Dodaj do ulubionych

" Dla mezczyzny pieniadze sa tym co dla kobiety ..

23.02.19, 17:19
uroda" . Cytat ktory uskyszalam. Prawda czy falsz?
Edytor zaawansowany
  • anika772 23.02.19, 17:40
    To może być prawda dla niektórych mężczyzn i niektórych kobiet.
  • beataj1 23.02.19, 17:45
    może jestem niesprawiedliwa, ale od razu stanął mi przed oczami przykład WAGS.
    Panie sprzedają swoją urodę możliwie jak najkorzystniej, a panowie za swoje pieniądze uzyskują możliwie najpiękniejszą kobietę.
    A potem te kobiety za pieniądze pana kupują torebki Hermesa smile

    --
    Moje nowe motto życiowe:
    Mniej dramatu, więcej brokatu!
  • greenbutterfly 23.02.19, 17:46
    Nice big_grin
  • pelissa81 23.02.19, 17:50
    poczytaj braci samców, oni to międlą latami w setkach wątków
  • wheels.of.fire 23.02.19, 18:07
    Jest to w jakimś sensie prawdziwe. Facet nie ma być piękny, ma byt zapewniać kobiecie.

    --
    Naszą drogą jest zawsze socjalizm!
  • beneficia 23.02.19, 18:16
    Chodzi o to, że mężczyźni definiują się przez pieniądze a kobiety przez urodę?
    No nie wiem. Ja tam wolałabym być bogata niż ładna. Urodę można poprawić pieniędzmi ☺
  • wheels.of.fire 23.02.19, 18:23
    Ale dawne kompleksy i tak zostaną. Ja wyglądam dziś lepiej, niż kiedyś, ale psychika zwichrowana.

    --
    Naszą drogą jest zawsze socjalizm!
  • hanusinamama 25.02.19, 17:59
    Ale ty jestes mega wyjątkiem...pisałam juz ze zebys wygladał Jak Brat Pitt to i tak babki bedą od ciebie uciekać bo wiecznie jęczysz....
  • aj.riszka 23.02.19, 18:50
    beneficia napisała:

    > No nie wiem. Ja tam wolałabym być bogata niż ładna. Urodę można poprawić pienię
    > dzmi ☺

    A w sumie to po co poprawiac? Uroda - kazdy ma swoj ideal, nie ma jednego wzorca. Kazda moze byc najpiekniejsza, dla siebie samej wink a po co mi opinia innych?!
  • verydry 23.02.19, 18:29
    Prawda.
    Dla pustych osobników.
  • wheels.of.fire 23.02.19, 18:35
    Kasa dla większości ludzi jest ważna. A patologia dresiarska, która się parzy w blokowiskach jak króliki i pije przy dzieciach nie jest pusta, bo biedna?

    --
    Naszą drogą jest zawsze socjalizm!
  • verydry 24.02.19, 11:16
    Nie rozumiemy się - chodzi o to, ze tak jak są faceci, którzy lecą tylko na wygląd, nie przeszkadza im głupota, czy wredny charakter, tak samo jest określony typ kobiet, które przymykają oko na to, ze facet leje, ćpa, chodzi na dzi..ki, jest głupi itd - ważne, ze hajs się zgadza.
    To pustostan.
  • verydry 24.02.19, 11:18
    Wśród patologii dresiarskiej tacy tez są, tylko zamiast na bentleya, Krystyna poleci na passerati Zenka, zostawiajac Józka z golfem z 85’
  • tanebo2.0 23.02.19, 18:35
    Prawda. wszak są 3 afrodyzjaki które naprawdę działają na kobiety: władza, sława i kasa.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • beneficia 23.02.19, 18:51
    Następny.
    Już to Jozkowi napisałam, że są rzeczy droższe pieniędzy. Władzy pragną ludzie tak naprawdę słabi, a slawa szybko może przeminąć.
  • wheels.of.fire 23.02.19, 20:19
    Zdrowie jest droższe, ale zwykle tak jest że bieda ze zdrowiem po drodze nie ma. Miłość? Włóczęga bez grosza przy duszy dla kobiet jest pośmiewiskiem.

    --
    Naszą drogą jest zawsze socjalizm!
  • malia 23.02.19, 21:41
    A dlaczego nie moze na mnie działać osobiste zdobywanie kasy? Zakładasz , że kasa musi przynależeć do mężczyzn?
    Sama teoria głupia jak kilo gwoździ
  • snakelilith 23.02.19, 21:54
    Głupsza. Bo gwoździe się przynajmniej do czegoś przydają.
  • vre-sna 24.02.19, 12:13
    A myślałam, że oprócz kasy musi być też klasa.
  • sumire 24.02.19, 12:16
    Nasi forumowi machos raczej nie wiedzą, co to jest smile
  • bistian 24.02.19, 12:38
    sumire napisała:

    > Nasi forumowi machos raczej nie wiedzą, co to jest smile

    Jakoś dziwnie się składa, że słowo "klasa" i wyrażenie "mieć klasę", bardzo często wiąże się z próbą wyżebrania czegoś od mężczyzny przez kobietę i jest to związane z pieniędzmi. big_grin
  • sumire 24.02.19, 12:43
    Uprzejmość, uczciwość, wrażliwość, kultura osobista, bycie obok, gdy trzeba są związane z pieniędzmi?
  • heavy_metal_thunder 25.02.19, 15:08
    Dla Ciebie klasa to głosowanie na PO, gotowość do wyjścia na randkę z byłą prostytutką i chodzenie na marsze równości. Konserwatysta nie może być dla Ciebie mężczyzną z klasą.
  • sumire 25.02.19, 16:47
    Nie, Józuś. Dla mnie klasa to bycie wrażliwym, czułym i wyrozumiałym. Koleś, który sprowadza swoją wartość do długości penisa (zwykle wyimaginowanej) i cyfr na koncie (takoż), to rzewne chamidło, które najwyraźniej nie ma żadnych innych zalet. Co jest tym bardziej żałosne, że kobiety obecnie zarabiają na tyle dobrze, że męska pensja im lata koło tyłka.
    A co to się stało, że zmieniłeś ksywę, czyżbyś bana dostał? Ojej.
  • heavy_metal_thunder 25.02.19, 17:00
    Ja zawsze byłem czuły, wrażliwy i wyrozumiały. Nic w zamian nie dostałem.
  • czarniejszaalineczka 25.02.19, 17:09
    buahahahahahaha

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • snakelilith 25.02.19, 17:12
    No niestety, ale nie byłeś nigdy czuły, wrażliwy i wyrozumiały. Masz wyjątkowo błędne postrzeganie samego siebie i w ogóle świata i to jest przyczyną tego, że nic nie dostałeś i nie dostaniesz. Chociaż znowu przeczysz sam sobie, bo podobno raz dostałeś, na czym budujesz swoje ego licząc, że historia się powtórzy. Tego jednak, że ta pojednycza historia była pomyłką losu i nie wynikała z twoich wyimaginowanych pozytwnych cech, nie chcesz przyjąć do wiadomości.
  • heavy_metal_thunder 25.02.19, 17:22
    Nie wiesz, jaki byłem kiedyś, jak byłem idealistą po 20tce i lubiłem pomagać innym. Marzyłem wtedy o wielkiej miłości, prawdziwym uczuciu. Chciałem zmieniać świat na lepsze. A Ty mi odbierasz prawo do posiadania zalet. Ja na głowie stawałem, by być lepszą wersją samego siebie. A teraz? Już mi się nie chce, czuję się wypalony zawodowo i i depresyjnym nastroju, stałem się złośliwy i zgryźliwy. Może nawet wypalony życiowo. Nie chce mi się już nic zmieniać, chodzić na kolejne studia, uczuć się nowego zawodu. Jak przychodzi weekend, to ja chcę się wyspać i mieć święty spokój, jestem zawsze po całym tygodniu pracy zmęczony i nie ma na nic siły. Marazm mnie dopadł.
  • rosapulchra-0 25.02.19, 17:37
    Nie tłumacz się. Nie masz przed kim. Tym bardziej, że każde słowo zostanie później wykorzystane przeciwko tobie.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • snakelilith 25.02.19, 17:39
    Sorry, ale tego nie kupię. Nie spotkało cię bowiem w życiu nic, co by usprawiedliwiało twoją przemianę w zgryźliwego mizogina. Zrzucasz odpowiedzialność za swoją mizerię na wszystkich, tylko nie na siebie i nie dostrzegasz, że wcale nie byłeś idealistą, a tylko kimś, kto od początku miał kij w doopie i chciał dopasować świat do własnego sztywnego widzimiśię. Świat pokazał ci wała, co było do przewidzenia, a ty teraz pławisz się w swoim "nieszczęściu" poniżając kobiety, bo nie potrafisz pogodzić się z tym, że ta twoje laska nie doceniła twojego geniuszu i wielkich planów uszczęśliwania świata.
  • heavy_metal_thunder 25.02.19, 18:01
    Nie chciałem nic pod siebie zmieniać ani za geniusza się nie uważałem. Nie uważałem jednak, że byłem jakiś wybrakowany pod względem niektórych cech. Zwykły chłopak ze mnie był, ale zakompleksiony. Na ludziach jednak mocno się przejechałem, co sprawiło że stałem się w sobie mocno zamknięty i raczej suchy i zgorzkniały.
  • beneficia 25.02.19, 18:06
    Myślę Snake, że to jest dużo prostsze niż piszesz.
    Wystarczy w młodości mieć kompleksy, brak powodzenia i wielkie marzenia, a potem w dorosłym życiu ten sam zestaw + nieciekawą pracę (której się nie lubi), kredyt i brak perspektyw na lepsze życie.
    Przyznasz, że to może prowadzić do zgorzknienia i marazmu.
    I mizoginię też to tłumaczy.
  • czarniejszaalineczka 25.02.19, 18:28
    mizoginia byla pierwsza

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • snakelilith 25.02.19, 19:43
    Możliwe beneficia, ale u józka, ta pierwsza dziewczyna grała dużą rolę i była w pewnym sensie punktem zwrotnym w życiu. Podczas gdy inny facet po tym jak laska doprawiła mu roku machnąłby ręką i poszedł dalej, to józka urażone wielkie ego kręci się wokół tego przeżycia jak mucha wokół guana. Z jednej strony idealizuje tę dziewczyną, bo miała seksowny tyłek i to jest ważny dla niego atrybut, a z drugiej nienawidzi ją właśnie za to, że miała seksowny tyłek i nie zawahała się go użyć. Tą ambiwalencję przenosi na wszystkie kobiety, dlatego nigdy nie zdobędzie osobistego szczęścia, to co go bowiem przyciąga, jednocześnie go odpycha, a to paraliżuje. Józek jest niezdolny do życia.
  • beneficia 25.02.19, 20:15
    Bo to była JEDYNA dziewczyna. Ale ok, wiem, o co Ci chodzi.
    Miałam kiedyś szwagra, który zawsze był bardzo gruby (=brak powodzenia). Na studiach zaczęło mu to przeszkadzać, w ciągu roku schudł 50 kg, przypakował i wyglądał naprawdę nieźle. Któregoś wieczoru przyszedł prosto z knajpy, z informacją, że jakaś dziewczyna poprosiła go o numer tel. Ucieszylismy się (zawsze coś) a on rozżalony powiedział "A, dziewczyny to na wygląd lecą" 😁
    Wszystko ma strony, to, że Jozek miał dziewczynę też. W sensie, dla niego.
  • beneficia 25.02.19, 20:18
    >to co go bowiem przyciąga, jednocześnie go odpycha<

    Ale to jest świetne sedno.
    Józek, zastanów się nad tym, wiem, że jesteś zdolny do autorefleksji.
  • heavy_metal_thunder 25.02.19, 21:42
    Snakellith to osoba, która bardzo źle mi życzy, cieszy się z tego że zostałem zdradzony, życzyła mi śmierci w samotności, bólu i cierpieniu.
  • snakelilith 25.02.19, 22:24
    heavy_metal_thunder napisał:

    > Snakellith to osoba, która bardzo źle mi życzy, cieszy się z tego że zostałem z
    > dradzony, życzyła mi śmierci w samotności, bólu i cierpieniu.

    Nigdy nie życzyłam ci śmierci w samotności, bólu i cierpieniu doopku, ale za twoje wredne kłamstwa i pomówienia może ci tego pożyczę. Widocznie bardzo tego chcesz, co w sumie jak pomyślę, nie jest nawet aż tak złym pomysłem.
  • homohominilupus 26.02.19, 08:57
    heavy_metal_thunder napisał:

    > Snakellith to osoba, która bardzo źle mi życzy, cieszy się z tego że zostałem z
    > dradzony, życzyła mi śmierci w samotności, bólu i cierpieniu.

    Zawsze omijałam wypowiedzi jozka a szkoda. Ma tak kwieciste słownictwo 😃
    Jozek, a moze zacznij pisać powieści dla pensjonarek? Marnujesz się w swojej pracy.


    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • czarniejszaalineczka 25.02.19, 17:52
    co ty bredzisz
    po 20 to ty bredziles o analnych dziewicach i wysylales obcym ematkom dziesiatki swoich zdjec

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • heavy_metal_thunder 25.02.19, 17:58
    Miałem duże kompleksy związane z wyglądem.
  • czarniejszaalineczka 25.02.19, 18:01
    zadne wytlumaczenie

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • heavy_metal_thunder 25.02.19, 19:25
    To było lata temu, niedoświadczony byłem i mocno doświadczone w łóżku kobiety były dla mnie odległym, nieznanym światem którego się bałem.
  • czarniejszaalineczka 25.02.19, 19:41
    i to niby cie usprawiedliwia ?


    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • heavy_metal_thunder 25.02.19, 20:07
    Młody byłem miałem pstro w głowie. Panicznie bałem się łysienia i godzinami w internecie czytałem jakieś strony o łysieniu. Mam inne obsesje np. zdrowa żywność i raczej na randce bym nie powiedział że interesuję się łysieniem i zdrową żywnością, głupio by to zabrzmiało.
  • verydry 24.02.19, 14:14
    Na mnie sława działa odstraszająco.
  • aankaa 25.02.19, 20:53
    tanebo2.0 napisał:

    > Prawda. wszak są 3 afrodyzjaki które naprawdę działają na kobiety: władza, sława i kasa.

    dowodem na to są 3 Becie big_grin

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • grru 26.02.19, 12:31
    Sugerujesz, że większość kobiet fantazjuje np. o Trumpie, czy Putinie? big_grin
    Są różne afrodyzjaki. Dla mnie to raczej mundur, karabin, czołg niż to co wymieniłeś.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • homohominilupus 26.02.19, 18:32
    grru napisał(a):

    > Sugerujesz, że większość kobiet fantazjuje np. o Trumpie, czy Putinie? big_grin
    > Są różne afrodyzjaki. Dla mnie to raczej mundur, karabin, czołg niż to co wymie
    > niłeś.

    Podobno Putin w Rosji uważany jest przez wiele kobiet za superciacho...




    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • grru 26.02.19, 19:52
    W Rosji tak. Inna sprawa, że w swoje kategorii wiekowej wymiata jeśli chodzi o ciało i sprawność.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • jak_matrioszka 23.02.19, 18:35
    Pieniadze sa tym samym dla obu płci. Uroda też. Najfajniej mieć oba, w dodatku w komplecie że zdrowiem i inteligencja smile
  • czarniejszaalineczka 23.02.19, 18:43
    logika inceli

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • beneficia 23.02.19, 18:53
    Ale to Jola napisała, o incelstwo jej nie podejrzewam z tego jak się jawi na forum...☺
  • wheels.of.fire 23.02.19, 20:20
    To ciekawe co powiesz, jak chłop przestanie do roboty chodzić.

    --
    Naszą drogą jest zawsze socjalizm!
  • czarniejszaalineczka 23.02.19, 21:27
    ??

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • rosapulchra-0 24.02.19, 14:44
    Ano zostałaś podsumowana - nie pracujesz, siedzisz w domu i jesteś na utrzymaniu faceta, a piszesz o mężczyznach, jakbyś tego gatunku całą sobą nienawidziła. Bez wyjątków.
    Ciekawe czy twój facet wie, jaki masz naprawdę stosunek do mężczyzn, a on sam służy ci jako bankomat?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • heavy_metal_thunder 25.02.19, 15:06
    Gadasz, że incele twierdzą że dla kobiet pieniądze są ważne. Ciekawe, czy powiesz że są nieważne jak Twój facet rzuci robotę i nie będzie chciał pracować?
  • czarniejszaalineczka 25.02.19, 16:55
    jaki slicny nowy niczek big_grin
    czujesz sie teraz jak macho metal?

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • jeziorowa 23.02.19, 22:16
    Myślę Jola, że to totalna bzdura. Ludzie są różni - naprwdę. Dla mnie pieniądze były bardzo ważne, bo dały mi coś bardzo cennego - wolność. Oczywiście własne pieniądze a nie pieniądze faceta. Urodę zawsze miałam, od zawsze śmieszyły mnie wystylizowane pańcie, więc urodę zawsze traktowałam tak jak zdrowie, czyli jest, dbam, ale nie rozkminiam tego tematu.
  • kkalipso 24.02.19, 13:13
    Coś w tym jest, brzydal z kasą ma szansę u niejednej pięknej kobiety, a piękna a biedna na życie w luksusie.


    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • malia 24.02.19, 14:42
    Dokładnie tyle w tym mądrości co w drugą stronę, brzydka i bogata ma szansę na młodego i pięknego.
  • kkalipso 24.02.19, 14:52
    Raczej kochanka niż męża ale ma....

    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • malia 24.02.19, 15:11
    A bogaty facet od razu bierze ślub z biedną i ładną i żyją długo i szczęśliwie big_grin
    W niektorych głowach pewnych rzeczy się nie przeskoczy big_grin
  • kkalipso 24.02.19, 15:23
    Znam wiele takich par/małżeństw. Patrz przypomniałaś mi też o mojej dobrej koleżance która choć wzięła sobie biednego chłopaka z wielodzietnej rodziny, pomogła, "zrobiła na człowieka" została porzucona dla jeszcze bogatszej brzydkiej jak noc.

    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • jola-kotka 25.02.19, 22:12
    Bardzo czesto bierze slub , czesciej niz kobieta bogata z biednym. W sumie ciekawe czemu tak jest.
  • nowel1 26.02.19, 09:14
    jola-kotka napisała:

    > uroda" . Cytat ktory uskyszalam. Prawda czy falsz?

    Ani prawda, ani fałsz. Głupi i szkodliwy stereotyp.
    Sugeruje, że uroda dla kobiety jest/ ma być środkiem płatniczym, walutą.
    Prosta droga do przesadnego skupienia na wyglądzie, ze szkodą dla wszelkich innych aspektów życia.
  • heavy_metal_thunder 26.02.19, 09:21
    Ale już z pieniędzmi tak nie jest u facetów i facet MA być bogaty, prawda?
  • nowel1 26.02.19, 09:26
    heavy_metal_thunder napisał:

    > Ale już z pieniędzmi tak nie jest u facetów i facet MA być bogaty, prawda?

    To jest twoja obsesja i nic więcej.
    Jeśli chodzi o mnie i bliskie mi kobiety - "bogactwo" nigdy nie było nawet w pierwszej piątce kryteriów wyboru mężczyzny.
  • heavy_metal_thunder 26.02.19, 09:44
    Ale pewnie 5 tysięcy na miesiąc na rękę to u faceta dla was minimum big_grin
  • sumire 26.02.19, 09:48
    A to jest bogactwo? Aha.
    Wiesz Józuś, kobieta w pewnym wieku zwykle ma już swoją pensję, a nierzadko swoją nieruchomość, więc stan konta faceta jej zwisa.
  • heavy_metal_thunder 26.02.19, 09:54
    Nie, nie pisałem że to bogactwo, ale taka prawda że "nieudaczników" bez grosza przy duszy kobiety nie chcą.
  • heavy_metal_thunder 26.02.19, 09:56
    A pensja wielu kobiet to jest na waciki. Myślisz, że jakaś odstawiona elegantka z urzędu co zarabia 2500 zł miesięcznie to się stroi w te garsonki i ciągle chodzi do fryzjera tylko za swoje? Nierzadko chłop zasuwa z nadgodzinami za granicą, by ona mogła mieć tutaj lekką i spokojną pracę, a przy tym wszystkim wysoki komfort życia.
  • sumire 26.02.19, 09:59
    Nie znam zbyt wielu kobiet zarabiających 2500. Ale dopóki nie zdasz sobie sprawy, że sugerowanie kobietom, że lecą na kasę jest obraźliwe, będziesz skazany na towarzystwo własnej rączki.
  • heavy_metal_thunder 26.02.19, 10:08
    Nie mówię o kasie, ale o zaradności życiowej szeroko pojętej i chęci do pracy. Mi by się nie chciało jeździć na saksy, czy pracować w delegacjach. Jestem domatorem. Kokosów na pasku co miesiąc nie mam.
  • fawiarina 26.02.19, 10:54
    Stary, to już jest jakaś nerwica natręctw. Masz obsesję!
    Mnie na przykład pracoholicy wkurzają, zwłaszcza odkąd mam dziecko. Wolę, żeby chłop przyjechał do domu o tej 17 i zdążył z nami zjeść obiad, pójść na spacer czy coś tam obejrzeć. Żeby miał czas na urlop. Wolę to niż kasę za nadgodziny. Ale w twoim odczuciu kobiety chcą by faceci pracowali 24 godziny na dobę. Jezu, weź jakieś leki, bo musisz mieć okropne życie tkwiąc w tylu strasznych przekonaniach o kobietach.
  • heavy_metal_thunder 26.02.19, 12:30
    Akurat zauważyłem, że jak moim kolegom porodziły się dzieci to chętniej biorą nadgodziny i delegacje, każdy grosz się przydaje. Ja z kolei za 1000 zł więcej bym nie chciał pracy z delegacjami. Dla mnie to jest męczące i życia na walizkach nienawidzę. Nawet jak w środku tygodnia wychodzę z kimś na obiad po pracy i wracam do domu 2 godziny później, to czuję się zmęczony. Lubię kończyć pracę punktualnie i gnać do domu, jeść w domu.
    Dodatkowo od pomiędzy bardziej cenię sobie zdrowie oraz możliwie długie życie i nie wyobrażam sobie być sprawaczem, co dzieciom domy za gotówkę kupi, ale sam umrze przed 60tką na raka. Dodatkowo, tylko bym płacił większe sumy w podatkach, które poszłyby na nierobów z wielodzietnych rodzin. Sam aktualnie więcej kasy nie potrzebuję, lubię żyć skromnie. Aktualnie mało które koncerty mnie interesują, jedzenie w restauracjach to średnio zdrowy tryb życia, alkohol i imprezowanie ograniczyłem. Kręci mnie sport i szczupła sylwetka. Jaram się swoim prawie płaskim brzuchem. To fajniejsze niż mieć kasę na codziennego kebaba na telefon dla całej rodziny.
  • grru 26.02.19, 12:33
    Nie każdy grosz się przydaje tylko odpoczywają od bachora w pracy big_grin
    " Dodatkowo, tylko bym płacił większe sumy w podatkach, które poszłyby na nierobów z wielodzietnych rodzin." - oj, co by Twój idol Ikonowicz na to powiedział, fuj.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • heavy_metal_thunder 26.02.19, 14:28
    Skoro cenię sobie święty spokój i więcej kasy nie potrzebuję, to nie widzę sensu by zarabiać więcej po to by dawać innym.
  • sumire 26.02.19, 12:54
    Taa, biorą nadgodziny i delegacje, bo nie muszą siedzieć w domu z dzieciakiem. A 1000 złotych za delegację zarabiasz, przebywając jakiś tydzień za granicą - żaden wielki wysiłek, w dodatku totalna wolność.
  • heavy_metal_thunder 26.02.19, 13:15
    Mnie wyjazdy służbowe męczą.
  • sumire 26.02.19, 13:22
    Twój problem. Są tacy, co korzystają z ich zalet i nie muszą marudzić na forum.
  • heavy_metal_thunder 26.02.19, 13:28
    Ja należę do tych, którzy lubią się wyspać w swoim łóżku i jeść przy swoim stole. A życie na walizkach, ciągle pakowanie się, nieregularne dni i godziny pracy to nerwówka, która na pewno odbija się na zdrowiu. Ja lubię monotonne i przewidywalne życie.
  • grru 26.02.19, 12:26
    W pewnych kręgach tak. Na szczęście cały świat nie składa się ze wschodnich oligarchów i ich modelek.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • heavy_metal_thunder 26.02.19, 12:51
    A z kolei to dziecku rodzic ma w tych kręgach zapewniać dzikiego kota lub inne egzotyczne zwierzęta wink Widzę, że wróciłaś do pisania, czcigodna patriotyczna matko Polko smile
  • grru 26.02.19, 13:03
    Ojciec Polak ze starszą na placu zabaw, młodsza śpi, ja piję herbatę i napawam się ciszą smile

    --
    Nadal jem gluten smile
  • madami 26.02.19, 14:50
    Dla mezczyzny pieniadze sa tym co dla kobiety ..
    pieniądze. Koniec
  • ficus_carica 26.02.19, 18:40
    A gdzie w tym wszystkim sprawny mózg?

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • heavy_metal_thunder 26.02.19, 19:26
    Jak przynosi pieniędze, to znaczy że sprawny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.