Dodaj do ulubionych

Która godzina? 8.0

06.02.19, 18:31
Forum się rypie i sypie, ale wątek się w końcu udało założyć.
18:31
Edytor zaawansowany
  • oldrena1 06.02.19, 18:33
    smile Gratuluję.
    18:33

    --
    Old
  • wapaha 06.02.19, 18:37
    Drugie też niezłe wink

    18:37
  • oldrena1 06.02.19, 18:47
    Znaczy, jesteśmy na pudle. (A to wszystko przez testowanie forum na smartfonie)
    18:47

    --
    Old
  • gama2003 06.02.19, 18:42
    Jaaaaaaaa, zagapiłam się.
    Szybko nam jakoś ta siódemka zleciała 😁.


    18.42
  • anorektycznazdzira 06.02.19, 18:43
    będę piąta?
    18:43

    --
    'A teraz wzbudzę w was poczucie niższości. Zresztą uzasadnione.' by król Julian
  • klamkas 06.02.19, 19:06
    Ha, tak typowałam, że będziesz kolejną założycielką wink. Ale nam ta siódemka szybko poszła.

    19.06
  • cauliflowerpl 07.02.19, 07:04
    O, widzisz, a ja się wyżalić chciałam wczoraj w starym wątku i mi nie dało. To się dziś w nowym wyżalę.
    Szef nam wczoraj opowiedział, jak to przez oszustwo i manipulację nasza firma odpadła z przetargu i o mały włos nie zostaliśmy bez pracy od końca lutego.
    Na szczęście udało się całą akcję zablokować.
    Przyznam, że jak pałką w głowę, chociaż bym sobie poradziła. Pewnie nawet zostałabym tu, gdzie jestem tylko zatrudniona przez kogoś innego. Ale człowiek się tak przyzwyczai a tu nic nie jest dane na zawsze.
    No nic, wygląda na to, że na najbliższy rok będzie spokój.
    Ale za ten cholerny niemiecki to się chyba wezmę na serio. Kurde, od 10 lat go wałkuję, wałkuję, ale nie idę na przód, bo mnie odrzuca. No co za paskudny język, choć logiczny! Ale jak pomyślę, ile bym się przez 10 lat nauczyła...
    Testy zrobiłam z czytania i wyszło, że mam poziom co najmniej A2 (bo do A2 doszłam), co i tak jest niezłe. I bardzo bogate słownictwo. LOL. Żeby mi jeszcze równie bogato wychodziło klecenie zdań z tego słownictwa.
    No i nie mogłam spać i śniadanie mi też nieszczegolnie weszło.
    7:04
  • qs.ibidem 07.02.19, 11:06
    Niemiecki kocham od zawsze. Jeden z najpiękniejszych języków świata. Piszę absolutnie serio. Najlepszą rzeczą z mieszkania w Niemczech jest fakt, że otacza mnie ten język.
    Na dodatek zarażam tym uczuciem i już kilka (set?) osób dzięki mnie odbyło przygodę z niemieckim.
    Trzymam kciuki!

    Za siebie też, bo muszę powalczyć dziś z biurokracją.

    11:07
  • klamkas 07.02.19, 19:58
    Też jestem germanofilką. Za to angielski mi wszedł w bólach i nadal trzyma się mnie o tyle o ile (w mowie bardzo często stosuję niemiecki szyk zdań wink).

    19.58
  • cauliflowerpl 07.02.19, 20:14
    Boszsz Zimens, no widzicie, a ja taka wyrodna. Ale mnie za to hiszpański wszedł i wchodzi bez problemu. Nazwy geograficzne nawet, jadę autobusem, widzę fajną wiochę i nawet nie muszę zapisywać nazwy, bo zapamiętam.
    Mam PMS, ale w całej krasie. Wku*w, niestrawność, ociężałość, płaczliwość.

    20:14, odpalam kurs.

  • qs.ibidem 07.02.19, 21:00
    Mam empanadillas caseras, bosko mi wyszły.
    Kciuki trzymam wciąż!

    21:00
  • cauliflowerpl 07.02.19, 21:05
    Z czym robiłaś? Pyszotka. Ja mam za to pierogi z mięsem, zamrożone, sztuk 80 smile W sobotę paskudna pogoda była to się zrobiły.
    21:06
  • qs.ibidem 07.02.19, 23:23
    Proste, z cebulą, paprykami, cukinią i pomidorami. Plus dorzuciłam trochę tartego emmentalera.
    Ale przyznam się, że ciasto nie było moje; Buitroni 🤷‍♀️ gdyż dostałam je w prezencie od moich ostatnich gości...

    23:23
  • ichi51e 22.02.19, 08:06
    Lacze sie w bolu. Zaczelam niemiecki. Niemormalny jezyk. 8.06

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • qs.ibidem 06.02.19, 19:12
    Ósma będę w ósmej odsłonie, w drugim dniu świńskiego roku, który - mam nadzieję - wszystkim nam przyniesie szczęście!

    19:12
  • mid.week 06.02.19, 20:03
    Ale zleciało!

    20:03

  • gama2003 06.02.19, 22:02
    Przez Twojego dąbka chodzi mi od rana po głowie ta głupota - ząb zupa zębowa dąb zupa dębowa 😉.
    Nie mogę się uwolnić. Za karę boli mnie gardło.

    22.02
  • mid.week 07.02.19, 06:51
    rośnie drugi!
    albo liczi.
    w każdym razie będą dwie roślinki w tej donicy. Rozsadzac je? Nawet nie wiem czy dęby lubią liczi...

    6:51
  • klamkas 07.02.19, 20:02
    Ja bym rozsadziła - jak dwa dęby, to za chwilunię będzie im za ciasno, jak dąb i liczi, to w tym przypadku nie ma co liczyć, że stworzą udany związek na tak małym metrażu (nie wiem co tam ustalono w wątku i minimalnej ilości metrów do życia, ale jakbym była królową liczi, to dęba tolerowałabym tylko w wielkim pałacu, o ile trzymałby się jego drugiego końca).

    20.01
  • cauliflowerpl 07.02.19, 20:34
    Myślisz, że liczi potrzebuje niezależności? A może ona protektora potrzebuje, takiego dębu...
    A propos męskich protektorów, wlazłam na Braci Samców. Po milionach wątków na temat "nigdy nie wiąż się z dzieciatą kobietą" nagle odkryli, że w drugą stronę też to działa. To znaczy, jeszcze nie odkryli, jeszcze kminią, że alejakto, ja tu z dzieckiem a one nie padają do stóp big_grin

    20:35
  • mid.week 08.02.19, 21:20
    to co robić - rozsadzac juz czy poczekac az trochę urośnie?

    21:20
  • klamkas 08.02.19, 21:35
    A jak duża ta nowa roślinka? Ja bym chyba rozsadziła już, potem będzie kłopot jak im się korzenie zaczną plątać...

    Córka donosi, że jedno awokado rośnie w oczach i nawet ma mikro listki, drugie od tygodnia ciągle ma 3 mm kikucik. A przy okazji - księżniczka się zbuntowała i odmówiła przyjazdu na weekend na wieś, bo "ma prawo spędzić ostatni wolne dni z chłopakiem"; kiedy to to tak dorosło?

    21.35
  • mid.week 08.02.19, 21:43
    no to jutro akcja przesadzanie!

    Moja wybyla na noc. Ledwie wróciła z wyjazdu. Tylko pies do towarzystwa mi sie ostal. Ale ten tez ma mnie w nosie bo na osiedlu epidemia cieczkowa. Pan pies zakochany ❤

    21:43
  • klamkas 08.02.19, 21:55
    Ale on odjajczony?

    21.55
  • mid.week 08.02.19, 22:05
    Jeszcze nie. Spłacę mechanika samochodowego i wiosną zrobimy ciach. Wczesniej pani wet odradzala bo ona uwaza (z czym sie zgadzam) ze hormony w fazie dojrzewania sa niezbędne. Trochę sie denerwuję, niby to prosty zabieg ale... no wiecie wink

    22:05
  • klamkas 08.02.19, 22:13
    Uuuu, to u was miłość i rozwiązłość uczuciowa kwitnie wink.

    A zabiegu się nie bój - przeżyłam z kociastymi razy trzy, a przy kotach większy stres, bo gorzej reagują na narkozę i są sprytniejsze ruchowo "po" w kwestii radzenia sobie z ranami, uwalnianiem z kołnierzy i kubraczków itp. itd. (znam kota, który sam sobie zdjął gips z łapy w pierwszej dobie po operacji).

    22.13
  • klamkas 08.02.19, 22:07
    Moja też dzisiaj wróciła. Pierwotny plan był taki, że książę ją odbierze i przyjadą do mnie. Młoda się zbuntowała, ostatecznie mąż jej pilnuje w domu (księżniczka tatusia ma chłopaka, same rozumiecie...), ja sobie dycham tutaj, a w niedzielę rano mają przyjechać wszyscy, łącznie z młodym kandydatem na księcia, po to, żeby pomóc mi spakować manatki, narąbać drewna na przyszłość, pójść pooddychać nie-smogiem i spędzić rodzinną niedzielę, co znając życie skończy się tak, że: mąż zaśpi, młoda będzie randkować od rana i uznają, że bez sensu się tarabanić skoro do zmroku zostało 5h i z rodzinnej niedzieli zostanie kolacja, o ile zdołam siebie, koty i domostwo ogarnąć na tyle, żeby na nią dojechać.

    To w sumie dziwne uczucie - bo jednocześnie uwielbiam być sama i świetnie sobie radzę, ale jednocześnie cierpię, że tak dobrze sobie wszyscy radzimy osobno (w różnych konfiguracjach).

    22.07
  • marusia_ogoniok_102 06.02.19, 22:49
    Ojeju, już ten czas?! big_grin
    Ja cały dzień spałam jak suseł, mimo ambitnych planów pójścia do kina.
    Jutro kolejna kwalifikacyjna.

    22:49

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • marusia_ogoniok_102 07.02.19, 03:04
    Paczka z Ameryki, zamówiona 11 grudnia, wreszcie przybyła! A ja już traciłam nadzieję big_grin

    Wyprawy po batoniki o 2 w nocy to świetny pomysł. Znajduje się fajne rzeczy w skrzynce smile

    3:04

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • czarniejszaalineczka 07.02.19, 19:51
    a co zamówiłas ?

    19:51

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • klamkas 07.02.19, 20:08
    Gdzie ty łazisz po te batoniki po nocach? U mnie w okolicy sklepy zamykają się o 23.00. Istnieje jeden monopolowy, w odległości +1 km i w takim miejscu, że bez psa zabójcy, albo księcia kibola nie zapuściłabym się tam po zmroku...

    20.08
  • marusia_ogoniok_102 08.02.19, 22:11
    Lewiatan, czynny 24 godziny, tuż za rogiem wink a zamówiłam figurkę.

    22:12

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • zuleyka.z.talgaru 07.02.19, 08:07
    O, już 8? Nieźle.

    smile

    8:07
  • piataziuta 07.02.19, 08:13
    luz
    08:13
  • mamablue 07.02.19, 11:27
    Sałatkę zrobiłam.
    11:27
  • mid.week 08.02.19, 21:11
    ale zeby tak bez przepisu....?

    21:11
  • mid.week 07.02.19, 14:29
    Jejku jak ja nienawidzę gnojków-informatyków z biur obok nas. Mamy wspólną kuchnio jadalnię i oni cały czas tam koczują! Wiecznie siedzą, zajmują miejsca, kuchenkę, kradną widelce... Gniją, bo tego całodziennego przesiadywania nie da się inaczej nazwać, rozwaleni na wszystkich krzesłach, a dzisiaj jeden rozwalił się na parapecie i trzymał na nim nogi w buciorach. Po cholerę tam wlazł to nie wiem, wygodnie wcale, a 2 stoliki wolne. Inny porąbaniec chodzi boso, jeszcze kolejny w skarpetkach, czekam aż zaczną się snuć w piżamach. Pal sześć ich outfity i maniery, ale marzy mi się żeby móc zjeść w ciszy i spokoju, bez tego głupawego towarzycha. Ych!

    14:29
  • klamkas 07.02.19, 16:24
    Może wierzy, że jest kotem? wink

    A w kwestii łażenia boso - współpracuję z taką jedną firmą, gdzie jest zwyczaj ściągania butów w przedsionku. Pracownicy snują się w kapciach lub skarpetkach, jak tam włażę w butach to zawsze mam wrażenie, że patrzą krzywo (i się nie dziwię, bo trochę słabo się chodzi w skarpetkach po podłodze, na którą goście nanoszą błoto). Buty zakładają tylko wchodząc do labu, a i to z uzasadnieniem, żeby sobie nie zrzucić czegoś ciężkiego na gołą stopę (?!). A na moim rodzimym wydziale regularnie widuję pana łażącego w zdeptanych gumowych kapciach i dziurawych skarpetkach (zaczynam podejrzewać, że specjalnie je dziurawi, bo skąd normalny człowiek miałby tyle dziurawych par?!).

    16.24
  • zuleyka.z.talgaru 07.02.19, 17:01
    To było moje marzenie - chodzić na boso w pracy a nie w szpilkach czy tam innych obcasach. smile
    Potem je spełniłam jak pracowałam z domu big_grin

    17:01
  • klamkas 07.02.19, 17:46
    Zuleyko, ale to nie firma, gdzie obowiązuje sztywny dres code, mogą śmigać w czym chcą. I z jednej strony rozumiem zamiłowanie do chodzenia boso (też lubię i pałam szczerą niechęcią do kapci jako takich), ale z drugiej to praca... nie rodzinny biznesik prowadzony w piwnicy, tylko poważna firma. Za pierwszym razem jak tam byłam i torowałam sobie przejście przez korytarzyk wśród kilkunastu par butów, to zastanawiałam się czy dobrze trafiłam, bo wyglądało to przedziwnie (żeby chociaż sprawili sobie szafkę na buty ;p).

    Urlop mi mija w takim tempie, że protestuję przeciwko temu, że jutro piątek sad.

    17.46
  • zuleyka.z.talgaru 07.02.19, 18:42
    Ojtam, ojtam smile


    18:42
  • czarniejszaalineczka 07.02.19, 19:50
    palec mnie boli sad
    przywalilam w nocy w futryne az coś chrupnęło, ale złamany chyba nie jest sad
    boli buuuuuuuuu

    19:50

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • klamkas 07.02.19, 20:04
    Spuchł, albo zsiniał?

    Zainstaluj w światełka, takie jak się instaluje mając w domu niemowlaki - nie pomoże doraźnie, ale w przyszłości unikniesz wypadków.

    20.04

  • czarniejszaalineczka 07.02.19, 20:25
    Ja mialam swiatlo wlaczone tylko taka niezgrabota ze mnie uncertain
    Palec na spuchniety nie wyglada, jest taki mały siniak na zgięciu u nasady.
    Boli bardziej jak probuje zacisnać palce w pięść
    Niby gupi i najmniej potrzebny palec, a jednak potrzebny uncertain

    20:25

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • qs.ibidem 07.02.19, 20:58
    Ja tak miewam często, niestety, ale wiem żem sama sobie winna; okulary leżą w szufladzie. Jakoś nam nie po drodze ostatnimi laty...

    20:58
  • czarniejszaalineczka 07.02.19, 21:15
    w sumie to dzięki temu gupiemu palcu odkrywam ile rzeczy tak naprawdę robię normalnie lewą ręka

    21:15

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • gama2003 07.02.19, 23:45
    Nie wiem czemu zwizualizowałam sobie, że rąbnęłaś się w palec u nogi. Bo ja to robię notorycznie. Chodzę po domu w klapko-croksach z pasków i obijam palce, taz nawet wywaliłam się jak długa, bo cudem butek mi się podwinął sam. pod siebie.
    Zrób sobie okłady, z altcetu, albo czegoś podobnego.

    Moje przeziębienie przeszło w kaszel i seksowną chrypkę. Muszę popracować nad odpornością bo łapię wszystko co rozdają w okolicy.
    23.45
  • klamkas 08.02.19, 21:06
    Też byłam przekonana, że chodzi o palec u nogi, wręcz dałabym sobie rękę uciąć, że to napisała wink.

    Zdrowiej Gamo!

    21.06
  • czarniejszaalineczka 09.02.19, 19:53
    wsadziłam palec do toniku i napiam sie octu

    cryingcryingcrying

    19:53

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • qs.ibidem 09.02.19, 20:07
    Czyli byłam blisko: okulary!

    20:07
  • fornita111 08.02.19, 00:08
    Godzina: za piec sekund mi katar leb rozsadzi. Czarna godzina sad
  • mid.week 08.02.19, 21:17
    ja sie dzis czuję fa tal nie
    chyba nie mam ciśnienia i jestem nieżywa

    na tvn leci bardzo dziwny film...

    21:17
  • fornita111 08.02.19, 21:33
    A fajny? 21:35 ja to bym obejrzala cos lekkiego jak kaczy puch. Zeby chwilowa ciezkosc zycia zneutralizowac
  • klamkas 08.02.19, 21:38
    Już nie pamiętam kiedy widziałam coś lekkiego. Czy takie rzeczy w ogóle jeszcze się kręci?

    Z braku laku i siły na coś wartego zapamiętania, oglądam sobie niedooglądane odcinki MadMen i wszystko mnie w nich irytuje.

    21.38
  • gama2003 08.02.19, 21:50
    Mnie się pogorszyło, intelektualnie też.
    Głowa jest chyba największą częścią ciała i chlupocze katarem. Głos mam radiowy, mogę czytać Greya czy co tam, faceci zwariują.
    Normalnie damski bas prawie.
    Domownicy bezczelnie rozbawienill.
    Nawet nie napiszę czym się dziś odżywiałam bo ematkowa policja ( najpierw napisało mi polucja, o żesz kurde) mnie wykreśli dożywotnio.
    Same antyjagielniki.

    Zdrowiejmy Księżniczku, wznoszę toast herbatą składającą się głownie z cytryny!
    21.50
  • fornita111 08.02.19, 21:55
    O, to samo pijemy wink No to zdrowko! Wystarczy nam juz tego chorowania... 21:57
  • klamkas 08.02.19, 22:18
    Koniecznie musicie ozdrowieć, więc pijcie te cytrynowe napary na zdrowie. Ja polecam zajzajer z imbiru jak zawsze, chociaż skuteczny jest, jeśli używa się go przy pierwszych objawach.

    22.17
  • mid.week 08.02.19, 21:45
    tom cruise ciagle umiera
    budxi sie i dzien zaczyna od nowa
    jest jakas inwazja obcych....

    21:45
  • fornita111 08.02.19, 21:50
    To wlasciwie o mnie film. Umieram na przeziebienie, budze sie, to samo. Inwazje obcych tez mam- jak tak popatrze ma meza pod odpowiednim katem wink
  • fornita111 08.02.19, 21:52
    Aha, gdzie moje maniery: 21:54!
  • gama2003 08.02.19, 21:54
    A, to ja to przełączyłam, uznałam że fabuła za trudna, bo nic nie rozumiem. Poszłam na Ranczo, przynajmniej ogarniam z grubsza. I takie to aktualne....

    Idę pod wrzący prysznic.
    21.53
  • zuleyka.z.talgaru 08.02.19, 21:54
    Ja sobie słucham Dom o Zielonych Progach smile

    lalalalalla

    21:54

    CZEKAM NA WIOSNĘ
  • qs.ibidem 09.02.19, 09:22
    Sobota. Miało padać, świeci słońce smile
    Co na zamkach?

    9:22
  • niennte 09.02.19, 09:45
    Połowa mojej rodziny narzeka na tropikalne deszcze na wczasach wink Z drugą połową opiekujemy się ich kotem, o tym:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/qg/hf/m0uw/GxJhDgg56MOhjaotkB.jpg

    9;45
  • fornita111 09.02.19, 09:52
    Ale piekny kot! 09:54
  • zuleyka.z.talgaru 09.02.19, 09:52
    Jakie cudo <3

    9:52
  • mid.week 09.02.19, 09:55
    Chcemy więcej Puszka! smile

    9:55
  • gama2003 09.02.19, 10:00
    Jakem psiara tak z tym gościem przybiłabym piątkę. Urzekło mnie spojrzenie, jestem pewna, że on się właśnie śmieje w duchu głośnym ha ha ha.....

    Kataru ciąg dalszy, apsik!

    10.00
  • niennte 09.02.19, 10:14
    Gałgan, łobuz, rozrzucacz żwirku i drapacz kanap uncertain
    Dawniej wozili go do mnie, ale tak tłukł mojego kota i robił awantury, że powiedziałam: koniec! Wolę jeździć do niego, a w domu mieć spokój. A wygląda na niewiniątko big_grin

    10;14
  • gama2003 09.02.19, 10:25
    Wygląda na przebiegłą bestyjkę, ma w twarzy 😉 absolutne - ja tu rządzę. Jest pewien swego uroku.
    Jak nikt nie patrzy, to jestem pewna, że chodzi ludzkim krokiem na dwóch łapach i przegłada się w lustrze, przeczesując fryzurkę nad oczami....


    10.24
  • niennte 09.02.19, 10:40
    Dokładnie tak big_grin

    10;40
  • klamkas 09.02.19, 10:18
    Gustownie dopasowany do wnętrza wink. Śliczności!

    10.18
  • niennte 09.02.19, 10:41
    Ładna bestia. A futerko ma jak jedwab smile

    10;41
  • klamkas 09.02.19, 11:08
    To rusek? Wygląda na dużego...

    11.08
  • niennte 09.02.19, 13:26
    Rusek. Niby duży, ale w porównaniu z moim dużo mniejszy. A nie mam MC, tylko jakiegoś, podobno, pólrasowca.

    13;26
  • pade 09.02.19, 11:51
    Śliczny kocur, bo kotek nijak mi do niego nie pasujesmile

    11:51

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • klamkas 09.02.19, 12:06
    A w temacie kotów: kopnijcie mnie tyłek i przekonajcie, że kupowanie designerskiego legowiska dla kotów nie ma sensu, bo one i tak nie będą na nim spać, a argument, że to po prostu ładny mebelek jest słaby big_grin.

    12.06
  • fornita111 09.02.19, 12:55
    Dla mnie to mocny argument tongue_out 12:57
  • niennte 09.02.19, 13:24
    Mój by nie spał na pewno! Raz kupiłam legowisko i raz hamak na kaloryfer. Jedynie na drapaku lub w budce drapaka zdarzało mu się spać.

    13;24
  • klamkas 09.02.19, 13:41
    Moje też na pewno nie będą na nim spać, ale paczajcie jakie ładniutkie: www.karusek.com.pl/produkt/42795_trixie_legowisko_zamkniete_z_drapakiem_alicia_dla_kota/

    13.41
  • gama2003 09.02.19, 14:10
    Piękne.
    Ten kotecek od Niennte by też dobrze w takim wyglądał. Czemu koty nie chcą spać tam gdzie pańcia proponuje?
    Moje psiątko zawsze grzecznie akceptowało legowiska, ewentualne lazła z nimi, ciągnąc zębami w jakieś upatrzone ( patrz - każdy się o nie wywali) miejsce.
    Ale...... ja z tych co psicy dała taką designerską poduszeczkę, grafitową, ozdobioną guziczkami jak diamenciki. Pierna, ale elegancka 😉
    Zreszta na stare lata lecę na brylanty jak głupia, mogą być i plastikowe. Byle błyscały 😉

    14.10
  • niennte 09.02.19, 14:17
    Kot to kot, zawsze robi coś na opak.
    Zresztą, miałam kiedyś takiego durnego psa, któremu zrobiłam legowisko z siedziska starej kanapy - było wygodne jak tapczan. To co on zrobił? Obsikał je tak, że musiałam wyrzucić. Dałam mu stary koc, który zwijał się jak szmata, to zaakceptował. Ale ten pies miał ewidentnie coś z głową i ze zdrowiem takoż. Musiałam go uśpić.

    14;17
  • klamkas 09.02.19, 14:21
    Pies sąsiadów zaanektował kanapę, która czekała koło śmietnika na wywiezienie, tak się do niej przywiązał, że w końcu mu ją zostawili. Z kanapy sprężyny sterczą na wszystkie strony, więc chcieli mu to czymś przykryć - wszystko ściąga i śpi z tymi sprężynami wbijającymi się w tyłek. Co kto lubi wink.

    14.21
  • pade 09.02.19, 14:13
    Świetne to legowisko. Ja bym wzięła. Modny dizajnsmile

    14:13

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • klamkas 09.02.19, 14:22
    I pasuje mi do wystroju wnętrza.... <wcale nie rozważam zakupu, ani trochę>

    14.22
  • niennte 09.02.19, 14:26
    Chcesz sobie sprawić przyjemność, to kup smile

    14;26
  • gama2003 09.02.19, 14:48
    O to to. Podobno jak patrzmy na ładne rzeczy to coś nam to w zdrowiu poprawia. Takie stylo - endorfiny 😉. Co masz zdrowsza nie być?
    A koty można smaczkami do miejsca przyuczyć?
    Spodobał mi się bardzo ten Nienntowy Rosjanin.
    Ale - na większość kotów mam alergię. No i kota dyktatora bym nie mogła mieć. Tylko tulinka. A to chyba rzadkie.

    14.48
  • jak_matrioszka 14.02.19, 11:41
    Może cierpliwości Ci brak? Mój Książe Małżonek kilka miesiecy kota uczył spać z nami w łóżku, w końcu dopiał swego. Ja miesiac uczyłam, że kot ma obowiazek leżeć i ładnie wygladać na reprezentacyjnym fotelu, też poniał i teraz przychodzi tam jak do pracy wink
    Mam też legowisko-drapak typu tuba, stoi na środku pokoju i służy do miziania kota smile Mnie sie nie chce schylać, wiec ide do tuby (1m wysokości), klepie w górne posłanie jak w beben, wtedy kot podbiega i wskakuje, a ja miziam w pozycji wyprostowanej big_grin
    Kup to legowisko, w najgorszym wypadku bedziesz miała półke na nóżkach na koci ekwipunek wink

    To pisałam ja, matrioszka, o 11:41
  • wapaha 09.02.19, 09:24
    Księżniczki, to pierwsze avocado mi pękło ! Czy to znaczy, że jednak coś się urodzi ?? ( ono moczy się od grudnia)

    09:24
  • mid.week 09.02.19, 09:54
    Jak pękło to dobry znak! Mocz je dalej wink

    U mnie miało być słonecznie jest szaro. I na plusie więc cały śnieg właśnie się topi.
    Pies siedzi na balkonie i wypatruje swojej kudłatej dziewczyny. Ja siedzę na kanapie i wypatruję kindla, który się gdzieś schował...

    9:54
  • wapaha 09.02.19, 11:29
    I drugie pękło ! JUż, tak szybko !
    Co teraz, co teraz??

    11:29
  • klamkas 09.02.19, 12:05
    Teraz trzeba cierpliwie czekać aż coś z nich wyjdzie (najpierw korzonek, potem badylek) wink.

    12.05
  • wapaha 09.02.19, 15:21
    I ciągle mają w wodzie być ?

    15:21
  • klamkas 09.02.19, 15:47
    Tak. Tylko zmieniaj wodę i pilnuj, żeby miała z grubsza stały poziom.

    15.47
  • mid.week 09.02.19, 17:58
    moje było już roślinką kiedy poszło do ziemi

    https://www.elle.pl/uploads/media/default/0003/16/6-rzeczy-ktore-mozesz-zrobic-z-pestki-awokado-fot-fotolia.jpeg

    17,58
  • wapaha 09.02.19, 20:43
    jej, jakie piękne smile

    20:43
  • mid.week 10.02.19, 09:20
    zdjęcie z googla, to nie moje!
    Dla zobrazowania, że spokojnie można czekać aż puści korzonek i listki.
    9:20
  • wapaha 10.02.19, 20:54
    uwierzyłabym że Twoje, tak samo piękne

    20:54
  • pade 09.02.19, 11:50
    Dopiero dziś się zorientowałam, że jest nowy wątek księżniczkowy!
    Nie mogę się połapać w tych kolorach przeczytany/nieprzeczytany i ciągle zaglądam w te, w których już byłambig_grin
    Dołączam do zasmarkanych księżniczek (bez urazy), 5 dzień mam katar i powoli wymiękamuncertain

    11:50


    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • qs.ibidem 09.02.19, 14:44
    A ja nic, ani katar ani ból głowy! Reklama. Od kiedy suplementuję witaminę D jestem nie do zdarcia. Dostałam też jakiegoś adhd. Dziś po śniadaniu i po wykonaniu tysiąca domowych prac rzekłam: albo wychodzimy na spacer, albo zabieram się za robienie ciasteczek, ale coś się musi wydarzyć! I poszliśmy na długie łażenie w słońcu po polach. A obiad w lesie.

    Dużo zdrowia życzę!
    14:44
  • gama2003 09.02.19, 14:51
    Z tym D3 to możesz mieć rację. W zeszłym roku brałam i nie chorowałam. W tym wcale i łapię wszystko co rozdają.
    Katar dziś nadal, kaszel suchy i wygląd adekwatny.
    14.51
  • mid.week 09.02.19, 18:06
    Coś w tym jest, bo ja prawie codziennie od pażdziernika biorę a mnie nie bierze nic!
    Za to czegoś innego mi brakuje, bo czuję się okropnie zmęczona

    18:06
  • gama2003 09.02.19, 18:15
    Magnezu? Witamin B wszelkich?
    Mnie to D chyba przekonuje, fakt, że zeszłą zimę przejechałam na adrenalinie, ale ona chyba nie wzmaga odpornosci. Za to bralam d3 a obok rodzina leżała pokotem, w pracy suchotnicy na na antybiotykach. A ja nic. Zero.
    W tym jestem zaniedbana witaminowo, żrę niezdrowo i chyba poproszę o nalot księżniczek celem potrząśnięcia. Bo mam cug słodyczowy jak ta oferma głupia.

    18.15
  • qs.ibidem 09.02.19, 20:09
    Zasuplementowałam sobie pizzę i zimne piwo.
    Też polecam.

    20:09
  • fornita111 09.02.19, 20:36
    O, piwa to bym sie napila, ale z lekami nie bede mieszac wink Dzis caly dzien na mandarynkach, kawie z mlekiem, herbacie z cytryna, barszczu i maslance. Moj organizm stanowczo mowi "nie!" pokarmom stalym. 20:38? Chyba mi zegarrk w telefonie spieszy?
  • pade 09.02.19, 23:43
    Dziękismile
    Ostatni raz byłam chora rok temu, w sensie przeziębiona. Więc nie jest źlesmile

    23:43

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • cauliflowerpl 09.02.19, 22:03
    Melduje, ze zyje.
    Melduje tez, ze jakbyscie kiedis jezdzily rowerem po Kastylii-Leon to wezcie poprawke na to, ze google maps i Garmin robily swoje mapy w lecie i nie uwzglednily, ze tam, gdzie powinno dac sie przejechac suchym kolem, moze sie nagle pojawic gleboka rzeka.
    22:05. Walne piwko i spac.
  • zuleyka.z.talgaru 10.02.19, 20:27
    Chciałam ufarbować włosy na fioletowo - tj końcówki. Radośnie zakupiłam farbę, nałożyłam, odczekałam prawie godzinę, spłukałam i co? Powiem Wam. Rudy zawsze będzie rudy. ZERO. NULL. Jak byłam ruda tak jestem. Ale smuteczek ;/

    20:27
  • wapaha 10.02.19, 20:52
    A ty jesteś ruda z natury ?
    Jeśli bardzo chcesz coś zmienic to kup rozjaśniacz ( pozbawi włosy pigmentu ) i zrób końcówki a potem fiolet

    Ja dzisiaj miałam pierwszy raz w życiu ( serio ) taki dramatyczny, beznadziejny,cięzki, kiepski,nieudany,słaby trening że aż wstyd sad Cofnęłam sie w czasie o dobrych 5 lat. sad

    20:52
  • gama2003 11.02.19, 00:06
    A ja niedzielę przespałam. Prawie całą.
    Co za marnacja czasu. Właśnie zrobił się poniedziałek i znowu idę spać.
    Chyba zmienię nicka na gawra, lepiej pasuje.
    Nienawidzę chorowania w weekendy, to powinno być urzędowo zakazane.
    Ścięło mnie tak po fervexie, to jednak ciężkie jakieś dragi są.
    00.06
  • marusia_ogoniok_102 11.02.19, 01:16
    Jesteś chora? To śpij. Organizm się regeneruje we śnie.
    Nie jesteś? Też śpij, na dworze jest jasno za dnia, ale to ściema. Zimno jak cholera, wilgoć włazi w kości, fu.


    01:16

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • zuleyka.z.talgaru 11.02.19, 07:53
    Ruda z natury. Ale aż tak napalona nie jestem, żeby takie skomplikowane zabiegi przeprowadzać wink

    Lepiej się wezmę za dietę.... ;P

    A treningiem się nie martw - czasem tak jest.

    07:52
  • marusia_ogoniok_102 11.02.19, 01:15
    Czemu, na litość, chciałaś zafarbować naturalną rudość?! surprised To najpiękniejszy kolor na świecie!
    Ale co ciekawe, mi się nigdy nie udało ufarbować włosów samodzielnie, trzeba do fryzjera.

    01:15

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • zuleyka.z.talgaru 11.02.19, 07:51
    Nie całe smile końcówki. Nigdy dotąd nie robiłam nic z wlosami, prócz ich ścinania - zapuszczania. A ponieważ jestem w stanie psychicznym, który wymaga jakiegoś działania na sobie to postanowiłam się pokolorować. Ale natury nie oszukasz. Rudy jest rudy i tyle. big_grin

    07:51
  • cauliflowerpl 11.02.19, 06:38
    Podobno rudy sie ladnie na zielono farbuje wink
    6:39
  • marusia_ogoniok_102 11.02.19, 01:20
    Dobra, księżniczki, dwie sprawy:
    1. Potrzebuję 1300 złotych. Ma ktoś wolne 1300 złotych? Albo pięć stówek chociaż, to resztę da się skołować? Bardzo potrzebuję. Mogę namalować wam piękne obrazki, po taniości! Obejrzyjcie dowolnego Boba Rossa, dajcie mi, namaluję i dostaniecie za trzy dychy od sztuki, błagam, JA CHCĘ TO LEGO. To jest ultimate zestaw, lepszy niż Gwiazda Śmierci!

    2. Jutro składam papiery o pracę w Muzeum. Trzymajcie za mnie kciuki, tak na serio-serio smile

    01:20


    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • zuleyka.z.talgaru 11.02.19, 07:58
    Trzy razy musiałam czytać Twój post, żeby się upewnić, że to nie moje dziecko pisało big_grin
    Sprzedaj stare legosy i będziesz miała na nowe - taka jest moja odpowiedź na zachcianki legowe świata tongue_out

    Kciuki trzymnięte. ;P

    7:58
  • mid.week 11.02.19, 10:41
    Trzymam bardzo mocno kciuki za pkt 2!
    Pkt 1 powoduje uniesienie mi się brwi co w sumie dobrze robi bo ciągle mrużę oczy i robią mi się od tego zmarchy...

    10:41

  • marusia_ogoniok_102 11.02.19, 23:01
    Proszę się nie śmiać :x lego mnie uspokaja, bawi i powoduje wzrost szacunku u kolegów. A to lego dodatkowo łechce moją miłość do postapo.

    Ostatecznie nie zaniosłam papierów, bo zadzwonili z dużego korpo z zaproszeniem na kwalifikacyjną. Pewnie złożę i tak, na wszelki wypadek, ale teraz się zastanawiam - gdybym dostała wybór, korpo czy muzeum, to co wybrać...

    Bo tak, korpo to tylko staż - ale muzeum to tylko umowa na zastępstwo. Musiałabym w muzeum oprowadzać wycieczki, czego nie lubię. Płacone pewnie też bym miała znacznie mniej, niż potencjalnie w korpo, bo zarobki w kulturze są mikroskopijne. No i w korpo to płatby staż z możliwością późniejszego zatrudnienia, a więc awansu. A w muzeum byłanym od razu na stanowisku i musiałabym od razu ogarniać...
    Ale z drugiej strony, byłabym w znajomym miejscu i w zgodzie z moim wykształceniem.

    Dylematy sad

    23:01

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • mid.week 12.02.19, 09:47
    Złóż koniecznie, nigdy nie wiadomo.
    A co do oprowadzania wycieczek- zawsze byłam lękowym intro. W przedszkolu i szkole jak ognia unikałam występowania w przedstawieniach, apelach, wolałam złą ocenę niż śpiewanie przy całej klasie. Aż któregoś dnia, już jako stara krowa, zostałam zmuszona do prowadzenia szkoleń. Nic mi tak dobrze na łeb nie zrobiło wink
    Trzymam kciuki

    9:47
  • gama2003 13.02.19, 11:10
    Obiecuję w razie czego odwiedzić to muzeum i dać się oprowadzić. Od razu będzi Ci lepiej, że gama to wiesz sama co sobie właśnie o Tobie myśli.
    Do korpo nie pójdę, choć kciuki trzymam za co tylko sobie życzysz. Dasz radę Marusiu, zobaczysz.

    11.10
  • jak_matrioszka 14.02.19, 12:00
    Marusia, Ty serio tak? Nie w kwestii Lego, bo tu nie watpie, ale w kwestii namalowania dowolnego Rossa. Jaka to technika?
  • marusia_ogoniok_102 01.05.19, 16:18
    Wet on wet - najpierw malujesz płótno rozcieńczoną farbą olejną (liquid white lub liquid black lub black gesso lub cokolwiek Mistrz mówi) a potem bierzesz resztę olejnych i jedziesz smile I nie mówię, że umiem absolutnie wszystkie! Tylko, że... no, dobrze mi idzie smile

    16:18

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • evolventa 01.05.19, 11:07
    Marusia, a obowiązkowo musi być Bob Ross? nie da rady coś bardziej abstrakcyjnego? ja wiem, że to pastisz ale mnie się to wybitnie kojarzy z jeleniami na rykowisku, chętnie dałabym Ci zlecenie na obrazek, ale wolałabym abstrakcję, albo np jakieś światła wielkiego miasta czy coś......
  • marusia_ogoniok_102 01.05.19, 16:15
    Nie mam za bardzo doświadczenia w abstrakcji... Znaczy, mogę spróbować, ale nic nie obiecuję. Nigdy nie próbowałam.

    16:16

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • marusia_ogoniok_102 02.05.19, 22:27
    Okej, w temacie abstrakcji miejskich to chyba wszystko, na co mnie stać.
    i.imgur.com/3qiReMmr.jpg

    22:27

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • zuleyka.z.talgaru 11.02.19, 08:05
    11 dzień lutego.
    Imieniny obchodzą: Bernadeta, Łazarz, Maria oraz Adolf, Adolfa, Benedykt, Bertrada, Cedmon, Dezyderia, Dezyderiusz, Dezydery, Grzegorz, Heloiza, Jonasz, Lucjusz, Łucjusz, Olgierd, Paschalis, Sekundyn, Seweryn, Świętomira, Teodora, Wiktoria

    Przysłowie na dziś: „Dzionki mroźne i dni pluty, słowem zwykły miesiąc luty”

    Obchodzimy dziś Ogólnopolski Dzień Dokarmiania Zwierzyny Leśnej, Europejski Dzień Numeru Alarmowego 112 oraz
    Światowy Dzień Chorego

    Z uwagi na Światowy Dzień Chorego - chore księżniczki dziś świętują x100 smile

    Idę dziś do dentysty...brrr na godzinną wizytę brrr. No ale - ma naprawić wszystko co jest ew. do naprawienia i na kolejnej wizycie wybielanko smile + i będę miała uśmiech jak milion dolarów big_grin (bo zgryz mam idealny - natura dała) i chyba będę pić kawę przez słomkę tongue_out
    Tak jak kiedyś pisałam - ten rok jest rokiem dla mnie. Przez ostatnie 3,5 roku byłam w pełni poświęcona dziecięciu a teraz czas na to, żeby wrócić do siebie.

    8:05
  • cauliflowerpl 11.02.19, 08:08
    Bije glosne brawa w temacie ostatniego akapitu 👏👏nalezy Ci sie.
    Z ksieciow wybieram Sekundyna.
    8:10
  • mid.week 11.02.19, 11:01
    Dezyderiusz z Dezyderym powinni otworzyć firmę w sektorze usług dezynsekcji i dezynterii (przez dwa i, czy jedno wystarczy?). Mogliby nam odszczurzać lochy i odpluskwiać katakumby.
    Sekundyn wygląda mi na porywczego...

    11:01
  • gama2003 11.02.19, 13:06
    Jeszcze dezynfekcję i deratyzację bym im dorzuciła. Mają imiona, że pierwsze słyszę.
    Jak to zdrabniać ? Brzmią nieczule i właśnie tak w sam raz do usuwania paskudztw spod naszych stóp.
    Chociaż z imion przedziwnych nadal moim faworytem Twardostoj z poprzedniego wątku.

    Dziś próby powrotu do kieratu. Niemrawe, z kondycją łazęgi niemrawej. Do tego u mnie pogoda błotno-szuwarowa i krajobraz biało-szaro-czarny.

    13.06
  • cauliflowerpl 11.02.19, 14:18
    Mozna zdrabniac "Dezio" albo "Deziu" big_grin
    Deziutek.
    14:19
  • mid.week 11.02.19, 10:53
    O super wink
    Też kiedyś miałam rok dla siebie i też wybieliłam ząbki. Efekt był maga i dość długo się utrzymywał. Tylko trochę bolało mnie szkliwo (o ile szkliwo może boleć) po tym żelu. Ale absolutnie warto było trochę pocierpieć!

    10:53
  • qs.ibidem 11.02.19, 17:28
    Jak przeczytałam o wybielaniu... to od razu mi się ten cytat przypomniał:
    "Stasiu, gdzie ci sie to stało? - W teatrze. - W życiu bym do teatru nie poszedł!"

    Mnie się tak stało. Miałam potem tak paskudnie nadwrażliwe zęby, że czekałam tylko (łykając tony tabletek przeciwbólowych) aż mi się jakiś brudek w końcu zbierze...
    Nigdy więcej!

    Trzymam kciuki!

    17:29
  • klamkas 11.02.19, 18:58
    Z tego samego powodu ja nie wybielam - i tak mam nadwrażliwość od byle czego, nie będę sobie dokładać cierpień. Co jakiś czas stomatolog czyści mi zęby z osadów i musi im wystarczyć. A zgryz mam idealny dzięki aparatowi i jak sobie przypomnę ogrom poświęceń z nim związanych (głównie bólu), to aż mnie ciarki przechodzą. Uśmiech rodem z Hollywood jest przereklamowany :p.

    18.58
  • mamablue 11.02.19, 09:36
    Na śniadanie zjadłam wczorajszą pieczeń wołową. Na zimno i z ogórkiem konserwowym. Pycha.
    9:36
  • klamkas 11.02.19, 18:59
    Bez przepisu na pieczeń wpis się nie liczy wink (nigdy nie piekłam wołowiny, podziel się).

    18.58
  • cauliflowerpl 12.02.19, 09:21
    Narobilyscie mi ochoty na wolowine.

    Sciagnelam aplikacje do nauki baskijskich tancow ulicznych. Dopije kawe i bede tuptac dyskretnie w robocie hhahaha.
    9:23
  • wapaha 07.03.19, 20:14
    Mąż sprezentował mi zegarek funkcyjny, a konto urodzin 40 tych ( w maju ). Moja dzisiejsza aktywność to 260% normy, 2455 spalonych kalorii, 27440 kroków czyli 17 km. Minimalne tetno w nocy 50, minimalne tętno w dzień 63 a maksymalne 181. Jaram się
    Jeszcze 8 dni i moja połówka będzie przy mnie wink

    20:14
  • mid.week 13.02.19, 08:33
    13 luty - trwa 9 godz. 47 min i jest krótszy od najdłuższego o 6 godz. i 59 min oraz dłuższy od najkrótszego o 2 godz. i 5 min
    Do końca roku pozostało 221 dni roboczych oraz 101 dni wolnych od pracy. Uważam, że te proporcje są tragiczne!
    Do wiosny mamy jeszcze 35 dni oczekiwania, a do tłuściutkiego czwartku aż 43. Za to Walentynki już jutro!

    Dzień radia. Nie wiem jak to obchodzić, ale mam radiowy wygląd, bo jestem zaspana okropnie.

    Imieniny obchodzą: Jordan, Jordana oraz Beatrycze, Benignus, Benigny, Emnilda, Eulogiusz, Gilbert, Grzegorz, Humbelina, Jakub, Jan, Julian, Kastor, Katarzyna, Krystyna, Licyniusz, Martynian, Maura, Paweł, Polieukt, Stefan, Toligniew

    Humbelina! - brzmi jak muzyka wink


    8:33
  • gama2003 13.02.19, 11:19
    Humbelina pasuje do mojego psa. Wezmę i jej zmienię. Ostatnio miała na imię Pomponia, ale czas na coś nowego. Ona wie, że jak wołam dziwacznie to czas podnieść zadek i zobaczyć,, ale o co kaman,,.
    Eulogiusz i Polieukt pasują do bliźniaków, zaangażowanych politycznie.

    Za oknami biało-szaro. Nie lubię walentynek a to już jutro. No nie lubię masakrycznie.

    11.18
  • mid.week 13.02.19, 12:23
    U mnie też biało-szaro. Zupełnie nie zgadzam się z tą długością dnia, nijak nie widzę aż 2 h więcej. Znowu wyprowadzałam psa po ciemku. To jest jakaś noc polarna - albo szaro-szaro, albo biało-szaro. Wczoraj za to było cudownie, słonecznie, niebo błękitne, obłoczki bialutkie...

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qb/gj/obq9/zuPdekv4SM9doZMJ4B.jpg

    12:23
  • niennte 13.02.19, 12:48
    Mnie przysłali takie zdjęcie z wakacji:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/qg/hf/m0uw/M4yTUIwyMCVdMMUNUB.jpg

    12;48
  • pade 13.02.19, 13:06
    Jaka cudna zieleń!smile

    13:06

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • niennte 13.02.19, 13:11
    Nooo. Najpierw pytałam, jak tam jest. Córka odpisała, że nigdy nie widziała aż tyle zieleni. Kiedy wysłała zdjęcia, uwierzyłam smile

    13;10
  • pade 13.02.19, 13:14
    Też pragnę zielenisad
    A gdzie córka jest?

    13:14

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • niennte 13.02.19, 13:30
    Dość daleko smile

    13;29
  • mid.week 13.02.19, 13:29
    O Matko Założycielko, jak pięknie!

    13:29
  • gama2003 13.02.19, 17:34
    No tak, to ta sławetna rówowaga w przyrodzie. Tam przesadnie zielono, to u nas brakło i mamy szaro i łyso.
    Mam ochotę coś zrobić, ale nie wiem co. Chodzę i wymyślam. Nosi mnie po chałupie.
    Zrobiłam sobie wielki kubek herbaty i wymyślam dalej.

    17.34
  • cauliflowerpl 13.02.19, 11:21
    Pawel, Stefan i Katarzyna brzmia tak prostacko w tym gronie...
    11:23
  • zuleyka.z.talgaru 13.02.19, 11:54
    Chyba się w końcu spotkam z Panem ŚMIERCIĄ. Ledwo żyję.

    11:54
  • czekoladazkremem 14.02.19, 06:43
    Ale Tłusty Czwartek to dwudziestego ósmego chyba....
  • czekoladazkremem 14.02.19, 06:53
    Tego miesiąca czyli lutego, czyli już niedługo....chyba se faworki kupię, nie jadłam od kilku lat.
  • klamkas 14.02.19, 11:16
    Bez godziny wpis się nie liczy!

    11.16
  • mid.week 14.02.19, 11:56
    No faktycznie coś poknociłam. Obecnie zostało nam 14, więc wczoraj było 13.

    11:56
  • klamkas 14.02.19, 12:10
    Dalej knocisz big_grin.

    12.10
  • mid.week 14.02.19, 13:36
    o jesu... Tyle wątków godzinowych, powinnam mieć już profesurę z zarządzania czasem a ja nadal nie ogarniam podstaw sad

    13:36

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka