Dodaj do ulubionych

Spora różnica wzrostu

08.02.19, 20:48
No właśnie ile to sporo? I czy sprawia to komplikacje choćby natury technicznej hehe. Mam randkę z gościem 192 cm, ja mam 164. Nigdy nie spotykałam się z tak wysokim facetem. Która ma taką różnicę wzrostu w związku? Wiem że uczucia najważniejsze ale jestem ciekawa odczuć i opinii
Edytor zaawansowany
  • andaba 08.02.19, 20:50
    W tę stronę? Raczej plus nie problem.
  • azja001 08.02.19, 20:53
    Prawie 30 cm, no spoko. Zawsze miałam różnicę ok. 15 więc zastanawiam się jak to będzie
  • bazia8 08.02.19, 21:02
    Jakoś zawsze podobali mi się wysocy, z wyjątkiem jednej licealnej miłości (no, ale on był taki piękny, że aż mdlałam wink
    Z tego, co zauważyłam wysokim mężczyznom podobają się nieduże, drobnej budowy kobiety. Drobna, krucha, mozna nosić na rękach.
    Atawizm jakiś czy co.


    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • taki-sobie-nick 08.02.19, 21:36

    Drobna, krucha

    Nie podoba mi się określenie "krucha", wszak to ta sama rodzina wyrazów co "kruszyć".

    A niskim jakie się podobają?
  • triss_merigold6 08.02.19, 22:13
    A kogo to obchodzi.
  • katja.katja 09.02.19, 09:10
    big_grin

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • arabelax 08.02.19, 20:58
    Ja kiedyś miałam chłopaka 190 a ja 160. Nie jest źle smile później w ogóle różnicy nie czułam, komplikacji natury technicznej nie było wink
    Idź na randkę i powodzenia smile
  • azja001 08.02.19, 21:00
    🙂🙂 Dzięki
  • bazia8 08.02.19, 21:04
    U mnie największa różnica wynosiła aż 40 cm, ale to było tylko jedno spotkanie. Kłopotów technicznych brak wink

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • piataziuta 08.02.19, 21:00
    161/195
    kwestia przyzwyczajenia

    jeśli będziesz potrzebowała urozmaicenia, kupisz sobie stołeczek big_grin
  • azja001 08.02.19, 21:02
    Hmmm przemyślę
  • lot_w_kosmos 08.02.19, 21:01
    No ja zawsze rozważam, jak oni to robią.
    Taka jestem niepoprawna ;l
  • piataziuta 08.02.19, 21:08
    na początku też się nad tym zastanawiałam, jak to będzie wyglądało
    tak naprawdę niewielka różnica, serio
  • katja.katja 08.02.19, 21:03
    Myślę, że dla faceta super i dla Ciebie też wygodnie, będziesz mu sięgać akurat do pasa.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • azja001 08.02.19, 21:05
    Wyobraźnia cię ponosi
  • aerra 08.02.19, 21:12
    To chyba jak ona usiądzie.
    Przecież to tylko 30 cm (i to niecałe), nic nie pisała o tym, że facet zdeformowany i to solidnie, ze na wysokości 164 cm ma pas, a potem cała górna połowa łącznie z głową skurczona do 30 cm.
  • aerra 08.02.19, 21:09
    Mój mąż ma 194, ja mam 168. Żadnych komplikacji technicznych nie było wink
  • echtom 08.02.19, 21:09
    W tę stronę to nie problem - możesz się przy nim poczuć taka malutka i kobieca wink

    --
    "Czy więc poglądy zniuansowane są… śmieszne? Tak wynikałoby z wielu tekstów krytykujących symetryzm. Źródłem tego ośmieszania [...] jest, jak mi się zdaje, strach, że symetryści „rozwalą” wygodną polaryzację, w której wiadomo co i jak, a ich uważne spojrzenie przerzedzi szeregi osób gotowych na bezkompromisową walkę z tymi, którzy są samym złem – czyli albo z PiS-em, albo z obozem liberalnym."
  • gulcia77 08.02.19, 21:09
    Ja mam 168 a mój chłop 198. Da się smile Nam od prawie dwudziestu lat.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • livia.kalina 08.02.19, 21:12
    Mam 170 cm, mój facet prawie 2 metry. Różnica jest bardzo seksowna wink

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • azja001 08.02.19, 21:15
    Też tak w sumie uważam, muszę jeszcze tego doświadczyć😉
  • livia.kalina 08.02.19, 21:17
    To przyjemności życzę (to tak po poznańsku) wink

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • sofia_87 08.02.19, 21:24
    Ja mam 171 , mąż 192 i jest idealnie. Udanej randki smile
  • katja.katja 08.02.19, 21:33
    Ale chyba niewygodnie podczas pozycji klasycznej.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • bergamotka77 08.02.19, 21:18
    Nie wpadlabym żeby się nad tym zastanawiać. Wzrost nie ma znaczenia ważne jaki ma charakter i osobowość i czy jest seksowny wink

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • azja001 08.02.19, 21:22
    Seksowny jest i do tego młodszy, niewiele ale jednak...
  • muchy_w_nosie 08.02.19, 21:21
    Tak to spore komplikacje, po pierwsze nie poszepczesz do uszka na spacerze czy w tańcu, a na bosaka to prędzej do rozporka dośięgniesz niż pocałujesz w szyjkę.
    Sex też trochę gimnastyka ;P

    Podobają mi się wysocy faceci i ostatnio samych takich sportkam ale zdecydowanie bardziej gra mi kroś ze wzrostem 172-176, smutna prawda.
  • thea19 08.02.19, 21:42
    bedzie idealnie. moj maz ma 192 a ja 165
  • greenbutterfly 08.02.19, 21:47
    Nie wiem ile to sporo. Moj maz ma 198cm a ja dokladnie 40cm mniej wink Jestesmy piekna idealnie dobrana para smile
  • mebloscianka_dziadka_franka 08.02.19, 22:05
    Nie pomogę, bo nie mam pojęcia, bo wszyscy moi faceci byli mniej więcej mojego wzrostu smile
  • czarna_kita 08.02.19, 22:17
    Ja mam 165 a mąż 198 cm. Żadnych problemów technicznych. Jego brat ma 203 cm a narzeczoną sobie wziął 160. I to już wygląda lekko komiczne.
  • greenbutterfly 08.02.19, 22:36
    Podgladasz ich? suspicious
  • jowita771 09.02.19, 09:18
    A pisała, że wygląda komicznie w jakichś konkretnych momentach, w których trzeba podglądać?

    --
    Nie o te Hiny chodziło
  • maslova 09.02.19, 09:52
    > I to już wygląda lekko komiczne

    ?? A może Ty i mąż też wyglądacie komicznie, tylko nikt Wam tego wprost nie powiedział?
  • 35wcieniu 09.02.19, 10:59
    Ach, "wziął sobie"...Urocze.
  • no_easy_way_out 08.02.19, 22:23
    Twoja sytuacja, Jak pewnie obiektywnie wiesz, nie jest dziwna czy nietypowa. Na pewno mniej ciagnie sie za tym anomalia niz gdy facet jest wyraznie nizszy od kobiety.
    Spotykalem sie raz z naprawde wyrozniajaca sie wzrostem dziewczyna- 8cm wyzsza ode mnie.
    Troche inaczej, ale nie przeszkadzalo to ani mi ani jej.
    Nie wyszlo nic z zupelnie innych powodow (odleglosc, to ze jestem tata).

