Dodaj do ulubionych

Teściowa po raz któryś

10.02.19, 08:14
Wiem, wątków o teściowych jest do znudzenia, ale o ile wcześniej jakoś nie poruszały mnie tematy z teściowa związane, o tyle teraz potrzebuję wygadania się, czy porady. Otóż, teściowie od paru lat są pod wyłącznym wpływem propagandowych telewizji, zaczęli być totalnie nienawistni, nie sposób z nimi rozmawiać - wszyscy są złodziejami, wszyscy są chorzy psychicznie, do więzienia z nimi, zwolenniczki aborcji to k&€@ i inne takie. Piszę o tym dlatego, że o ile wcześniej stosunki były poprawne, o tyle teraz cała rodzina zmniejszyła częstotliwość kontaktów. Ja również, bo nie chcę się denerwować z bezsilnością itp.

Ale zostają telefony. Teściowa dzwoni codziennie, sączy jad, narzeka, użala się nad sobą. I do tego obgaduje ludzi. Staram się to ucinać, odwracać w inną stronę, wypowiadać pozytywne opinie o tych osobach, czy kłócić się z nią. Parę razy się obraziłam, bo jej szczerze powiedziałam, co o tym myślę, że nie chcę tego słuchać. Ale nie rozumie. Od tego zwalania na mnie tego szamba jest mi niedobrze. Nie odbieram telefonów, a właściwie odbieram jak najrzadziej mogę, bo to jest okropne uczucie, wysysa ze mnie wszystkie pozytywne emocje i zastępuje mega wkurzeniem, że teściowa jest taką złą osobą.

Ale ostatnio, w piątek dowiedziałam się, że ona rąbie tyłek również nam. W ordynarny, chamski sposób obgaduje, nasze decyzje, wyjazdy, sposób wydawania pieniędzy, wychowywania dzieci - to, co się ode mnie dowie po pytaniu „i co tam u was słychać” i moje życzliwe opowieści, bo kobieta się czuje osamotniona - przerabia na ohydną papkę obgadywania. Tymczasem ja w sumie byłam ostatnią osobą, która zawsze im pomogła, jak trzeba było, załatwiałam z mężem, żeby im dawał pieniądze (mąż jeszcze bardziej chciał się odcinać), zamówiłam czasem obiad, kupowałam różne rzeczy, pocieszałam, wysłuchiwałam itp. Nie spodziewałam się, ze również nas traktuje w taki sposób.

I co teraz, drogie Bravo? Po prostu przestać odbierac telefon? Odbierałam dlatego, że mi jej było szkoda, siedzi sama z tesciem przed telewizorem, rzadko kiedy ktoś ich odwiedza. Czy uzgodnić z tamtymi osobami, uzyskać ich zgodę na to, żeby teściowej powiedzieć, że my nawzajem wiemy o tym, co o nas opowiada? Żeby raz na zawsze to uciąć i załatwić, żeby przestała mi lać do głowy szambo? Bo już po prostu nie mogę tego znieść. Obgadywanie nas to była ta przysłowiowa kropla. Doradźcie.
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 08:21
      Opowiadałabym bzdury. Niech inni mają trochę radości, jak usłyszą że na wakacje jedziecie do X nawracać ludzi na jedyną słuszną religie. Albo, że wlasnie robicie kurs pilotów balonu, bo tak mozna w mieście korki omijać. Płyń.
    • morekac Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 08:23
      Zawsze tacy byli nieżyczliwi czy starość im się na mózg rzuciła?

      --
      -------------------------------------------------------------
      "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
      • naturella Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 08:32
        Zawsze mieli skłonności do uważania, że inni mają lepiej, a oni tacy biedni, nieszczęśliwi (z wdrukowanym w to podtekstem, że inni powinni się dzielić z nimi albo nie korzystać z czegoś, skoro oni nie mają), ale od trzech lat jest coraz gorzej.
        • morekac Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 10:21
          Obstawiałabym jakieś choroby geriatryczne, demencja i tak dalej. Po prostu puszczają hamulce przed obrażaniem innych ludzi.

          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
            • black_halo Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 14:17
              Zdaje się, że masz ok. 40stki jak pamiętam więc rodzice i teściowie są w przedziale 60-70. To są starzy ludzi i w tym wieku właśnie się zaczyna. Niestety.

              --
              Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
              • naturella Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 14:42
                Mam babcię z demencją, ale ona ma 91 lat 😉 Moja rodzina jest długowieczna, więc dla mnie ludzie niespełna 70 to nie są starzy ludzie. Mój ojciec jest dużo starszy, a normalnie przyjmuje pacjentów, mam więc inny punkt odniesienia. Teściowie nie mają demencji, zauważyłabym, ze względu na babcię znam objawy (i nawet nie chodzi o pamięć, tylko zmiany nastrojów, dziwne zachowania). Oni po prostu są bardzo podatnym gruntem na mowę nienawiści z TVP, Republika i innych takich. Do tego stopnia, że zatracili w ogóle coś takiego, jak zwykła ludzka życzliwość, czy miłość w rodzinie (zresztą nie wiem, czy oni czuli coś takiego).
                • black_halo Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 14:57
                  naturella napisała:

                  > Mam babcię z demencją, ale ona ma 91 lat 😉 Moja rodzina jest długowieczna, wię
                  > c dla mnie ludzie niespełna 70 to nie są starzy ludzie. Mój ojciec jest dużo st
                  > arszy, a normalnie przyjmuje pacjentów, mam więc inny punkt odniesienia. Teścio
                  > wie nie mają demencji, zauważyłabym, ze względu na babcię znam objawy (i nawet
                  > nie chodzi o pamięć, tylko zmiany nastrojów, dziwne zachowania). Oni po prostu
                  > są bardzo podatnym gruntem na mowę nienawiści z TVP, Republika i innych takich.
                  > Do tego stopnia, że zatracili w ogóle coś takiego, jak zwykła ludzka życzliwoś
                  > ć, czy miłość w rodzinie (zresztą nie wiem, czy oni czuli coś takiego).

                  No więc ta paranoja to pierwszy, wczesny objaw demencji. Mojej babci zaczęło się jeszcze zanim skończyła 60 lat i też miała podatność na spiskowe teorie. Akurat jest 55 lat przypadło na okres transformacji ustrojowej.

                  Musisz odróżnić paranoję od demencji ale też od zwyczajnej złośliwości. Może Twoim teściom brakuje zajęcia? Ludzie, którzy mają nadmiar czasu po prostu spędzają nieraz zbyt dużo czasu przed tv, jedni oglądają TVN24 a drudzy TV Republika. A biorąc pod uwagę jaka sieczkę serwuje się aktualnie w tv, to w sumie nawet mnie to nie dziwi.



                  --
                  Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
            • morekac Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 19:37
              Pamięć to na razie mogą mieć świetną. Ale po prostu przestają czuć, co wypada, a co nie.

              --
              -------------------------------------------------------------
              "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • bistian Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 08:40
      Odbierasz telefon i oddajesz słuchawkę mężowi, że to do niego. Tak za każdym razem. Nie wychował sobie rodziców, to w części też jest winny.

      --
      1elka26:

      Reprezentuję stronę ludzi rozumnych, a nie fanatyków.
    • annpierle Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 08:42
      Mysle, ze powiedzialabym to, co piszesz : ze dowiedzialam sie, ze ona wszystko powtarza i komentuje i ze w zwiazku z tym juz nic nie mam ochoty jej mowic.
      Zeby wiedziala, dlaczego z nia nie rozmawiam albo dlaczego tylko o pogodzie.
      • jowita771 Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 09:23
        Ja bym tak właśnie zrobiła - nie rozmawiałabym z taką osobą i poinformowała ją, dlaczego.
        Choć przyznam się, że sposób z wymyślaniem nieprawdopodobnych historii też by mnie kusił.

        --
        Zaszła w ciążę bez jego wiedzy
        /by rosapulchra/
      • ginger.ale Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 11:00
        annpierle napisała:

        > Mysle, ze powiedzialabym to, co piszesz : ze dowiedzialam sie, ze ona wszystko
        > powtarza i komentuje i ze w zwiazku z tym juz nic nie mam ochoty jej mowic.
        > Zeby wiedziala, dlaczego z nia nie rozmawiam albo dlaczego tylko o pogodzie.


        Zrobiłabym tak samo i dodatkowo oznajmiła, aby w razie potrzeby skontaktowania się w sprawach formalnych dzwonili do swojego syna (co pewnie ukróci kontakty - dzwoni do Ciebie, a nie do męża, bo on sobie nie pozwala wchodzić na głowę tak jak Ty...).

        --
        come to the dark side, we have cookies!
    • chatgris01 Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 09:12
      naturella napisała:

      > Nie spodziewałam się, ze również nas traktuje w taki sposób.
      >

      Przecież po ludziach, którzy obgadują do nas innych za ich plecami, można się właśnie spodziewać, że nas też obgadują, zawsze tak jest.

      Przestań odbierać telefony albo wręczaj słuchawkę mężowi.
      • barbibarbi Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 11:12
        chatgris01 napisała:

        > naturella napisała:
        >
        > > Nie spodziewałam się, ze również nas traktuje w taki sposób.
        > >
        >
        > Przecież po ludziach, którzy obgadują do nas innych za ich plecami, można się
        > właśnie spodziewać, że nas też obgadują, zawsze tak jest.

        Dokładnie tak jest, trafiłaś w sedno, niby takie oczywiste ale wiele osób tkwi w naiwności, że słuchając jak ktoś innych obgaduje, nas darzy zaufaniem i nas nie obgada wink
    • borem.lasem Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 09:29
      Na pewno znasz swoją teściową na tyle, żeby wiedzieć czy odkrycie kart wywoła pożądany efekt. U mnie z teściową nie ma problemu, za to od czasu do czasu miewam "sytuacje" z babcią lub ze stryjem.

      Babcia z tych mocno kościółkowych, od zawsze mówiła że opętał mnie sam diabeł, bo nie praktykuję. Do pewnego momentu się z tym kryłam, ale bez przesady. Dzieci nie były chrzczone, kiedy czasami mówi starszej córce o tym diable to trochę rozluźniam stosunki, żeby babcia miała czas pomodlić się za nas grzeszników, a po jakimś czasie znowu nawiązuję kontakt. Babcia mieszka sama i od czasu do czasu ją odwiedzam. Informacje bardzo jej dozuję, bo chce dużo wiedzieć, a później żali się że nie śpi po nocach bo się martwi o wszystkich. Z tym, że nie jest złośliwa i nie obgaduje, za to lamentem nad moją duszą straconą skutecznie mnie zniechęca do częstszych wizyt.

      Stryj z kolei uwielbia wątki polityczne. Również mieszka sam, i kiedy nas odwiedza to uwielbia zaczynać temat: słuchaj, kolejna afera! I ciśnie po wszystkich równo. Nie żeby był z niego zwolennik pisu, właściwie to ich nie lubi, swego czasu podziwiał Kukiza, nie lubi "żydostwa i pedalstwa" bo lobbują, ale ma wśród znajomych i gejów i Żydów... No i jak nie gadamy o polityce to gość jest super, a kiedy próbuje zboczyć to nic nie pomaga że my mówimy że nie znamy ludzi, on za każdym razem niezmordowanie tłumaczy kto jest kim i jakie ma powiązania. Czasami po jego wizytach jestem mocno zmęczona, ale nie jest to reguła. Ze stryjem też nie mamy bardzo częstych kontaktów, ale za to zawsze możemy na siebie liczyć. Tylko kontakt z umiarem.
    • daniela34 Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 09:41
      Współczuję, znam ten typ ludzi, zastanawiam się, czy to nie jest efekt jakichś zmian w mózgu spowodowanych starzeniem, bo obserwuję, że w ten sposób zioną nienawiścią wobec wszystkich dookoła tylko osoby starsze (niektóre oczywiście, absolutnie nie wszystkie, nawet nie większość). I właśnie często jest to połączone z używaniem bardzo wulgarnego języka, jeśli mowa o "tych złych"- np.o kobietach, które dokonały aborcji.
      • yuka12 Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 15:03
        Znam/ znałam takie młode osoby (20+, 30+, 40+ i 50+), więc takie zachowanie nie zależy od wieku, starzenie może pogłebiać i uwypuklać. Nie mówiąc o demencji.

        --
        "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
    • ida_listopadowa Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 09:48
      Za kontakty z tesciowa to twoj maz jest odpowiedzialny w pierszym rzedzie, wiec niech z telefonami sobie radzi!
      Co do wyciagniecia na wierzch "wiem, ze mnie obgadujesz" to w tej konkretnej sytuacji odradzam, zrobisz sobie wroga wprost, niepotrzebne ci to. Nie dawaj jej informacji, ale licz sie z tym, ze bez waszych informacji ona czesc rzeczy wymysli. Np. dziecko sie wam przeziebi, a ona rozpowie ze ma raka i to dlatego ze palilas haszysz w ciazy (to niestety autentyk, tylko ze to matka tak corke obgadala...).
      • barbibarbi Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 11:15

        > sli. Np. dziecko sie wam przeziebi, a ona rozpowie ze ma raka i to dlatego ze p
        > alilas haszysz w ciazy (to niestety autentyk, tylko ze to matka tak corke obgad
        > ala...).


        O boziuniu! Niektórzy to mają popierdzielone w głowach.
    • szalona-matematyczka Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 10:05
      Naiwna jestes. Skoro innych obgaduje, to was tez bedzie. Mysle, ze ci inni obgadywani juz o tym wiedza, wiec nie ma sensu, zebys teraz donosila na teeciowa. Mnostwo negatywnej energij w tobie. Wez na luz. Jak dzwoni, to nie odbieraj. Ja bym mezowi nie dawala sluchawki, co on winny? Nie ma sensu "nawracac" tesciowa, klocic sie z nia, tlumaczyc ze nie powinna sie tak zachowywac. TEn typ tak.ma. Po prostu nie odbieraj telefonow. A jak czasami jednak odbierzesz, to potraktuj to rozrywkowo: jak tu ktos napisal, opowiadaj, ze nawracasz uchodzcow, ze na mszy taki madry ksiadz byl, ze idziesz na "bialy marsz". Jak sie czemus nie odbieracie, to z mezem opowiadajcie, ze wlasnie sie modliliscie i nie chcieliscie przerywac, poza tym w poniedzialki nie ma was w domu,bo chodzicie na wieczorne msze, we wtorki jest rozaniec, w srody macie spotkanie grupy Radio Maryja, w czwartki oazy, w weekend udzielasz sie w PiS itp. (Tylko sprawdz terminy w parafiach, by sie zgadzalo!)
        • naturella Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 10:21
          Matematyczko, mi nie chodziło o to, żeby tamtym ludziom mówić, że ona ich obgaduje (bo wiedzą, nie ja jedna jestem wiaderkiem na ścieki), tylko żeby teściowej powiedzieć, że my wszyscy o tym wiemy i nie będziemy tego słuchać. I tak, mam w sobie negatywną energię, bo naprawdę chciałam im pomóc, robić coś dla nich, jakoś im umilać życie - np. nosiłam teściowej książki z biblioteki, zawsze tam dołożyłam czekoladki albo herbatkę dobrą przy cukrzycy itp. Ale jaka byłam naiwna! To mnie najbardziej wnerwia, ta myśl, że mnie rozegrała tak samo jak wszystkich smile
          • aqua48 Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 10:51
            naturella napisała:

            >To mnie najbardziej wnerwia, ta myśl, że mnie rozegrała tak samo jak wszystk
            > ich smile

            No cóż przekonałaś się, że nie jesteś wyjątkowa? I że na nic Twoje zasługi i tak dołączyłaś do reszty świata?
            Masz dwa wyjścia - ograniczyć rozmowy telefoniczne z teściową i nie przekazywać absolutnie żadnych wiadomości co u Was, a na ewentualne pytania odpowiadać zdawkowo - nic nowego, po staremu, nic się nie dzieje i pozostać jedynie ściekiem do wylewania pomyj na innych. Albo przestać odbierać telefony. Teściowej już raczej nie wychowasz, ani jej nie zmienisz i nie sprawisz, że nagle zmieni swe postępowanie przepraszając Cię gorąco. Jeśli na to liczysz to nadal jesteś w błędzie. Jeśli pragniesz jej "utrzeć nosa" to spodziewaj się, że efekt będzie odwrotny i tym więcej pomyj na Ciebie wyleje do innych którzy jeszcze jej słuchają.
          • zosia_1 Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 11:28
            Wspieram i przytulam. Mam tak z matką, ciągle się waham między: zrobić awanturę, żeby nie opowiadała głupot a nie przejmować się głupimi gadkami. Sęk w tym, moim zdaniem, że ktoś tych głupot chce słuchać
          • katriel Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 14:16
            > zawsze tam dołożyłam czekoladki albo herbatkę dobrą przy cukrzycy itp.

            Nie bardzo rozumiem. Czy twoja teściowa ma cukrzycę?
            Jeśli nie - dlaczego dajesz jej herbatkę dobrą przy cukrzycy?
            Jesli tak - dlaczego dajesz jej czekoladki?


            --
            Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny.
    • zuzi.1 Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 10:14
      Masz toksyczna teściowa. Ograniczyć kontakt do minimum. Scedowac kontakty tel. na męża, nie pomagać i nie podtrzymywać relacji z nimi w imię zasady im mniej kontaktów, tym lepiej i zdrowiej. Zostawić ich samym sobie, niech żyją w tym co sami sobie wymyślili.
    • barbibarbi Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 11:06
      Rób tak, jak brat mojego męża - nie odbiera telefonów nigdy, dopiero późnym wieczorem oddzwania i rozmawia 3 minuty, bo idzie spac, a nie odbiera, bo nie nosi ze sobą telefonu (wersja oficjalna) ponieważ promieniowanie telefonu jest szkodliwe i on woli zostawiać telefon w domu. O sobie nic nie mówić, nie opowiadać, bo zostanie to wykorzystane przeciwko tobie, najczęstsze polecane zwroty "muszę kończyć" "kto dzwoni do drzwi" "zupa mi kipi" itp itd

      Też mam absurdalne przejścia z teściami, wiem jak potrafią "umilić" życie. Ogólnie utwierdzam się w przekonaniu, że osoba umiarkowanie wredna w młodości, na starość wytacza cały swój arsenał podłości.
    • eukaliptusy Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 11:31
      >. Tymczasem ja w sumie byłam ostatnią osobą, któr
      > a zawsze im pomogła, jak trzeba było, załatwiałam z mężem, żeby im dawał pienią
      > dze (mąż jeszcze bardziej chciał się odcinać),

      To męża rodzina, wiec słuchaj męża. Widzisz jacy są ci ludzie, chyba nie liczysz na to, że się zmienią. W imię czego robisz rzeczy wbrew sobie? Dlaczego samopoczucie obcej kobiety jest dla ciebie ważniejsze niż twoje własne?
      Może po prostu lubisz być „tą dobrą” i bohaterką, która się nad ostatnim mętem ulituje. A tymczasem tylko utrwalasz ich zachowania, które spowodowały, że ludzie się od nich odwrócili.
      Napisałaś ten wątek, bo potrzebujesz pozwolenia, żeby się odciąć?
      • solejrolia Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 12:16
        Przecież napisała wprost czego oczekuje: wygadania się, porady.


        Ja od takich osób odcinam się. Moje zycie stało się spokojniejsze. Chcą być podli- niech sobie są, we własnym gronie.
        I wszystkich pisiorów trzymam od siebie z daleka.

        Ale kiedy nie da się tak zupełnie odciąć, to przestaję rozmawiac o sobie, o nas. Moja mama bywa toksyczna,(nie jest podła, ani nie jest pisiorem) i dlatego wie o nas niewiele.
        Tzn wie tyle, ile widzi. Ale nie gadamy z nią o naszych problemach, czy planach, i decyzjach,które mamy podjąć, oraz sprawach prywatnych.
        Bo jak coś takiego jej powiem, to to natychmiast przestaje być prywatne, a staje się ogólnie wiadomym i komentowane publicznie. I wkurza mnie takie wtrącanie się w nasze życie.


        --
        Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
        • eukaliptusy Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 13:24
          solejrolia napisała:

          > Przecież napisała wprost czego oczekuje: wygadania się, porady.
          >

          No tak. Na powierzchni tak to wyglada. Jak dla mnie taka sytuacja do dobry pretekst do zastanowienia się nad swoimi nie do końca uświadomionymi motywacjami i przekonaniami. Jak to jest, że autorka wątku jest tą ostatnią osobą, która służy CODZIENNIE teściowej za kubeł na pomyje. Dlaczego wymusza na mężu pomoc dla teściów, chociaż on sam jak ich syn wcale się do tego nie pali. Dlaczego jest zdziwiona, że teściowa ja obmawia za plecami.
          Ja myśle, że autorka postępuje zgodnie ze swoim wydrukowanym schematem osadzonym w systemie wartości, że rodzinie trzeba pomagać, że (niektórzy) czlonkowie rodziny, tutaj rodzice, są ułomni i nieświadomi, a rolą dziecka jest wszystko za nich rozumieć i im wybaczać.
          A z systemem wartości jest tak, że po pierwsze trzeba mieć go „na wierzchu”, czyli stosować świadomie. A po drugie, każdej z tych wartości warto się przyjrzeć. Skąd się wzięła i czy rzeczywiście nam służy.
          • naturella Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 14:07
            A o tym nie myslalam. Masz rację stuprocentową, że muszę się zastanowic, dlaczego tak działałam. To niekoniecznie wynikało z tych wydrukowanych wartości, o których piszesz. Raczej taki wyrzut sumienia - ja pochodzę z dość dobrze sytuowanej rodziny, sami też nie narzekamy i jakoś tak mi było nieswojo z sytuacją, ze moja mama debatuje jaki samochód z salonu kupić, a teściowa nie ma za co recept zrealizować. Że z moimi rodzicami jeździmy na wakacje, a u tesciow z pół roku już nie byliśmy. Ale że to nie tędy droga to już widzę. Przede wszystkim to teściowie są winni sytuacji, w jakiej się znaleźli, a ja nie mam obowiązku tego naprawiać. Że nie naprawię to już wiem, teraz tylko muszę sobie wybić z głowy tę empatię (bo niestety mam jej zbyt wiele) i podążyć śladem męża i jego siostry, bo oni już dawno zmądrzeli.
              • naturella Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 14:52
                Być może. Tak czy siak to nie powinna być moja sprawa, mają dzieci i sami też są dorośli. Nie było to dla mnie problemem, dopóki teściowa nie zaczęła wylewać ścieków (od czasu pewnego wydarzenia, które skłóciło rodzinę), bo nie zdawałam sobie wcześniej sprawy, ile w niej żółci i zła. A że teść wmieszał się w konflikt i to bardzo brzydko, wręcz nie jak człowiek z rodziny tylko bardzo wredny obcy, to teściowa poczuła wiatr w żaglach i pojechała z ordynarnym obgadywaniem. Tamte osoby są mi bliskie, bliższe niż teściowa, więc po prostu już dojrzało to we mnie do rozwiązania. Ale bliższe mi są rozwiązania wprost. Powiedzieć otwartym tekstem, że wiem o tym, co opowiada, że wszyscy wiemy i że dopóki nie zacznie prowadzić rozmów bez plotek, ocen i krytyki to ma do mnie nie dzwonić. Ale do tego potrzebuję zgody osoby, od której się dowiedziałam (choć pewnie wielu osobom gada i nawet by się nie zorientowała, ale chcę być fair).
                • aqua48 Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 14:57
                  naturella napisała:

                  > bliższe mi są rozwiązania wprost. Powiedzieć otwar
                  > tym tekstem, że wiem o tym, co opowiada, że wszyscy wiemy i że dopóki nie zaczn
                  > ie prowadzić rozmów bez plotek, ocen i krytyki to ma do mnie nie dzwonić.

                  Ale zdajesz sobie sprawę, że absolutnie nie obchodzą jej uczucia innych, ani że nie zacznie prowadzić takich rozmów ani zachowywać się tak jak tego od niej oczekujesz?
                  Po co zatem chcesz jej to wygarnąć?
                      • pade Re: Teściowa po raz któryś 11.02.19, 11:21
                        Ale ja nie miałam na myśli "wyrąbania", tylko powiedzenie wprost: "mamo, (czy jak się autorka do teściowej zwraca), nie podoba mi się to i tamto, nie mam ochoty słuchać tego i tego, w związku z czym postanowiłam ochłodzić nasze stosunki". I tyle. Czyli wyjaśnienie a nie wygarnięcie.

                        --
                        Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
                        — Carl Jung
    • ga-ti Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 11:44
      Nie opowiadaj o sobie, po co? Ja nie mam aż tak toksycznej teściowej, a i tak bardzo dawkuję jej informacje, bo wiem, że zaraz wystuka numer sąsiadki, czy kuzynki i wszystko im opowie i to wcale nie w złej wierze, ot tak już ma. Więc na pytanie, co tam u was, odpowiadam, że wszystko w porządku, dzieci się uczą, ja pracuję, pogoda kiepska, a co u mamy? I tyle. Moja do tego nauczyła mnie, że nie mam się co jej żalić, bo i tak inni mają gorzej. Ostatnio się zapomniałam i mówię, że najmłodsze znowu ma katar, oj dobrze, że nie ma grypy, a sąsiadkę to tak noga boli! O i tyle z rozmów z teściową smile
      A to, że wydzwania do Ciebie codziennie to już nie jest normalne, przynajmniej w moim mniemaniu, nawet rodzice nie dzwonią co dziennie.
      Do reszty rodziny powiedz, że teściowa wygaduje o nich podobne farmazony, co o was (nie opowiadaj ze szczegółami, bo po co), więc niech nie biorą tych info do siebie. Teściowej też możesz powiedzieć, choć pewnie się obrazi, w sumie to może i dobrze, przestanie dzwonić wink
      • agniesia331 Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 14:19
        Właśnie odpowiedz sobie.czy chcesz być kublem na pomyje. Maz.szwagierka się wymiksowali z chorego układu.dlaczegovty masz być ofiara? Moja mama jest takim wampirem energetycznym.rezultat taki.ze ma malo znajomych.A my spotykamy się rzadko bez okazji. ciągle wypominki pretensje.niezadowolenie .próba ustawiania nam życia.ocen naszych decyzji.co zrobiliśmy z kanapa stara po kupnie nowej. Tylko u nas łatwiej.bo maja sporą emeryturę i domy wakacyjne.Ja po każdej rozmowie byłam jak po przewaleniu tony śmieci. Rozmawiam raz navtydzien.widuje się co półtora miesiąca mimo iz mieszka blisko.
      • agniesia331 Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 14:25
        Wiesz ale gadajac teściowej banialuki dalej się od niej nie uwolni.a chyba nie o to chodzi. Poświęcać czas na starcze złośliwości teściowej .szkoda życia. To taka kontrola starszych ludzi nad młodszymi.życia własnego nie maja.żyją waszym.chcą oceniać innych.ich wybory. Trzeba to uciąć. U mnie matka próbuje do tej pory nas kontrolować wypytujac o wydatki ( widać bo a to nowy remont a to wakacje) moj sppdob gotowania ( przychodzenie do nas znienacka ze starta kedzenia ktorego nie jadamy) mówiąc mojemu synowi.ze zapłacą mu za to a za to. Juz zabronilam synowi za dużo mówić.bo potem mam telefony zwrotne. Im mniej o nas wie.tym więcej ja mam spokoju
    • jola-kotka Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 15:07
      Ile oni maja lat? Bedzie tylko gorzej bo to sa ewidentne zmiany tzw. Starcze cos sie zlego dzieje. Zerwanie kontaktow raczej ci nie pomoze . Przyjdzie czas kiedy beda potrzebowac stalej opieki. Ja bym do lekarza z nimi poszla do geriatry.
        • claudel6 Re: Teściowa po raz któryś 10.02.19, 23:57
          oczywiście, że od charakteru. i od skryptu poznawczego. ta podejrzliwość, zawiść, a w końcu i nienawiść do świata, poczucie, że zostaliśmy skrzywdzeni i wszyscy inni są winni naszej sytuacji życiowej, skupianie się na złych stronach własnego życia, nie dobrych, rozpamiętywanie krzywd, życie w przeszłości, obsesyjne zainteresowanie życiem innych, stawianie wysokich wymagań moralnych wyłącznie innym, nie sobie - to wszystko jakoś tak dziwnie idzie w parze z głosowaniem na PIS.
    • piekna_remedios4 Re: Teściowa po raz któryś 11.02.19, 10:27
      wszyscy ci jakoś tak grzecznie piszą - ja ci napiszę prosto z mostu - miej ich w odwłoku, to są obcy ludzie, którzy sami zapracowali (czy tez raczej nie zapracowali) na swój los, nie jesteś ich dzieckiem i nie jesteś za nich odpowiedzialna. Chryste, i ty tak codziennie odbierałaś te telefony? Naprawdę, nie ma ofiar, są tylko ochotnicy.
      • kim5 Re: Teściowa po raz któryś 11.02.19, 10:49
        Jat to czytam, to mam wrażenie, że mój mąż popełnił bigamię, siostrosmile
        Mam podobnie. Tez nie są starzy (teściowa 65 lat), wykształceni, niebiedni. Jedno się na dobrą zmianę nawrócili i to od razu z przytupem, bo obecnie są fanami Stanisława Michalkiewicza.
        I do tego są w swoich sądach agresywni, teściu by do wszystkich strzalał, a teściowa uważa, że wszyscy kradną.
        Nie mam pomysłu, co Ci poradzić...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka