Dodaj do ulubionych

Tam się nic nie zmieniło...

15.03.19, 18:26
Zacznę od tego, że swoją "przygodę z forum" zacząłem 14 lat temu na "przedszkolach", gdzie trafiłem przypadkowo, szukając żonie materiałów do pracy. Podczytując tamto forum, zauważyłem coś charakterystycznego, - otóż mieszkańcy stolicy, pytając o konkretne przedszkole, bardzo często podawali tylko numer, ew. nazwę placówki i ulicę przy której się znajduje, uważając pewnie, że i tak wiadomo o co chodzi. No wiadomo wiadomo, ale zwykła kultura nakazuje zauważyć że nie jest się jedynym miastem w kraju.
No i całkiem niedawno, wiedziony ciekawością znów tam zajrzałem i co widzę? Ano to, że wątki typu "Szurnięty Osiołek na zardzewiałej - kto zna?" nadal mają się dobrze!
Warszawianki, powiedzcie o co chodzi?


--
Naucz się śmiać z samego siebie.
Będziesz miał ubaw na całe życie...
Edytor zaawansowany
  • oqoq74 15.03.19, 18:43
    W mniejszym nasileniu, ale tutaj też tak jest. Niektóre osoby, po prostu uważają, że to forum gdzie piszą tylko ematki ze stolicy.
  • panna_krolik 15.03.19, 18:47
    Ten sam trend jest w ogłoszeniach o pracę na fejsowych grupach tematycznych, np. dotyczących grafiki czy copywritingu. Jeśli jest ogłoszenie bez podanej lokalizacji firmy, to na 100 proc. Wawa. Co zabawne, widełki cenowe miewają najbardziej żenujące ze wszystkich (mimo drożyzny życia w porównaniu do mniejszych miast) tongue_out
  • aerra 15.03.19, 19:04
    Jak to kultura nakazuje zauważyć, że nie jest się jedynym miastem w kraju? To są w Polsce inne miasta??
    Zresztą nieważne, wiadomo, że liczy się tylko Warszawka wink

  • ichi51e 15.03.19, 19:04
    Kto zna Szurnietego Osiolka na zardzewialej chyba wie o jakie miasto chodzi...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • kryzys_wieku_sredniego 15.03.19, 20:19
    Uwielbiam jak ktoś pisze o Bielanach.
    Mam tylko jedne w głowie, te w jednej z najbogatszych gmin w Polsce ;P
  • jak_matrioszka 15.03.19, 20:36
    Kiedyś na forum dla Polaków w Norwegii było tak samo z Oslo. Jak ktoś pytał "gdzie kupie/załatwie xyz", bez podawania nazwy miasta, to "przecież wiadomo", że o Oslo chodzi tongue_out Czasami ktoś dla jaj podawał wtedy adres lub zasady z jakiegoś innego miasta big_grin
  • cauliflowerpl 16.03.19, 07:36
    W Hiszpanii to samo. A jak kobieta napisze, że szuka pracy (niekoniecznie w formie ogłoszenia, nawet jak mimochodem wspomnisz) to wiadomo, że chodzi o sprzątanie.
  • jak_matrioszka 17.03.19, 03:58
    O, to, to. Albo "podejme sie dowolnej pracy", i jakieś dobre dusze podsyłaja link, że firma X (potentat rynku) szuka direktoratet generalnego. Jak dowolna, to dowolna wink
  • cauliflowerpl 17.03.19, 07:50
    big_grin Dobre
  • fomica 15.03.19, 21:25
    Najwyraźniej istnieje nadreprezentacja mieszkańców Warszawy na forum, a przynajmniej byłych mieszkańców, bywalców i znawców - w końcu kupa ludzi przyjeżdża na studia, do pracy, w interesach, do teatru, ogląda komedie romantyczne w scenerii wielkich korpo tongue_out, więc śmiem twierdzić że topografia i perypetie stolicy są znane większej grupie ludzi niż Olsztyna czy Sandomierza.
  • mae224 16.03.19, 07:30
    Oczywiście, statystycznie Warszawa liczy sobie więcej mieszkańców niż cała reszta Polski w sumie.... Jaaasne. Topografia stolicy jest znana całej reszcie.... Taaaaak, oczywiście. Mamy w całej Polsce taki obowiązek. Może Warszawa byłaby fajnym miastem... gdyby właśnie nie pewne postawy jej mieszkańców.
  • fomica 16.03.19, 09:04
    Tak, dokładnie. Masz taki OBOWIĄZEK. Niedługo na maturze egzamin z topografii Warszawy big_grin
  • ichi51e 16.03.19, 09:10
    Przeciez nie ma obawiazku sie wypowiadac. Jak nie slyszales o szurnietym osiolku na zardzewialej nie piszesz po prostu

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • heca7 16.03.19, 09:33
    Wątek jak dla mnie podstępnie szczujący. Ile jest szurniętych osiołków na zardzewiałej w Polsce?! Jak ktoś ma tam dziecko to od razu zwróci uwagę. Jak ktoś nie ma to go nie interesuje. Ilość liter w tytule też jest ograniczona.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • little_fish 16.03.19, 09:46
    Informacje o jakie miasto chodzi można przecież zawrzeć w treści wątku. I o ile szurnięty osiołek na zardzewialej jest dość charakterystyczny, o tyle "leśnych skrzatów" na Długiej czy tam jest innych wesołych misiów może być całkiem sporo. Choć przy przedszkolach to jeszcze łatwe do zweryfikowania. Gorzej jak trafiają się pytania, jak np częste ostatnio, "do ilu szkół można składać podania" 😉
  • betty_bum 16.03.19, 09:46
    Jestem właśnie na wakacjach, na pytanie skąd jestem odpowiadam, że z najbardziej znielubionego miasta w Polsce.
    Zaczynam się czuć nękaną mniejszością w tym kraju😉
  • z_lasu 16.03.19, 11:54
    Ale to przecież nie jest specyfika jednego konkretnego forum. Tak jest na wszystkich ogólnopolskich forach (na tym też), ba! nawet w reklamach internetowych. Jak firma jest z dowolnego innego miasta to na planszy jest napisane np. Kraków ul. Zielona, jak z Warszawy to zawsze jest tylko Zielona. Też mnie to nieodmiennie śmieszy.
  • bo1 17.03.19, 09:00
    mallard napisał:
    > Warszawianki, powiedzcie o co chodzi?

    No to (jako warszawianka) mówię: chodzi o powszechny na forach brak precyzji wypowiedzi. Zjawisko pomijania nazwy miasta w przypadku Warszawy zauważam. Jest to irytujące. Często na forach klepie się byle jak, byle szybciej. Oczekuje się np. porad, opisując problem z pominięciem bardzo istotnych okoliczności. Reszta ma się domyślić.
  • z_lasu 18.03.19, 05:32
    OK, powszechny brak precyzji - zgadzam się. Ale dlaczego brak precyzji w tej sprawie dotyczy akurat wyłącznie warszawiaków?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka