Dodaj do ulubionych

Świadome robienie dzieci z nieodpowiednim facetem

02.02.19, 15:25
W różnych wątkach przewija się często drama związana z posiadaniem dzieci z jakimś eksem, który dawno się zmył, albo został rozwiedziony, jest goły jak święty turecki, nieściągalny, kompletnie nieodpowiedzialny i nie nadający się na ojca.

Ja doskonale rozumiem, że jedno dziecko może być efektem wpadki albo fatalnego chwilowego zauroczenia.

Mam jednak pytanie odnośnie Pań, które z podobnie nierokujacymi egzemplarzami machneły sobie dwójkę dzieci lub więcej. Są takie na forum i nie wyglądają na przemocowe klimaty z marginesu.

Pytam zatem - po co było Wam kolejne dziecko (dzieci) z typem nierokującym na nic?
Edytor zaawansowany
  • anika772 02.02.19, 15:31
    Bo on się zmieni...?
  • aguar 02.02.19, 15:35
    Chętnie się podepnę pod to pytanie, bo mnie to też nurtuje? Np. Damajah z sąsiedniego wątku, tam najstarsze jest już nastoletnie, a trzecie jeszcze bardzo małe i od dawna źle się działo.
  • grru 02.02.19, 15:36
    Komuś może odwalić po dłuższym czasie dopiero, jak te dzieci już są.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • astomi25 02.02.19, 15:40
    Moj maz pokazal swoje oblicze po 10 latach zwiazku i 8 malzenstwa.
    I nie musicie wierzyc- przeslanek ku temu, ze cos moze byc nie halo, nie bylo.

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • aguar 02.02.19, 15:47
    "Komuś może odwalić po dłuższym czasie dopiero, jak te dzieci już są."
    Pewnie, ale wystarczająco dużo znam takich, którym "odwaliło" już po pierwszym, a laski robiły sobie z nimi następne.
  • riki_i 02.02.19, 15:51
    A takie podejście "że Pan się uspokoi i spoważnieje jak będą dzieci"? Że niby fakt bycia głową rodziny przemówi mu do rozumu
  • aguar 02.02.19, 15:59
    No właśnie ja się spotkałam, że na niektórych tak podziałało pojawienie się dziecka - poczuli tę odpowiedzialność i postanowili sprostać wyzwaniu. Ale nie tak, że przy pierwszym to nie podziałało, a przy kolejnych owszem (no może czasem, gdy to pierwsze koło 20-tki, a kolejne wiele lat później z inną kobietą).
  • manon.lescaut4 02.02.19, 16:15
    Może chciały mieć więcej niż jedno dziecko, a nie miały czasu/ochoty, ani wiary w powodzenie akcji, by znaleźć kolejnego tatusia? A do tego na przykład nie chciały, by jej dzieci miały innych ojców. Po prostu zrobiły sobie dziecko.
  • echtom 02.02.19, 16:26
    Ja np. chciałam mieć dziecko tylko z tym jednym facetem i w innych związkach w ogóle sobie tego nie wyobrażałam.

    --
    "Czy więc poglądy zniuansowane są… śmieszne? Tak wynikałoby z wielu tekstów krytykujących symetryzm. Źródłem tego ośmieszania [...] jest, jak mi się zdaje, strach, że symetryści „rozwalą” wygodną polaryzację, w której wiadomo co i jak, a ich uważne spojrzenie przerzedzi szeregi osób gotowych na bezkompromisową walkę z tymi, którzy są samym złem – czyli albo z PiS-em, albo z obozem liberalnym."
  • manon.lescaut4 02.02.19, 17:24
    Mam podobnie.
  • aj.riszka 02.02.19, 15:40
    Milosc..? (rownie czesto tlumaczymy rozne rzeczy jej brakiem lub istnieniem).
  • nenia1 02.02.19, 15:58
    Ale pytasz po co? Bo wam wrażenie, że tak nieco oskarżycielko. Nie, nie mam dwójki dzieci lub więcej.
    Ale zastanawiam się czemu takie wątki mają służyć. Ludzie są istotami bardzo skomplikowanymi, często ze skomplikowaną przeszłością, psychiką, wikłają się w różne zależności, toksyczne związki, mają różne typy osobowości, robią różne rzeczy bo czasem inaczej w danym momencie nie potrafią, albo nie widzą innej drogi. Skopmy ich teraz bo nie mają idealnego życia według linijki czy według hiperpoprawnych wyobrażeń?
  • aguar 02.02.19, 16:04
    "Ale pytasz po co? Bo wam wrażenie, że tak nieco oskarżycielko."
    Myślę, że taki wątek może przestrzec inne kobiety, może wśród emam też są takie.
    Ja się czasem zastanawiam, że może zależy im, żeby za wszelką cenę wyrobić ten pierwotny plan - dwójkę czy trójkę (bo tylko wówczas będą czuły się spełnione, pełnowartościowe jako matki, nie będą się czuły gorsze od innych kobiet), póki jeszcze w ogóle mają faceta, boją się, że następnego sobie nie znajdą. A jakie życie będą miały te dzieci, to mniej istotne.
  • nenia1 02.02.19, 16:05
    Aha, i to ty będziesz przestrzegać. I riki. Pewnie pomożecie. Powodzenia.
  • jola-kotka 02.02.19, 16:09
    A to liczba dzieci powoduje lepsze samopoczucie , wyzsza samoocene u matki? Nie jestem matka ale na logike to bzdury klepiesz.
  • snakelilith 02.02.19, 16:12
    aguar napisała:

    > Myślę, że taki wątek może przestrzec inne kobiety, może wśród emam też są takie
    > .

    No w stu procentach. Riki przecież tak troszczy się o kobiety. I wcale, ale to wcale nie zakłada tego wątku, by po raz kolejny znaleźć potwierdzenie na własną tezę, że baby są głupie i myślą dudą, a nie przepraszam, brzuchem. Taka ambiwalencja męskiego szowinisty, nie może z tymi durnymi babami, ale bez nich też mu nudno. uncertain
  • manon.lescaut4 02.02.19, 16:16
    W punkt.
  • jolie 02.02.19, 18:34
    Zgadzam się. Pasywno-agresywny wątek, żeby znowu poujadać na 'wściek macicy'.
  • jolie 02.02.19, 18:32
    Aguar, mam wrażenie, że zazdrościsz kobietom tego, że mają więcej niż jedno dziecko. Nie idź ta drogą, to nie ich wina, że Ty masz jedno.
  • szalona-matematyczka 02.02.19, 20:20
    Jolie, nadinterpretujesz. Ja nie widze zadnej zazdrosci w poscie aguar. A to, ze wiele kobiet ma plan (ile dzieci, sa takie co nawet planuja plec..) to zadna tajemnica.Duzy % znanych mi kobiet planowalo ilosc dzieci, ze chca miec np. 2, ale w zadnym wypadku 3. Ja tez wiedzialam konkretnie od poczatku ile chce miec dzieci i to zrealizowalam.
  • jolie 02.02.19, 20:24
    Ale to nie jest pierwszy raz, gdy ona zjadliwie pisze o kobietach, które mają więcej niż jedno dziecko. W co jest złego w planowaniu liczby dzieci, to nie wiem.
  • jolie 02.02.19, 20:25
    *A co jest złego
  • dorotal4 02.02.19, 20:28
    jolie napisała:

    > Ale to nie jest pierwszy raz, gdy ona zjadliwie pisze o kobietach, które mają w
    > ięcej niż jedno dziecko. W co jest złego w planowaniu liczby dzieci, to nie wie
    > m.

    Ja to oceniam podobnie, Aguar pisała kiedyś że usunęła drugą ciążę i teraz często tłucze temat dlaczego, ach dlaczego inne kobiety mają więcej dzieci, mimo że JEJ zdaniem nie powinny.
  • jolie 02.02.19, 20:32
    Nie wiem, czy usunęła ciążę, ale pisała kilka razy, że nie może mieć 2. dziecka ze względu na stan zdrowia czy finansów (albo jedno i drugie).
  • katja.katja 02.02.19, 21:52
    Lepiej chyba mieć jedno niż troje tej samej płci.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • grru 02.02.19, 22:17
    Niby dlaczego?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • katja.katja 02.02.19, 21:52
    Nieładnie wypominać innym takie rzeczy, co Cię obchodzi aborcja obcej kobiety? Jej prawo.


    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • dorotal4 02.02.19, 21:58
    Nieładnie też wypominać kobiecie to że zrobiła sobie trzecie dziecko a teraz się rozwodzi.
  • katja.katja 02.02.19, 22:04
    To inna skala problemu.
    Przede wszystkim z uwagi na nasze prawodawstwo oraz histerię na pewnym tle.
    W Polsce kobieta może się rozwieść, a nie może decydować o swoim ciele.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • dorotal4 02.02.19, 20:27
    aguar napisała:

    > "Ale pytasz po co? Bo wam wrażenie, że tak nieco oskarżycielko."
    > Myślę, że taki wątek może przestrzec inne kobiety, może wśród emam też są takie
    > .
    > Ja się czasem zastanawiam, że może zależy im, żeby za wszelką cenę wyrobić ten
    > pierwotny plan - dwójkę czy trójkę (bo tylko wówczas będą czuły się spełnione,
    > pełnowartościowe jako matki, nie będą się czuły gorsze od innych kobiet), póki
    > jeszcze w ogóle mają faceta, boją się, że następnego sobie nie znajdą. A jakie
    > życie będą miały te dzieci, to mniej istotne.


    a może dla odmiany pozastanawiaj się chwilę nad sobą?
  • jola-kotka 02.02.19, 16:07
    Wiekszosc z nich od poczatku tacy nie byli wystarczy troche pomyslec i sam bys na to wpadl.
  • echtom 02.02.19, 16:22
    Kochaliśmy się i myślałam, że się ułoży. Trzecie dziecko jest skutkiem ubocznym próby ratowania małżeństwa. Weź jeszcze pod uwagę współczynnik płodności pary - ktoś inny mógłby w tych okolicznościach mieć jedno dziecko albo wcale.

    --
    "Czy więc poglądy zniuansowane są… śmieszne? Tak wynikałoby z wielu tekstów krytykujących symetryzm. Źródłem tego ośmieszania [...] jest, jak mi się zdaje, strach, że symetryści „rozwalą” wygodną polaryzację, w której wiadomo co i jak, a ich uważne spojrzenie przerzedzi szeregi osób gotowych na bezkompromisową walkę z tymi, którzy są samym złem – czyli albo z PiS-em, albo z obozem liberalnym."
  • ficus_carica 02.02.19, 16:29
    Koleżanka moja ma za męża odpad atomowy. Mieszkają w mieszkaniu należącym do jej rodziców, którzy nie pozwolili go tam nawet zameldować. Ona pracuje normalnie, on dorywczo.
    Jego ojcostwo było ograniczone wyłącznie do dawstwa nasienia, kiedy matka potrzebowała gdzieś wyjść czy była chora dzieckiem zajmowali się dziadkowie. Po 10 latach dostała wścieku macicy, na moja poradę, aby następnego potomka zrobić z kimkolwiek innym, bo na gorszego nie da się trafić, odparła, że jej ślubny na pewno się zmieni.
    Młodsze ma 4 lata. Nic się nie zmieniło.

    Nie ogarniam tej kuwety.

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • ichi51e 02.02.19, 16:31
    Wsciek macicy. 1.Dziecko obiektywnie dla kobiety jest duzym dobrem - niektorzy mysla “jak nie z nim to z kim?”. 2 Masz poczucie ze sie ustatkuje ogarnie (ojciec) 3. Jestes na tym samym poziomie co ojciec tyle ze spoleczenstwo nie daje ci drogi wyjscia

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • szalona-matematyczka 02.02.19, 16:31
    Nie czytalam tego co emamy napisaly, ale znam wiele kobiet, ktore uwazaja, ze "lepiej jest" jak dzieci sa od jednego ojca. W przypadku, gdy pan jest nierokujacy/nieodpowiedni, ale nie na tyle przemocowy, by nie wytrzymac (uwaga! przy czym rozne sa granicy wytrzymalosci u kobiet), pani machnie sobie drugie dziecko i dopiero wtedy ucieka. Oto tajemnica wiary...tfu!!! kobiet, oczywiscie.👸
  • aandzia43 02.02.19, 16:41
    szalona-matematyczka napisała:

    > Nie czytalam tego co emamy napisaly, ale znam wiele kobiet, ktore uwazaja, ze "
    > lepiej jest" jak dzieci sa od jednego ojca. W przypadku, gdy pan jest nierokuja
    > cy/nieodpowiedni, ale nie na tyle przemocowy, by nie wytrzymac (uwaga! przy cz
    > ym rozne sa granicy wytrzymalosci u kobiet), pani machnie sobie drugie dziecko
    > i dopiero wtedy ucieka. Oto tajemnica wiary...tfu!!! kobiet, oczywiscie.👸

    Mniejsza różnica wieku między dziećmi niż gdyby czekały na następnego chętnego do związku i rozrodu (a jeszcze mógłby się nie znaleźć zanim jajniki wygasną) . Praktyczne.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • szalona-matematyczka 02.02.19, 20:21
    Troche pachnie to desperacja.
  • iberka 02.02.19, 16:32
    Robienie dzieci? O losie
  • aandzia43 02.02.19, 16:37
    Bo licznik stuka, dzieci bardzo chce się mieć, a jeśli tak to trzeba już rodzić bo potem będzie za późno, a potem się zobaczy co z małżeństwa ostatecznie wyjdzie. Nie przeżyłam, ale mogę jakąś częścią siebie zrozumieć taką postawę. Dlaczego szybko następne dziecko kiedy już widać ze z chłopem się nie klei? Bo dziecko powinno mieć rodzeństwo, w kupie raźniej gdy rodzina nie teges. Też nie przeżyłam, ale nawet psychologia twierdzi ze jak rodzina dysfunkcyjna to mnie wali dzieciaka po głowie cała sytuacja gdy ma rodzeństwo. Z grubsza, bo wyjątki są (np. socjopatyczna siostrunia czy upośledzony braciszek).
    Co do dalszych dzieci pojawiających się kiedy mamy związek nie tyle nieudany i letni co toksyczny i dramatyczny - zaklinanie rzeczywistości. Nowe dziecko powoduje, że niczego nie trzeba zmieniać w życiu, można brać na przeczekanie bo "przecież teraz niczego nie da się zrobić dokąd dziecko nie podrośnie".

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • szalona-matematyczka 02.02.19, 17:12
    Aandziu, dla mnie troche nielogiczne,bo kobiecie z 2 dziecmi jest trudniej znalezc mezczyzne niz tylko z 1. Przyklad triss jest przykladem pragmatycznego myslenia (szybka ewakuacja z 1 dzieckiem, szybka znajomosc z lepszym kandydatem, machniecie 2-go dziecka, by kandydata przyszpilic). Absooutnie sie nie zgadzam z toba, ze dziecko nie bedzie cierpialo z powodu dysfuncji rodziny, jesli ma rodzenstwo. Liczne przyklady temu zaprzeczaja.
  • ichi51e 02.02.19, 17:18
    Jak ktos jest w stanie wziac na klate kobite z jednym to i prawdopodobnie dwa tez przyjmie

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • szalona-matematyczka 02.02.19, 17:22
    Niekoniecznie, zwlaszcza w kraju, gdzie duzy % ludzi zarabia malo. Do tego jest wiele kobiet,ktore chca max 2 dzieci i ciezko bedzie ja namowic na 3 dzieciaka (a np. on chce akurat dziecko, bo nie ma jeszcze).
  • grru 02.02.19, 17:24
    Jak komuś nie przeszkadzają dzieci partnera/partnerki to ich liczba nie ma już takiego znaczenia. Albo ktoś bierze pod uwagę tylko bezdzietnych albo nie.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • aguar 02.02.19, 17:30
    Ale nie chodzi wyłącznie o to, że komuś dzieci przeszkadzają. Tylko kobiecie z jednym podrośniętym będzie łatwiej znaleźć czas i energię na szukanie nowego faceta, umawianie się na randki niż takiej z dwójką/trójką w tym jednym bardzo małym
  • juuuu7 02.02.19, 18:42
    Nie zgodze sie-jesli ktos ma 2 a 5 dzieci jest to jednak znaczna roznica😉
  • szalona-matematyczka 02.02.19, 20:22
    Oczywiscie, ze tak. Sprobuj znalezc faceta na stale majac 3 czy 5 dzieci.
  • chatgris01 02.02.19, 20:25
    Znam kilka kobiet z trójką dzieci, które nie miały z tym problemu.
  • szalona-matematyczka 02.02.19, 20:29
    Wyjatki nie potwierdzaja reguly.
  • chatgris01 02.02.19, 20:31
    Nie odnoszę wrażenia, że są wyjątkami (a już zwłaszcza we Francji, tu i 4 lub 5 znajdują).
  • chatgris01 02.02.19, 20:32
    z 4 lub 5
  • jolie 02.02.19, 20:34
    Ja pracuję z matką 3 dzieci, która ma partnera (wieloletniego) poznanego po rozwodzie.
  • grru 02.02.19, 20:36
    Wzięłam z dwójką to i z piątką bym wzięła - przynajmniej byłby potencjał zmonetyzowania tego w formie bloga parentingowego big_grin

    --
    Nadal jem gluten smile
  • juuuu7 02.02.19, 22:41
    Jednak gdy on ma dwojke to macie tez wspolne dzieci...gdyby mial piatke i placil na nie przyzwoite alimenty, nie jest takie oczywiste czy stac by go bylo na kolejne
  • grru 02.02.19, 22:46
    Alimenty płaci matki, skromniutkie, ale dajemy radę. Myślę, że przy piątce też by się jeszcze jakieś uchowało smile

    --
    Nadal jem gluten smile
  • agata16.06 02.02.19, 16:38
    Co to znaczy z "nieodpowiednim" facetem? Mój mąż i ojciec dwójki naszych dzieci ( mających juz swoje lata) był najbardziej nieodpowiednim facetem jakiego mozna sobie wyobrazić. No może nie najbardziej, bo nie pił, nie bił, nie brał narkotyków, nie miał przeszłości kryminalnej i posiadał wyższe wykształcenie.
    1. Przystojny jak cholera, nie byłabym pewna czy mnie nie zdradzał ( nie dochodziłam, nie szukałam, nie zatrudniałam detektywa) zawsze otoczony wianuszkiem bab
    2. Wielbiciel szybkich samochodów, na które nie do konca było go stać , ale poniewaz "musiał" je miec, więc pracował dodatkowo przeznaczając pieniądze na samochód a nie dom
    3. Wielbiciel zwierząt, koniecznie chciał mniec .... najlepiej egzotyczne i stale wisiała w powietrzu groźba, e w domu zamieszka z nami np. wężyk
    4. Leniwy ( większość prac domowych spadało na mnie)
    5. Mało oszczędny ( kupował w pierwszym lepszym sklepie)
    6. Towarzyski ( potrafił do domu zaprosic 10 kolegów z pracy i gadać do północy)
    7. Remonty, naprawy, płacenie świadczeń itd było wyłacznie na mojej głowie
    8. Maminsynek
    9.Wieczny chłopiec
    czyli..... nieodpowiedni facet.
    I jak za dotknięciem różdzki czarodziejskiej z chwila pojawienia sie na świecie pierwszego dziecka stał się najodpowiedzialniejszym facetem pod słońcem. I trwa to już dość długo. Oj trwa.
  • grru 02.02.19, 16:43
    Jestem żeńskim odpowiednikiem Twojego męża. Pozornie ostatnia kobieta z którą ktokolwiek zdrów na umyśle zdecydowałby się na dziecko. W praktyce - całkiem fajna matka wink

    --
    Nadal jem gluten smile
  • aguar 02.02.19, 16:46
    Fajniesmile Ale ten wątek nie dotyczy takich sytuacji.
  • wheels.of.fire 02.02.19, 19:30
    Ja też mam pociąg do dzikich zwierząt i kiedyś kupię karakala i wszystkim pokaże, jaki jestem ekscentryk smile

    --
    Naszą drogą jest zawsze socjalizm!
  • morekac 02.02.19, 20:14
    Kupisz karakala sierściucha czy Caracala?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • wheels.of.fire 02.02.19, 22:11
    Caracale po cygańskiej marzy to tylko PO potrafi kupować smile
    A do dzikich kotów mnie ciągnie, fascynują mnie.

    --
    Naszą drogą jest zawsze socjalizm!
  • morekac 02.02.19, 22:47
    No wiesz - wpiszesz caracal w internet, zapłacisz kartą, a potem z Chin przyślą ci helikopter, nie kota.😉

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • ciszej.tam 02.02.19, 16:53
    A nie bierzesz pod uwage, ze roznego typu psycholom/pasozytom/kontrolerom zalezy, zeby kobiete usadzic, uzaleznic od siebie emocjonalnie itp dzieci swietnie sie jako narzedzie takiej manipulacji, uwiezienia nadaja
  • sumire 02.02.19, 17:27
    Moderacjo, czy możemy na dobre usunąć tę wannabe gwiazdę szołbiznesu z forum?
  • vitreous 02.02.19, 17:42
    smile))
  • riki_i 02.02.19, 17:55
    "Niechaj donosząc, jak wąż się wije,
    aż z pleśnią wzgardy skóra jej zgnije" /J. Pietruszczak /
  • snakelilith 02.02.19, 18:11
    Przyłączam się do prośby.
  • katja.katja 02.02.19, 21:48
    Aborcja u nas jest karalna, tak samo namawianie do niej.
    Każdy nick to życie.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • obrus_w_paski 02.02.19, 17:55
    1) nieodpowiedni facet może okazać się sprytniejszy niż emama. Znam dwie historie w tym jedna bardzo mi bliska, gdzie to facet naciskał na dziecko, był cudowny, kochany itp, a po urodzeniu okazywało się, ze chciał kobietę tylko udupic ze względu na jej kasę np.
    2) bo kobieta chce mieć dziecko, co nie jest niczym przecież wstydliwym, czysta biologia. I często między rozstaniem a znalezienie, nowego potencjalnego ojca przyszłych dzieci mogą minąć lata a i nie ma pewności czy będzie np płodny
    3) dużo kobiet woli mieć dzieci z jednym ojcem. Moja koleżanka tak miała, facet bezsensowny, zaszła w ciąże po kilku miesiącach znajomosci, to już machnęła sobie jeszcze koleją dwójkę. Po 3 dziecku stwierdziła, ze jednak jej facet może nie jest taki zly
  • maaria33 02.02.19, 18:07
    Pytanie z serii po co faceci robią dzieci, których nie chcą potem utrzymywać.
  • chocolatemonster 02.02.19, 18:12
    A probowales zapytac swojej zony?
  • grru 02.02.19, 18:36
    big_grin

    --
    Nadal jem gluten smile
  • chatgris01 02.02.19, 18:45
    big_grin
  • szalona-matematyczka 02.02.19, 20:23
    😂
  • solejrolia 02.02.19, 18:29
    Moim zdaniem opcje mogą być dwie. Znam oba przypadki w realu.
    - kobieta chce miec dziecko/dzieci "dla siebie", bo po porstu chce je mieć. Nieważne z kim. (a że partner dupek, to już trudno, najważniejsze, ze są dzieci, dzieci są zdrowe, i ona je kocha nad życie).
    - to facetowi zalezy bardziej na kobiecie, i w ten sposób chce ją przywiązać do siebie, "usiedlić"
    Do tego jest jeszcze coś takiego, że część kobiet zachodzi "na pstryk"- jeszcze nie zdąży pomysleć o zabezpieczeniu, a już jest ciąża. (chociaż tak płodnych kobiet znam niewiele, raczej znam pary, które zmagają się z problemem niemożności zajścia w ciążę, albo utrzymania ciąży)


    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • jolie 02.02.19, 18:40
    Owszem, są kobiety, które zachodzą w ciążę od razu. Ja np. - 3 razy. Ale może to kwestia nie płodności kobiety, tylko pary.
  • szalona-matematyczka 02.02.19, 20:25
    A twoj ex ma inne dzieci?
  • jolie 02.02.19, 20:36
    Nie mam eksa, to nadal mój mąż. Ale przed staraniami o dziecko, gdy miałam 20-21 lat lekarze przepowiadali mi długie starania o ciążę. Pierwszy syn urodził się 9 miesięcy po ślubie, bo miałam niby starać się miesiącami.
  • echtom 02.02.19, 18:52
    > Do tego jest jeszcze coś takiego, że część kobiet zachodzi "na pstryk"- jeszcze nie zdąży pomysleć o zabezpieczeniu, a już jest ciąża.

    Riki pewnie myślał, że tylko przemocowy margines tak ma wink

    --
    "Czy więc poglądy zniuansowane są… śmieszne? Tak wynikałoby z wielu tekstów krytykujących symetryzm. Źródłem tego ośmieszania [...] jest, jak mi się zdaje, strach, że symetryści „rozwalą” wygodną polaryzację, w której wiadomo co i jak, a ich uważne spojrzenie przerzedzi szeregi osób gotowych na bezkompromisową walkę z tymi, którzy są samym złem – czyli albo z PiS-em, albo z obozem liberalnym."
  • alba27 02.02.19, 18:52
    Z moin ex byłam 18 lat. Gdyby było źle nie planowałabym z nim dzieci i budowy domu. Źle zaczęło dziać się po ok 15 latach. W przypadku mojego to chyba kasa go zmieniła niestety. Jak się poznaliśmy chodził jeszcze do technikum, wtedy trudno było przewidzieć pewne sprawy🙂 zgadzam się, że zachodzenie w ciążę z mężczyzną z którym się nie układa nigdy nie jest dobrym pomysłem.
  • katja.katja 02.02.19, 21:46
    Może ma ogólnie dobre geny - inteligentny, zaradny, wysoki, odpowiedni wygląd, brak przewlekłych chorób w rodzinie itp.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • vre-sna 02.02.19, 22:06
    Hm. A jakie jest Twoje, Riki, zdanie w przypadku Justy?
    W sumie też okazał się nieodpowiedni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.