Dodaj do ulubionych

Czy to już pora na psychiatrę?

24.01.19, 13:55
Bo Wy wiecie wszystko...
W słabej formie psychicznej jestem właściwie od 3,5 roku , dokładnie od śmierci matki .Chorowała na raka , przerzuty bez szans na wyleczenie , ostatni miesiąc w domu między innymi pod moją opieką , odeszła przy mnie ,odczucie bezsilności w tej sytuacji przygniotło mnie do ziemi...Dałam radę wyłącznie dzięki antydepresantom przepisanym od rodzinnego.Od tamtej pory żyję praktycznie w ciągłym lęku , już nawet czasem nie wiem o co...po prostu stałe uczucie niepokoju.Od kilku miesięcy jeszcze gorzej ,śpię fatalnie , strach towarzyszy mi stale , ucisk w klatce piersiowej , ból kręgosłupa to tak w skrócie.Do tego ciagła niemoc , nie mam na nic siły , nic mnie nie cieszy , życie towarzyskie ograniczone do naprawdę niezbędnego minimum-bo nie mam na nie ochoty.
Nerwica?Psychiatra pomoże ?
Edytor zaawansowany
  • fawiarina 24.01.19, 14:01
    Pomoże. Nie wahaj się skorzystać z pomocy psychiatry. Szkoda życia na tkwienie w depresji.
  • bablara 24.01.19, 14:03
    Dokładnie, po co się męczyć smile
  • niu13 24.01.19, 14:02
    Na pewno nie zaszkodzi, lekarz jak każdy inny. Przypuszczam, że przepisze antydepresanty i zaleci terapię u psychologa, bo takie problemy wymagają czasu i cierpliwosci, jedną wizytą tego nie załatwisz.
  • pasquda77 24.01.19, 14:29
    Dzięki , powoli dojrzewam do tej decyzji , podpowie któraś jak wygląda taka wizyta , o co lekarz pyta?
  • 35wcieniu 24.01.19, 14:46
    Roznie, ogolnie mozesz mu powiedziec to co napisalas tutaj. Moze tez pytac o inne zazywane leki, nalogi... No normalnie, jak to lekarz wink
  • zla.m 24.01.19, 14:52
    Pyta na zasadzie: "co się dzieje" i opowiadasz, co chcesz. Nie próbuje robić ci psychoanalizy, wyciągać traum ani wchodzić z butami w dusze. Wysłuchuje, czasem o coś dopyta, daje tabletki, proponuje zwolnienie z pracy wink, może zalecić dodatkowo terapię albo ruch, albo robienie tego, co lubisz. W każdym razie to nie jest tak, że musisz się przed obcą osobą nagle odsłonić i opowiedzieć o wszystkich swoich słabościach.

    --
    Pracuję z naprawdę wspaniałymi ludźmi. Są godni zaufania, uczciwi,
    nigdy nie powodują problemów. Zupełnie tam nie pasuję.
  • pasquda77 24.01.19, 15:03
    Dzięki , właśnie tego wyciągania traum trochę się obawiam , tym bardziej że polecana u mnie psychiatra jest jednocześnie psychologiem , dziś dzwoniłam do poradni dopytać o lekarzy i terminy i rejestratorka mówi że ta "moja" właśnie tak ma..dużo potrafi wyciągnąć z człowieka , wizyta trwa nawet ponad godzinę.Drugi lekarz 20 minut i następny proszę , teraz nie wiem kogo wybrać na pierwszą wizytę.
  • nutella_fan 24.01.19, 15:31
    A bierzesz dalej te antydepresanyy?
  • pasquda77 24.01.19, 15:39
    Nie , brałam jakieś 3 msc , w czasie choroby matki i po pogrzebie.
  • kosmos_pierzasty 24.01.19, 16:09
    Wybierz tę pierwszą - 20 min. to imo za mało, raczej dopatrywałabym się chęci trzaskania kasy, gdy lekarz tego rodzaju tyle czasu przewiduje na pacjenta.
  • pade 24.01.19, 15:57
    A czego konkretnie się obawiasz w tym wyciąganiu traum?

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • miriam_73 24.01.19, 18:33
    Zdecydowanie te "dluzsza". Jesli masz ten komfort ze jest dostepny lekarz poswiecajacy duzo czasu pocjentowi, to "bierz w ciemno".
  • olena.s 24.01.19, 18:55
    Nie "wyciągania traum", nikt cie nie będzie tam pytał, co czułaś jak matko to, ojciec śmo, mąż owo.
    Lekarz musi wypytac o odczucia (lęki), nastroje, ich zmienność/częstotliwość, o sen, dietę, aptetyt, zmiany wagi. Pewnie zleci badania. Dopyta co zażywasz, czego używasz. Ile. Jak często. Czy masz w wywiadzie obciążenia medyczne, psychiatryczne, społeczne. Jaki masz tryb życia. Być może zrobisz ankietę na parędziesiąt pytań, które mają okreslić poziom depresji, lęków, i po jakimś czasie zrobisz ją znowu, żeby stwierdzić, jak się zmienia twoje samopoczucie. Przepisze lek, pewnie coś działającego i na depresję i lęki. Wybierze lek m.in. w zależności od tego, czy jesteś przygłuszona czy nie. Wyjaśni, jak działa, jakie efekty uboczne. Podkreśli, że masz się stawić spowrotem dość szybko, żeby potwierdzić/zmienić lek.
    Nie przejmuj się, nic strasznego.
  • katja.katja 24.01.19, 15:20
    Wypełniasz taką ankietę "depresyjną", potem lekarz ją ocenia i pyta o ewentualne dodatkowe dolegliwości, inne choroby (jeżeli masz) czy przyjmowane leki.


    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • tt-tka 24.01.19, 15:49
    Zdecydowanie pora. Im szybciej, tym lepiej.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • tt-tka 24.01.19, 15:52
    Bo ucieklo... jesli boisz sie / nie chcesz, na poczatku przynajmniej, wyciagania z ciebie i prania duszy, wybierz tego szybkiego lekarza. Gdybys w pewnej chwili poczula potrzebe wygadania sie/terapii, zawsze mozesz zmienic lub uzupelnic psychiatre terapeuta.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • pasquda77 24.01.19, 16:02
    I tak zrobię , dzięki 🙂
  • kosmos_pierzasty 24.01.19, 16:07
    A to nie PTSD? Bo śmierć bliskiej osoby na raka spełnia kryteria - że w obliczu dramatu nie jesteś w tanie wpłynąć na sytuację, tylko bezradnie obserwujesz, dodatkowo to jest rozciągnięte w czasie, a nie jednorazowy wypadek, czyli też dodatkowy ciężar.
    Imo lepszy terapeuta niż psychiatra. Albo obaj razem, żeby mieć leki oraz jednocześnie likwidować przyczyny.
  • pasquda77 24.01.19, 16:13
    Co oznacza ten skrót?Wszystkie objawy na pewno zaczęły się właśnie po śmierci mamy , mam wrażenie że do dziś się z tym wszystkim nie uporałam...
  • katja.katja 24.01.19, 16:18
    Syndrom stresu pourazowego.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • kosmos_pierzasty 24.01.19, 17:01
    Zgadza się.
    Do pogrzebania w necie, bo chyba nie ma tak, że jeden artykuł zgłębia temat na wystarczającym poziomie. Dlatego też żadnego nie zalinkuję.
    Ale lęk, bezsenność i objawy somatyczne (ucisk w klatce, ból kręgosłupa) by pasowały.
  • kosmos_pierzasty 24.01.19, 17:03
    Brak energii i motywacji także.
  • 35wcieniu 24.01.19, 19:41
    zespół stresu pourazowego
  • maly_fiolek 24.01.19, 16:20
    A maż? Dzieci?
  • pasquda77 24.01.19, 16:26
    W sensie?Syn 13 lat , jak na razie bez problemowy w obsłudze 😉Mąż od roku pracuje za granicą , wpada do domu na krótko.Przyznaję ,że poczucie tego że wszystko na mojej głowie robi swoje
  • martaesz 24.01.19, 18:01
    Może spróbuj od psychologa najpierw.
  • bywalec.hoteli 24.01.19, 18:10
    Według mnie lepiej jednak jak pokdzie do poradni ZP.

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! smile
  • pani_tau 24.01.19, 18:11
    Psychiatra i wsparcie psychologa. Co do tego ostatniego, moja rada - jesli będziesz wyraźnie czuła, że on ci nie pomaga to olej go i idź do następnego.
  • brenya78 24.01.19, 18:17
    JUZ? Juz DAWNO powinnas tam byc.
  • martaesz 24.01.19, 18:28
    Mi po śmierci mamy pomogł psycholog
    , psychiatra to było nie porozumienie pytał mnie czy słyszę głosy , kretyn jeden.
    Ta psycholog przepisała mi taki lek rudotel i on mi pomógł.
  • bywalec.hoteli 24.01.19, 19:00
    Psycholog może przepisywać leki? Psycholog nie jest lekarzem

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! smile
  • brenya78 24.01.19, 19:01
    Dlaczego kretyn? Psychiatra ma obowiazek wypytac o stan psychiczny, a w to wlicza sie rowniez ryzyko tego czy np. nie masz psychozy. Co w tym dziwnego?
  • martaesz 24.01.19, 19:31
    Bo mnie pr,estraszył a potem dał leki które był nie odpowiednie dla mnie i za mocne , dziwnie się czułam po nich a nawet w jednej aptece odmówiła mi sprzedaży .
    I tak trafiłam do psycholog , nie wiem jak ale wypisała mi lek rudotel.
  • bywalec.hoteli 24.01.19, 20:55
    Może psycholog była jednocześnie psychiatra , inaczej nie mogła wypisać recepty albo ktos inny jej wypisał. To uzależniający lek, długo go stosowałaś ?

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! smile
  • martaesz 24.01.19, 21:11
    Słuchajcie to było 17 lat temu.
    Jaki lek przepisał psychiatra nie pamiętam.
    Rudotel pomógł natychmiast ,krótko go bralam .
  • brenya78 24.01.19, 21:03
    Jakie to były leki? Po wielu lekach można się czuć dziwnie.
  • miriam_73 24.01.19, 18:30
    Moja droga, ekspresem do psychiatry i pod zadnym pozorem nie bac sie farmakoterapii. Zanim dojdziesz do sciany. Inaczej wykonczysz sie psychicznie i fizycznie, bo w koncu wskutek permanentnego napiecia zaczniesz szwankowac fizycznie. Nie ma zartow. Trzymaj sie.
  • blue_meerkat 24.01.19, 20:09
    Zasugeruje psychoterapeute - nie psychologa - zamiast psychiatry - zwlaszcza jesli autorka jest swiadoma istnienia wczesniejszych traum ktorych boi sie wyciagac. Przedluzona/skomplikowana zaloba z reguly ma cos innego w tle, psychiatra nie pomoze.
  • sumire 25.01.19, 11:07
    Jeśli człowiek nie śpi i źle się czuje, to jak najbardziej powinien poszukać doraźnej pomocy i dostać leki, które mu szybko pomogą. A potem terapia.
  • karola2122 24.01.19, 20:35
    Do psychiatry. Wyjaśni co i jak, przepisze leki; kiedy zaczną działać (tak, chemia pomaga nawet bez psychoterapii), można będzie pójść na psychoterapię. Najważniejsze, żebyś jak najszybciej zaczęła lepiej się czuć, a potem zajmiesz się resztą.

  • mrs.solis 24.01.19, 20:54
    Nie powiem nic nowego, idz do tego psychiatry. Nie wiem czy dalej bierzesz antydepresanty jesli tak to moze trzeba je zmienic, albo zmienic dawke. Nie kazdy lek dziala dla kazdego. Brak snu i permanentny strach tez mozna zlagodzic farakologia i lepiej by bylo zeby jednak psychiatra dobral ci odpowiedni lek, a nie lekarz ogolny. Jak nic z soba nie zrobisz to w niedlugim czasie rozsypiesz sie calkowicie.
  • pasquda77 24.01.19, 22:01
    Dziękuję za wszystkie rady 🙂
  • jehanette 25.01.19, 09:52
    Tak, idź do psychiatry, zrób to dla siebie - tak nie można żyć. Ściskam i powodzenia życzę.

    --
    Error 404
  • barbibarbi 25.01.19, 10:03
    Pomoże, nie męcz się tylko idź po pomoc.
    I jeszcze może pomóc ruch na świeżym powietrzu, niby banał, ale nie wszyscy dowierzają, wyjść na długaśny szybki spacer, chodzenie po lesie, kontakt z naturą, nordic walking, zmęczyć się naprawdę, coś takiego pomaga się zresetować, troski odpływają, jest tyko tu i teraz.
  • ichi51e 25.01.19, 10:10
    Psychiatra owszem

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • iwles 25.01.19, 10:50

    Oprócz tego, co pisały dziewczyny wyżej (terapia psychiatryczna) może jednocześnie zrobisz różne badania w celu wykluczenia raka u siebie ? Może uspokoiłoby cię to choć trochę ?

  • pasquda77 25.01.19, 11:12
    Ale ja nie mam żadnych obsesji związanych z rakiem , po śmierci mamy miałam robione markery , wyszły ok , do tego cytologia bez łaski co roku , bo zostałam zaliczona do grupy ryzyka.Nowotwór matki był najprawdopodobniej związany z wirusem HPV...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.