Dodaj do ulubionych

Tak sobie myślę....

18.01.19, 23:41
ze nie chciałabym chować nikogo z moich bliskich na oczach całej Polski. Nie ukrywam, że dziwią mnie te tłumy ludzi oddające hołd prezedentowi - ja mimo z mieszkam w Trójmieście od urodzenia nie znalazłam w mojej pamięci niczego za co byłabym mu wdzięczna. Dlatego Gdańsk w ostatnich dniach omijam jak tylko mogę. Jednak przyznaje, że tak głośny pogrzeb kogoś bliskiego mi byłby dla mnie problemem. Wolałabym cichutko, spokojnie przeżywać zalobe. To musi być bardzo trudne dla jego dzieci. W internecie Tata, w tv Tata, na ulicach Tata.... I ta świadomość, że nie można wykrzyczeć bólu bo jak jakieś media zdążą nagrać to będą kolejne niusy na artykuły....

Edytor zaawansowany
  • paniusiapobuleczki 18.01.19, 23:53
    Ale to twój punkt widzenia. Nie będę się spierać o Gdańsk ale uważam że jeśli zmarły był osobą znaną to podejrzewam (a mam doświadczenie na taką prywatną mikro skalę) że dla rodziny fakt że wiele osób dzieli ich żałobę jest potwierdzeniem że zmarły którego opłakują był wartościowym człowiekiem i ważnym dla innych, i jest to jakaś pociecha
  • bei 19.01.19, 00:30
    Każdy ma swój sposób na radzenie sobie z taką tragedią.
    Gdy zmarła mi mama dopiero po kilku latach obejrzałam zdjęcia z pogrzebu. Spojrzałam na siebie na tych zdjęciach. Byl grudzień, a ja założyłam kurteczkę z cieniutkiej skory, letnią czarną spódnicę i jakiś topik. Wokół mnie rodzina ubrana odpowiednio do pogody. Tata patrzył jak przeglądam zdjęcia, wzruszył się- zobacz, ile ludzi było, ile kwiatów przynieśli...
    Dla niego ten tłum był ważny, ja z tego pogrzebu nic nie pamiętałam.
  • tryggia 19.01.19, 00:48
    Myślę, że rodzina była trochę przyzwyczajona do ciągłej obecności mediów i ponadprzecietnego braku prywatności.
    P. S. idę o zakład, że rano poczytasz komentarze nt swojego nicku (do którego nic nie mam ani do jego "nosicielki")

    --
    cndnvn
  • attiya 19.01.19, 12:15
    Racja Trygio...nomen omen co do autorki wątku
    Ja Gdańsk wspominam bardzo pozytywnie A byłam tam 9 lat temu. I pochodzę z zupełnie innej części kraju. I też go nie znałam ale znałam innych,którzy bardzo dobrze o nim mówili. Generalnie pierwsza część wypowiedzi nie świadczy o autorce zbyt pozytywnie. Ale cóż...mieszka obok Gdańska a nic pozytywnego o 20 ostatnich latach rządów pana Adamowicza nie umie powiedzieć


    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą
    Dr Anita Kucharska-Dziedzic, Stowarzyszenie BABA
  • mrs.solis 19.01.19, 00:57
    Ja podziwiam ta zone, ze tak dobrze sie trzyma i jest w stanie wystepowac publicznie. Ja bym sie rozsypala w kawalki.
  • minniemouse 19.01.19, 01:45
    Daletgo nie kazdy ma 'zaciecie' na bycie osoba publiczna, i nie kazdy na bycie zona/mezem takiej osoby.
    to nie tylko 'cos' bycie osoba na swieczniku, ale bycie rodzina takiej osoby. zazwyczaj ktos kto chce byc w ziwazku z osoba publiczna musi zdawac sobie sprawe z konsekwencji jakie to ze soba niesie. i labo sie z nimi godzi albo nie. albo z toba osoba jest albo sie rozstaja. dzieci sa uczone od ba, urodzenia, jak funkcjonowac w takich rodzinach.

    Minnie

    --
    So far, holiday shopping has consisted of me buying myself presents...so I'd say it's been a success.
  • minniemouse 19.01.19, 01:47
    przepraszam za błędy.
    nie wiem czemu, ale jak wysylam ze skroconego formatu to do licha odruchowo naciskam na 'opublikuj'
    gdy chce tylko sprawdzic bledy grrrrrr
    ten format powinien byc zabroniony!

    --
    Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu.
  • araceli 19.01.19, 08:13
    Twoje wątki zawsze były na poziomie "nikt mądry" ale kurcze - nawet dnia pogrzebu nie potrzfisz uszanować????

    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • rosapulchra-0 19.01.19, 08:31
    Może z powodu pogrzebu ma głowę popiołem posypać i zacząć się biczować?

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • sumire 19.01.19, 08:57
    Może, rosa. Może czasem po prostu lepiej przełknąć swoje refleksje.
  • bistian 19.01.19, 08:35
    niktmadry napisał(a):

    > ze nie chciałabym chować nikogo z moich bliskich na oczach całej Polski. Nie uk
    > rywam, że dziwią mnie te tłumy ludzi oddające hołd prezedentowi - ja mimo z mie
    > szkam w Trójmieście od urodzenia nie znalazłam w mojej pamięci niczego za co by
    > łabym mu wdzięczna.

    Jeśli większość mieszkańców wybiera kogoś na prezydenta miasta, potem jest zadowolona z wykonywanych przez wybranego obowiązków, szanuje go i występuje wzajemność w tym poszanowaniu, a ten ich człowiek zostaje brutalnie zamordowany na oczach wielu, to taka reakcja żalu i żałoby jest adekwatna.
  • niktmadry 19.01.19, 10:40
    Ten człowiek wśród moich znajomych miał zupełnie inna na opinię za życia. A i teraz wielu mieszkańców przypomina, z świety nie był. Oczywiście, że to co się stało nigdy nie powinno się wydarzyć. Nie kupuje takich rozwiązań. Żal mi bardzo jego dzieci. I ze względu na nie pisałam o spokoju nad jego trumna.
  • sumire 19.01.19, 10:44
    Jaki w sumie jest cel twojego wątku?
  • mama.nygusa 19.01.19, 12:02
    A to zawsze musi byc cel watku?
    dlaczego o adamowiczu nie mozna tak po prostu sobie pisac?

    Niektorych ludzi ogarnia histeria, jak pewnego pana z krakowa, ktory wczoraj udzielal sie na fb justyny kowalczyk, to sie chyba zwie fanatyzmem.

    --
    alicia033 napisała:

    > Znowu łżesz, nędzny katolu
  • iwles 19.01.19, 12:14
    mama.nygusa napisał(a):

    > A to zawsze musi byc cel watku?
    > dlaczego o adamowiczu nie mozna tak po prostu sobie pisac?
    >


    Bo ona nie zalozyla wątku o panu Adamowiczu, a o ocenie zachowania w załobie pani Adamowicz.





    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • paniusiapobuleczki 19.01.19, 11:02
    Wśród moich też byli tacy, którzy go nie lubili. Warto jednak czasem wyjrzeć znad grajdołka i zobaczyć, że oceniać można na różnych płaszczyznach i z różnych perspektyw.
  • bistian 19.01.19, 11:07
    niktmadry napisał(a):

    > A i teraz wielu mieszkańców przypomina, z świety nie był.

    To nie był konkurs na świętego, tylko na uczciwego i sprawnego administratora
  • skat_0 19.01.19, 11:18
    To dlaczego byl prezydentem przez 20 lat? Ile razy wygral wybory? Nigdy jeszczenie byłam w Trójmieście, ale naprawdę mieszkańcy chyba widzą na kogo glosuja? W moim duńskim grajdolku burmistrz juz jest 4 kadencje, krytykowany za rozmach i prestizowe, widowiskowe plany typu nowy ratusz, inwestycje. ale ludzie głosują wlasnie na niego(i ja tez juz 2 razy, frekwencja 86% ostatnio) bo jednocześnie sciagnal po kryzysie w2009 najwięcej miejsc pracy do miasta
  • wheels.of.fire 19.01.19, 12:47
    Gdańsk to miasto fantastycznych platformersów, którzy PiSu i ruchów niepodległościowych nie lubią. Tam nawet Kościół w dużej mierze jest za PO. Tam ludzie żyją w pewnej bańce i wydaje im się, że jak kupują od dewelopera duże mieszkanie z garażem podziemnym, to cała Polska tak ma.

    --
    Naszą drogą jest zawsze socjalizm!
  • gulcia77 19.01.19, 12:58
    A co Ci przeszkadza zacząć działać na rzecz tego, żeby "cała Polska tak miała"? To naprawdę nie ma nic wspólnego z żadnym obozem politycznym. Mamy pod opieką jedną rodzinę. Dwóch braci głucho-niewidomych. Dla nich zbieramy pieniądze, nakrętki , organizujemy koncerty charytatywne. I są fajne efekty. Coś Ci szkodzi zacząć pracować na rzecz swojej najbliższej wspólnoty?

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • attiya 19.01.19, 12:19
    Zamilcz bo brniesz w ślepą uliczkę
    Kaczyński za to tyle dobrego zrobił.....
    Mądry milczy A głupi chrapie jęzorem

    --
    "Bycie ateistą ma mnóstwo zalet, zbyt dużo, żeby nawrócenie się było atrakcyjne." Triss
  • mama.nygusa 19.01.19, 12:28
    Ale po co tewraz wtracasz kaczynskiego? w jakim celu?

    --
    alicia033 napisała:

    > Znowu łżesz, nędzny katolu
  • echtom 19.01.19, 17:44
    > A i teraz wielu mieszkańców przypomina, z świety nie był.

    Aleksandra Dulkiewicz, mając przed oczami "Sąd Ostateczny" Memlinga, wyraziła wiarę, że jego dobre uczynki przeważyły szalę.

    --
    "Czy więc poglądy zniuansowane są… śmieszne? Tak wynikałoby z wielu tekstów krytykujących symetryzm. Źródłem tego ośmieszania [...] jest, jak mi się zdaje, strach, że symetryści „rozwalą” wygodną polaryzację, w której wiadomo co i jak, a ich uważne spojrzenie przerzedzi szeregi osób gotowych na bezkompromisową walkę z tymi, którzy są samym złem – czyli albo z PiS-em, albo z obozem liberalnym."
  • iwles 19.01.19, 09:06
    niktmadry napisał(a):

    > ze nie chciałabym chować nikogo z moich bliskich na oczach całej Polski.

    Jednak przyznaje, że tak głośny pogrzeb kogoś bliskiego mi byłby dla mnie problem
    > em. Wolałabym cichutko, spokojnie przeżywać zalobe.
    >


    Dlatego, kiedy Ty stracisz kogos bliskiego NIKOGO nie powinno dziwic Twoje "chcenie", wiec i Ty nie oceniaj innych.



    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • mia_mia 19.01.19, 09:11
    To była osoba publiczna, rodzina też nie była anonimowa, taki był ich wybor i absolutnie nie podlega ocenie.
    Człowiek od 20 lat był pozytywnie oceniany przez większość mieszkańców, przecież wybory na burmistrza to najuczciwsze wybory.
    Ja akurat nie rozumiem ludzi płaczących po obcej osobie, niezależnie czy to papież, prezydent kraju, miasta czy nawet przypadkowa osoba zmarła w wyjątkowych okolicznościach, ale jeśli to im potrzebne nic mi do tego.
  • niewonska_specjalistka 19.01.19, 09:40
    Mnie w tym wszystkim najbardziej szkoda dzieci Adamowicza. Ze musza w tym wszystkim uczestniczyc. Przypomina mi sie jak William i Harry byli wkreceni w cale upublicznienie celebracji zalobnych po smierci Diany. Po latach wspominaja to delikatnie mowiac - zle.
    Nie 'winie' za nic ich matki, pani Adamowicz przezywa zalobe jak ja przezywa, na to nie ma dobrego ani zlego sposobu. To sa tak intensywne emocje dla ludzi bliskich, ze nie ma co sie wymadrzac 'jak' powinni reagowac. Ona wydaje mi sie byc bardzo silna kobieta, ktora aktualnie czerpie sile z proby kontynuowania dziela meza

    Co mnie w jakis sposob rusza to zakres tych celebracji i tlumy biorace w tym udzial. Rozumiem spontaniczne zgoromadzenie sie ludzi w dzien kiedy zmarl, potem ustawienie serca. To, wg moich odczuc, jest piekne, szczere, pokazuje jednoczenie sie ludzi w dniu tragedii itd. Jednak 2 dniowe celebracje, z telebimami... mam wrazenie, ze kupa ludzi wezmie i bierze w tym udzial bo tak wypada, albo dlatego, ze niektorzy po prostu odnajduja sie w pewnego rodzaju patosie, by nie rzec zbiorowej paranoi... z pobudek bardzo niskich. Oczywiscie media i politycy (ci wyrachowani) maja uczte...
    No nic, zamilkne juz. Kazdemu, kto znal prezydenta osobiscie lub nawet nie, ale przezywa to wszystko mocno i szczerze, i ma szczera potrzebe przezycia tej zaloby wlasnie tak, to prawo trzeba dac.
  • araceli 19.01.19, 09:44
    Nawet w dniu pogrzebu trzeba pokazywać mały móżdżek, który "nie rozumie"?

    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • tsaria 19.01.19, 10:09
    araceli napisałaś dokładnie o sobie, przynajmniej w tym masz rację.
  • paniusiapobuleczki 19.01.19, 10:43
    "Jednak 2 dniowe celebracje, z telebimami... mam wrazenie, ze kupa ludzi wezmie i bierze w tym udzial bo tak wypada, albo dlatego, ze niektorzy po prostu odnajduja sie w pewnego rodzaju patosie, by nie rzec zbiorowej paranoi... z pobudek bardzo niskich."
    Specjalistko, mam dziwne przekonanie, że przy tak niesprzyjającej pogodzie i porze roku nikt nie stoi na ulicy "bo tak wypada". Trzeba by mieć dużo samozaparcia, żeby stać w nocy 5 godzin w kolejce do ECS, żeby oddać hołd prezydentowi. Ja doskonale rozumiem, że nie wszystkich dotyka to, co się stało, ale skoro ludzie gromadzili się nie tylko w dzień śmierci ale i później oznacza to, że śmierć Adamowicza jest dla nich czymś ważnym, tragicznym i szokującym. Nie wzruszają ramionami bo go nie znali osobiście. Nie wiem co dokładnie siedzi w ich głowach, wiem co siedzi w mojej i kilku osób z którymi rozmawiałam, ale nie sądzę, że 50 tysięcy przyszło dlatego, że wypada.
  • niewonska_specjalistka 19.01.19, 16:23
    Byc moze masz racje. W sumie to chcialabym, zeby tak wlasnie bylo. Tylko czy wtedy ten nasz swiat, i zwlaszcza polska rzeczywistosc wygladalyby tak, jak wygladaja?
    Dla mnie 'osobiscie' ta smierc jest tragiczna i wazna, tak jak piszesz. Na tyle wazna, ze nie do konca potrafie to wszystko jeszcze ogarnac i zrozumiec, i byc moze, na dzis, moje obserwacje czy odczucia sa takie a nie inne.
  • echtom 19.01.19, 18:07
    > mam wrazenie, ze kupa ludzi wezmie i bierze w tym udzial bo tak wypada, albo dlatego, ze niektorzy po prostu odnajduja sie w pewnego rodzaju patosie, by nie rzec zbiorowej paranoi... z pobudek bardzo niskich.

    Niskie pobudki to np. zawiść albo chęć zysku.

    --
    "Czy więc poglądy zniuansowane są… śmieszne? Tak wynikałoby z wielu tekstów krytykujących symetryzm. Źródłem tego ośmieszania [...] jest, jak mi się zdaje, strach, że symetryści „rozwalą” wygodną polaryzację, w której wiadomo co i jak, a ich uważne spojrzenie przerzedzi szeregi osób gotowych na bezkompromisową walkę z tymi, którzy są samym złem – czyli albo z PiS-em, albo z obozem liberalnym."
  • nangaparbat3 19.01.19, 09:46
    Jaka słodziutka - za jednym zamachem usiłujesz zdeprecjonować zmarłego, tych którzy go żegnają i jego rodzinę. A wszystko wypowiada osoba tak wrażliwa, taka uczuciowa, która nie mogłaby, nie zniosła - tak jak TAMCI

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • malia 19.01.19, 11:44
    Pełna zgoda, napisałaś świetne podsumowanie tych wszystkich "ja bym nie mogła"
  • aguar 19.01.19, 09:52
    Zauważyłam czytając jego biografię, że on był prezydentem Gdańska przez całe życie swoich dzieci, mało tego, prezydentem Gdańska był, dłużej niż mężem...
  • turzyca 19.01.19, 11:15
    Jakie celne spostrzeżenie.

    --
    Wróżenie z fusów.
  • turzyca 19.01.19, 11:15
    Jakie celne spostrzeżenie.

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • maslova 19.01.19, 10:00
    > I ta świadomość, że nie można wykrzyczeć bólu bo jak jakieś media zdążą nagrać to będą kolejne niusy na artykuły..

    A skąd przekonanie, że p. Adamowicz ma potrzebę wykrzyczenia bólu?
  • rozwiane_marzenie 19.01.19, 12:45
    Tym właśnie różnią się osoby publiczne od nas, "Szaraków". Oni są do tego przyzwyczajeni, całe życie byli obserwowani, więc nawet cierpienie po stracie (chyba) umieją kontrolować, bo są tego nauczeni. Tak myślę.
  • sumire 19.01.19, 13:10
    Czyżby? Przypomnij sobie rozpacz córki senatora McCaina. Ludzie różnie i w różnym czasie reagują na stratę najbliższych. Tu nie ma czego analizować.
  • rozwiane_marzenie 19.01.19, 13:29
    Dlatego napisałam "chyba". Bo tak się dzieje w większości, ale nie wszyscy.
  • kkalipso 19.01.19, 12:56
    Wydaje mi się że w ten sposób rodzina chciała dać szansę mieszkańcom miasta na pożegnanie się z prezydentem. Był blisko ludzi nie stronił od nich rodzina wzięła to pod uwagę i stąd tak wyglądają uroczystości pogrzebowe.

    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • nelamela 19.01.19, 14:30
    A mnie te tłumy absolutnie nie dziwią.Jestem w Gdańsku dosyć często,mamy tam wielu znajomych i przyjaciół i wszyscy są wstrząśnięci tą tragedią.Pan Adamowicz był prezydentem 20 lat,wybierany mimo różnych zawirowań.Gdansk jest cudownym,europejskim miastem.I to się tam czuje.Ogromnie współczuję rodzinie,bo taka sytuacja nigdy nie powinna się wydarzyć.RIP Panie Prezydencie.

    --
    O Dzizasss, gdyby glupota mogla fruwac, to Pani Plastyczka lunche jadalaby ze Swietym
    Piotrem....crying

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.