Dodaj do ulubionych

Ktora z was tak* podrozuje?

21.02.19, 15:00
Ostatnio siedzialam sobie w hali odlotow i obserwowalam turystow smile
* to znaczy: zawsze w szpilkach (roznej wysokosci), mini lub inna elegancka spodnica i plaszczyk lub inne eleganckie wdzianko.
Wiem, wiem...nie moj biznes wink ale czy tak wygodnie w podrozy...? Dla mnie to bylaby udreka.
Edytor zaawansowany
  • betty_bum 21.02.19, 15:04
    A jak po locie lecisz na spotkanie służbowe to w jeansach? Ludzie do pracy lecąsmile
  • angazetka 21.02.19, 15:05
    Można się przebrać po wink
  • alina460 21.02.19, 15:07
    Pewnie nie zawsze jest na to czas.
  • aamarzena 21.02.19, 15:56
    Chyba, że ci bagaż utknie po drodze
  • aerra 21.02.19, 17:56
    I tachać walizę z rzeczami tylko po to, żeby się przebrać?
  • sumire 21.02.19, 18:28
    Jeśli nie wracasz tego samego dnia, to i tak masz walizkę z rzeczami, więc żadna różnica.
  • betty_bum 21.02.19, 15:07
    I tak, w pełnym makijażu, uczesana i na szpilkach latam, jak najbardziej, a mąż w garniturze, pod krawatem, bo czasem tego samego dnia wracamysmile
  • princesswhitewolf 21.02.19, 23:01
    w zyciu nie lecialam w szpilkach. Nawet jesli jakies spotkanie to w torbie sa.
    W Londynie to norma ze kobieta w garsonce, na nogach adidasy a w siatce szpilki. Nikogo to nie dziwi
  • mid.week 21.02.19, 15:06
    widziałaś stewardesse wink
  • kitka20061 21.02.19, 15:07
    Po pierwsze, nie zawsze i nie wszyscy. Po drugie jeśli laska leci do dawno (bardziej lub mniej) niewidzianego chłopaka/męża/kochanka a on ja będzie odbierał z lotniska, to chce wyglądać dla niego ładnie. Jak leci w sprawach biznesowych i od razu z lotniska musi być na konferencji czy innym spotkaniu, to musi wyglądać odpowiednio. A po trzecie niektóre kobiety nie lubią sportowego ubrania i jest ono dla nich udręką.
  • 35wcieniu 21.02.19, 15:23
    A po czwarte jak powszechnie wiadomo pomiedzy szpilkami i sukienka a sportowym ubraniem nie ma absolutnie niczego.
  • kitka20061 21.02.19, 15:31
    35wcieniu napisał(a):

    > A po czwarte jak powszechnie wiadomo pomiedzy szpilkami i sukienka a sportowym
    > ubraniem nie ma absolutnie niczego.

    Sportowo, to nie koniecznie w wyciągniętym dresie i trampkach. Znam osoby, dla których założenie butów na płaskim i jeansów jest nieprzyjemną koniecznością. Mnie to może wydawać się dziwne, ale to nie moja sprawa.
  • taki-sobie-nick 21.02.19, 22:37
    A po trzecie niektóre kobiety nie lubią sportowego ubrania i je
    > st ono dla nich udręką.

    Wygodniej w mini?!
  • kitka20061 21.02.19, 23:34
    taki-sobie-nick napisała:

    > Wygodniej w mini?!

    To już nie do mnie pytanie smile Ale mam bliską znajomą, która nawet z psem na spacer na obcasikach wychodzi. Wygląda to trochę komicznie, ale jak powiada nie umie inaczej.
  • kasiamat00 21.02.19, 15:10
    1. niektorzy lataja sluzbowo na 1-2 dni i musza byc odstrzeleni do pracy, niekoniecznie po przylocie masz czas na przebranie sie
    2. jesli to godzina-dwie lotu, to mi z grubsza zwisa w czym lece
    3. jakbym miala przewozic elegancki plaszczyk, to tez wolalabym na sobie niz w bagazu
  • princesswhitewolf 21.02.19, 23:03
    >1. niektorzy lataja sluzbowo na 1-2 dni i musza byc odstrzeleni do pracy, niekoniecznie po przylocie masz czas na przebranie sie

    ZAWSZE jest czas by jednym ruchem zdjac plaskie obuwie i wsunac szpilki
  • betty_bum 22.02.19, 05:48
    Jeśli ma się wygodne buty, nogi nie puchną to naprawdę nie czuje się potrzeby.
  • angazetka 21.02.19, 15:10
    W sumie... w sukienkach czy spódnicach to często latam. Na szpilkach nie, ale raczej w ogóle ich unikam. Płaszczyk się zdarza. W ogóle jedyne, co w tym opisie brzmi jak udręka, to szpilki.
  • aqua48 21.02.19, 16:30
    angazetka napisała:

    > W sumie... w sukienkach czy spódnicach to często latam.

    Ja zawsze latam w sukience lub spódnicy, spodnie w samolocie to dla mnie koszmar - wszystkie dolne partie brzucha miałabym uciśnięte i czerwone.
  • sfornarina 21.02.19, 15:11
    Latają tak osoby:
    - które tak się ubierają na co dzień
    - spieszące na spotkanie biznesowe
    - nie latające zbyt często, więc im się wydaje, że do samolotu trzeba jak do kościoła albo jak na randkę smile

    Powody są różne, a czasem po prostu chęć ładnego wyglądania przeważa nad wygodą wink


    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • manon.lescaut4 21.02.19, 15:44
    Śmiej się śmiej sfornarina, ze traktuje samolot jak kościół (do którego i tak nie chodzę) smile, ale ja lubię się ładnie ubrać na lot samolotem, bo... czemu niesmile Lubię latać a zawsze ubieram się w nowe lub ulubione ciuchy na miłe okazje. Z tym, ze żadne szpilki i trenche, nawet nie posiadam takich gadżetów, raczej nowe dżinsysmile albo kolorowe legginsy z jakaś przyjemna bluzka.
  • profes79 21.02.19, 15:14
    To nie jest kwestia "turystów". Często prosto lub prawie prosto z samolotu idzie się na jakieś spotkanie i nie ma czasu się przebierać. Sam wolę latać z garniturem w pokrowcu i przebierać się na miejscu (bo i tak po dwóch godzinach lotu ten garnitur ani ja w nim specjalnie reprezentacyjnie nie wyglądamy) ale czasami nie ma innego wyjścia bo alternatywą jest przebranie się np. w lotniskowej toalecie...
    W skrócie: jeżeli na miejscu spotkania jest nocleg i mam możliwość zahaczenia o hotel przed spotkaniem, to jasne, że się przebieram w hotelu; jeżeli nie ma takiej możliwości bo spotkanie jest zaraz po przylocie, lecę w garniaku a przebieram się na lot powrotny. Jeżeli wylot i powrót są tego samego dnia (a ze względów oszczędnościowych nie jest to rzadkie) to niestety garniak na grzbiecie przez cały dzień...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • frey.a86 21.02.19, 15:16
    A jaki to problem? Wsiadasz do taksówki, idziesz do właściwej bramki, w samolocie siedzisz, wysiadasz, wsiadasz do samochodu na miejscu i jedziesz na spotkanie. Nie każdy lata w celach turystycznych.
  • zasiedziala 21.02.19, 15:23
    Nie. Jeśli muszę lecieć służbowo, to przebieram się w kibelku na lotnisku docelowym, ale ja się łatwo mnę i brudzę wink

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • jak_matrioszka 21.02.19, 15:33
    To po czym poznałaś, że to turyści? Loty biznesowe wykluczyłaś, jesteś pewna celu turystycznego, dlaczego?
  • agnieszka_kak 21.02.19, 15:34
    Serio 1-2h w samolocie to taka udreka? Ubranie się mnie tak samo jak w samochodzie czy na krześle.
  • sumire 21.02.19, 15:36
    Niewygodnie, ale czasami trzeba - choć osobiście wolę lecieć w czymś wygodnym i przebrać się na miejscu. W szpilkach nigdy nie latam.
  • alina460 21.02.19, 15:39
    Jutro lecę: jeansy i płaskie buty. Szpilki brrrrrr.....
  • alina460 21.02.19, 15:47
    Przypomniało mi się, jak kiedyś, pod koniec lata, chciałam ładnie wyglądać. Ubrałam na wieczorny lot cienkie spodnie 3/4, bluzeczkę z krótkim rękawem i rozpinany, dość cienki, sweter. Strasznie zmarzłam w samolocie.
  • aankaa 21.02.19, 22:49
    alina460 napisała:

    > chciałam ładnie wyglądać. Ubrałam na wieczorny lot cienkie spodnie 3/4,

    big_grin

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • jematkajakichmalo 21.02.19, 15:56
    Tez mnie to dziwi, ale moge zrozumiec, ze sporo ludzi lata na spotkania biznesowe, wracaja tego samego dnia i nie maja czasu/mozliwosci na przebieranki. Ale to jest jedna grupa. Druga przebija wszystko: to masa (sorry, ale nie znajduje innego slowa) latajaca tanimi liniami... Panie, ktore mialam okazje raz czy dwa widziec podczas takiego lotu byly wystrojone jak na odpust, szpile, panterki, paznokcie dlugie jak u niedzwiedzia... Loty byly w takich godzinach, ze spotkanie biznesowe raczej nie wchodzilo w gre.. wsrod tych gwiazd sporo mialo male dzieci i u boku panow w dresach...

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • zasiedziala 21.02.19, 18:15
    Naprawdę? Prywatnie latam głównie tanimi liniami i jedyna grupa ubiorowa jaką jestem w stanie zaobserwować, to ludzie, którzy na lot ubierają się tak, żeby reszta rzeczy zmieściła się w podręcznym. Przyznaję, że sama tak robię, zwłaszcza z butami smile

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • madame_edith 21.02.19, 15:57
    Jak lece do roboty to prosto z lotniska do biura i nie ma opcji przebrania. Szpilek nie nosze, ale elegancko ubrana jak najbardziej jestem.
    Wakacyjnie i z dziecmi to co innego ☺️
  • miriam_73 21.02.19, 16:03
    Jeśli lecę na spotkanie biznesowe, które mam bezpośrednio po przylocie, to zdecydowanie tak. Mam się ekspresem w kiblu w hali przylotów przygotować do spotkania??? Dziękuję, wolę chwilę "udręki" w podróży. Ludzie w garniakach i garsonkach w większości przypadków nie są turystami tylko podróżują służbowo w określonych celach.
  • leanne_paul_piper 21.02.19, 16:26
    Sluzbowo owszem, no moze bez minispodniczki😎. A prywatnie to z plecakiem, w adidasach, w dzinsach. Przynajmniej sprzedawcy na lotnisku zostawiaja mnie w spokoju. Znaczy w Polsce, bo w Qatarze nade mna skakali🙄

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/ZJaJbbYtQAqbW0IhaA.jpg
  • aqua48 21.02.19, 16:28
    Każdy po kogo na docelowe lotnisko przyjeżdża taksówka i wiezie bezpośrednio na spotkanie biznesowe. Może ot dla niektórych dziwne ale część ludzi w jeden dzień tak załatwia ważne sprawy w Londynie, Paryżu itp nawet nie nocując.
  • 3-mamuska 21.02.19, 18:28
    aqua48 napisała:

    > Każdy po kogo na docelowe lotnisko przyjeżdża taksówka i wiezie bezpośrednio na
    > spotkanie biznesowe. Może ot dla niektórych dziwne ale część ludzi w jeden dzi
    > eń tak załatwia ważne sprawy w Londynie, Paryżu itp nawet nie nocując.


    I taksówka odbiera prosto z samolotu jeszcze z pasa startowego.
    Ze nie ma możliwości zmiany obuwia czy spodni na spódnice w damskiej toalecie.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • profes79 21.02.19, 19:56
    Oczywiście że jest - o ile chce ci się targać bagaż podręczny.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • betty_bum 22.02.19, 05:42
    Jeśli ktoś na codzień nosi szpilki i spódnicę to naprawdę nie jest problemem posiedzieć w nich w samolocie czy chodzić po lotnisku. Co za różnica czy siedzi się w samochodzie, pociągu czy samolocie?
  • sumire 22.02.19, 08:26
    Problem zaczyna się wtedy, gdy masz przesiadkę i 10 minut do odlotu drugiego samolotu smile wtedy buty mają niebagatelne znaczenie.
  • betty_bum 22.02.19, 08:50
    Taka rezerwacja raczej nie przejdzie przez system, a przy opóźnieniu pierwszego lotu jednak jest margines na poczekanie na pasażera, bo może nie mieć szpilek, a chorą nogę. Najszybszy i najgorszy sprint przez lotnisko zaliczyłam z dzieckiem, a był to jeden z pierwszych lotów bez wózka i byłam bez szpilek, tak biegliśmy, że wyprzedziliśmy o dwa dni własne bagaże😉
  • sumire 22.02.19, 08:56
    Rezerwacja nie przejdzie, ale sprinty to dość częsta rozrywka ludzi latających - niewiele trzeba, żeby idealnie zaplanowana podróż zmieniła się w Hunger Games wink
  • frey.a86 22.02.19, 09:06
    Wydaje mi się, że panie w szpilkach to raczej te, które czeka krótki, bezpośredni lot.
  • mildenhurst 21.02.19, 16:32
    Może ukochany odbiera z lotniska.
  • homohominilupus 21.02.19, 17:19
    mildenhurst napisała:

    > Może ukochany odbiera z lotniska.


    Jak odbierał to też żadnych szpilek ani sukieneczek nie miałam, tylko jeansy i conversy.

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • zawsze-w-drodze 21.02.19, 16:42
    Owszem. Tak latam gdy latam słuzbowo i:
    1) mam spotkanie/ konfę/ sympozjum/cokolwiek formalnego zaraz po przylocie (nie mam zyczenia lecieć dzień przed, wolę z samego rana - prosto na termin);
    lub
    2) wraca tego samego dnia (częste na trasach krajowych i europejskich) - nie mam życzenia wytracać czasu wieczorem w hotelu - wolę wrócić do dzieci;
    lub
    3) wracam prosto po spotkaniu/ konfie/ sympozjum/czymkolwiek formalnym - rano się wymeldowuję i prosto z eventu wracam do domu;
    Na wakacje/do psispiółek/ w trasy dalekie latam w stroju swobodnym.
  • al_sahra 21.02.19, 16:46
    Na trasie z Nowego Jorku do Waszyngtonu taki widok to codzienność. Jeszcze bardziej to było widoczne przez 11 września, kiedy były inne zasady bezpieczeństwa i można było wsiąść na wahadłowy lot (shuttle) nawet bez kupowania biletu. Po atakach na WTC bardzo zaostrzono kontrole, co wydłużyło czas podróży i część ludzi biznesu przeniosła się do pociągów.
  • lot_w_kosmos 22.02.19, 05:51
    Jak ktoś leci do Berlina na spotkanie służbowe, z lotniska odbiera go kierowca z formy i wiezie prosto do biura, potem idą na obiad służbowy, a następnie ta osoba wraca i jeszcze zachodzi do biura zeskanować umowę i wysłać do centrali, oraz idzie na chwilę do prezesa zdać raport, to..... Sorry Gregorry...
    Ma w tramkach i deskach to obskoczyć?
    Bez urazy, ale ematki prezentują często podejście z kurnika domowego, który nie przewiduje poszerzenia horyzontów dalej niż o własny wybieg do dziobania dzdzownic....
  • saskia44 22.02.19, 08:38
    Nie podrozuje biznesowo (nie jestem typowa wunska specjalistka ematka) i nie czesto (1-2 razy w roku) samolotem zeby sie przygladac w czym inni podrozuja. Osobiscie nie nosze szpilek na codzien a tylko na specjalne okazje, nie wybrabym takich butow podrozujac, gdyby byly mi potrzebne raczej mialabym je w torbie. Mini tez raczej nie nosze.
  • clk 22.02.19, 09:04
    Ponad 60 lotów w zeszłym roku.40 ponad do pracy. Często ubiór do pracy z wygodnymi butami, szpilki w torbie
  • jusytka 23.02.19, 10:58
    Latam z Berlina i sobie właśnie uświadomiłam, że takii obeazek, czyli pani na szpilkach w ogóle nie wpadł mi w oko. Może to nasz polski trend? Pamiętacie serial Pamiętniki z wakacji? Tam wszystkie panie targaly walizki na lotnisko w szpilkach😁

    --
    ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców młodzieży w wieku licealnym
    Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego kraju

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.