Dodaj do ulubionych

Cholesterol

13.02.19, 13:30
Mam takie wynik: całkowity 294 (norma do 200), HDL 90,60 (norma d 600, LDL 197,32 (norma do 135), trójglicerydy 34,18 (norma do 150).
Po wklepaniu w kalkulator cholesterolu mam taka odpowiedź: Proporcja cholesterolu całkowitego do HDL wynosi:3.27 i stanowi bardzo niskie ryzyko chorób sercowo naczyniowych
Proporcja cholesterolu LDL do HDL wynosi:2.19 i stanowi średnie ryzyko chorób sercowo naczyniowych. Proporcja trójglicerydów do cholesterolu HDL wynosi: 0.38 i stanowi niskie ryzyko chorób sercowo naczyniowych.
Lekarz natomiast kazał natychmiast wziąć tabletki i się z nimi zaprzyjaźnić, bo grozi mi zawał lub udar.
I teraz nie wiem, zacząć brać, czy powalczyć dietą (mogę jedynie zrezygnować z ciast, bo generalnie tylko na takie odstępstwa sobie pozwalam)?
BMI równe 28. Wyniki robione, jak jeszcze nie ćwiczyłam, ale właśnie zaczęłam.
Edytor zaawansowany
  • aqua48 13.02.19, 13:42
    alfa36 napisała:

    > Lekarz natomiast kazał natychmiast wziąć tabletki i się z nimi zaprzyjaźnić, bo
    > grozi mi zawał lub udar.
    > I teraz nie wiem, zacząć brać

    Brać. Chyba, że wolisz mieć zawał albo udar.
  • princesswhitewolf 13.02.19, 13:43
    przy analizie cholesterolu biora calosc czyli calkowity przede wszystkim

    na zawaly i udary tez Acard, please albo ten Polocard czy jak mu tam, bo przyjaznieszy dla zoladka
  • aqua48 13.02.19, 13:46
    Ale ona jeszcze nie ma zawału. Monakolina jest dobra. Jakie tabletki poradził lekarz?
  • princesswhitewolf 13.02.19, 13:52
    Acard nie jest lekarstwem na zawalysmile To stezona aspiryna ktora biora zapobiegawczo miliony dla rozrzedzenia krwi w dzialaniach przeciwudarowych. Ludziom z chorobami serca podaje sie powazniejsze leki typu nieszczesna Wafaryna czy nowszej generacji Rivaxoraban.
  • alfa36 13.02.19, 14:03
    Roswera 0,01g
  • mamtrzykoty 13.02.19, 13:54
    Możesz jeszcze przestać jeść kupowane wędliny, a zamiast tego jeść mięs przygotowywane w domu, oraz przestać jeść wszystkie mleczne wyroby, a zacząć jeść sojowe i kokosowe, wtedy cholesterol spadnie ci bez brania tabletek.
  • cauliflowerpl 13.02.19, 14:03
    Albo i nie spadnie wink
    Moze tez zaczac uprawiac sport 7 razy w tygodniu i tez nie spadnie.
    Moze miec BMI 18, spelniac powyzsze warunki i miec cholesterol 230. Wprawdzie 230 to nie 290, ale tez nijak spasc nie chce.
  • snakelilith 13.02.19, 17:35
    No właśnie. Ja nie wiem skąd ludzie biorą te sensacje o spadku cholesterolu przy odstawieniu produktów mlecznych, czy jedzeniu oleju kokoswego, przecież to są jakieś niesprawdzone reklamowe bzdety. Więcej niż o kilka punktów cholesterol nie spadnie, a to nie ma żadnego znaczenia. Cholesterol, tak jak trójglicerdy mogą się poważniej zmienić, gdy dieta przyczyni się do spadku dużej nadwagi, wtedy metabolizm się reguluje i reguluje się też produkcja cholestrolu, ale jak ktoś ma rodzinną skłonność do wysokiego cholesterolu, to może stawać na rzęsach i nic mu nie spadnie.
  • maslova 13.02.19, 17:59
    Dokładnie. Mąż mojej znajomej jest szczupły, ćwiczy codziennie ze względu na problemy z kręgosłupem, był czas, że że względu na alergię syna przez ponad dwa lata wszyscy jedli wyłącznie gotowane i o niskim zawartości tłuszczu posiłki (plus oczywiście dużo warzyw itp.). Miał nawracajace problemy z podwyższonym cholesterolem. Jego poziom udawało się obniżyć tylko przy pomocy tabletek.
  • hanusinamama 13.02.19, 14:00
    Ale jakie tabletki? I tak odrau? Bez propozycji diety?
  • alfa36 13.02.19, 14:13
    Roswera 0,01
  • 35wcieniu 13.02.19, 14:01
    Tabletki na cholesterol? Weź może z innym lekarzem skonsultuj. Co do samych wyników nie wypowiadam się bo nigdy cholersterolu nie badałam.
  • thea19 13.02.19, 14:10
    idz do innego lekarza
  • fajnedziewcze 13.02.19, 14:18
    Bierz po 1 tabl. Sylimarol 70 mg, Mi po 2 tyg. Ladnie spadl zly cholesterol do 150, u mnie Norma 160.
  • snakelilith 13.02.19, 14:37
    Nie brać. Iść do innego lekarza. A jako formę profilkaktyki zawałowej uprawiać dalej sport. Ja mam rodzinnie bardzo wysoki cholesterol po mamie. Aktualnie mam jakieś 270, mama fazami nawet dochodzi do 300. Obie jesteśmy szczupłe, uprawiamy sport, mamy niskie, a nawet za niskie ciśnienie, niskie trójglicerdy i w ogóle żadnych większych problemów zdrowotnych. Tętnica szyjna czysta. Rodzina mamy jest długowieczna i nie ma tam ani zawałów, ani udarów. Mój ojciec ma za to cholesterol w normie, ale za to wysokie ciśnienie i rodzinne zagrożenie zawałem. Wielu naukowców neguje też zresztą korelację wysokiego cholesterolu z zawałami i udarami. Lekarstw obniżających cholesterol nie będę brała, bo istnieją także wskazówki, że powodują spadek sprawności umysłowej w starszym wieku, problemy z pamięcią i sprzyjają nawet chorobom takim jak Alzheimer. Ale statyny mają szerokie lobby, dlatego lekarze wciskają je nawet ludziom bez żadnej potrzeby. Dietetycznie unikam tylko tłuszczów typu trans (np. kupne słodycze, wypieki) oraz syropu fruktozowego, oraz zwiększyłam spożycie omega- 3, czyli tłuste ryby, olej rzepakowy, orzechy włoskie itd. To tak ogólnie dla zdrowego metabolizmu. Inna dieta nie ma sensu, bo cholesterol z jedzenia jest przyjmowany w niewielkim, nieznaczącym stopniu, cholesterol jako bardzo ważna dla nas substancja, jest produkowana samoczynnie w organiźmie. Acha, jeszcze jedna sprawa, jak w pewnej fazie życiowej trochę chorowałam, to cholesterol ogólny ma spadł i niby był lepszy, ale spadł mi przy tym HDL i mój stosunek LDL/HDL się pogorszył. Więc niski (niższy) cholesterol wcale nie jest oznaką zdrowia.
  • bywalec.hoteli 14.02.19, 00:01
    Może to ma związek z psychiką?

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! smile
  • snakelilith 14.02.19, 00:51
    Wyobraź sobie, że ma. Ludzie z wysokim cholesterolem bez chorób metabolicznych zachowują do późnej starości wysoką sprawność umysłową. Tego zdania był Prof. Dr. med Walter Hartembach, były ordynator chirurgiczego oddziału universyteckiej kliniki w Monachium, następnie profesor na Uniwersytecie w Monachium i potem orydnator chirurgicznej kliniki w Wiesbaden oraz autor wielu naukowych publikacji, między innymi na temat cholesterolu i jego znaczenia w organiźmie. Więc nie licz na moje szybkie zwapnienie ślimaczku.
  • alfa36 14.02.19, 14:18
    To ciekawe, co piszesz. Nic, będę szukała... Może kardiolodzy tak nie szastają lekami na cholesterol?
  • nowel1 13.02.19, 16:12
    Jak widzisz, masz wiele odpowiedzi i każdą inną. Do wyboru, do koloru. Możesz wybrać tę, która Ci się najbardziej podoba; tylko czy na pewno Ci to posłuży?
    Tak jest z KAŻDYM wątkiem medycznym na forum. Zbiega się wiele osób, większość bez potrzebnej wiedzy do udzielania porad, ale im to nie przeszkadza. Nie wiem, jak założycielka wątku ma odsiać ziarno od plew.
    Ad meritum: Włączenie statyny to decyzja lekarza, po ocenie ryzyka sercowo-naczyniowego u danej osoby, a na to ryzyko składa się kilka czynników oprócz poziomu cholesterolu.
    Najważniejsze z nich to płeć, palenie tytoniu, cukrzyca lub jej brak i ciśnienie tętnicze. Jeśli w skali SCORE ryzyko zgonu w ciągu 10 lat przekracza 5 % - leczyć statyną. Z diety i aktywności fizycznej oczywiście to nie zwalnia.
  • alfa36 13.02.19, 16:45
    Tak wiem, o tych innych czynnikach. Nie palę, ciśnienie niskie, nie mam cukrzycy, jestem aktywna (zimą mniej), dieta... no cóż trudno mi powstrzymać się przed domowymi ciastami, tyle, ze to raczej sporadycznie. Ale w bliskiej rodzinie bayjpasy.
  • princesswhitewolf 13.02.19, 16:58
    hm... abylabys w stanie przejsc na pescatarianska diete albo chociaz sie do niej zblizyc spozywajac mniej miesa ile to mozliwe? To wiele by moglo zmienic. Oczywiscie to taka sugestia tylko wink
  • alfa36 13.02.19, 17:04
    Mięso może istnieć dla mnie w ilościach minimalnych. Uwielbiam jajka w zamian🙂
  • snakelilith 13.02.19, 17:28
    Nie daj się wprowadzić w błąd. Byłam przez kilka lat wegetarianką, nie miało to żadnego wpływu na mój cholesterol. Także ograniczenie węglowodanów, coś w rodzaju diety paleo też nie przyniosło większej zmiany. A od jajek to już cholesterol na pewno nie podskoczy. Po prostu cholesterol produkowany jest w ograniźmie, a nasze organizmy dostosowane są do każdej formy odżywiania i żadna nie jest lepsza, czy gorsza. Dobrze napisała nowel, ważne są osobiste czynniki ryzyka, także rodzinna anamneza, bo jeżeli dziadek, czy babcia mają cukrzycę, to nie jest wykluczone, że masz także skłonność do insulinooporności i tym do tzw. metabolicznego syndromu, wtedy kontrola cholesterolu oraz innych parametrów może być ważna. Ważna jest też kontrola wagi, szczgólnie, gdy masz sklonność do odkładania tłuszczu w okolicach brzucha. W każdym razie automatyczne podawanie statyn może dać więcej szkody niż pożytku, więc dobrze gdybyś poradziła się też lekarza specjalisty - internisty, kardiologa, diabetologa, w zależności od tego, co mówi twoja rodzinna historia.
  • stwory_z_mchu 13.02.19, 17:48
    @snakelilith heh, a ja właśnie napisałam posta, jak to mój mąż dietą zbił cholesterol prawie o połowę. (A całe życie jadł tłusto, bez warzyw, miał też tłuszcz brzuszny, który właśnie przez kilka miesięcy sam mu zszedł).
    Ja całe życie jem bardzo dużo owoców i warzyw, kasz, mięsa jak na lekarstwo, za nabiałem nie przepadam. Mój tata jest po zawale, tętnice miał zawalone cholesterolem, mama mojej mamy tak samo, zmarla na zawał (więc z obu stron mam historię obciążoną). A u mnie cholesterol mega niski.
    Wiem, że jednorazowa obserwacja to nie ogół, ale wierzę, że jednak wybierając tę "zdrowsze" produkty mam wpływ na to, jak działa moje ciało smile

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • snakelilith 13.02.19, 19:45
    Widzisz, twój mąż przede wszystkim zrzucił tłuszcz na brzuchu, a to jest to, o czym pisałam. To nie organiczenie mięsa i nabiału go uzdrowiło, a ograniczenie kalorii i spadek wagi. I nie, tłusty nabiał nie ma wpływu na cholesterol, to są jakieś przedpotopowe mity. Ja żyłam przez całe studia na diecie wegetariańskiej, a ponieważ robiłam to ze względów etycznych, ograniczałam wszelkie zwierzęce produkty - zero mięsa, znikome ilości nabiału i tylko o niskiej zawartości tłuszczu, zamiast masła nieutwardzana maragryna, jajka od wielkiego dzwonu, bo to było na początku lat 90-tych i o jajka zerówki było trudno, tylko od czasu do czasu rybę w postaci śledzia. Jadłam głównie warzywa, zboże z pełnego przemiału, owoce, strączkowce, orzechy, oleje roślinne tłoczone na zimno i sporo soi (tofu). Owszem, schudłam, ale nie było mi to do niczego potrzebne, bo byłam przedtem już szczupła, za to cholesterol podniósł mi się ze 180 do 230. I całe życie mi rośnie, niezależnie do tego, co jem.
  • stwory_z_mchu 13.02.19, 20:20
    No właśnie mój mąż był większość życia szczupły, grał dużo w piłkę nożną - i już wtedy miał kiepskie wyniki. Przytył po studiach, jak zaczął pracować (a praca mocno siedząca), do tego jadł w knajpach poza domem (takie radości jak karkówka, burgery, pizza, schabowe - bo ja takich rzeczy nie gotowałam).
    A teraz z wagi nie spadł, po prostu zszedł mu ten brzuch (i niestety nogi mu schudły, miał wcześniej takie buły jak piłkarz, spodnie ciężko było kupić, bo jak w pupie pasowały to w udach pękały szwy - a teraz prawie rurki mógłby nosić smile ), nie wiem, w co się kilogramy tłuszczu zmieniły smile kalorii też je podobnie, tyle, że rozkłada sobie na mniejsze porcje i więcej posiłków, bo jak się nachapie do wypęku to mu wątroba daje znaki.
    Ale mój tata miał tak, jak Ty - całe życie szczupły, dużo owoców i warzyw (w domu nie jedliśmy wege, ale zawsze podstawą diety były świeże owoce i warzywa, mieliśmy targ rolniczy w pobliżu i nasza domowa przekąska były pietruszki, jabłka, ogórki i wiśnie smile a zawał miał lekko po 50 roku życia sad i właśnie cholesterol zapchał na maksa naczynia krwionośne.

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • snakelilith 13.02.19, 21:41
    stwory_z_mchu napisała:

    > Ale mój tata miał tak, jak Ty - całe życie szczupły, dużo owoców i warzyw (w do
    > mu nie jedliśmy wege, ale zawsze podstawą diety były świeże owoce i warzywa, mi
    > eliśmy targ rolniczy w pobliżu i nasza domowa przekąska były pietruszki, jabłka
    > , ogórki i wiśnie smile a zawał miał lekko po 50 roku życia sad i właśnie cholester
    > ol zapchał na maksa naczynia krwionośne.
    >

    Nie, nie miał tak jak ja. Bo ja jestem po 50-tce i pomimo wysokiego cholesterolu naczynia krwionośne mam czyste, mam zdrowe serce i idealne wyniki w EKG pod obciążeniem. Wysoki cholesterol sam w sobie NIE JEST czynnikiem podwyższającym ryzyko zawału.
  • stwory_z_mchu 13.02.19, 22:03
    Ok, przyznaje Ci rację.
    Tzn. dalej wierzę, że jak się sensownie (lub nie) je to ma to wpływ na nasze zdrowie, ale to, co piszesz ci do powodów zawału mnie przekonuje.

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • snakelilith 13.02.19, 22:22
    stwory_z_mchu napisała:

    > Ok, przyznaje Ci rację.
    > Tzn. dalej wierzę, że jak się sensownie (lub nie) je to ma to wpływ na nasze zd
    > rowie,

    Ale ja nie neguję, że jeść należy sensownie, przede wszystkim nie przesadzać z kaloriami, by nie musieć walczyć, ani z nadwagą, ani z otyłością brzuszną, ale dietetyka to jedna z najszybciej zmieniających się dyscyplin i tak naprawdę nikt nie wie, co oznacza zdrowo. Jedni są zdania, że zdrowy jest wegetarianizm albo nawet weganizm, inni są zdania, że najlepszą dietą jest paleo, gdzie je się sporo mięsa i produktów zwierzęcych, a unika produktów zbożowych, czy w ogóle węglowodanów. Jeszcze 40 lata temu wrogiem numer 1. był tłuszcz, zwłaszcza zwierzący, dziś jest to cukier. Wygląda na to, że w umiarkowanych ilościach można jeść wszystko i lepiej dobrać naszą dietę indywidualnie do naszych potrzeb. Inaczej może odżywiać się osoba szczupła i zdrowa, inaczej taka z nadwagą i insulinoopornością. Długoterminowe badania nie pokazały jednak do dziś ani pozytwnych efektów warzyw i owoców, ani ograniczenia produktów zwierzęcych. Prawdą jest też, że inne czynniki, takie jak styl życia, ruch, palenie papierosów, alkohol, strategie radzenia sobie ze stresem, oraz przede wszystkim nasza genetyka, mają równie ważny, jeżeli nie ważniejszy wpływ na nasze zdrowie.
  • evee1 14.02.19, 02:11
    Jakie badanie robi sie, zeby sprawdzic udrozenieni naczyn krwionosnych i ktorych naczyn dokladnie?
    Ja tez mam docs wysoki cholesterol, ktory spadl mi jak schudlam 10kg, ale nadal jest na koncu normy. Za to frakcje mam b. dobre (niskie ryzyko choroby wiencowej), wiec moja p. doctor nie zalecila mi brania statyn.
    Moja mama, mimo, ze jest chuda tez miala wysoki cholesterol (wyzszy niz moj), ale dobre frakcje. Ona jednak tabletki bierze i po nich poziom calkowitego ch jej spadl. Ale ona ma tez czesciowo niedrozne tetnice w szyi.

    --
    Internet... You start reading about sequoias and two hours later you know everything about Russian Revolution
  • snakelilith 14.02.19, 02:34
    Mnie lekarka sprawdzała tętnicę szyją na USG. Przypuszczalnie istnieją jeszcze bardziej profesjonalne badania, ale to pewnie u ludzi z grup ryzyka. Jak masz cholesterol z końca normy i brak innych czynników ryzyka, to pikuś, nie masz się czym przejmować, normy są mocno zaniżone. Kontrolować i nie dawać się zwariować. wink
    Dziś przypuszcza się bowiem, że cholesterol zapychający arterie nie pochodzi w ogóle z krwi, a jest konsekwencją stanów zapalnych prowadzących do obumierania komórek w ścianach naczyniowych. Cholesterol jest wtedy czymś w rodzaju odpadu tego procesu, co potwierdzają chirurgiczne obserwacje (badania tzw. plaques) oraz epidemiologiczne informacje dotyczące koleracji występowania arteriosklerotycznych problemów z chorobami wywoływanymi przez bakterie i wirusy. Dyskutuje się też rolę zanieczyszczeń powietrza.
  • alfa36 14.02.19, 04:59
    Snake, a skąd te stany zapalne?
  • snakelilith 14.02.19, 14:08
    alfa36 napisała:

    > Snake, a skąd te stany zapalne?

    Bakterie, wirusy, trucizny ze środowiska itd.
  • al_sahra 14.02.19, 14:39

    > > Snake, a skąd te stany zapalne?
    >
    > Bakterie, wirusy, trucizny ze środowiska itd.

    Stan zapalny nie musi być powodowany przez czynniki zakaźne. W przypadku choroby naczyniowej występuje przewlekły stan zapalny na niskim poziomie (low-level chronic inflammation), którego przyczyny są złożone i należą do nich zaburzenia działania układu immunologicznego, płytek krwi, komórek śródbłonka (endothelium), a nawet uszkodzenia mechaniczne.
  • snakelilith 17.02.19, 12:15
    Tak, masz rację, ale te zaburzenia układu immunologicznego nie biorą się z kosmosu i bardzo często na początku stoją zakażenia wirusami (istnieje wysoka korelacja z wirusem grypy), bakteriami oraz wpływ toksyn ze środowiska np. tzw. pyły drobne.
  • evee1 14.02.19, 05:53
    Hm, wlasnie chyba mam inne czynniki ryzyka, glownie historia rodzinna (mam z zapchanymi arteriamy, tata zmarl na wylew w wieku 53 lat). Podpytam lekarke. Ale tak poza tym uwazam, ze najlepiej na cholesterol robi ruch smile.

    --
    Internet... You start reading about sequoias and two hours later you know everything about Russian Revolution
  • stwory_z_mchu 13.02.19, 17:37
    Mój mąż akurat miał dzisiaj badany cholesterol (ale ten zwykły na razie). Po kilku miesiącach mocnego ograniczenia mięsa (2-3 x w miesiącu chude mięso, ewentualnie ryby, niewielka ilość) spadło mu z ponad 300 mg/dla do 180 mg/dl.
    Jajka je.
    W domu jemy pescowegetariansko (ryby też ograniczamy, ale jestem w ciąży i nie potrafię ogarnąć dha i Wit D w odpowiedniej ilości), staramy się wybierać dobre tłuszcze (irlandzkie masło do kanapek -nie za dużo, olej rzepakowy i oliwa z oliwek).
    Ja jestem mega zaskoczona, bo mąż był przyzwyczajony do mięsnych, tłustych posiłków, warzywa w jego domu to był ogórek konserwowy do obiadu lub kukurydza do jajek. Zawsze miał wysoki cholesterol. A teraz sam sobie narzucił reżim (bo mu wyszło, że ma niealkoholowe stłuszczenie wątroby, do tego.mial usunięty woreczek żółciowy i jak zezarł kotleta to go po prostu bolało).
    A, jeszcze ma nietolerancję laktozy, więc je niewiele produktów mlecznych smile

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • alfa36 13.02.19, 18:56
    Nie wiedziałam, że nabiał taki kiepski dla zdrowia.
  • stwory_z_mchu 13.02.19, 19:09
    W sumie nie wiem, jak jest z nabiałem, mąż nie je ze względu na laktozę, ja nie lubię za bardzo "białego" nabialu (za to sery żółte wciągam w sporej ilości), córa 4lata pije mleko, je jogurty, twarogi i śmietanę - gdzieś czytałam, że tłusty nabiał może mieć wpływ na cholesterol, ale ile w tym prawdy to trzeba byłoby podrazyc temat, bo chyba jakiś czas temu właśnie się doniesienia zmieniły.

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • cauliflowerpl 13.02.19, 19:37
    "chyba jakiś czas temu właśnie się doniesienia zmieniły."
    No, a w kwestii jaj to się chyba już ze sześć razy zdążyły za mojego żywota zmienić.
  • k-jagiello 13.02.19, 17:51
    Jeśli zaczniesz brać statyny będziesz musiała brać do końca życia. Lekarze obecnie odchodzą od statyn, przynajmniej niektórzy. Kup suplement Lipi Forma Plus. i bierz ze 3 miesiące plus dieta
  • alfa36 13.02.19, 18:18
    Czytałam o tym suplemencie😒pantabletka.pl/lipiforma-plus-monakolina-czy-dziala-opinia/
  • katja.katja 13.02.19, 20:32
    Gdzie masz ten kalkulator od cholesterolu?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • alfa36 13.02.19, 21:14
    W Googlach.
  • milka_milka 13.02.19, 18:24
    Absolutnie nieprawda!!!
    Statyn nie trzeba brać do końca życia, skąd takie informacje.

    Inna sprawa, że nie warto w ogóle zaczynać brać, bo statyny mają bardzo dużo skutków ubocznych.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • leni6 13.02.19, 20:37
    Bzdura, wyniki są dobre, a tabletki obniżające cholesterol są bardzo kiepskim lekami. Poszukaj rozsadniejszego lekarza.
  • lisciasty_pl 13.02.19, 21:45
    Polecam książkę "Cholesterolowe kłamstwo". Autor trochę przynudza i się powtarza, ale warto poczytać.
  • alfa36 14.02.19, 12:23
    Dzięki. Przeczytamwink
  • zonda-m 13.02.19, 23:24
    Przed podjęciem decyzji sprawdzilabym jeszcze homocysteine i markery stanu zapalnego np hscrp bo Ewentualny zawał to nie problem hydrauliczny lecz zapalny. A potem skonsultuj z innym lekarzem.
    Nie spieszylabym sie ze statynami.
  • majenkir 14.02.19, 14:20
    Teorie na temat cholesterolu sa rozne, a decyzja i tak nalezy do Ciebie wink.
    Moj maz rok temu mial calkowity 280 i postanowil wziac sie za siebie - dieta, ruch, suplementy wink - naprawde sie staral.
    I w tym roku niespodzianka - 314 sad . Kardiolog i ogolny naciskali na statyny, no to bierze (Crestor).

    Tak, przeczytalam "wszystko" o 'cholesterolowym klamstwie', ale co jak to jednak nieprawda? Zycie jest tylko jedno....

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • verdana 14.02.19, 14:39
    Cholesterol to w ogóle trochę tajemnica - szkodzi czy nie, trzeba obniżać czy nie trzeba, czy diieta pomaga, czy nie ma znaczenia. Wiadomo tylko na 100% , ze stantyny mają skutki uboczne.
    Nie ma sensu przy wysokim cholesterolu sugerować sie tylko ccałkowitym. Ja mam teraz wyższy, niż lata temu, tylko lata temu miałam wysokie trójglicerydy i LDL. Teraz i LDL i trójglicerydy mam niskie, a niebotycznie wysoki HDL. Lekarz twierdzi, ze lepiej być nie moze. Problem w tym, ze nie zmieniłam ani diety, ani trybu życia. Ot, zagadka.
  • katja.katja 17.02.19, 08:51
    A co sądzicie o cholesterolu 220-240? Leczyć u lekarza czy nie leczyć?
    Nie chodzi o mnie więc można pisać bez złośliwości big_grin

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • alfa36 17.02.19, 08:56
    A pozostałe wyniki? Trójglicerydy HDL,LDL ?
  • katja.katja 17.02.19, 09:43
    Chwila.
    HDL- 42
    LDL - 140
    Trójglic- 200

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • leni6 17.02.19, 10:58
    Leczyć bo trojglicerydy są za wysokie (dobra są do 100), czyli dieta.
  • alfa36 17.02.19, 12:19
    Jeszcze wrzuć wyniki w kalkulator cholesterolu. Znajdziesz w google.
  • katja.katja 17.02.19, 16:48
    Widziałam, nie wygląda dobrze umiarkowane dwa ryzyka, a trzecie wysokie.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka