiłaś.
  • jolie 18.01.19, 17:21
    Niektóre rzeczy kupionenpo bardzo korzystnej cenie - 2 pary dżinsów dla 12-latka za 80 zł? W którym to sklepie? (Też mam syna w tym wieku.)
  • edelstein 18.01.19, 17:27
    Pewnie w Primarku, tam Jeansy dla 12latka kosztuja cos 10euro


    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • aga_sama 18.01.19, 17:31
    W galmoku w Warszawie jest sklep sfera, nie wiem czy są gdzieś jeszcze, hiszpańska sieciówka, jakość zara/ mango czasem gorzej. Dżinsy za 40 zł to tam właśnie.
  • mia_mia 19.01.19, 07:06
    W Zarze i innych sieciówkach jest teraz duży wybor jeansów po 30-40 złotych z kolekcji do 14 lat, jeśli z dziecięcych wyrósł, to cena podskakuje do 50-60.
  • leni6 18.01.19, 17:26
    Bardzo tanio, dla czterolatka często drożej kupuje, a też się staram na wyprzedażach. Ale bez przesady z częstotliwością, przez pół roku nie powinien że wszystkiego wyrosnąć.
  • edelstein 18.01.19, 17:29
    Moj syn ostatnio wyrosl w ciagu 3miesiecy.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • mikams75 19.01.19, 11:44
    pol roku to akurat jeden sezon, a po lecie, jak sie zalapie na skok wzrostu, rekawki i nogawki beda wszystkie za krotkie.
  • mika_p 19.01.19, 16:30
    > Ale bez przesady z częstotliwością, przez pół roku nie powinien że wszystkiego wyrosnąć.

    Mój syn jak wyriósl z dziecięcej rozmiarówki, to co pół roku kupowałam rozmiar większe, od męskich S, przez M do L. Jego bluzy sama donaszam, bo założone kilka razy przez niego, a dla mnie na spacer do lasu w sam raz

    --
    Odrobina strachu przed żoną jeszcze żadnemu mężczyźnie nie zaszkodziła. Alutka Kosoń
  • memphis90 18.01.19, 17:50
    Ciesz się, że masz primarka, bo w Pl za 80zl to kupisz najwyżej 1 parę jeansow, a za 100zl 2 koszulki... Na wyprzedaży.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • aga_sama 18.01.19, 18:15
    No dobrze że nam się po drodze ze świąt trafił primark w dreznie. Chociaż nie było tam tak tanio jak pamiętałam, kupiliśmy głownie koszulki, bieliznę, jakieś 2 pary spodni. Reszta w Polsce, głownie mango, zara, wspomniana sfera właśnie.
  • karme-lowa 19.01.19, 16:43
    memphis90 napisała:

    > Ciesz się, że masz primarka, bo w Pl za 80zl to kupisz najwyżej 1 parę jeansow,
    > a za 100zl 2 koszulki... Na wyprzedaży.
    >
    Ostatnio kupiłam 2 pary jeansów za 40 zl sztuka. W C&A.
  • madame_edith 18.01.19, 18:02
    Schody to sie zaczna jak wejdzie w meska rozmiarowke. Za te kwote kupilabym moze 1/3 tych rzeczy dla mojego
  • znowu.to.samo 18.01.19, 22:29
    O to też prawda. Dlatego ja kupuje jeansy na syna na 170cm w dziale dziecięcym póki na niego pasują i póki chce takie nosić, z resztą jeansy praktycznie się nie różnią od tych na męskim dziale

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • szeptucha.z.malucha 19.01.19, 08:06
    Mój 13- latek wszedł w męską właśnie po 12 r.ż. Nawet te rzeczy na 176 były niedopasowane, bo zbudowany jest jak chłop regularnie chodzący na siłkę.
    Marzeniem jest kupowanie mu w młodzieżówce.
  • ichi51e 18.01.19, 18:26
    Dobre ceny

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • agata_abbott 18.01.19, 18:26
    Tanio. Spokojnie mogłoby być x3.

    --
    teoriachaosu.blog/
  • czarna_kita 18.01.19, 19:59
    Bardzo tanio. Mój 11 latek właśnie ma skok rozwojowy i tak głupio że na dziecięce już za duży a na męskie jeszcze za mały. Więc jak coś już znajdę na niego to raczej nie po 20 zł... Do tego dochodzi 16 latek który już byle koszulki z Kika czy Pepco nie założy więc wiesz...
  • livia.kalina 20.01.19, 09:53
    Ale jak 11 latek na dziecięce za mały?
  • czarna_kita 20.01.19, 09:57
    livia.kalina napisała:

    > Ale jak 11 latek na dziecięce za mały?

    Przeczytaj jeszcze raz....
  • livia.kalina 20.01.19, 13:07
    No oczywiście, że na dziecięce za DUŻY. Tylko, że ja mam 13, bardzo wysokiego bo po dwumetrowym tacie i wciąż go ubieram na dziecięcej Żarze albo HM. Więc mi trudno wyobrazić sobie 11 latka, który w dziecięce ciuchy się nie mieści.
  • czarna_kita 20.01.19, 14:11
    livia.kalina napisała:

    > Tylko, że ja mam 13, bardzo wysokiego b
    > o po dwumetrowym tacie i wciąż go ubieram na dziecięcej Żarze albo HM.

    No popatrz jaki ten świat mały. Ojciec moich dzieci też jest 2 metrowy. Do tego dziadkowie też są wysocy. Syn też jest wysoki. Ale o czym to świadczy?
    Wg mnie nie ma fajnych ubrań na jego wzrost, a na dziecinnie wyglądające jest już za duży. Proste.
  • livia.kalina 20.01.19, 14:59
    >
    >No popatrz jaki ten świat mały. Ojciec moich dzieci też jest 2 metrowy

    sugerujesz, że to ten sam ojciec?! wink
  • thea19 18.01.19, 20:08
    bylam we wtorek w smyku, kupilam na wyprzedazach te wieksza torbe ubran i zaplacilam 370zl majac do dyspozycji dodatkowe 10% rabatu, karte pracownicza i znizke z punktow. kupilam (ceny przed dodatkowymi rabatami) dla 8latka i pajace dla bobasa:
    koszula z mucha 25zl
    kurtka narciarska 90zl
    spodnie dresowe 2x25zl
    3pack pajac 90zl
    spodnie dresowe bobasowe 12zl
    tshirt bobasowy 7zl
    2pack pajac 40zl
    tshirt 12zl
    bluza 20zl
    tshirt 10zl
    tshirt 10zl
    trampki 30zl
    czyli praktycznie nic konkretnego poza kurtka. dla mlodszego mam sporo ubran po starszym, choc sezonem sie nie pokrywaja i tegoscia. starszy zuzywa spodnie szybko - albo szybko wyrasta albo zaraz dziura na kolanie. kurtki wiosenne kupuje na jesiennych wyprzedazach
  • kurt.wallander 18.01.19, 22:04
    thea19 napisała:

    > bylam we wtorek w smyku, kupilam na wyprzedazach te wieksza torbe ubran i zapla
    > cilam 370zl majac do dyspozycji dodatkowe 10% rabatu, karte pracownicza i znizk
    > e z punktow. kupilam (ceny przed dodatkowymi rabatami) dla 8latka

    "Dla 8-latka" jest kluczową informacją. Ubrania dziecięce powyżej rozmiaru 140 są droższe i raczej juz nie kupowane w Smyku, który ma dość dziecinną stylistykę.
  • milva24 18.01.19, 22:14
    W h&m lub tesco też można tanio kupić pod warunkiem, że zna się gust dziecka ( i że się trafi, żeby się nie zmienił smile) i kupuje się na wyprzedażach.
  • milva24 18.01.19, 22:15
    O stylistykę mi chodzi bo smyk to już i mojej siedmiolatce nie zawsze pasuje.
  • thea19 18.01.19, 22:49
    kupuje 146. spodnie czy kurtki sa uniwersalne wzorem niezaleznie od wieku, bluzki tez da sie wybrac bez dzieciecych wzorow, koszule wizytowe takoz. mlody sam sobie wybieral.
  • kurt.wallander 18.01.19, 23:24
    thea19 napisała:

    > kupuje 146. spodnie czy kurtki sa uniwersalne wzorem niezaleznie od wieku, bluz
    > ki tez da sie wybrac bez dzieciecych wzorow, koszule wizytowe takoz. mlody sam
    > sobie wybieral.

    No, ale jest 8-latkiem, a nie 12-latkiem. Z mojego doświadczenia w tym wieku różnica 4 lat to przepaść. Moje dzieci nosiły ciuchy ze Smyka do max. 10 roku zycia, później nie były w stanie nic tam dla siebie wybrać. Może chłopięce są bardziej uniwersalne...
  • thea19 18.01.19, 23:30
    no sa. bluzki gladkie albo w paski, spodnie zwyczajne dzinsy, sztruksy czy chinosy czy jak to tam sie zwie. koszule mamy wlasciwie wszystkie ze smyka i sa w rozne kratki albo gladkie - nic, czego moj maz by nie zalozyl, gdyby nie rozmiar. dla chlopcow ogolnie jest duzo mniej ubran w sklepach niz dla dziewczynek.
  • mia_mia 19.01.19, 08:27
    Nie wiem jakim cudem, ale Smyk ma na tyle specyficzną stylistykę, materiały, może połączenie jednego z drugim, że bez sprawdzania oznakowań można poznać skąd jest ubranie, nawet dość uniwersalne (mam na myśli chłopięce, bo dziewczęcym się nie przyglądałam), akurat nie mój gust, ale wielu odpowiada.
  • thea19 19.01.19, 09:25
    bluzki mamy w roznych wersjach kolorystycznych, we wzory tez ale glownie star wars albo jakis niezbyt bajkowy
    https://cdn.smyk.com/media/catalog/product/cache/1/image/750x750/2091d5c437d0f7138d5a951d6205592d/4/7/477156_7.jpg
    https://cdn.smyk.com/media/catalog/product/cache/1/image/750x750/2091d5c437d0f7138d5a951d6205592d/7/3/735644_7.jpg
    https://cdn.smyk.com/media/catalog/product/cache/1/image/750x750/2091d5c437d0f7138d5a951d6205592d/6/7/673728_7.jpg
  • ichi51e 19.01.19, 10:30
    Dokladnie wlasnie taka. Nazywam ja „chlopiec niebieski” jest tez wersja „chlopiec bury” z brazem lub szaroscia zaleznie od szalonej fantazji rodzica.
    Taki odpowiednik rozpwej dziewczynki.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • thea19 19.01.19, 11:23
    nie no, dla chlopca sa rozne zielenie, musztarda, pomarancz, czerwien. w takiej szalonej wariacji kupuje bluzki glownie bo spodnie mamy granatowe, szare, grafitowe, butelkowe, niebieskie, karmelowe i chyba nawet czarne. na fioletowe sie nie zgadza.
  • mia_mia 19.01.19, 11:42
    Codzienny strój mojego dziecka to od urodzenia jeansy (to nie błąd, bo kupowałam spodenki takie z mięciutkiej tkaniny imitującej jeansy) polówka lub tshirt plus gładka bluza. To chyba model „nudne dziecko”wink
    Latem pojawiają się bardziej fantazyjne szorty, ale to do gładkiej góry, gdybym nie szalała czasem z markami i ilością to miałabym bardzo tanie ubraniowo dziecko.
  • arwena_11 18.01.19, 22:13
    Właśnie obkupiłam córkę w Holistera na Zalando Lounge. Zamiast 1100, zapłaciłam niecałe 300 za 8 rzeczy - na lato będzie jak znalazł.
  • znowu.to.samo 18.01.19, 22:26
    To teraz obkup dwójkę tak jak ja to muszę robić. Córka 9l i syn 15...w zeszłym roku urósł z 10 cm. Co mu kupiłam lekko na wyrost, to zaraz było za małe. Córka też strasznie szybko rośnie. Wyprzedaże jako tako mnie ratują, bo chciał nie chciał trzeba jakoś ubrać dziecko.

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • straggly 18.01.19, 22:45
    To sa normalne ceny na wyprzedaży - inaczej nie kupuje. Wlasnie odebrałam z zalando - bluzki z długim rękawem poniżej 20 zl, 5-pak majtek Jack’s 19 zl, T-shirty po 15 zl, jeansy 25 zl. Marki zalandowe - Name.it, Only, Esprit. Kupuje na pol-dwa lata wczesniej, przeciez takie rzeczy wiadomo ze beda potrzebne, nosi sie je przez caly rok na okrągło.
  • kurt.wallander 18.01.19, 23:27
    znowu.to.samo napisała:

    > To teraz obkup dwójkę tak jak ja to muszę robić. Córka 9l i syn 15...w zeszłym
    > roku urósł z 10 cm.

    Teraz juz 15-latek pewnie nie będzie rósł w takim tempie, więc może dłużej ponosi. Najgorszy wiek, jesli chodzi o kupowanie ubrań, to chyba 10-15 własnie.
  • agrypina6 19.01.19, 01:01
    Chyba dobrze trafiłaś z tą wyprzedaża, drogo to nie jest. Ja uwielbiam kupować rzeczy dla mojego syna, choć ma już swój gust, jak coś mu się nie podoba, to nie założy. Więc sporo kasy na niego idzie, nie tylko na ubrania.
  • znowu.to.samo 19.01.19, 15:30
    Ja odsyłam albo oddaje ew wysyłam zdjęcia ze sklepu

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • ailia 19.01.19, 16:28
    Czy to jest regionalizm? Serio pytam - u nas zawsze bluzka to dziewczęca, kobieca. Dla chłopców są koszulki. Wasi faceci przecież w bluzkach nie chodzą...?

    Cenowo koleżanko wyszło ci bardzo okej. Zazdroszczę. Mam dzieci poza dziecięcym rozmiarem, niestety muszę je na zakupy ciągać ze sobą, żeby poprzymierzały spodnie. Jeśli trafię w rozmiar i krój jakiejś firmy, to zostajemy jej wierni na parę sezonów. Dobrze, że mamy masę outletów, primarka, niezłe c&a, uniqlu. Starszy lubuje się w SuperDry, Pumie i Uniqlu - fajny mix wink Hollister i Abercrombie to u nich obciach, sąsiednia szkoła natomiast przepada.
  • thea19 19.01.19, 16:30
    bluzka ma dlugi rekaw a koszulka krotki albo calkiem brak. nie wiem czy regionalizm, ja z mazowsza.
  • ichi51e 19.01.19, 17:58
    Dla mnie bluzka to jest odpowiednik meskiej koszuli - tzn cos zapinane na guziki.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • nickbezznaczenia 20.01.19, 08:46
    Też nie lubię tego nazewnictwa.
  • aaa-aaa-pl 20.01.19, 18:43
    Mój syn nie uznaje długiego rękawa- wyłącznie krótki ( zimą- plus kurtka).Dzięki temu zakupy kosztują mnie mniej wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.