Dodaj do ulubionych

Odnośnie podrywu w barze

11.02.19, 18:13
Już wiemy że nieodpuszczalne jest stawianie drinka kobietom. Ale załóżmy że wybrałyście się z koleżankami w tym celu, jaki podryw jest dla was akceptowalny. W jaki sposób w takiej sytuacji zostałyście poderwane. Mnie poderwał chłopak który chcąc się zapoznać niby przypadkiem stukał w moje krzesełko przy barze. Oczywiście na początku coś fuknęłam ale potem zaczęliśmy gadać i gadać ....koleżanka poszła w odstawkętongue_out Potem znów się spotkaliśmy w tym samym barze (z czasem się wygadał że specjalnie tam przychodził żeby mnie spotkać i w końcu poznać. Miło wspominam choć do niczego z różnych względów nie doszło ale rozkochać na jakiś czas rozkochał.

--
http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
Edytor zaawansowany
  • chocolatemonster 11.02.19, 18:32
    Ojtam. Mnie ostatnio przy barze zaczepil fajny facet, pogadalismy sobie chwile, posmialismy sie a, ze bylam ze znajomymi i, ze nie szukalam kontynuacji rozmowy to na tym sie skonczylo. Lubie rozmawiac z ludzmi plci obu, po alkoholu jeszcze bardziej. Aczkolwiek meza nie poznalam w pubie a pare razy bylam 'podrywana' i czasem mialo to kontunuacje (randke) a czasem nie.
  • chocolatemonster 11.02.19, 18:46
    I nie wiem czemu stawianie drinka jest niedopuszczalne. Jest jak najbardziej dopuszczalne tylko stawiajacy musi zdac sobie sprawe, ze nie kazda kobieta pozwoli sobie drinka postawic. Nie ma tu zadnej filozofii. Tak samo gdy zaczepi mnie facet: pozartuje, pogadam (jesli jest fajny ) ale gdyby chcial sie umowic to sie nie umowie bo mam meza (a nie zawsze i nie wszedzie wychodze z mezem; obraczka tez nie zawsze sie pierwsza rzuca w oczy).
  • chocolatemonster 11.02.19, 18:47
    I jeszcze: skad pomysl, ze kobieta MUSI przyjac drinka/rozmawiac z kazdym facetem, ktory sie osmieli do niej zagadac. Niektore z nas sa wybredne.
  • jola-kotka 11.02.19, 18:51
    Ale ja nadal nie wiem czemu stawianie drinka kobiecie jest nieakceptowalne.
  • chocolatemonster 11.02.19, 18:55
    Przeciez nikt nie pisze, ze jest nieakceptowalne tylko,ze niektore z nas by drinka nie przyjela (np ja).
  • jola-kotka 11.02.19, 19:22
    Aha
  • majenkir 11.02.19, 20:01
    chocolatemonster napisała:
    > Przeciez nikt nie pisze, ze jest nieakceptowalne


    Pisaly w tamtym watku - ze tak sie "podrywa" prostytutki i ze brat-samiec wyszedl na miasto, cokolwiek to znaczy.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • chocolatemonster 11.02.19, 20:04
    To przesadzily. Normalny podryw, na ktory mozna sie zgodzic lub nie.
  • 21mada 11.02.19, 19:02
    Bo niektóre ematki nawet spojrzenie traktują jako zamach na swą cenną cnotę. 😂
  • jola-kotka 11.02.19, 19:23
    Ktorej juz dawno nie maja 😀
  • sumire 11.02.19, 19:26
    Nie, bo niektóre ematki nie uważają drina przesłanego przez kogoś, komu brak cojones i zwykłej uprzejmości, żeby najpierw powiedzieć "cześć, jestem Ziutek, czy mogę ci zaproponować coś do picia?", za zaszczyt i wow. Ale co kto lubi big_grin
  • 21mada 11.02.19, 19:39
    Miedzy zniewaga a zaszczytem jest duża przestrzeń na zwykła życzliwość miedzy ludźmi, w tym umiejetność dawania i przyjmowania miłych gestów.
  • sumire 11.02.19, 19:45
    No, i ta życzliwość polega na przykład na miłej konwersacji.
  • tanebo2.0 11.02.19, 19:41
    Naprawdę podchodzą do was obcy mężczyźni i bez pretekstu zagadują?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • jeziorowa 11.02.19, 19:46
    tanebo2.0 napisał:

    > Naprawdę podchodzą do was obcy mężczyźni i bez pretekstu zagadują?
    >
    A co w tym dziwnego???😳😳😳
  • tanebo2.0 11.02.19, 19:55
    Bo mi to odradzano...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • jeziorowa 11.02.19, 20:01
    To bardzo zawęża ci się pole do poznania nowych kobiet.
  • dziennik-niecodziennik 11.02.19, 20:15
    A kto Ci odradzal?
    I wiesz, zalezy co to bedzie za zagadywanie...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • grru 11.02.19, 22:44
    A po co pytasz o radę? Dorosły jesteś, działaj tak, jak się czujesz komfortowo i naturalnie.


    --
    Nadal jem gluten smile
  • dziennik-niecodziennik 11.02.19, 20:14
    Tak. O wiele czesciej podchodza zagadać niz stawiaja drinki bez slowa. I dobrze smile
    A pretekst - pretekstem moze byc przeciez wszystko, jak takowego potrzebujesz smile

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • memphis90 11.02.19, 19:59
    Bo ja wiem...? Nie lepiej przyjąć drinka od Ziutka i NIE rozmawiać z Ziutkiem, jeśli Ziutek okaże się niewygledny...? Zawsze to jeden drink do przodu...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • sumire 11.02.19, 20:08
    Nie.
  • angazetka 11.02.19, 20:10
    Napisała osoba, dla której jak facet napisze, że jego żonę plecy bolą, to "coś" znaczy tongue_out
  • dziennik-niecodziennik 11.02.19, 20:12
    Akceptowalne owszem, ale nie w ten sposob. Takie czasy.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 35wcieniu 11.02.19, 19:32
    Nie uznaje takich podchodów jak szturchanie krzeslem, przesyłanie drinków i inne bzdury. Chce zagadać, to niech podejdzie i się przedstawi.
  • kkalipso 11.02.19, 20:02
    Więc teraz sobie to wizualizuj; Cześć jestem Janek Kowalski podobasz mi się możemy pogadać? Mnie by cycki opadły nawet przy przystojnym gachu....

    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • tanebo2.0 11.02.19, 20:24
    OK. To podaj przykład interesującego zagadania. Tekst :"jestem Bond. James Bond" już zajęty...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • 35wcieniu 12.02.19, 08:23
    Nie muszę nic wizualizować.
    Nie spotkałam się też szczęśliwie z takim zdaniem jak proponujesz, sądzę że nikt normalny nie zaczyna znajomości od "podobasz mi się".
    Pytałaś jaki sposób zawierania znajomości jest dla nas akceptowalny, więc Ci piszę: DLA MNIE jedyny akceptowalny to rozpoczęcie normalnej rozmowy.
  • gryzelda71 12.02.19, 09:51
    Nie gadaj,ze każdą normalna rozmowę zaczynasz od przedstawienie się.
  • 1matka-polka 12.02.19, 08:35
    Podejdzie i przedstawi, przecież to absurd. Obcy ludzie często zagadują do siebie w przestrzeni publicznej, w jakichś kolejkach, w poczekalniach, na zajęciach ale jeszcze przez 38 lat życia nie słyszałam, żeby zagajenie gadki-szmatki zaczęło się od cześć jestem Wojtek i chcę pogadać...

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • jeziorowa 11.02.19, 19:39
    Postawienie drunka? Tak, ale najpierw pan podchodzi, wita się, przedstawia, pyta czy może się przysiąść. Jeśli tak to pyta czy napiłabym się czegoś, a jeśli tak to na co ja mam ochotę. Takie tam... podstawy dobrego wychowania😀
  • kkalipso 11.02.19, 19:49
    99% kobiet podryw z zaskoczenia odrzuci bo to jednak taki "szok" facet podchodzi znienacka, chyba że się wylegitymujetongue_out na życzenie ematki. W momencie kiedy stawia drinka i wiesz od kogo toto, jak wygląda podrywający, czy się podoba czy to obleśny facet a może zajefajny gość, masz czas się zastanowić chwilkę czy chcesz podryw przyjąć, rodzi się flirt albo nie ....

    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • 1matka-polka 12.02.19, 08:36
    "ale najpierw pan podchodzi, wita się, przedstawia, pyta czy może się przysiąść. "
    Dla mnie to nachalne i nienaturalne. I powoduje reakcję obronną.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • tanebo2.0 12.02.19, 08:40
    No nie! Tak się nie robi. Tak zagaduje Ziutek z Pcimia Dolnego. Mąż ematki robi to tak:"jestem Bond... Dżejms Bond... Szukam organizacji spektre. Nie widziałaś takiej w okolicy?"

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • anorektycznazdzira 11.02.19, 19:46
    >Już wiemy że nieodpuszczalne jest stawianie drinka kobietom
    ???
    Nie czytałaś czy postanowiłaś zacząć z wysokiego C? Masa dziewczyn napisała, że postawionego drinka nie przyjmuje, bo niema ochoty, nie po to przyszła, nie jest zainteresowana.
    Widzę, że tak nie wolno, TRZEBA CHCIEĆ big_grinbig_grin


    --
    'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
  • kkalipso 11.02.19, 19:54
    Może jest inna masa która nie miała ochoty się wypowiedzieć w tamtym wątku a ma dobre wspomnienia, nie zasłaniaj się "masą dziewczyn" bo co kobieta to inna historia. Ematka wiadomo szlachta ....bez wylegitymowania się zboku nie podchodź.

    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • jeziorowa 11.02.19, 20:05
    Nie chodzi o wylegitymowanie - przecież wiesz... tylko o podejście, zagajenie rozmowy (a zazwyczaj robi się to tak, że człowiek się wita, przedstawia i pyta czy nie przeszkadza) oraz o zapytanie czy chcesz drinka i jeśli tak to na co masz ochotę
  • 1matka-polka 12.02.19, 08:38
    "agajenie rozmowy (a zazwyczaj robi się to tak, że człowiek się wita, przedstawia i pyta czy nie przeszkadza)"
    No właśnie że się wcale tak nie robi, tylko się zagaduje na temat sytuacji, albo chociażby, "często tu przychodzisz, pewnie nie, bo bym zauważył" wink LOL

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • jeziorowa 12.02.19, 09:12
    Nie rozmawiamy o sytuacji typu poczekalnia u dentysty tylko o barze. Jeżeli jesteś w barze to albo z kimś rozmawiasz albo jesteś sama (może na kogoś czekasz?) i jesz/pijesz/czytasz. Jeżeli ktoś podchodzi to powinien zapytać czy może (nie mówiąc już o powitaniu).
  • 1matka-polka 12.02.19, 09:40
    W sumie racja.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • anorektycznazdzira 11.02.19, 20:12
    Ale po co histeria, przecież pijesz do wątku, gdzie sporo osób ośmieliło się napisać, że nie przyjmuje drina od nieznanego faceta, który ich na dodatek nie interesuje. Gdyby to nie był dla Ciebie problem, to byś nie zaczęła takim zdaniem, jak zaczęłaś i nie usiłowała pokpiwać, że "szlachta".
    Trzeba już było w tamtym wątku męczyć kota, a nie na kolejne rozwlekać.

    --
    'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
  • kkalipso 11.02.19, 20:29
    Może nie zauważyłaś ale odpowiedziałam ci w tamtym wątku - to taki mój punkt widzenia.

    Sęk w tym że faceci widząc same dwie dziewczyny w pubie/klubie mają wiadomo kosmate myśli. Wiem to nie kobiet problem ale ja osobiście chcąc porozmawiać z koleżanką wybierałam spokojniejsze miejsca restaurację/kawiarnię/lodziarnie. Kiedy szłam na podryw z koleżankami (choć mi się praktycznie nie zdarzało bo zazwyczaj byłam w związku) wybierałam właśnie bary/kluby. A moje koleżanki (no garstka) samotnych do tej pory tak funkcjonuje, nie wiem jak dokładnie są podrywane ale czasem wychodzi z tego coś sennego. Wielu facetów wbrew pozorom jest wstydliwych, jak niby mają poderwać; puszczać oczko, prosić do tańca; zaczepić w toalecie, posłać liścik z numerem telefonu_out


    Trzeba już było w tamtym wątku męczyć kota, a nie na kolejne rozwlekać.

    Nie pisz tu jak ci się nie podoba.
    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • sumire 11.02.19, 20:19
    Jak pisałam w sąsiednim wątku - poznałam mnóstwo facetów w knajpach za młodu. Kolesia, który nie ma siły lub odwagi niechby spytać, jak się mam, zanim postawi mi drinka (skąd wie, czy chcę? skąd wie, czy piję alkohol?), uznałabym za niefajnego dziwoka. Ale jak mówię, mam doświadczenia z reala, a nie z sitcomów z lat 90.
  • triss_merigold6 11.02.19, 20:41
    Identycznie.
  • hanusinamama 12.02.19, 00:21
    Ja tam męża poznałam...tyle ze sam zaproponował cos do picia, nie przez barmana smile Miło wspominam.
  • chocolatemonster 11.02.19, 20:10
    Wlasnie.
  • kalina_lin 11.02.19, 20:04
    Chyba powinno być "Odnośnie do podrywu w barze"?
  • piekna_remedios4 11.02.19, 20:05
    Ej, ale nie chodzi o to, że postawi drinka. Chce postawić, proszę uprzejmie, ale oficjalnie, a nie czaić się gdzieś w cieniu i czekać czy potencjalna „ofiara” złapie haczyk. To strasznie słabe jest i z takim cykorem nawet nie chciałoby mi się gadać.
  • jola-kotka 11.02.19, 20:08
    Zlot ciotek klotek w tamtej epoki czy wy tak tylko na forum, bo sory gdyby zadna drinka nie przyjmowala to by ten sposob na zwrocenie uwagi na siebie faceta dawno umarl. Ja np. Nie znosze jak ktos do mnie podchodzi i wprost zaczepia. Robie sie zimna jak lod i wrecz niegrzeczna.
  • jeziorowa 11.02.19, 20:11
    Ty Jola przyjmujesz i napewno jest was więcej i dlatego kobiety nadal są tak niegrzecznie traktowane.
  • jola-kotka 11.02.19, 20:39
    Ale w tym nie ma nic niegrzecznego.
  • chocolatemonster 11.02.19, 20:14
    A jak barman przyniesie drinka od nieznanego Tobie faceta to juz spoko? Moze ty lubisz inny rodzaj zaczynania znajomosci niz dziewczyny, ktore nie przyjelyby drinka ale to nie znaczy, ze one sa ciotki klotki a ty 'hop do przodu' siostra-lata. Tak samo nie wszystkie lubia gwizdzacych za nimi budowlancow, inne o tym marza( mi to osobiscie zawsze 'zwisalo':ani oburzalo, ani pochlebialo).
  • dziennik-niecodziennik 11.02.19, 20:20
    Jolka, ale serio, tak pijesz wszystko co dostajesz? Toc tam moze byc wszystko, od pigulki gwaltu przez jakies dopalacze po napluta sline. Ja dziekuje, serio.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • jola-kotka 11.02.19, 20:41
    Ale te drinki to podaje bezposrednio barman , przeciez mowimy o takim " stawianiu" drinka. Nie wszystko pije bo nie wszystko lubie ale nie mowie ze nie prosze zabrac bo ja nie chce. Zostawiam nie wypite.
  • tairo 11.02.19, 20:43
    A jaką masz gwarancję, że barman nie jest kumplem tego kolesia i nic ekstra od niego nie wrzucił?
  • grru 11.02.19, 22:46
    A jaką ma gwarancję, że barman nie wrzuci czegoś do drinka, który sama zamówiła?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • tairo 12.02.19, 00:21
    Jak sama zamówiła, to może obserwować barmana w trakcie robienia i znacząco zmniejszyć prawdopodobieństwo, że coś wrzuci.
  • grru 12.02.19, 08:55
    Szczególnie jak już kilka drinków wypiła, a przy barze jest trochę osób to dużo zaobserwuje smile

    --
    Nadal jem gluten smile
  • dziennik-niecodziennik 12.02.19, 08:32
    jak zamawiasz to patrzysz co robi. i wtedy wiesz ze nic nie wrzucil. ani nie naplul.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • tanebo2.0 12.02.19, 08:37
    Sprawdzasz co ma w otwartych butelkach? Bo większość wódek jest już otwarta i stoi za barem...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • 1matka-polka 12.02.19, 08:47
    "Bo większość wódek jest już otwarta"
    Dokładnie, ematka, która w barze była raz w życiu, naczytała się o pigułkach gwałtu i ma paranoję.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • tanebo2.0 12.02.19, 08:53
    Lód też pewnie dla nie specjalnie robi...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • dziennik-niecodziennik 12.02.19, 08:55
    1. robienie wszystkim uzytkownikom baru drinków z otwartej butelki z "wkładem" jest niebezpieczne dla lokalu i zbyt łatwe do wykrycia.
    2. zeby piguła zadziałała musi byc w pewnym stężeniu, przygotowywanie sobie roztworu zawczasu niesie ryzyko ze ofiara nie dostanie odpowiedniej dawki i sprawa sie sypnie;


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • tanebo2.0 12.02.19, 08:58
    Co za problem mieć osobną buteleczkę?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • dziennik-niecodziennik 12.02.19, 09:13
    taki ze jak wpadnie policja to jest ryzyko ze buteleczki nie zdazysz zlapac i schowac.
    poza tym jak patrze jak barman robi mi drinka, a potem czuje sie zle, to winna moze byc tylko jedna osoba - barman. nie sadze zeby ktorykolwiek z nich chcial sie tak narazac. co innego jak gotowy drink "idzie" przez sale - wtedy nie da sie udowodnic kto cos do nieo wrzucił.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • jola-kotka 12.02.19, 00:14
    Ja wogole nie mysle takimi kategoriami.
  • sumire 11.02.19, 20:32
    Jak na osobę niezdolną wyprowadzić psy na spacer i uzależnioną od męża, jesteś dziwnie wygadana w temacie najtlajfu, który jednak trochę krzepy i niezależności wymaga big_grin I lepiej nie emigruj do tej Hiszpanii, bo tam ludzie lubią zagadywać...
  • tairo 11.02.19, 20:41
    > Już wiemy że nieodpuszczalne jest stawianie drinka kobietom.

    Bzdura.
    1. Kobiety z wiadomego wątku wybrały się w innym celu.
    2. Drink nie został postawiony, tylko wciśnięty (autorka miała za niego sama zapłacić).
  • dziennik-niecodziennik 12.02.19, 08:45
    co do 2, to nie, bynajmniej. nie wiem skąd Ci sie to wzięło. było pytanie czy rzeczony drink:
    - przyjąć - co mzoe stanowić pretekst dla fundatora do zaciesniania kontaktów;
    - oddac - co stanowi odrzucenie owych kontaktow;
    - przyjąć, ale za niego zapłacic - bo w sumie czemu nie przyjąć, skoro drink przyszedł, ale zapłacic za niego żeby dac do zrozumienia że nas nie interesują dalsze kontakty;


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • tairo 12.02.19, 16:37
    Z definicji, stawianie drinka odbywa się na koszt stawiającego.
  • grru 11.02.19, 22:45
    Dla mnie każdy jest dopuszczalny, o ile facet przyjmuje odmowę/brak zainteresowania i nie jest nachalny.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • hanusinamama 12.02.19, 00:20
    Do mnie w klubie przy barze podszedł chłopak i zwyczajnie zagadał. Zapytał czego sie napije, byłam samochodem wiec wypilismy po coli. Umówiłam sie z nim na randkę. Raz jeden tak sie w klubie dałam poderwać...dzisiaj to moj mąż smile
  • kosmos_pierzasty 12.02.19, 07:58
    Najzabawniej było, jak my z koleżankami poderwałyśmy facetów, bo poprosiłyśmy, by udawali, że się z nami umówili, bo chciałyśmy się uwolnić od innych facetów, których "podryw" nam nie pasował smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.