Dodaj do ulubionych

Czarna, bardzo czarna strefa.

20.02.19, 12:02
Szukam pracy na kilka godzin. Nieosiagalnym marzeniem byłaby praca biurowa na pół etatu na umowę o pracę. No ale z braku laku wezmę cokolwiek, byleby legalną. (czytaj z jakaś umową) No i wtedy na tyle blisko, aby chodzić na piechotę (max 4 przystanki)
Trzy dni w tygodniu popołudniami daje korepetycje. Mogłabym to robić legalnie ( tzw działalność nierejestrowana) ale wtedy stracę status bezrobotnego czyli ubezpieczenie. zdrowotne.
Kwiatki z dzisiaj.
Sprzatanie kawiarni- 11 zł na rekę 3 godziny 7 dni w tygodniu. Dzwonię Wszystko ok ale... bez umowy.
Dałam ogłoszenie, dzwoni pani Praca biurowa 4-5 godzin doradca ubezpieczeniowy, trochę daleko ale ok. pytam o umowę- bez umowy. Prowizja od sprzedanych polis. Klientów szuka się telefonicznie.
Grafik,dekorator godziny pracy do ustalenia. Informacji udziela tylko szef na spotkaniu. Jadę.
Pierwsze pytanie czy znam włoski i czy umiem gotować. Bo oni maja lokal i chcieli by coś zrobić, moze knajpę, może biuro pdróży. Dobrze jakby wspolnik był z gotówka i pomysłem. Zapłacą dużą kasę jak interes będzie przynosił zyski.
A podobno brak pracowników



Edytor zaawansowany
  • frey.a86 20.02.19, 12:09
    Może te korepetycje rozszerz na 5 dni w tygodniu i też przedpołudniami? Pytanie tylko jaki to przedmiot i czy masz dużo chętnych.
  • 123zielona123 20.02.19, 13:07
    Niestety nie jestem egzaminatorem maturalnym, więc chętnych zbyt dużo nie ma. Chętni sa na godziny ok 15 jak wychodzą ze szloły. Np w maju i czerwcu zostanie mi uczennica, którą przygotowuje do olimpiady. Czyli 300 zł za miesiac
    W styczniu jak były ferie, a potem sezon przeziębieniowy zarobiłam 350 zł.
    Firmy nie założę, bo muszę poczekać jeszcze rok, na zniżki. Ma być 60 miesiecy od ostatniej działalności.
  • mamalgosia 20.02.19, 21:50
    300 zl na miesiac z jednej osoby na korkach?
    Bardzo duzo

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • me-lissa 21.02.19, 22:27
    Dlaczego? Dwa razy w tyg po 60 pln (przeciętna stawka w Warszawie) to jakieś 400 pln
  • arwena_11 20.02.19, 12:14
    A dlaczego sama sobie nie opłacisz ubezpieczenia od działalności? Teraz sa całkiem niezłe warunki. A część zdrowotnego odliczasz od podatku.
  • pasquda77 20.02.19, 12:20
    Haha arwena mówisz o "małym Zusie" słynnym programie twojej ukochanej partii???Weź nie kompromituj się
  • arwena_11 20.02.19, 13:45
    Przez pierwsze pół roku tylko zdrowotne, potem dwa lata coś ok 600 zł.

    Zdecydowanie lepiej naciągać państwo - jako "bezrobotna".

  • 123zielona123 20.02.19, 14:37
    arwena_11 napisała:

    > Przez pierwsze pół roku tylko zdrowotne, potem dwa lata coś ok 600 zł.
    > Zdecydowanie lepiej naciągać państwo - jako "bezrobotna".

    Dasz konkretny przepis? Bardzo chętnie będę pracować legalnie odprowadzać wszelkie podatki itp. CO MAM ZROBIĆ?

  • arwena_11 20.02.19, 14:54
    Zarejestrować dg, zgłosić się do ZUS.
    to masz krok po kroku www.mala-firma.pl/dla-poczatkujacych/zakladanie-firmy/139-zakladanie-firmy-krok-po-kroku?gclid=CjwKCAiAkrTjBRAoEiwAXpf9CUjLHL2mdPTgND7bKJWE7ebGdK4A9HLz58yfSaQxOqufSDOkkK2QnxoCQlUQAvD_BwE
  • 123zielona123 20.02.19, 19:45
    Firmę miałam już dwa razy. Pisałam już, że muszę odczekać jeszcze rok. Teraz musiałabym płacić pełny ZUS. Są miesiące, kiedy korepwtycjami nie zarobię nawet na samą składkę zdrowotną.
  • taki-sobie-nick 20.02.19, 21:43
    arwena_11 napisała:

    > Przez pierwsze pół roku tylko zdrowotne, potem dwa lata coś ok 600 zł.

    Faktycznie, 600 zł, drobiazg. Nie doczytałaś, że autorka zarabia mniej?
  • fredzia098 20.02.19, 12:21
    1300 ZUSu czy się zarobi czy nie to są dobre warunki?
  • frey.a86 20.02.19, 12:24
    Przez 2 lata placi się mały ZUS, czyli ok. 500zl.
  • mamalgosia 20.02.19, 21:52
    Jak sie zarobi 1000 zl (a w miesiace swiateczne, feryjne czy wakacyjne mniej, a nawet zero), to oddac 500 to naprawde problem

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • 35wcieniu 20.02.19, 12:48
    Normalka. Nie zniechęcaj się, nastaw się że to początek przygód. Daj znać jak padnie: "za ile najmniej byłaby pani w stanie pracowac" big_grin
  • 123zielona123 20.02.19, 12:55
    Chciałabym, ale niestety jak praca legalna to poniżej minimum nie bardzo sie da, zwłasza, że wypłata ma być przelawana na konto nie wiem czy już te przepisy weszły.
  • kozica111 20.02.19, 12:52
    Jeśli szukasz w okolicy 3-4 km to tylko sklep pewnie sie trafi.
  • 123zielona123 20.02.19, 13:13
    Sklepy niestety praca na cały etat i zmianowa. Sprawdziłam też fast foody,praca cięzka, ale ogłoszenie interesujące. Owszem jest pół etatu ale minimum 6 godzin, i zmiany poranne dopiero po dłuzszym czasie. W sumie to jedyna legalna oferta na niepełny etet.
  • alina460 20.02.19, 14:42
    A dlaczego nie możesz podjąć pracy na cały etat?
  • mamablue 20.02.19, 14:38
    Wiesz, ale pracownik biurowy na część etatu to chyba tylko gdzieś w recepcji albo w jakimś archiwum. Taki kawałek etatu mogę sobie wyobrazić w sklepie, kawiarni albo gdzieś przy sprzątaniu. Ale niefajne, co piszesz, że nie da się znaleźć uczciwego zatrudnienia.
  • 35wcieniu 20.02.19, 14:41
    Ale ona nie szuka tylko biurowej.
  • mamablue 20.02.19, 14:51
    Jakoś nie widzę biura z sekretarką na 3h dziennie...
  • 35wcieniu 20.02.19, 14:53
    Jeszcze raz: NIE SZUKA tylko biurowej.
    Pisze że sprawdzała nawet fast foody.
  • betty_bum 20.02.19, 15:05
    Sprzątanie w domach, pilnowanie dzieci, przyprowadzenie odbieranie dzieci, korepetycje online, opieka nad osobą starszą? Tylko o umowę będzie trudno.
    Dlaczego nie możesz skorzystać z komunikacji i gdzieś dalej dojechać?
  • betty_bum 20.02.19, 15:14
    A wogóle dlaczego nie poszukasz normalnej pracy, na cały etat? Może to będą większe pieniądze niż korepetycje plus dorobiona kwota, a możliwości będzie więcej.
  • 123zielona123 20.02.19, 18:08
    Szukam każdej pracy z papierkiem. Sprzatanie i inne jak najbardziej tylko kto własnie z umową cięzko. Gdzieś dalej- Jak jest dojazd godzinę w jedna stronę i bilet 3.80. to na 2 godziny co drugi dzień mi nie pasuje. Jeśli taka sama oferta jest w pobliżu to zupełnie co innego.
    Cały etet też może być. Ale to co jest w zasięgu mozliwości to praca na produkcji, za zadupiu na zmiany. Wszystko ok, ale fizycznie 8 godzin nie dam rady. Pracowałam jako sprzątaczka, czy obsługa apartamentów. Po 4 dodzinach byłam szczęśliwa, jak ktoś mi ustapił miejsca w autobusie.
  • betty_bum 20.02.19, 18:26
    To ile Ty masz lat? Chodzi o jakąś chorobę czy brak kondycji? Trochę dziwna sytuacja jeśli nie masz problemu z pracami „niebiurowymi” (nie wiem jak to zgrabniej określić, przepraszam). Żaden market nie szuka pracowników? Może praca w ochronie nie w dzien, a w nocy i sobie rano odeśpisz?
  • 123zielona123 20.02.19, 19:36
    Mam 56 lat. Chyba raczej brak kondycji. W wakacje pracowałam przy obsłudze apartamentów, pokoje na 3 pietrze składzik na parterze. Trzeba wnieść i znieść odkurzacz,pościel, redzniki,srodki czystosci mopy miotły itp. wysiadły mi kolana, musiałam zrezygnować i tydzień byłam uziemiona bo nie byłam w satnie wyjśc z domu,a to pierwsze pietro. Kilka lat temu pracowałam w sklepie -pół etatu na czarno i dwa dni były takie, że trzeba było nosic paczki 25 kg po skchodach. Szybko bo bus czeka, a nie wolno parkować. Efekt tzw zamrożony bark, no i do dalszej pracy się nie nadawałam. Choroby jakoś niespecjalnie
    Slładalam papiery do Biedronki, nawet si nie odeywali. do jakiejđ innej sieci blisko domu też i zatrudnili... Ukrainki.Teraz to chyba Spark. Składałam papiery do firmy sprząatajacej, która oferowała umowę o pracę.(Podanie i CV) Więc nakłamać nie mozna. Grzecznie odpisali, że oni przyjmują bez wykształacenia i z podstawowym, więc nie pasowałabym do zespołu.
    Choroby? Hm. Mam chorą tarczycę (PASUJĘ do e-matki smile smile depresję, nerwicę jakieś zwyrodnienie kręgosłupa i tyle. W sumie to w pracy nie przeszkadza.

  • taki-sobie-nick 20.02.19, 21:45
    Grzecznie odpisali, że oni przyjmują bez wykształacenia i
    > z podstawowym, więc nie pasowałabym do zespołu.

    Pewnie, jeszcze byś żądała bajońskich sum. tongue_out
  • szpil1 20.02.19, 20:00
    123zielona123 napisała:

    > Gdzieś dalej- Jak jest dojazd godzinę w jedna stro
    > nę i bilet 3.80. to na 2 godziny co drugi dzień mi nie pasuje. Jeśli taka sam
    > a oferta jest w pobliżu to zupełnie co innego.

    Nie bardzo rozumiem. Chodzi o to, ze bilet jest za drogi? Moze miesięczny by się bardziej opłacał? Moim zdaniem ten warunek, ze ma być blisko bardzo ogranicza możliwość znalezienia pracy.
  • 123zielona123 20.02.19, 20:32
    Chodzi mi o to, że koszty musza być proporcjonalne. Jeśli praca jest na drugim koncu miasta to bilet nawet 5 zł.
    Czyli zarobię 12 zł razy dwie godziny razy trzy dni w tygodniu czyli 72 zł. a bilety 23 zł. czyli poświęcam z dojazdem 12 godzin tygodniowo i zarabiam na czysto 49 zł. (bilet okresowy 89 zł miesieczmie)

    Oczywiście zupełnie inaczej jesli to byłby cały etet.
  • pani_tau 20.02.19, 20:48
    Znasz jakis obcy język? Albo dwa?
  • 123zielona123 20.02.19, 21:31
    Ja jesem chyba trzeciego sortu. nie mam prawa jazdy, aparycji i nie znam żadnego języka. Uczylam się 6 lat niemieckiego i chyba z 10 rosyjskiego. Jestem antytalencie językowe. Nigdy nie wykrztusiłam zdania w obycm języku. Nawet jak musże cos przeczytać na niemieckich stronach to przełaczam na wersję angielską. Czyli języka się nie nauczę. Prędzej "zostanę programistkom" Z realnego podniesienia kwalifikacji zastanawiam się nad matematyką jako drugi przedmiot do korepetycji. Jest tu najwięcej chętnych, a najłatwiej się nauczyć.
    Dzisiaj wykonałam 6 telfonów i wysłałam dwa maile jeśli chodzi o pracę. Gumtree, olx i Urzad Pracy te oferty, które sa dla wszystkich. Czy wiecie, że jeżeli jest typ umowy: inna to znaczy na czarno smile
  • betty_bum 20.02.19, 21:37
    A czego uczysz na korepetycjach?
  • 123zielona123 20.02.19, 21:46
    Biologii, alez matematyki jest więcej chętnych i w sierpniu poprawki smile
  • taki-sobie-nick 20.02.19, 21:51
    123zielona123 napisała:

    > Biologii, alez matematyki jest więcej chętnych i w sierpniu poprawki smile

    A mogłabyś zrobić uprawnienia egzaminatora czy to niemożliwe?
  • 123zielona123 20.02.19, 23:28
    Tak, jeśli znajde pracę nauczyciela w LO. Niestety b ciagu ostatnich dwóch lat była tylko jedna (!) taka oferta i wymagania czynny egzaminator maruralny. A dzieciaki przez pól roku nie miały biologii. Wiem bo chodzili na korepetycje do mnie smile
    Mogę sobie zrobić kurs nauczania przygotowania do życia w rodzinie. Chyba od dłuższego czasu szukają ciągle ci sami na 3 godziny tygodniowo. Kurs 3 semestry cena ok 3000 zł. Nie, po biologii nie mam uprawnień do nauczania tego przedmiotu.
  • taki-sobie-nick 20.02.19, 23:37
    Kurs 3 seme
    > stry cena ok 3000 zł.

    No tak. Teoretycznie miejscowy urząd pracy mógłby łaskawie rozpatrzyć twój wniosek o sfinansowanie takiego kursu. Sama w to nie wierzę, ale spróbować nie zawadzi.
  • arwena_11 21.02.19, 08:41
    Znajoma mojej mamy jest emerytowana nauczycielką polskiego. Nigdzie nie uczy ale sprawdza egzaminy gimnazjalne, kiedyś szóstoklasisty, teraz ósmoklasisty i matury. Co roku musi zdawać jakieś egzaminy żeby dalej to robić. Moze w tym kierunku spróbuj. A uprawnienia do uczenia biologii masz? Bo tyle teraz mówią o tym że brakuje nauczycieli
  • mamalgosia 21.02.19, 22:22
    Nie mozna zrobic uprawnien egzaminatora jesli sie nie pracowalo 3 lata w ostatnich 6 latach

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • arwena_11 21.02.19, 08:42
    A nie możesz zrobić? Jakaś roczna podyplomowa?
  • mamalgosia 21.02.19, 22:21
    Moze reforma jest dla Ciebie szansa - od wrzesnia wchodzi podwojny rocznik, beda szukać nauczycieli

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • taki-sobie-nick 20.02.19, 21:46
    Czy wiecie, że je
    > żeli jest typ umowy: inna to znaczy na czarno smile

    Serio? A to dobre.
  • 35wcieniu 20.02.19, 21:55
    Masz szczęście że dzisiaj tu względny spokój, bo zwykle w takich wątkach wyskakiwały wąskie specjalistki co to nie wiedzą jak można żyć bez 3 języków. big_grin
    A w Twoim przypadku sprawa wydaje mi się jasna: musisz szukać czegoś na cały etat, nawet z dalszym dojazdem, moim zdaniem to jest jedyna opcja. Raz że więcej ofert, dwa że większy obszar poszukiwań, trzy że koszty dojazdu przy całym etacie będą proporcjonalnie do przeżycia w porównaniu z dojazdami codziennie na kilka godzin. W ogóle bym nie szukała niczego innego niż pełny etat w tej sytuacji. Korepetycje możesz dawać dalej w wolnych chwilach, ale pracy szukaj w pełnym wymiarze.
  • mamalgosia 20.02.19, 22:43
    50 plus jest naprawde bardzo bardzo ciężko.

    A nieslusznie

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • 123zielona123 20.02.19, 23:21
    Tak, wąskie specjalistki mają całkowitą rację. Bez języków i bez studiów dajacych konkretne uprawnienia jest się nikim. Trzeba było iść na farmację. Teraz jeszcze weszłam w okres ochronny - bo 5 lat do emerytury. Więc jak ktoś mnie zarudni to nie może zwolnić.
    Jestem od trzech lat na bezrobociu. Początkowo szukałam własnie na cały etet, biuro, sklep, nie zniżajac sie do sprzatania na czarno. No ale z czegoś trzeba żyć a właściwie wegetować więc brałam co popadnie.
    Ogólnie jest tak,że jak wysyłam CV a tam jest pesel, to NIKT nie zaprosił na rozmowę. Jeśli dzwonię, a głos mam miły i młodszy, to często trafiam na spotkanie.


  • taki-sobie-nick 20.02.19, 23:23
    123zielona123 napisała:

    > Tak, wąskie specjalistki mają całkowitą rację. Bez języków i bez studiów dajac
    > ych konkretne uprawnienia jest się nikim.

    Mogłabyś zrobić sobie orzeczenie o niepełnosprawności do celów nierentowych? Wtedy idą za tobą pieniądze, tj. pracodawca ma do ciebie dopłaty.
  • 123zielona123 20.02.19, 23:37
    @ taki-sobie-nick Żartujesz czy kpisz?
  • taki-sobie-nick 20.02.19, 23:43
    123zielona123 napisała:

    > @ taki-sobie-nick Żartujesz czy kpisz?

    Ani jedno, ani drugie. Dlaczego bym miała?
  • arwena_11 21.02.19, 08:45
    A o ochronie myślałaś? Nie wiem gdzie mieszkasz , ale ogólnie to nie jest ciężka praca. Ale rzeczywiście jakbyś miała papiery i dopłaty z pefronu to by byli zainteresowani
  • taki-sobie-nick 21.02.19, 00:08
    123zielona123 napisała:

    > @ taki-sobie-nick Żartujesz czy kpisz?

    Istnieje orzecznictwo pozarentowe. Wiąże się z nim dopłata do pensji orzeczonego pracownika. Pracodawca zatrudnia wtedy chętniej.

    A że wyliczyłaś liczne choroby, pomyślałam, że może się kwalifikujesz. Nie chciałam cię obrazić.
  • 123zielona123 21.02.19, 22:07
    @ taki-sobie-nick
    Bardzo Cię przepraszam
    że tak zareagowałam, ale chyba jestem ogólnie przewrażliwiona.
    Choroby - wydawało mi się, że spora część e matek ma problemy z tarczycą a orzeczenia o niepełnosprawności nie mają smile
  • taki-sobie-nick 21.02.19, 22:27
    123zielona123 napisała:

    > @ taki-sobie-nick
    > Bardzo Cię przepraszam
    > że tak zareagowałam, ale chyba jestem ogólnie przewrażliwiona.
    > Choroby - wydawało mi się, że spora część e matek ma problemy z tarczycą a orz
    > eczenia o niepełnosprawności nie mają smile

    A skąd wiesz, że nie mają? tongue_out

    A serio - pisałaś też coś o barku.
  • taki-sobie-nick 21.02.19, 22:29
    I kręgosłupie.
  • maslova 21.02.19, 08:38
    Czy Twój Urząd Pracy wspominał o programie 50+? Pracodawcy zatrudniający bezrobotnego powyżej 50 r.ż. otrzymują zwrot części wynagrodzenia tego pracownika oraz zwrot kosztów na wyposażenie jego stanowiska pracy.
  • 123zielona123 21.02.19, 22:12
    Wydawało mi się ,że z tym programem bedzie łatwo znaleźć pracę, bo w sumie lepiej niż student. Ale gdzieś widziałam statystyki i są bardzo kiepskie.
    Urzad mnie nie poinformował, usłyszałam tylko,ze mam przeczytać na ich stronach ułatwienia i rózne takie
  • sylwiam_m 21.02.19, 22:31
    Trochę znasz niemiecki, jedże do opiekipy do Niemiec. 6 tygodni pracy, 4 tygodnie wolne. Jest normalne ubezpieczenie i uśredniając ponad 3 tys.na rękę. Jak dobrze trafisz to bez dźwigania i wstawania w nocy,jak bardzo dobrze to sanatorium i wczasy. Masa firm pośredniczących.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka