Dodaj do ulubionych

Nagonka na szczupłych

20.01.19, 10:19
Boli mnie ta trwająca od kilku lat nagonka ma szczupłych. Tyle jest osób grubych, które nie uprawiają sportu i jedzą za dużo - nie można się do nich przyczepić bo to body shaming. Bo może oni maja chorą tarczycę albo zajadają problemy egzystencjalne.
Ale spróbuj być szczupła, a nie daj Boże chuda. Zaraz na ciebie napadną, że jesteś skinny fat, że powinnaś (!) być umięśniona, że jesteś bardziej niezdrowa od otyłych. A w ogóle to na pewno się głodzisz i masz bulimię.
Nawet baletnica czy gimnastyczka nie może już być szczuplutka i zgrabna. Jeśli nie masz mięśni jak pudzian, to twoja figura jest do kitu.
Edytor zaawansowany
  • barbibarbi 20.01.19, 10:33
    Ja wiele razy spotkałam się z dyskryminacja, teraz jestem szczupła ale bardzo długo ważyłam 56 kg przy 171 wzrostu. Ile ja się nasłuchałam, ile podejrzeń o bulimię, bo to przecież niemożliwe żeby jeść normalnie i być taka szkapa. Bardzo szybko jednak okazało się, że uwagi mają zazwyczaj kobiety, a na facetach moja figura robiła jednak bardzo pozytywne wrażenie 😀
  • kropka_kom 20.01.19, 10:58
    jak ja miałam 56 przy 171 to było ok i nikt się nie czepiał bo byłam zgrabna...teraz mam 53 i niestety się nasłucham...
  • fawiarina 20.01.19, 12:51
    Tyle właśnie mam i szczerze mówiąc nie wyglądam jakoś bardzo szczupło. Ale to pewnie dlatego, żem ziemniak kanapowy.
  • katja.katja 20.01.19, 10:33
    Jeszcze większa nagonka jest na szczupłych, którzy śmieją mieć taką figurę bez uprawiania sportu. Szczupłym "wypacającym" siódme poty na siłowni/aerobicu jeszcze się wybacza bo przynajmniej "uczciwie" namęczyli się na swoją szczupłość.
    A jeżeli jeszcze szczupły pije piwo, je chipsy czy śmie zjeść hamburgera...


    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • katja.katja 20.01.19, 10:35
    P.s. I żeby nie było - też mam chorą tarczycę.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • rulsanka 20.01.19, 19:11
    Ludzie zazwyczaj uprawiają sport, bo to służy zdrowiu (pomijam sportowców zawodowych). Szczupłość jest tu raczej skutkiem ubocznym.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • zasiedziala 20.01.19, 10:35
    Ja nie zauważyłam nagonki. W zeszłym roku widocznie schudłam nie z własnej woli i owszem parę osób zwróciło na to uwagę i pytało co mi jest, ale to dlatego, że naprawdę nie wyglądałam dobrze. Inaczej wygląda osoba naturalnie szczupła, a inaczej wychudzona i to widać. Kiedyś wiele osób uważało, że im mniej się waży tym lepiej się wygląda, co jest oczywistą bzdurą. Mam wrażenie, że obecnie trwa odwrót od ww. trendu, stąd może wrażenie tej nagonki na szczupłych.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • damartyn 20.01.19, 19:15
    zasiedziala napisała:

    > Ja nie zauważyłam nagonki.
    ja tez nigdy się z tym nie spotkałam. Wręcz odwrotnie zawsze słyszę pochwały i czasami nutkę zazdrości w postrzeganiu szczupłych. Wyśmiewanie grubasów zaś spotykam na porządku dziennym.
    >
  • baba67 23.01.19, 10:41
    Sa takie typy urody którym wcale schudnięcie nie służy.Ładne dziewczyny bez nadwagi ale BMI 23-25 próbuja zejśc niżej i okazuje się nagle że talie mają jak sylfidy, tak, ale ni z z tego ni z owego pojawia sie sie spory kościsty nos.Na ogół jednak kiedy ktos ma sporą nadwage to po schudnięciu 20 kilo nagle okazuje się że ma oczy ładnego koloru i harmonijne rysy . Także to powiedzenie do pewnego pułapu jest prawdziwe.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • kachaa17 20.01.19, 10:41
    Ja tego doświadczałam całe życie. Nie od kilku lat bo w sumie teraz to już chuda nie jestem.
    Zgadzam się z Tobą. Ludzie dają sobie prawo dowalać chudym osobom. Teksty jakie słyszałam:
    - facet nie pies, na kość nie poleci
    - faceci nie lubią wieszaków
    - jedz więcej - powtarzane przez ciotkę przy każdym spotkaniu
    - o Boże ale Ty jesteś chuda!!!- powtarzanr przez różne znajome osoby przy okazji sporadycznych spotkań
    - żaden facet na Ciebie nie spojrzy - to Ci za zatroskani moim staropanieństwem (dodam, że eks męża poznałam jak miałam 22 lata wiec to było przed nim)
    - kiedyś w pociągu jakiś starszy facet wprost mi powiedział, że jestem za chuda i on by na mnie nie polecial - coś w tym stylu było, teraz już dokładnie słów nie pamiętam
    - kiedyś w sklepie prawie obca dla mnie kobieta (bo znałam ją tak na dzień dobry ale wiedziała jak się nazywam) spotkała mnie w sklepie po kilku latach nie widzenia i wykrzyknęła - Boże jaka Ty jesteś wychudzona. Zwróciłam jej wtedy uwagę a w zasadzie to się trochę pokłociłyśmy. Dodam, że od jakichś 10 lat miałam tę samą wagę.
    Wszystkie powyższe uwagi oprócz tego faceta w pociągu wygłaszały kobiety.
  • martaesz 20.01.19, 10:43
    Odkąd wyszczyplałam , takich uszczypliwości ,zazdrosci to jeszce nie doswiadczyłam od koleżanek.
    Podejrzenia o głodzenie, bulimię i anoreksję na porzadku dziennym.
    Ale ta zazdrość to najlepsza motywacja do trzymania wagi.
    Ps jestem typową skinny fat, muszę się wziąć za ćwiczenia to będzie ideał już😁
  • pavia 20.01.19, 10:45
    A nagonka plakatowa na grubych pt "Jedz ostrożnie"? Niektóre z tych plakatów wołają o pomstę do nieba. No, ja przynajmniej, jako właścicielka rozmiaru 46, czuję się urażona. Gdyby to wszystko było takie proste, grubość, chudość, mięśnie lub ich brak...
  • alpepe 20.01.19, 10:48
    Jest takie coś? Gdzie?

    --
    Achse des Guten
  • katja.katja 20.01.19, 10:52
    Też nie widziałam.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • milka_milka 20.01.19, 10:55
    W Warszawie na przystankach. natemat.pl/260885,kampania-jedz-ostroznie-wyjasnienie-plakatu-zryj-od-ams-wywiad


    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • fornita111 20.01.19, 13:51
    Super te plakaty smile
  • angazetka 20.01.19, 15:15
    Tak, superobraźliwe.
  • ginger.ale 20.01.19, 19:36
    Żryj dziś widziałam..
    Z przekreślonym r.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • stephanie.plum 20.01.19, 22:31
    chyba dla hamburgerów...?

    --
    idę tam, gdzie idę
  • baba67 23.01.19, 10:52
    Tak,wyjatkowo taktowne:-}

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • angazetka 20.01.19, 13:09
    W całej Polsce wiszą plakaty, od dwóch tygodni jest o tym gigantyczna dyskusja w sieci.
  • 35wcieniu 20.01.19, 10:53
    A ja nie rozumiem urażonych tymi plakatami. Plakaty są o jednej jedynej rzeczy - jedzeniu za dużo. Jak ktoś tyje z innego powodu to plakaty nie są o nim, nie dotyczą go, więc czemu się czuje urażony?
  • milka_milka 20.01.19, 10:56
    Nie. Ponieważ KAŻDY gruby jest klasyfikowany jako ten żrący, nie jedzący.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • 35wcieniu 20.01.19, 11:02
    Nie odbieram tego tak, dla mnie to są plakaty ostrzegające przed jedzeniem bez umiaru i tyle. Jak ktoś tyje bo jest chory to moim zdaniem zupełnie nie jest ich adresatem, bo one są wg mnie jedynie o nadprogramowym jedzeniu i niczym więcej. Tak je odbieram.
  • milka_milka 20.01.19, 11:08
    I naprawdę myślisz, że takie plakaty w czymkolwiek pomogą?

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • 35wcieniu 20.01.19, 11:14
    Nie wiem, pewnie nie, jak wszystkie inne kampanie społeczne i zdjęcia na fajkach.
  • mamablue 20.01.19, 15:56
    35wcieniu napisał(a):

    > Nie odbieram tego tak, dla mnie to są plakaty ostrzegające przed jedzeniem bez
    > umiaru i tyle. Jak ktoś tyje bo jest chory to moim zdaniem zupełnie nie jest ic
    > h adresatem, bo one są wg mnie jedynie o nadprogramowym jedzeniu i niczym więce
    > j. Tak je odbieram.

    Tak samo.
  • no-tak-ale 20.01.19, 23:46
    Jak ktoś tyje bo jest chory to może on tego tak nie odbierze, ale już żale jego otoczenie owszem, będzie go uważać za żarłoka.
  • cruella_demon 20.01.19, 13:28
    > Nie. Ponieważ KAŻDY gruby jest klasyfikowany jako ten żrący, nie jedzący.

    Bo tyje się od spożywania nadmiaru kalorii. Z ręką na sercu, ile znasz osób otyłych z powodu choroby? To jest promil, a i tak przy większości tych chorób wystarczyłoby trzymanie diety.
  • black_halo 21.01.19, 08:44
    cruella_demon napisała:

    > > Nie. Ponieważ KAŻDY gruby jest klasyfikowany jako ten żrący, nie jedzący.
    >
    > Bo tyje się od spożywania nadmiaru kalorii. Z ręką na sercu, ile znasz osób oty
    > łych z powodu choroby? To jest promil, a i tak przy większości tych chorób wyst
    > arczyłoby trzymanie diety.

    A skąd te informacje? Mnóstwo ludzi bierze różne leki, sterydy, antydepresanty, ma chorą tarczycę a jeszcze więcej jest zupełnie niezdiagnozowanych na okoliczność swojego tycia bo lekarze z góry zakładają, że ktoś za dużo je. Dodaj jeszcze guzy przysadki itd i grubych z powodu choroby może być znacznie więcej niż myślisz. A to tylko choroby fizyczne. Masz jeszcze zaburzenia psychiczne i mnóstwo ofiar radykalnego odchudzania.
    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • katja.katja 21.01.19, 09:34
    Jestem regularnie u endokrynologa, może raz widziałam w poczekalni grubszą dziewczynę, reszta szczupłe, a nawet chuda się i trafiła..
    Moja siostra też chora "na tarczycę", a też jest szczupła. Nie ma reguły, że tarczycak równa się grubas, a skoro nie ma takiej reguły to się nie liczy bo wyjątki mające i nadwagę i chorobę taką siaką i owaką zawsze będą, ale na zasadzie wyjątku.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • angazetka 21.01.19, 10:54
    "Chorowanie na tarczycę" to może być albo nadczynność, albo niedoczynność. Tyje się tylko przy niedoczynności. A przy leczonej częśto bardzo ładnie się chudnie. Przy nadczynności - odwrotnie.
  • katja.katja 21.01.19, 11:12
    Mam na myśli niedoczynność. Obie z siostrą jesteśmy szczupłe (uprzedzam - siostra jest po ciąży i porodach).
    I była tu kiedyś nasza forumowa Szkapa (znikła ostatnio), też chorowała na to samo, a po urodzeniu trójki dzieci miała figurę modelki (już przy tej chorobie i średnim wieku)

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • cruella_demon 21.01.19, 13:03
    Bo te niektóre leki zwiększają łaknienie, bo przy tych chorobach spada zapotrzebowanie kaloryczne, bo po prostu w takim przypadku i owszem, trzeba wyrzeczeń, ale to już jest decyzja chorego, czy chce jeść wszystko co lubi, czy wyglądać.
    Pewnie, tym osobom jest trudniej, ale nie czarujmy, że po pierwsze niemożliwe, po drugie, że tyją z powietrza, a nie jedzenia.
    A i tych chorych osób nie ma wcale tak wiele, zdecydowana większość grubych po prostu się objada.
  • cruella_demon 21.01.19, 13:05
    A ofiary odchudzania, to żadne ofiary, tylko osoby, które chcą minimalnym nakładem pracy, czyli szybką głodówką zgubić sadło, a po uzyskaniu pożądanego wyniku nie zmienić nic, tylko dalej wpi*ć do wypęku to samo co przed dietą.
  • black_halo 21.01.19, 13:27
    cruella_demon napisała:

    > Bo te niektóre leki zwiększają łaknienie, bo przy tych chorobach spada zapotrze
    > bowanie kaloryczne, bo po prostu w takim przypadku i owszem, trzeba wyrzeczeń,
    > ale to już jest decyzja chorego, czy chce jeść wszystko co lubi, czy wyglądać.
    > Pewnie, tym osobom jest trudniej, ale nie czarujmy, że po pierwsze niemożliwe,
    > po drugie, że tyją z powietrza, a nie jedzenia.
    > A i tych chorych osób nie ma wcale tak wiele, zdecydowana większość grubych po
    > prostu się objada.

    A masz jakieś badania na potwierdzenie tych słów czy tak pierniczysz od rzeczy?

    Mnóstwo chorych jest niezdiagnozowanych. Ja sama chodziłam z niedoczynnością jakieś półtora roku aż w końcu zrobiłam prywatne badania i lekarz się tylko podrapał po głowie, że faktycznie niedoczynność a nie moje wymysły. A ilu chorych ma niezdiagnozowane guzy przysadki? Przecież nawet lekarze doradzają "mniej żreć' zamiast wysłać na kompleksowe badania. Bo taniej i łatwiej zrzucić odpowiedzialność na pacjenta.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • thebeat 21.01.19, 15:06
    Tycie od nadmiaru kalorii to jakaś wiedza tajemna?
  • szarsz 23.01.19, 10:28
    Black, zostaw. Szkoda Twojego zdrowa.
  • mokka39 21.01.19, 18:08
    i obrzęk limfatyczny i limfatyczno-tłuszczowy tzw. lipodemia jeszcze. Ja to mam niestety i bardzo często słyszałam krytykę swoich nóg i bioder, tak jakbym była temu winna (na tę chorobę nie ma lekarstwa, można tylko czasem trochę spowolnić zmiany) i oburzenie, że normalnie jem (bo powinnam nie jeść przy takich nogach), tudzież natarczywe namawianie do uprawiania sportu, a w moim przypadku obrzęk się od tego tylko powiększa.
  • rosapulchra-0 21.01.19, 19:54
    Miałam obrzęk na nogach. Straszna sprawa.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • chicarica 20.01.19, 11:06
    Mniej więcej z tych samych powodów, z których po obklejeniu miasta plakatami z brodatymi facetami i napisem "nie podkładaj bomb" prawdopodobnie oburzyliby się muzułmanie, pomimo, że przecież nie każdy muzułmanin jest terrorystą, a zatem ci którzy nimi nie są, nie powinni się czuć urażeni. Choć jestem przekonana, że akurat w Polsce takie plakaty spotkałyby się z poparciem ogółu.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • katja.katja 20.01.19, 12:39
    To niepotrzebne, wystarczy jak z nudów na lotnisku pooglądasz sobie gablotę ze zdjęciami poszukiwanych terrorystów, tam gdzie byłam i oglądałam 100% (wówczas) były mężczyznami z brodą o południowej urodzie....

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • fornita111 20.01.19, 19:20
    Dla mnie raczej analogiczna bedzie sytuacja z nowa reklama gillette. Normalny facet sie nia nie poczuje urazony. Plakatami "nie zryj, tylko zyj" poczuja sie urazeni otyli, ktorzy zra. No i ci ktorzy maja nierowno pod sufitem.
  • ciszej.tam 21.01.19, 07:43
    Akurat ta seria plakatow jest ciezko nieudana.
    Sugerowanie, ze kazdy gruby jest gruby na wlasne zyczenie jest hm, mocno passe (vide plakat z postacia nie mieszczaca sie na krzeselku) a agresywni seksisci (a propos Gilette) sa tacy na wlasne zyczenie. TSH czy inny cukier nie utrudnia odrzucenia patriarchalnych wizji meskosci, natomiast moze utrudniac mieszczenie sie w krzeslelku.
  • fornita111 21.01.19, 08:26
    Zaden z plakatow tego nie sugerowal. Co najwyzej: ze jednym z efektow obzerania sie jest otylosc. No herezja rzeczywiscie. Wiekszosc w ogole nie nawiazywala do problemu wagi, tylko przesyrzegala przed niezdrowym jedzeniem.
  • fornita111 21.01.19, 08:29
    Z seksistami to tez nie takie proste, ze sa tacy na wlasne zyczenie. Sa tez wytworem kultury- i reklama gillette to pokazywala.
  • ciszej.tam 21.01.19, 11:40
    Wobec wzorcow kultury, otoczenia mozna byc krytycznym, refleksyjnym. Ocena, potrzeba wlasnej zmiany, nazwanie problemu I idace za tym dzialania zaleza od nas.
    Wobec czynnikow typu choroba to niekoniecznie zadziala.
    Wg mnie fatshaming jest kiepski, zbedny, nieprzyjemny.
  • fornita111 21.01.19, 12:08
    A plakat o tym, ze frytki sa niezdrowe to fatshaming. Lol.
  • kokosowy15 21.01.19, 14:22
    Jest to powielanie stereotypów, takie jak "bankowcy to złodzieje, przedsiębiorcy oszukują, szewcy piją, itp. Kiedyś jeszcze kelnerzy bili gości. Sądzisz, że urazalo to tylko tych, którzy robili to rzeczywiscie?
  • fornita111 21.01.19, 14:30
    Trzeba naprawde sie mocno postarac, zeby w tych plakatach zobaczyc powielanie stereotypow. Ich przekaz jest prosty: jedz zdrowo. To, ze niezdrowe jedzenie moze powodowac min otylosc to fakt taki sam jak to, ze palenie moze powodowac raka pluc. Czy nie-palacze z rakiem pluc sie obrazaja na ta informacje?
  • black_halo 21.01.19, 14:46
    fornita111 napisała:

    > Trzeba naprawde sie mocno postarac, zeby w tych plakatach zobaczyc powielanie s
    > tereotypow. Ich przekaz jest prosty: jedz zdrowo. To, ze niezdrowe jedzenie moz
    > e powodowac min otylosc to fakt taki sam jak to, ze palenie moze powodowac rak
    > a pluc. Czy nie-palacze z rakiem pluc sie obrazaja na ta informacje?


    Może ale nie musi. Problem w tym, że utrwala błędne przekonanie, że otyli żrą a szczupli jedzą. Tymczasem do szczupłej osoby żrącej cztery hamburgery w macu nikt nie powie "przestań żreć" a jednocześnie do otyłej, która zjada jednego można rzucić stekiem wyzwisk.
    Można tą kampanie zrobić lepiej.
    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • katja.katja 21.01.19, 15:54
    A ktoś w realu podchodzi do stolika grubej osoby i mówi jej "nie jedz tyle"?
    Inna sprawa, że grube osoby najczęściej korzystają z Mcdrive, na sali zwykle siedzą szczupłe/w normie. Zawsze mnie to dziwiło i podejrzewałam właśnie, że tak to się odbywa. Gruby cichcem podjedzie pod okienko i zje w domu lub w samochodzie. Niedawno ktoś z byłych pracowników pewnej sieci potwierdził moje domysły. Podjeżdżają i zamawiają np. po 4 zestawy (tak, na pewno na imprezę dla znajomych wink ).

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • mokka39 21.01.19, 18:10
    a ci z bulimią i depresją na przykład?
  • mokka39 21.01.19, 18:13
    to miało być pod postem fonitty, że nikt nie powinien się czuć obrażony.
  • stephanie.plum 20.01.19, 22:30
    ale na tych plakatach nie ma chyba ludzkich postaci, ani chudych, ani grubych?


    --
    idę tam, gdzie idę
  • fornita111 20.01.19, 22:52
    Nie ma- ale na jednym jest informacja ilu Polakow ma nadwage i jest otylych wink
  • fornita111 20.01.19, 23:08
    Sa tez i ludzkie postaci- obejrzalam wiecej plakatow.
  • no-tak-ale 20.01.19, 23:44
    Rzecz w tym, że dla każdego jedzenie za dużo to jest inna ilość. Dla bulimiczki każdy posiłek to za dużo. No i można jeść mało ale źle.
  • fornita111 21.01.19, 00:04
    Oczywista oczywistosc. Nikt tego nie neguje.
  • no-tak-ale 21.01.19, 02:13
    No właśnie cala masa osób, będących zwolennikami tego plakatu, to zdaje się negować. Nie chodzi mi o to że inna ilośc to jest za dużo dla górnika na przodku a inna dla studenciaka który po zajęciach gra w gry, tylko o to co każdy DLA SIEBEI uważa za za dużą ilość. Innymi słowy, osoba z zaburzeniami odżywiania, ważąca 45 kilo, weźmie te plakaty do siebie i pomyśli że musi się za siebie wziąć, bo gdzieś jej skóra jeszcze za bardzo od kości odstaje ergo jest spaślakiem.
  • 35wcieniu 21.01.19, 06:07
    Osoba z zaburzeniami odzywiania KAZDA reklame zdrowego stylu zycia odbierze w ten sposob. W tv byl kiedys wywiad z anorektyczka, ktora mowila ze przestala nawet pic wode bo wszedzie slyszala ze to zdrowe i doszla do tego ze mikroelementy w wodzie na bank jakies kalorie musza miec, chociaz zapytana jakim cudem odpowiedziala ze wie ze tak nie jest ale nie mogla sie pozbyc tej mysli.
  • no-tak-ale 21.01.19, 15:42
    > Osoba z zaburzeniami odzywiania KAZDA reklame zdrowego stylu zycia odbierze w ten sposob

    Tylko że nie KAŻDA reklama jest obraźliwa, czaisz?
    To tak, jak z ciążą. Każda osoba walcząca z bezpłodnością będzie trochę smutna jak będzie widziała obrazki szczęśliwych mamuś, ale publiczne epatowanie zdjęciami porozrywanych płodów to już jest okrucieństwo i kopanie leżącego.
  • katja.katja 21.01.19, 15:51
    Porozrywane płody są niesmaczne dla każdego. Mnie np. brzydzą, a nie jestem niepłodna.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • no-tak-ale 21.01.19, 15:43
    i osoba z zaburzeniami odżywiania ma problem z obrazem samej siebie, a nie z niezdrowym jedzeniem. A te reklamy są właśnie wycelowane w obrzydliwy obraz samego siebie.
  • katja.katja 21.01.19, 09:45
    Ale plakat reklamujący dla małego dziecka sztuczne witaminki w cukiereczkach lub inny tego rodzaju syf jest już w porządku i nikt nad nim nie grzmi, że niezdrowe, że promuje niezdrowe rzeczy i to dla małego dziecka, że lepszy byłby kotlet i brokuł itp.
    Straszne zakłamanie, tyle niezdrowych i szkodliwych społecznie/ zdrowotnie reklam wisi na mieście (batonów, gotowych dań z proszku, pseudosuplementów), ale plakat "mniej żryj" boli najbardziej.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • martaesz 20.01.19, 11:13
    Pavia ale czemu czujesz się urażona bo prawda w oczy kole.
    Te plakaty mają bardzo dobry przekaz. Ja jako była grubcia , (oczywiście nigdy nie doszłam do roz 46 tylko do 42) uważam że bardzo dobrze ze mają taki mocny przekaz .
  • pavia 20.01.19, 12:38
    Bo mimo swojej wagi, nie uważam, żebym żarła. A są plakaty, z wielkim napisem ŻRYJ i potem przekreślonym R. Drugi to wiszące jak wisielec udko z kurczaka- ten jest po prostu niesmaczny.
  • milka_milka 20.01.19, 15:32
    42 to gruba osoba?

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • martaesz 20.01.19, 15:44
    milka_milka napisała:

    > 42 to gruba osoba?
    >
    Jeśli mnie pytasz ,to byłam ttaka konkretna 104 cm w biedrach, 80 w pasie, 93 w biuscie, przy 175 cm wzrostu.
    Szczeście ze mam bardzo drobne kosci .
  • milka_milka 20.01.19, 16:43
    Taaak, 42 przy 185 to grubo.... masz zaburzone postrzeganie.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • no-tak-ale 21.01.19, 02:15
    > 42 to gruba osoba?

    dla osoby, która "oczywiście nie doszła do 46" to tak, bo jej zdaniem pewnie osoby w rozmiarze 46 umierają z grubości i sromoty.
  • martaesz 21.01.19, 07:06
    no-tak-ale napisał:

    > > 42 to gruba osoba?
    >
    > dla osoby, która "oczywiście nie doszła do 46" to tak, bo jej zdaniem pewnie o
    > soby w rozmiarze 46 umierają z grubości i sromoty.
    Ja nie wiem jak inne osoby w roz. 46 ale ja mając taki rozmiar umierałabym z grubosci i sromoty.
    Ba ,mając roz.42 umierałam z grubości i sromoty.
    Przepraszam jeśli kogoś tym urażam ale tak mam.
  • zawsze-w-drodze 21.01.19, 11:23
    Siebie przeproś.
    Jakież trzeba mieć kompleksy i nędzne poczucie własnej wartości, jak bardzo nie lubić siebie, żeby "umierać z grubości i sromoty" przy rozmiarze 42.
    Nie daj boziu, żeby życie wpłynęło na Twój wygląd(choroba, wypadek, upływający czas).
    Umrzesz wtedy ze wstydu, bo Ci cycki opadły? Albo obwód brzucha wzrósł?
    Czy skalpelik?
  • martaesz 21.01.19, 12:13
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Siebie przeproś.
    > Jakież trzeba mieć kompleksy i nędzne poczucie własnej wartości, jak bardzo nie
    > lubić siebie, żeby "umierać z grubości i sromoty" przy rozmiarze 42.
    > Nie daj boziu, żeby życie wpłynęło na Twój wygląd(choroba, wypadek, upływający
    > czas).
    > Umrzesz wtedy ze wstydu, bo Ci cycki opadły? Albo obwód brzucha wzrósł?
    > Czy skalpelik?
    No mam ogromne kompleksy to się zgadza i nędzne poczucie własnej wartości przy rozmiarze 42.
    Szczęście odzyskałam i spokój duszy nosząc 36.
    Raz jeszcze przepraszam jesli kogoś tym urażam.
  • zawsze-w-drodze 21.01.19, 12:24
    Jeszcze raz powtórzę - siebie przeproś.
  • martaesz 21.01.19, 12:37
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Jeszcze raz powtórzę - siebie przeproś.
    Ale za co mam siebie teraz przepraszać?
    Przepraszać siebie mogłam w roz 42 że to robię swojemu ciału, ale teraz?
  • zawsze-w-drodze 21.01.19, 13:02
    Przeproś siebie za to, że swoja wartość i chęć życia uzależniasz od odpowiednio perfekcyjnego wyglądu ciała. Smutne ale częste.
  • martaesz 21.01.19, 13:28
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Przeproś siebie za to, że swoja wartość i chęć życia uzależniasz od odpowiednio
    > perfekcyjnego wyglądu ciała. Smutne ale częste.
    U ciebie wygląda to jak nagonka na szczupłych.
  • zawsze-w-drodze 21.01.19, 16:36
    Z rozmiarem 38? Nie. Mam taki rozmiar i fajnie. Miałam 36 - tez było spoko. Miałam 44 - bo przytyłam - spoko, wkurzała mnie raczej konieczność zmiany szmat - ze skąpstwa zeszłam do 38.
    Mam obiektywnie przykrótkie nogi, za małe wcięcie w pasie i wzrost siedzącego psa (168 cm w kiepskim nastroju, 170 przy euforii), stopy tez raczej z tych, na których stoi sie pewnie. Jestem tez sporo po 40-tce i nikt mnie (mimo korzystania z meduslcuny estetycznej w miarę regularnie) o dowód noe pyta. I co? I uważam ze jestem najlepsza wersja siebie i mam fajne i szczęśliwe zycie. Bo jestem fajna i szczęśliwa.
  • thebeat 21.01.19, 20:50
    Super, ale są ludzie dla których liczy się to, jak wyglądają i nie ma co robić z tego zaburzenia dla podniesienia poczucia własnej zajebistości.
  • zawsze-w-drodze 22.01.19, 11:56
    między "liczy się to, jak wyglądają" a "mam ogromne kompleksy to się zgadza i nędzne poczucie własnej wartości przy rozmiarze 42" czy "Ja nie wiem jak inne osoby w roz. 46 ale ja mając taki rozmiar umierałabym z grubosci i sromoty. Ba ,mając roz.42 umierałam z grubości i sromoty." jest przepaść.
  • thebeat 22.01.19, 13:03
    No ale można mieć skopane samopoczucie z powodu nadwagi, nie ma w tym nic złego. Tak jak w tym, że ktoś schudł i ma satysfakcję z tego powodu. Oczywiście, można też się akceptować lub "akceptować".
  • martaesz 22.01.19, 13:58
    zawsze-w-drodze napisała:

    Czy ty masz jakiś problem? Coś cię boli i uwiera.
    Ja napisalam o sobie co ja czuję będą gruba.
  • ciszej.tam 21.01.19, 15:52
    Urazasz siebie.
    Mysle, ze rozumiem Twoje odczucia, bo sama mniej wiecej tak mialam. Wychowalam sie w modzie na figury typu Jodie Kidd, przy ktorej Kate Moss byla juz przygruba.

    Przeszlo mi. Zobaczylam jaka sobie robie krzywde kochajac siebie wylacznie w rozmiarze 34.

    Teraz umiem kochac, szanowac siebie, spelniac swoje potrzeby, czuc sie atrakcyjna niezaleznie od wagi.
    Mam nadzieje, ze w rozmiarze 46 rowniez czulabym sie warta milosci I po prostu fajna.

    Pomogla mi terapia, grupy kobiece, masa madrych ksiazek. I chyba czas.
  • babcia.stefa 22.01.19, 08:24
    >No mam ogromne kompleksy to się zgadza i nędzne poczucie własnej wartości przy rozmiarze 42.
    >Szczęście odzyskałam i spokój duszy nosząc 36.

    A potem się obudziłaś.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • asfiksja 20.01.19, 12:45
    Te plakaty są po prostu chamskie.
  • stephanie.plum 20.01.19, 22:33
    chamskie wobec parówek i hamburgerów...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • baba67 23.01.19, 10:47
    Jeśli jesteś dość wysoka to możesz mieć naprawde apetyczną, atrakcyjna figure i kilka kilo nadwagi które w żaden sposób zdrowiu nie zagrażają.Nie wiem dlaczego te kampanie bierzesz do siebie. ja mam 168, w biuście 44, na dole 42 i nikt normalny gruba mnie nie nazwie. BMI-24.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • martaesz 23.01.19, 10:58
    baba67 napisała:

    168, w biuście 44, na dole 42 i nikt n
    > ormalny gruba mnie nie nazwie. BMI-24.
    >
    Ale też nikt normalny nie powie ześ szczupła.
    168cm i roz.42- 44, hmm brzmi jak pulpecioszek i bmi 24!!!!! ja mam bmi 19,6
  • martaesz 23.01.19, 11:01
    Poprawka mam bmi19,9
  • chatgris01 23.01.19, 12:21
    A jest jakiś przymus bycia szczupłą? Nie można być po prostu NORMALNĄ, bez przechyłu w żadną stronę? BMI 24 to NIE JEST nadwaga.
    A duża fiksacja na niskiej wadze to prosta droga do anoreksji lub bulimii.
  • baba67 23.01.19, 15:06
    No właśnie -to nie jest nadwaga. Ale jak się Chodakowskich naoglądają to widzą w lusterku nieistniejące słonice.Tak podświadoma konotacja -szczupłośc=powodzenie+kasa+superfacet=superżycie.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • edelstein 23.01.19, 14:51
    BMI nie jest zadnym wyznacznikiem grubosci.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • thebeat 23.01.19, 15:33
    Ani grubości, ani estetyki.
    Mam 161 cm wzrostu, według BMI moja prawidłowa waga mieści się między 48 a 65 kg. No jakby rozpietość duża. Ważylam 47-48 kg i byłam wręcz chorobliwie chuda, ważyłam 60 kg i byłam mini-pulpetem, na szczęście od wielu lat ważę mniej więcej 53 kg i wyglądam super.
  • baba67 23.01.19, 15:12
    Sama tez tak nie twierdzę. jestem normalna.Pulpety to mam przed sobą wyłacznie, bo regularnie ćwiczę. Chude nie zawsze jest piękne, znam kogos z niedowagą (nadczynnośc tarczycy) kto bardzo chce przytyć.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • thebeat 23.01.19, 15:35
    Tylko że dla niektórych "chude" to wszystko poniżej rozmiaru 40.
  • bei 20.01.19, 10:48
    Dowalanie mi w dzieciństwie, w nastolęctwie przeszło, wówczas mi zazdroszczono. Nikt mi od kilkudziesięciu lat nie dowala.
  • chicarica 20.01.19, 11:03
    Nagonka na szczupłych to mniej więcej takie coś jak nagonka na katolików w Polsce. Czyli: wieczny płacz, że cała reszta (odpowiednio: grubi/niewierzący) ma czelność istnieć, pokazywać się publicznie, nie przepraszać że żyje, domagać się tych samych praw.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • czarniejszaalineczka 20.01.19, 15:02
    big_grin

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • la_mujer75 20.01.19, 16:11
    Super to ujęłaś smile
  • babcia.stefa 22.01.19, 08:25
    100/100.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • bywalec.hoteli 22.01.19, 08:42
    Jest nagonka na szczupłych: jak napisałem wątek, że lubię szczupłą, to mi przeniosła cenzura forumowa na oślą ławkę oraz jak napisałem tu o tym, to skasowała mi posty.

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! smile
  • 21mada 22.01.19, 08:50
    > Jest nagonka na szczupłych: jak napisałem wątek, że lubię szczupłą, to mi przen
    > iosła cenzura forumowa na oślą ławkę
    Otóż to! Nie można się przyznać że woli się szczupłe bo to dyskryminuje grube. One czują się urażone i obrażone twoja skrajnie seksistowska postawą.
  • bywalec.hoteli 22.01.19, 08:56
    nawet cenzurują mi to, że napisałem, że jestem z prawicy i atakują mnie lewicowe trolle.

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! smile
  • black_halo 22.01.19, 09:21
    21mada napisał(a):

    > > Jest nagonka na szczupłych: jak napisałem wątek, że lubię szczupłą, to mi
    > przen
    > > iosła cenzura forumowa na oślą ławkę
    > Otóż to! Nie można się przyznać że woli się szczupłe bo to dyskryminuje grube.
    > One czują się urażone i obrażone twoja skrajnie seksistowska postawą.

    Co Ty bredzisz. Można napisać, że się woli szczupłe, chude, grube, ładne, wysokie, niskie, piegowate, rude, blondynki, brunetki itd. pod warunkiem, że się nie dodaje, że np. Woli się blondynki a brunetki powinny umrzeć.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • bywalec.hoteli 22.01.19, 09:26
    black_halo napisała:

    > Co Ty bredzisz. Można napisać, że się woli szczupłe, chude, grube, ładne, wysok
    > ie, niskie, piegowate, rude, blondynki, brunetki itd. pod warunkiem, że się nie
    > dodaje, że np. Woli się blondynki a brunetki powinny umrzeć.

    Ja tak nie napisałem!!! Przecież napisałem, że Cię też lubię.



    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! smile
  • 21mada 22.01.19, 09:48
    Ale on tak nie napisał. Napisal tylko ze woli szczupłe i został wywalony.
  • angazetka 22.01.19, 13:21
    Być może dlatego, że wątek był głupi? Nagonka na głupich, ojezusmaria!
  • czarniejszaalineczka 22.01.19, 13:59
    big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • snakelilith 22.01.19, 15:00
    21mada napisał(a):

    > Ale on tak nie napisał. Napisal tylko ze woli szczupłe i został wywalony.

    Jego wątek został wywalony, bo był obleśny. Kolega po raz kolejny próbował bowiem masturbować się na forum, desperacko szukając partnerek do erotycznych zwierzeń. Już jego wątek o rudej aktorce i jej rudej cipce pokazywał, że ciśnienie mu na dekiel wali. W internecie są strony z pornolami, nie wiadomo dlaczego tam nie idzie.
  • 21mada 22.01.19, 16:57
    To ty jesteś obleśna i masz brudne myśli. W wywalonym wątku nie było nic erotycznego. Było że lubi szczupłe, nic poza tym. Gdzie tu złamał regulamin?
  • snakelilith 22.01.19, 19:29
    21mada napisał(a):

    > To ty jesteś obleśna i masz brudne myśli. W wywalonym wątku nie było nic erotyc
    > znego. Było że lubi szczupłe, nic poza tym. Gdzie tu złamał regulamin?

    Odezwała się kolejna produkująca z braku realnego życia seksualnego co chwilę głodne teksty na temat tego, jakby tu w końcu zwrócić na siebie uwagę płci przeciwnej. Weźcie sobie w końcu wspólny pokój w hotelu, może wam obojgu pomoże.
  • bywalec.hoteli 23.01.19, 15:14
    snakelilith napisała:
    > Odezwała się kolejna produkująca z braku realnego życia seksualnego co chwilę
    > głodne teksty na temat tego, jakby tu w końcu zwrócić na siebie uwagę płci prze
    > ciwnej. Weźcie sobie w końcu wspólny pokój w hotelu, może wam obojgu pomoże.

    I znowu moderacja nie reaguje na wyjątkowe chamstwo snake'owej.


    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! smile
  • bywalec.hoteli 22.01.19, 23:48
    snakelilith napisała:

    > Jego wątek został wywalony, bo był obleśny. Kolega po raz kolejny próbował bowi
    > em masturbować się na forum, desperacko szukając partnerek do erotycznych zwier
    > zeń. Już jego wątek o rudej aktorce i jej rudej cipce pokazywał, że ciśnienie m
    > u na dekiel wali. W internecie są strony z pornolami, nie wiadomo dlaczego tam
    > nie idzie.

    Wyjątkowe chamstwo, a forumowa cenzura nie reaguje ...



    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! smile
  • snakelilith 23.01.19, 12:42
    bywalec.hoteli napisał:

    > Wyjątkowe chamstwo, a forumowa cenzura nie reaguje ...

    Sam jesteś chamski mizoginie. Traktujesz ostatnio kobiety na forum, jak dupeczki w swoim haremie i myślisz, że twoich seksualnych podtekstów nikt nie zauważa. Ale nie wykluczam, że nie nie wiesz o czym piszę, bo wielu facetów myśli, że kobiety to lubią i tak się z nimi gada.
  • 21mada 23.01.19, 15:57
    Ty masz jednak coś z głowa! Wszędzie widzisz zboczeńców. W realu tez tak cie zewsząd napastują zboczeńcy? 😂
  • katja.katja 22.01.19, 08:49
    No nie wiem, akurat grubi domagają się dodatkowych miejsc w samolocie lub szerszych siedzeń, oczywiście za tę samą cenę.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • chicarica 20.01.19, 11:10
    A tak w ogóle to będąc osobą grubą, całkowicie nie zauważam żadnej nagonki na szczupłych.
    Taka analogia do: "jestem szczupła i jakoś nie zauważam żeby była nagonka na grubych", jakże często spotykane na forum.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • 35wcieniu 20.01.19, 11:15
    Ja nie zauważam nagonki ani na jednych ani na drugich, no chyba że na forum, to wiadomo, tu nawet sportsmenka ma tłuste uda. big_grin
  • 21mada 20.01.19, 11:19
    Co gorsza ta nagonka się pogłębia, bo o ile kiedyś dokuczano tylko chudym, to dzisiaj target obejmuje też osoby zwyczajnie szczupłe. Zwłaszcza jeśli nie sa idealne pod każdym względem albo umięśnione. Typowe zauważanie źdźbła w oku bliźniego kiedy samemu jest się klocem.
  • katja.katja 20.01.19, 12:36
    Też racja. Chude złe - bo wiadomo, same kości, pies nie poleci, anoreksja itd.... Szczupłe o ile sylwetka nie jest efektem wypacania ostatnich sił na siłowni/innych zajęć ruchowych - też źle bo na pewno mają otłuszczone wewnętrzne narządy lub będzie ich coś boleć.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • morekac 20.01.19, 12:11
    Założyłaś wątekb bo chciałaś się pochwalić figurą?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • chatgris01 20.01.19, 12:32
    Raczej z nadzieją na jatkę.
  • mamablue 20.01.19, 15:57
    Czemu ją atakujesz? Za miło jest w tym wątku?
  • black_halo 20.01.19, 19:24
    morekac napisała:

    > Założyłaś wątekb bo chciałaś się pochwalić figurą?
    >

    No jak nie ma czym innym to chociaż figurą, tylko wtedy pytanie co z nią nie tak, skoro co chwilę zakłada wątki o atrakcyjności 😁

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • lacunalegis 20.01.19, 12:36
    Akurat baletnice i gimnastyczki muszą być umięśnione, bo ich zawód polega na wykonywaniu forsownych ćwiczeń fizycznych. Bez paczki zawodowa tancerka baletowa nie wygląda tak eterycznie.
  • alpepe 20.01.19, 12:38
    Jakiej paczki?

    --
    Achse des Guten
  • asfiksja 20.01.19, 12:47
    "Paczki klasycznej" lub "paczki romantycznej". Koniecznie sobie wyguglaj, co to, wzbogacisz swoją wiedzę o tańcusmile
  • alpepe 20.01.19, 16:35
    Znałam to pod nazwą tutu, po polsku to paczka? Ok. Dzięki.

    --
    Achse des Guten
  • baba67 23.01.19, 10:50
    Polecam na YT filmiki z prób Royal Balet. To są sportswomen, bardzo silne kobiety o wielkiej wytrzymałości. balet tylko WYGLĄDA lekko.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • asfiksja 20.01.19, 12:44
    Będąc szczupłym można się przecież nie przejmować nagonką. Mnie to w zasadzie śmieszy - np. jak dostaję w prezencie ubrania o 3 numery za duże, mówię "śliczne, ale niestety nie mój rozmiar" i słyszę "no bo mogłabyś przytyć, szczególnie tak tu w obojczykach".
    Za to smuci mnie, że osoby otyłe zupełnie nie są zainteresowane stylem życia, który powoduje trwałą szczupłość. Są za to bardzo zainteresowane stylem życia, który powoduje duże skoki ilości tłuszczu - wymieniają się poradami z innymi osobami otyłymi, którym tymczasowo udało się schudnąć. Bo tak naprawdę szukają grupy wsparcia (=głaskania po głowie), a nie pomocy. To jest straszne, bliskiej mi osobie otyłej właśnie wysiadają nogisad Na tej samej zasadzie, nawet bardziej, smuci mnie nieprzejmowanie się cukrzycą, to zresztą zawsze w końcu idzie w parze.
  • 21mada 20.01.19, 12:56
    > osoby otyłe zupełnie nie są zainteresowane stylem życia, który powoduje trwałą szczupłość. Są za to bardzo zainteresowane stylem życia, który powoduje duże skoki ilości tłuszczu
    O to to! Osoba z nadwaga która jest na diecie i pije zielone koktajle zasługuje na oklaski. Albo nawet na forum - jak któraś schudnie 30kg to dostaje gratulacje.
    A jak osoba zawsze szczupła po prostu racjonalnie się odżywia, je rozsądnie i dlatego jest szczupła to nikt jej za to nie pochwali i gratulacji nie składa. A przecież utrzymywanie stałej wagi jest zdrowsze niż naprzemienne diety i katowanie się na siłowni zrywami.
  • asfiksja 20.01.19, 13:04
    Ale to nie chodzi o pochwały i gratulacje dla szczupłych! Ty już odebrałaś swoją nagrodę, którą jest brak problemów zdrowotnych związanych z otyłością. Chodzi o promocję zdrowia i sprawności wśród osób otyłych. Zmianą stylu życia można bardzo wiele zdziałać, tylko wyrabianie nowych nawyków to bardzo ciężka praca.
  • 35wcieniu 20.01.19, 13:14
    Tylko że to że ktoś jest szczupły to jeszcze wcale nie znaczy że ma zdrowe nawyki. tongue_out
  • 21mada 20.01.19, 13:18
    Właśnie to znaczy - bo je tyle ile powinien. To jest właśnie zdrowy nawyk.
  • angazetka 20.01.19, 13:24
    big_grin
    O mamo. Albo ma świetną przemianę materii. Albo chorą tarczycę. Albo leczy chorą tarczycę. Albo je wprawdzie w normie kalorycznej, ale nie dostarcza organizmowi potrzebnych składników.
  • cruella_demon 20.01.19, 13:32
    Sama znam osoby żrące bez umiaru, a nawet nie szczupłe, tylko chude. Sęk w tym, że takich osób jest bardzo niewiele.
    Większość szczupłych po prostu się pilnuje, bo gdyby jedli wszystko co lubią bez umiaru, to by szybko przestali być szczupli.
  • black_halo 20.01.19, 13:46
    A skad wiesz, ze wiekszosc szczuplych sie pilnuje? Wiekszosc grubych tez sie pilnuje i w gruncie rzeczy dlatego, zeby nie przytyc bardziej bo schudniecie wymaga od wielu osob gigantycznych wyrzeczen a nie kazdy ma ochote niedojadac przez reszte zycia. Do tego norma BMI jest taka, ze dma 170 cm wzrostu norma to od 53 do 70 kg chyba. I od ile osoba wazaca te 53 kg jest klasyfikowana jako chuda to ta wazac 70 jako gruba. A tymczasem, zejscie z waga do akceptowalnego spolecznie wygladu w okolicach 60kg moze wiazac sie z wieloma wyrzeczeniami.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • katja.katja 20.01.19, 17:19
    Nie trzeba dążyć do akceptacji społeczeństwa, nie jest to obowiązkowe.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • katja.katja 20.01.19, 13:27
    Zgadza się, ale napisz na tym forum, że może gruby jest gruby bo ma niezdrowe nawyki, a wywołasz dyskusję z której wynika, że co prawda tylko 0,5% jest otyła z powodu faktycznej choroby metabolicznej, ale tak się akurat składa, że 100% tych 0,5% jest akurat na forum lub ma takich znajomych/kuzynki etc. (wyjątkiem tu są teściowe - te oczywiście są grube z przeżarcia i niezdrowego trybu życia)

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • agonyaunt 20.01.19, 13:45
    Jak ktoś schudnie 30 kg to znaczy, że odwalił kawał ciężkiej roboty, a za kawał ciężkiej roboty należą się pochwały. Za samo racjonalne odżywianie to można chwalić dzieci, bo one się dopiero tego uczą, ale żeby dorosła kobieta narzekała na brak głasków za trzymanie tyłka w ryzach, to jakiś nowy absurd. Ktoś, kto całe życie je normalnie i wygląda normalnie, nigdy przenigdy nie zrozumie co się dzieje w głowie kogoś otyłego i nigdy zrozumie ile wysiłku, zwłaszcza mentalnego, trzeba w odchudzanie włożyć. Ciesz się, że nie musisz się z tym mierzyć, rób w życiu coś fajnego, to też Cię będą chwalić.
  • 21mada 20.01.19, 15:14
    Tak jak piątkowego ucznia nikt nie pochwali bo on tak ma. Ale jak dwojarz raz na jakiś czas się wysili i nauczy to ajwaj klękajcie narody.
    Albo przypowieść o synu marnotrawnym. Jeden syn był dobry całe życie i g... za to dostał. Bo tatuś się ucieszył że marnotrawny się nawrócił.
    Nie masz sprawiedliwości na tym świecie...
  • agonyaunt 20.01.19, 15:54
    Weź utyj i schudnij, też będą piać. I sprawiedliwie będzie.
  • 21mada 20.01.19, 16:05
    Ale to jest niezdrowe. Dlaczego pieją kiedy robi się coś niezdrowego a jak ktoś całe życie po prostu zachowuje się rozsądnie to nikt nie pieje?
  • agonyaunt 20.01.19, 16:17
    Co jest niezdrowego w schudnięciu 20 kg?

    No i jednak ludzie, którzy świetnie wyglądają, często słyszą komplementy, więc jeśli znowu masz problem z tym, że nikt się nie chwali, to może zastanów się dlaczego, zamiast żałować innym.
  • black_halo 20.01.19, 13:25
    asfiksja napisał:

    > Będąc szczupłym można się przecież nie przejmować nagonką. Mnie to w zasadzie ś
    > mieszy - np. jak dostaję w prezencie ubrania o 3 numery za duże, mówię "śliczne
    > , ale niestety nie mój rozmiar" i słyszę "no bo mogłabyś przytyć, szczególnie t
    > ak tu w obojczykach".
    > Za to smuci mnie, że osoby otyłe zupełnie nie są zainteresowane stylem życia, k
    > tóry powoduje trwałą szczupłość. Są za to bardzo zainteresowane stylem życia, k
    > tóry powoduje duże skoki ilości tłuszczu - wymieniają się poradami z innymi oso
    > bami otyłymi, którym tymczasowo udało się schudnąć. Bo tak naprawdę szukają gru
    > py wsparcia (=głaskania po głowie), a nie pomocy. To jest straszne, bliskiej mi
    > osobie otyłej właśnie wysiadają nogisad Na tej samej zasadzie, nawet bardziej,
    > smuci mnie nieprzejmowanie się cukrzycą, to zresztą zawsze w końcu idzie w par
    > ze.

    Co Ty bredzisz !! Nikt nie chce byc gruby. Nie ma chyba na tym swiecie ludzi, ktorzy bedac szczuplymi chcieliby swiadomie utyc 20-30-50 kg i stac sie otylymi. Wiekszosc grubych co chwila slyszy docinki, dobre rady i zdziwienie, ze jak mozna sie tak upasc. Gdyby schudniecie bylo proste to wszyszcy byliby szczupli a nie sa.
    -


    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • katja.katja 20.01.19, 13:37
    Skąd wiesz?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • kachaa17 20.01.19, 13:27
    Nie do końca można się nie przejmować nagonką jeśli ktoś Ci permanentnie wmawia, że to jak wyglądasz nie jest ok i że MUSISZ więcej jeść i przytyć, żeby wyglądać normalnie.
  • grru 20.01.19, 13:32
    Z chamami należy zrywać albo znacząco ograniczać kontakty.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • aquella 20.01.19, 12:46
    Jako osoba będąca w swoim życiu i szczupłą i grubą (obecnie) mogę jedynie potwierdzić że bliscy jadą bez ogródek na temat bycia wg nich za szczupłym. Natomiast nieznajome osoby nie oszczędzają uwag ani chudym ani grubym. Oczywiście nie słyszę: o jezu jaka jesteś gruba. W innej formie są uwagi niemniej złośliwe.
    Wydaje mi się że jest chyba taki pogląd że szczupła osoba może nie wiedzieć jak bardzo jest szczupła i panuje mit że przytyć jest bardzo łatwo
  • jolie 20.01.19, 12:48
    Bez przesady, osoby z nadwagą czy otyłe mają o wiele gorzej pod każdym względem (i społecznym, i subiektywnym).
  • kachaa17 20.01.19, 12:57
    To się tylko tak wydaje. Raczej osobom grubym nikt wprost nie powie: o matko jaka jesteś gruba, musisz schudnąć co w przypadku osób chudych jest na porządku dziennym (tzn. Że muszą przytyć).
  • jolie 20.01.19, 13:10
    Ale kanon obecnie jest taki - im szczuplej, tym lepiej, zatem czcze gadanie, które jest tylko gadaniną, można puszczać mimo uszu. Ewentualnie stwierdzić, że ktoś się zwyczajnie pociesza, bo sam chciałby być szczupły. Osoba grubsza ma świadomość, że nie spełnia aktualnych standardów atrakcyjności i to dopiero wpływa na samoocenę.
  • katja.katja 20.01.19, 13:21
    Aktualnych? Raczej poza okresami dużego głodu ponadczasowych.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • profes79 23.01.19, 10:48
    Wręcz przeciwnie; w końcu odchodzi się od wzorców przypominających kije od szczotek albo wieszaki na ubrania na rzecz "normalnych" kształtów. Znowu mamy paranoję w dyskusji - pewnie, fakt, że ktoś waży 120 kilo nie jest ani zdrowy, ani normalny. Ale fakt, że ktoś waży 45-50 też przeważnie ani zdrowy ani normalny nie jest.
    W pracy usiłowałem zachęcać do oddawania krwi - tylko połowę kobiet lekarz by pogonił w punkcie nawet bez wpuszczania ich na wagę.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • baba67 23.01.19, 10:55
    Osoba 162 o wadze 50kg jest jak najbardziej zdrowa i normalna.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • katja.katja 23.01.19, 11:07
    Dużo kobiet ma 160 cm wzrostu i dla nich waga 47-50 kg to waga w normie.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • angazetka 20.01.19, 13:12
    Nikt wprost nie powie? LOL. Złudzenia piękna rzecz. Wszyscy czują się odpowiedzialni za to, by powiedzieć osobie grubej, że jest gruba. Bo przecież sama tego nie wie.
  • pavia 20.01.19, 13:31
    Właśnie, że każdy czuje się w obowiązku zwrócić uwagę w miej lub bardziej otwarty sposób, że "za dużo żresz". Swego czasu miałam taką sąsiadkę, która niby tak z troski, ale ciągle coś mi przygadywała. Jechałam w windzie z ciastem, bo mieliśmy gości; a ona z tekstem, że ona to takiego ciasta nie je, jak jej się chce słodkiego, to chleb z dżemem, bo dba o linię... Wychodzimy z córką z przedszkola, obiecałam jej kinder jajko, a pani tym razem coś o przekarmianiu cukrem. Jakbym jakaś umysłowo upośledzona była; gościowi spod przysłowiowej budki z piwem nikt tak nie powie.
  • katja.katja 20.01.19, 13:48
    To nie kwestia nadwagi tylko stwarzania dystansu. Z sąsiadami bądź tylko na "dzień dobry", nie nawiązuj small-talków, nie uśmiechaj się itp. a nikt nie będzie Cię również wypytywał.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • black_halo 20.01.19, 13:33
    kachaa17 napisała:

    > To się tylko tak wydaje. Raczej osobom grubym nikt wprost nie powie: o matko ja
    > ka jesteś gruba, musisz schudnąć co w przypadku osób chudych jest na porządku d
    > ziennym (tzn. Że muszą przytyć).

    No jak to wprost nikt nie powie? Jako ofiara tuczenia przez wlasna rodzine w wieku dzieciecym bez przerwy slyszalam, ze mam schudnac i cos ze soba zrobic, od wlasnej rodziny glownie. Plus komenarze od calkiem obcych ludzi typu "taka ladna a gruba" - na przystanku. Kupuje koszulke rozmiar 38 dla mlodszej siostry i kasjerka do mnie "pani sie w to nie zmiesci". Babsko na ulicy "nie rozumiem jak pani sie moze usmiechac przy tej tuszy". Nosilam wtedy rozmiar tak ze 44 wiec nie bylam jakos bardzo upasiona. Fakt, ze nie zdarzalo sie to czesto ale jednak boli a do tego totalnie podkopuje obraz wlasnej osoby.

    Jako dorosla osoba schudlam sporo, bylo juz widac i tez slyszalam odznacznie szczuplejszych kolezanek "nie rozumiem po co pocisz sie na silowni od roku, w ogole nie widac zebys chodzila", "moze powinnas mniej jesc" i jednoczesne stawianie przed nosem ciasta, ze slowami "przeciez i tak nie widac". Jak juz naprawde ale to naprawde nie dalo sie udawac, ze jestem taka sama to uslyszalam, ze bede miala zwisy, zrobia mi sie zmarszczki, jestem o krok od anoreksji. Usunelam te toksyczne osoby ze swojego zycia i pokatnie dowiedzialam sie, ze za moimi plecami mowia w jaka to okropna jedze sie zmienilam.
    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • katja.katja 20.01.19, 13:41
    Złośliwe docinki od obcych ludzi w czasach młodości ma chyba każdy.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • chicarica 20.01.19, 14:56
    Story of my life. Po schudnięciu: "jest w miarę ok, tylko jeszcze ten brzuch" od kogoś, kto brzuch miał i ma gorszy ode mnie. Plus do tego osoby, które ewidentnie poczucie własnej wartości budowały na tym, że wyglądały szczuplej i w swoim mniemaniu lepiej na moim tle. Takich toksyków trzeba się po prostu pozbyć i nie patrzeć wstecz, bo ich obecność w życiu tylko ciągnie człowieka w dół.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • katja.katja 20.01.19, 12:59
    To niech - patrz podwątek o "oburzającym" plakacie smile

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • mia_mia 20.01.19, 12:56
    Rąbnij się w głowę. Są ludzie, którzy jedzą tyle, że byś po jednym dniu takiego żywienia mdlała z głodu, a oni tak żyją latami wysłuchując, że pewnie żrą jak świnie.
  • 21mada 20.01.19, 12:57
    Pozwól że nie uwierzę.
  • katja.katja 20.01.19, 13:00
    Wierzę, jakieś 0,5% wszystkich otyłych, natomiast w licznych wątkach np. o plakacie okazuje, że istnieją niemal wyłącznie osoby ciężko chore i z powodu choroby otyłe, a nie ma praktycznie żadnych, które po prostu dużo jedzą i mało się ruszają (nie mówię o sporcie).

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • sfornarina 20.01.19, 12:56
    Nie wiem, czy nagonka, ale od własnej rodziny się bardzo nasłuchałam na temat wagi. W zasadzie za każdym razem jak jestem w Polsce jest to temat przy stole. Masakra sad

    Najpierw, że gruba jestem i mam mniej jeść, bo mi tył jeszcze większy urośnie - byłam lekko pulchną nastolatką i faktycznie czas spędzałam leżąc z książkami na kanapie i pakując w siebie jedzenie non stop.

    Potem się nasłuchałam wrzasków na zmianę z histerycznym płaczem mojej mamy, że mam anoreksję - kiedy po kilku latach na emigracji STOPNIOWO zgubiłam 6 kilogramów (średnio 1.5 kilo w dół na rok big_grin), a ja po prostu zaczęłam zdrowiej jeść i biegać i się wspinać.

    A obecnie słyszę "dziecko, ja nie rozumiem, jak można jeść jak koń i wyglądać tak chudo jak Ty. Rany boskie, ile Ty jesz! Przecież Ty ciągle jesz! Jak można się w siebie tyle jedzenia pakować, toż ja jem jak wróbelek przy Tobie." Zapomniała zauważyć, że ruszam się też wielokrotnie więcej niż inni smile (ps. tarczycę przebadałam, wsio dobrze big_grin)

    Chciałabym raz w życiu spotkać się z moją rodziną i nie usłyszeć komentarzy na temat mojej wagi albo jedzenia.

    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • alpepe 20.01.19, 16:40
    Nie lubisz rytuałów?

    --
    Achse des Guten
  • stephanie.plum 20.01.19, 22:38
    :~D

    --
    idę tam, gdzie idę
  • angazetka 20.01.19, 13:14
    Jako osoba kiedyś gruba, a dziś szczupła - sorry, żadnej nagonki na szczupłych nie widzę. Widzę jedynie dosrywanie kobietom, że są "nie takie" (to idiotyczne skinny fat!!!).
    A osoby grube traktuje się obrzydliwie i przykrywa to płaszczykiem troski o ich zdrowie, co widać być jakiś milion razy i na tym forum.
  • katja.katja 20.01.19, 13:42
    Bo otyłość jest niezdrowa.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • rosapulchra-0 20.01.19, 14:20
    I to stwierdzenie daje przyzwolenie na mówienie o otyłych grube świnie, spaślaki, grubasy itp.?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • katja.katja 20.01.19, 17:22
    Grube świnie nie, ale już nazwanie sylwetki osoby grubej - grubą, chyba chamstwem nie jest?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • mokka39 21.01.19, 18:24
    ale nadwaga już nie, a nawet wręcz przeciwnie, a i tak jest mnóstwo ludzi, którzy tych okrąglejszych uporczywie krytykują, zasłaniając się o troską o ich zdrowie. O wiele gorsza jest niedowaga, a sporo osób z niej bardzo dumnych. www.focus.pl/artykul/lekka-nadwaga-przedluza-zycie-quotbmi-jest-nieczytelne-pytanie-jaka-waga-jest-optymalna-pozostaje?page=2
  • psiamama6 20.01.19, 13:29
    W dziwnych kręgach się obracasz. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam, pisze to jako osoba zawsze szczupła. Moje koleżanki są szczupłe, moja mama tez, dalsi znajomi również wiedzą co to sport i optymalne jedzenie. Zwracanie uwagi przez rodzine, czy kogokolwiek na temat wagi (nieważne czy ktoś jest szczupły czy gruby) uważam za duży nietakt.
  • chicarica 21.01.19, 07:37
    Ale to że Ty nie doświadczyłaś, to nie znaczy, że tego nie ma. Ja też zwracanie uwagi przez rodzinę czy kogokolwiek uważam za duży nietakt i generalnie ani moja ani męża rodzina czegoś takiego nie robi (ponieważ nie są burakami). Tym niemniej, nawet ja mam w rodzinie taką ciotkę-babcię (nie jest to moja babcia, ale ze względu na to że mieszka tuż obok moich rodziców oraz nie ma dzieci i jest wdową, jest w sumie traktowana jak przyszywana babcia i spędza z nami wszystkie święta i okazje) która przy każdej możliwej okazji jakiś komentarz na temat mojej wagi wciśnie. Przykład: siedzimy sobie przy świątecznym obiedzie, jest miło i sympatycznie, a tu nagle ciotka ni z gruchy ni z pietruchy wypala "a Agnieszka to po tej operacji żołądka to taka szczuplutka jest, o" i patrzy wymownie na mnie (Agnieszka to dalsza rodzina, z którą ja na codzień nie mam kontaktu). Przy wigilijnym opłatku też nie omieszkała skomentować, mimo że nikt jej o zdanie nie pytał. I teraz co robisz w takiej sytuacji, będąc mną: wypalasz "znam płynnie 4 języki obce, mam 2 dyplomy, świetnie gotuję, dobrze prowadzę auto oraz mistrzowsko robię loda, o czym może zaświadczyć siedzący tu obok małżonek, a więc ustalmy raz na zawsze że byłam gruba, jestem oraz będę, ale rekompensują to moje rozliczne zalety i zamknijmy temat raz na zawsze" czy zmilczasz raz jeszcze, przez wzgląd że ciotka jest już stara i raczej niereformowalna, a widujesz ją 3x w roku maksymalnie? Ja wybrałam tę drugą opcję, dla wyładowania emocji zasztyletowałam leżącą na talerzu pierś kaczki i pomodliłam się do bogini o zesłanie mi cierpliwości do tekstów ciotki.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • black_halo 21.01.19, 09:20
    chicarica napisała:

    > Ale to że Ty nie doświadczyłaś, to nie znaczy, że tego nie ma. Ja też zwracanie
    > uwagi przez rodzinę czy kogokolwiek uważam za duży nietakt i generalnie ani mo
    > ja ani męża rodzina czegoś takiego nie robi (ponieważ nie są burakami). Tym nie
    > mniej, nawet ja mam w rodzinie taką ciotkę-babcię (nie jest to moja babcia, ale
    > ze względu na to że mieszka tuż obok moich rodziców oraz nie ma dzieci i jest
    > wdową, jest w sumie traktowana jak przyszywana babcia i spędza z nami wszystkie
    > święta i okazje) która przy każdej możliwej okazji jakiś
    > jej wagi wciśnie. Przykład: siedzimy sobie przy świątecznym obiedzie, jest miło
    > i sympatycznie, a tu nagle ciotka ni z gruchy ni z pietruchy wypala "a Agniesz
    > ka to po tej operacji żołądka to taka szczuplutka jest, o" i patrzy wymownie na
    > mnie (Agnieszka to dalsza rodzina, z którą ja na codzień nie mam kontaktu). Pr
    > zy wigilijnym opłatku też nie omieszkała skomentować, mimo że nikt jej o zdanie
    > nie pytał. I teraz co robisz w takiej sytuacji, będąc mną: wypalasz "znam płyn
    > nie 4 języki obce, mam 2 dyplomy, świetnie gotuję, dobrze prowadzę auto oraz mi
    > strzowsko robię loda, o czym może zaświadczyć siedzący tu obok małżonek, a więc
    > ustalmy raz na zawsze że byłam gruba, jestem oraz będę, ale rekompensują to mo
    > je rozliczne zalety i zamknijmy temat raz na zawsze" czy zmilczasz raz jeszcze,
    > przez wzgląd że ciotka jest już stara i raczej niereformowalna, a widujesz ją
    > 3x w roku maksymalnie? Ja wybrałam tę drugą opcję, dla wyładowania emocji zaszt
    > yletowałam leżącą na talerzu pierś kaczki i pomodliłam się do bogini o zesłanie
    > mi cierpliwości do tekstów ciotki.
    >
    Do trzydziestki milczałam a potem płakałam w poduszkę, stosowałam radykalne diety aż w końcu zaakceptowałam, że jestem jaka jestem. I rodzinie wygarnęłam. Przy świątecznym stole właśnie powiedziałam podobnie, wymieniłam liczne swoje zalety i zapytałam co do zaprezentowania światu jedną z drugą, oprócz genetycznej szczupłości. Bo mi też zarzucono, że ja inteligencje mam wrodzoną i dlatego mówię w czterech językach, skończyłam mechanikę i budowę maszyn i pracuje na stosownym stanowisku.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!



    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • chicarica 21.01.19, 20:22
    Rozważam opcję wygarnięcia, zwłaszcza kiedy robi mi coś takiego ktoś, kto sam niewiele osiągnął, a jednocześnie ta sama osoba potrafi przy jakiejś okazji podsuwać mi przysłowiowy serniczek i namawiać gdy odmawiam. Z kolei przyjaciółce niedawno powiedziałam, że jeśli mnie kocha, to proszę żeby nie proponowała mi ciasta, do którego mnie namawiała. Podziałało, ale to przyjaciółka i chyba naprawdę mnie kocha.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • turzyca 21.01.19, 19:29
    > czy zmilczasz raz jeszcze, przez wzgląd że ciotka jest już stara i raczej niereformowalna,

    Możesz jeszcze wybrać inną drogę.
    "Podziwiam jej odwagę, po tej operacji to bywają takie komplikacje, u mnie w robocie kiedyś była taka dziewczyna, miła, inteligentna taka, no i przyplątały się powikłania, szwy poszły, a ona była na urlopie na wsi, zanim karetka przyjechała, zanim ją do szpitala zawieźli, to już się wykrwawiła, straszna śmierć, straszna i to tylko po to, żeby lepiej wyglądać. A pamiętacie tę Szwedkę, co przyjechała do Gdańska zrobić sobie implanty piersi? I ją podczas operacji poddusili? Anestezjolog nie przypilnował. No tacy już są lekarze w Polsce." Wekslujesz temat na problemy ze służbą zdrowia i temat sam hula.

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • black_halo 21.01.19, 19:48
    turzyca napisała:

    > > czy zmilczasz raz jeszcze, przez wzgląd że ciotka jest już stara i raczej
    > niereformowalna,
    >
    > Możesz jeszcze wybrać inną drogę.
    > "Podziwiam jej odwagę, po tej operacji to bywają takie komplikacje, u mnie w ro
    > bocie kiedyś była taka dziewczyna, miła, inteligentna taka, no i przyplątały si
    > ę powikłania, szwy poszły, a ona była na urlopie na wsi, zanim karetka przyjech
    > ała, zanim ją do szpitala zawieźli, to już się wykrwawiła, straszna śmierć, str
    > aszna i to tylko po to, żeby lepiej wyglądać. A pamiętacie tę Szwedkę, co przyj
    > echała do Gdańska zrobić sobie implanty piersi? I ją podczas operacji poddusili
    > ? Anestezjolog nie przypilnował. No tacy już są lekarze w Polsce." Wekslujesz t
    > emat na problemy ze służbą zdrowia i temat sam hula.
    >
    Kiepski pomysł z kilku względów. Osoby otyłe nie mają taryfy ulgowej.

    Boisz się powikłań po operacji? Jesteś tchórzem, który na dodatek psuje krajobraz. Dlaczego nie zastosujesz diety w takim razie? Bo jesteś leniwa/nie masz silnej woli/nie umiesz się opanować/myślisz tylko o sobie itd.

    Jedyna sensownego odpowiedź to "nie chce się odchudzać" i tyle. Oczywiście, że zaraz ktoś zapyta dlaczego nie chcesz, przecież powinno ci zależeć na ładniejszym wyglądzie, lepszych ciuchach, zdrowiu - bez różnicy w jakiej kolejności. Ale z niechceniem trudno dyskutować. Ja czasem dodaję "dobrze mi się powodzi to i dobrze wyglądam". I to też zazwyczaj zamyka temat.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • chicarica 21.01.19, 20:19
    Wszyscy myślą, że taka operacja to pikuś, a to bardzo poważna i nieodwracalna interwencja chirurgiczna, która w niektórych przypadkach ratuje życie i wtedy warto, ale jeśli ma komuś tylko poprawić wygląd, to moim zdaniem niekoniecznie warto. Powikłania obecnie są rzadsze niż po wycięciu woreczka żółciowego, ale każdy musi sam podjąć decyzję czy chce ponieść to ryzyko, bo konsekwencje mogą być poważne. Nie mówiąc już o tym, że trzeba się do takiej operacji zakwalifikować oraz że życie nigdy nie będzie po niej już normalne, nie będzie można jeść normalnie, w sensie jak normalna szczupła osoba nawet gdy cel schudnięcia zostanie osiągnięty.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • rulsanka 22.01.19, 09:44
    Nie jestem w temacie, ale zastanawia mnie czemu nie mogą do żołądka włożyć jakiegoś balonika wypełniającego zamiast ciąć człowieka?

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • 35wcieniu 22.01.19, 09:49
    Mogą, robi się to przecież. Ale są jak do każdego zabiegu przeciwwskazania.
  • chicarica 22.01.19, 11:08
    To nie chodzi o zmniejszenie objętościowe tylko o wycięcie tej części żołądka, w której bodajże coś jest wchłaniane, czy w której znajdują się te jakby czujki głodu czy coś. Balon wkładają ludziom, którzy muszą schudnąć żeby w ogóle móc przejść operację, ale jest to rozwiązanie mało skuteczne i tymczasowe. Nie pomaga w trwałym, sensownym schudnięciu, więc jest stosowane doraźnie, np. po to by osobie ważącej ponad 150 kg zbić wagę do poziomu pozwalającego poddać ją operacji zmniejszenia żołądka.


    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • turzyca 22.01.19, 10:21
    >Kiepski pomysł z kilku względów. [...] Boisz się powikłań po operacji?

    Ale strategia nie polega na powiedzeniu " dla mnie powikłania są za poważne" tylko na
    1. zignorowaniu aluzji, że my też powinniśmy się poddać operacji,
    2. pochwaleniu odwagi Agnieszki,
    3. zwekslowaniu tematu na problemy przy operacjach robionych dla urody (skoro nam się mówi, że Agnieszka lepiej wygląda to operacja dla urody, ja wiem, że potem bramka zostanie przesunięta, ale wic polega na tym, żeby odbić swoją bilę od słupka stojącego w danym miejscu, zanim ktoś się zorientuje, że zaczęłaś grać w bilard zamiast w cymbergaja)
    4. opowiedzieniu kilka strasznych historii o źle potraktowanych pacjentach
    5. poczekaniu aż temat 'straszni lekarze' chwyci.
    Ew.
    6. spytać się o coś ważnego dla tej osoby. Ludzie lubią mówić o sobie.

    Przy czym nie mówię, że to jest metoda uniwersalna. Jest jedną z licznych metod. Nie w każdej rodzinie da się zastosować każdą. A Wy macie nieporównywalne sytuacje, u Ciebie cała rodzina jest walnięta, a u niej tylko jedna ciotka, której nie wiadomo, jak zwrócić uwagę, żeby dalej nie psuć atmosfery. U Ciebie rzucenie kuli bowlingowej miało sens, wiele osób może nie odczuwać takiej potrzeby, ale być zmęczonym cymbergajem "Operacja - komplikacje - to ćwiczenia - maraton - to dieta - od roku - to zredukuj białko" i uświadomienie sobie, że można zagrać w zupełnie innym kierunku i samemu narzucić temat rozmowy, może być użyteczne.



    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • rosapulchra-0 21.01.19, 19:57
    Operacje zmniejszenia żołądka są bardzo ryzykowne ze względu na tusze pacjentów i schorzenia, na które chorują z powodu otyłości. Ja sama jestem po takiej operacji. Miałam zator płucny. Inna moja znajoma dostała krwotoku i trzeba było ją jeszcze raz operować.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • katja.katja 21.01.19, 20:08
    Potwierdzam. Mam w tzw. dalszym otoczeniu człowieka, który dosłownie mało nie przekręcił się w trakcie, jednak wyszedł z powikłań i koniec końców sporo schudł.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • chicarica 21.01.19, 20:15
    Widzisz, tylko do ciotki takie coś i tak nie dociera. Zresztą nieważne, z tego co pamiętam Agnieszkę, to jest i zawsze była tępą bułką, w żaden sposób nie budzącą we mnie zazdrości, wolałabym sobie głowę odgryźć niż być taka jak ona, ale do ciotki to nie dociera. Podobnie jak nie dociera do niej, że żeby nie przytyć bardziej, muszę zjeść w ciągu dnia konkretną ilość białka. Taką ilość, że aż czasem trudno to zjeść, bo naprawdę nie jest łatwo przełknąć 200 g piersi kurczaka, bez sosu czy smażenia. I teraz wyobraź sobie że ja wkładam sobie do ust ten kawałek piersi kurczaka, czując na sobie karzący wzrok ciotki, bo dla niej żeby schudnąć trzeba przestać jeść, a ja na tych moich kurach z surówką lepiej sobie radzę z trzymaniem wagi, niż na głodówce która rujnuje mi metabolizm. To jest po prostu ludzka głupota i wredota, z którą każdy gruby musi się zmagać na każdym kroku i jak słyszę o nagonce na szczupłych, to mi się śmiać chce.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • turzyca 22.01.19, 06:51
    >Taką ilość, że aż czasem trudno to zjeść, bo naprawdę nie jest łatwo przełknąć 200 g piersi kurczaka, bez sosu czy smażenia

    Offtop - moja siostra robi pierś kurczaka na parze ale z ziołami i jeszcze jakoś doprawioną, nie pamiętam szczegółów, ale jest znacznie mniej jałowa niż normalnie. Dopytać o przepisy?

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • chicarica 22.01.19, 08:02
    Dopytać poproszę. Ja robię pod przykryciem w mikrofali i z ziołami, wychodzi stosunkowo soczysta. Tym niemniej - opitolić 200 g kury czy twarogu to nadal wyzwanie wink

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • kura17 22.01.19, 08:48
    chicarica napisała:

    > Tym niemniej - opitolić 200 g kury czy twarogu to nadal wyzwanie wink

    Chica, naprawde? smile dla mnie to zaden problem, lubie! kostka twarogu na raz? spokojnie!
    czemu Ci nie wchodzi? pytam, bo moze razem (forum) doradzimy?
    lubisz lososia? ja zawijam "brzuszek" w folie aluminiowa, wczesniej troche doprawiam i pieke ok 25 minut - wychodzi pyszny i soczysty. jesli musi bych chude, to mozesz piec w folii pstraga z ziolami.





    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 35wcieniu 22.01.19, 09:35
    Też się zdziwiłam, dla mnie żaden problem. Wczoraj wpierdzieliłam kostkę twarogu z miodem <3 big_grin
  • kura17 22.01.19, 10:09
    > Też się zdziwiłam, dla mnie żaden problem. Wczoraj wpierdzieliłam kostkę twarogu
    > z miodem <3 big_grin

    na slodko nie lubie, ale z siekanym jajkiem na twardo, jogurtem i szczypiorkiem - mniam!

    (sam tez wciagam, uwielbiam)


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • chicarica 22.01.19, 11:13
    Jednorazowo, żaden problem, właśnie też wpierdzielam kostkę półtłustego. Ale nie z miodem, to raz. Dwa, jak miesiącami oglądasz na zmianę pierś kury i chudy twaróg, to w pewnym momencie rzygasz już na sam widok. A do tego - chudy twaróg wchodzi trochę inaczej niż chociażby półtłusty. Generalnie białko w takich ilościach (20-30 g czystego białka na posiłek) i bez tłuszczu czy smakowitych dodatków na dłuższą metę to jest problem, nie że niemożliwe, ale problematyczne. No żujesz tę kurę i żujesz i jakoś tak średnio Ci się przełyka.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • 35wcieniu 22.01.19, 11:37
    "A do tego - chudy twaróg wchodzi trochę inaczej niż chociażby półtłusty."

    Spytam z ciekawości - który łatwiej? (Dla mnie bez różnicy, ale rozumiem że jak się je tylko to i kurczaka to wchodzi inaczej, dlatego mnie ciekawi, który łatwiej - chudy bo nie jest taki tłusty, czy tłusty, bo ma lepszy... poślizg? big_grin)
  • chicarica 23.01.19, 19:14
    Półtłusty łatwiej wg mnie, jest bardziej smakowity i jakiś taki gładszy, tłuszcz jest nośnikiem smaku. Najpyszniejszy jest tłusty ze śmietaną ale to raczej w sferze mokrych snów pozostawiam wink

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • martaesz 23.01.19, 19:50
    Och , uśmialam się z tej sfery mokrych snów.
    Ja wpitalam tylko chudy a tłusty tak jak to ujęłaś.
  • chicarica 22.01.19, 11:26
    Łososia akurat też tak robię i jadam, tylko nie zawijam w folię, a piekę na takiej blaszce z rusztem. Nie ma aż takiego ciśnienia żeby to koniecznie było bez tłuszczu, o ile jest to dobry tłuszcz.
    Z kurą czy twarogiem problemem jest bardziej objętość. 200 g kury to po prostu bardzo dużo kury, a chodzi o to, żeby te minimum 20 g białka było. No i oczywiście bez żadnych sosów czy innych cudów, doprawione tylko ziołami. Daję radę, ale to nie jest kwestia jednego posiłku.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • black_halo 22.01.19, 11:43
    Czekaj czekaj, 200g kury to nie jest znów aż tak dużo. Ledwie jedną pierś z kurczaka.

    Ja robię tak: łyżka oliwy, przyprawy dowolne, mieszam i tym smaruje pierś. Zawijam w papier i do piekarnika albo do parowaru.

    Dobra jest też zupa - zielone warzywa: seler naciowy, por, cukinia, trochę cebuli - kroisz w kostkę, podsmażasz cebulę na maśle, dodajesz resztę warzyw, zalewasz wodą. Jak się zagotuje to dodajesz piersi z kurczaka i gotujesz do miękkości. Potem kurę wyjmujesz, kroisz na mniejsze kawałki i wrzucasz do zupy. Doprawiamy wedle uznania. Ja czasem trzeciego dnia robię z tego jeszcze czerwone curry z mlekiem kokosowym.

    Możesz jeść indyka?

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • chicarica 23.01.19, 19:13
    Bardziej półtorej. Łyżka oliwy odpada. Indyka oczywiście jem, a za przepis na zupę dziękuję, w sumie jakoś nie pomyślałam że z piersi kurzej można też zrobić zupę, a na obecną porę roku jak znalazł.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • black_halo 23.01.19, 20:14
    Dlaczego odpada? Mozna zupe, mozna potrawke. Sa tez inne miesa, ktora dostarcza bialka. Dajmy na to biala ryba.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • turzyca 22.01.19, 13:33
    Poczekaj a sos składający się z jogurtu i ziół to nie wchodzi w grę? Dwie łyżki jogurtu greckiego?

    --
    "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
  • chicarica 23.01.19, 19:10
    Wchodzi i czasem się trafia. Tzatziki się sprawdza dobrze i nie psuje mi makro.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • turzyca 22.01.19, 13:33
    Poczekaj a sos składający się z jogurtu i ziół to nie wchodzi w grę? Dwie łyżki jogurtu greckiego?

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • baba67 23.01.19, 11:00
    Tez bym tak zrobiła, jakiś horror operacyjny, hehe.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • katja.katja 20.01.19, 13:45
    Nieładnie się zachowałaś.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • nena20 20.01.19, 13:45
    Jestem szczupła i dobrze mi z tym. Jeszcze nigdy od nikogo nie słyszałem abym była za chuda. Ja z kolei nie wyobrażam sobie abym była otyła choć nikomu w twarz tego nie powiem bo co mi do tego.
  • pavia 20.01.19, 13:49
    Ja w końcu odpowiedziałam tej pani, że ja- mimo tuszy- mam już drugiego męża, a ona wciąż panienka po 50. Tak wiem, to nie było zbyt grzeczne, ale każdy myśli, że gruby nie ma lustra. Nie znam grubej osoby, która nie chciałaby być szczuplejsza, ale widać, to nie jest takie proste. Naukowcy mówią, że uzależnienie od cukru jest silniejsze od uzależnienia od kokainy.
  • katja.katja 20.01.19, 17:20
    Nie pamiętam kiedy ktoś na głodzie zabił kogoś dla pączka lub tabliczki czekolady.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • aria 20.01.19, 19:05
    bo pączki i czekolada są łatwo dostępne i legalne; a kokaina - nie
  • 35wcieniu 21.01.19, 07:55
    ...Nie no wiadomo, bo wartość kobiety mierzy się tym ilu miała mężów big_grin
    Tak strasznie parsknęłam big_grin
  • rosapulchra-0 21.01.19, 11:26
    Nie. Ona po prostu się odgryzła.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • thebeat 22.01.19, 09:24
    Wystawiając sobie świadectwo zacofanej kwoki.
  • baba67 23.01.19, 11:01
    Mówimy do innych w takim języku w jakim druga strona rozumie.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • szeera 20.01.19, 13:50
    Odnośnie całego wątku - dlaczego Wy dajecie tak jeździć po sobie? Przecież większość tych tekstów (i do chudych i do grubych) nadaje się tylko na ripostę wujka Staszka.

    A co do aspektów zdrowotnych tego wszystkiego - pamiętam takie badania gdzie brano pod uwagę jakieś 3-4 czynniki związane ze zdrowym stylem życie (ćwiczenia, dieta, sen, używki?) - wszystko zgodnie z zaleceniami robiło jakieś kilka procent ludzi. Więc wszyscy (w przybliżeniu) możemy coś poprawić w naszym stylu życia "dla zdrowia" - czepianie się pod tym pretekstem osób grubych, czy chudych ale niećwiczących jest po prostu chamskim czepianiem się, na które nie wiem dlaczego, w Polsce jest takie przyzwolenie.

    (A kampania plakatowa jest fatalna z bardzo wielu powodów).
  • kropkacom 20.01.19, 13:55
    Niedowaga jest wyniszczająca dla organizmu. Ja wiem, większość chudych osób utrzymuje swoją wagę na takim poziomie aby utrzymać jakiś tam balans. Przynajmniej o tak im się wydaje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.