Dodaj do ulubionych

Wywiad z matką Stefana W.

21.01.19, 08:55
wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,24377564,wywiad-z-matka-stefana-w-przepraszam-za-syna-i-prosze-o.html
Wstrząsający. Biedna kobieta, biedna rodzina. Hieny z Wirtualnej Polski powinny odpowiadać za zniesławienie po tym jak ujawnili adres tej rodziny.
Edytor zaawansowany
  • slonko1335 21.01.19, 09:11
    wkleisz treść?

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • lauren6 21.01.19, 09:20
    Nie, bo to kradzież.

    Generalnie rodzina jest całkowicie przeciętna i niepatologiczna. Matka pracuje w budżetówce, wyszła powtórnie za mąż. Rodzeństwo Stefana to zwyczajni ludzie typu studentka archeologii, absolwent politechniki itd. Z 4 dzieci tylko ten Stefan zszedł na złą drogę i imo trudno o to obwiniać matkę, która po śmierci męża sama ogarniała taką gromadę.

    Matka zaprzecza medialnym doniesieniom, że syn ją bił, wynosił sprzęty w domu na sprzedaż itd. Mówi, że nie był agresywny w stosunku do rodziny. Ale więzienie bardzo go zmieniło. 2 lata był w izolatce i wtedy zaczął słyszeć głosy itd. Na ostatnich widzeniach zaczął mówić matce, że jego więzienie to wina PO, choć wcześniej nie miał takich teorii. Matka potwierdza, że zgłosiła policji, że syn może kogoś skrzywdzić po wyjściu z więzienia, ale policja ja zalała.

    Generalnie kobieta jest zniszczona psychicznie, boi się że straci pracę itd. Ona i reszta jej dzieci planują zmienić nazwisko.
  • triss_merigold6 21.01.19, 09:26
    Zlała. Policja twìerdzi inaczej, że to służby penitencjarne nic nie zrobiły.
    Generalnie dramat dla rodziny, normalne rodzeństwo, rodzice ok i taki bandyta się wyrodził.
  • lauren6 21.01.19, 09:38
    Tak, zlała. Auto korekta w telefonie mi szaleje.

    Generalnie jeśli szukać winnych to ja bym się przyjrzała temu co się działo w więzieniu, że doszło do takiej radykalizacji tego młodego człowieka. Dlaczego zamknięto go w izolatce na tyle czasu, że zaczął słyszeć głosy? Czy były próby resocjalizacji? Teoretycznie gdyby dobrano mu odpowiednie leki to mógł w tym więzieniu skończyć szkołę, zdobyć zawód. I po wyjściu z więzienia zająć się czymś pożytecznym zamiast planować zamach.

    Nasz minister sprawiedliwości widzi jeden problem: dostał za niski wyrok. To niech minister mi wytłumaczy jaka różnica czy gościu wyszedłby zradykalizowany po 5 czy 15 latach?

    Ja tu widzę bardzo duży problem. Być może nasze więzienia hoduja więcej takich tykajacych bomb. Jakie rozwiązanie systemowe widzi ministerstwo sprawiedliwości? Pozamykać ich wszystkich na dłużej i trzymać w izolatkach na koszt podatnika?
  • slonko1335 21.01.19, 09:42
    to jakby burzy forumowy mit ostatnio jakże tu popularny , że wszystko to wina rodziców i wychowania oraz wpajanych dzieciom zasad, i po "gębach" o razu widać co to za rodzina...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • triss_merigold6 21.01.19, 10:29
    Ten mit podtrzymują tylko panie, które uporczywie mielą własne dzieciństwo i w wieku 30+++ lat nie potrafią pogodzić się z odpowiedzialnością za swoje dorosłe wybory i decyzje. Bardzo wygodne, skądinąd.
  • katja.katja 21.01.19, 10:47
    Zależy od ciężaru gatunkowego, co innego gdy rodzice "tylko" preferowali starszego brata, rozwiedli się gdy dziecko miało 10 lat albo mało wspierali. Są jednak dużo drastyczniejsze sytuacje w rodzinie, które niestety determinują całe dorosłe życie i tylko dzieci z wrodzonym wyjątkowo silnym układem nerwowym i brakiem innych schorzeń (dla e-mam: charakterem) są w stanie jako tako z tego wyjść. Niestety wiem z własnego doświadczenia. Terapia też bywa bezsilna lub pomaga na zasadzie - "nie wychodził/a z domu nigdzie, po terapii wychodzi po mleko do sklepu". Każdego człowieka można złamać, a co dopiero dziecko dręczone całymi latami, nie pojmie to raczej nikt kto tego nie przeżył. Każdy (może są jakieś wyjątki) chce żyć normalnie i nie jest wygodnym mieć nerwicę, depresję stałe obniżone poczucie własnej wartości (mimo terapii, kiedyś leków), niestety medycyna mimo starań lekarza i pacjenta też bywa bezsilna.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • whitney85 21.01.19, 17:13
    Niestety taki pogląd szerzą również ludzie wykształceni, np nauczyciele. Marginalizują znaczenie cech wrodzonych, temperamentu a całą odpowiedzialność za zachowanie dzieci, nawet zaburzonych, przypisują rodzicom.
  • lauren6 21.01.19, 13:18
    Właśnie w wątku obok mamy lincz nad matką, która ośmieliła się prosić forum o pomoc, bo syn opuszcza się w nauce.
  • baltycki 21.01.19, 10:13
    triss_merigold6 napisała:

    > Zlała. Policja twìerdzi inaczej, że to służby penitencjarne nic nie zrobiły.

    "Na pytanie, czego oczekiwała od policji, gdy ostrzegała przed synem, pani Jolanta podkreśliła, że według niej "nie powinien wychodzić [z więzienia - przyp. red.] albo ktoś powinien go obserwować".

    "Ale usłyszałam, że nie ma podstaw, że zgłoszą tylko swoje wątpliwości zakładowi karnemu. Nikt się ze mną później nie kontaktował" - podkreśliła. "Skończyłam resocjalizację, rozumiałam, co się dzieje, ale skoro mój syn został wypuszczony, nie wińcie mnie, proszę, ani moich dzieci. Co mieliśmy zrobić?" - pytała. (www.tvn24.pl)

  • dramatika 21.01.19, 10:27
    Nie ma procedur, które pozwalałyby na prewencyjne i natychmiastowe zamykanie tych, którzy "tylko" grożą, że zabiją. Po prostu nie można tego zrobić bez sądu i wyroku - a i tu grożący musi skierować groźby pod konkretnym adresem. Wydanie orzeczenia, że schizofrenik stanowi zagrożenie dla siebie i otoczenia też trwa.
  • maaria33 21.01.19, 10:37
    Wydanie orzeczenia, że schizofrenik stanowi zagrożenie dla siebie i otoczenia też trwa.

    ???

    O jakim orzeczeniu mówisz? Osoba, która to podejrzewa wzywa pogotowie a lekarz na miejscu ocenia sytuację i podejmuje decyzję o zabraniu lub nie do szpitala. Jeżeli taka osoba nie zgadza się na pobyt w szpitalu, to decyzje podejmuje sąd w ciagu maksimum chyba 2 tygodni.
  • iwoniaw 21.01.19, 10:41
    Piszesz o sytuacji, w której ktoś taki np. wpada w szał - generalnie zapakowanie go w kaftan wydaje się przynajmniej zasadne. Gdyby pogotowie psychiatryczne tak sprawnie zgarniało każdego, o kim ktoś z otoczenia powiedział, że "nienawidzi X, obwinia za wszystko Y, mówił, że zabije Z", to byśmy mało zdrowych chodzących wolno mieli.


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • lauren6 21.01.19, 10:50
    Jakiś psychiatra pisał na Onecie, że od momentu "Matka boi się, że syn kogoś zabije" do wydania decyzji o umieszczeniu go w zakładzie mija rok. W takim wypadku, gdy facet tylko coś mówi, a za słowami nie stoją czyny to sąd musi wydać decyzję czy wysłać go na przymusowe leczenie.

    Więcej pola manewru mają podobno służby więzienne, ale wg nich ze Stefanem W. nie działo się nic złego.
  • maaria33 21.01.19, 10:53
    Tak i sąd ma na to chyba maksumum 2 tygodnie w czasie kiedy ta osoba jest już w szpitalu. Pierwszą decyzje o zabraniu do spzitala podejmuje lekarz z pogotowia.
  • maaria33 21.01.19, 10:51
    Nie. Mówię o sytuacji kiedy profesjonalista ocenia sytuację i sprawdza czy podejrzenia osoby wzywającej pogotowie są uzasadnione.

    Nie ma "orzeczeń" o zagrażaniu sobie czy innym, na kóre się czeka.
  • maaria33 21.01.19, 10:59
    Art. 24. 1. Osoba, której dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu zaburzeń psychicznych zagraża bezpośrednio swojemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób, a zachodzą wątpliwości, czy jest ona chora psychicznie, może być przyjęta bez zgody wymaganej w art. 22 do szpitala w celu wyjaśnienia tych wątpliwości.
    2. Pobyt w szpitalu, o którym mowa w ust. 1, nie może trwać dłużej niż 10 dni.
    3. Do przyjęcia do szpitala, o którym mowa w ust. 1, stosuje się zasady i tryb postępowania określony w art. 23.
    Art. 25. 1. Na podstawie otrzymanego zawiadomienia sąd opiekuńczy wszczyna postępowanie dotyczące przyjęcia do szpitala psychiatrycznego osoby wymienionej w art. 22–24.
    2. Sąd opiekuńczy może rozpoznać sprawę również na wniosek tej osoby lub jej przedstawiciela ustawowego, jej małżonka, krewnych w linii prostej, rodzeństwa bądź osoby sprawującej nad nią faktyczną opiekę albo z urzędu.
    Art. 26. 1. W przypadku gdy osoba przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez jej zgody wyraziła potem zgodę na pobyt w tym szpitalu, sąd opiekuńczy umorzy postępowanie wszczęte na skutek zawiadomienia lub wniosku, o którym mowa w art. 25, jeżeli uzna, że osoba ta wyraziła zgodę.

    itd
  • slonko1335 21.01.19, 09:35
    zniszczone życie dwóch rodzinsad

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • katja.katja 21.01.19, 10:25
    Może i więzienie go zmieniło go na jeszcze gorszego, ale już w szkole miał problemy. Niestety gdy pisze o zaburzeniach emocjonalnych i zachowania w okresie szkolnym, a jednocześnie, że jej syn nikogo nigdy (wtedy) nie bił tylko wagarował to niestety przychodzą mi na myśl tutejsze wątki gdy jeden zaburzony dzieciak rozwala lekcje i znęca się nad innymi rówieśnikami, a jego rodzice "nie widzą" problemu.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • lauren6 21.01.19, 10:45
    A ile jest dzieci, które jako dzieci mają problemy, a potem wyrastają na normalnych ludzi? Bardzo dużo. Tylko o takich przypadkach media nie napiszą.

    Na osobowość tego faceta złożyło się wiele czynników: zaburzenia w dzieciństwie, utrata ojca w głupim, gimnazjalnym wieku, być może poczucie niesprawiedliwości po tej śmierci (kierowca, który zabił mu ojca i uciekł z miejsca wypadku dostał wyrok w zawiasach).

    Wg słów matki - a nie mamy powodów by jej nie wierzyć - jej syn zmienił się na gorsze w więzieniu. Tutaj należy szukać przyczyny tej tragedii, a nie szczuć na matkę, szkołę, czy - to co teraz robisz - szczuć na niepełnosprawne dzieci.
  • katja.katja 21.01.19, 10:50
    Znowu wkładasz mi w klawiaturę zdania, których nie napisałam, tak właśnie zaczyna się hejt.
    Nie pisałam nigdzie o niepełnosprawnych dzieciach, mam tylko mocne wątpliwości (które nie wykluczają wcale tego, że w więzieniu zrobił jeszcze gorszy) czy skoro w szkole "miał problemy z zachowaniem i emocjami" to aby na pewno nie oznaczało to agresji/bicia. Matka twierdzi, że wtedy nikogo nie bił tylko wagarował, ja mam tu wątpliwości.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • lauren6 21.01.19, 11:08
    Wiadomo tylko tyle, że zakończył edukację na 6 klasie podstawówki, bo wagarował. Wychodzi na to, że jego problemy zaczęły się/nasiliły w momencie tragicznej śmierci ojca.
    Niby dlaczego mamy przypuszczać, że był agresywny? Skoro nie chodził do szkoły to kiedy miał bić rówieśników?
  • katja.katja 21.01.19, 11:18
    Nie ma takich wagarowiczów, którzy 100% czasu spędzają na wagarach. To szkoła uznała, że ma zaburzenia z zachowaniem i emocjami.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • bergamotka77 22.01.19, 07:56
    lauren6 napisała:

    > Wiadomo tylko tyle, że zakończył edukację na 6 klasie podstawówki, bo wagarował
    > . Wychodzi na to, że jego problemy zaczęły się/nasiliły w momencie tragicznej ś
    > mierci ojca.
    > Niby dlaczego mamy przypuszczać, że był agresywny? Skoro nie chodził do szkoły
    > to kiedy miał bić rówieśników?

    Sorry ale ten post jest bardzo naiwny.


    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • lauren6 22.01.19, 08:03
    Naiwny, bo umiem liczyć? Koleś stracił ojca w wieku 12 lat w wyniku tragicznego wypadku. Załamanie jego edukacji następuje na krótko po tym wydarzeniu. Przypadek? Nie sądzę.

    Dla każdego dziecka śmierć rodzica to trauma. Nie każde dziecko będzie potrafiło sobie z tą traumą poradzić.
  • bergamotka77 22.01.19, 08:15
    Naiwny bo jeśli uważasz że bic kolegów można tylko w szkole to się mylisz. Życie takiego zdemoralizowanego dzieciaka toczy się na podwórku. Plus powinny to przeczytać emateczki dla których schizofrenia to lajtowa choroba i taka osoba nie zagraża nikomu jak mi pisały w licznych wątkach na ten temat.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • katja.katja 22.01.19, 08:20
    I że zaburzony dzieciak ma prawo uczyć się w normalnej szkole, a nie specjalnej ani na nauczaniu indywidualnym bo należy go przygotować do życia w społeczeństwie. I takie są efekty, choremu się nie pomoże, a utrudni naukę pozostałym 20 normalnych uczniom.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • bergamotka77 22.01.19, 09:17
    Ja widzę co sie dzieje w szkolach. Ostatnio w szkole wygarnelam takim mateczkom na zebraniu. Takim, ktore maja synow za aniolow. A oni juz chamsko i przemocowo zachowuja się jako 8-latki. I czuja się bezkarni. A te matki tez wypieraja zachowania synów albo mowia ze nie wiedza dlaczego sie tak zachowuje bo w domu ich dziubdzius jest idealny i to grupa tak na niego dziala.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • iwoniaw 22.01.19, 09:44
    I takie są efekty, choremu się nie pomoże, a utrudni naukę pozostałym 20 n
    > ormalnych uczniom.


    Toż on właśnie NIE uczył się w normalnej szkole, wagarował, pozostałym 20 uczniom umożliwiając naukę wg twojej teorii.


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • katja.katja 22.01.19, 13:26
    I te wagary trwały 100% czasu? Nie wierzę.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • nenia1 21.01.19, 11:05
    lauren6 napisała:

    > A ile jest dzieci, które jako dzieci mają problemy, a potem wyrastają na normal
    > nych ludzi? Bardzo dużo. Tylko o takich przypadkach media nie napiszą.


    Tak samo jak pełno jest ludzi, którzy odgrażają się słownie, a nigdy niczego później nie zrobią.
  • lauren6 21.01.19, 11:16
    To znaczy, że nie mają ponosić konsekwencji? Spróbuj zagrozić zamachem na pokładzie samolotu- reakcja murowana. Natomiast my przyzwyczailiśmy się do tego, że np w Internecie pełno ludzi wygraża "wieszaniem komunistów" itd. I z tymi groźbami nic się nie dzieje.
  • katja.katja 21.01.19, 11:17
    Przecież to stara przyśpiewka.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • nenia1 21.01.19, 12:03
    lauren6 napisała:

    > To znaczy, że nie mają ponosić konsekwencji?

    Nie, to znaczy, że nie da się profilaktycznie wszystkich zamknąć, i niestety trzeba się pogodzić z tym, że nie ma w 100% skutecznego systemu prewencji, przynajmniej do czasu jak nie zaczniemy widzieć przyszłości i czytać w myślach.
  • echtom 21.01.19, 19:03
    > przynajmniej do czasu jak nie zaczniemy widzieć przyszłości i czytać w myślach.

    To będzie możliwe dopiero za 35 lat:

    www.filmweb.pl/Raport.Mniejszosci
    --
    "Czy więc poglądy zniuansowane są… śmieszne? Tak wynikałoby z wielu tekstów krytykujących symetryzm. Źródłem tego ośmieszania [...] jest, jak mi się zdaje, strach, że symetryści „rozwalą” wygodną polaryzację, w której wiadomo co i jak, a ich uważne spojrzenie przerzedzi szeregi osób gotowych na bezkompromisową walkę z tymi, którzy są samym złem – czyli albo z PiS-em, albo z obozem liberalnym."
  • mokka39 21.01.19, 17:37
    już przed więzieniem chyba też było nie halo, skoro napadał na banki
  • cruella_demon 21.01.19, 12:21
    Generalnie jest tak jak piszesz, czepiłabym się tylko tego, że czarną owcą był jednak od dziecka.
    Skończył edukację na 6 klasie i już w podstawówce miał zdiagnozowane zaburzenia zachowania i osobowości.
    Rodziny może i nie bił, ale licho wie jaki był dla otoczenia i obcych.
    Także to nie było tak, że nagle w więzieniu przeszedł jakąś spektakularna metamorfozę.
  • lioka 21.01.19, 13:30
    O jaka nadgorliwa?! I co, lepiej ci, że niby taka poprawna jesteś? Śmieszne smile
  • araceli 21.01.19, 09:14
    Straszne. Kobieta, która nie ma za co przepraszać - przeprasza, prosi o wybaczenie. Ci, którzy mają za co przepraszać - milczą sad

    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • katja.katja 21.01.19, 11:16
    Chodzi o agencję ochraniającą imprezę?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • asia_i_p 21.01.19, 16:29
    To jest akurat stały schemat. Pamiętam, jak w tym samym okresie oglądałam dwa programy - o ataku na World Trade Centre i o atakach snajpera, które nastąpiły jakoś tak niedługo potem. W tym pierwszym szef straży pożarnej obwiniał się, że może mogli uratować więcej ludzi. W tym drugim bandyta strzelający do ludzi pisał, że to nie jego wina, tylko policji, bo policja powinna go złapać. I szlag mnie trafiał, kiedy to porównywałam.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • triss_merigold6 21.01.19, 09:14
    Biedna kobieta, biedna rodzina.
    Wywiad powinny szczególnie uważnie przeczytać ematki fanki teorii o determinizmie wychowawczym i wpływie rodziców na decyzje oraz wybory dorosłych dzieci.
  • z_lasu 21.01.19, 09:44
    O tym samym pomyślałam. Wg poglądów przedstawionych w wiadomym wątku wystarczy odpowiednio często gnoić matkę publicznie, a więzienia i psychiatryki cudownie opustoszeją.
  • iwoniaw 21.01.19, 10:04
    Dokładnie uncertain


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • katja.katja 21.01.19, 10:19
    Tu była choroba psychiczna. Na to nic nie poradzisz.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • thebeat 21.01.19, 11:18
    Tak, zdejmowanie z siebie odpowiedzialności za to, jak się wychowało i ukształtowało swoje dziecko, jest obecnie bardzo modne.
  • a2-a 21.01.19, 09:25
    Piękny gest od Papieża Franciszka dla matki Stefana W.
    m.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,7819,matka-zabojcy-adamowicza-otrzyma-podarunek-od-papieza-franciszka.html

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • katja.katja 21.01.19, 10:17
    Współczuję matce, ale nie wierzę, że w szkole nie był agresywny i nikogo nie bił "tylko wagarował i miał zaburzenia emocjonalne", niestety...

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • no-tak-ale 22.01.19, 06:10
    a ja nie wierzę, że nie jesteś incelem, napadającym w bramach na kobiety z czystej nienawiści do nich, niestety...
  • pade 21.01.19, 10:18
    Strasznie mi żal tej kobietysad
    I jej rodzinysad

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • dezaprobata 21.01.19, 10:29
    mam takie same odczucia-jako matka,nie wyobrażam sobie ciężaru z jakim przyszło jej żyć... jej i całej rodzinie
  • maly_fiolek 21.01.19, 10:40
    Najgorsze jest to że każdą z nas może to spotkać. Stać się z nie swojej winy celem ataku hejterów i państwa.
  • iwoniaw 21.01.19, 11:04
    Hejterów owszem, natomiast co rozumiesz przez "ataki państwa" w tym kontekście? Ani prawnie ani w żaden inny formalny sposób nikt jej przecież ani zarzutów stawiać nie może ani tego nie robi.


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • z_lasu 21.01.19, 11:10
    Myślę, że chodzi o ten fragment:

    "Po zamachu na prezydenta w nocy wpadła policja, z bronią w ręku, zabrali synów na przesłuchanie."
  • thebeat 21.01.19, 11:30
    Skoro synowie pisali hejtersko na partię polityczną, z którą związana była ofiara morderstwa, co morderca zamanifestował publicznie jako powód swojego czynu, to chyba nic dziwnego. Bracia ani matka są odpowiedzialni za to co się stało, ale nie przesadzajmy w drugą stronę. Wywiad miał wzbudzić sympatię i współczucie, jak widać udało się.
  • lauren6 21.01.19, 12:28
    Masz jakieś dowody, że bracia Stefana W. hejtowali PO w necie, czy powtarzasz kolejną legendę, którą obrosła ta rodzina?
  • thebeat 21.01.19, 12:46
    Czemu tak gorliwie nie dopuszczasz do siebie tej możliwosci?
  • pade 21.01.19, 13:02
    Bo jesteś nowym nickiem na tym forum?


    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • lauren6 21.01.19, 13:15
    Wypisywanie bredni bez dowodów to pomówienia.
  • maslova 21.01.19, 17:16
    A masz na to dowody?
  • thebeat 21.01.19, 17:38
    A czy osoby piszące o zaniedbaniach w więzieniu i o tym, że mordercy właśnie tam się pogorszyło, mają dowody? Czy tylko ja muszę je mieć, bo nie kupuję tego jednoznacznie pozytywnego obrazu jego rodziny?
  • pade 21.01.19, 19:53
    A istnieją rodzice, którzy nie popełniają błędów wychowawczych?

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • thebeat 21.01.19, 20:39
    Nie ma, ale są błędy różnego kalibru.
  • pade 21.01.19, 20:47
    Widzisz możliwość zmuszenia nastolatka do chodzenia do szkoły?
    Zaprowadzanie i odprowadzanie?
    A w przerwach stanie pod szkołą?
    A może matka powinna zapobiec śmierci męża?

    Nie wstyd Ci tak oczerniać ludzi, w ogóle ich nie znając?

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • thebeat 21.01.19, 21:00
    Ale z kim ty dyskutujesz, chyba z własnymi wyobrażeniami.
  • pade 21.01.19, 21:39
    Z twoimi "sugestiami", którymi dzielisz się w tym wątku.

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • thebeat 21.01.19, 22:23
    No chyba jednak nie bałdzo.
  • lauren6 21.01.19, 21:04
    > A czy osoby piszące o zaniedbaniach w więzieniu i o tym, że mordercy właśnie tam się pogorszyło, mają dowody

    Facet poszedł do więzienia za napady na bank, po miesiącu wolności wraca do więzienia jako morderca. W którym momencie mu się pogorszyło?
  • thebeat 21.01.19, 21:06
    Niżej w tym wątku jest dyskusja o tym, że zdemoralizował się w więzieniu, tam pytaj.
  • maaria33 21.01.19, 21:08
    Ależ to bardzo prawdopodobne. To dosyć powszechna wiedza.
  • thebeat 21.01.19, 21:11
    Ale ja tego nie kwestionuję.
  • ruczki_dwie 22.01.19, 11:38
    Czemu legendę?

    Sama widziałam profil Wojciecha W. na FB z materiałami anty-PO i anty-WOŚP, zanim został usunięty w poniedziałek (tj. następnego dnia po ataku na Adamowicza).

    Mowa jest o tym też w materiale TVN:
    www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kim-jest-stefan-w-sprawca-ataku-na-prezydenta-gdanska,900882.html
    (od 7:40)
  • szeptucha.z.malucha 22.01.19, 11:54
    Chodzi o brata?
  • thebeat 22.01.19, 12:53
    Nie wiem, czy to wystarczająco rzetelne źrodło. wink
  • mokka39 21.01.19, 17:42
    wiesz, w internecie jest mnóstwo hejtowania na wszystkie partie, aktorów, prezenterów i każdą inną publiczną osobę. Zdrowego człowieka to nie skłoni do zabójstwa, a u poważnie zaburzonego, z nieleczoną schizofrenią paranoidalną wszystko może wywołać różne nieracjonalne reakcje, równie dobrze mógł mieć urojenia, że sąsiad go truje i go zamordować, że głosy mu każą coś zrobić itd.
  • thebeat 21.01.19, 18:01
    Ależ ja nie twierdzę nic innego, natomiast sposób przedstawienia rodziny w tym wywiadzie... Cóż, pracowałam kiedyś w mediach. Po tym co rozpetał ten człowiek nie dziwię się, że matka przeprasza i jest załamana, chyba każdy na jej miejscu by był. Nawet jeśli poglądy polityczne w rodzinie lub części rodziny są antyopozycyjne, a w tym jednym przypadku trafiły na chory grunt. Poza tym wiem, że szczególnie matki, rodzice chętnie przyjmują taką optykę, że jeśli dziecko jest "udane", to powodem są dobre geny, wychowanie i ogólnie ma to po nich, a jeślii jest "nieudane", to jakoś się samo zepsuło.
  • z_lasu 21.01.19, 19:29
    Nie, no jasne, przecież powszechnie wiadomo, że przyczyną schizofrenii są błędy wychowawcze sciana
  • thebeat 21.01.19, 20:38
    Uważasz, że zabił dlatego, że jest schizofrenikiem? Napadał na banki również z tego powodu? I dlatego zakończył edukację na podstawówce?
  • maaria33 21.01.19, 20:47
    A uważasz, że skonczył edukację na podstawówce bo ktoś go zainspirował?

    Strasznie spłaszczasz problem.
  • thebeat 21.01.19, 21:01
    No własnie staram się poszerzyć, bo uważam, że tutaj nałożyło się kilka rzeczy.
  • grru 21.01.19, 21:21
    Jeśli rodzina wychowała troje normalnych dzieci funkcjonujących w społeczeństwie to wskazuje, że jednak nie była skrajnie niewydolna wychowawczo.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 21.01.19, 21:27
    Zapewne nie była.
  • szeptucha.z.malucha 22.01.19, 07:16
    Czworga rodzeństwa się doliczyłam: trzech braci (absolwent polibudy, kelner, zakonnik) i siostra (studentka archeologii).
    Współczuję im.
  • bergamotka77 22.01.19, 07:49
    Ja też im współczuję, ale matka powinna dzialac wczesniej. Ojciec tez ale zginął w wypadku wcześniej.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • lauren6 22.01.19, 08:05
    > Ojciec tez ale zginął w wypadku wcześniej

    Nie ma żadnych dowodów na to, że przed śmiercią ojca Stefan W. sprawiał poważne problemy wychowawcze lub był zaburzony.
  • lauren6 22.01.19, 08:07
    Masz rację. Zapomniałam o bracie zakonniku. Czyli było ich 5cioro rodzeństwa.
  • maly_fiolek 21.01.19, 13:10
    O to mi chodziło, dziękuję!
  • nenia1 21.01.19, 11:11
    Z tego co piszą wręcz odwrotnie, zastępca Pawła Adamowicza pojechał na spotkanie z tą kobietą i apelował, żeby nie było wobec rodziny mordercy żadnego hejtu czy działań odwetowych.
  • thebeat 21.01.19, 11:12
    W necie pojawiły się informacje, że bracia tego mordercy hejtowali na fb PO. Poza tym ciekawe, jak przebywanie w izolatce ma się do tego, że zdaniem służby więziennej nie było z delikwentem problemów.
  • z_lasu 21.01.19, 11:39
    W necie każdy może napisać wszystko, co mu się uroi. Jakieś rzetelne źródło tej informacji?
  • thebeat 21.01.19, 12:16
    Nie wiem, co rozumiesz przez rzetelne źródło. Zapewne odpowiednie służby zainteresowały się już tym tematem, zamiast odrzucać go z automatu. Swoją drogą ludzi jadacych po opozycji jest mnóstwo. Ale dosyć logiczna możliwość, że była wśrod nich także rodzina mordercy nienawidzącego PO, okazuje się być trudna do przełkniecia, szczególnie po smutnym i wzruszajacym wywiadzie.
  • lauren6 21.01.19, 12:29
    Pewnie z połowa Polski nie lubi PO. I co z tego?
  • thebeat 21.01.19, 12:42
    Naprawdę za trudne?
  • mokka39 21.01.19, 17:43
    dokładnie.
  • sumire 21.01.19, 21:04
    Jako były pracownik mediów powinnaś raczej wiedzieć, co to rzetelne źródło. Just sayin'.
  • thebeat 21.01.19, 21:10
    Ale ja nie pytam, co to jest, tylko co dana dyskutantka przez to rozumie.
    Pracownik mediów nie musi równać się dziennikarz.
    Załamujecie mnie, tak zwane wąskie specjalistki.
  • grru 21.01.19, 21:19
    Nie trzeba być dziennikarzem, wystarczy pomyśleć i trochę poczytać, żeby nauczyć się odróżniać źródła rzetelne od nierzetelnych.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 21.01.19, 21:24
    To byly dwa odrębne zdania dotyczące dwóch oddzielnych kwestii. Specjalnie w dwóch różnych wierszach.
  • araceli 21.01.19, 11:55
    thebeat napisała:
    > W necie pojawiły się informacje,

    Ja bym jednak wstrzymała się z wydawaniem wyroku bo w necie napisać można wszystko a wielu stara się teraz "zabłysnąć".



    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • thebeat 21.01.19, 12:08
    To nie wyrok tylko komentarz.
  • cruella_demon 21.01.19, 12:31
    Moim skromnym zdaniem, aczkolwiek są to oczywiście tylko luźne przypuszczenia tongue_out
    Służba więzienna doskonale wiedziała, a pewnie info od policji tylko to potwierdziło, że z kolesiem jest wszystko nie tak, tylko najzwyczajniej w świecie, na osiem dni przed końcem jego odsiadki nikt nie chciał robić sobie dodatkowych problemów i najzwyczajniej w świecie chcieli się go pozbyć, mieć święty spokój i "niech się martwi kto inny".
  • grru 21.01.19, 19:23
    A mało to hejtu politycznego na ematce? Mimo wszystko jakoś nie przypuszczam, żeby nagle którąś z forumek została morderczynią.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 21.01.19, 20:46
    Ok, inaczej. Pytanie retoryczne. Dlaczego z wywiadu dowiadujemy się np. że pierwszy mąż matki zginął oraz absolwentami jakich kierunków/uczelni są jej pozostałe dzieci, chociaż jedno i drugie nie ma nic do całej sytuacji. Ale nie ma pytania o ich poglądy polityczne i ewentualną aktywność w sieci z tym związaną.
  • grru 21.01.19, 21:18
    Może zapytaj osobę, która przeprowadzała wywiad. Znalezienie maila do autora nie jest trudne.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 21.01.19, 21:26
    Nie muszę, ale jak ktoś chce, to może potraktowac to jako ćwiczenie umysłowe lub łamigłówkę.
  • grru 21.01.19, 21:43
    Nie musisz, ale jeśli to Cie interesuje to możesz. Zresztą autorka pisze o tym na swoim publicznym profilu na FB.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • rosapulchra-0 21.01.19, 11:36
    To jest po prostu skandal, że media dotarły do tej matki i ciągają ją po wywiadach, podają jej adres do publicznej wiadomości.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • szeptucha.z.malucha 22.01.19, 07:19
    A może sama matka chciała się wypowiedzieć i nawiązała kontakt?
  • slonko1335 21.01.19, 11:47
    www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/matka-stefana-w-w-wywiadzie-przepraszam-za-syna-i-prosze-o-wybaczenie,902351.html?fbclid=IwAR29sshrkX4vWNcjuysEyGzdEOabZfjHudZWG3TACOpMUlx79Agli6_97-8
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • szalona-matematyczka 21.01.19, 13:29
    To naturalne, ze matka wybiela siebie i rodzine. Ja jednak.do konca w to nie wierze, ze jej syn dobrym synem byl, tylko troche wagarowal,.i jakos tak skonczyl tylko 6 klas (co jest w.obecnych czasach naprawde wyjatkiem). Nauczyciele przepychaja imbecylow o ile chca sie uczyc i zachowuja sie w normie. Naprawde tak niewiele wystarczy by skonczyc choc zawodowke a czesto technikum , a nawet studia. Z opowiesci matki wynika, ze jej synka w wiezieniu zmarnowali. Akurat bywam w wiezieniach, zawodowo oczywiscie.😀 Z moich rozmow wynika, ze dobre 80% wiezniow ma zaburzenia osobowosci, szczegolnie osoby popelniajace czyny brutalne, typu morderstwa, gwalty, rozboje. I nie, to nie wiezienie ich tak zmienilo. Oni juz tacy byli przed zamknieciem. Sa na to badania psychologiczne.
  • iwoniaw 21.01.19, 16:49
    Z moich rozmow wynika, ze dobre 80% wiezniow ma zaburzenia osobowosci

    I biorąc pod uwagę, jaką mają tam możliwość terapii i dostęp do opieki psychologicznej (czy też raczej jakiej nie mają), te więzienia to po prostu tykająca bomba i powinniśmy (jako społeczeństwo) na serio zacząć się bać i zastanowić się, co można zmienić, by tacy ludzie nie wychodzili "na ulicę" w zaostrzonym stanie.

    Z opowiesci matki wynika, ze jej synka w wiezieniu zmarnowali

    Raczej że od dawna miał niefajne skłonności i w więzieniu mu się pogłębiło. W co jestem w stanie uwierzyć - nawet ludziom bez wcześniejszych problemów osobowościowych w takiej sytuacji włącza się nierzadko a to poczucie krzywdy, a to chęć zemsty. A jeśli takie myśli zaczną się lęgnąć w głowie już i tak "naruszonej", to do tragedii wiele nie potrzeba, niestety.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • cruella_demon 21.01.19, 17:00
    Koleś był powalony od dziecka. Pogorszyło, to mu się jak zaczął napadać na banki.
    W więzieniu się po prostu jeszcze bardziej zdemoralizował.

    Pytanie, czy ci rodzice robili cokolwiek póki jeszcze można było, bo niestety, ale skoro zakończył edukację na 6 klasie podstawówki, to raczej można podejrzewać zaniedbanie z ich strony.
    To co się stało jest przykre również dla tej rodziny, ale to co się działo z tym chłopakiem trwało całe lata od wczesnego dzieciństwa, kiedy to rodzice mogli mieć jeszcze jakikolwiek wpływ.
  • iwoniaw 21.01.19, 17:09
    W więzieniu się po prostu jeszcze bardziej zdemoralizował.

    I uważam, że to jest najbardziej niepokojące ze wszystkiego.

    Bo choroby psychiczne się zdarzają, niewydolni rodzice również, niestety także i kombinacje tych dwóch elementów, ale przecież państwo osadzając kogoś w więzieniu jednocześnie przejmuje całkowitą odpowiedzialność za jego leczenie i resocjalizację (wszelkie próby z zewnątrz ze względów oczywistych są w najlepszym razie mocno utrudnione, częściej niemożliwe). Zatem jeśli nikogo nawet nie dziwi, że w więzieniach się osadzonym raczej pogarsza niż poprawia, to coś jest bardzo nie tak.


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • maaria33 21.01.19, 17:32
    Niestety, nie pamiętam w jakim kraju (ale europejskim) , ale calkiem niedawno wpadła mi informacja o planach reformy system karnego, która polegałaby na likwidacji krókich wyroków (nie pamiętam definicji długosci) ponieważ pobyt w więzieniu nie resocjalizuje a demoralizuje i w wiezieniach powinni byli być tylko ci skazani za najcięższe zbrodnie i/lub niebezpieczni dla otoczenia.

    I mały off top. - cytat z Oscara Wilde: “The most terrible thing about it is not that it breaks one’s heart—hearts are made to be broken—but that it turns one’s heart to stone.”
  • triss_merigold6 21.01.19, 17:47
    Ależ celem skazania na karę pozbawienia wolności nie jest tylko resocjalizacja. Celem jest izolacja, ochrona społeczeństwa, prewencja i tzw. słuszna odpłata. Rozumiesz, zk nie jest tylko dla skazanego, jest dla całego społeczeństwa.
  • maaria33 21.01.19, 18:51
    W interesie społeczeństwa jest resocjalizacja więźnia.
  • katja.katja 21.01.19, 20:16
    Skuteczność resocjalizacji to około 3%.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • no-tak-ale 22.01.19, 06:22
    > Celem jest izolacja, ochrona społeczeństwa, prewencja i tzw. słuszna odpłata. Rozumiesz, zk nie jest tylko dla
    > skazanego, jest dla całego społeczeństwa.

    Jeżeli ta izolacja jest tylko na jakiś czas i wiadomo, że w trakcie owej izolacji gościowi się nie polepszy a wprost przeciwnie i zdemoralizowany za to bez środków do życia i perspektyw wyjdzie za parę lat na wolność, to społeczeństwu nic z tego nie przyjdzie. Z tzw. słusznej odpłaty tym bardziej.
  • mokka39 21.01.19, 17:48
    a co proponują w zamian? Bo jeśli brak jakichkolwiek konsekwencji, to myślę, że przez wielu będzie to cynicznie wykorzystane.
  • maaria33 21.01.19, 18:57
    O ile dobrze pamiętam kara poprzez jakiego ś rodzaju zadośćuczynienie, ale postaram się znaleźc artykuł.
  • lauren6 21.01.19, 21:01
    > Pytanie, czy ci rodzice robili cokolwiek póki jeszcze można było, bo niestety, ale skoro zakończył edukację na 6 klasie podstawówki, to raczej można podejrzewać zaniedbanie z ich strony.

    Ojciec nie robił nic, bo nie żył. Matka musiała wychować i utrzymać 4 dzieci, bo na odszkodowanie od sprawcy wypadku czekali wiele lat.

    Pytanie czy zadziałał system, bo wdowa mogła sama nie dać sobie rady z wychowywaniem 4 dzieci, w tym jednego z zaburzeniami. Czy rodzina miała asystenta? Po śmierci męża matka pewnie była w rozsypce i pewnie bardzo przydała by się jej pomoc w ogarnięciu choćby papierkologii związanej z diagnozowaniem chłopaka. Być może z powodu żałoby przegapiła przełomowy moment, a później wszystko samo się posypało.
  • bergamotka77 21.01.19, 22:16
    Ja sie zgodzę akurat. Mamusia sobie życie układała zamiast zająć się problemowym Stefanem i dla mnie to niepojęte- zakończył naukę na 6. klasie? Nie znam dzieci z porządnych zadbanych rodzin, które się stoczyły. I ona jest po resocjalizacji! Szewc bez butów chodzi. I się go nie wyrzeknie dziubdziusia. Po prostu żal, że nie potrafiła zresocjalizowac swojego synalka. Jestem po stronie ofiar i ktoś kto wychował takiego gnoja zasługuje na potępienie i jest wspolodpowiedzialny za te zbrodnię.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • sumire 21.01.19, 22:19
    Szkoda gadać.
  • grru 21.01.19, 22:21
    Bo porządną rodzinę definiujesz jako rodzinę, w której nikt się nie stoczył.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • ingaki 21.01.19, 22:32
    Jak układała sobie życie jak wyszła drugi raz za mąż w grudniu 2018, nie można potępiać całej rodziny za czyn jednej osoby.

    --
    jest jak jest, nie jak powinno być..
  • thebeat 21.01.19, 22:35
    Jeśli syn był problemowy, w szerokim znaczeniu tego określenia, to matka mogła mieć niewielkie pole manewru. Zwłaszcza, że wpakowała się w liczną rodzinę, więc miała co robić. Aczkolwiek brak realizacji obowiazku szkolnego jest dla mnie niezrozumiały, czy to jest obowiązek tylko na papierze?
  • grru 21.01.19, 22:47
    Można każdą klasę powtarzać kilka razy i finalnie do końca obowiązku zaliczyć tylko 6.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 22.01.19, 09:11
    Sama nie wiem, co byłoby bardziej patologiczne, zakończenie edukacji na podstawówce jako trzynastolatek czy ciągniecie tej podstawowki do osiemnastki. Rzekomo tylko z powodu wagarów.
  • triss_merigold6 22.01.19, 06:56
    Jesteś bezczelna. Matka wpakowała się w liczną rodzinę czy może ojciec narobił czworo dzieci i zostawił z nimi wdowę?
  • thebeat 22.01.19, 09:08
    Sugerujesz, że zmuszał kobietę do rodzicielstwa, a później specjalnie zginął w wypadku?
    Piątka dzieci to nie przelewki, kobieta z instynktem samozachowawczym rzadko kiedy zdecyduje sie na tyle.
  • thebeat 22.01.19, 09:12
    I jeszcze - podobno nie ma ofiar, są tylko ochotnicy. Prawda? suspicious
  • lauren6 22.01.19, 09:14
    > Piątka dzieci to nie przelewki, kobieta z instynktem samozachowawczym rzadko kiedy zdecyduje sie na tyle.

    Brzydko piszesz o katoliczkach słuchających się księdza przemawiajacego z ambony.
  • thebeat 22.01.19, 09:28
    Co poradzę na ich syndrom sztokholmski, są dorosłe.
  • grru 22.01.19, 09:33
    A dlaczego się nie decydować? Nic nie wskazuje na to, że to była rodzina patologicznych dzieciorobów, bez pracy i pijaków. Z pięciorga dzieci czworo jest zupełnie normalnych, jedno zaburzone. Wina rodziców te zaburzenia? Najwyraźniej i specjaliści nie umieli sobie z nimi poradzić, system nie umiał, a rodzic ma wszystko umieć?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 22.01.19, 10:05
    Fajnie byłoby dyskutować na pewnym poziomie ogólności, bez odnoszenia wszystkiego do swojego życia i swoich obaw. Ale zauważyłam, że kobiety rzadko tak potrafią.
  • grru 22.01.19, 10:07
    A gdzie ja się odniosłam do swojego życia??? Piszę o tej konkretnej rodzinie na bazie wiedzy, jaką mam - pięcioro dzieci, z czego czworo zupełnie ok, radzą sobie w życiu, rodzina bez patologii, pracująca.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 22.01.19, 10:21
    Nie trzeba walić łopatą wprost, wystarczy przepuszczenie tematu przez swoje doświadczenia, co kształtuje pogląd na daną sytuację.
  • grru 22.01.19, 10:25
    Ja mam półtoraroczną córkę, za chwilę rodzę drugą i mam partnera. Jak to się ma do sytuacji wdowy z pięciorgiem dzieci dorastających dzieci i zaburzonym nastolatkiem?
    Aha, każdy przepuszcza przez różne swoje doświadczenia. Gdybyś była np. latynoską nieletnią matką ze slumsów myślałabyś inaczej, więc to, że żyję w Polsce, w określonym środowisku jakiś wpływ ma. Tak samo jak na Ciebie. Ale moja sytuacja życiowa nijak się ma do sytuacji tej kobiety.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 22.01.19, 10:31
    Racja. A gdybym miała na wychowaniu trójkę, zaraz czwórke dzieci plus patologiczną matkę części z nich gdzieś w tle, to inaczej patrzylabym na omawianą sytuację i na wielodzietność w ogóle, niż jedynaczka matka jedynaka. Tylko że ja pisałam o DYSKUSJI na pewnym poziomie ogólności, a nie o odczuwaniu czy patrzeniu na sprawy w sposób ogólny.
  • grru 22.01.19, 10:36
    Też jestem jedynaczką smile A w tym wątku to my nie dyskutujemy przypadkiem o konkretnej rodzinie i konkretnej sytuacji? Jaki tu chcesz poziom ogólności?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 22.01.19, 10:47
    No ale nie jedynaczką matką jedynaka.
    Poziom ogólności polegający na odnoszeniu się do tematu niekoniecznie przez pryzmat własnych chciejstw czy obaw. Tylko na nieco szerszym spojrzeniu. To dosyć trudne, zwłaszcza przy tak podanym wywiadzie.
    Ale może macie racje, od ewentualnego rozliczania tej rodziny nie jesteśmy my, więc po co się zagłębiać.
  • grru 22.01.19, 10:53
    To Ty uznałaś, że moja uwaga o tym, że rodzina zwyczajna, niepatologiczna, rodzice pracujący, bez pijaństwa itp., wychowali czworo normalnych obywateli oparta jest na na moich chciejstwach czy obawach. A ja tylko podsumowałam fakty, które znamy.


    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 22.01.19, 12:51
    Nie, w odpowiedzi na mój post zapytałaś dlaczego się nie decydować na piątkę dzieci. I że pozostałe dzieci nie są zaburzone - w tym wątku aż chce się zapytać: a masz na to dowody? wink
    Pięcioro dzieci, w tym jeden kryminalista po podstawówce, to raczej nie jest definicja przeciętnej, zwyczajnej rodziny.
  • grru 22.01.19, 13:07
    Opieram się na tych faktach, które znamy. Wynika z nich, że pozostała czwórka nigdy nie weszła w konflikt z prawem, nie wiadomo o żadnych zaburzeniach. Gdyby cokolwiek dało się wyciągnąć z pewnością dziennikarze by to zrobili, bo news, że np. brat Stefana W. znęcał się nad zwierzętami klikałby się jak szalony...
    Nie pisałam, że to przeciętna rodzina. Ale też nie ma żadnego obowiązku bycia przeciętnym. Pisałam, że wszystko wskazuje na to, że byli to ludzie normalni - pracujący, zajmujący się dziećmi, nie wiecznie pijani odbiorcy zasiłków.
    Nadal nie wiem, dlaczego właściwie tacy ludzie mieliby się nie decydować na pięcioro dzieci. Bo jedno może w przyszłości zostać mordercą? Nie widzę w tym żadnej logiki.
    I myślę, że ludzie po prostu bardzo chcą wierzyć, że na wszystko mają u swoich dzieci wpływ, że jak oni są zwyczajną rodziną to im się taka tragedia nie zdarzy, bo u zwyczajnych się nie zdarza. Tymczasem teoria dziecka jako białej karty już od dawna jest nieaktualna.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 22.01.19, 13:20
    Napisałam, że kobieta z instynktem samozachowawczym nie zdecydowałaby się na pięcioro dzieci. Wiadomo, że nie każda taki instynkt ma. Nie każdej też zależy na tym, żeby wyciagnąć z życia coś poza byciem inkubatoro-opiekunko-kucharko- praczko-... Wolne wybory dorosłych ludzi.
  • grru 22.01.19, 13:24
    No i napisałaś głupio, bo nie ma to żadnego związku z instynktem samozachowawczym tylko z tym, jakiego życia się chce. jeden chce malej rodziny, drugi dużej, a trzeci w ogóle nie chce tej rodziny zakładać i każdy z tych wyborów jest ok, jeśli tylko człowiek pozostaje w zgodzie ze sobą. Bycie matką jedynaka nie jest ani lepsze ani gorsze od bycia matką pięciorga dzieci.
    Skąd u Ciebie taka potrzeba zdyskredytowania innych potrzeb, niż Ty sama masz?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 22.01.19, 15:39
    Bycie matką piątki to zapierdziel non stop, brak własnego życia i średnie poczucie bezpieczenstwa, takze finansowego. O tym piszę w kontekście braku instynktu samozachowawczego. Wiem, że potrzeby bywają różne, ale na szczęscie przynajmniej część ludzi podchodzi do własnych w miare refleksyjnie, a nie na zasadzie: hej, przygodo łamanym na jakoś to będzie.
  • grru 22.01.19, 21:19
    "Zapierdziel non stop, brak własnego życia" - ja tak postrzegam pracę w niektórych branżach, ale rozumiem, że są chętni i że istnieją ludzie, którzy w tym się właśnie realizują.
    Można podejść do własnych potrzeb refleksyjnie i dojść do innych wniosków niż Ty.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 23.01.19, 00:07
    Tylko że pracę można rzucić i jechać w Beszczady. No i po iluś godzinach pracy wychodzi się do domu.
  • thebeat 23.01.19, 00:08
    *Bieszczady
  • lauren6 22.01.19, 10:11
    > Fajnie byłoby dyskutować na pewnym poziomie

    > Ale zauważyłam, że kobiety rzadko tak potrafią.

    Rzeczywiście, rzucając takimi ogólnikami udowadniasz, że z Tobą na poziomie porozmawiać się nie da.
  • grru 22.01.19, 10:15
    W końcu kobieta, nie oczekujmy za wiele

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 22.01.19, 10:22
    Auć 2
  • thebeat 22.01.19, 10:22
    Auć
  • bergamotka77 22.01.19, 10:23
    Ale to była przedszkolanka po resocjalizacji czyli ekspertka w zakresie opieki nad dziećmi i kryminalistami. Na synku powinna terminowac.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • grru 22.01.19, 10:30
    Przedszkolanka zajmuje się opieką nad zdrowymi dziećmi, a nie nad zaburzonymi, które powinny być pod opieką innych specjalistów. Nie jest pedagogiem specjalnym. Co do resocjalizacji to nie ma czegoś takiego jak resocjalizacja indywidualna i prywatna - to musi działać systemowo. Zresztą choćby ze względów etycznych powinno być to rozdzielone - nawet, gdyby ta kobieta pracowała jako wychowawca w więzieniu i zajmowała się przestępcami, nigdy nie powinna zajmować się w ramach tego swoim synem. Tak samo, jak psychoterapeuta nie może prowadzić terapii bliskich osób.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • szorstkawelna 21.01.19, 22:37
    A jak się resocjalizuje schizofrenika? Masz pojęcie jak długo trwa diagnozowanie dziecka/młodego dorosłego? Tu często psychiatrzy nie potrafią dopasować latami leków, a Ty oczekujesz, że ktoś kto skończył po resocjalizację, jakim cudem naprostuje dziecko. Nie masz pojęcia o czym piszesz, ale do osądzania rwiesz się bardzo.
  • bergamotka77 21.01.19, 22:47
    On był zdiagnozowany dopiero w więzieniu i po napadach czyli jako 22-latek albo później. Co robila przez dekade jego zycia zanim został bandziorem a skonczyl edukację?

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • szorstkawelna 21.01.19, 22:49
    Bo zwykle nikt nie postawi twardej diagnozy w okresie dojrzewania. To nie oznacza, że wcześniej nie był chory. Prawdopodobnie chorował całe życie, ale był nie zdiagnozowany
  • echtom 21.01.19, 22:56
    > Prawdopodobnie chorował całe życie, ale był nie zdiagnozowany

    Racja. Moja córka miała w klasie w gimnazjum kolegę schizofrenika, o którym wszyscy wiedzieli w zasadzie tylko tyle, że jest "dziwny". Został zdiagnozowany dopiero w liceum, w wieku 17 lub 18 lat.

    --
    "Czy więc poglądy zniuansowane są… śmieszne? Tak wynikałoby z wielu tekstów krytykujących symetryzm. Źródłem tego ośmieszania [...] jest, jak mi się zdaje, strach, że symetryści „rozwalą” wygodną polaryzację, w której wiadomo co i jak, a ich uważne spojrzenie przerzedzi szeregi osób gotowych na bezkompromisową walkę z tymi, którzy są samym złem – czyli albo z PiS-em, albo z obozem liberalnym."
  • szorstkawelna 21.01.19, 22:58
    To i tak stosunkowo wcześnie.
  • bergamotka77 21.01.19, 23:10
    Tego nie wiemy. Głosy itp. zaczął słyszeć dopiero w więzieniu podczas izolacji. Ciekawe gdzie byla i co zrobiła w sprawie jego problemów mamuska zanim napadał na banki? I to akurat prawda, ze w USA dostałby kilkadziesiąt lat a nie pięćm

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • szorstkawelna 21.01.19, 23:24
    Hmm. Za to Ty wiesz wszystko. Nie masz pojęcia o czym piszesz. Ani o chorobach psychicznych, ani o tym co jego matka robiła lub nie. Nie wiesz kiedy co zaczął słyszeć, bo nie wiesz kiedy zdecydował się to ujawnić albo kiedy nie dało się dłużej tego ukrywać.
    Największą tragedia w tym wszystkim jest to, że psychiatria jest straszliwie niedofinansowana i że nikt nie słucha rodzin psychicznie chorych ani samych chorych. Dopóki nic się nie wydarzy bardzo trudno jest coś zrobić, nawet jeśli chory stanowi prawdziwe zagrożenie. Szpitale są przepełnione, limity obcinanie, lekarze "z karetek" nie zawsze chcą mieć z tym do czynienia, "wolą" ratować życie niż "robić za taxi"...
  • bergamotka77 21.01.19, 23:48
    Nie ja skasowalam tylko moderacja. Wiem trochę, bo w mojej dalszej rodzinie byla osoba z problemami natury psychicznej, ale kompletnie niegroźna. Ze szkoly.pamiętam też gnojka z rodziny wielodzietnej rozpieszczonego przez mammuske bo najmłodszy. Oni są porządnym ludzmi a paniczyk siedział w więzieniu za gwałt.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • ingaki 21.01.19, 23:26
    Żal mi ciebie, oczernić łatwo, powiedzieć, że matka sie wybiela, chialam odpisac na twoj post ktory skasowałas, ciesz się że masz dziecko bez problemów. Mój kolega stracił matkę w wieku przedszkolnym, wagarował non stop , konczyl gimnazjum tylko dlatego że ojciec płacił za szkole prywatną i go przepchneli. Na gimnazjum zakonczyl edukacje. Nie jest łatwo miec chorę dziecko i do tego po dramacie jakim jest syrata rodzica. Polska nie leczy chorych psychicznie, w mojej bliskiej rodzinie chora osoba umarła w psychiatryku ( bo olali jej stan zdrowia i uskarzanie sie na bóle). Wariatów u nas sie nie leczy tylko faszeruje lekami do otępienia i zostawia samych sobie. Tu dwie rodziny mają dramat.

    --
    jest jak jest, nie jak powinno być..
  • ingaki 21.01.19, 23:32
    Kolega stracil matke w podstawówce*

    --
    jest jak jest, nie jak powinno być..
  • no-tak-ale 22.01.19, 06:27
    przepraszam czy usiłujesz wygrać jakiś zakład z osobnikiem katja.katja na to, kto napisze bardziej obrzydliwy post czy co? no w każdym razie masz mocną pozycję lidera w tym wyścigu.
  • bergamotka77 21.01.19, 23:12
    Zmusza się do brania lekow a gdy nie chce to oddział zamknięty.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • szeptucha.z.malucha 22.01.19, 07:24
    Dla mnie niepojęte jest to co piszesz. Emocjonalnie, ocierając się o tę słynną mowę nienawiści.
    A osobiście uważam, że o wielu wybrykach syna mogła nie wiedzieć.
    A życie to dopiero teraz sobie ułożyła. Po 10 latach wyszła za mąż. Z jakiego powodu ludziom odmawiasz wchodzenia w związki, które mają dać im wsparcie?
  • szeptucha.z.malucha 22.01.19, 07:24
    To do Bergamotki
  • triss_merigold6 22.01.19, 07:35
    Dla mnie również. Brzmi jak na wpół świadczona chęć odcięcia się od poczucia sprawstwa głupot narobionych w życiu i zwalenia winy i odpowiedzialności na rodziców.
  • thebeat 22.01.19, 09:16
    Trzeci raz o tym wspominasz w tym watku, chyba boli cię ten temat.
  • iwoniaw 22.01.19, 09:39
    Strach pomyśleć, jaki temat boli ciebie, jeśli po częstotliwości wspominania w wątku mamy sądzić big_grin


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • thebeat 22.01.19, 10:03
    Śmiało, pomyśl (może być ci ciężko, ale przynajmniej spróbuj) i napisz. smile
  • iwoniaw 22.01.19, 10:09
    pomyśl (może być ci ciężko, ale przynajmniej spróbuj)

    Nie sądź wszystkich swoją miarą. A jeśli nie zrozumiałeś prostego postu powyżej, to ci już nic nie pomoże. Ciekawe, co rodzice zaniedbali, bo że w twoim przypadku dużo, to widać.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • thebeat 22.01.19, 10:21
    Tak myślałam smile
  • katja.katja 22.01.19, 07:38
    Skoro o wielu wybrykach syna mogła nie wiedzieć niech w wywiadzie się nie zapiera, że w czasach szkolnych nie był agresywny i nikogo nie bił, najwyżej wagarował, a plotki o biciu innych ktoś wyssał rzekomo.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • lauren6 22.01.19, 08:00
    Plotki dotyczyły tego, że syn miał bić matkę i wynosić sprzęty domowe na sprzedaż. Matka temu zaprzecza. Nikt nigdzie nie twierdził, że był agresywny np w stosunku do rówieśników. Na wykopie (zdaję sobie sprawę, że to nie ematkowe źródło wiadomosci) wspominali go znajomi z osiedla i generalnie byli w szoku, nie spodziewali się akurat po nim takiego czynu.
  • bergamotka77 22.01.19, 08:18
    Wierzysz tej matce we wszystkim? Ja nie. Zwykle matki wypieraja winę dziecka, usprawiedliwiaja, wybielaja. Plus brał narkotyki o czym się nie zajaknela.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • katja.katja 22.01.19, 08:23
    Matka zawsze będzie bronić dziecka, nawet mordercy. A przepraszam. Była oburzona na tytuł "urodziłam mordercę" i prosiła by zmienić na "urodziłam człowieka, który zabił", faktycznie drastyczna różnica....

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • bergamotka77 22.01.19, 08:22
    Tym gorzej pewnie dekadę latała za nowymi portkami. A synek się staczal.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • lauren6 22.01.19, 08:53
    Dzieci tej kobiety są dorosłe i ma ona pełne prawo ułożyć sobie życie z kim chce.
  • koordonek 22.01.19, 11:56
    Zwróć jednak uwagę na skrzętnie w tej dyskusji fragment wywiadu: "ja wyprowadziłam się w marcu 2013 roku, trzy miesiące przed tym, gdy Stefan został zatrzymany za napady na placówki bankowe". Sześć lat temu jej dzieci dorosłe nie były.
  • morekac 22.01.19, 17:29
    koordonek napisał(a):

    > Zwróć jednak uwagę na skrzętnie w tej dyskusji fragment wywiadu: "ja wyprowadzi
    > łam się w marcu 2013 roku, trzy miesiące przed tym, gdy Stefan został zatrzyman
    > y za napady na placówki bankowe". Sześć lat temu jej dzieci dorosłe nie były.

    Ale Stefan był. Był po 20tce.
    A tylko on się "stoczył".

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • bergamotka77 22.01.19, 18:18
    A napady były na początku maja. Czyli mamusia się zawinela z córeczka a chłopaki się sami rządzili. No i porządzili bo Stefanek zaczął napadac na banki. How sweet.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • grru 22.01.19, 21:21
    Dwudziestoletniego niuniusia miała za rączkę prowadzić, żeby na bank nie napadł? Też w wieku 20 lat nie mieszkałam z rodzicami i jakoś napadami się nie zajmowałam. Podobnie jak wszyscy moi znajomi, też żyjący samodzielnie.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • morekac 22.01.19, 23:44
    Rozumiem, że jak twój 20 czy 30letni dziubdziuś coś nawywija, to ty weźmiesz za to odpowiedzialność, tak?


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • sumire 22.01.19, 09:17
    Berga, tej kobiety zapewne nie da się bardziej skrzywdzić, ale twoje insynuacje a'la magiel typu "latała za portkami" są zwyczajnie podłe. Nie wiem, po co dalej walić w ten bęben.
  • bergamotka77 22.01.19, 09:22
    Ja jej nie krzywdze. Co wychowala to ma.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • szorstkawelna 22.01.19, 09:53
    Zdaje się, że jesteś jedną z tych strasznych, szczekających bab, ktore tylko czekają by kogos zaszczuć. Obrzydliwa i do tego mocno ograniczona - ciekawe czy to wina Twojej mamusi czy taka się urodzilaś? Jakieś pomysły?
    Pewnie mnie wytną, ale wiedz co myślę - Ty tylko czekasz na "widły i pochodnie".
    Pokazałaś to też w wątku Hedny. Mam nadzieję, ze w realu jestes bardziej wielowymiarowa, bo to co prezentujesz na forum, przyprawia o mdłości.
  • bergamotka77 22.01.19, 10:21
    Cudownie. Mowa nienawiści to właśnie to, co napisałaś.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • szorstkawelna 22.01.19, 10:26
    Serio???!!
    To teraz określ jaki wydźwięk mają Twoje posty.
  • szorstkawelna 22.01.19, 10:27
    Zwłaszcza te o chorych psychicznie gnojach, gniciu w więzieniu itd. (miłościwie wycięte przez moderację).
  • szorstkawelna 21.01.19, 23:33
    Ciekawe co Ty wyssaleś, skoro ten "artykuł" jest wg Ciebie wart przeczytania big_grin
  • szeptucha.z.malucha 22.01.19, 07:28
    Też się zastanowiłam.
  • szeptucha.z.malucha 22.01.19, 07:35
    A artykuł bzdurny.
    W ogóle metodologia badań w tego typu zagadnieniach może powodować załamanie. Kilkanaście przypadków. Często są to retrospekcje osób zaburzonych- jaka była ich matka a ich spojrzenie jest specyficzne. I mnóstwo innych czynników.
    Wielu ludzi na Ziemi miała w dzieciństwie ciężkie chwile ale prawie wszyscy sobie z tym radzą.
    Obwinianie matek, zwłaszcza po „zimnych matkach” autystów jest bezsensowne.
  • katja.katja 22.01.19, 07:40
    Bardzo wielu sobie nie radzi, choć w rejestrach przestępców ich nie znajdziesz.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • morekac 22.01.19, 07:34
    Właściwie każdą matkę da się zakwalifikować do jednej z tych grup. Dziw, że ludzkość nie wyrzyna się na codzień na ulicach (tylko od czasu do czasu).
    A co z genami agresji po tatusiach?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • pade 22.01.19, 08:43
    Nie ma takich genów.
    Za wszystko odpowiedzialne są matki.
    Np. matka Bergamotki jest odpowiedzialna za to, że jej córka wypisuje ohydne kalumnie na forum, a Berga z kolei jest odpowiedzialna za to, że jej syn ma problem zdrowotny.

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • lauren6 22.01.19, 08:53
    big_grin
  • szeptucha.z.malucha 22.01.19, 08:56
    A forum się zastanawia skąd taki brak empatii...
  • grru 22.01.19, 09:36
    Nie trzeba być empatycznym, żeby być kulturalnym.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • bergamotka77 22.01.19, 09:21
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • sumire 22.01.19, 09:47
    Ale ona ma rację. Można powiedzieć, że za twoje paskudne zachowanie w tym wątku (nie tylko w tym ogólnie, ale ten to wyjątkowy popis) też ktoś odpowiada.
  • pade 22.01.19, 11:26
    Twoja mama jest odpowiedzialna za to, że nie łapiesz analogii.
    Ani szydery.


    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • katja.katja 22.01.19, 13:29
    Napisz coś więcej o tych dziubdziusiach smile Jakiś link?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.