Dodaj do ulubionych

Mam pomysl na biznes.Co sądzicie ?

11.03.19, 17:31
Moją pasją jest pieczenie ciast, i ciastek. Robię je dobrych jakościowo składników, na maśle. Znajomi i rodzina chwalą, mnie też smakuje. Jak myślicie, czy można rozkręcić mały biznes ? Czy to jest opłacalne ? Szczególnie chciałabym się skupić na ciasteczkach kruchych. Ida święta, może piękne ciasteczka z kurczakami i zajączkami ? czy to ma sens ? Pomocy !
Edytor zaawansowany
  • majenkir 11.03.19, 17:36
    W Stanach pare osob porobilo fortuny na ciastkach, wiec czemu nie? smile

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • ficus_carica 11.03.19, 17:38
    W jakiej formie organizacyjnej?
    DG, RHD, na czarno?

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • sylwianowa 11.03.19, 17:40
    Na początku chcę się zorientować czy byłby ktoś chętny. O dzialanosci pomyślę na pewno prędko, bo jestem osobą bezrobotną. Jednak boję się piec ciasta, bo bywa, że mi nie wyjdą, a ciasteczka zawsze mi wychodzą smile
  • rasowaematka 11.03.19, 17:47
    Też o tym kiedyś myślałam ale przepisy u nas są bardzo restrykcyjne. Zrezygnowałam z tego pomysłu. Tyle że ja piekę cudne torty i ciasta więc wchodzi tu krem itp. nie są to suche wypieki
  • ficus_carica 11.03.19, 17:48
    Znaczy bez podatków, składek i nadzoru służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo żywności?

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • rasowaematka 11.03.19, 17:50
    No właśnie i tu zaczynają się schody. Dlatego uszczesliwiam tylko rodzinę. Bo ja bym się bała tak na lewo.
  • kitka20061 11.03.19, 17:48
    Jeśli umiesz tak dekorować
    http://ciach-bajera.pl/upl/20140321235142uid8.jpg
    http://mistrzbranzy.pl/public/artykuly-sponsorowane/32/2033/32_2033_6505_big.jpg

    to napewno znajdziesz chętnych. Musisz sie jednak zastanowić gdzie zamierzasz to sprzedawać: będziesz wstawiać do sklepów, sprzedawać na targach czy jeszcze w inny sposób? do tego święta są tylko dwa razy w roku, więc musisz mieć pomysły na ciasteczka np. urodzinowe, Walentynkowe..... zebyś mogła się z tego utrzymać.
  • kitka20061 11.03.19, 18:00
    * na pewno oczywiście
  • sylwianowa 11.03.19, 18:03
    Piekne smile Nie wiem jeszcze jak u mnie z dekoracją, ale mam zaprzyjazniona osobe, która ma do tego dryg. Jak na ostatnim zdjęciu, no to jest już sztuka. Tutaj jeszcze kwestia ceny. Za 1 takie ciasteczko, i tego jak mialabym je dostarczać klientom. Myslalam tez nad pieczeniem golych, aby klient sam sobie dekorowal smile
  • kitka20061 11.03.19, 23:10
    Udekorowane bym kupiła, gołych nie, bo upiec to dla mnie żaden problem, a udekorować nie potrafię i nie mam cierpliwości.
  • milamala 12.03.19, 09:24
    sylwianowa napisała:

    >Myslalam tez nad pieczeniem golych, aby klient sam sobie dekorowal smile

    To bardzo dobry pomysl, dla dzieci szczegolnie. Na pewno znalazlabys chetnych.
  • nunia01 13.03.19, 16:21
    Sprzedawałabym od razu z zestawem do dekoracjismile
  • steficzka 13.03.19, 16:44
    No tak, tylko że takie zestawy, tzn. gołe ciastka i kolorowym lukrem w formie pisaków można kupić nawet w Biedrze. Marne szanse aby ktoś się fatygował z dotarciem do Ciebie, jeśli widzi taki zestaw przy kasie w zwykłym markecie.
    Jeśli chciałabyś prosić kogoś innego o zdobienie, to miej na uwadze to, że zysk trzeba będzie podzielić na dwie osoby, a ile jesteś w stanie zarobić na jednym ciastku, 50 groszy ?
    Ja uderzałabym w ciasta czy torty. Imieniny, urodziny, przyjęcia - ciasto musi być, a ciasteczka już niekoniecznie.Moglabyś je sprzedawać do małych kawiarni, gdzie zawsze mają dwa czy trzy rodzaje ciasta do kawy. Wiem od koleżanki, która prowadzi taką kawiarnię, że właśnie w ten sposób się dzieje. Nawet bez faktur. Tylko wyceniasz dane ciasta, a właściciel każdego dnia coś zamawia. Poza tym, na ciasta łatwo znaleźć klientów pocztą pantoflową.
    No i zastanów się czy faktycznie umiesz dobrze to robić. Mam dwie takie znajome, którym wydaje się że ich ciasta są super, a prawda jest taka że bazują na budyniach, kremach i galaretkach z torebki, ciasteczkach oreo .
    Owszem, zjem kawałek takiego do ciasta, ale na pewno nie zamówiłabym czegoś takiego.
    Może i jestem świnią, ale gdy pytają czy ciasto dobre, odpowiadam grzecznościowo że tak.
    A jak wygląda to u Ciebie?
  • kagrami 13.03.19, 16:23
    Ja bym kupiła Bo nie lubie zwyklych ciastek ze sklepu. Uwielbiam domowe maslane, ostatnio moj syn byl na wymianie w Portugalii i mi przywiozl pudełko z małej manufaktury.
    Masz dibry pomysl tylko jak z tym dotrzesz do ludzi? Do mnie?


    --
    Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby. [Hipokrates]
  • kagrami 13.03.19, 16:26
    Ja poproszę niedekorowane bo lukier jest zbyt słodki. Pyszne proste maslane.

    --
    Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby. [Hipokrates]
  • eat.clitoristwood 11.03.19, 18:20
    ficus_carica napisał(a):

    > W jakiej formie organizacyjnej?
    > DG, RHD, na czarno?

    Jak na czarno to murzynek?
  • beneficia 11.03.19, 18:49
    Wątek o murzynku mi się przypomniał 😂
  • lellapolella 11.03.19, 19:28
    A mi się przypomniał film Woody Allena "Drobne cwaniaczki"wink Gdybyś zakładała cukiernię, to blisko banku!

    --
    - Co to jest: nie mieści się w dupie i nie dzwoni?
    - Pisowska maszyna do dzwonienia w dupie.
    anonimowy komentarz
  • rosa-fira 11.03.19, 17:45
    Próbuj. Moja teściowa korzysta z usług takiej pani. Przed świętami zamówień ma zatrzęsienie. Kobieta za blachę ciasta bierze 40-60 zł, w zależności od rodzaju. Małe miasto.
  • rasowaematka 11.03.19, 17:48
    Za do pieczenie rozumiem?
  • rasowaematka 11.03.19, 17:48
    Samo
  • rosa-fira 11.03.19, 18:57
    Za gotowe ciasto. Składniki daje swoje
  • bei 11.03.19, 17:56
    Spróbuj wystawiać wpierw na alle gro. Tam możesz piec pod zamówienie.
  • madameblanka 11.03.19, 17:58
    No wiem, że może marzy Ci sie własna cukiernia, ale nie jest hańbą stanąć z własnymi wypiekami (blachami) na bazarze. Mnóstwo osób tak robi, stoją z własnymi wyrobami kiełbasą, kaszanką, kolczykami, czy właśnie wypiekami. Zobaczysz czy w ogóle jest popyt.

    --
    Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
  • sylwianowa 11.03.19, 18:04
    Mam dziecko, i ciężko tak mi się wyrwać. Myslalam nad dostarczeniem do kilku sklepikow na probę. Poki co musze popracować nad oprawą fotograficzną, bo chyba piękne zdjęcia to coś co przyciąga w pierwszej kolejnosci
  • madame_edith 13.03.19, 19:20
    Zaden sklep nie moze (chyba) sprzedawac towaru niewiadomego pochodzenia.
  • vinca 13.03.19, 23:30
    Bzdura. Znam niejeden sklep i lokal sprzedający domowe ciasta.
  • frey.a86 11.03.19, 18:20
    Zrób biznesplan, czyli najpierw poczytaj, jakie przepisy będą cię obowiązywały i w jaki sposób musisz dostosować mieszkanie. Informacje są w internecie. Policz ile to wszystko będzie kosztowało. Policz też, jaki jest koszt upieczenia ciasteczek, zastanów się też nad sposobem dostawy i reklamą. Jak już będziesz miała wszystkie koszty, dolicz jakąś swoją marżę i porównaj cenę z konkurencją. Jak wyjdzie drożej, to nie ma co próbować, bo nie znajdziesz klientów. Aha i moim zdaniem same ciasteczka się nie sprawdzą, ludzie kupują głównie ciasta i torty. Może pomyśl o jakimś kursie pieczenia i dekorowania tortów i dopiero wtedy zakładaj biznes. I na czarno bym nie kombinowała. Wystarczy jeden niezadowolony klient, który podkabluje cię w urzędzie skarbowym lub sanepidzie i będziesz mieć spore problemy.
  • katja.katja 12.03.19, 07:28
    To powie, że Kazik to jej znajomy, zrobiła za darmo, jako prezent.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • dziewczyna_z_plazy 11.03.19, 18:39
    Lata temu miałam podobny pomysł, niektórzy znajomi gorąco namawiali. Skończyło się na degustacjach i zamówieniach typu "zrób mi na Sylwestra ciasto ze świeżymi truskawkami na 20 osób za pół darmo ". Dziś piekę ciasta wyłącznie dla bliskich i gości.
    Koleżanka piekła torty angielskie. Wielokrotnie zdarzyło się, że ktoś nie odebrał ani tortu ani telefonu.
    Sam pomysł na interes fajny, ale przemyśl sprzedaż.
  • katja.katja 12.03.19, 07:27
    Nie brała zaliczki chociaż na same składniki?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • dziewczyna_z_plazy 12.03.19, 07:48
    Niestety nie. Interes kręcił się głównie wśród znajomych i ich znajomych, więc do pewnego czasu nie było żadnych problemów. Szkoda.
  • milamala 12.03.19, 09:27
    dziewczyna_z_plazy napisał:

    > Koleżanka piekła torty angielskie. Wielokrotnie zdarzyło się, że ktoś nie odebr
    > ał ani tortu ani telefonu.

    Na drozsze wyroby czy wieksze zamowienia mozna pobierac zaliczke.
  • kosmos_pierzasty 11.03.19, 19:40
    Mnie się podoba. Kupowałam domowe pierniczki na all, to czemu nie ciasteczka.
  • seaborgium 11.03.19, 19:55
    Sporo jest osób, które wystawiają swoje wypieki na fb na lokalnych grupach i na olx. Moim zdaniem same ciastka to może być za mało na dochodowy biznes. Pytania najczęściej są o torty urodzinowe dla dzieci udekorowane figurkami z masy cukrowej albo na oplatku z ulubionymi bohaterami z bajek i o babeczki. W przypadku ciasteczek moim zdaniem też dekoracja będzie bardzo ważna
  • katja.katja 12.03.19, 07:26
    Nie, nie opłaca Ci się. Musiałabyś mieć sporo kasy by pokryć ewentualny, a mocno prawdopodobny niefart. 80% małych firm upada w ciągu dwóch lat. Reszta ledwie przędzie.
    Dorób sobie do pensji na lewo wśród znajomych. Może daj ogłoszenie w jakiejś grupie FB?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • iberka 12.03.19, 07:35
    Sądzę, że potebny jest biznesplan, jakiekolwiek rozeznanie na rynku w tej dziedzinie, która Ciebie interesuje, a nie poleganie na opinii znajomych.
  • ana119 12.03.19, 09:11
    Tak, tylko weź pod uwagę to że ludzi nieuczciwych z zasady więc zaliczki itp. Znam osobę która piecze torty a popyt jest bo lepsze niż z cukierni. Same ciastka jako biznes nie przekonują mnie. Więcej zachodu z kosztami opakowania, wysyłki. Lepiej pracować lokalnie
  • thea19 12.03.19, 09:16
    zrób jak wszyscy domowi cukiernicy: ogłaszaj się na fb i tam zdobywaj klientów, lokalnych zapewne. Chyba żadna z osób, które tak pracują, nie ma dg, nie wystawia rachunków i robi to w domu. Klientom to zwisa, grunt by było smaczne i estetyczne.
  • katja.katja 12.03.19, 12:18
    Te grupy są pod obserwacją pracowników US. Mają osobny pion składający się z ludzi, którzy tylko obserwują ogłoszenia internetowe.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • thea19 12.03.19, 17:31
    i co? us pyta kto się zgłosił, zamówił i zapłacił? czy codziennie robi prowokację i zamawia tort?
  • katja.katja 12.03.19, 20:25
    Jeżeli są sprzyjające warunki robią prowokację tzw. zakup kontrolowany.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • tmk123 13.03.19, 10:11
    Tu nie jest tak źle. możesz prowadzić działalność gospodarczą nierejestrowaną pod warunkiem że miesiecznie nie przekroczysz 1100 zł. Jeżeli koszt ciasta wynosi 50% to zarobisz 600 zł.
    Większy problem jest z Sanepidem. Dostosowanie do ich wymagan to kosztowny remont. A nie jesteś rolnikiem i nie możesz sprzedawać własnych serów ciast czy kiełbas. A może podkablować sąsiad któremu przeszkadzają zapachy,czy jakaś lokalna konkurencja, albo klient któremu się coś nie spodoba.
  • katja.katja 13.03.19, 16:18
    Najbardziej konkurencja. Miałam tak (sprzedawałam legalnie, ale bez DG bo do danej kwoty można było spokojnie). Świnie mi podkładali. Np. potrafili założyć 5 "jednorazowych kont" i wykupić z nich połowę książek, które sprzedawałam. Oczywiście po zakupie nie wpłacali kasy ani nie odpowiadali na maile, a ja ze względu na regulamin Allegro musiałam czekać ponad tydzień na ponowne wystawienie plus jeszcze więcej za zwrot kasy od Allegro.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • milamala 12.03.19, 09:22
    Moim zdaniem ma sens. Pamietaj - reklama, w internecie, na portalach spolecznosciowych, wywieszanie folderow reklamowych doookola. Dobrze mowisz, ida swieta, wiele ludzi nie bedzie sie bawic w pieczenie natomiast chetnie zje prawdziwe domowe ciasta i ciasteczka. Smialo. Ja bym tak zrobila, gdybym choc troche drygu do takich rzeczy miala! Powodzenia
  • skyfall001 12.03.19, 09:32
    Zawsze można spróbować, dlaczego nie? Może to nie być duży biznes, można na niem wiele nie zarobić, ale jakieś dodatkowe pieniądze mogą jak najbardziej być
  • pyza-wedrowniczka 12.03.19, 11:37
    Mam znajomą, która tak rozkęciła biznes z ciastami i tortami. Ale robiła to małymi krokami. Najpierw dla znajomych i znajomych znajomych. Z czasem ludzie polecali ją dalej, więc tych rzeczy po znajomości zrobiło się dużo - 3-4 w tygodniu regularnie, a przed świętami np. 30 mazurków.
    Potem jak już się rozeszło, że robi dobre ciasta to założyła firmę (będąc jeszcze na etacie, więc małe koszty były i cały dochód z ciast szedł w działalność, na życie była kasa z etatu). Ale ona miała domek jednorodzinny więc łatwo było wydzielić osobną część na kuchnię. Musiała zainwestować w podstawowy remont, zakup pieca, lodówki, robota kuchennego i innych drobiazgów. Z czasem doszła do momentu, że mogła rzucić etat i żyje tylko z tego. Ale to był długi proces. No i robi ciasta i torty, na których można chyba lepiej zarobić jesli chodzi o stosunek ceny do czasu pracy. Bo ciastka to w zwykłym piekarniku z 1-2 blachami niestety zajmują długo, a myślę, że bez dekoracji to drogo nie sprzedaż.
  • sylwianowa 12.03.19, 11:57
    Dziękuję za wszystkie rady. Jedyne co wymyśliłam to podszkolenie się w ciastach, które na pewno mi wyjdą. Będę robić, częstować, zbierac opinie. I fotografować. Potem wyznaczę 10 ciast, które na pewno mi wyjdą i będę pewniejsza. No ale chcę się również skupić na ciastkach, i może na babeczkach, muffinkach.
  • snakelilith 12.03.19, 15:00
    sylwianowa napisała:

    > Dziękuję za wszystkie rady. Jedyne co wymyśliłam to podszkolenie się w ciastach
    > , które na pewno mi wyjdą.


    Jak twoje umiejętności nie wystarczają by udawało ci się większość ciast i to z przepisu, nie mówiąc już o wolnej kreacji, to zapomnij. Szansę masz bowiem tylko, gdy potrafisz wyjść na przeciw życzeniom klientów, a to wymaga wiedzy cukiernicznej do samodzielnego opracowania przepisu według gustu klienta i stworzenia kreacji, która na pewno wyjdzie, nikt ci za stracone składniki nie zapłaci. A prostymi ciastkami nie zrobisz interesu, bo przemysłowe są o wiele tańsze, a takie na maśle też są w sklepie. Po prostu trzeba być w te klocki dobrym, a nie tylko robić ciasteczka, smaczniejsze od kupnych, bo użyło się masła, a nie utwardzanego tłuszczu roślinnego. Proponowałabym ci też te dobre zużyte składniki policzyć, dodać wycenę twojej pracy, energii i wyliczyć cenę tych ciasteczek, a potem zapytać, czy ktokolwiek będzie chciał ci tyle za nie zapłacić.
  • katja.katja 12.03.19, 12:15
    Same ciastka kruche nie zdadzą u nas egzaminu, gdyż w Polsce nie ma kultury jedzenia ciastek. Co innego ciasta czy torty okolicznościowe.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • cruella_demon 12.03.19, 12:41
    IMO ciasteczka to całkowicie chybiony pomysł. Znane mi osoby, które tak zarabiają jadą na tortach i ciastach. Zarabiają na tym nie tylko dlatego, że jest smaczne i z dobrych składników (bo dobre cukiernie już poszły tym tropem), ale też bo przepięknie potrafią zdobić. Torty mojej koleżanki to małe arcydzieła. Teraz jest moda na torty tematyczne zwłaszcza dla dzieci.
    Jeszcze może jakieś fikuśnie zdobione tematyczne eventowe ciasteczka na allegro by ktoś kupił, ale suche ciastka do dekoracji, to totalna porażka.
  • lidek0 12.03.19, 19:59
    Wiele osób ma taką pasję jak Ty, też używa najlepszych składników i super im to wychodzi ale nie wpadają na pomysł robienia z tego biznesu. Nie obraź się, ale w Twoim przypadku to pomysł nie na teraz. Nie robisz tortów tylko same ciastka i do kompletu nie potrafisz ich dekorować??? Co z tego, że znasz kogoś kto to lubi i robi dobrze skoro ten ktoś szybciorem sam zacznie piec. Takie ciastka muszą być odlotowe, dekoracje całoroczne a nie sezonowe, coś ekstra czego niestety Ty nie masz. Na allegro allegro.pl/kategoria/pamiatki-podziekowania-88357?string=ciasteczka%20podzi%C4%99kowania&order=m&bmatch=baseline-n-bab-1-4-0131 nasz pełno ofert ............. Masz dziecko i ciężko jest Ci się wyrwać a na pieczenie ciastek czas będziesz miała??? Bo to sporo piec trzeba jeśli ma to być zarobkowo. Zacznij może lokalnie jak dziewczyny napisały na bazarku, allegro, załóż bloga........ jak to pójdzie to wtedy myśl dalej.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • fomica 13.03.19, 10:45
    A co z formalnościami, jakiś sanepid czy coś? Zdaje się że przy produkcji żywności trzeba spełnić pewne normy co do zlewów, naczyń, lodówek itd.
  • katja.katja 13.03.19, 16:15
    Trzeba. I to ostre normy. Osobne dwa zlewy, odpowiednia odległość od koszy na śmieci etc.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • kagrami 13.03.19, 16:33
    Gigi's Cupcakes. Poczytaj w necie. Babeczki też super!

    --
    Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby. [Hipokrates]
  • kagrami 13.03.19, 20:25
    Albo.. spody do babeczek. Moi znajomi pieką i sprzedają piece do produkcji. Te spody sa tak pyszne ze jemy je czasem jako ciastka smile)

    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • gogologog 13.03.19, 22:25
    > Robię je dobrych jakościowo składników, na maśle. Znajomi i rodzina chwalą, mnie też smakuje.

    Wygrywaja produkty tanie - taka smutna prawda ...

    --
    GW - nie kupuje; TVN - nie ogladam; PO - nie glosuje
    Bul Komorowski oddaj czajnik i 180 milionow za referendum
    Ustawka na budowie obwodnicy Inowroclawia
    www.youtube.com/watch?v=zo0yBhkTzPw
  • aka-tka 13.03.19, 23:53
    W mojej niewielkiej miejscowości małżeństwo zaczęło piec ciasta. Zrobili z garażu kuchnie i mały sklepik. Na początku były chyba torty i tak się rozeszło poczta pantoflową. Teraz zatrudniają już pracowników, otworzyli własny sklep w centrum miasta, ceny podnieśli, jakość niestety spadła ale klientów nadal wielu. Pomysł na biznes super, sama bym otworzyła, gdyby była luka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka