Dodaj do ulubionych

Introwertyk

27.02.19, 11:31
To według obiegowej opinii "internetów", wstydliwy, zahamowany, milczący osobnik z fobią społeczną, który w panikę wpada, kiedy musi się do kogoś odezwać, lub kiedy ktoś odezwie się do niego. To oczywista bzdura, introwertycy bywają kontaktowi, wygadani i przebojowi wręcz. Wątek na temat był już kiedyś, dotyczył jakiegoś testu na bycie intro, czy też ekstra i pamiętam z niego wypowiedź jednej z forum ekonomicznego, który sobie go zrobiła, po czym znamiennie stwierdziła: całe życie myślałam, że jestem ekstrawertyczką!
A jak jest u Was miłe panie?

--
Naucz się śmiać z samego siebie.
Będziesz miał ubaw na całe życie...
Edytor zaawansowany
  • mallard 27.02.19, 11:32
    "jednej z forumek" miało być! 😀

    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • quelquechose 27.02.19, 14:18
    Oj, ja mam cechy introwertyka i w sumie sobie chwalę. OK, są może momenty, kiedy łatwiej byłoby nie stresować się tłumami, ale dzięki temu mam skłonność do introspekcji, myślę zanim powiem, dobrze mi ze sobą. Kiedy trzeba na ogół potrafię z siebie wykrzesać ekstrawertyczne zachowanie, choć w przypadku używania telefonu to bardzo rzadko tongue_out Introwertycy są często niedoceniani i niezrozumiani, ale to się zmienia.

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • klaramara33 27.02.19, 14:34
    Ani intro ani ekstrawertyk.
  • daniela34 27.02.19, 14:50
    Introwertyczka- bez fobii społecznej, na pewno nie gwiazda imprez, ale wygadana i śmiała w sytuacjach zawodowych, bez problemu zabierająca głos publicznie. NAajlepiej odpoczywam w ciszy i samotności we własnym domu, ale jednocześnie lubię zapraszać i przyjmować gości (nie bez przerwy, ale powiedzmy raz na miesiąc organizuję spotkania), nie lubię tłoku, hałasu, dużych spędów
  • mrs.solis 27.02.19, 15:02
    Jestem introwertyczka. Nie lubie tlumow i nieznanych ludzi. Nie nawiazuje latwo znajomosci, ale jak jestem na imprezie wsrod znanych mi ludzi to nie zachowuje sie jak odludek i potrafie byc i wygadana i przebojowa. Fobie spoleczne mialam jako mloda dziewczyna typu wstydzilam sie zapytac o godzine, a w knajpie wsrod obcych ludzi nie potrafilam z nerwow przelknac jedzenia, ale to mi przeszlo.
  • jola-kotka 27.02.19, 15:31
    Pol na pol w zaleznosci od etapu zycia raz potrzebuje ludzi imprez itd. A za jakis czas nie i tak na zmiane.
  • abecadlowa1 27.02.19, 15:54
    Jestem introwertyczką. Nie mam fobii społecznych. Bez większych problemów zawieram nowe znajomości, występuję publicznie i wykonuję pracę wymagającą kontaktów z ludźmi. Kosztuje mnie to jednak dużo energii. Potrzebuję dużo więcej samotności niż moi znajomi. Często odmawiam udziału w imprezach i spotkaniach towarzyskich. Zbyt długie lub intensywne kontakty z ludźmi powodują u mnie zmęczenie i wyczerpanie. Nawet jeżeli są to ludzie, których bardzo lubię. Najlepiej odpoczywam, gdy jestem sama.
  • daniela34 27.02.19, 16:06
    Tak jak ja tylko opisaĺaś to znacznie lepiej. Ja już w podstawówce zauważyłam, że po lekcjach najlepiej odpoczywam w ciszy i spokoju i nie mam już np.potrzeby spotkań z rówieśnikami, że inne dzieci w nadmiarze mnie męczą
  • katja.katja 27.02.19, 22:16
    Jestem w 90% intro, a to podobno źle według jednej psycholog i powinnam rzekomo zmniejszyć ten potencjał (np. o połowę). Nie mam zamiaru.


    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • tojamarusia 28.02.19, 06:46
    Zdecydowanie jestem introwertyczką choć bez fobii społecznej. Jednak ile mnie kosztuje " bycie w towarzystwie" wiem tylko ja. A jestem odbierana jako osoba wygadana, wesoła, towarzyska, taka do tańca i do różańca.
    Najlepiej mi w domu, w ciszy, nie lubię przyjmować gości i jestem chora jak muszę to robić.

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • mallard 28.02.19, 09:55
    Marusia, pomyślał bym, że jesteś moją żoną, ale zdecydowanie wyklucza to sygnaturka 😉. Poza tym, ona chyba nie ma aż takiej alergii na przyjmowanie gości.

    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • ichi51e 28.02.19, 07:48
    Wbrew pozorom jak spojrzalam w diagram to raczej sangwinik niz cokolwiek innego

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mallard 28.02.19, 10:06
    ichi51e napisała:

    > Wbrew pozorom jak spojrzalam w diagram to raczej sangwinik niz cokolwiek innego

    Ichi przepraszam, ale Sangwinicy mnie, zdeklarowanego melancholika, drażnią (choć niektórych lubię). Drażnią mnie też niektórzy melancholicy, nie wyłączając mnie samego 😉. Choleryków nie cierpię za ich nieliczenie się z uczuciami innych, choć doceniam przebojowość. Temperamentem, który lubię jest flegmatyk, może dlatego, że miałem takiego przyjaciela przez całą podstawówkę.


    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • aandzia43 28.02.19, 11:21
    Mnie do szewskiej pasji doprowadzają cholerycy. Na testach wychodzi mi ładny rozkład: melancholik prawie pół na pół z sangwinikiem plus trochę flegmatyka. Elementu choleryka brak. Stąd może kompletny brak zrozumienia dla tej narwanej i nadpobudliwej części ludzkości? wink

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • aandzia43 28.02.19, 11:25
    Zawsze myślałam żem introwertyk, aż jakieś 10 lat temu zrobiłam sobie pierwszy raz test piątki - okazało się ze jestem prawie w połowie skali z lekkim odchyłem w stronę ekstrawertyzmu. Powtórzenia potwierdziły ten pierwszy test (drobne odchylenia w jedną czy w drugą stronę na przestrzeni lat).

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • katja.katja 28.02.19, 18:10
    Który to test?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • aandzia43 28.02.19, 19:24
    pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_piątka
    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • katja.katja 28.02.19, 20:24
    Dzięki kobiecino.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • sasha_m 28.02.19, 12:07
    Jestem introwertykiem z odchyłem w kierunku ambi. 8 godzin w pracy to maks, ile mogę wytrzymać z ludźmi. W domu muszę odpocząć w ciszy i spokoju. Nigdy się ze sobą nie nudzę, od zawsze tak było. Rutyna i brak niespodziewanych bodźców to jest to, co lubię najbardziej.
  • aandzia43 28.02.19, 12:11
    Co to jest ambi?

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • sasha_m 28.02.19, 18:33
    Ambiwertyk.
  • fil.lo 28.02.19, 14:22
    Ja jestem przykładem wygadanej introwertyczki. Najbardziej lubię być sama lub w małym gronie dobrze znanych mi osób, nie bardzo lubię nowe znajomości, publiczne wystąpienia etc. Ale nie mam fobii społecznej wink No i kiedy już muszę, bo znajdę się w większym gronie osób, to wydaję się być przebojowa, towarzyska etc. Jeśli ktoś dobrze mnie nie zna, to zapewne uważa mnie za ekstrawertyczkę.
  • enfant_terrible7 28.02.19, 14:49
    Jestem klasyczna ekstrawertyczka.
  • mallard 28.02.19, 14:57
    enfant_terrible7 napisała:

    > Jestem klasyczna ekstrawertyczka.

    A konkretnie?


    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • katja.katja 28.02.19, 18:08
    Dziób jej się zamyka tylko w godzinach 23.00-7.00.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • asia_i_p 28.02.19, 18:56
    Jestem typową introwertyczką. Zarówno według rzeczywistej definicji - czyli źródła czerpania energii, jak i według popularnych poglądów.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • beneficia 28.02.19, 19:39
    Skąd bierzecie te testy?
    Bo mi jakieś pop-bzdury wyskakują.
  • wear_sunscreen 01.03.19, 08:25
    Introwertyczka. Fobia spoleczna nadal wyraznie widoczna. Samotnica, jak to mawiaja na mnie znajomi. Ci, co wiedza jaka jestem, maja latwiej. Czesto slysze:"jaka ty jestes spieta/nie wstydz sie/nie boj sie/o co ci chodzi ej/nie uciekaj" itp. Nie lubie imprez, ani halasu, centrum handlowe to "zlo"- tam zazwyczaj mam lekkie napady paniki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka