Dodaj do ulubionych

Czy kobiety są idiotkami (sekator)? Właściwie d...

26.02.19, 14:47
...dwie sprawy.

Uznałam, że po kilku latach korzystania z sekatorów marki Tesco po mniej niż 7 zł, postaram się przyczynić do ochraniania naszej planety i nie będę produkować śmieci, a wydam więcej w nadziei, że narzędzie posłuży mi dłużej niż sezon (co prawda musi posłużyć min. 6 lat, by się w miarę finansowo opłacało, ale luz).

I tak:

1)
Po obejrzeniu uznałam, że sekator tesco nie różni się absolutnie niczym pod względem konstrukcji, od Fiskarsa... Czy mogę mieć nadzieję, że diabeł tkwi jednak w szczegółach i ten nowy posłuży dłużej? Jak sądzicie?

2)
Zamawiałam, jak większość rzeczy przez net, zapłaciłam ok. 36 zł. I... w międzyczasie weszłam do lokalnego ogrodniczego, gdzie znalazłam - co prawda śliczny różowy, ale także Fiskarsa - za prawie 65 zł.

I nawet wolałabym różowy, ale nie widzę powodu, by za kolor liczyć sobie cenę prawie dwukrotnie wyższą.

Czy więc nas, kobiety, jako te, które w większym stopniu zwracają uwagę na wygląd, robi się po prostu w balona? Już nawet abstrahując od tego, że niby róż do nas bardziej przemawia.
Czy serio wyprodukowanie różowego sekatora jest prawie dwukrotnie droższe niż w typowych kolorach firmy, czyli w czarno-pomarańczowym?

A może ktoś wie, czy oficjalnie smile róż pociąga dorosłe osoby bardziej niż kilkulatki? Może ktoś akurat natrafił na taki temat?
Czy po prostu jestem uwstecznionym tongue_out wyjątkiem?
Edytor zaawansowany
  • profes79 26.02.19, 14:50
    A przyszło Ci do głowy, że różnica tkwi nie w podziale różowy-nieróżowy a internet-lokalny mały sklep?

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • kosmos_pierzasty 26.02.19, 14:55
    Przyszło, jednak uznałam, że nie wyrównałoby to różnicy w cenie - nawet w lokalnym sklepie jest widoczny rozdźwięk między ceną "normalnych" sekatorów, a tych różowych.
  • makurokurosek 26.02.19, 19:59
    Różnica nie tkwi w sklepie ale w różnicy ceny katalogowej produktu. Fiskars zrobił zestaw pudrowo różowych narzędzi i za kolorek się płaci. Nie wiem kto takie coś kupuje bo wstyd z tym się pokazać.
  • turzyca 03.03.19, 13:12
    Za to nikt Ci tego nie zajumie.

    --
    Kółka się kręcą?
  • borem.lasem 03.03.19, 15:52
    Ale że co, w ogródku wstyd się pokazać? Kupiłam taki zestaw swojej mamie, dałam za niego nie więcej niż 70 zł. Był sekator, motyczka i łopatka. Nie rozumiem tu pojęcia wstydu, idź zbadaj tarczycę bo masz ze sobą jakiś problem.
  • szeera 26.02.19, 14:59
    To ma swoją stosowną nazwę smile Wyszukaj "Pink tax".
  • kosmos_pierzasty 26.02.19, 15:06
    O, Matyldo! Dziękuję. Ależ te firmy są wredne. Tzn. nigdy nie podejrzewałam ich o szczególne bycie fair (nawet nie napiszę, że o uczciwość, bo uczciwość to coś więcej), jednak ten obszar manipulacji nadal mnie zaskakuje... sad
  • agonyaunt 26.02.19, 15:05
    A znasz określenie "pink tax" - różowy podatek? Już od dawna wiadomo, że produkty dla kobiet są droższe od podobnych produktów dla mężczyzn. Skoro same chętnie płacimy za to, że coś jest różowe (dosłownie) to marketingowcy to wykorzystują, bo czemu nie. A my możemy to tłumaczyć zidioceniem albo innymi potrzebami, to już od nas zależy. I możemy kupować męskie jednorazowe maszynki do golenia za grosze zamiast tych damskich - różowych i z bajerami, które nie są do niczego potrzebnesmile
  • kosmos_pierzasty 26.02.19, 15:08
    Cóż... Ja kupuję męskie maszynki i wybrałam sekator w kolorach firmowych, pomimo pokusy.
    Znów faceci mówią nam, co mamy robić? Wykorzystując nasze niejako naturalne preferencje?
    Dno... sad
  • agonyaunt 26.02.19, 16:50
    Nie tylko faceci, w marketingu robią też kobitkismile
  • kokosowy15 26.02.19, 15:22
    Mamy kapitalizm? Każdy może kształtować ceny jak chce, i jeżeli znajdzie nabywcę na buty za 5 tys i biurko za 100 tys, to jego sprawa, i nabywcy. Ja kupiłem sekator za 5 zł, sprawdziłem jakość części tnacej, ale już tak mam, że przy każdym zakupie analizuje stosunek cena-jakość.
  • kosmos_pierzasty 26.02.19, 15:29
    Sprawdziłeś tę jakość także na przestrzeni czasy\u?
    Bo też jestem przeciwniczką przepłacania za logo... Tak na marginesie smile
  • zuleyka.z.talgaru 26.02.19, 15:39
    Ja mam sekator fiskarsa od 4 lat. Bardzo jestem zadowolona.
  • kokosowy15 26.02.19, 15:41
    Poprzednim posługuje się chyba trzy lata, też był za 5 zł. Jesienią kupiłem na zapas, też za 5 zł, więc nawet taniej.
  • mikams75 26.02.19, 16:36
    te damskie, nie dosc, ze sa drozsze, to jeszcze maja tandetne ostrza! Lata temu kupowalam damskie (o ja glupia!) az raz podkradlam facetowi i sie bardzo zdziwilam, ze one o wiele lepiej gola!
  • ga-ti 26.02.19, 15:08
    To tak, jak z klockami lego. Zestawy z różowymi klockami są droższe niż te bez wink Podobnie jednorazowe golarki.
    No może to jakieś specjalne ustawienie maszyn na produkcji, że dla czarno-pomarańczowych jadą na akord, a dla różowych muszą wiele ustawień zmieniać i mniej takich egzemplarzy produkują? Nie mam pojęcia wink
    Ogólnie fiskars ma dobre jakościowo narzędzia, więc jest nadzieja, że sekatory też.
  • jkl13 26.02.19, 15:13
    Fiskars ma genialne sekatory i tak,będzie Pani zadowolona i poczuje znaczącą poprawę jakości ścinaniawink mam,używam i nie zamienię na inny. A co do różowego- są droższe niż zwykle,bo i tak ktoś to kupi. I niestety znam panie,które uważają,że różowy jest lepszy... bo różowy.
  • bei 26.02.19, 15:39
    W internecie różowy jest i po 40 , 48, 70 i 72 pln.
  • jak_matrioszka 26.02.19, 15:22
    Przeczytaj swój post od końca.
    Najpierw pytanie "A może ktoś wie, czy oficjalnie smile róż pociąga dorosłe osoby bardziej niż kilkulatki?"
    A potem Twoja własna odpowiedź "w międzyczasie weszłam do lokalnego ogrodniczego, gdzie znalazłam - śliczny różowy (...). I nawet wolałabym różowy...".

    Owszem, oparłaś sie checi kupna, ale ładunek emocjonalny został. Różowy był "śliczny" i byś go wolała. Znajda sie takie, które sobie pofolguja i kupia różowy za cene dwóch pomarańczowych (czy czarnych). A skoro towar sie sprzedaje, tylko w wiekszych odstepach czasu, to i marża musi być wyższa. Wszystko przemawia na korzyść pink tax wink
  • kosmos_pierzasty 26.02.19, 15:27
    Dlatego to tak przygnębiające.
    Fajnie zanalizowałaś mój wpis smile
    Bo tę skłonność do różu postrzegam u siebie właśnie jako wrodzoną smile
    Czyli łatwo to wykorzystać...
  • jak_matrioszka 26.02.19, 15:34
    Ja wole niebieski, wiec mnie troche omija wink A z wiekiem potrafie sie obejść bez coraz wiekszej grupy rzeczy i żyje taniej big_grin
  • astrum-on-line 26.02.19, 16:26
    No i jeżeli mogę sobie sprawić przyjemność kupując sekator w ładnym kolorze to go sobie kupuję. I nie rozkminiam, czy firma ze mnie zdarła skórę czy nie. Akurat różowego sekatora bym nie kupiła, ale zdarzyło się parę razy przy zakupie mebli czy sprzętów AGD. Nie, nie prowadziłam dochodzenia, dlaczego srebrna waga kuchenna jest droższa od białej, była moim zdaniem ładniejsza, to ją kupiłam.
  • jak_matrioszka 26.02.19, 17:32
    My raz auto zamawialiśmy, wtedy ustala sie wszystko, miedzy innymi kolor relingów. Na modelu wystawowym były srebrne, można było zamówić czarne. To był jedyny moment, kiedy zabrałam zdecydowanie głos nieomal krzyczac "nieważne ile kosztuja, dopłacamy do czarnych!". Okazało sie, że czarne sa w standardzie, za srebrne trzeba było płacić, ale motyw jest dokładnie ten sam: chciałam konkretny kolor i byłam skłonna za to zapłacić, mimo iż użytkowość jest ta sama. A firma liczyła sobie wiecej, bo skalkulowali, że znajda na to kupców. Twoja srebrna waga waży tak samo, jak biała, ale oprócz waloru użytkowego dopłaciłaś za estetyke. I czesto tak robimy, mniej lub bardziej świadomie. Tyle że w niektórych dziedzinach to sie bardziej rzuca w oczy.
  • lellapolella 26.02.19, 19:02
    Też tak mam, kocham wszystkie kolory pod warunkiem, że są niebieskiewink I nawet nie miałam pojęcia, że różowe jest droższe, bo także omijam. Sekator mam, rzecz oczywista, Gardenysmile Od lat.

    --
    Jest w mówieniu „Nie” ogromna siła i czasem wydaje mi się,

    że jest ona tak wielka, iż nawet nią samą można żyć.Canetti
  • bei 26.02.19, 15:37
    Często ten sam model ma różne ceny, niekoniecznie może chodzić o kolor.


  • tol8 26.02.19, 15:47
    Fiskars jest ok, ale ja mam cztery inne sekatory jeszcze i jeden no name bije na głowę resztę

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • bialeem 26.02.19, 15:53
    Tu masz to całkiem fajnie wyjaśnione:

  • saszanasza 26.02.19, 16:08
    Nie wiem, ale znalazła rożowy w necie za 48 zł
    allegro.pl/oferta/fiskars-111256-sekator-nozycowy-inspiration-ruby-7337350257?utm_source=google&utm_medium=cpc&ds_rl=1262526&ds_rl=1262526&ev_campaign=_DIO_pla_dom_ogród&ev_adgr=Narzędzia+ogrodnicze+-+Nożyce+i+sekatory&gclid=Cj0KCQiA5NPjBRDDARIsAM9X1GKXWac-azQI-_qHxN59cLFDJmEVgYpGqnrLJiON41wsQCHv1dz6dMIaAgmMEALw_wcB&gclsrc=aw.ds

    --
    Chciałabym się kiedyś wyspać na tyle, żeby rano poczuć, że się budzę a nie zmartwychwstaję.
  • z_pokladu_idy 26.02.19, 16:27
    Jak patrzysz na różnice jedynie w kolorach, to faktycznie możesz się poczuć oszukana, że różowy droższy. W sekatorach są różne rodzaje stali, budowa... Inny będzie do grubych świeżych gałęzi, a inny do suchych i cienkich, do winogron i jabłoni, są kowadełkowe, nożycowe itd. Ja za swój Gardeny dałam 200 zł i służy mi już 5 lat, przy czym on się rozkręca i można go zaostrzyć, mam też Fiskarsa (tańszy o połowę i niestety to widać w jakości). Ale ja mam fisum dyrdum na puncie swojego ogrodu.
    Jest grupa narzędzi dedykowana kobietom - te narzędzia są mniejsze, w cukierkowych kolorach i często droższe mimo gorszej jakości. Jak już wspomniano pink tax.
  • solejrolia 26.02.19, 17:04
    O pink tax już się dowiedziałaś, ale ciagnąc temat:
    Jak się dobrze rozejrzysz, to nawet w fiskars-ie , w tych czarno pomarańczowych sekatorach, sa różne ceny. Bo sekator różni się od sekatora. Np przyznaczeniem. Np. wielkością. Są lższejsze, i są cięższe. Kowadełkowe, nożycowe. Niektóre modele mają ostra wymienne
    ....
    NIGDY nie kupuję sekatora, jeśli nie wzięłam wcześniej do ręki, i nie zobaczyłam jak leży. "poręczność" to tak naprawdę najważniejsze kryterium. Nie cena. Chyba, ze kupuję sprawdzony model, to mogę kupić przez internet.
    A te profesjonalne, i tak są wielokrotnie droższe niż fiskarsy.

    --
    Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
  • kosmos_pierzasty 26.02.19, 17:35
    Hmmm... zapamiętam na przyszłość.
  • thea19 26.02.19, 20:02
    jakiej firmy kupujesz?
  • solejrolia 03.03.19, 12:01
    Nie zauwazyłam wcześniej pytania.

    Powiem tak, mamy różne. I droższe, i te tańsze- tymi tną chłopaki , bo i tak nie szanują sprzętu, a im nie przeszkadza, że są cięższe, czy, że w trakcie pracy się zamykają np mały Welkut zamyka się , wrrr, moim zdaniem to całkowicie dyskwalifikuje narzędzie. Ale taki Welkut SK5 jest bardzo dobry. Fiscarsy są ok. Stihl - cięzki- nie lubię go. A nawet jakiś szwajcar w kaburze skórzanej.
    Czyli autentycznie cały przegląd rynku big_grin
    Ale mój osobisty, i ulubiony sekator, to Bahco PG-12 (i nie pamiętam czy z oznaczeniem F, -F, czy w ogóle bez F, musiałabym sprawdzić) , po pierwsze jest pod moją rękę, i rzeczywiście jest dość lekki, jest zwykła sprężyna, i ona nie spada, nie zacina jak sie ubrudzi ziemią, ani nic sie z nia nie działo jak dotąd, a po tzrecie, tam jest taka blokada która nie przesuwa się w trakcie cięcia i nie zamyka sekatora.


    --
    Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
  • jehanette 26.02.19, 17:36
    To sie nazywa "pink tax".

    --
    Error 404
  • rosapulchra-0 26.02.19, 19:07
    Kosztuje więcej, bo jest przeznaczony dla kobiet. Nie tylko sekator, jest wiele produktów, za które płaci się więcej niż za takie same produkty, tylko przeznaczone dla mężczyzn.
    Produkty dla dzieci też są droższe niż dla dorosłych.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • iimpala 26.02.19, 19:17
    mam dwa sekatory, na każdym balkonie oddzielny, zeby nie latać pomiedzy.
    Jeden marki "krzak", drugi Fiskarsa, kupiony nieco później i juz po doświadczeniach ogrodniczych.
    No i ten pierwszy rdzewieje trochę i nie chodzi już tak lekko. W przeciwieństwie do tego drugiego.
    I tak, kupiłabym różowy bo to jednak wydatek na lata, albo nawet na zawsze. Jeśli podzielisz te 65 zł na 10 lat (lub więcej) to wychodzą grosze, których nie żal.
    Tak, jak kupiłam sobie różową obudowe (do pilota samochodowego) kiedy w pierwszym (szarym) popsuły mi sie przyciski. Na szczęście, z tego samochodu korzystam tylko ja bo nie wiem, jak małżonek czułby sie z różowym dyndającym pilotem przy kierownicy.
    Towary w necie zazwyczaj sa tańsze (inne opodatkowanie) niz w sklepie stacjonarnym. Już nie wspomne o róznych innych okolicznosciach, np wyprzedaże tp. Poza tym, do ceny 36 zł musisz doliczyc oplatę za przesyłkę, co też czyni różnicę (w cenie) mniejszą
  • abasia0 26.02.19, 19:41
    Jeśli dobrze pamiętam Wioletka w " Ranczu " miała różowy kij bejsbolowy ☺
  • iimpala 26.02.19, 20:10
    he he..dobre
  • thea19 26.02.19, 20:00
    mam różową łopatkę fiskarsa (była droższa od czarnej ale czarną już miałam a tu taki miły kolor). Po 2 latach użytkowania wygląda tak, że wstyd pokazać, czarna mniej brudna. Czarny praktyczniejszy.
  • berdebul 26.02.19, 21:14
    Umyj, będzie jak nowa. Mam cały komplet (sekator, łopatkę, kultywator i coś tam jeszcze) i umyte wyglądają jak nówki.
  • aerra 26.02.19, 22:21
    Znam tylko jedną dorosłą osobę, która ma fisia na punkcie koloru różowego.
    A ja jestem jakby odwrotnością - zapłacę więcej, byleby tylko nie było różowe (ewentualnie nie kupię wcale, jeśli to nie jest mi niezbędne).
  • peonka 03.03.19, 14:05
    Mam sekator fiskarsa, chyba taki nr 4, i... nie zawsze się otwiera z powrotem, tzn sprężyna nie odbija. Nienawidzę go, ale już za późno, zeby reklamować. Używam taniego sekatora z funciaka, chyba za 2 funty czyli ok 10 złotych.

    --
    Nikt mnie nie chce-ratujcie mnie! (potrzeba domu, nie pieniędzy!)
    pomagam.pl/wg4b0gsy
  • peonka 03.03.19, 14:12
    Ups, zwracam honor Fiskarsowi. Moj beznadziejny sekator to Felco. Tez drogi był sad

    --
    Nikt mnie nie chce-ratujcie mnie! (potrzeba domu, nie pieniędzy!)
    pomagam.pl/wg4b0gsy
  • mmoni 03.03.19, 14:23
    Bohaterka "American Beauty" miała sekator pod kolor trepek ogrodowych. Ale chyba nie różowy.

    --
    Nika

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.