    Wiec wszystko zalezy od nastawienia Twojego i jego.
    Reszta nie ma znaczenia.
  • aguar 09.02.19, 08:04
    Ale 8 to nie 30!
  • no_easy_way_out 09.02.19, 10:00
    No tak, ale w druga strone smile
  • beneficia 08.02.19, 22:25
    Też bym się nad tym zastanawiała (165 cm, średnia krajowa) smile
    Dziewczyny piszą, że brak problemów technicznych, ale samo głupie całowanie na, powiedzmy, spacerze? Gość się składa w paragraf, człowiek wyciąga szyję...
    Ale nie znam z autopsji, jakoś nie zdarzyło mi się spotykać z facetem wyższym niż 185.
  • thea19 08.02.19, 22:33
    eee, bez przesady. dwoje dzieci machnelismy przy tej roznicy wzrostu. w poziomie wszystko sie wyrownuje a w pionie sa inne zalety. np widzi pajaka na czubku mojej glowy albo piorun w niego trafi a nie we mnie i buty moge nosic o wszelakiej wysokosci.
  • miss_fahrenheit 08.02.19, 23:16
    I od razu można go znaleźć w tłumie wink
  • zazou1980 09.02.19, 08:20
    Miedzy mna a konkubinem jest 35cm roznicy, jak sie calujemy to on sie schyla, ja na paluszki wink
    W plenerze wykorzystujemy mala architekture, typu krawezniki, schodki, itp. ale to raczej dla urozmaicenia...

    --
    Dobra zmiana - boli przez 4 lata
  • kocynder 08.02.19, 23:04
    Tego... Ja 160, mój najdroższy - 198... Także może się nie wypowiem... big_grin I nie, za nic na świecie nie zamieniłabym na inny model!

    --
    Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
  • ewcia1980 08.02.19, 23:21
    Mam 167 cm a mąż 191.
    Dla mnie idealnie ale ja zawsze lubiłam wysokich mężczyzn.
    Tacy poniżej 180 cm moim zdaniem są niscy i z takimi nie umawiałam się na randki bo nie czułam się komfortowo w ich towarzystwie.
  • eliszka25 09.02.19, 01:37
    Mam 161 cm wzrostu, a mój mąż 192. Problemów natury technicznej nie zaobserwowałam w żadnych damsko-męskich sytuacjach. Jedyny problem związany z różnicą wzrostu był taki, że jak wsiadaliśmy po sobie za kierownicę naszego samochodu, to za każdym razem trzeba było wszystko kompletnie przestawiać. Jednak poradziliśmy sobie, bo każde z nas ma swój samochód i problem z głowy 😁. Wzrost w niczym nie przeszkadza, a często jest wręcz dodatkowym plusem na korzyść męża.
  • mysiulek08 09.02.19, 03:28
    175 ja i 205 on, fajnie bylo smile do dzisiaj jestemy przyjaciolmi. Lubie wysokich facetow, za to ex mial 170 tongue_out
  • aguar 09.02.19, 08:12
    Uważam, że taka różnica może powodować praktyczne problemy. Facetowi może być niewygodnie całować na stojąco, gorzej się też mu tańczy. Ale to może mniej ważne. Jest kwestia urządzenia domu - na jakiej wysokości ma być blat w kuchni, sedes, zlew, umywalka itd. Może być tak, że jak jednemu będzie dobrze, to drugiemu niewygodnie. Zwłaszcza z biegiem lat - jeśli dom będzie urządzony pod niższego, wysokiemu mogą dokuczać bóle stawów jeśli będzie się musiał schylać, siadać na niskim itd. Ja to piszę z perspektywy osoby wysokiej. Między mną a mężem jest 7-8 cm więc nie tak źle.
  • frey.a86 09.02.19, 08:26
    Bzdura, ja mam wysokiego męża (podobna różnica wzrostu jak u autorki), a sedes i blat mamy na normalnej wysokości. Nawet do głowy nam nie przyszło podczas urządzania mieszkania, że może być inaczej. Ja tam widzę same plusy, bo np. najwyższe półki w szafkach kuchennych są męża, trzyma tam jakieś swoje słodycze i przekąski, których ja i tak nie lubię, a ja nie mam problemu, że na tej najwyższej półce leży coś, czego akurat potrzebuję. To samo z szafą w przedpokoju. Szczerze to nie pamiętam, kiedy ostatnio musiałam po coś sięgnąć, bo tak się utarło, że na górnych pólkach są rzeczy męża. smile

    Komplikacji "natury technicznej" nie ma, włączając w to całowanie się na stojąco. wink
  • aguar 09.02.19, 08:40
    "a sedes i blat mamy na normalnej wysokości"
    No ale jak na normalnej dla Ciebie to good for you. A czy on w przyszłości nie będzie miał problemów, tego nie wiesz.
    Ja miałam taki problem z matką, jak jeszcze u niej bywałam, że miała pretensje, że nic nie robię w kuchni, chcę być obsługiwana. A to nie było z lenistwa, tylko ja już w jej kuchni nie dawałam rady - właśnie zlew i blat były tak nisko, że nie mogłam stać wyprostowana tylko musiałabym się trochę zgiąć - i już mój kręgosłup nie dawał rady. (Matka jest niższa o prawie 20).
  • frey.a86 09.02.19, 08:50
    Myślę, że twoje problemy z kręgosłupem były spowodowane czymś innym, niż blatem i zlewem dostosowanym pod 20cm niższą matkę.
  • aguar 09.02.19, 08:55
    No ale przecież nawet dzieciom w szkole się dostosowuje krzesła do wzrostu. Jeśli się pewne przeciążenia nakładają latami przez długotrwałe robienie czegoś w nieergonomicznej pozycji, to może to prowadzić do tego, że coś w końcu zacznie wysiadać. I potem już się zwraca uwagę na pewne rzeczy. A lepiej być mądrym przed szkodą.
  • wapaha 09.02.19, 08:57
    Patrz, i jak ciężko musi się funckcjonowac milionom par na świecie.
  • aguar 09.02.19, 09:08
    Ludzie sobie radzą - są pary, w których jedno prawie nie wchodzi do kuchni albo takie, które mają 2 łazienkismile Czasem Was nie rozumiem, dlaczego na nie naskakujecie? Dlatego, że mnie nie lubicie z powodu innych wątków? Nie prezentuję tu przecież jakichś kontrowersyjnych poglądów. Piszę tylko z perspektywy osoby wysokiej, że trudno nam się funkcjonuje w pomieszczeniach urządzonych "pod niskich". A tak poza tym, to uważam, że w związku są ważniejsze rzeczy niż różnica wzrostu i to jak się razem wygląda, akurat to jest drugorzędne wobec tego czy się ludzie kochają, dogadują, szanują...
    Jeszcze fajnym przykładem jest sala operacyjna. Wysokość stołu jest ustawiona pod głównego operatora, zazwyczaj olewa on to, czy wygodnie jest młodym asystentom trzymającym haki. Za niski asystent podstawia sobie stołek, a za wysoki ma właśnie przerąbane, bo musi tkwić niefizjologicznie schylony.
  • frey.a86 09.02.19, 09:17
    Nie przesadzaj, to że ktoś się z tobą w czymś nie zgadza nie oznacza, ze na ciebie naskakuje. Ja nie lubię doszukiwania się na siłę problemów tam, gdzie ich nie ma. Jest mnóstwo par ze sporą różnicą wzrostu i jakoś nie chorują masowo na bóle kręgosłupa. Porównanie do sali operacyjnej jest moim zdaniem nietrafione, bo chirurg spędza przy stole kilka godzin w ogromnym skupieniu, gdzie to porównywać do przygotowywania sobie posiłku w domu, gdzie przecież nie stoisz non stop pochylona nad blatem.
  • wapaha 09.02.19, 09:21
    Powiem Ci, że z perspektywy kilkunastoletniego pożycia w obecnym małżeństwie a także wcześniejszych doświadczeń NIGDY, do tej pory nie pomyślałam, że to jest problem. Dopiero Ty na forum uświadomiłaś mi to. Muszę bacznie przyjrzeć się temu, co mam w domu i jak funkcjonuję od tylu lat, spytać męża-bo może tak naprawdę jest nam źle, mamy codziennie problemy i nawet o tym nie wiemy !
  • katja.katja 09.02.19, 09:46
    Nie biorę niczyjej strony, ale miałam w rodzinie mocno schorowanego pod koniec życia chorego o niskim wzroście (sedes itp. przystosowane do normalnego wzrostu) i o ile nie szkodziło to gdy był w zdrowiu tak w chorobie i starości sedes był pewnym problemem czy konieczność podniesienia wyżej nogi do brodzika z prysznicem. Mordował się chory i opiekunka. Potem zrobiliśmy pewien "schodek", który trochę ułatwiał sprawę.
    Jak się jest w pełni sił to inaczej się patrzy, a jak chory inaczej (lub opiekun chorego).

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • wapaha 09.02.19, 09:56
    A co Ty chrzanisz ? Starość to starość-czy wysoka czy niska-niepełnosprawność jest problemem a nie wzrost
  • gryzelda71 09.02.19, 10:43
    Stół czy blat roboczy powinien być takiej wysokosci, żeby sięgał nadgarstka. Oczywiscie można się zgarbić czy stanąć na palcach i nawet tego nie zauważać, ale wygodniej mieć rzeczy dostosowane do wzrostu. Tak jak i łóżko fajnie mieć odpowiedniej długości. I sofę z siedziskiem wyższym jak jest się wyższym. Jest po prostu wygodniej.
  • 35wcieniu 09.02.19, 10:50
    Stoły też robicie na wymiar? surprised
  • bistian 09.02.19, 10:58
    35wcieniu napisał(a):

    > Stoły też robicie na wymiar? surprised

    Stół na wymiar to dodatkowo mały pieniądz, jeśli nie żaden
  • maslova 09.02.19, 14:15
    Ale jak dostosować stół dla osób o 30 cm różnicy wzrostu?
  • aguar 09.02.19, 14:24
    Z moich doświadczeń, to gdy ludzie siedzą na krzesłach, mniej więcej połowa różnicy wzrostu jest niwelowana. Tutaj to raczej można dobrać krzesła różnej wysokości albo jakaś poduszka pod tyłek dla niskiego.
  • gryzelda71 09.02.19, 12:48
    Z kolei ja myślałam, że to norma dostosować przedmioty pod siebie.
  • 35wcieniu 09.02.19, 09:48
    Ja np. jestem po prostu zdumiona faktem że ktoś o tym pomyślał i zamawia kuchnię pod wymiar ze względu na wzrost. Mam rozmaitych znajomych i członków rodziny, dużo osób w ostatnim czasie się przeprowadzało i nikt nigdy nie wspomniał o tym że zamawia kuchnię pod wymiar ze względu na wzrost. Zresztą większość po prostu kupowała meble w sklepie, gdzie blatu raczej nie obniżysz (a sądzę że i możliwość podniesienia jest dość ograniczona).
  • wapaha 09.02.19, 09:57
    Ja też -do tego wątku- nawet o tym nie pomyślałam
  • frey.a86 09.02.19, 09:00
    aguar napisała:

    > A lepiej być mądrym przed szkodą.

    I zrezygnować z dobrze rokującej znajomości z fajnym facetem, bo jest wyższy o 20 czy 30cm. big_grin
  • aguar 09.02.19, 09:09
    Nie, nie rezygnowałabym, ani z tego powodu, że wyższy, ani że niższy.
  • frey.a86 09.02.19, 09:13
    To co miałaś na myśli pisząc "lepiej być mądrym przed szkodą"? suspicious
  • aguar 09.02.19, 09:38
    Ergonomicznie urządzone mieszkanie, zwracanie uwagi, w jakiej pozycji się wykonuje pewne rzeczy jeszcze zanim zacznie coś doskwierać, łatwiej zapobiegać niż leczyć.
  • 35wcieniu 09.02.19, 09:48
    Autorka szła na randkę, a nie kupowala dom.
  • katja.katja 09.02.19, 10:32
    Szła na randkę wyobrażając sobie już dwójkę rumianych dzieci i mały biały domek.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • aguar 09.02.19, 10:35
    No przecież wiadomo, że to jest off-topic. Chyba można sobie pogadać?
    A autorka niech się tak dobrze bawi, że zapomni, ile kto ma wzrostu!
  • bywalec.hoteli 09.02.19, 11:26
    aguar napisała:

    > Nie, nie rezygnowałabym, ani z tego powodu, że wyższy, ani że niższy.

    Aguar a nie jest tak, ze wysokie dziewczyny nie maja kompleksu wzrostu i lubią facetów ich wzrostu albo trochę niższych albo wyższych a te małe maja kompleks i podświadomie szukają wysokiego faceta ? Tak wynika z moich obserwacji. Tak jakby natura sama dążyła do tego żeby przyszłe dzieci uśredniać ?


    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! smile
  • aguar 09.02.19, 12:10
    Z racji tego, że jestem nieprzeciętnego wzrostu, interesuję się tematem i zauważyłam, że z tymi kompleksami, to jest bardzo różnie, zależy, co ktoś ma w głowie. Dużo ludzi się też kompleksów wypiera, a po zachowaniu widać, że mają. Ja na pewno stosunkowo szybko doszłam do wniosku, że jak sobie ograniczę wybór faceta tylko do wyższych ode mnie, to mi się bardzo zmniejszy pula. I to, żebym z kimś "ładnie wyglądała" nie jest tego warte, tyle innych rzeczy bardziej się liczy później w przyszłym życiu. Ale wysocy faceci mi się podobają, a że mój mąż ma tyle, ile ma, to tak wyszło "przy okazji".
    "Tak jakby natura sama dążyła do tego żeby przyszłe dzieci uśredniać ?"
    Chyba coś w tym jest, chociaż znam wyjątki.

  • bywalec.hoteli 09.02.19, 12:15
    aguar napisała:

    > Z racji tego, że jestem nieprzeciętnego wzrostu, interesuję się tematem i zauwa
    > żyłam, że z tymi kompleksami, to jest bardzo różnie, zależy, co ktoś ma w głowi
    > e. Dużo ludzi się też kompleksów wypiera, a po zachowaniu widać, że mają. Ja na
    > pewno stosunkowo szybko doszłam do wniosku, że jak sobie ograniczę wybór facet
    > a tylko do wyższych ode mnie, to mi się bardzo zmniejszy pula. I to, żebym z ki
    > mś "ładnie wyglądała" nie jest tego warte, tyle innych rzeczy bardziej się licz
    > y później w przyszłym życiu. Ale wysocy faceci mi się podobają, a że mój mąż ma
    > tyle, ile ma, to tak wyszło "przy okazji".
    > "Tak jakby natura sama dążyła do tego żeby przyszłe dzieci uśredniać ?"
    > Chyba coś w tym jest, chociaż znam wyjątki.
    >

    Czyli Ty masz 185 cm a mąż kilka cm mniej ?


    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! smile
  • aguar 09.02.19, 12:20
    Tak.
  • bywalec.hoteli 09.02.19, 12:41
    Jeśli jestes jeszcze szczupła to fajnie smile

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! smile
  • miss_fahrenheit 09.02.19, 12:52
    bywalec.hoteli napisał:

    > a te małe maja kompleks
    > i podświadomie szukają wysokiego faceta ? Tak wynika z moich obserwacji. Tak ja
    > kby natura sama dążyła do tego żeby przyszłe dzieci uśredniać ?

    To u mężczyzn działa jakoś inaczej... Niscy mężczyźni często mają kompleksy (na szczęście nie wszyscy) w kwestii wzrostu, a mimo wszystko szukają niższych od siebie kobiet, denerwując się przy tym, że te niższe od nich, wolą wysokich partnerów.
  • 35wcieniu 09.02.19, 09:42
    Aha, jasne. Dostosowuje się, mhm. Może w ematkowych szkołach, ja jak żyję nie widziałam klasy gdzie każde dziecko ma inne krzesło, dopasowane do wzrostu.
  • gryzelda71 09.02.19, 13:02
    Każde nie, ale klasy 1-3 mają niższe krzesełka i stoliki. W szkole dzieci tak było. No ale to szkoła i trudno,żeby dostosować każdy przedmiot pod każdego ucznia.
    No ale we własnej chacie to już można i to bez problemu.
  • jowita771 09.02.19, 09:29
    Zgadzam się z aguar. Raz w młodości przez weekend zmywałam gary na wiejskim weselu z kuzynką niższą o 11 cm. Zlew był dopasowany jak dla niej, ja myślałam, że się przekręcę z bólu juz po pierwszej godzinie.

    --
    dziecko to nie chwilowa zachcianka- dziecko to czlowiek, zobowiazanie na dziesiątaki lat-jak mozesz?
    to tak jakby odwrocic sytuacje- ty nie chcesz a maz przegryza gumki...co czujesz? /by mearuless/
  • 35wcieniu 09.02.19, 09:44
    Dobra, pytam serio, bo o kwestii wysokości blatu dowiaduję się dopiero z ematki, przez całe swoje życie nawet nie pomyślałam że ludzie to dostosowują pod siebie. Jak się to robi. Pytam serio. Chodzi Wam o to że osoby bardzo niskie lub bardzo wysokie zamawiają zawsze kuchnie na wymiar? Bo przecież meble kupowane w salonach meblowych mają określoną wysokość i raczej nie ma jak tam blatu podnieść czy tym bardziej obniżyć.
  • jowita771 09.02.19, 09:50
    Nie wiem, mam kuchnię na wymiar i wysokość blatu jak najbardziej była dopasowana do mojego wzrostu. Wygodniej mi się np. wałkuje ciasto niż w moim rodzinnym domu. Mamie jest ok, jest ode mnie niższa o kilkanaście cm.

    --
    w ukladzie wolna kobieta-niewolny facet co sie maja ku sobie:
    czlowiek z wagina to scierka i szmata
    czlowiek z penisem to odpowiedzialny i przetestowany ojciec i maz /by k1k2/
  • maslova 09.02.19, 09:57
    A na jakiej wysokości masz blat kuchenny?
  • wapaha 09.02.19, 10:13
    Ja aż poszłam zmierzyć. Moje blaty w kuchni są na wysokości 87 cm . Zlew w łazience - 91 cm, sedes-40 cm
  • aguar 09.02.19, 10:34
    "Moje blaty w kuchni są na wysokości 87 cm . Zlew w łazience - 91 cm, sedes-40 cm "
    To u mnie odpowiednio: 98, 100, 45.
  • wapaha 09.02.19, 10:37
    Ale moje nie są takie dlatego, że takie zrobiliśmy ( poza zlewem w łazience ). Takie były w mieszkaniu , gdy je kupiliśmy od małżeństwa , które miało ( na oko oczywiscie ) - on ze 178 wzrostu, ona ze 168 cm
  • jowita771 09.02.19, 10:17
    91,5 cm.

    --
    Nie o te Hiny chodziło
  • 35wcieniu 09.02.19, 10:22
    I dla tych 4 cm zamawiałaś kuchnię pod wymiar?
    Naprawdę mnie to dziwi, zawsze spotykałam się tylko z zamawianiem kuchni na wymiar jeżeli pomieszczenie tego wymaga, albo jeżeli ktoś ma wizję kuchni, której nie da się kupić. Nigdy w życiu nie slyszalam o decydowaniu sie na całą kuchnię na wymiar po to zeby blat byl minimalnie wyzszy.
  • jowita771 09.02.19, 10:30
    Te centymetry robią różnicę, jak się będzie tej kuchni używać przez kilka lat i nie bywa się w kuchni sporadycznie. Widzę różnicę i czuję, przede wszystkim, jak pogotuję u mamy.

    --
    dziecko to nie chwilowa zachcianka- dziecko to czlowiek, zobowiazanie na dziesiątaki lat-jak mozesz?
    to tak jakby odwrocic sytuacje- ty nie chcesz a maz przegryza gumki...co czujesz? /by mearuless/
  • zasiedziala 09.02.19, 10:58
    Hmm, ja np. nie zamawiałam kuchni pod wymiar tylko wyregulowałam nóżki pod szafkami, żeby szafki były na odpowiedniej wysokości.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • 35wcieniu 09.02.19, 11:01
    Aha, nie znam tego patentu, znam tylko meble z cokołami na dole, albo po prostu na nóżkach (ja takie mam, ale nie byly do regulacji)
  • bistian 09.02.19, 10:11
    35wcieniu napisał(a):

    > Bo przecież meble kupowane w salonach meblowych mają określoną wysokość i raczej nie
    > ma jak tam blatu podnieść czy tym bardziej obniżyć.

    Można takie kupić, do których da się dołożyć nóżki. To chyba najtańsza opcja na podniesienie szafek.




    --
    1elka26:

    Reprezentuję stronę ludzi rozumnych, a nie fanatyków.
  • thea19 09.02.19, 12:19
    ale meble kuchenne stoja na nozkach meblowych, ktore maja rozna wysokosc. nozki maskuje sie cokolem o dostosowanej do nozek wysokosci. to tak w kwestii gotowych mebli.
  • thea19 09.02.19, 09:34
    eeee przesadzasz. jedyne utrudnienie we wzroscie dotyczy mebli - nie mozemy kupic lozka z wystajacym elementem za materacem przy pietach. kabiny prysznicowe kupilam 2m a deszczownice zamontowalismy bardzo wysoko, umywalki tez sa wyzej ale ja tez wole tak, niz zgodnie z normami (normy robili dawno temu pod karaczany), hydraulicy byli bardzo niezadowoleni. kibelek na stelazu, wiec nie da rady zmienic wysokosci ale maz nie narzeka. blat w kuchni mamy na 91cm - to jest dla mnie optymalnie, ze 2cm tez by bylo ok. jak widac, da sie zrobic dom pod parametry mieszkancow. ps nie potrzebuje w domu drabiny bo maz wiesza firanki, wkreca zarowki itd.
  • frey.a86 09.02.19, 09:39
    Tu się zgadzam, łóżko to w zasadzie jedyny problem, u nas też nic nie może wystawać. No i mamy kłopot ze spaniem na rozkładanych sofach. U moich rodziców jest taka w gościnnym pokoju, przez co nigdy nie zostajemy tam dłużej niż dwa dni, bo mąż nie daje rady na niej spać, nogi mu wystają. tongue_out
  • iberka 09.02.19, 08:25
    To dopiero randka, a Ty już o uczuciach i związku heh
  • boogiecat 09.02.19, 12:30
    To jeszcze mozna zrozumiec, ale rozwazania o umeblowaniu domu 😄

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • martaesz 09.02.19, 08:37
    Śniesznie takie pary wyglądają ona ok. 160cm a on 190cm.
    Za to my z mężem dobrani gabarytowo idealnie ja 175cm a mężuś 183cm
  • katja.katja 09.02.19, 09:13
    Ale żyrafy.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • azja001 09.02.19, 09:35
    Eee tam, jak jest śmiesznie to jest fajniej. Nadmierny perfekcjonizm również w wyglądzie trawi ludzkość
  • bonzo21 09.02.19, 10:15
    azja001 napisała:

    > Eee tam, jak jest śmiesznie to jest fajniej. Nadmierny perfekcjonizm również w
    > wyglądzie trawi ludzkość
    W sumie racja.
  • maslova 09.02.19, 09:59
    > Śniesznie takie pary wyglądają

    Naprawdę nie wiem, co w tym śmiesznego.
  • 35wcieniu 09.02.19, 10:19
    To jest troll. Wszystkie jej forumowe zaistnienia są tego typu. W wątkach o grubych ludziach też usiłowała brylować ale wszyscy olali big_grin
  • maslova 09.02.19, 14:18
    Oki, dzięki za info 😊
  • wapaha 09.02.19, 08:49
    Nigdy mi to nie przeszkadzało, zawsze lubiłam wysokich facetów ( największa różnica to 40cm)
    U nas różnica 31cm

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka