Dodaj do ulubionych

Co inni o nas myślą

18.02.19, 12:26
Wczorajszy odcinek "Sanatorium miłości" bardzo mnie zniesmaczył. Przyszła pani "jestem z zawodu kołczem" i zadała ćwiczenie - taka fajną zabawę - do koperty z imieniem uczestnika każdy wkłada karteczkę z jednym zdaniem co o tym uczestniku myśli. Potem uczestnicy na głos odczytują karteczki i to czego się o sobie dowiedzieli.
1) Jak się czuje uczestnik, który dostał same negatywne opinie np. mimoza (bo pani jest cicha i nieśmiała)?
2) jaka szuja trzeba być żeby komuś w takim ćwiczeniu wpisać negatywna opinie?
3) jaki jest cel tego ćwiczenia?
Gdybym to ja była uczestnikiem programu, zapytalabym pani kołcz czy jest z siebie zadowolona.
Podobne uczucia wywołuje we mnie codzienny plebiscyt na najpopularniejszego uczestnika programu.
😖
Edytor zaawansowany
  • grru 18.02.19, 12:30
    Jaki jest cel brania udziału w takich ćwiczeniach i w ogóle w takich programach?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • 21mada 18.02.19, 12:34
    Za program pewnie dostają pieniądze. Cel ćwiczenia? Nie wiem. Utwierdzić jednych w przekonaniu że są zajebisci a innych ze sa beznadziejni?
  • grru 18.02.19, 12:46
    Cóż, zarabianie pieniędzy nie zawsze jest łatwe i przyjemne. A opinie mogą też zadziałać odwrotnie, a nie utwierdzić w przekonaniu

    --
    Nadal jem gluten smile
  • frey.a86 18.02.19, 12:55
    Jak byłam w 4 albo 5 klasie podstawówki to moja mądra inaczej wychowawczyni zrobiła nam podobną "zabawę". Efekt był opłakany, do dziś to pamiętam i nie mogę zrozumieć czym kierowała się dorosła osoba robiąc tego typu ćwiczenie w grupie 10 latków.
  • 21mada 18.02.19, 13:04
    W żadnej grupie wiekowej to nie jest fajne. Starsi ludzie tez maja uczucia
  • frey.a86 18.02.19, 13:16
    Starsi mogą wyjść i powiedzieć pani kołcz, żeby się bujała.
  • katja.katja 18.02.19, 16:09
    Racja.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • 35wcieniu 18.02.19, 13:37
    Ja też pamietam coś takiego i to zarówno z podstawówki jak i z liceum. Celu nie znam ale widać bywało to popularne.
  • frey.a86 18.02.19, 13:55
    U mnie trzeba było napisać na karteczce nazwisko osoby, którą się najbardziej lubi i osoby, której się najbardziej nie lubi. Wolno było wpisać po jednej osobie. Wychowawczyni wypisała potem wyniki na tablicy. Ja miałam dwie "przyjaciółki", ale wpisać musiałam jedną. Niestety ta druga robiła chwilowo za kozła ofiarnego klasowej kliki, więc kilka osób wpisało ją jako nielubianą. No i w efekcie nazwisko tej dziewczyny znalazło się na tablicy z informacją, że nikt w klasie nie wybrał jej jako lubianej, za to zebrała 6 czy 7 głosów na "nie". Każda inna osoba miała przynajmniej jednego "lajka". Skończyło się łzami, obrazą i generalnie wyszedł spory kwas. No i ta dziewczyna miała do końca roku łatkę " tej której nikt nie lubi", wypominali jej to przy byle okazji.
    Jezu, aż mnie krew zalewa jak sobie przypominam tamtą sytuację, wychowawczyni miała chyba coś z głową nie równo.
  • 35wcieniu 18.02.19, 14:12
    U nas to chyba było tak że były kartki z nazwiskiem kazdego i to szlo przez całą klasę i kazdy pisal co mysli o tej osobie. Jakoś tak.
  • jowita771 18.02.19, 13:20
    A może chodziło o to, żeby o każdym napisać coś miłego, tzn. poszukać miłej cechy i o niej napisać? Mieliśmy w podstawówce spotkanie z jakąś panią psycholog i tam z kolei wychowawczyni dostała zadanie, żeby o każdym uczniu napisać jedno zdanie, czy nawet określić jednym słowem. I pamiętam, że o każdym było to coś miłego.


    --
    Nie o te Hiny chodziło
  • 21mada 18.02.19, 13:24
    Nie, już na początku było zaznaczone ze to nie musi być coś miłego. No i niektórzy wyrzygali co im leżało na wątrobie.
  • edelstein 18.02.19, 13:27
    Na kij ogladasz takie szmiry?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • anika772 18.02.19, 14:14
    Naprawdę, ktoś to ogląda..? Ktokolwiek?
  • milamala 18.02.19, 14:27
    Przypomina mi to wybieranie dzieci do druzyn sportowych, najbardziej popularni byli wybierani jako pierwsi az do najmniej popularnych. Serce mi sie zawsze krajalo jak widzialam te skurczone sylwetki tych najmniej popularnych.
    Nie wiem jak w Polsce, ale w Holandii takie pseudo edukacyjne techniki sa juz zabronione.
    Taki "kolcz" i jego dzialalnosc tez powinien byc zabroniony.
  • grru 18.02.19, 14:31
    Akurat tym wszystkim nauczycielom WF to bym z duża satysfakcją zafundowała na stare lata taką przyjemność.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • daniela34 18.02.19, 16:05
    Kciuk w górę, grru!
  • katja.katja 18.02.19, 16:11
    Ja też.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • verydry 18.02.19, 16:20
    Lajk

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka