Dodaj do ulubionych

Minimalny metraż do normalnego życia

04.02.19, 10:27
Na 1 osobę, na parę bez dzieci i na rodzinę z 1-2 dzieci.

Zacznę ja.

Na jedną osobę to za bardzo nie wiem, bo nigdy samotnie dłużej nie mieszkałem, ale normalny pokój z osobną kuchnią i łazienką byłby myślę ok, czyli tak ze 35 m. kw.

Na dwie osoby bez dzieci, hmm 🤔. Mieszkałem na 48 m kw i w sumie było ok (dwa pokoje).

Na rodzinę z dzieckiem (dziećmi), IMO musi być osobny pokój na każde dziecko plus sypialnia dla rodziców, no i jakiś salon by się przydał. Więc tak chyba od 56 metrów w górę (przy 1 dziecku).

Proszę o podawanie wartości umożliwiających Waszym zdaniem NORMALNE życie, a nie pojękiwanie, że znajoma pani Stasia żyje w 14 osób w jednej izbie. To nie jest wątek na licytowanie się biedą, tylko na rozkmine ile ludziom tak naprawdę potrzeba metrów kwadratowych do życia.
Edytor zaawansowany
  • tol8 04.02.19, 10:29
    Jedna 36m²
    Dwie 42m²
    Trzy 48m²
    Cztery 55m² (mam, ufff)
    Więcej tylko w domu

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • agniesia331 04.02.19, 16:57
    Mieszkam w 3 osoby na 86 i jest ok. Taras i ogródek 50 M do tego. Dziecko dostanie na wstępie 50 m2 i niestety 2 i 1 to może jeszcze.ale 2 i 2 to kiepsko.
  • ella242 10.02.19, 04:56
    Mieszkając w spólnie z rodziną trzeba wziąść pod uwagę że w pomieszczeniu w którym mieszkamy oddychamy ,im mniejsze pomieszczenie tym mniej mamy tlenu do oddychania ..,na swobodne życie jednego człowieka potrzeba jedną sypialnię,pokój socjalny tj.pokój wypoczynkowy ,im więcej osób trzeba dodać więcej sypialni , przy rodzinie ;małżeństwo +dwoje dzieci powinni mieszkać w 3 sypialnie +pokój wypoczynkowy , każde dziecko powinno mieć swój osobny pokój a zwłaszcza dziewczynki nie powinny spać z rodzeństwem odmiennej płci
  • kalina_lin 10.02.19, 07:12
    "a zwłaszcza dziewczynki nie powinny spać z rodzeństwem odmiennej płci"

    Padłam.
  • triismegistos 04.02.19, 10:32
    Obecnie mieszkam z facetem i kotami na 70 metrach mniej więcej i jest idealnie.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • diona78 04.02.19, 10:36
    1-2 osoby ok 35-40 metrów. Koniecznie 2 pokoje. W jednym może być aneks.
    3 osoby to 3 pokoje min 57 m.
    4 osoby to 4 pokoje od 70 m.
  • diona78 04.02.19, 10:39
    Póki dzieci małe to można mieć mieszkanie z poprzednich widełek. Do 2-3 z rodzicami w sypialni, do okresu dojrzewania z rodzeństwem w jednym pokoju.
    Podane wartości to dla mnie minimum komfortu. Prawdziwy komfort zaczyna się wyżej.
  • diona78 04.02.19, 10:40
    Do 2-3 lat miało być.
  • katja.katja 04.02.19, 10:36
    Na jedną osobę z kotem - mieszkaniem 38 metrów, koniecznie z balkonem.
    Bez kota w sumie też.
    Para bez dzieci - około 50 metrów (z balkonem, bo zawsze to przyjemniej).
    Para z dwójką dzieci - mieszkanie min. 80 metrów. Najlepiej na parterze.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • cruella_demon 04.02.19, 10:40
    Czemu na parterze? W życiu bym nie chciała mieszkać na parterze, ludzie gapiący się w okna i włamania.
    Dla mnie idealne jest 2-3 piętro.
    Z windą oczywiście wink
  • katja.katja 04.02.19, 10:57
    Ze względu na wygodę, bezpieczeństwo dzieci (okno), wózek (łatwiej wnieść na parter) i sąsiadów bo małe dziecko jest koszmarem dla ludzi mieszkających "pod". Zwykła wygoda i praktyczność.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • biala_ladecka 04.02.19, 12:41
    Mieszkałam na parterze i nikt się nie włamał. Przypadek?
    Nie odnotowałam też żadnych gapicieli. Może za mało atrakcyjna byłam wink

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • agniesia331 04.02.19, 17:05
    Ja mieszkam na wysokim parterze okna na wysokości 1-2 piętra.bo właściwy parter to u nas garaże. Patio tez jest ogrodzone i bardzo szerokie 3 bloki razem 16 tarasów . Plat zieleni tak z 10 m przed tarasem i ogrodkiem ( zamkniety.ogrodzony.pol pietra wyzej niz patio.wyjscie przez klatke i dopiero plac zabaw.Blisko centrum a jak na wsi. Synowi tez tylko takie kupie.na parterze gdzie tak naprawdę podłoga mieszkania zaczyna się na wysokości 4-5 M nad poziomem chodnika.
  • cruella_demon 04.02.19, 18:04
    No ale to nie jest prawdziwy parter smile
  • chatgris01 04.02.19, 18:42
    Ale masz komfort, że nikomu nie tupiesz wink
    Mam podobnie, na drugim piętrze mam pół mieszkania nad piwnicami (i wyjście na taras na poziomie ziemi).
  • zasiedziala 04.02.19, 10:39
    Mieszkając samej najlepiej mi było na 42m z salonikiem, osobną sypialnią i kuchnią, a mieszkałam i na 56m, ale było pustawo i za dużo sprzątania. Na 2 osoby plus kot te 56m jest w sam raz - salonik, sypialnia, pokój do pracy i osobna kuchnia. Z dziećmi nie mam pojęcia.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • kosmos_pierzasty 04.02.19, 15:10
    My mieliśmy 54 i zdecydowanie było ciasno. Brakowało pokoju na biuro.
  • spanish_fly 04.02.19, 10:41
    W pojedynkę/we dwoje czuję się komfortowo na ok. 50 m2, z oddzielną sypialnią.

    Przy dziecku potrzebny mi jest jeszcze jeden pokój dla dziecka (czyli przynajmniej ze 12 m2) i osobna toaleta (1,5 m2) czyli minimum 65 m2, ale kwestia rozkładu pomieszczeń jest istotna. W tej chwili mamy jedno dziecko i mieszkanie 75m2, ale sypialnie są tylko dwie i brakuje nam trochę zapasowego pokoju dla gości/pracowni/biura.
  • matacznik 04.02.19, 10:41
    riki_i napisał:

    > Proszę o podawanie wartości umożliwiających Waszym zdaniem NORMALNE życie, a ni
    > e pojękiwanie, że znajoma pani Stasia żyje w 14 osób w jednej izbie.
    >
    12 m3 + 12 m3 * liczba osób.
    Dla nieliczących:
    1 os.: 24 m3
    2 os.: 36 m3
    3 os.: 48 m3
    4 os.: 60 m3
    itd.
    Przy czym uważam to za minimum niezbędne dla w miarę normalnego życia. To pierwsze 12 m3 (niezależne od liczby osób) można nieco podnieść, np. do 18 m3.
  • zonda-m 04.02.19, 11:00
    Na pewno chodzi o m3, a nie o m2?
  • matacznik 04.02.19, 11:02
    matacznik napisał:

    > 12 m3 + 12 m3 * liczba osób.
    >
    m2 oczywiście, nie m3. Metrów sześciennych odpowiednio (o wysokość) więcej.
  • asfiksja 04.02.19, 10:46
    Przyzwoity poziom życia, taki że każdy ma swój kąt i trochę powierzchni wspólnej to ok. 20 m na osobę. Między 15 a 20 m jest w miarę. Mieszkałam tylko z mężem w kawalerce 38 m, było całkiem ok. Mieszkałam z dwójką dzieci na 50 m, było bardzo ciasno. Więcej niż 20 metrów na osobę też miałam (w obecnym domu, zanim urodziły się dzieci), ale uważam, że to już nie poprawia znacząco jakości życia. No chyba że ktoś jest wybitnym domatorem.
    Mówię o powierzchni użytkowej, dodatkowo potrzebna jest jakaś szopa/miejsce w garażu/strych/piwnica/komórka lokatorska.
  • cruella_demon 04.02.19, 10:50
    Dla mnie samej, sensownej wielkości pokój, kuchnia i łazienka.
    Dla dwóch osób, 2 pokoje, kuchnia i łazienka, jakieś 50m.
    Teraz mamy 65m, 3 pokoje, planujemy kupno domu, ale to już można traktować jako bonus, bo na 2 jednopłciowych dzieci spokojnie nam obecne lokum wystarcza.
  • jeziorowa 04.02.19, 10:55
    Minimalny metraż do normalnego życia to moim zdaniem wyjściowo 35m2 powiększane o minimum 15 m2 na każdą następną osobę, czyli:
    1 osoba - 35 m2
    2 osoby - 50 m2
    3 osoby - 65 m2
    4 osoby - 80 m2
    itd....
    Taka powierzchnia przy założeniu dobrego rozplanowania mieszkania.
  • bywalec.hoteli 04.02.19, 11:47
    Ciekawe wartości. Myślę, że Polakom brakuje nie tyle mieszkań co większych mieszkań. Dziwne, że deweloperzy nie chcą zaspokoić tej potrzeby i budują klitki 30-60 metrów.

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! smile
  • mikams75 04.02.19, 12:03
    buduja klitki, bo takie sie najlepiej sprzedaja; wiekszosc marzy o duzym metrazu a stac ich na mniej; koszty utrzymania liczone za metr kwadratowy tez maja znaczenie.
  • heca7 04.02.19, 12:35
    A kto zapłaci za większe? Developerzy budują to co im się najlepiej sprzedaje a więc kawalerki i dwupokojowe z aneksem. I dwupokojowe z oddzielną kuchnią schodzą pięknie o ile można przerobić na trzy pokoje.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • grru 04.02.19, 10:58
    Mamy 65 metrów na 2+3 i jest normalnie, choć nie idealnie. Teraz przy 2+4 zrobi się ciasno, dlatego szukamy większego. Przy czym metraż to jedno, a do normalnego życia ważny jest jeszcze układ pomieszczeń, a z tym jest słabo.


    --
    Nadal jem gluten smile
  • juuuu7 04.02.19, 15:20
    Ile macie pokoi na tej powierzchni, trzy?
  • grru 04.02.19, 15:22
    Cztery i osobna kuchnia.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • alpepe 04.02.19, 17:39
    Ja jakoś mam małą wyobraźnię, bo mam mieszkanie 66 m², świetnie rozplanowane, z małym przedpokojem, ale ciężko mi sobie wyobrazić 4 pokoje, jeden pokój ma tak 20, drugi 18, trzeci 14.

    --
    Achse des Guten
  • milva24 04.02.19, 19:13
    W wielkiej płycie są takie mieszkania. Duży pokój ma zazwyczaj 16 m2, kolejny 11 i dwa po 9m2. Sama o takim marzę bo mam jeden pokój mniej.
  • grru 04.02.19, 20:08
    Mniej więcej coś takiego. Kuchnia ma 6 m2.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • milva24 04.02.19, 20:12
    Łazienka ok 3m2, toaleta 1m2 a reszta korytarz, żeby mieć już pełen obraz wink
  • grru 04.02.19, 20:20
    Tak, korytarz u nas zabudowany jest szafami, ale widziałam wariant po przeróbkach z umieszczeniem tam aneksu kuchennego.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • milva24 04.02.19, 20:28
    Tylko wtedy kuchenka musi być na prąd bo gazu chyba tak nie pociągną?
  • grru 04.02.19, 20:50
    Pewnie tak, nie przyglądałam się tak dokładnie. Wiem, że jeden z sąsiadów z osiedla tak przerobił mieszkanie pod wynajem na pokoje. I widziałam taką aranżację, jak szukałam mieszkania, ale tam była jakaś większa przebudowa.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • agniesia331 05.02.19, 20:25
    Wychowywalam się w W-wie Wielka płyta standardowe 56 m2. Ja z siostracpoloje po ok 12 M. Kuchnia podobnie.łazienka.salon.wc. Najbardziej brakowało tego co mam teraz WC w łazience i WC oddzielnego. Wtedy np.mogę moczyć się w wannie a mąż z synem nie mają zablokowanwgo wc przez 40 minut. smile
  • juuuu7 04.02.19, 20:16
    To malutkie musza byc te pokoiki. Ale rzeczywiscie dla 2+2 spoko, 2+3 ujdzie ( ale w perspektywie oddanoe sypialni ), 2+4 bedzie za ciasno.
  • grru 04.02.19, 20:22
    Malutkie są, ale mieliśmy określony budżet, określoną lokalizację i wymóg, żeby były cztery pokoje. Dlatego rozglądamy się za czymś większym, ale bardzo mało jest ciekawych ofert.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • tol8 04.02.19, 21:01
    A po co większe? Nasze sypialnie mają 10, 10, 6 m². Łóżko, biurko i szafy się mieszczą. Po co więcej metrów?

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • juuuu7 04.02.19, 21:54
    Na 6m2 lozko i szafy?
  • jeziorowa 04.02.19, 23:21
    Źle zrozumiałaś juuuu7😝. W jednej sypialni jest łóżko, w drugiej szafy, a w trzeciej jest biurko.🤣🤣🤣🤣.
  • juuuu7 04.02.19, 23:28
    Fantazja Tol8 mnie zawsze bawi😁
  • yuka12 04.02.19, 23:43
    Tu w UK sypialnie 6m2 to nie fantazja a rzeczywistość 😕.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • ginger.ale 05.02.19, 19:17
    Koleżanka w Holandii również ma sypialnie dziecięce po 7m², mimo, że mieszkanie spore - ok.100m². Przestrzeń wspólna spora, a sypialnie- klitki.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • yuka12 05.02.19, 21:34
    Ja widziałam sypialnię 4m2 ....

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • joanna_poz 06.02.19, 14:00
    sypialnia w naszym pierwszym mieszkaniu miała 7 m, z czego znaczna czesc dodatkowo była pod skosemsmile
    tak naprawde mieszkanie miało byc jednopokojowe, a ze za chiny ludowe nie chcielismy spania w tzw. salonie postanowiliśmy za wszelką cenę wydzielić z tej powierzchni sypialnię.
    wielkość sypialni (i postawienie sciany) wyznaczał rozmiar naszego owczesnego łózkasmile
  • sylwiastka 04.02.19, 11:06
    Dla jednej osoby:
    Minimalny niekomfortowy: Kawalerka (jedna izba osobna lazienka). Spanie w tym samym pomieszczeniu, co aneks kuchenny.
    Minimalny prawie komfortowy: 30-45m2 sypialnia, salon, kuchnia, lazienka mniej komfortowy: sypialnia, salon z aneksem, lazienka.
    Minimalny komfortowy: 50-80 m2 (sypialnia, gabinet/pokoj goscinny/garderoba, salon, kuchnia i lazienka).

    Dla wiekszej liczby osob po sypialni dla czlonka rodziny.
  • landora 04.02.19, 11:11
    Sama mieszkałam tylko w akademiku, więc się nie liczy.
    Z mężem mieszkaliśmy na 47m2, trzy pokoje (co było ważne, bo w jednym miałam pokój do pracy), osobna kuchnia.
    Krótko po pojawieniu się dziecka przeprowadziliśmy się do obecnych 87m2 i jest w sam raz. Nie obraziłabym się za dodatkowe 4m2 na garderobę wink
  • kosmos_pierzasty 04.02.19, 15:13
    My mamy podobny metraż i muszę uczciwie przyznać, że jest ciasnawo. Tzn. doceniam smile ale jednak brakuje mi porządnego pomieszczenia gospodarczego, oddzielnej pralni i biblioteki. Składzik też mógłby być większy i córka twierdzi, że ma najmniejszy pokój wśród znajomych (18 m2) - pewnie chciałaby ok. 30.
  • princy-mincy 04.02.19, 11:13
    Mieszkałam sama w mieszkaniu 47 m2 (dwa pokoje) i było całkiem wygodne.
    Z narzeczonym mieszkaliśmy na 54 m2 (też dwa pokoje, ale zupełnie inny rozkład) i to było nie za mało, ale mogłoby być więcej.
  • fredzia098 04.02.19, 11:22
    Moja sąsiadka mieszka na równych 60 metrach w pięć osób ( trójka dzieci). Mieszkanie ma "salon" z aneksem około 18 metrów i 3 pokoje dla dzieci po około 9-10 metrów. Mieszkanie świetnie, z głową urządzone, bardzo jasne i funkcjonalne, wystarczy spokojnie. Stać ich na większe (mają na własność 3 kawalerki, które wynajmują, w przyszłości dadzą dzieciom), ale specjalnie kupili dla siebie tylko 60 metrów bo twierdzą, że to wystarcza na 5 osób, jeśli się z głową urządzi i nie zagraci mieszkania tonami ciuchów i przydasi. I ja widzę , że te 60 m na 5 osób to jest wygodnie i wystarczająco.
  • diona78 04.02.19, 11:30
    A rodzice śpią w tym pokoju z aneksem? To już trochę słabo. Brakuje jednej sypialni do tego. W pokoju z aneksem to mogą goście spać. Jasne że to nie dramat ale podkreślanie, że to superwystarczające jest przesadą. Szczególnie że ten pokój to klita bo odejmując "kuchnię" zostaje 13 metrów na salonosypialnię
  • milva24 04.02.19, 11:30
    I oni śpią w tym 18 m aneksie?
  • princy-mincy 04.02.19, 11:42
    Sorry, ale nie wierzę, że na 18 m2 da się upchnąć 'salon' (będący równocześnie sypialnią rodzicó), aneks kuchenny i będzie jasno i funkcjonalnie.
    To wcale nie jest dużo miejsca.
  • bigzaganiacz 04.02.19, 11:49
    "pokoje" 3x3 i kuchnia z wersalka 18m2 to jest swietnie urzadzone i funkcjonalne -buahahahahahaha
  • fredzia098 04.02.19, 15:04
    Owszem jest. Dzieci w wieku szkolnym. Każde w pokoju ma łóżko, metrową szafę i 2 metrowe biurka z komodami pod spodem. Mnóstwo miejsca na komputer, zeszyty itp. Nic więcej z mebli im nie trzeba, przestrzeń jest. W przedpokoju 3 metrowa szafa i wąskie komody, mieści się cały dobytek domowy. W salono aneksie: stół ,szafka pod tv, rozkładana sofa i fotel. Nic więcej, jest przestrzeń, nie ma zagracenia. Mieszkanie jasne, meble białe, wąskie, proste w formie na wysoki połysk ( powiększają wizualnie bo odbijają światło), uroku dodają piękne tkaniny, rośliny, dodatki, obrazy, oświetlenie. Mieszkanie jasne, styl skandynawski. Jest super. Rozumiem, że amatorzy wielkich mebli, bufiastych sof i foteli, zwolennicy kupowania wszystkiego co się da ( a gdzieś to potem trzeba trzymać) nawet sobie nie potrafią wyobrazić ,że można wygodnie i pięknie mieszkać w 5 osób na 60 metrach.
  • milva24 04.02.19, 15:27
    Ja tu problem to widzę tylko w tym, że nie chciałabym na stałe spać w salono-aneksie. Co to za komfort gdy w każdej chwili ktoś może wejść choćby napić się wody.
  • fredzia098 04.02.19, 16:36
    Im szkoda miejsca na sypialnię. Mówią, że straciliby 10 lub więcej metrów tylko po to, żeby cały dzień stało tam puste łóżko. Priorytetem były osobne pokoje dla dzieci. Spanie w "salonie" im nie przeszkadza w ogóle. To kiedyś był zresztą osobny, zamykany pokój, ale połączyli z kuchnią. Teraz jest jedna przestrzeń z zamykanymi drzwiami. Nikt po nocy do kuchni nie lata, a od łóżka do zabudowy kuchennej mają ładnych kilka metrów długości, więc nie śpią z głową w zlewie.
  • agniesia331 04.02.19, 17:34
    Fredzia im nie szkoda miejsca na sypialnię.oni po prostu tego miejsca nie mają. Mają na sypialnię dla 3 dzieci i 2 dorosłych niecałe 30 M 2 . Czyli jeśli biorą dla siebie 10 M 2.to dzieciom zostaje 20 M 2 na 3. Albo zabierają salonowi 10 M ( co wstawisz na 10 m2?) I cala rodzina je w kuchni chyba na stojaco. A obiady.a swieta.A obejrzenie meczu z dziecmi.
    Dorabiaja swoją własną filozofię zyciowa do klatki " że mogliby ...ale..." Otóż nie mogliby bo m2 nie mają.
  • fredzia098 06.02.19, 12:35
    Nie, oni sobie nie dorabiają filozofii, tylko tak lubią. Tacy minimaliści. Pisałam już ,że sprzedali dużą nieruchomość, aby kupić te 60 metrów bo tyle im wystarcza. I mają jeszcze inne mieszkania, zarabiają na wynajmie. Gdyby chcieli mogliby mieć kilkusetmetrowy dom, tylko po co? W tych 60 metrach jest im wygodnie, mieszkanie śliczne, nikt nie je na stojąco, ani nie śpi na podłodze. Codzienne obiady jedzą przy stole, wystawnych przyjęć nie organizują bo nie lubią, a nie z braku miejsca. Ich stać na duży dom i wystawne życie, ale nie mają takiej potrzeby, to takie dziwne?
  • grru 06.02.19, 12:39
    Też jestem minimalistką, ale spanie w salonie z aneksem wspominam jako najgorszy koszmar. Mogę mieć mikrosypialnię, ale z opcją możliwości wyspania się, kiedy inni domownicy korzystają z kuchni czy chcą w salonie posiedzieć.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • joanna_poz 06.02.19, 14:16
    ja w 41 metrowej kawalerce na silę wydzielałam sypialnię, żeby tylko nie spac w salonie.
    a dzieci wtedy nie miałam.. bylismy tylko we dwoje.
  • grru 06.02.19, 15:32
    We dwoje też bym wolała mieć sypialnię, żeby uniknąć kręcenia się nad głową śpiącej osoby tej, która akurat nie śpi.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • bigzaganiacz 06.02.19, 14:06
    . Gdyby chcieli mogliby mieć kilkusetmetrowy dom, tylko po co?


    Miedzy kilkusetmetrowy dom a spaniem w kuchni jest pare opcji
  • milva24 04.02.19, 17:59
    Wiesz, każdy robi jak uważa. My na przykład mamy duży pokój przechodni i dlatego póki dzieci jeszcze małe mają pokój razem bo wolimy mieć sypialnię osobną. Jeśli się okaże, że mieszkania nie uda się zmienić (finanse, finanse) to pewnie prędzej czy później będziemy się musieli ze spaniem przenieść do dużego pokoju ale im poźniej tym lepiej.
  • bigzaganiacz 04.02.19, 15:30
    stkiego co się da ( a gdzieś to potem trzeba trzymać) nawet sobie nie potrafią wyobrazić ,że można wygodnie i pięknie mieszkać w 5 osób na 60 metrach.


    i tu sie z toba zgadam
    oczywiscie da sie mieszkac w 5 osob na 60m2 w 10 tez pewnie sie da
    ale nie bardzo moge sobie wyobrazic to wygodnie i pieknie , juz pomijajac te dzieci bo maja po mikro pokoju ale rodzice z wersalka przy lodowce heheh to nie miesci mi sie w ramach wygody
  • jehanette 06.02.19, 14:10
    Rozumiem, że amatorzy wielkich mebli, bufiastych sof i foteli, zwolennicy kupowania wszystkiego co się da ( a gdzieś to potem trzeba trzymać) nawet sobie nie potrafią wyobrazić ,że można wygodnie i pięknie mieszkać w 5 osób na 60 metrach.

    Wszystko pięknie, ale po 3 latach spania w "dużym pokoju" nie wierzę, że można komfortowo żyć nie mając oddzielnej sypialni! I to mimo, że mieliśmy oddzielną kuchnię, więc nie spałam z "głową pod piekarnikiem". Nie i jeszcze raz nie! Brak możliwości oddzielenia się wieczorem od partnera kiedy jedno chce jeszcze coś robić przy świetle, a drugie jest zmęczone; horror chorowania przy dzieciach, gdy nie ma gdzie się na spokojnie rozłożyć w barłogu; brak miejsca na zdrzemnięcie się w ciągu dnia; konieczność zwijania i rozwijania codziennie pościeli... (generalnie ścielę codziennie łóżko, ale wiem że jak się bardzo śpieszę to mogę zamknąć drzwi sypialni i po powrocie do domu nie wpadnę prosto w rozwaloną pościel...)

    --
    Error 404
  • jeziorowa 04.02.19, 15:05
    Wiesz fredzia, taką powierzchnię miało mieszkanie moich rodziców. Dla rodziny 2+2 gdy dzieci były małe było jeszcze ok, potem gdy z dzieci zrobiły się nastolatki było bardzo ciasno. Mieszkanie było bardzo dobrze rozplanowane, nie zagracone, bo w tamtych czasach większość ludzi miała tylko podstawowe sprzęty. Pokoik dla dziecka 9-10 m2 jest ok, gdy dziecko jest przedszkolakiem, w pokoiku ma łóżeczko, stoliczek, szafkę i zabawki. Miałam bardzo ustawny pokój 10m2, ale gdy postawiło się tam łóżko, biurko, krzesło, szafę i regał to było bardzo ciasno. Zaproszenie jednocześnie więcej niż 3 osób było niemożliwe. Ciasnotę w mieszkaniu rodzinnym obie z siostrą wspominamy jako koszmar. Dodatkowy smaczek to wieczne kolejki do łazienki, chociaż dzięki bogu architekt pomyślał i toaleta była osobno.
  • grru 04.02.19, 15:13
    Mam wrażenie, że z tą wielkością pokoju to jest dokładnie odwrotnie. Male dziecko i stery zabawek, potrzeba miejsca, żeby rozłożyć klocki, jakieś tory inne cuda. Nastolatek zupełnie inaczej spędza czas.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • riki_i 04.02.19, 15:17
    grru napisał(a):

    > Mam wrażenie, że z tą wielkością pokoju to jest dokładnie odwrotnie. Male dziec
    > ko i stery zabawek, potrzeba miejsca, żeby rozłożyć klocki, jakieś tory inne cu
    > da. Nastolatek zupełnie inaczej spędza czas.

    Znaczy, idzie w długą i gdy tylko może spiernicza gdzie pieprz rośnie z toksycznego przeładowanego domku rodzinnego?

    Nastolatek potrzebuje przede wszystkim intymności. Chce się zamknąć w swoim pokoju.

    Kołchoz może wręcz spowodować poważne problemy psychiczne, jak u mojego kolegi , którego w okresie dojrzewania czwórka rodzeństwa totalnie zniszczyła.
  • grru 04.02.19, 15:21
    A o czym ja piszę? Nastolatek jak się zamknie u siebie i ma gdzie rozłożyć się z komputerem to jest zadowolony - nie potrzebuje przestrzeni, żeby sobie na środku pokoju kolejkę puszczać.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • agniesia331 04.02.19, 17:27
    Pokój mojego syna 14 m2 ustawny niby zabudowa szaf ok 1,5:m z biurkiem do gier i duze biurko pod oknem do projektow. Fotel wygodny oprocz tego przy biurku .lozko. wiecej niz 2 kolegow wygodnie sie nie miesci. Jest duży salon z wielka kanapa i z aneksem i widze.ze koledzy bywalija w dzień.le nie wieczorami.w tym salonie siedza. Wolałabym mieć rozkład gdzie salon z kuchnia nie byłby tak widoczny od wejścia.to by nie królował się kolegow zaprosić.A tak siedzimy w salonie i widzimy.kto wchodzi.
  • jeziorowa 04.02.19, 15:24
    Gdy meble przedszkolaka zajmują 3m2 to masz 6m2 na rozkładanie klocków. Gdy meble nastolatka zajmują 6m2 to masz 3 m2 na korytarze do lawirowania między sprzętami. Założenie tego wątku było takie, że nie powołujemy się na przykłady typu „rodzina 2+12 wychowała się w jednej izbie i bardzo się wszyscy kochali” tylko piszemy o minimalnym standardzie normalnego życia. Dla każdego normalne życie to co innego, wiem o tym. Uważam, że moja rodzina 2+3 mogłaby normalnie funkcjonować w mieszkaniu 100m2 (pod warunkiem, że byłoby bardzo ustawne), ale oczywiście do komfortowego mieszkania byłoby daleko.
  • kosmos_pierzasty 04.02.19, 15:26
    A dlaczego komfortowe to nienormalne? Wg mnie właśnie komfortowe (nie luksusowe) to jakaś tam norma.
  • jeziorowa 04.02.19, 15:49
    Nie sugerowałam, że komfortowe to nienormalne, natomiast komfort to nie jest minimum normalności, tylko taka normalność nie najmniejszym, najtańszym sumptem.
  • kosmos_pierzasty 04.02.19, 15:56
    jeziorowa napisała:

    > komfort to nie jest minimum normalności, tylko taka normalność nie najmniejszym, najtańszym sumptem.
    No ale właśnie imo to minimum to nie jest wcale normalność w kraju, który doszlusował do wysoko rozwiniętych. W tej sytuacji komfort to jest raczej normalność. Najmniejszym sumptem oczywiście się da i to zasadniczo w ważnych sprawach nie przeszkadza, ale nadal to nie jest normalność - w mojej skromnej ocenie smile
  • grru 04.02.19, 15:29
    Z moich obserwacji wynika, że wcale meble przedszkolaka nie zajmują o tyle mniej miejsca. Ok, łóżko nieco mniejsze. Ale do tego jakaś szafa na ubrania musi być. Jakiś regał na książki/zabawki, kosze, pojemniki. Stolik też się przyda. To wcale nie jest mniej niż łóżko, szafa, biurko i regał u nastolatka.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • jeziorowa 04.02.19, 15:58
    Podam ci guru na przykładzie mojej starszaczki. Gdy miała 3 latka miała łóżeczko 0,7x1,4m, a teraz ma 1,2x2m. Kiedyś miała stoliczek z blatem 0,5x0,8m a teraz ma biurko 0,8x2m. Kiedyś miała szafę ubraniową szeroką na 0,8m, a teraz szeroką na 2m itd. Kiedyś przychodziła jedna koleżanka i rozkładały się z domkami, lalkami lub klockami, teraz przychodzi jednocześnie 5-6 koleżanek i rozsiadają się. Oczywiście mogłabym dokoptować jej siostrę do pokoju, dać łóżko piętrowe, zmniejszyć biurko itd ale raczej nie o to chodzi, prawda?
  • grru 04.02.19, 20:17
    Urządzasz tak, jak masz przestrzeń i tyle. Patrząc na pokój naszej nastolatki zdecydowanie łatwiej go urządzić pod jej potrzeby niż pod przedszkolaka - jest dość wąski i miejsca na podłodze na zabawę byłoby niewiele. Za to do kręcenia vlogów się nadaje wink

    --
    Nadal jem gluten smile
  • chocolate-cakes 04.02.19, 11:28
    Mieliśmy 65 m2 na cztery osoby i było trochę ciasno. Od 11 lat mamy 130 m2 i jest ok.
    Dla dwóch osób mogę mieć 50 m2.
  • kosmos_pierzasty 04.02.19, 15:14
    Też mi się tak wydaje, że dla rodziny to takie 130 jest w porządku.
  • milva24 04.02.19, 11:34
    Na jedną osobę to nie wiem ale myślę, że jakieś 30 m2, na parę powiedzmy 38 m2, żeby była osobna sypialnia. We trójkę krótko mieszkaliśmy na 52 metrach (trzy pokoje, osobna widna kuchnia) i było absolutnie wystarczająco ale na tym samym metrażu we czwórkę już jest ciut ciasno. Marzy mi się jeden pokój więcej.
  • kochamruskieileniwe 04.02.19, 11:37
    Mieszkałam w mieszkaniu 38m kw. Na jedną osobę ok. Kuchnia, pokój spory i łazienka.
    Wiele lat póżniej, na wnętrzach widziałam takie samo mieszkanie, którego właścicielka przerabiała w ten sposób, że z kuchni zrobiła sypialnię (małą) i zrobiła aneks kuchenny, kosztem skrócenia łazienki (zamiast długiej wanny - wanno-prysznic).
    I w sumie - to było bardzo ok . Mimo, że wolę zamknięte kuchnie.


    Co do większej liczby osób - zależy kto co uważa za normalne życie suspicious Dla niektórych, sypialnia poniżej 30 m kw to schowek na kije od szczotki suspicious
  • riki_i 04.02.19, 11:58
    kochamruskieileniwe napisała:

    > Dla n
    > iektórych, sypialnia poniżej 30 m kw to schowek na kije od szczotki suspicious

    Malutkie sypialnie mają ten problem, że w nocy robi się w nich duszno, a otwarte okno zimą grozi chorymi zatokami itp. Ćwiczyłem.
  • kochamruskieileniwe 04.02.19, 12:22
    no cóż.....
    sypialnia poniżej 30 m kw to malutka? taka z zakresu 15-29 m kw też?


  • bigzaganiacz 04.02.19, 12:24
    Malutkie sypialnie mają ten problem, że w nocy robi się w nich duszno, a otwarte okno zimą grozi chorymi zatokami itp. Ćwiczyłem.

    odpowiedzia na ten problem jest pokojowy rekuperator
  • bigzaganiacz 04.02.19, 11:44
    rozsadne mieszkanie , dwie sypialnie salon dwie lazienki da sie upchnac na 80m2 czyli para + jedno dziecko
    wiecej dzieci + pokoj jakies 16m2
  • afro.ninja 04.02.19, 11:50
    Jedna 42 metry
    Dwie 42 metry
    Trzy 60
    Cztery 90
  • turzyca 04.02.19, 11:54
    Pytanie podstawowe: czy ktoś z rodziny pracuje w domu i jeśli tak, to w jakim zakresie. Bo wtedy trzeba doliczyć przestrzeń.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • iwoniaw 04.02.19, 12:01
    Na jedną osobę to by mi wystarczyła malutka kawalerka, natomiast wraz z każdą kolejną osobą ilość potrzebnego do wygodnego życia metrażu rośnie w postępowaniu geometryczne - wypadałoby, żeby każdy miał swój pokój z miejscem do spania, biurkiem do pracy i przestrzenią na rzeczy osobiste, wspólna przestrzeń też powinna być odpowiednio duża, żeby wszyscy jednocześnie mogli w niej przebywać bezdomni deptania sobie po głowach, gdy ktoś chce odsunąć krzesło, a inny wyciągnąć się na kanapie. Oczywiście przy większej liczbie domowników wygodne byłyby minimum dwie łazienki, jakaś przestrzeń do chowania wszelkich nart, odkurzaczy, rowerów, mopa, zapasów itd. No i osobna kuchnia, w której jest miejsce na stół, przy którym wszyscy mogą swobodnie usiąść. Myślę że ok. 20 metrów na osobę umożliwia zrobienie takiego projektu. Mam na myśli metraż bez skosów i cudacznych kątów między ścianami pomieszczeń - w wypadku istnienia takowych potrzebny metraż rośnie.

    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • iwoniaw 04.02.19, 12:05
    Cholera jasna, w postępie geometrycznym i bez chodzenia sobie po głowach miało być. W życiu już posta z telefonu nie napiszę, grrr.

    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • mikams75 04.02.19, 12:06
    mam wysoko postawiona poprzeczke;
    pomiedzy jedna a dwoma osobami to roznica jest niewielka, bo nawet mieszkajac samemu chcialabym miec sypialnie oddzielnie a do tego jakis maly salon nawet i z kuchnia - 42 m2 to minimum.
    Dla 2 osob idealnie 60-70;
    Rodzina 2 + 1 - 130m2.
    I wcale nie uwazam, ze przesadzam, ale wiem jakie sa realia w Polsce.
  • kosmos_pierzasty 04.02.19, 15:17
    mikams75 napisała:


    > pomiedzy jedna a dwoma osobami to roznica jest niewielka, bo nawet mieszkajac s
    > amemu chcialabym miec sypialnie oddzielnie a do tego jakis maly salon nawet i z
    > kuchnia
    Dokładnie tak. Dla mnie samej: salon (może być z kuchnią, lubię łączone i mam teraz), sypialnia, biuro. To jest takie minimum. Bo jeszcze pewnie i garderoba i schowek by nie przeszkadzały, no ale już.
  • madami 04.02.19, 12:50
    Na jedną osobę minimum to salon, sypialnia, kuchnia, łazienka czyli ok 35-40 m2

    Opcja "normalność" to wg mnie trochę więcej ok 50-60m2 aby wielkość pomieszczeń pozwalała na normalne oddychanie wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.