Dodaj do ulubionych

galareta z nóżek- co robię nie tak?

19.02.19, 23:49
Nie wyszły mi 3 raz z rzędu. O co cho?
Robię tak: golonkę zalałam wodą do przykrycia, doprawiłam solą ziołową, pieprzem, listkiem i zielem, dorzuciłam trochę włoszczyzny mrożonej w słupkach. Gotowałam ok 3 godzin na wolnym ogniu. Po wystudzeniu wywar jest bez smaku, mętny i koloru brudnej ściery. W dodatku nic nie zgęstniał, musiałam dodać żelatyny. Co robię nie tak?
Edytor zaawansowany
  • qwirkle 19.02.19, 23:59
    Ja robię tak : kopytka - czyli końcową część zalewam zimną wodą, odmoczywszy najpierw. Zagotowuję i starannie zdejmuję szumowiny. Dodaję przyprawy i _na_wolnym_ogniu_ gotuję okolo 1,5 h. Dodaję włoszczyznę i gotuje 1 5 - 2 h. Dodaję sól, pieprz do smaku i wciskam ząbek - dwa czosnku. Studzę. Wyjmuję warzywa te, które wyrzucę, resztę siekam, mieszam z wywarem i rozlewam do pojemniczków.
    Do golonki dodaj kopytka, i dopraw do smaku.
  • qwirkle 20.02.19, 00:02
    Nie doczytałam że gotujesz na wolnym ogniu. To dobrze. Ja robię z końcówki nóg świni, z tej co ma kopytka.
    Moja galareta też nie jest przeźroczysta, też mi nue wychodziła smaczna. Trzeba posolić i dodać czosnku. Będzie dobrze.
  • niu13 20.02.19, 00:04
    Zapomniałam o czosnku.
    Same tężeją, czy dodajesz żelatyny? Ile tych kopyt na gar?
  • qwirkle 20.02.19, 08:46
    Gar 3 - 4 litrowy, 2 kopytka 1 mała goloneczka, więcej nie próbowałam gotować, bo tyle 'schodzi na raz' u mnie, nie próbowałam wekować, jak tu kiedyś dziewczyny pisały
  • kitka20061 20.02.19, 00:05
    Mój sprawdzony przepis przejęty od mamy: 4 nóżki, 1 golonka, 1 kawałek wołowiny, np. pręga bo jest kleista, włoszczyzna świeża, cebulka opieczona na gazie, przyprawy: liść laurowy, ziele angielskie, pieprz ziarnisty, sól zwykła. Mięso zalewam wodą i gotuję na małym ogniu, po godzinie dodaję włoszczyznę. Jak mięso jest miękkie (nie patrzę na czas) wyjmuję nóżki i golonkę, obieram z kości, kroję w kostkę wszystko mięso, również wołowinkę, wkładam do garnka, zalewam wywarem z gotowania, dodaję pokrojoną marchewkę. Ucieram czosnek z solą (5 ząbków) i dodaję do reszty, doprawiam do smaku mielonym pieprzem, zagotowuję, odstawiam do ostygnięcia i przelewam do salaterek. Galaretka ma złocisty kolor (rosołu). Nigdy nie dodaję żelatyny.
  • kitka20061 20.02.19, 00:05
    tej wołowiny to tak ok. 0,5kg
  • niu13 20.02.19, 00:09
    Widzę, że sekretem jest chyba świeża włoszczyzna i jej dodanie po obgotowaniu mięsa, a nie od razu.
  • niu13 20.02.19, 00:10
    Dzięki kitka za przepis. Robisz jeszcze jakieś inne galarety? Bo ja bardzo lubię, ale słabo się na tym znam.
  • kitka20061 20.02.19, 00:14
    Tylko zimne nóżki, bo wszyscy uwielbiają. Ryby w galarecie jadam tylko ja i mój tata, więc jakoś zaprzestałam i już nie pamiętam dobrego przepisu.
  • kitka20061 20.02.19, 00:11
    Tez tak pomyślałam, jak spojrzałam na twój przepis.
  • kitka20061 20.02.19, 00:16
    Wywar do drugiego garnka oczywiście przecedzam przez sitko.
  • martaesz 20.02.19, 20:30
    kitka20061 napisała:

    > Mój sprawdzony przepis przejęty od mamy: 4 nóżki, 1 golonka, 1 kawałek wołowiny
    > , np. pręga bo jest kleista, włoszczyzna świeża, cebulka opieczona na gazie, pr
    > zyprawy: liść laurowy, ziele angielskie, pieprz ziarnisty, sól zwykła. Mięso za
    > lewam wodą i gotuję na małym ogniu, po godzinie dodaję włoszczyznę. Jak mięso j
    > est miękkie (nie patrzę na czas) wyjmuję nóżki i golonkę, obieram z kości, kroj
    > ę w kostkę wszystko mięso, również wołowinkę, wkładam do garnka, zalewam wyware
    > m z gotowania, dodaję pokrojoną marchewkę. Ucieram czosnek z solą (5 ząbków) i
    > dodaję do reszty, doprawiam do smaku mielonym pieprzem, zagotowuję, odstawiam d
    > o ostygnięcia i przelewam do salaterek. Galaretka ma złocisty kolor (rosołu). N
    > igdy nie dodaję żelatyny.
    Piękny przepis, skorzystam.
  • niu13 20.02.19, 21:39
    Zaiste.
  • triismegistos 20.02.19, 00:24
    Ja lubię drobiowo- wołową. Gotuję indycze "golonki", szyje, pręgę wołową. Do tego coś bardzo kleistego, może być ogon wołowy, mogą być kurze łapy, jak mam akurat dorzucam końcówki skrzydełek. Zalewam zimną wodą, gotuję na malutkim ogniu, jak zacznie mrugać dodaję seler, imbir, opaloną cebulę, marchewkę, korzeń pietruszki, liście laurowe, ziele angielskie, czosnek, sporo pieprzu w kulkach.
    Do kokilek wrzucam drobno posiekane mięso. Czasem robię z marchewką i sporą ilością natki. Czasem do tego dodaję groszek. Czasem robię bez marchewki, z zielonym pierzem, kaparkami, marynowanymi grzybami i sporą ilością natki. Zalweam wystudzonym, ale nie stężałym wywarem, na drugi dzień sa stężałe.
    Wywar musi być dobrze przyprawiony. W galarecie smaki sa gorzej wyczuwalne niż w ciepłym, a nawet chłodnym rosole, trzeba o tym pamiętać doprawiając go. Powinien być czosnkowy, pieprzny, słony, bardzo wyrazisty. Ja jestem nygusica, więc nie przejmuję sie klarownością, ale wywar można klarować cedzeniem przez gazę i białkami.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • volta2 20.02.19, 01:07
    mnie wychodzi przejrzysty wywar, ale z tego co pamiętam to dodaję mięso do gotującej się wody. nie do zimnej.
    dodaję też nieco żelatyny, dla pewności, inna sprawa, że robię bardziej z golonki niż z nóżki(tu nie daję rady psychicznie, osłabia mnie ta łapka)
  • 3-mamuska 20.02.19, 01:18
    Ja daje wyczyszczone opalone nóżki raciczki i golonkę mniej więcej jeden na jeden czy dwa na dwa.
    Do tego kawałek wołowiny.
    Liść laurowy pieprz w ziarenkach ,sol , ziele angielskie.
    Marchw ,pietruszkę ,seler, zagotowuję ściągam szlam i skręcam ,ale tak żeby tylko pyrkało tak tyci tyci.
    I gotuje kilka godzin nawet 4-5.
    Wyłączam i zostawiłam aż przestygnie piękny klarowny w smaku ok.



    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • nika222 20.02.19, 08:39
    Do samej golonki to niestety musisz dodać żelatynę. No i za mało warzyw i przypraw dajesz.
  • gladys_g 20.02.19, 09:02
    Ja robię różną, nawet tylko ze skrzydeł indyczych jak chcę dietetyczniej - zalewam małą ilością wody, przyprawiam, gotuję bez pokrywki na najmniejszym ogniu długo, dodaję włoszczyznę - ale świeżą, nie z mrożonki - tak na oko na godzinę przed końcem gotowania. Posiekane mięso doprawiam świeżym czosnkiem, dodaję dodatkowo sól i pieprz i zalewam przestudzonym wywarem. Zawsze zastyga i smakuje.
  • mebloscianka_dziadka_franka 20.02.19, 09:39
    Może to kwestia dodawania mrożonych warzyw? Wiem, że np. do rosołu nie daje sie mrożonego mięsa, bo wyjdzie mętny, może w kwestii warzyw jest tak samo big_grin Ale to moje gdybanie...
  • niu13 20.02.19, 09:50
    Masz rację. Do rosołu mroożonej włoszczyzny nie wolno
  • damartyn 20.02.19, 09:50
    galaretkę z nóżek gotuje się tak jak rosół. Ta sama receptura, to samo postępowanie, wywar ma tylko pyrkać wtedy na pewno będzie przezroczysty. Wymaga niestety czasu, dolewania do tego, co wyparowuje małej ilości zimnej wody , która klaruje wywar.
    Dodatki- mięso jakie uważasz, golonka, nóżki, wołowina, kurczak, czy mix wieprzowo- wołowy, plus włoszczyzna, do tego czosnek, liść laurowy, ziele angielskie i mamy.
    Żelatynę dodaje tylko do galaretki z kurczaka. Reszta jak dobre proporcje i wymagany czas sama się skleja. Powodzenia.
  • aankaa 20.02.19, 09:58
    robię z przeróżnych mięs, zawsze dodaję 2-3 cebule (w tym 1 czerwona)

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • szmytka1 20.02.19, 10:42
    To bujda. Robie tylko z mrozonego. Zawsze mam przezroczysty.
  • 3-mamuska 20.02.19, 17:41
    Ale zanim zaczniesz gotować to rozmrażasz mięso. A ona zapewne wrzuca takie mrożone warzywa.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • niu13 20.02.19, 21:42
    Ale myślałam, że chodzi o warzywa- świeże, czy mrożone. Mięso do gotowania zawsze rozmrażam, a wloszczyznę mrożoną w słupkach wrzucam na wrzący płyn w garnku.
  • damartyn 20.02.19, 21:44
    To nie powinno stanowić. Wielokrotnie dla klarowania wywarów wrzuca się lód.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.