Dodaj do ulubionych

Co robi emama - chorobowe czy praca

27.01.19, 21:09
Dobry wieczór drogie panie, pytanie jak w temacie. Od ok tygodnia boli mnie rwa kulszowa, bo głupia źle coś dzwignelam, alem nie poszła do lekarza, poza tym niemadrym sposobem przeziebilam się i to przeziębienie dopiero powoli ewoluuje, tzn jest mi zimno, dreszcze, kaszel suchy, trochę kataru, lekka chrypka, bolą mięśnie. Na dodatek dziecko mi się rozkłada, kicha non stop i właśnie iść do pracy czy brać wolne? Nie ukrwam że marzy mi się wolne, ale czy to nie będzie rozpusta? Kurde mam zawsze wyrzuty przed braniem chorobowego...
Edytor zaawansowany
  • asia261 27.01.19, 21:10
    Dziecię może zostać w domu z babcią, ale wiadomo z mamą lepiej smile
  • kotomama 27.01.19, 21:13
    Trollujesz co?

    --
    - Poproszę Marlboro w miękkiej.
    - 15,50 zł.
    - Albo dorzuci mi pani jeszcze honor i godność Polaka.
    - Proszę, razem będzie 515,50 zł
  • iwoniaw 27.01.19, 21:14
    mam zawsze wyrzuty przed braniem chorobowego...

    Jakby cię faktycznie dopadła rwa kulszowa plus dreszcze w pakiecie, to byś nie miała głupich dylematów.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • hummorek 27.01.19, 21:32
    Otóż to. Przy rwie (prawdziwej rwie!) człowiek nawet jakby chciał, to nie da rady iść do pracy.
  • little_fish 27.01.19, 21:54
    Istnieją jakieś lajtowe odmiany rwy? Bo chyba sobie coś takiego zdiagnozowałam
    🤔
  • ficus_carica 28.01.19, 07:05
    Tak zwane "poszczyknięcie", ale to nie rwa. Przy rwie nie da się chodzić ani siedzieć, a leżeć też trudno.

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • hanusinamama 28.01.19, 11:38
    Istanieja. Miała taka ze bolało jak nie wiem ale ruszać sie mogłam. Miałam tez wersje taka ze noga ruszyc nie mogłam...
  • katja.katja 27.01.19, 21:16
    Gdzie ojciec płodu/dziecka (co kto woli)?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • mary_lu 27.01.19, 21:17
    Albo ktoś jest chory, albo nie. Najwyrażniej nie jesteście, bo „rwa kulszowa” od przedzwignecia i z którą normalnie funkcjonujesz to nie jest żadna rwa, a katarek to wcale nie żadna wykluwająca się choroba, tylko katarek.

    Od wypoczynku w domu są urlopy, w tym na żądanie, masz jeszcze 2 dni opieki nad dzieckiem zdrowym.
  • kotomama 27.01.19, 21:20
    Od diagnozy są lekarze a nie dziunie na forum.

    --
    - Poproszę Marlboro w miękkiej.
    - 15,50 zł.
    - Albo dorzuci mi pani jeszcze honor i godność Polaka.
    - Proszę, razem będzie 515,50 zł
  • asia261 27.01.19, 21:23
    Ojciec dziecka jest a o.co chodzi? Nie troluuje, może nie rwa ale.plecy plus noga boli i kustykam. Zastanawiam się, czy nie lepiej zostać kilka dni w domu żeby doprowadzić się do stanu normalnego funkcjonowania, ale raczej i tak pewno pójdę do pracy. I żeby nie było, nawet z gorączka zawsze lazilam, ja głupia, choć.raczej rzadko miewam gorączki
  • asia261 27.01.19, 21:24
    Dlatego taki dylemat...
  • wydramarlenka 27.01.19, 21:45
    Ematka dzielnie ignoruje takie objawy, następnie doprowadza się do stanu nieco poważniejszego (zapalenie płuc albo oskrzeli + wysoka gorączka w pakiecie), po czym udaje się do lekarza ze spokojem sumienia odbierając ZLA (czy jak to się teraz nazywa) na dwa tygodnie tongue_out
  • bominka 27.01.19, 22:29
    Zostań w domu choćby ze 2 dni. Uważam, że masz kilka argumentów do pozostania. Ja też zawsze ale to zawsze mam wyrzuty co do L4 zadaj sobie pytanie co jeszcze się musi wydarzyć, żebyś została w domu? Pamiętaj nikt o Ciebie później nie zadba....
  • hanne_lore 28.01.19, 06:57
    Albo na 2 miesiące, jak moja współpracownica, za którą muszę teraz tyrać😒. Tak zbawiała świat we własnym mniemaniu, chodząc do roboty z silnym przeziębieniem, a teraz..
  • me-lissa 27.01.19, 22:29
    Idziesz do lekarza, on Cię bada i daje L4 (albo nie). Pomogłam mam nadzieję
  • kachaa17 27.01.19, 22:54
    U mnie zawsze lekarz pyta czy potrzebne jest zwolnienie.
  • iwoniaw 27.01.19, 23:36
    No to raczej zrozumiałe, że pyta - jeśli ktoś nie jest zatrudniony na etacie, to przecież zwolnienia mu nie wypisze, bo niby jak?


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • marta.graca 28.01.19, 06:51
    Osoby na działalności gospodarczej czy umowach cywilnoprawnych też mają przeciez zwolnienia.
  • szeptucha.z.malucha 28.01.19, 07:55
    Ale są jeszcze niepracujący, na urlopach wychowawczych, rentach itp.
  • iwoniaw 28.01.19, 11:54
    No o to mi chodziło - część ludzi, żeby zastosować się do zaleceń lekarza ("chory musi leżeć") nie potrzebuje zwolnienia z pracy, część owszem. Lekarz wszak nie wróż, więc nic dziwnego, że pyta, czy zwolnienie potrzebne. Jeśli ktoś powie, że tak, to pyta o nazwę pracodawcy, NIP itd, jeśli nie - to ma oszczędzone kilka minut papierologii.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • default 27.01.19, 22:46
    Mamy taka "bohaterkę" w firmie. Z poświęceniem czołga się do pracy z gilem do pasa, temperatura i kaszlem jak u gruzlika, a potem choruje pół biura.....
  • hanusinamama 28.01.19, 11:44
    O tym samym miałam pisac. U meza w pracy jest mozliwosc pracy z domu. I kazdy jak jest chory pracuje z domu (jak lekko chory) albo idzie na L4. I jeden nowy postanowił być pracownikiem roku i przyłaził z grypą. Efekt cały dział wytłukło....i to tak ze wszyscy prawie na L4
  • anika772 27.01.19, 23:29
    Nie bierz chorobowego, oszalałaś?! Musisz być silna, zaciśnij zęby, łyknij poczwórną dawkę Ibuprofenu, rozmasuj tę rwę i szoruj do roboty.
    A dziecko już duże, poradzi sobie samo.
  • szeptucha.z.malucha 28.01.19, 06:18
    😘
  • agrypina6 28.01.19, 08:49
    😀
  • lot_w_kosmos 28.01.19, 08:17
    Ja na szczęście rzadko choruje, a nigdy tak, żeby nie iść do pracy. Najwyżej na mocniejsze przeziębienie dzień urlopu.
    A dla chorujacych dzieci to ja miałam nianię po prostu.
    Nigdy mi nie towarzyszył lęk, że choroba, że problem.
    Niania była i był luz.
  • agnieszka_kak 28.01.19, 08:41
    To jakoś żart? Używac dni urlopowe na chorowanie?
  • zawsze-w-drodze 28.01.19, 17:44
    Zwolnienie bije po kieszeni - urlop nie. Dla niektórych to ma znaczenie.
  • agrypina6 28.01.19, 19:02
    Bez przesady.
  • anku1982 28.01.19, 08:44
    A na co dzień gdy dzieci szły do szkoły i przedszkola, co robiła niania? Czy niania opiekowała się też dziećmi z 39 stopni gorączki, wymiotami i tygodniowa biegunką? Gdzie można znaleźć takie nianie? Serio pytam.
  • lot_w_kosmos 28.01.19, 08:53
    Nigdy dzięki Bogu nie było tygodniowej biegunki i gorączki.
    Brali raz w życiu antybiotyk trzydniowy na zapalenie ucha.
    Niania odbierała ich ze szkoły i przedszkola codziennie. A w dni ich chorób czyli katarków opiekowała się cały dzień.
    I co myślisz, że niania to jakiś gorszy sort od babek i matek??? To nasza najlepsza z 3 babć, choć obca. Przemiła, opiekuńcza i przytomna w każdej sytuacji.

    Dla mnie moment pójścia do pracy oznaczał zgodę na oddanie przez parę lat części wynagrodzenia niani, a nie wiecznego kombinowania ze zwolnieniami, upraszania matki i teściowej, które mieszkają w dodatku 50 km ode mnie.
    I tak : nie byłam ani razu przez 8 lat na zwolnieniu na dziecko.
    No ico? Enatki to bardzo boli widzę. Bo w końcu pracodawcę należy wycisnąć jak cytryne, i w dodatku matka, która lubi swoją pracę i chodzi tam z przyjemnością, inie chce zawalac wszystkiego 10 razy do roku, to jest POTWÓR.
    A i jeszcze ma porzucone i niesopieszczone dzieci wink
  • bazia8 28.01.19, 09:02
    Wiesz, załóż sobie osobny wątek 100 punktów do zajebistosci. Internet wszystko przyjmie, serio. A te głupie matki, co im dzieci chorują to niech przeczytajo i się od ciebie nauczo.


    --
    Jestem atrakcyjna i bardzo szczupla, mam bardzo dobry metabolizm (Cichociemno)
  • lot_w_kosmos 28.01.19, 09:14
    No własnie. Polecam maść na ból wiesz czego.
  • lot_w_kosmos 28.01.19, 09:16
    Bo oczywiście wyczytalas to co chciałaś wyczytać.
    A co do zaje.... Sci.
    To rozczulają mnie osóbki, które radośnie nie przewidują skutków posiadan8a dzieci, czyli chorób chociażby.
    I nawet przez myśl im nie przejdzie, że można bardzo łatwo ogarnąć i zorganizować sobie życie, zamiast jojczyć, płakać i jęczeć wiecznie.
  • agrypina6 28.01.19, 11:21
    Ależ mając dziecko, jeżeli zachowuje, można iść na opiekę na dziecko. Takie ma prawo każda osoba, mająca dzieci. I jak najbardziej można to brać pod uwagę, decydując się na rozmnażanie 🙂
  • szeptucha.z.malucha 28.01.19, 18:26
    A jak proponujesz z pensji 1800 wynająć opiekunkę, by nie opuścić nawet dnia?
  • anku1982 28.01.19, 18:37
    Ja pytam o tę nianie bo wróciłam po wychowawczym na 7 godzin do pracy, zarabiam 2000 na rękę, 1200 zł oplacam prywatne przedszkole, bo syn jest w nim w grupie żłobkowej i nijak mi nie zostanie na dodatkowe wynajęcie niani. W naszym rejonie żłobki państwowe przyjmuja dzieci po 2 latach oczekiwania, gdy zapiszesz je 2 tygodnie po urodzeniu. Gdy zdecydujesz później zostaje Ci poczekać na przedszkole lub posłać do placówki prywatnej. Cieszę się że kogoś stac na nianie i na przedszkole i jeszcze na waciki zostaje.
  • agrypina6 28.01.19, 19:01
    Po prostu radośnie nie przewidzialas skutków posiadania dziecka 🤣. Ale tworzący prawo na szczęście przewidzieli 60 dni w roku dla rodzica chorych dzieci.
  • anku1982 28.01.19, 23:50
    Prawdopodobnie byłoby nas stać tylko na nianię, ale szukając 1,5 roku temu gdy syn miał ponad rok trafiliśmy wyłącznie na osoby niesłowne (nawet w kwestii przyjścia na rozmowę do domu). Na całe szczęście oprócz 60 dni opieki na dziecko jest jeszcze urlop bezpłatny....😎
  • hono-rowa1 28.01.19, 19:28
    Też patrzyłam tylko na firmę, szefową. Co powie, czy nie będzie focha.
    Aż dostałam poważne powikłania.
    Nikt mi zdrowia nie wróci. Jak coś się stanie to i tak będę mieli cię w duszy.

    Jesteś chora, musisz się wyleczyć.
    Proste.

  • smiechupara 28.01.19, 22:09
    Doskonale Cię rozumiem.Zawsze próbuje przechodzić chorobę,a z tyłu głowy wiem,że to głupie i wiem,że muszę dbać o siebie ,nie o czyjąś firmę.
  • asia261 28.01.19, 22:17
    Okazało się, że młody miał bardzo niespokojny noc, kaszlal, doszła gorączka. Dziadkowie, którzy na codzień się opiekują, są już powyżej 70, i bałam się, by młody ich nie.zarazil. Nie miałam wyboru, opieka na dziecko. Mnie plecy i noga ciągle pobolewa, niestety, chodź jak się.rozruszam jest lepiej. Ciągle męczy mnie suchy kaszel i gardło, plus standardowo ból przy uchu (pozostałość po przebytej grypie).
  • asia261 28.01.19, 22:19
    Nie wiem czy to rwa czy nierwa (zresztą to opinia pani aptekarki, wiem wiem nie powinnam jej słuchać) ale bardzo utrudnialo i ciągle (już w mniejszym stopniu) życie...
  • asia261 28.01.19, 22:20
    Bo do lekarki przecież się nie udalam, bo ze boli.. Dam radę przecież smile
  • anku1982 28.01.19, 23:54
    Każdy myśli że jak rwa kulszowa to nie można chodzić, można, miałam rwę kulszowa w obydwu ciążach potwierdzoną przez lekarza, bolało nie do wytrzymania w określonych pozycjach ciała, gdy chodziłam bolało mniej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka