Dodaj do ulubionych

Dr.Dąbrowska post -9kg

18.01.19, 18:55
Rok temu byłam na tym poście w celach zdrowotnych - by mieć lepszą cerę, by lepiej się czuć, by zgubić kilka kg.
Kiedyś o tym słyszałam, ale jakoś było mi nie po drodze by wejść w temat, bo zapewne jakieś tam gadanie i efekt jo-jo murowany.
Trafiłam na filmik na yt. Wykład Pani dr.Ewy , i ... przekonała mnie. To ma sens, jest logiczne i spróbuję...
Założyłam, że dwa tyg tego postu warzywo - owocowego będą sukcesem.
A potem włączyło mi się odżywianie wewnętrzne i byłam 50 dni. Tak, tak z luzikiem.
Sama byłam w szoku. Bez cukru, tłuszczu, węgli, nabiału. Tylko wybrane warzywa, i jabłko, greaffut.
Nic nie kusi, człowiekowi zmienia się w głowie. Nie zastanawia się, co zje, ile, po prostu czuje głód je warzywka. Podjada - warzywa. Pije- wodę lub warzywa 😉
Staje się taki wolny od dokonywania wyborów, ma tylko kilka produktów i nawet zakupy są szybsze.
Co ciekawe - włącza się tryb kucharki. Uwielbiałam wręcz w tym okresie gotować dla najbliższych, piec ciasta, ciasteczka. I bez konieczności jedzenia.
Zgubiłam 9 kg.
Czułam się jak wulkan energii, a dodam, że pracuje na etacie, a popołudniu jestem instruktorem fitness.
Potem 5 tyg wychodzenia (są ściśle określone zasady).
I jeszcze - 3kg.
I tak minęło ponad rok od ruszenia z postem.
Nie będę zachęcać, zniechęcać, po prostu odpowiemna pytania.
Czy miałam efekt jo-jo? Do października nic a nic, a potem 3kg. Z mojej własnej winy, i tu nie ma się co czarować. Od żarcia oczywiście 😉
Dziś jestem 5 dzień na poście. 2kg mniej.
Ale ten post robię by po prostu czuć się lepiej, młodziej, lżej. I będzie max 2 tyg. bo chuda nie chce być na tyle, by być nieapetyczna 😁
Polecam pod kątem, że naprawdę warto choć raz spróbować i wrócić do korzeni 😉
Edytor zaawansowany
  • kotomama 18.01.19, 19:02
    Dlaczego namawiasz ludzi do tej wyniszczającej bzdury?

    --
    Polska pod rządami PiSu jest jak nawalony Janusz na weselu.
    Wszystkich potrąca, oblewa wódką, wyjada z talerzy, beka, wymiotuje, depcze po butach,
    rechocze jak żaba i jest przekonany, że ludzie schodzą mu z drogi, bo go zaczęli szanować.
  • takastara 18.01.19, 19:04
    A dlaczego twierdzisz, że wyniszcza? Może jakiś przykład? Argument ?
    Jak stosuje się do wszystkich zaleceń, to można poprawić sobie jakość życia.
    Ja miałam całe życie niska hemoglobine, anemie. Jestem dawca krwi, wyniki mam wzorowe, w zeszłym roku krew oddałam 4 raz - wzór.
    Więc proszę o argumenty.
  • agonyaunt 18.01.19, 20:41
    No jak ktoś nie może tylko warzyw i owoców, zwłaszcza surowych, to tak sobie poprawi, że hejsmile
  • greenbutterfly 18.01.19, 21:03
    Jadlas tylko surowe warzywa i wyleczylas sie z anemii? Majac ja cale zycie? suspicious

    Dlaczego publikuje sie takie szkodliwe watki sad



  • wapaha 18.01.19, 21:30
    No to całe życie miałaś anemię czy nie. ROk temu byłaś na diecie i rok temu oddałaś krew 4 raz ( zakładając, że kobieta oddaje krew raz na kwartał to coś czasowo kupy się nie trzyma )
    Powrotem do korzeni nazywasz dietę wykluczającą w okresie zimowym- gdy ssaki zbierają tkankę tłuszczową zgodnie z genetycznie zapisanym kodem ochrony przed zimnem i głodem ?
  • takastara 18.01.19, 21:50
    Nie, całe życie nie jestem.na diecie ani na poście.
    To jest przedewszystkim post o czym piszę. Więc nie może być długo.
    Post zaczęłam w październiku 2017. Przez rok oddalam krew 4 razy bo tyle może kobieta. I teraz był kolejny raz.
    Powrotem do korzeni nazywam postępowanie, tak jak zwierzęta. Pies, kot, owca gdy są chore same jedzą tylko rośliny - trawę. Odmawiają pokarmów. My ludzie gdy ktoś chory i nie ma apetytu wciskamy - A to rosołek, a to kaszka, a to jajecznicę...
    Wystarczy posłuchać Panią Dr i dużo wyjaśni o co chodzi
  • taki-sobie-nick 18.01.19, 21:55
    takastara napisała:

    > Nie, całe życie nie jestem.na diecie ani na poście.
    > To jest przedewszystkim post o czym piszę. Więc nie może być długo.
    > Post zaczęłam w październiku 2017. Przez rok oddalam krew 4 razy bo tyle może k
    > obieta. I teraz był kolejny raz.
    > Powrotem do korzeni nazywam postępowanie, tak jak zwierzęta. Pies, kot, owca gd
    > y są chore same jedzą tylko rośliny - trawę.

    Nie "rośliny", a zwłaszcza "trawę", tylko zioła lecznicze! Nie są one odpowiednikiem warzyw i owoców, tylko naszych leków. I nie zawsze są skuteczne.



    Odmawiają pokarmów. My ludzie gd
    > y ktoś chory i nie ma apetytu wciskamy - A to rosołek, a to kaszka, a to jaj
    > ecznicę...
    > Wystarczy posłuchać Panią Dr i dużo wyjaśni o co chodzi

    PANIĄ to można poprosić o rękę, a słucha się PANI doktor.
  • takastara 18.01.19, 21:58
    Ułożyło Tobie ? Post wycisza, uspokaja może to Cię przekona, bo nerwowa jesteś 😊
    Posłuchaj PANI dr
  • taki-sobie-nick 18.01.19, 22:01
    takastara napisała:


    Post wycisza, uspokaja może to Cię przekona, bo nerwowa jesteś

    Na razie widzę argument ad personam, czyli osobistą złośliwość, a gdzie odniesienie się do kwestii zwierzątek? tongue_out

  • takastara 18.01.19, 22:07
    youtu.be/tFlQXgbi2ns
    Myślę, że tu znajdziesz wiele odpowiedzi.
    Z którymi się zgodzisz, lub nie.
    Jak się nie zgodzisz - rozumiem i uszanuję, mam nadzieję, że Ty również. Dobranoc 😊
  • same-old_mona 18.01.19, 23:03
    Akurat owca to i jak jest zdrowa je tylko rośliny...
  • taki-sobie-nick 18.01.19, 23:44
    same-old_mona napisał(a):

    > Akurat owca to i jak jest zdrowa je tylko rośliny...

    Owca jest roślinożerna.
  • same-old_mona 18.01.19, 23:52
    Wiem. Do tego nawiązuję: "Pies, kot, owca gdy są chore same jedzą tylko rośliny - trawę. "
  • fornita111 18.01.19, 23:53
    Moje psy jedza trawe zeby sie wyrzygac. I jadaja tez surowe mieso. Nie zamierzam isc w ich slady tongue_out
  • wapaha 20.01.19, 11:37
    Powtarzasz to, co napisałam wink I nie odniosłaś sie ani trochę merytorycznie do faktu zachęcania do drastycznej wykluczającej diety w okresie zimowy. Zapominasz też, że jesteśmy ssakami ale homo sapiens a nie Canis lupus familiaris albo Ovis aries albo Felis catus. Zapominasz też, że zwierzęta te są roślinożerne więc zieleninę jedzą zawsze -a jak są chore to nie jedzą i ew. zdychają. Skoro przyrównujesz sie do zwierząt to zastosuj może sen zimowy zamiast klepania głupot na forum. Sio trollu
  • lidek0 18.01.19, 19:04
    A robiłaś badania przed i po? No i 5 dni i - 2 kg to dobre nie jest, to akurat jak instruktorka fitness powinnaś wiedzieć.
    "Staje się taki wolny od dokonywania wyborów" bo ma zakazy i ograniczenia, nie ma w czym wybierać to i wyborów nie ma.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • takastara 18.01.19, 19:06
    Tak, napisałem wyżej. Robię badania, bo jestem dawca krwi. I mam lepsze od roku niż kiedykolwiek.
    Wiem, że 2kg w 5 dni nie jest u wszystkich dobre, ale jestem typem, że szybko chudnę, i szybko tyje.
    Post to nie dieta, chudnięcie to efekt uboczny.
  • agonyaunt 18.01.19, 20:29
    Dwa kilo w pięć dni to nie tłuszcz, tylko woda i porządny nr 2. Jak ktoś w dniu 0 zje dużo, słono i z obfitą popitką, a potem przez 5 dni będzie jadł jak myszka, to w dniu 6. też będzie miał kilogramy na minusie. Żadna sztuka. I żadne odchudzaniesmile
  • 35wcieniu 18.01.19, 19:07
    Instruktorka fitness, ktora gubi 9 kg na nonsensownej diecie. Mhm.
  • takastara 18.01.19, 19:14
    Najlepiej obrazić, a argumentu zero.
  • kotomama 18.01.19, 19:20
    Instruktorki fitnes powiedzmy, że nie słyną z nachalnej mądrości.

    --
    - Poproszę Marlboro w miękkiej.
    - 15,50 zł.
    - Albo dorzuci mi pani jeszcze honor i godność Polaka.
    - Proszę, razem będzie 515,50 zł
  • lot_w_kosmos 18.01.19, 19:26
    Ja znam jedną dziewczynę po tej diecie.
    Twarz się jej tak posypała że nie do nadrobienia.
    10 lat do przodu.
    Zmarszczk8, plamy watrobowe, przebarwien8a.
  • snakelilith 18.01.19, 19:29
    Ach, a ja też znałam takiego "wulkana energii" z planami insutruktora fitnessu. A potem się okazało, że dziewczyna ma za sobę epizod anoreksji, która przeszła aktualnie w rzyganie po posiłku, czyli bulemię. I używała dokładnie twojego języka - uwielbiam gotować, piec ciasteczka dla najbliższych, bez konieczności jedzenia naturalnie, bla, bla, bla i wszystko spacerek na luziku. Jak ktoś pisze, że "warzywa, i jabłko, greaffut" to szał, cud miód i orzeszki oraz czuje się lżej, młodziej i zaraz odfrunie, to od razu wiem, że ktoś jest na głodowym haju.
  • takastara 18.01.19, 20:11
    Chwileczkę, pierwsze co to trzeba pamiętać, że ten post wolno max 60 dni. To nie jest sposób na codzienne życie, bo organizm zostałby zaglodzony. Więc dlatego piszę, jak ważne jest przestrzeganie zasad. Po etapie wychodzenia (Gdzie wprowadza się kasze, orzechy, nabiał, jaja, mięso i to w odpowiednim czasie) jest się w stanie zmienić nawyki żywieniowe, i jeść wszystko tylko z głową.
    Anoreksja i bulimia to nie ja - uwielbiam jedzenie. A że mam geny ze skłonnością do tycia, to muszę się co jakiś czas pilnować smile
  • madzioreck 18.01.19, 20:26
    takastara napisała:

    > Chwileczkę, pierwsze co to trzeba pamiętać, że ten post wolno max 60 dni.(...) Więc dlat
    > ego piszę, jak ważne jest przestrzeganie zasad.

    Co do zasad, to post wolno urządzać max. 6-tygodniowy, czyli 42 dni suspicious
  • muchy_w_nosie 18.01.19, 19:35
    Mojw koleżanka byla 42 dni, pźniej szybkie wychodzenie. Zrzuciła ponad 10 kg. Nie przybrała bo chuda z natury a upasła się bo chorowała przez całą zimę i zalegała na łożu jedząc frykaski.
    Do sedna, ty na pewno się nie głodziłaś bo te 9 kg w takim czasie nie świadczy o wyniszczającej głodówce a przy wychodzeniu zaczyna się dodawać bardziej jadalne rzeczy.
    Bo jednak kalafiornica 😄 do mnie nie przemawia, albo pysznne leczo z cukini bleeeee ... A gdzie kiełbasa!

    Powodzenia, byłam na grupie fb z ciekawości dopóki Beatka nie zaczęła szaleć ... no nie zniosłam kobity.
  • verdana 18.01.19, 19:45
    Ależ ta dieta jest super- nie musisz sie zastanawiać, jesteś głodna, jesz wybrane warzywka. Nie musisz sie zastanawiać, czy iść na imprezę do znajomego, czy zaprosić gości do domu, czy iść do restauracji, czy wyjechać na wczasy z wyżywieniem - wiesz, ze nie. Bo warzywka.
    Rozumiem taki pos przed 2-3 tygodnie. Ale jako sposób na życie, to sposób na to, aby podporzadkować wszystko jedzeniu. I odchudzaniu.
  • muchy_w_nosie 18.01.19, 20:02
    Pomyśl, że przeciętny człowiek w swojej diecie je przeważnie około 16-20 różnych produktów (typu: masło, mąka, ryż, makaron, ziemniaki, cebula, ogórek, sałata, pomidor, wieprzowina, indyk, kurczak, chleb - z nich czarując dania). Zamień to na warzywa i nie napocisz się zbytnio.
  • takastara 18.01.19, 20:15
    Bylam wszedzue na imprezie, zabawie sylwestrowej, wyjezdzie do hotelu... da sie i to bez problemu.
    Miałam swoje warzywa, a że większość się je surowych - to luzik. W pudełeczka i jest. To jest maksymalnie 60 dni. Więcej nie wolno, a tak naprawdę gdy wraca apetyt- czyli wyłącza się odżywianie wewnętrzne - trzeba przerwać. To jest napeawde mądre gdy się przestrzega zasad. I nie wolno robić postów non stop.
  • taki-sobie-nick 18.01.19, 21:57
    czyli wyłącza się odżywianie wewnętrzne

    Jakie znowu odżywianie wewnętrzne, co to za brednie?
  • kosheen4 18.01.19, 22:14
    Brednie za które przyznano Nobla?

    --
    Mecz Real Madryt-Surreal Madryt zakończył się wynikiem 1:ryba.
  • tairo 18.01.19, 22:15
    Nie, nie za te brednie przyznano Nobla. Nobla przyznano za coś zupełnie innego.
  • taki-sobie-nick 18.01.19, 22:23
    tairo napisała:

    > Nie, nie za te brednie przyznano Nobla. Nobla przyznano za coś zupełnie innego.

    Komu i za co - w kontekście dyskusji - bo jestem ciekawa?
  • tairo 18.01.19, 22:27
    Yoshinori Ohsumi za mechanizm autofagii.
    www.nobelprize.org/prizes/medicine/2016/press-release/
  • takastara 18.01.19, 20:17
    Kalafiornica bleeeeee
    Zresztą wszystko jest dla mnie bleeee co udaje inne potrawy 😁
    Te pseudo gołąbki, czy pizze z kalafiora.
    Najwięcej jadłam surowizny.
    I potraw z dyni hokaiido - uwielbiam. I frytki (Z selera, marchwi czy innych dyń bleeee)
    Kapuśniak, ogórkowa, no mam kilka wybranych i wcinam
  • tairo 18.01.19, 19:54
    Z jakiej wagi wyjściowej?
    Z jakim % tłuszczu/mięśni w organizmie?
    Ile z tych "zgubionych" kilogramów to był tłuszcz, a nie woda?
    Czułaś się "jak wulkan energii", ale czy faktycznie zwiększyła ci się energia/wydolność organizmu, czy tylko ci się tak wydawało?

    Oraz - napisz, gdzie jesteś tym instruktorem fitness, żebym wiedziała, co odradzać znajomym.
  • chocolatemonster 18.01.19, 20:11
    Lubie to!
  • takastara 18.01.19, 22:03
    Wzrost 176, waga przy starcie 74kg.
    Jak na mnie kawał baby.
    Czułam się jak wulkan energii, ale tu już trzeba zapoznać się z wykładem dr by zrozumieć przyczynę.
    Prowadze zajęcia w zamkniętych grupach - tyle chętnych - więc spoko Twoich znajomych nie przyjmę 😊
  • taki-sobie-nick 18.01.19, 22:05
    takastara napisała:

    > Wzrost 176, waga przy starcie 74kg.
    > Jak na mnie kawał baby.
    > Czułam się jak wulkan energii

    Było. Czy ktoś potwierdził zwiększenie się twojej energii, wytrzymałości, siły fizycznej...?
  • tairo 18.01.19, 22:11
    "Kawał baby" z wagą w normie.
    Zapomniałaś napisać o tym, ile miałaś procent tłuszczu.
    Zapomniałaś napisać, czy faktycznie ten przypływ energii jakoś zmierzyłaś, czy tylko sobie wyhalucynowałaś z głodu.
    Czułaś się jak "wulkan energii", bo byłaś na głodówkowym haju. Nie muszę marnować czasu na wykłady szarlatanki, żeby to wiedzieć.

    No i - ojej, taka fajna jesteś, a nie chcesz, żeby ktoś się dowiedział, co to za zajęcia?
  • milka_milka 18.01.19, 20:06
    Po dr nie stawia się kropki.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • takastara 18.01.19, 20:18
    Dziękuję bardzo. Zastosuje 😊
  • daisy 18.01.19, 21:35
    "Po dr nie stawia się kropki."

    A to zależy, zależy.. czy rozwinięcie skrótu jest w mianowniku, bierniku czy innym przypadku. Jednym słowem, jeśli rzeczywiście głoska/litera "r" będzie w rozwinięciu skrótu ostatnia (czyli: doktor) - wtedy bez kropki, bo kropka symbolizuje ucięcie, urwanie tego, co jest dalej. Więc jeśli dalej nic nie ma, nie jest potrzebna.
    Ale kiedy w rozwinięciu skrótu już coś po tym ostatnim "r" się znajduje (czyli: doktorowi, doktora itd) - wtedy stawia się kropkę.

    Widziałam dr Dąbrowską.
    Widziałam dr. Dąbrowskiego.

    --
    Fajna książka dla dzieciaka
  • takastara 18.01.19, 21:37
    Yyyyy dziękuję, no i to jest cenna wskazówka 😊
  • daisy 18.01.19, 21:46
    Ale ten post to wstrętna ściema, rozwalająca ludziom zdrowie i psychikę!
    Znam taką entuzjastkę. Przechodziła go już ze trzy razy w ciągu ostatniego 1,5 roku. Efekt jo-jo coraz gorszy, skutek taki, że coraz gorzej się czuje. Dobrze się czuje już tylko wyłącznie, kiedy "pości".
    Znam to, mam za sobą epizod pół-anorektyczny w młodości. Tę euforię pamiętam do dziś. Nigdy więcej.

    --
    Fajna książka dla dzieciaka
  • takastara 18.01.19, 21:56
    Widzisz, jeżeli robi post trzeci raz w ciągu 1.5 roku to nie zna zasad. 5 tyg postu, 5 tyg wychodzenia i kolejny post wolno dopiero za 5 miesięcy. Ale gdy ktoś zdrowo się odżywia, zmieni nawyki, i raz w tyg zrobi przypominajke to funkcjonuje się normalnie.
    Oczywiście jednemu pomoże, jednemu zaszkodzi, jak wszystko w życiu. 😊
  • daisy 18.01.19, 22:03
    "Jednemu pomoże, innemu zaszkodzi"

    W związku z tym serdecznie polecasz wszystkim na forum?
    Daj spokój, dziewczyno, głowy ludziom nie zawracaj i sama sobie zdrowia nie niszcz.

    --
    Fajna książka dla dzieciaka
  • milka_milka 18.01.19, 21:43
    Ok. Ale w tym przypadku nie ma.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • fornita111 18.01.19, 20:12
    Dobra, mam pytania: co z wapniem? Co z witamina D- ktora sie w tluszczu rozpuszcza? Sprawdzalas dokladnie, czy ta dieta dostarcza ci wszystkich niezbednych skladnikow- w odpowiednich ilosciach? Czy nie masz niedowagi?
  • takastara 18.01.19, 20:20
    Do niedowagi brakowało mi kilka kg.
    Wyniki krwi miałam i mam bardzo dobre. A jak witamin D to nie wiem, nie sprawdzałam.
    Czuje się bardzo dobrze i to jest a mnie ważne.
    W momencie gdy wyłacza się odżywianie wewnętrzne czyli zaczynasz czuć głód, należy post przerwać bo inaczej zaczyna się wyniszczajaca głodówka.
    Więc można zaplanować 42 dni, ale jak ow wyłączy się po 30 dniach należy przerwać.
  • fornita111 18.01.19, 20:31
    A slyszalas o czyms takim jak osteoporoza? Czy ta dieta nie zwieksza aby jej ryzka?
  • fornita111 18.01.19, 20:35
    Wyniszczanie organizmu nie zaczyna sie w momencie odczuwania glodu. Ani wtedy, kiedy sie psuje samopoczucie. Zaczyna sie, kiedy w diecie brakuje niezbednych dla zdrowia skladnikow.
  • taki-sobie-nick 18.01.19, 22:04
    jak ow wyłączy się po 30 dniach

    Bo "ów" to takie słówko nieodmienne przez osoby, liczby ani przypadki. tongue_out
  • izjaa 19.01.19, 23:01
    To chyba nie był "ów", tylko "ow" - odżywianie wewnętrzne.
  • hanusinamama 21.01.19, 13:45
    Matko tłuszcz jest ogólnie mózgowi potrzeby. Wiecie ze są badania ze dieta uboga w tłuszcze moze doprowadzic do wczesnej demencji?
  • martaesz 18.01.19, 20:39
    Kto by to wytrzymał, drakońska dieta.
  • satur13 18.01.19, 20:54
    Kosz. Za nakłanianie do wyhodowania w sobie i pielęgnowania zaburzeń odżywiania. Z sekciarskimi bzdetami typu "wolny od dokonywania wyborów" (WTF?! ty tak na poważnie?!) i jeszcze ten "wulkan energii" i "wrócić do korzeni"... Do jakich dokładnie "korzeni" - tych ze szkorbutem i krzywicą? A że "instruktorki fitness" nie są tytankami intelektu to od zawsze wiadomo.
  • agonyaunt 18.01.19, 21:19
    >crying...)"wrócić do korzeni"... Do jakich dokładnie "korzeni"

    Pewnie chodziło jej o seler, marchew, buraki, itp. wink
  • tairo 18.01.19, 22:40
    big_grin
  • takastara 18.01.19, 21:35
    Umarłam teraz ze śmiechu 😂 jestem z sekty Dąbrowskiej 😂
    No za to Ty przejawiasz intelekt na najwyższym poziomie.
    Słyszałaś o procesach ozdrowieńczych? Że organizm sam zaczyna się uzdrawiać?
    Posluchalas co Dąbrowska mówi?
    Jest lekarzem, są powody że jej teorie są prawdziwe i słuszne. Posty stosuje ponad 35 lat na swoich pacjentach, są turnusy nawet... Ale kolejna, po co dowiedzieć się, poczytac, posłuchać... lepiej obrazić.
  • fornita111 18.01.19, 21:41
    Z czego organizm "sam sie uzdrawia"? Poprosze o liste chorob, ktore rzekomo leczy ten post.
  • taki-sobie-nick 18.01.19, 22:02

    > Jest lekarzem

    Jakiej specjalizacji?
  • marusia.00 19.01.19, 22:37
    takastara napisała:

    > Posluchalas co Dąbrowska mówi?
    > Jest lekarzem, są powody że jej teorie są prawdziwe i słuszne. Posty stosuje p
    > onad 35 lat na swoich pacjentach, są turnusy nawet...

    Owszem, jest lekarzem ale Uniwesytet Medyczny w Gdańsku pożegnał się z nią, gdy zaczęła propagować tą głodówkę.
    Turnusy, książki itd... No kasę robi smile Jak kiedyś Dukan we Francji, kasę zrobił niebotyczną. Zabrali mu w końcu prawo wykonywania zawodu, bo pacjentom nerki rozwalał ilością białka.

    Uważam że krótkie głodówki są dobre dla zdrowia ale takie 2- 3 dniowe!
  • madzioreck 19.01.19, 23:07
    marusia.00 napisała:

    Jak kiedyś Dukan we Francji, kasę zrobi
    > ł niebotyczną. Zabrali mu w końcu prawo wykonywania zawodu, bo pacjentom nerki
    > rozwalał ilością białka.

    Dukanowi nie za dietę odebrali prawo wykonywania zawodu, nie bzdurz.
  • marusia.00 19.01.19, 23:33
    Więc za co dokładnie Twoim zdaniem ?
  • madzioreck 19.01.19, 23:39
    Za przepisywanie leku, który był wycofany z obiegu. I nie "moim zdaniem".
  • marusia.00 20.01.19, 00:21
    Ale zdajesz sobie sprawę, że to było jak z aresztowaniem Ala Capone? Gangstera i mordercę skazali tylko za podatki. Ale siedzieć poszedł.
    Szukali jakiegokolwiek haka na Ducana, by mu odebrać prawo wykonywania zawodu, bo jego dieta ze zdrowiem nie ma nic wspólnego.
  • madzioreck 20.01.19, 00:52
    No, to jest Twoje zdanie. Nie on jeden poleciał za ten lek. A są gorsze diety, za które jakoś nikt nie beknął.
  • marusia.00 20.01.19, 12:08
    madzioreck napisała:

    > No, to jest Twoje zdanie. Nie on jeden poleciał za ten lek. A są gorsze diety,
    > za które jakoś nikt nie beknął.
    To nie jest moje zdanie.
    Może i są gorsze diety ale nie opracowali i nie promowali ich lekarze, ktorzy z założenia maja ludziom nie szkodzić a leczyć.
  • madzioreck 20.01.19, 18:23
    Za to dyplomowani dietetycy latami polecali, i nadal polecają, diety 1000 kcal. Na okres o wiele dłuższy niż 6 tygodni postu Dąbrowskiej.
  • marusia.00 20.01.19, 18:57
    No dietetyk to jednak do lekarza, jego roli i odpowiedzialności, ma lata świetlne.
  • tt-tka 20.01.19, 19:45
    madzioreck napisała:

    > Za to dyplomowani dietetycy latami polecali, i nadal polecają, diety 1000 kcal.
    > Na okres o wiele dłuższy niż 6 tygodni postu Dąbrowskiej.


    A w czym to usprawiedliwia Dabrowska ? W nauce popelniano wiele bledow, z ktorych pozniej wycofywano sie. A dieta 1000 kalorii nie jest - o ile w ogole jeszcze jest - zalecana do dowolnego stosowania przy normalnym (praca etc) trybie zycia oraz dotyczyla osob z bardzo duza nadwaga. takich, ktorych teraz w zasadzie leczy sie operacyjnie.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • madzioreck 20.01.19, 21:17
    tt-tka napisała:

    > A w czym to usprawiedliwia Dabrowska ? W nauce popelniano wiele bledow, z ktory
    > ch pozniej wycofywano sie.

    No, ale póki coś obowiązuje, to wszyscy się radośnie trzymają tego jako jedynej-najlepsiejszej wersji big_grin

    A dieta 1000 kalorii nie jest - o ile w ogole jeszcz
    > e jest - zalecana do dowolnego stosowania przy normalnym (praca etc) trybie zyc
    > ia

    Nieprawda.

    oraz dotyczyla osob z bardzo duza nadwaga. takich, ktorych teraz w zasadzie
    > leczy sie operacyjnie.

    Cóż, doczytałaś kiedyś, komu Dukan zalecał swoją dietę? Bynajmniej nie osobom, które miały kosmetyczne 5-10kg do zrzucenia.
  • agonyaunt 20.01.19, 01:12
    Za ten lek został tylko zawieszony na tydzień, uprawnień pozbawiono go ostatecznie za skomercjalizowanie diety i durny pomysł na promowanie szczupłości wśród tamtejszych maturzystów (proponował, żeby dawać dodatkowe punkty za zdrową sylwetkę). Zresztą nie wiem czy można mówić o karze, skoro wcześniej sam poprosił o wykreślenie go z rejestru lekarzy.
  • takastara 20.01.19, 08:15
    I zatrudniono ja w szkole medycznej gdzie uczyła pielegniarki. Można się nie zgadzać z jej teoriami, odkryciami, i pomysłem postu. Ale inteligencji, mądrości jej nie można umniejszać.
  • tt-tka 20.01.19, 11:26
    takastara napisała:

    > I zatrudniono ja w szkole medycznej gdzie uczyła pielegniarki.

    Dietetyki ich uczyla ? Czemus watpie.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • taki-sobie-nick 18.01.19, 21:59
    Do jakich d
    > okładnie "korzeni" - tych ze szkorbutem i krzywicą?

    Ładne, ale niecelne, szkorbut brał się z braku witaminy C.
  • turzyca 18.01.19, 22:10
    No szkorbut przy podaży witaminy C to mało prawdopodobny. Za to niedobory witaminy D faktycznie bardzo możliwe. No ale u dorosłych krzywica tak błyskawicznie się nie pojawia. Krytykować też trzeba z sensem, inaczej wychodzi krytykanctwo.

    --
    "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
  • takastara 18.01.19, 22:20
    Gdyby był tu znaczek like bym to z miłą chęcią dała 😊
  • madzioreck 18.01.19, 23:02
    Ja pierdziu. Mnóstwo ludzi ma niedobory wit. D, ale póki człowiek nie jest na diecie/poście, to nie ma tematu. Zawsze mnie to dziwi i trochę śmieszy, chociaż powinno raczej przerażać.
  • fornita111 18.01.19, 23:30
    No wieeeelu ludzi sie nieprawidlowo odzywia. I rzeczywiscie- dopoki nie namawiaja do tego innych to nie ma tematu
  • madzioreck 19.01.19, 12:21
    Szkoda tylko, że niedobory witaminy D jakoś tak mają i ci, którzy odżywiają się zdrowo.
    Wiesz, to tak jak uczepienie się grubego i upieranie, że chodzi o zdrowie, a szczupłego nikt się nie czepia, choćby syfiaście się odżywiał, także dejże spokój.
  • fornita111 19.01.19, 12:30
    Ale to fakt. Wpierdzielanie czipsow jest samo w sobie niezdrowe. Ale u grubego dodatkowo powoduje przyrost i tak za wysokiej wagi. Mozna udawac, ze tak nie jest, pytanie po co. Zeby sie w trynd tolerancji wpasowac?
  • madzioreck 19.01.19, 12:46
    Nie bój się, grubemu wypomną nawet te chipsy, których nie zjadł, szczupłym nikt w talerz nie zagląda, więc tego.
  • fornita111 19.01.19, 12:58
    Ja kazdemu zagladam. Ale jak sam sie o to prosi, zakladajac watek na temat odzywiania.
  • alba27 18.01.19, 21:25
    Powiem z mojego doświadczenia. Przede wszystkim Dąbrowska często to podkreśla, utrata kilogramów jest tylko skutkiem ubocznym, to jest post leczniczy. Zdrowie mi trochę szwankowalo i dwa lata temu postanowiłam poscic. Po tygodniu zemdlałam. Uznałam, że to nie dla mnie. Ale rok później miałam już większą wiedzę na ten temat i przystąpiłam ponownie do postu.. dziś wiem, ze za pierwszym razem po prostu jadłam za mało. Za drugim razem jadłam tylko produkty dozwolone, ale często i przyrządzone na różne sposoby, im byłam dłużej na diecie tym miałam więcej pomysłów co do potraw. Dodam, że były to wakacje, dzieciaki wyjechały, warzyw sezonowych pod dostatkiem. Nie zakładałam ile wytrzymam. Post trwał 21 dni. 3 pierwsze dni były trudne a potem czułam się cudownie, budziłam się wypoczyeta przed budzikiem, nigdy nie miałam tyle energii, cellulit się zmniejszył, poprawiła cera, trochę uregulowal cykl. Po miesiącu zrobiłam badania, morfologia, tarczycowe, minerały, Wit b12, D, ferrytyna, nie pamiętam co jeszcze, wszystko w normie. Postanowiłam, że raz w roku wiosną będę robić sobie taki post. Nie wiem czy będą to aż 42 dni. To jest świetna sprawa, ale należy nabyć trochę wiedzy w tym temacie i pilnować różnorodności posiłków bo inaczej można zrobić sobie krzywdę.
  • takastara 18.01.19, 21:31
    Dokładnie, zapoznać się konkretnie z zasadami oraz z tym , że organizm może sam się uzdrowić.
    Ale niektórych przerasta nową wiedza, wola krytykować a nawet nie zapoznać się z tematem. Nie mówię, że mają przejść post. Tylko choć się dowiedzieć, to 40min na yt.
    Ehhhh
  • taki-sobie-nick 18.01.19, 21:59
    Tylko choć się dowiedzieć

    Ale po co, skoro nie celem postu?
  • snakelilith 18.01.19, 22:50
    alba27 napisała:

    3 pierwsze dni były trudne a potem czułam się cudownie, budziłam się wypoczy
    > eta przed budzikiem, nigdy nie miałam tyle energii,

    Głodujący ludzie zawsze się tak czują, ale nie dlatego, że stosują super duper dietę, a dlatego, że jest to normalna reakcja obronna organizmu przed śmiercią głodową. Organizm moblizuje resztki energii, wydziela endorfiny, by człowiek w tej kryzysowej sytuacji miał siły na poszukiwanie pokarmu. To czują także anorektyczki i są nawet od tego haju uzależnione. I kilka tygodni zwykle nie wystarzcy, by popsuć sobie wyniki, więc szkodliwość tej diety polega głównie na tym, że jest wstępem do zaburzeń odżywiania. To co piszesz jest więc bardzo niebezpieczne.
  • alba27 18.01.19, 23:05
    Wiem dlatego z pewną obawą podzieliłam się moimi doświadczeniami w tej kwestii. Waze 61kg tak więc nie ma mowy żebym po 21 dni jedząc warzywa i pijąc soki umarła śmiercią głodowa. W moim przypadku dieta ma charakter oczyszczający, planuję przeprowadzić ją raz w roku. I powtórzę po raz kolejny, na tej diecie trzeba jeść. Gotowałam sobie barszczyk, pseudo bigos 😊 wymyśliłam sałatki.I cały czas słuchałam swojego organizmu.
  • tairo 18.01.19, 23:58
    > W moim przypadku dieta ma charakter oczyszczający

    A, ty po prostu z tych, co wierzą w bzdury o "oczyszczaniu".
  • landora 20.01.19, 21:40
    Ale wiesz, że od oczyszczania są nerki i wątroba, a nie dieta?
  • taki-sobie-nick 18.01.19, 21:37
    żeśmy żarli MIĘSKO (upolowane) i warzywa.

    Nigdy nie było tak, żebyśmy jedli same warzywa, a w twoją historyjkę nie wierzę.
  • alba27 18.01.19, 21:59
    Dodam jeszcze że kiedyś trafiłam na jakieś forum dot Dąbrowskiej. Masakra. Większość kobiet praktykowana post cały rok, co kilka dni podgryzajac rzeczy niedozwolone. Trzeba być ostrożnym. Zresztą nie lubię na ten temat rozmawiać, bo przerażają mnie odchudzające głodówki. A niestety są kobiety, które zamiast zmienić nawyki wolą się glodzic.
  • takastara 18.01.19, 22:05
    Tu się zgodzę, to przerażające. Gdy ktoś uzna to za sposób na życie.
    Ale to już mowa o konkretnych zaburzeniach odżywiania.
  • memphis90 18.01.19, 22:28
    Stolarz, który robił mi schody, był na tej diecie. Cóż, daleki był od "nic nie kusi, człowiek czuje głód - więc je warzywka". Człowiek, który robił u mnie schody rzygal warzywkami, na widok warzywek, na samą myśl o warzywkach. Miał problem, żeby wejść na piętro. Trząsł się z zimna i - jak twierdził - to nieustające uczucie zimna i zmęczenia było najgorsze ze wszystkiego.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • madzioreck 18.01.19, 23:08
    A jesteś pewna, że przeprowadzał post prawidłowo, nie podżerał czegoś jednak, albo nie jadł za mało? Albo że nie miał jakichś przeciwwskazań do jego przeprowadzenia? Bo jak jestem daleka od idealizowania tego postu, to jednak przeszłam go ja, moja mama, siostra, przyjaciółka i jeszcze parę znajomych osób, i nikt z nas nie rzygał warzywami, nie trząsł się z zimna ani nie zanotował dramatycznego spadku sił. I niemal u każdego coś tam się jednak zdrowotnie poprawiło, choć bez spektakularnych cudów.
  • memphis90 19.01.19, 19:07
    Naprawdę wymagasz ode mjie, żebym analizowała glodowke obcego faceta...? Przy mnie z cierpietniczą miną żarł surowe, zimne "warzywka".

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • madzioreck 19.01.19, 19:22
    Nie. Wymagam, abyś, jeśli wypowiadasz się na jakiś temat, oceniasz, wiedziała dokładnie, o czym mówisz. Bo inaczej wychodzi, jak dawniej na Dukanie: nadgorliwe dziunie cięły kalorie, badań zero, rozmowy z lekarzem zero, a potem Dukan był winien, że się źle czują. Niektórych ludzi naprawdę trzeba by jakoś chronić przed nimi samymi.
  • madzioreck 19.01.19, 19:27
    Tak samo, jak dziwię się ludziom, którzy tak źle się czują, tak się skarżą, a jednak postu nie przerwą, tylko męczą się 2 tygodnie nie wiedzieć po co. Może robią coś źle, może post i nie służy - ale cisną! Choć autorka dokładnie opisała, co jest normalnym objawem, a co nie. Ja się na poście czułam normalnie. Ani lepiej, ani gorzej. Nie padłam z głodu, zimna ani zmęczenia. Natomiast jak czytałam wypociny różnych osób na grupach na fejsie, to się czasem łapałam za głowę, jak bardzo można nie potrafić czytać ze zrozumieniem i zastosować się do prostych zasad.
  • frey.a86 19.01.19, 12:50
    memphis90 napisała:

    > Trząsł się z zimna i - jak twierdził - to nieustające
    > uczucie zimna i zmęczenia było najgorsze ze wszystkiego.

    O to, to, miałam dokładnie to samo. Dla mnie ta dieta to niedożywienie, nigdy w życiu nie czułam się tak beznadziejnie jak w czasie jej stosowania. Nie miałam na nic ochoty poza zakopaniem się w łóżku pod warstwą kołder.
  • ykke 20.01.19, 19:01
    frey.a86 napisała:

    > memphis90 napisała:
    >
    > > Trząsł się z zimna i - jak twierdził - to nieustające
    > > uczucie zimna i zmęczenia było najgorsze ze wszystkiego.
    >
    > O to, to, miałam dokładnie to samo. Dla mnie ta dieta to niedożywienie, nigdy w
    > życiu nie czułam się tak beznadziejnie jak w czasie jej stosowania. Nie miałam
    > na nic ochoty poza zakopaniem się w łóżku pod warstwą kołder.

    Jaka to była pora roku? Posty tego typu przeprowadza się lecie na krajowych produktach.




    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • frey.a86 20.01.19, 19:15
    U mnie to musiał być czerwiec lub lipiec, dokładnie nie sobie nie przypomnę, ale pamiętam, że jadałam truskawki i botwinę. Zresztą nie wpadłabym na pomysł przeprowadzania postu owocowo-warzywnego zimą, kiedy połowy owoców i warzyw nie ma, a to co jest w sprzedaży jest wściekle drogie.
  • alpepe 19.01.19, 00:32
    Nigdy nie byłam na tym poście, ale znam książkę. Sądzę, że to jest właśnie fajne, tak się przegłodzić. Możliwe, że snejki ma rację z tym hajem, ale akurat tego haju mi brakuje, choć się nie skuszę, bo jestem głodna, jeśli nie zjem mięsa. Gratuluję i fajnie, że ci ten post pasuje.

    --
    Achse des Guten
  • frey.a86 19.01.19, 12:47
    Ja kiedyś w ramach detoksu zastosowałam tą dietę. Efekt - byłam ciągle zmęczona, było mi zimno i kręciło mi się w głowie. Głodu faktycznie nie czułam, bo jak byłam głodna, to jadłam warzywa i owoce. Ale co z tego jak słaniałam się na nogach ze zmęczenia. Wytrzymałam tydzień lub dwa, już nie pamiętam i na koniec jeszcze złapałam jakieś grypopodobne choróbsko, kiedy ja normalnie nigdy nie choruję. Także do tego wszystkiego jeszcze spadła mi odporność. Teraz trzymam się z daleka od wszelkich wymysłów dietetycznych, które wiążą się z niedostarczaniem organizmowi podstawowych składników odżywczych.
  • cruella_demon 19.01.19, 13:45
    Dziwię się, że moderacja nie skasowała reklamy tych szkodliwych bzdur.
  • nutella_fan 19.01.19, 15:53
    Ja post spróbowałam 2 lata temu, było koszmarnie i nigdy więcej. Wytrzymałam 11 dni. Nie wiem, czy załączyło mi się odżywianie wewnętrzne czy nie ale to był koszmar, ciągle głodna byłam, na warzywa nie mogłam patrzeć, chleb mi się dosłownie śnił. 12 dnia zasłabłam wstając z łóżka i rodzina ogłosiła koniec mojego postu, słusznie zresztą. Schudłam 6 kg.
  • raczek-nieboraczek 19.01.19, 17:55
    próbowałam, ale krócej
    o tej porze roku nie polecam, bardzo zimno mi było
    wciąż myślałam o jedzeniu: na ile sposobów przygotować tę kapustę

    latem już lepiej, ale też smutno odmawiać sobie fasoli i arbuzów w sezonie;
    głowa bolała mnie strasznie
  • vinca 19.01.19, 19:45
    Z tym wulkanem energii to niezle popłynęłaś.... te osoby ktore znam i ktore kilka razy urzadzaly sobie ten post otwarcie mowia, ze czuly sie na nim bardzo slabo.
    Osobiscie wierze w to, ze w przypadku zdrowych osób krotkotrwaly post moze byc jak najbardziej dobry, ale daleka bylabym od naklaniania kogokolwiek do takiej formy odchudzania (a mam wrazenie, ze o to chodzi w Twoim poscie)
  • starczy_tego 20.01.19, 10:53
    ja robiłam go juz 3 razy (42 dni) i bardzo mi to pasuje. czułam się wspaniale, mogłam trenować, itd. zero osłabienia, zmęczenia. ale to na pewno nie każdemu pasuje.
  • boo-boo 19.01.19, 23:17
    Tia....50 dni i same superlatywy. Już to widzę.
    Moja znajoma 2 tygodnie tylko- nie powiem-schudła prawie 5 kg ale...przez pierwsze kilka dni miała takie bóle głowy, że jej słabo było. I jak dla mnie to nie jest tak szybko. Ona owszem warzywa i owoce ale nie surowe tylko duszone też - i szybciej czasami byłoby gdyby zrobiła sobie kanapkę z szynką.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • katriel 20.01.19, 04:05
    > Ale ten post robię by po prostu czuć się lepiej, młodziej, lżej.

    Post z definicji polega na wyrzeczeniu się czegoś (skądinąd dozwolonego i dobrego) ze względu na wyższe dobro duchowe (czy też mówiąc wprost, na Pana Boga).
    Jeśli praktykujesz jakiś sposób odżywiania, żeby "czuć się lepiej, młodziej, lżej", to to nie jest żaden post, tylko zwyczajna dieta.


    --
    There is a horse in aisle five.
  • gryfna-frelka 20.01.19, 11:42
    Takastara, dzieki za Twoj post. Obawiam sie ze to forum nie jest najlepszym miejscem na rozmowy o postach, glodowkach i innych elementach naturalnego zywienia, a to z racji wielu "wszystkowiedzacych" uczestniczek.
    Dla zainteresowanych ARTE zrobilo dobry dokument na temat glodowki leczniczej : www.youtube.com/watch?v=2Ax0I7MBTL0&t=1713s
    Dieta Dabrowskiej to forma postu, nawiazujaca do glodowki, gdzie dostarczamy cialu jedynie mikroelementow ktorych samo sobie nie wyprodukuje, reszta odzywiania dziala wlasnie jak w czasoe glodowki czyli wewnetrznie.
    Zeby lepiej zrozumiec w czym jest to post a nie dieta jak inne (i dlaczego NIE NALEZY stosowac zbyt dlugo, zbyt czesto, przy wysilku fizycznym) warto poczytac wlasnie na temat kuracji glodowka lecznicza, umiejscowi w szerszym kontekscie to co mowi Dr Dabrowska.
    Swoja droga, niesamowite - i symptomatyczne - ile wypowiedzi pod tym postem nie bylo zwiazanych z tematem - ortografia, sciema... "nie wiem ale sie wypowiem, musze tak zrobic bo sie udusze".
    Sa fajne grupy na fb, to bedzie lepsze miejsce niz to forum.
  • gryfna-frelka 20.01.19, 11:43
    *naturalnego leczenia, nie "zywienia"
  • 35wcieniu 20.01.19, 11:55
    Czytałam książkę Dąbrowskiej - matka skądś dostała. Takiego ogromu bzdur się nie spodziewałam. Każdy kto ma minimum wiedzy o organizmie czlowieka od razu zorientuje się dlaczego ten post zdrowy być nie może.
  • gryfna-frelka 20.01.19, 12:07
    A czytalas o glodowkach terapeutycznych? Jesli tak, jakich autorow albo z ktorej szkoly sie wywodzili? Jak pisalam wyzej, post Dabrowskiej nalezy rozpatrywac jako pol-glodowke a nie jako diete, a wiadomosci uzupelnic czytajac innych autorow. Moge polecic kilku.
  • 35wcieniu 21.01.19, 07:59
    Nie, dzięki, nie polecaj. Nie interesuje mnie skąd wywodzi swoje mądrości osoba, która przeczy podstawowym zasadom biologii.
  • wapaha 20.01.19, 12:10
    Ale za co jej dziękujesz ?
    Że napisała, że posci po kilka razy i jest instruktorką fitness ? A wiec łamie już dwie podstawowe zasady postu ?
    A cele zdrowotne to "by mieć lepszą cerę, by lepiej się czuć, by zgubić kilka kg."
  • gryfna-frelka 20.01.19, 13:30
    Dziekuje za to ze napisala w temacie jak widac kontrowersyjnym dla wielu. Taka grzecznosc, wiesz.
    A dlaczego sie mnie czepiasz? Odpowiedz prosze - z gory dziekuje.
  • wapaha 20.01.19, 18:08
    Dlaczego uważasz, że się czepiam ?
    Zadałam Ci pytania ponieważ nie rozumiem skąd podziękowania w temacie kontrowersyjnym ok - ale napisane w tak absurdalny sposób, z podawaniem absurdalnych argumentów kompletnie przerzącym temu, co temat kontrowersyjny zawiera ( czynne uprawianie sportu i posty wielokrotne ) I jeszcze ten powrót do korzeni i pisanie że roślinożercy ( owce, psy, koty ) gdy chorują to jedzą...rośliny. Samobój jeden za drugim.
  • takastara 20.01.19, 18:52
    Dwa razy robiłam post, a właściwie robię - teraz drugi.
    Poprzedni zaczęłam w październiku 2017 czyli rok i 3 miesiące temu.
    Teraz robię drugi - 7 dzień.
    Nikogo nie namawiam, i nie przekonuje. A jeżeli ktoś sam nie wie, czy chce czy nie, to mu polecam. Ot tyle.
    Byłam bardzo, bardzo sceptycznie nastawiona jak wiele tutaj. Ale stwierdziłam - nie spróbuję, się nie przekonam.
    Nie dopisuj dziwnych ideologii.
  • madzioreck 20.01.19, 18:58
    Tylko długość postu Ci się popierdzieliła, wiesz? 42 dni to jest MAX.
  • takastara 21.01.19, 05:50
    Tak, masz rację nie wiem już dlaczego ten pierwszy raz byłam tak długo, i skąd mi się wtedy wzięło, że max 60 dni ... organizm sam po dokładnie 51 dniach powiedział "stop".
    42 powinno być.
  • gryfna-frelka 20.01.19, 21:01
    OK, lepiej rozumiem.
    Wcale nie jest latwo poruszyc taki temat na tym forum, a dieta Dabrowskiej, jezeli jest dobrze zastosowana, moze bardzo niektorym pomoc i mysle tu o zdrowiu.
    Dla scislosci, sa rozne szkoly glodowek - Rosjanie jak najbardziej zalecaja uprawianie cwiczen w czasie postow o samej wodzie (wystepuje tez u nich glodowka kaskadowa), a Shelton z kolei zaleca lezenie w lozku i omijanie wykonywania nawet czynnosci domowych. Miedzy tymi dwoma szkolami jest caly wachlarz mozliwosci.
    Jak juz wczesniej tutaj pisalam, warto wczytac sie w temat zeby lepiej zrozumiec zanim cokolwiek sie zastosuje (nawet post Dabrowskiej). Do tego, kazdy przezywa glodowke terapeutyczna czy post inaczej i do tego u jednego osobnika dwa rozne posty moga przebiegac bardzo roznie.
    Watkodajka poruszyla wiec temat trudny jak na to forum - i pewnie trudny dla sporej czesci spoleczenstwa bo malo mowi sie o tym na codzien, a chocby taka biblia mowi o roznych postach - i opisala jak czula sie w czasie jednego takiego postu, a teraz zaczela drugi. Owszem, moze to wygladac na przeklamanie, ale to jest dzielenie sie doswiadczeniem, moze zabraklo jasnego stwierdzenia ze to doswiadczenie jednej osoby i ze ktos inny moze reagowac inaczej.
  • wapaha 20.01.19, 21:27
    Ale nie pisz o Rosjanach, bo nie o tym jest ten post. Autorka wyraźnie napisała o jakiej diecie mowa, jaki tryb życia prowadzi, co w tym czasie robi. I w sumie nie rozumiem-bo co jej kolejny post- skoro ma świetne super extra wyniki krwi jak nigdy w życiu, jest zdrowa, schudła -a dieta dr D jak sama piszesz jest terapeutyczna ? Ona post robi by się czuć lepiej i młodziej ( czyli wbrew założeniom !) cZYLI :
    - wbrew zasadom- nie terapeutycznie ale dla estetyki
    - wbrew zasadom-bo prowadzi inensywną aktywność fizyczną
    I jeszcze puszcza banialuki, że to powrót do korzeni ( zima !) i porównuje do zwierząt roślinożernych które spozywają tylko rośliny ( !)

    Eeeee
    Nie kupuję
  • takastara 21.01.19, 06:00
    Robie post bo ostatnim czasy pozwoliłam sobie na wiele jedzenia przetworzonego, syfnego i nie koniecznie zdrowego.
    Zaczęłam się po prostu czuć niefajnie, ciężko mi wytłumaczyć. Wiem,że nie każdy kto się niezdrowo odżywia ma takie odczucia. Ja znam swój organizm, i wiem jak się czuje gdy dłuższy czas jem tzw.syf a gdy jem zdrowo i poprawianie.
    Kilka dni postu (tym razem max 14, z racji efektu ubocznego jakim jest chudnięcie) więcej nie będę się tego trzymać. Dla mnie post to idealny początek powrotu na zdrową drogę żywienia.
    Intensywną aktywność fizyczna prowadzę od ponad 6 lat. Czuje się rewelacyjnie, i nie ma przeciwwskazań od Dąbrowskiej by tego nie robić, to dlaczego miałbym przerwać?
    Mi post pomaga, mi nie szkodzi, ale mam świadomość, że na każdego zadziała inaczej.
  • wapaha 21.01.19, 21:16
    Wybacz, ale chyba sie z głupim na rozum zamieniłaś
    Pościsz-a wiec zmuszasz swoje ciało do wysiłku dietą z założenia terapeutyczną dla dobrego samopoczucia i fajnego wyglądu a po dość długiej restrykcji jesz syfy ? W sumie to podobny mechanizm co u bulimiczki. Powinnaś sie leczyć-z zaburzeń żywienia.
  • gryfna-frelka 20.01.19, 21:04
    Aha, co do Twojego pytania : uwazam tak bo chodzilo o naprawde bardzo drobna rzecz - zawodowo odpisujac na byle maila dziekuje za maila ktorego dostalam i nie, nie pracuje z klientami bo ich nie mam, taka to po prostu forma grzecznosci. Zastosowalam ja na forum.
  • hanusinamama 21.01.19, 13:50
    Co jest naturalnego z jedzeniu wybranych tylko warzyw i owoców?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.