Dodaj do ulubionych

Reżyser i aktorka

13.03.19, 04:02
Oglądam drugi raz "Gorzkie gody" w reżyserii Romana Polańskiego.
Jedną z głównych ról gra tam jego żona i są sceny erotyczne z nagą Emmanuelle Seigner (jego młodą żoną).

Taka mnie naszła refleksja.
Jak mąż-reżyser wymyślił, namówił i zrealizował film (1992) - 3 lata po ich ślubie (1989) z nagą żoną z innym aktorem? Czy całkowicie oddziela się rolę ukochanej żony od roli aktorki w nagich erotycznych scenach?
To jego film, nie innego reżysera.
Podobno są udanym małżeństwem i jakoś nie zgadza mi się obraz nagich piersi młodej żony całowanych przez obcego faceta-aktora - z dość świeżym małżeństwem.

Rozumiem jego żonę w podobnej roli, ale w cudzej reżyserii, ale aż tak ? A może chciał przy okazji pochwalić się zdobyczą pięknego młodego ciała, z którym się ożenił?
Coś mi tu nie pasuje i nie gra.

Sztuka ponad prywatne szczęście i intymność? Zawód kategorycznie oddzielony od prywatnego życia?
Co myślicie?

Edytor zaawansowany
  • lot_w_kosmos 13.03.19, 05:31
    Ale przecież skoro Polański dobrał się do 13-letniej dziewczynki, to może ma też inne zboczenia, jak choćby patrzenie na seks partnerki z innym. Czasem mocno dochodzą do głosu. O jednych słyszymy, o innych jeszcze nie.....
  • apallosa 13.03.19, 08:28
    Otóż to...
    Już nie mówiąc o tym,ze S.P. żonę nr 2 ( czyli Sharon Tate) zdradzal na prawo i lewo,a w dodatku ( wg.Jacka Nicholsona) nakręcił filmik porno z nią. Na ile to prawda było,dalibog nie wiem,ale rzeczony Jack twierdził,ze tenże filmik oglądał.
  • 1matka-polka 13.03.19, 09:34
    Otóż to. Ja bym w tym środowisku przeciętnych zachowań seksualnych nie szukała. Bardziej autorytaryzm i dewiacje u reżyserów, i chore jazdy i skłonności do uzależnień u aktorko-partnerek.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • 1matka-polka 13.03.19, 09:35
    Kiedy pisałam swojego posta, to nie widziałam odpowiedzi apallosa...

    --
    "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
  • 1matka-polka 13.03.19, 09:40
    No i chciałam jeszcze dodać, że te filmy dlatego są takie dobre, że ich twórcy są dewiantami wink

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • afro.ninja 13.03.19, 09:01
    Przestudiuj chociaż pobieżnie biografię Polańskiego, nie bedziesz sie niepotrzebnie zastanawiac, czy go to ruszyło, czy nie...
  • fomica 13.03.19, 10:39
    Sądzę że aktorzy i artyści mają inne podejście od nagości i ciała niż reszta ludzi.
  • angazetka 13.03.19, 11:09
    A poza Polańskim jako takim - tak, na tym polega zawód reżysera i zawód aktora. Ciało jest aktorskim narzędziem pracy, a scena erotyczna nie wywołuje pożądania w jej twórcach.
  • chatgris01 13.03.19, 11:57
    Teoretycznie. Vadimowi i Brigitte Bardot się to nie sprawdziło wink
    (okoliczności były podobne jak w poście startowym, ale związek się z hukiem rozleciał, Brigitte odeszła do partnera filmowego).
  • jola-kotka 13.03.19, 18:45
    Praca to jest ich praca i jesli nie potrafia tego oddzielic no to lipa. Zreszta praca nad takimi scenami to nie romantyczna sytuacja ktora widzisz juz na ekranie.
  • fragile_f 13.03.19, 20:24
    Jest masa takich historii - np. w jednym z filmów Wajdy masz świeżutkie małżeństwo aktorka-operator i scena gwałtu, którą to mąż kręcił. Taka praca. Jeśli są szczęśliwe małżeństwa wśród aktorów porno, to dlaczego to miałyby być nagle problem?

    --
    Fragile
  • lellapolella 13.03.19, 20:37
    Dokładnie. Poza tym, jak właściwie miałoby to wyglądać? Emmanuelle Seigner miałaby przestać grać w filmach/ miałaby grać ale tylko zapięta pod szyję? Miałaby grać rozbierane sceny u innych reżyserów, którzy mogliby potraktować ją tak jak Bertolucci Marię Schneider? Wydaje mi się, że mąż- reżyser to optymalna opcja i nie dopisywałabym tu żadnych zboczeń, wręcz przeciwnie.

    --
    Jest w mówieniu „Nie” ogromna siła i czasem wydaje mi się,

    że jest ona tak wielka, iż nawet nią samą można żyć.Canetti
  • beneficia 13.03.19, 20:49
    >Wydaje mi się, że mąż- reżyser to optymalna opcja<

    ?? A niby czemu?
  • lellapolella 13.03.19, 20:58
    Chodziło mi o sceny rozbierane i ogólnie mówiąc erotyczne. Przypuszczam, że nie są łatwe, wymagają delikatności a nikt tak dobrze nie zna aktorki i co za tym idzie, nie zadba o jej komfort psychiczny jak mąż. To w nawiązaniu do tematu wątku, który zakłada tu niezdrowe emocje między małżonkami.

    --
    swiete ksiegi jako racjonalizowanie swojego spierdolenia mają walory humorystyczne co najwyzej. z internetu
  • beneficia 13.03.19, 21:43
    > nikt tak dobrze nie zna aktorki i co za tym idzie, nie zadba o jej komfort psychiczny jak mąż<

    Ale ten mąż jest w pracy, wymaga zgodnie ze scenariuszem.
    Trzeba naprawdę dużo dystansu - oddzielenia spraw prywatnych od zawodowych u obu stron - żeby praca miała sens, a małżeńsko nie zwariować.
  • katja.katja 13.03.19, 21:08
    Czytałam w jakimś wywiadzie z kimś tam innym (lata temu więc nie podam linka), że w drodze na pogrzeb swojej bestialsko zamordowanej ciężarnej żony flirtował z jakąś ładną dziewczyną.
    Zwykły psychol.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • mary_lu 13.03.19, 21:38
    Gdy coś jest Twoją pracą, to najczęściej to, co innym wydaje się seksualne, dla Ciebie jest rutyną i lekką uciążliwością, seksualne napięcie jest gdzie indziej.

    Większość aktorów opisuje kręcenie scen erotycznych jako żmudne i uciążliwe. Pewnie więcej romansów powstaje podczas rozmów pomiędzy ujęciami i podczas posiłków.
  • znowu.to.samo 14.03.19, 23:50
    Bo to jest sztuka przez duże "SZ", a ty się nie znasz.

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.