Dodaj do ulubionych

sekret, który zabiorę ze sobą do grobu...

20.02.19, 20:09
zakupiłam dziś spalinową piłę łańcuchową. taką dla mnie - nie za wielką, bo sekwoi ścinać nie będę, a stara piła, którą pracowałam dotąd, jest bardzo ciężka i okropnie trudno ją uruchomić; samo uruchomianie w sumie męczyło mnie bardziej niż praca z drewnem.

no więc, kupiłam sobie nową. półka cenowa średnia, 600 zł, ale pan sprzedawca zarzekał się na wszystkie świętości, że to nie chłam.

przywiozłam trofeum do domu, dziecię wysłałam bawić się do ogrodu, a sama, w garażu, nuż majstrować przy tej pile.
okazuje się, że trzeba ją samemu zmontować - prowadnica jest osobno, łańcuch osobno, należy zdjąć obudowę i całe ustrojstwo poprzykręcać.
no, ale co to dla mnie. godzinka rozkminy w pocie czoła, i piła jest gotowa.
teraz droga do sukcesu już krótka.
w pile są dwa otwory zakręcane, odpowiednio opisane.
do jednego wlać należy paliwo - uprzednio zmieszawszy benzynę i olej w proporcji 40:1.
do drugiego należy wlać inny olej - smar do łańcucha.

wszystko porządnie przygotowuję, i podjarana jak nie wiem co, biorę się do nalewania.

nagle... świta mi straszna myśl. sprawdzam co prędzej, czy moje przeczucie było słuszne, jeszcze nie dowierzam... niestety, tak.

pomyliłam otwory.

mam teraz smar w baku, a benzynę ...no, tam, gdzie należy wlać smar.

nie mam tylko pojęcia, co z tym fantem począć.
mężowi się nie przyznam, za nic na świecie!!!

jestem tak zdołowana, że nazgrzytałam zębami na moją 96-letnią babunię, choć była niewinna, no i nie poszłam biegać, tylko zapadłam się w fotel...

:~(


--
idę tam, gdzie idę
Edytor zaawansowany
  • mysiulek08 20.02.19, 20:13
    wylac, jak sie nie da to wyciagnac strzykawka z rurka, przemyc dokladnie rozpuszczalnikiem, dokladnie wysuszyc! tzn zostawic zeby odparowalo, przeplukac alkoholem, osuszyc
  • stephanie.plum 20.02.19, 21:42
    wylałam! niech przez noc wysączy się do końca, zwłaszcza ten olej-smar.

    dzięki!!!

    --
    idę tam, gdzie idę
  • peonka 20.02.19, 20:14
    Nie uruchamiaj piły! Wylej to co wlalas i przemyj benzyną! Piła jest do uratowania jeśli tych pomulonych płynów nie zaciagnelas do układu smile sprawdź czy w wezyku doprowadzajacym paliwo do silnika nie ma smaru. Na początku może zakopcic ale powinno być ok.

    --
    Nikt mnie nie chce-ratujcie mnie! (potrzeba domu, nie pieniędzy!)
    pomagam.pl/wg4b0gsy
  • stephanie.plum 20.02.19, 21:43
    ten wężyk to nawet nie wiem, gdzie jest. ale co do benzyny - powinna rozpuścić ten smar?

    --
    idę tam, gdzie idę
  • flegma_tyczka 20.02.19, 20:15
    Ale pech.

    --
    www.youtube.com/watch?v=oHD5kA5mhDY
  • mamolka1 20.02.19, 20:18
    Iść do serwisu kosiarek, pił i innych tego typu rzeczy i robić za blondynkę. To trzeba porządnie wyczyścić a szkoda urządzenia... I nie warczeć na otoczenie bo się wyda, że coś nabroiłaś 😉

    --
    www.siepomaga.pl/serce-julka/
  • peonka 20.02.19, 20:20
    Mozna powiedzieć, że mąż źle wlal big_grin

    --
    Nikt mnie nie chce-ratujcie mnie! (potrzeba domu, nie pieniędzy!)
    pomagam.pl/wg4b0gsy
  • beataj1 20.02.19, 21:37
    Dokładnie. Tylko trzeba jeszcze przy tym porządnie przewracać oczami i wzdychać. I gotowe.

    --
    Jak dowiedli socjologowie-statystycy, fraza: należy w życiu spróbować wszystkiego znacznie częściej oznacza amatorskie porno i narkotyki niż fizykę kwantową i chemię molekularną.
  • znowu.to.samo 21.02.19, 22:38
    big_grin

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • no-tak-ale 21.02.19, 22:43
    I różowy lakier na paznokcie.
  • pani_libusza 22.02.19, 23:06
    beataj1 napisała:

    > Dokładnie. Tylko trzeba jeszcze przy tym porządnie przewracać oczami i wzdychać
    > . I gotowe.
    >
    Off topic; gdy chce zwrócić cos do sklepu a jest ryzyko ze nie przyjmą to zawsze wysyłam męża który ze smutna mina opowiada jak to zona kazała mu cos kupić a on biedny pomieszał i złe kupił i terz zona wkurzona i kazała zwrocuc a on biedny smutny i w ogóle pani ekspedientko ratuj mnie biednego misia, jeszcze się nje zdażyło żeby nie poratowaławink
    Ps
    Nie robi na mnie wrazenie pomylenie „baku” na smar i benzynę, myśle ze byłabym w stanie to zrobić, za to samodzielne złożenie Piły łańcuchowej po to żeby potem samodzielnie ciąć, to jest cos!
  • betty_bum 20.02.19, 20:23
    Halo serwis? O której mogę przyjechać?
  • piataziuta 20.02.19, 20:28
    Nie ma co się łamać Stefka!
    Po pierwsze 600 zł to nie tragedia.
    Mogłaś kupić coś za 6000.
    Ba!
    Mogłaś zostać winną komuś ponad 100 tys. i to zupełnie bez swojej winy - miałam dwa takie przypadki w najbliższej rodzinie, o których opowiedzieć nie mogę.
    Wiesz ile to 600 zł? To cena 3 wyjść do restauracji dwóch osób w Warszawie.
    Tylko.
    Więc daj se luz, ogranicz wyjścia do restauracji, tudzież przy najbliższych kilku zakupach pomiń słodycze.

    A teraz spróbujmy ratować sytuację.

    Google mówi, że smar jest dobrze rozpuszczany przez benzynę ekstrakcyjną - to tylko pierwszy rzut oka, na wyniki pierwszego wyszukiwania. Gdy już się zrelaksujesz, napewno wyguglasz lepsze podpowiedzi.

    I została ostatnia kwestia:
    po co tłamsić rzeczy niewygodne?
    Moje doświadczenie mówi, że gdy coś się samemu spieprzy najlepszym remedium jest facet - ten, podbudowany faktem, że po raz pierwszy od w xuj czasu, zwróciłam się do niego o pomoc, po prostu wprost uskrzydlony jest, że WRESZCIE MOŻE W CZYMŚ MI POMÓC - więc wychodzi z siebie, żeby znaleźć rozwiązanie i zostać bohaterem - czyli win/win.
  • stephanie.plum 20.02.19, 20:48
    w kwestii faceta.
    gdyby chodziło o problem intelektualny, lub komputerowy, o zaprojektowanie obiektu, wykonanie dzieła graficznego, naprawę mebla lub ułożenie zgrabnego a sprośnego limeryka - to owszem, podejmie się zawsze i chętnie pomocy.

    zresztą, w kółko go o coś proszę.

    wszelakoż w kwestii obsługiwania przeze mnie piły spalinowej mamy pewną różnicę zdań, przy czym on wobec rzeczonej piły zachowuje się jak pies ogrodnika - sam robił nie będzie, bo nie kręci go to, a ja, uważa, nie poradzę sobie i jeszcze coś sobie zrobię złego.
    jemu fakt, że nasz sad zarasta, nie przeszkadza. mi - owszem, no ale to mój rodzinny sad, więc nie mam pretensji.
    piłuję, kiedy go nie ma, a czego oczy nie widzą...

    generalnie - mój sad, moja piła, moja sprawa.

    więc sama rozumiesz, że NIE MOGĘ dawać mu amunicji w postaci przyznania się do taaakiej głupoty. szyderstwom nie byłoby końca!

    co do kasy, dla mnie 600 zł to niemało, więc chętnie skorzystam z wszelkich porad, bo piłę muszę zreanimować!

    --
    idę tam, gdzie idę
  • piataziuta 20.02.19, 21:13
    Rozumiem. smile
    Już parę rad poszło niezłych.
    Gdy myślenie o temacie przestanie Ci szkodzić, zaczęłabym od zgłębienia wyszukiwarki, a następnie udalabym się do tej "kosiarkowni" czyli wytwórni piłopodobnych - obcy panowie są równie uroczy co partnerzy, gdy chodzi o "ratowanie życia" kobietom i udowodnienie sobie przy tym, że są bohaterami tego świata.

    Dla mnie 600 zł to też sporo. No ale z drugiej strony nie jest to kwota rujnująca, powodująca zadłużenie czy inną katastrofę, więc dla swojego zdrowia i dobra najbliższych, starałabym się to przełknąć.
  • stephanie.plum 20.02.19, 21:16
    zrobię pewnie tak, jak mówisz (już mi lepiej),
    chyba, że pomogą rady obznajomionych w temacie pań - jestem pełna podziwu. i nieśmiałej nadziei, że nie wszystko stracone...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • thea19 21.02.19, 23:22
    mialam kiedys podobna historie. kupilam kosiarke bo stara ukradli. kosztowala 4k z rabatem calkiem sporym. przyjechala z salonu do domu ale nie byla zalana. moj malz postanowil sam ja obsluzyc, wlal paliwo, olej i uruchomil. kosiarka przejechala 2m i zdechla. pojechalam do serwisu, panowie obejrzeli i sie okazalo, ze moj malz wlal ociupinke oleju zamiast prawie calej butelki i zatarl silnik (nie zabilam go bo wtedy byl powaznie chory i nie wiem czemu powierzylam mu obsluge tego urzadzenia wiedzac o jego stanie). Naprawa 2,5k. Panowie sie nade mna zlitowali i sprzedali mi nowszy model tej kosiarki za 2,9k (cena bez zarobku dystrybutora), dorzucili zapasowe ostrza, kosz i cos tam jeszcze.
  • beata985 20.02.19, 21:32
    piataziuta napisała:

    > Rozumiem. smile
    > a następnie udalabym się do tej "kosiarkowni" czyli wytwórni piłopodobny
    > ch - obcy panowie są równie uroczy co partnerzy, gdy chodzi o "ratowanie życia"
    > kobietom i udowodnienie sobie przy tym, że są bohaterami tego świata.
    >
    O to to to...
    Koniecznie zrób duz3 smutne oczy....lament że to koniec świata i że wydać się nie może....jest szansa że wezmą pół darmo albo wcale...powodzenia...




    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • piataziuta 21.02.19, 09:57
    No ja bym nie zniżała się do lamentowania.
    Można zachować trochę godności i nie ujmować swojej inteligencji, utwierdzając stereotyp, że jak kobieta to głupia i musi podnieść lament, żeby faceci ją ratowali.
    Każdy człowiek się może pomylić, bez względu na płeć.
    Uśmiech i sympatyczne zachowanie wystarczy. Większość facetów i tak poderwie się do pomocy.
  • bywalec.hoteli 20.02.19, 21:00
    Jak mogłaś pomylić ??

    --
    Czy ktoś wie kiedy przyjdzie wiosna 2019?
  • betty_bum 20.02.19, 21:10
    Po ponad 20 latach bezbłędnego tankowania raz wlałam benzynę do diesla. Jakim cudem? Nie wiem. Przy tym piła za 600 złotych to pikuśsmile
  • sarah_black38 21.02.19, 09:18
    betty_bum napisał(a):

    > Po ponad 20 latach bezbłędnego tankowania raz wlałam benzynę do diesla. Jakim c
    > udem? Nie wiem. Przy tym piła za 600 złotych to pikuśsmile

    Moja koleżanka wlała benzynę do diesla - nówki sztuki za prawie 100 tys. Zatankowała do pełna. Wylanie benzyny kosztowało ją 1,5 tys. złotych. Masakra big_grin




    --
    Poddasze...
  • stephanie.plum 20.02.19, 21:14
    też chciałabym to wiedzieć, Siara. też chciałabym to wiedzieć...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • jak_matrioszka 21.02.19, 09:42
    Bardzo prosto. Ja po 25 latach posiadania prawa jazdy (i jeżdżenia) oraz 20 latach posiadania auta wlałam płyn do spryskiwaczy w otwór płynu hamulcowego. Jednym płynnym ruchem. Tyle ile weszło. Dokładnie w momencie kiedy sie skończyło miejsce, zorientowałam sie co robie tongue_out Żeby nie jechać tym autem, to mechanik przyjechał do nas, wyciagnał płyn, strzykawka chyba, i zalał właściwym, i dopiero wtedy pojechałam na warsztat.
    Kiedy miesiac później znów kupowałam w sklepie płyn do spryskiwaczy, to nagle usłyszałam z boku "no to kiedy mam przyjechać? a może od teraz wyjdziemy razem?". Tak, obok mnie stał radośnie sie szczerzacy mechanik 😂
  • stephanie.plum 21.02.19, 21:01
    dobre...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • chatgris01 20.02.19, 21:20
    Omatko, a już myślałam, że pytasz ematki, czy mają sekrety, które zabiorą ze sobą do grobu big_grin
    BTW, niezły temat na wątek...

    Współczuję pomyłki, ale to się chyba da uratować, parę sensownych rad tu już padło.
  • b.bujak 20.02.19, 21:27
    bez paniki;
    jaki olej?
    napisz dokładnie nazwę/ typ


    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • stephanie.plum 20.02.19, 21:39
    właśnie typu nie było określonego, tylko wielki napis PILAROIL, ale to olej stosowany do poprzedniej piły z powodzeniem (i nigdy się nie pomyliłam...)

    --
    idę tam, gdzie idę
  • b.bujak 20.02.19, 21:59
    karta charakterystyki podaje, że jest to mieszanina destylatów ropy naftowej (plus dodatki o niewielkim udziale procentowym)
    benzyna również jest destylatem ropy naftowej;
    czyli oba płyny mają takie samo pochodzenie; zmieszanie ich nie jest żadnym ryzykiem;
    proponuję za pomocą wężyka gumowego odciągnąć ze zbiorniczków oba płyny; nalać tak, jak trzeba; ewentualnie odczekać parę godzin (zostawić na noc) i po prostu odpalić;


    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • stephanie.plum 20.02.19, 22:16
    dzięki!

    --
    idę tam, gdzie idę
  • aankaa 20.02.19, 21:29
    jakiś miły pan z obsługi stacji benzynowej też mógłby podpowiedzieć jak to wyczyścić

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • szara_w 20.02.19, 22:12
    Możesz jeszcze coś pomylić i zepsuć? smile Cudnie się to czyta big_grin

    --
    "Ucz się czekać, bo albo zmienią się rzeczy, albo twoje serce"
  • stephanie.plum 20.02.19, 22:17
    obawiam się, że mogę...
    ;~)

    --
    idę tam, gdzie idę
  • saszanasza 21.02.19, 09:46
    Ja bym ja uruchomiła...tylko pilotem zdalnego sterowania najpredzej😂😂😂

    --
    Chciałabym się kiedyś wyspać na tyle, żeby rano poczuć, że się budzę a nie zmartwychwstaję.
  • mai-ra3 21.02.19, 09:53
    Wylać, wypłukać, wysuszyć i wlać dobry. Do benzyny tez dodaje się rózne paskudztwawink Najwyżej na początku będzie trochę dymićwink
  • stephanie.plum 21.02.19, 21:00

    zrobiłam, jak kazałyście.

    najpierw wylałam niefortunnie zaaplikowane płyny, wyczyściłam jak się dało, a po pracy pojechałam do serwisu i jak na spowiedzi wyznałam panom naprawcom mój grzech.
    jeden z nich coś tam podokręcał, uruchomił piłę... i zaczęła działać!!!

    co wzniosłe - nie było żadnych tekstów typu, że taka piła to rzecz męska i co ja zamierzam z nią robić, było natomiast miło, krótko i na temat, pan jeszcze sprawdził, czy wszystko jest tak, jak powinno z silnikiem i smarowaniem łańcucha, musiał dobrą chwilę temu poświęcić.
    i ...nie wziął ani grosza!!!

    pomyślałam sobie, że ludzie potrafią być fajni!

    dziękuję Wam jeszcze raz, i podziwiam znajomość rzeczy w temacie maszyn spalinowych oraz panów z serwisu.

    ;~)

    ja też będę teraz mądrzejsza!

    --
    idę tam, gdzie idę
  • jematkajakichmalo 21.02.19, 21:10
    To teraz tylko nie utnij sobie reki...

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • peonka 21.02.19, 22:25
    Ja nie będę sobie cudzych zasług przypisywać wink U nas jest tradycyjnie i piłę obsługuje mąż, i to on udzielał porad co zrobić. Fajnie, że się udało!

    --
    Nikt mnie nie chce-ratujcie mnie! (potrzeba domu, nie pieniędzy!)
    pomagam.pl/wg4b0gsy
  • stephanie.plum 21.02.19, 22:58
    podziękuj mu w moim imieniu!

    --
    idę tam, gdzie idę
  • bywalec.hoteli 21.02.19, 22:52
    Gratulacje ! A stary nic nie zauważył ? smile

    --
    Czy ktoś wie jakie będzie lato 2019?
  • stephanie.plum 21.02.19, 22:57
    nic a nic
    :~)

    --
    idę tam, gdzie idę
  • bywalec.hoteli 21.02.19, 23:11
    Szczerze mówiąc to nie widziałem jeszcze baby z Piła elektryczna w ręku smile zrób sobie zdjecie w bieliźnie z ta Piła i pokaz staremu to dopiero zobaczysz co się stanie wink

    --
    Czy ktoś wie kiedy przyjdzie wiosna 2019?
  • thea19 21.02.19, 23:26
    ja dostalam pile pod choinke od tescia
  • boo-boo 21.02.19, 23:33
    Serio ? ja tam piłą, wyrzynarką, szlifierką kątową i siekierą lubię popracować jak jest potrzeba. Ale przyznam, że o zrobieniu sobie fotki nigdy nie pomyślałam.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • stephanie.plum 22.02.19, 10:40
    piła jest spalinowa, nie elektryczna, a w bieliźnie z czymś takim wygląda się głupio.
    może wystąpię nago, w samych li tylko walonkach i czapce uszance...?

    --
    idę tam, gdzie idę
  • bistian 22.02.19, 11:00
    stephanie.plum napisała:

    > piła jest spalinowa, nie elektryczna, a w bieliźnie z czymś takim wygląda się g
    > łupio.
    > może wystąpię nago, w samych li tylko walonkach i czapce uszance...?

    Też będzie głupio wyglądać. smile
    Do piły są specjalne spodnie i rękawice (antyprzecięciowe), buty, kask i ochronna pleksa.
    Występowanie w dziwnym stroju nie jest śmieszne, mi osobiście podnosi ciśnienie, jak wszystkie głupawe fotki reklamowe z paniami kiepsko ubranymi i udającymi, że pracują, na kalendarzach dla facetów


    --
    1elka26:
    Pomówienia i insynuacje okraszone chamstwem oraz podlane dobrze przyprawionym sosem nienawiści - to nie moja domena
  • stephanie.plum 22.02.19, 19:48
    no co Ty, jam myślała, że te damy z kalendarzy prezentują najpraktyczniejsze stroje do pracy, zgodne z wytycznymi BHP...

    :~)

    --
    idę tam, gdzie idę
  • bywalec.hoteli 22.02.19, 22:13
    Bistian się nie zna, a te damy rzeczywiście maja stroje fachowe i BHPowe smile

    --
    Coś ciekawego na Netfliksie obejrzeliście ostatnio?
  • kk345 22.02.19, 23:56
    >Też będzie głupio wyglądać. smile
    Nie znam żadnego normalnego faceta, który na widok gołej babki powiedziałby, ze wygląda głupio czy na niewłaściwie ubraną...big_grin
  • bistian 23.02.19, 08:09
    kk345 napisała:

    > Nie znam żadnego normalnego faceta, który na widok gołej babki powiedziałby, ze
    > wygląda głupio czy na niewłaściwie ubraną...big_grin

    Normalnie nie, ale rozebrana kobieta przy pracy podnosi ciśnienie, nie tylko mnie. Ja już widziałem reakcje w rodzaju: "weź to zdejmij, bo mnie wk...", więc to nie tylko ja tak mam. Takie zdjęcia to dowód na brak profesjonalizmu firmy.

    A goła i ładna babka jest bardzo w porządku, ale poza pracą. smile
  • bywalec.hoteli 23.02.19, 10:49
    Przecież ona ma nie piłować tylko pozować. Czyli poza praca.

    --
    Czy ktoś wie jakie będzie lato 2019?
  • mysiulek08 23.02.19, 00:05
    dobre spodnie to tak mniej wiecej 1300zl, kask 1100, rekawice okolo 100, a tu pila byla za 600 smile
  • bywalec.hoteli 22.02.19, 11:35
    stephanie.plum napisała:

    > może wystąpię nago, w samych li tylko walonkach i czapce uszance...?
    Ja nic nie napiszę, bo zaraz wyskoczy stara ropucha z tekstem o wilgotnych łapkach itp.
    Ale mąż pewnie się ucieszy i doceni Twoją...piłę big_grin


    --
    Czy ktoś wie jakie będzie lato 2019?
  • piataziuta 22.02.19, 10:54
    smile
  • morekac 23.02.19, 07:38
    >podziwiam znajomość rzeczy w temacie maszyn spalinowych oraz panów z serwisu.

    Też podziwiam. Ematka jest mądra zbiorowo. 😁

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • princesswhitewolf 21.02.19, 22:56
    bardzo fajny watek.
  • alina460 21.02.19, 23:04
    I jaki pozytywny: pełen sukces. Gratulacje smile
  • anorektycznazdzira 23.02.19, 07:58
    też uważam, że super smile

    --
    'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
  • jeszcze_blizniaki 23.02.19, 13:41
    Czytałam z wypiekami na twarzy.
    Czekam aż się przyznasz mężowi 😊 nie wytrzymasz 😉
  • bei 23.02.19, 16:35
    Ja tu kilka-kilkanaście lat temu założyłam wątek o kosiarce. Tez pomyliłam otwory. Tzn, ja byłam pewna, ze KTOŚŚŚ zamienił nakrętki na otworach, bo przecież zbiornik na olej powinien być mniejszy niż na benzynę. Nalałam benzyny -tam gdzie jest zbiornik na olej i zaświtała mi niepewność. Zadzwoniłam do męża, i potwierdził, ze źle zrobiłam. Pompką do roweru wyssałam benzynę, napełniam olejem, i wyciągnęłam ten olej, i znowu wlałam olej. Benzynę (nową ) wlałam do odpowiedniego zbiornika ale i tak bałam się odpalić. Kosiarka pojechała z tą historią do serwisu, pan w serwisie nie przejął się moimi wyczynami i kosiarkę odpalił. Była sprawna. Po latach koszenia zaczęła żreć olej. Naprawy nie pomagały. Kupiliśmy nową, a tą oddaliśmy młodemu znajomemu, który dopiero co dom wybudował, miał sobie ją naprawić. Do naprawy nie zawiózł, kosi nią już kilka lat a oleju wcale nie wlewa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.