Dodaj do ulubionych

Partner Rosati odrzuca oskarżenia i oskarża Wer..

16.03.19, 00:59
Czytałyście oświadczenie Śmigielskiego? Wynika z niego, że przemocy nie było, były za to pretensje Weroniki o czas i pieniądze, które partner przeznaczał na dzieci z poprzednich związków, sprowadzenie go do roli bankomatu i odcięcie od dziecka. Weronika chyba żyje według zaleceń ematki wink Skłaniam się uwierzyć w jego wersję. I śmieszy mnie ta panienka , która kreuje się na bohaterkę i inicjatorkę wielkiej rewolucji w obronie kobiet, a osoby broniące Śmigielskiego miesza z błotem. Tu na ematce widzę, że ma wielkie poparcie. Czy jest tu ktoś kto nie wierzy bezkrytycznie Weronice w roli ofiary?
www.plotek.pl/plotek/7,154063,24539640,robert-smigielski-wydal-oswiadczenie-po-glosnym-wywiadzie-weroniki.html
Edytor zaawansowany
  • aankaa 16.03.19, 01:31
    Żadna z was też nie próbowała ze mną się skontaktować, wiedząc, że moja rodzina, rodzina małego paromiesięcznego dziecka się rozpadała.
    Więcej: www.plotek.pl/plotek/7,154063,24551927,rosati-odpowiedziala-lepkowskiej-i-nawiazala-do-demskiej-olbrychskiej.html#s=BoxOpCzol8

    pani chyba się nieco zagalopowała w określeniu "moja rodzina, rodzina paromiesięcznego dziecka"

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • morekac 16.03.19, 07:22
    Nieważne - zagalopowała się czy nie, ale panie Łepkowska i Demska raczej z nimi nie mieszkały. Rozumiem, że pan doktór jest czarującym mężczyzną dla swoich pacjentek i dobrze reperuje kolanka, tudzież inne części ciała (w pewnym wieku taki doktór to skarb, niezależnie od tego, jak wygląda jego życie prywatne), ale naprawdę mogłyby się nie wtrącać.
    BTW: pan doktór doskonale wiedział, że Rosatka jest rąbnięta (sądząc z jej poprzednich związków, szeroko relacjonowanych w prasie) i że zakończywszy relację ma skłonności do pozywania byłych i też mógł nie pakować się z nią do łóżka. Nie ma ofiar, są tylko ochotnicy.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • triss_merigold6 16.03.19, 08:13
    Tu była ochotniczka i ochotnik.
    Jedyne w co wierzę to w info, że panienka Rosati chciała zmonopolizowac czas i zasoby ortopedy i była zazdrosna o starsze dzieci pana.
  • heca7 16.03.19, 08:30
    Biorąc pod uwagę, że on już wtedy miał pięcioro dzieci to słabo widzę to morze czasu jakie mógłby poświęcić Elizabeth. Nawet jeśli najstarsze są dorosłe to zwykle człowiek od rodziny się nie odcina, kontakt utrzymuje, na uroczystości rodzinne chodzi, spotkania organizuje lub chociaż dzwoni. Dni nie są z gumy. Większość kobiet wiążących się z dzieciatymi mężczyznami zdaje sobie z tego sprawę. I albo się z tym godzi albo jednak kończy związek.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • ichi51e 16.03.19, 09:28
    No i Rosati zakonczyla

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • triss_merigold6 16.03.19, 09:36
    Ona zakończyła czy doktorek miał dość i ją zostawił?
  • rosapulchra-0 16.03.19, 09:40
    Podnieca cię ta kolejność, co?

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • inka754 16.03.19, 09:42
    Ale to jest istotne.
  • triss_merigold6 16.03.19, 09:47
    Niespecjalnie. W ogóle rozważanie szczegółow kolejnych związków tej aktorki byłoby bez sensu, gdyby nie zapragnęła nagle zostać ikoną samotnych matek i nie zaczęła z mrocznym wyrazen twarzy rzewnie bredzić w fefnastu wywiadach.
  • rosapulchra-0 16.03.19, 09:51
    Nie zauważyłam, że ona ma takie ambicje. To ty próbujesz po swojemu przedstawić jej sytuację i to tak jak tobie jest wygodnie, a jak jest naprawdę.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • 35wcieniu 16.03.19, 10:06
    Przeciez ona sama o tym mowi. Non stop zreszta.
  • triss_merigold6 16.03.19, 10:25
    Niewiele rzeczy zauważasz.big_grin Pani sama o tym mówi wprost.
  • danaide 16.03.19, 12:07
    Mówi, że chce bronić praw. Bycie ikoną przyklejają jej media.

    A kto wg Was nadaje się do bronienia praw samotnych matek? Która jest wystarczająco dobra, samotna, umęczona, biedna i straumatyzowana, żeby nadawać się do bronienia, a jednocześnie ma na tyle siły i przebicia, również do mediów, żeby to robić, oddzielając swoje emocje od problemu?

    Klepiecie ciągle o matkach ryjących nosem po ziemi - znacie takie? Pomogłyście im jakoś?
  • rosapulchra-0 16.03.19, 10:07
    Nie zauważyłam, że ona ma takie ambicje. To ty próbujesz po swojemu przedstawić jej sytuację i to tak jak tobie jest wygodnie, a jak jest naprawdę.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • jola-kotka 16.03.19, 02:00
    Nie ma takiej mozliwosci zeby te jej tragedie za kazdym razem byly prawdziwe a ona byla super ekstra bez wkladu w to.
  • pani07 16.03.19, 16:43
    jola-kotka napisała:

    > Nie ma takiej mozliwosci zeby te jej tragedie za kazdym razem byly prawdziwe a
    > ona byla super ekstra bez wkladu w to.

    - a niektóre z emam tego nie chcą zauważyć. Bo fakt- "doktór" jako partner z naręczem narobionych "dzieciów" słabo na sensownego partnera się nadaje, ale chyba p.Rosati ma w ogóle problem z dobrym związkiem.

    Nie ukrywam, ze zdumiewa fascynacja takim typem facetów- od razu przypomina mi się córka p.Jandy, p.Seweryn, która na swoje 3 dziecko zdecydowała się z chłopem mający z 3 byłymi partnerkami 5 dzieci, a do tego niepłacącego alimentów.
  • ichi51e 16.03.19, 07:06
    Mysle ze oboje maja pewnie swoja racje.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 16.03.19, 09:31
    O „przemoc ekonomiczna” w zwiazku w ktorym jedna osoba daje wiecej jest bardzo latwo. Np znam obecnie rozwiedziona pare. Ona stracila prace bardzo prestizowa w efekcie nudzila sie w domu z dzieckiem. On wracal z pracy ta odzywala i chciala ruszac w miasto (najlepiej z nim) a jemu sie nie chcialo za to wkurzal sie ze w zlewie brudne naczynia. Konczylo sie karczemna awantura pod haslem jak juz siedzisz w domu to chociaz poznywaj darmozjadzie albo idz do pracy. Obie strony obrazone i kazdy przekonany ze mial racje. Byla przemoc czy nie?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • triss_merigold6 16.03.19, 09:37
    Nie, chyba że ze strony znudzonej bezrobotnej.
  • sumire 16.03.19, 09:42
    Chyba kpisz.
  • triss_merigold6 16.03.19, 09:50
    Nie, zupełnie nie. Siedzący w domu ma obrabiać chałupę przynajmniej do poziomu niegenerowania syfu i bałaganu, nie do poziomu polerowania sreber i obiadów z trzech dań.
  • sumire 16.03.19, 09:55
    A może chcieć wyjść gdzieś z mężem?
    A czemu pan i władca może ją nazywać darmozjadem?
  • triss_merigold6 16.03.19, 10:13
    Ależ może chcieć, to naturalna potrzeba wspólnego spędzania czasu w parze, tyle że pracujący nie może być jedynym czasoumilaczem niepracującego.
    Ja z pozycji osoby pracującej, która zawsze miała jakąś własną kasę. Sytuację kiedy ja wychodzę do pracy, a facet zostaje też znam, stary kiedyś kilka tygodni siedział w domu ze złamaną nogą i potwornie na nerwy działała mi świadomość, że ja wychodzę rano, a on zostaje i jak wracam to jest. Gdyby nie robił nic w domu, to bym go wywaliła, nie lubię czuć się wykorzystywana.
  • sumire 16.03.19, 10:26
    A bierzesz pod uwagę fakt, że utrata pracy to jest jedna z najbardziej stresujących sytuacji w życiu człowieka i kobita może zwyczajnie być załamana? Wtedy raczej nie myślisz o tym, by wypastować parkiet, zanim spodnie wrócą do domu.
  • mamaaspiama 16.03.19, 21:03
    "kobita może zwyczajnie być załamana"

    Na tyle załamana żeby ciągnąć faceta po pracy na miasto?
    Weź sobie wyobraź, że zasuwasz na całą rodzinę, przychodzisz zrąbana do domu, a tam syf i mąż, który nie raczył paluszkiem kiwnąć przez cały dzień, więc ma siłę ruszyć w rejs po knajpach i żąda żebyś mu towarzyszyła.
    No dobra, raz można, dwa można, ale przy trzecim razie byłaby rzeź i walizki za drzwiami.
  • sumire 16.03.19, 21:09
    LOL. Tak, wiem, tutaj bardzo szybko walizki się wystawia.
  • ichi51e 17.03.19, 08:00
    Syfu nie bylo ot szklanki staly. Ona chciala wyjsc albo pogadac on na nia wrzeszczal. Z jej punktu widzenia to bylo „glupia szklanke zauwazyl ale ze odkurzylam umylam lazienki zrobilam pranie i obiad to juz k...a nie zwrocil uwagi” wiec tez to bylo troche tak ze on wracal wkurzony u sie czepial o jakies detale ktore mu sie w oczy rzucily byc moze zeby stres rozladowac.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mamaaspiama 17.03.19, 19:00
    "Syfu nie bylo ot szklanki staly (itd.) "

    Wiesz, to zmienia postać rzeczy.
  • jola-kotka 16.03.19, 11:04
    triss_merigold6 napisała:

    > siedział w domu ze złamaną nogą i potwornie na nerwy działała mi świadomość, ż
    > e ja wychodzę rano, a on zostaje i jak wracam to jest. Gdyby nie robił nic w do
    > mu, to bym go wywaliła, nie lubię czuć się wykorzystywana.

    A jak ty zachorujesz tak ze nie bedziesz mogla robic nic czego ci nie zycze to tez twoj partner bedzie moglto co ty gdy on mial zlamana noge?
    Nie widzisz absurdu w tym co napisalas?
  • triss_merigold6 16.03.19, 11:12
    Nie leżał na wyciągu, miał stopę i kostkę w gipsie. To nie stan uniemożliwiający sprzątniecie po śniadaniu, wstawienie obiadu czy powieszenie prania.
  • memphis90 16.03.19, 12:07
    O, mój podobnie. Noga w ortezie, więc nawet chodzić mógł. Ciężki stan ogólny samca uniemożliwial jakikolwiek wkład w dom łącznie z parowniem pojedynczych skarpet, aż 5 dnia przylapalam go na wspinaniu się na strych (tam miał makiety i hobby). No i skończyło się rumakowanie- skoro agonalny stan umożliwiał kicanie po drabinie w te i nazad, to zaczęłam wymagać choćby umycia garnka po obiedzie czy poskladania prania. Ja może mam wpojoną tendencję do brania na własne barki nadmiaru obowiązków, jednak nie mam ambicji zaharowania się na śmierć.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • danaide 16.03.19, 12:25
    No pacz pani. A ja jak miałam nogę w gipsie to w sumie niewiele mogłam. Poruszałam się po domu na krześle biurkowym dziecka. Sukcesów o ogarnianiu chałupy życzę. Ogarnianie zmywarki i pralki to był niemal maks moich możliwości (pranie pralki do suszarki pchała w misce po podłodze moja córka), choć jakoś tam dawałam też radę łazienkę umyć.
  • jola-kotka 16.03.19, 12:28
    Zapytaj meza czy czul sie wykorzystywany .
  • 35wcieniu 16.03.19, 12:40
    Każdy choruje po swojemu, ale żeby z nogą w gipsie nie móc wlożyć prania do suszarki, to piewszy raz słyszę. Jednak ematka uczy.
  • 35wcieniu 16.03.19, 12:41
    (Ale systemu z pchaniem prania w misce po podłodze też nie znałam big_grin )
  • danaide 16.03.19, 12:47
    Nie włożyć do, ale rozwiesić na. Trzeba się przemieszczać. Również z pomieszczenia z pralką do pomieszczenia z suszarką.

    Ematka Cię uczy, że wszystko co wiesz filtrujesz przez własne widzimisię.
  • triss_merigold6 16.03.19, 12:49
    Mając nogę w gipsie można spokojnie przemieszczać się po domu.
  • 35wcieniu 16.03.19, 12:50
    Może miała ten gips od stopy do ramienia?
  • danaide 16.03.19, 12:51
    Poruszać - tak. Spokojnie - wolę obie nogi bez gipsu, jeśli pozwolisz.
  • 35wcieniu 16.03.19, 12:49
    "Ematka Cię uczy, że wszystko co wiesz filtrujesz przez własne widzimisię."

    Raczej nie, noga w gipsie jest dość czestą sytuacją big_grin
  • danaide 16.03.19, 12:50
    Tak samo jak posiadanie pralkosuszarki. A nie, wróć...
  • 35wcieniu 16.03.19, 12:53
    ? O czym ty mówisz? Jakiej znowu pralkosuszarki, jak napisałaś że osobno prałaś, a osobno suszyłaś, a ja też się odniosłam własnie do tego? big_grin
  • danaide 16.03.19, 15:33
    Up.

    35wcieniu napisał(a):

    > Każdy choruje po swojemu, ale żeby z nogą w gipsie nie móc wlożyć prania DO [podkreślenie moje - > danaide] suszarki, to piewszy raz słyszę. Jednak ematka uczy.
  • jola-kotka 16.03.19, 12:26
    Niby nie ale czlowiek chory ma prawo chorowac w spokoju , lezec. A ta druga strona nie powinna sie czuc wtedy wykorzystywana. Jak ty bys sie czula wykorzystywana jakby on przez rok z lozka nie mogl wstac , oszalalabys i pisze bez zlosliwosci. Twojcharakter to dla mnie odkrycie serio smile
  • memphis90 19.03.19, 18:01
    Ja nie wiem, czy to do mnie, ale gdyby mój przez rok nie mógł wstać, to by w łóżku parował skarpetki i składał koszulki w kostkę. Przynajmniej wreszcie ktoś by to robił, bo na razie mam 847562658 pojedynczych skarpet w koszu.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • danaide 19.03.19, 18:13
    Było kupować każdą parę inną...
  • alpepe 16.03.19, 07:23
    Kiedyś dała wywiad, lata temu, jak była po tej "sławnej szkole aktorskiej Lee Strasburga", czy jakoś tak, opowiedziała, jak to zinterpretowała na zajęciach jakąś postać i wszystkich wryło w ziemię, a wykładowca tonem najwyższego uznania powiedział, że nigdy nie sądził, że tak to można zinterpretować, bo to było za ekspresyjne, a w szkole uczą oszczędności środków, a z drugiej strony jednak wspaniałe. Fakt, opisuję z pamięci, ale ta empfaza wybranki muz przebijała przez cały wywiad i w tym samym tonie jest prowadzona wojna panny Rosati z zapładniaczem, wszystko na wysokim C.

    --
    Achse des Guten
  • memphis90 16.03.19, 08:03
    Przypomina mi się How I Met Your Mother, kiedy Lily wróciła z kursu malarstwa, chwaląc się pochwałami mistrza "This is your best art! I cant teach U antything!".

    A potem pokazali jak to było naprawdę. "THIS is your best art??? I CAN'T teach U anything!!!"

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • piekna_remedios4 16.03.19, 10:12
    🙂🙂 dobre
  • ponis1990 21.03.19, 13:28
    No, ale potem została jednak asystentką Kapitana big_grin

    --
    Lubię placki
  • piataziuta 16.03.19, 08:17
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • triss_merigold6 16.03.19, 08:24
    Zasłużyła na wykpienie aktualnej kreacji "uosabiam problemy społeczne samotnych matek".
  • heca7 16.03.19, 08:37
    Szczególnie tych katowanych latami, bez wsparcia rodziny, bez wykształcenia (a już na pewno bez amerykańskiej szkoły!), bez dachu nad głową i nie z jednym a trójką dzieci. Nie rozumiem jakim ona może być dla nich przykładem?! Chyba antyprzykładem? Widzą te biedne kobity taką Weronikę, która urodziła w Stanach, wozi dziecko w wózku o wartości ich rocznych dochodów, mającą wsparcie w rodzicach-znanym polityku i projektantce mody a jednak pozostającą w związku z poszturchującym partnerem, który podobno jej mówił w czym jej wolno grać i kiedy wyjść z domu. I sobie myślą- jeśli taka WR bała się i wstydziła odejść choć miała gdzie to jak ja, bidna, bez grosza i pracy sobie poradzę?! O tak to widzę.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • antyideal 16.03.19, 08:39
    triss_merigold6 napisała:
    > Zasłużyła na wykpienie aktualnej kreacji "uosabiam problemy społeczne samotnych
    > matek".

    Zwłaszcza, że to cyniczna i obrzydliwa kreacja, gdy w rzeczywistości chodzi o osobistą zemstę na panu, z którym nie wyszło, który zdradził.
  • triss_merigold6 16.03.19, 09:03
    Skąd zdziwienie, że małpa sięga po banana? Pan szeroko nasiał dziećmi pozamałżeńsko, doświadczona pani 30+ nie mogła naiwnie zakładać, że akurat jej będzie wierny, zwłaszcza że pan wciąż miał żonę.
  • mamaaspiama 16.03.19, 21:10
    "zwłaszcza że pan wciąż miał żonę."

    To jest wątek, który mnie zastanawia.
    Pan miał żonę, był teoretycznie w separacji. Ale nadal miał żonę. I nic nie zgrzytało?
  • thebeat 17.03.19, 19:12
    > "zwłaszcza że pan wciąż miał żonę."
    >
    > To jest wątek, który mnie zastanawia.
    > Pan miał żonę, był teoretycznie w separacji. Ale nadal miał żonę. I nic nie zgrzytało?

    Naprawdę nie znacie żadnych małżenstw tylko na papierze? Bo ja znam przynajmniej dwa, w tym jedno gdzie państwo od kilkunastu lat mieszkają w różnych miastach, a pan miał już ze trzy zwiazki z ktorymi się nie krył.
  • triss_merigold6 17.03.19, 19:17
    Znałam, moje własne przed rozwodem. Tyle, że miałam rozdzielność majątkową, a opóźnienie rozwodowe było spowodowane głupotą mojego eksa i terminami w wydziale rodzinnym sądu okręgowego. Panowie (jeszcze formalnie mąż i obecny partner) dobrze się znali i sytuacja nie była dla nikogo tajemnicą.
    Jak państwo mieszkają od kilkunastu lat oddzielnie, bez rozwodu, to znaczy, że nie mają zamiaru się rozwodzić i tyle. Klarowna informacja dla nowych chwilowych partnerek i partnerów.
  • thebeat 17.03.19, 22:02
    Niby racja, ale w takiej sytuacji nie ma co uderzać w jakieś tony typu więzy małżeńskie i ich wartość.
  • mamaaspiama 17.03.19, 21:34
    "Naprawdę nie znacie żadnych małżenstw tylko na papierze?"

    Oczywiście, że znam.
    Natomiast ciężko wziąć ślub jeśli ma się już żonę 😉
    Pani Weronika zanim zajarała się zaręczynami powinna pomyśleć jaki i kiedy pan chce zrealizować zamiary (?) wobec niej nie mając nawet złożonego pozwu.
  • alpepe 16.03.19, 08:46
    Interpretuj sobie, jak chcesz, ja opisałam zjawisko tak, jak je postrzegam.


    --
    Achse des Guten
  • sofia_87 16.03.19, 10:12
    A skąd wiesz, że wpierw....w ogóle był? Ostatnio inny "damski bokser" Johnny Depp udowadnia, że jego "przemoc" wobec żony byla przez nią zaplanowana i odegrana w celu wypromowania się
  • mamaaspiama 16.03.19, 21:11
    "przez nią zaplanowana i odegrana w celu wypromowania się"

    Promocja na rozstaniu/ rozwodzie widzę ostatnio modna.
    Pamiętajmy o "blogerce kulinarnej" Justynie Ż 😂
  • thebeat 17.03.19, 19:09
    sofia_87 napisał(a):

    > A skąd wiesz, że wpierw....w ogóle był? Ostatnio inny "damski bokser" Johnny D
    > epp udowadnia, że jego "przemoc" wobec żony byla przez nią zaplanowana i odegra
    > na w celu wypromowania się

    Na razie twierdzi, a nie udowadnia.
  • hanusinamama 16.03.19, 11:16
    Nikt nie mowi ze zasluzyla...raczej watpia w jej historie. Kazda znajomosc konczy sie wiekim PIERDUT...poza tym ja akurat watpie aby ona tak dlugo czekala z informacja ze byla ofiara przemocy. Predzej to sobie wymyslila bo swiat za.malo jej wspolczul...serio.przemoc kazda jest straszna ale nie mozna kazdego skazywac bo jakas znana pani powiedziala ze facet ja bil.
  • daniela34 16.03.19, 10:24
    Ona ma rzeczywiście wyjątkową skłonność do patosu i emfazy- pamiętacie jej wywiad, którego udzieliła razem z Maxem Kolonko dla Gali czy Vivy? Ona była wschodem (albo zachodem?) słońca nad rzeką Hudson a on przed nią padał na kolana. W kwestii przemocy nic to nie zmienia, ale ona faktycznie ma zwyczaj wypowiadać się w taki irytująco pompatyczny sposób
  • hanusinamama 16.03.19, 11:09
    Ona byla chyba tak wychowana. Ze jest wyjatkowa za nia dlugo dlugo nic i dopiero reszta damskiej czesci spoleczenstwa. I cos mam wrazenie ze o to sie posypal ten zwiazek. Ona taka wyjatkowa a pan znowu zmontowal komys dziecko...bo po jej dziecku.urodzilo sie kolejne pana ortopedy.
  • alpepe 16.03.19, 11:30
    Tak, ona jest wyjątkowa i pan ortopeda był wyjątkowy. I dlatego ta zniewaga krwi wymaga. Tym bardziej, że ona gdzieś też przyznała, że była agresywna i się z nim szarpała, więc nie była stłamszoną kurą domową, która dostała z liścia, tylko godną przeciwniczką.

    --
    Achse des Guten
  • danaide 16.03.19, 11:54
    Rozumiem. Czyli jeśli Was ślubny - albo i nieślubny, ale jakby nie patrzeć, pan, który się pisał na dzidzi - zmontuje dziecko na boku w momencie gdy jesteście w ciąży/połogu i być może nie świadczycie usług seksualnych na topowym poziomie - to cóż, norma, w końcu nie jesteście jakoś wyjątkowe, żeby pan musiał ptaka na jakiś czas uwięzić w klatce spodni, zwłaszcza jeśli mu inne formy seksu nie odpowiadały na tyle co stare, dobre bzyknięcie?

    Podejrzewam, że jak w przypadku większości moich wpisów żadna z zajmujących powyższe stanowisko się nie wypowie.
  • alpepe 16.03.19, 11:58
    Ekhm? Ja pisałam o czymś innym.

    --
    Achse des Guten
  • danaide 16.03.19, 12:34
    Tak - a niby o czym? Że skoro Weronika jest inna (czytaj Was: uważa się za lepszą) to ma dostać za swoje, choćby dla każdej innej zwykłej kobiety takie potraktowanie wołało o pomstę do nieba?

    Weźcie mnie oświećcie w temacie narcyzów - czy to nie jest tak, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i nie jest wyczynem omamić ZWYKŁĄ kobietę? Trzeba zbajerować właśnie taką WYJĄTKOWĄ, bo taka zdobycz jest wyżej punktowana? No i lepiej pasuje do portofolio...
  • alpepe 16.03.19, 12:44
    Polecam przeczytanie jeszcze raz mojego pierwszego postu, a w szczególności polecam wysokie C.

    --
    Achse des Guten
  • danaide 16.03.19, 12:49
    No i co - w sposób egzaltowany opowiada o swoim "sukcesie" - którego nie było. To czyni jej problem - który jest - mniejszym, a wręcz nieistotnym?
  • bookends 16.03.19, 13:55
    Nie, to czyni ją malo wiarygodną. Mitomani często mijają się prawdą.
  • memphis90 16.03.19, 12:19
    Pan nie sial na prawo i lewo kiedy Weronika była w pologu i nie świadczyła usług seksualnych na najwyższym poziomie, tylko zaplodnil dwie praktycznie równocześnie. Czyli nigdy nie planował wierności w szczęśliwym stadle, cały czas robił na boku i nie jest powiedziane, że ta z dzieckiem nr 6 (7?) była jedyna, mogło być ich nawet 10.

    Albo inna hipotetyczna wersja, totalny kosmos, ale osobiście byłam świadkiem takowej. Pan miał dwie kochanki, rywalizacja o męskie gacie była ostra i zacięta (nie pytajcie dlaczego - nie wiem...), bo panie o sobie wiedziały. Jedna z pań wykształcona, za to daleko, druga taka prosta do roboty w domu/pensjonacie pana i w dodatku tuż pod bokiem. Jedna z pan zaszła w ciążę, a druga - gdy tylko się dowiedziała o "przewadze" rywalki, również szybciutko zaciazyla (!!!!). Między dziećmi były podajze 2 m-ce różnicy wieku... Pan ostatecznie ożenił się z z tą robotną (bo syna urodziła), a drugą z dziewczynką zapraszał jakby nigdy nic na święta rodzinne, "żeby rodzeństwo miało kontakt". Dla mnie cała ta trójka była z kosmosu i warta siebie nawzajem...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • danaide 16.03.19, 12:28
    Pytam o pierwszy akapit - i wg Ciebie to jest OK? To jest krętacz wysokiej próby.
  • 35wcieniu 16.03.19, 13:07
    No, to już raczej ustalone, i z tym się wszyscy zgadzają przecież. To że był płodzimierzem nie znaczy jednak od razu że stosował przemoc, a czy stosował wyjaśni sąd i tyle.
  • bookends 16.03.19, 14:02
    No jest i to czyni z niego przemocowca czy raczej bawidamka? Zastanawiam się, czy jak pakujesx się na jezdnię na czerwonym świetle to liczysz się z tym, że ktoś cię stuknie i unikasz takich sytuacjacji czy raczej pchasz się pod koła z transparentne "stój Ch... Księżniczka idze".
  • hanusinamama 16.03.19, 16:51
    100/100
  • memphis90 16.03.19, 17:25
    No jak ok??? Totalny odpad atomowy i nawet gdyby Rosati swiadczyla usługi 24/7 to plodzimierz i tak by zdradzał ją i każdą inną kobietę. Z kolei jak patrzę na medialne kreacje obydwojga to mam wrażenie, że wspólnie się tam ostro lali po pyskach i lżyli obelzywie w każdej kłótni, że nie było tam jednostronnej przemocy, tylko obustronne szambo. Ale to moje wrażenie.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • tt-tka 16.03.19, 18:12
    memphis90 napisała:

    > jak patrzę na
    > medialne kreacje obydwojga to mam wrażenie, że wspólnie się tam ostro lali po
    > pyskach i lżyli obelzywie w każdej kłótni, że nie było tam jednostronnej przemo
    > cy, tylko obustronne szambo.

    DOKLADNIE takie wrazenie i ja odnosze...




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • ichi51e 16.03.19, 18:33
    Tez mam to wraznie i oboje tak mowili...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • danaide 16.03.19, 19:13
    To w końcu wierzysz jej czy nie wierzysz?
  • tt-tka 16.03.19, 20:07
    danaide napisała:

    > To w końcu wierzysz jej czy nie wierzysz?


    Napisalam - nie wierze w to, ze jest ofiara przemocy. Wierze w to, ze mogli oboje wspolnie robic szambo ze swego zwiazku.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • danaide 17.03.19, 19:47
    W takim razie prędzej każde z nich może być katem i ofiarą jednocześnie. Oczywiście można się spierać co do stopnia, ale to już beze mnie. Nie mnie oceniać. Różni ludzie mają różną wytrzymałość.
  • hanusinamama 16.03.19, 16:50
    Tez znam podobną sytuacje, różnica wieku miedzy dziecmi 3 miesiące. Tyle ze obie Panie zostały olane bo Pan sobie 3 znalazł...chyba nie miał ochoty być tatusiem na pełen etat.
  • hanusinamama 16.03.19, 16:48
    NIe. to znaczy ze nalezy sie rozstać. A tu szopka bo jak Pan mógł olać taką wyjątkową Personę. Juz pomijam ze nic Pani do myślenia nie dało to ze Pan tych dzieci wczesniej natrzepał troche i to jako "mąż" oraz jako "nie-mąż"...ale widać Pani Rasati myślała, ze do tej pory nie spotkał tak wyjątkowej jak ona...i sie okazało ze dla Pana ona tez nie wyjątkowa. I o to ten cały ból żopy
  • kropkacom 16.03.19, 08:06
    Przecież na tym forum prawie nikt jej z zasady nie wierzy. big_grin Moje zdanie jest takie, że skoro do awantur dochodziło to pewnie teraz spłyca to co się w trakcie działo. Obrończynie pana doktora łykną.
  • hanusinamama 16.03.19, 11:12
    Tu niechodzi ojego bronienie. Ona kazdy zwiazek konczy z moca uderzeniowa bomby wodorowej....wiec przestala byc wiarygodna. Do tej pory kwekala ze zostala sama z dzieckiem.i nikt sie nie litowal....wiec puscila historyjke o przemocy. Jakos watpie aby pani Rosati trzymala takiego newsa tak dlugo ukrytego. Ona szubko po rozstaniu pierze brudy w mediach
  • sofia_87 16.03.19, 11:40
    Mam podobne wrażenie
  • sumire 16.03.19, 08:12
    Kolejny dzień, kolejna porcja ekstazy, bo Rosati.
  • piataziuta 16.03.19, 08:14
    Ona może i jest megalomanką z problemami, ale za to wy - piszące w tym wątku, jesteście obrończyniami patriarchatu, popleczniczkami przemocy i obrzydliwymi babami dokopującymi drugiej, leżącej kobiecie.

    Przy was Werka to aniołek.
  • inka754 16.03.19, 08:18
    A ty jesteś obrończynią kobiety, tylko dlatego że jest kobietą (tak jak ty).
  • kropkacom 16.03.19, 08:28
    Czemu ma bronić faceta? Bo jest facetem? Żadna z was (zakładam) nie była z nim w związku.
  • ichi51e 16.03.19, 09:38
    Bo wina w zwiazku nigdy nie jest z jednej strony. Kazde z nich ma swoja racje. Dla mnie sprawa zenujaca jak ktos ma problemy z druga osoba to niech ja pozwie sad ustali raz powie ty niewinna on winien oto twoje odszkodowanie mozesz je przekazac na budowe swieckiego domu dla samotnych matek (tak mi sie skojarzylo bo w wywiadzie Weronika narzekala ze samotne matki nie maja zadnej pomocy poza koscielna)
    Takie opluwanie po gazetach i pranie brudow niczemu nie sluzy poza tym ze mozemy sobie pospekulowac. Jeszcze zeby w tv zrobili konfrontacje czlowiek by sobie obejrzal zdanie wyrobil osadzil a tak to tylko takie taplanie sie w g.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • lauren6 16.03.19, 11:48
    > Bo wina w zwiazku nigdy nie jest z jednej strony.

    To jest klasyczne rozmywanie winy. Pedofil też się tłumaczy, że dziecko go uwodziło, a gwałciciel usprawiedliwia się krótką spódniczką ofiary.

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla bicia kobiet czy przemocy ekonomicznej. Przykro mi, że muszę to tłumaczyć na tym forum.
  • danaide 16.03.19, 11:57
    Nie wiem czemu Ci przykro. Musisz to tłumaczyć ZWŁASZCZA na tym forum. Też kiedyś miałam wrażenie, że na forum gazety siedzą kobiety o jakiejś świadomości społecznej. Może siadają. Niektóre.
  • ichi51e 16.03.19, 14:45
    A faceta mozna bic i robic awantury o kontakty z dziecmi uprzednimi?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • maly_fiolek 16.03.19, 15:26
    > Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla bicia kobiet
    Mam inne zdanie. Konkubina mojego kuzynka chodziła chlać i zostawiała małe dziecko same. Po porządnym laniu od partnera przestała to robić. Przestała też pić. Wychowali dzieci i żyli dość dobrze do śmierci kuzyna. Co teraz u nich - nie wiem.

    [...] czy przemocy ekonomicznej.

    A co jeśli ona to leń któremu nic nie chce się robić? Albo zakupoholiczka? Albo on uzależniony od hazardu?
    Wtedy reglamentuje się takiemu/takiej dostęp do konta.
  • kropkacom 16.03.19, 11:54
    No oczywiście, że każdy ma swoją wersję. Pytanie dlaczego mamy wierzyć temu panu. Pytanie pomocne w ogarnianiu zjawiska, gdzie kobiety są ofiarami przemocy z której nie potrafią się latami wydobyć. Rosati się udało a i tak obrywa.
  • tt-tka 16.03.19, 11:58
    kropkacom napisała:

    > Czemu ma bronić faceta? Bo jest facetem? Żadna z was (zakładam) nie była z nim
    > w związku.


    A otoz. Zadna z nas najprawdopodobniej nie byla. A te z nas, ktore byly w przemocowych zwiazkach, szly z tym do sadu, a nie na pudelka czy innego plotka.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • danaide 16.03.19, 12:20
    I co tam Ci powiedział ten sąd? Bo u mnie w sądzie rodzinnym, jak tylko adwokatka ojca powiedziała, że pewnie źle się zajmuję dzieckiem, a ja wyjechałam na dobry początek z dwoma litrami piwa wypijanymi dziennie przez ojca (nie, przed dzieckiem tak nie było, bo mieszkaliśmy w kraju bez Żabki), sąd powiedział krótko: w związku nie ma stron bez winy - i uciął dyskusję.

    Nie wydaje mi się, że jeśli dom jest nisko- do średnioprzemocowy - przemoc psychiczna, ekonomiczna, żadne tam oklepywanie matki czy dziecka, by kończyli na OIOMie, ot, jak ujął to Śmigacz "wysoka temperatura związku" - to sąd jakoś się tym nadmiarowo przejmie... Sam Ci jeszcze dowali zakazem wyjechania na stałe za granicę (np. za pracą) czy zakazem wyrobienia dziecku dokumentów - weź się proś...
  • tt-tka 16.03.19, 12:34
    danaide napisała:

    > I co tam Ci powiedział ten sąd?

    Mnie nic, bo ja w przemocowym zwiazku nie bylam. A gdyby moj facet mnie uderzyl, nie poszlabym do sadu ani do plotka, tylko poszukala egzekutorow z Ukrainy.

    Bo u mnie w sądzie rodzinnym, jak tylko adwokat
    > ka ojca powiedziała, że pewnie źle się zajmuję dzieckiem, a ja wyjechałam na do
    > bry początek z dwoma litrami piwa wypijanymi dziennie przez ojca (nie, przed dz
    > ieckiem tak nie było, bo mieszkaliśmy w kraju bez Żabki), sąd powiedział krótko
    > : w związku nie ma stron bez winy - i uciął dyskusję.

    A co to ma do rzeczy ? Mowa o przemocy i watkow o bojach z przemocowym egzemplarzem bylo na forum sporo. I dziewczyny nagrywaly, filmowaly, dzwonily po policje, szukaly pomocy w organizacjach antyprzemocowych. A nie na plotkarskich portalach.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • danaide 16.03.19, 12:42
    O, kozaczka. Ukraińców powiadasz. No, nie dziwne, że przemocowcy omijają Cię szerokim łukiem.

    Jak to - co ma do rzeczy. Kto się sądem wyciera, choć przed sądami dochodzić swoich praw nie musi?

    Głupia Weronika. Na forach gazety nie siedzi, to i co ona o życiu i przemocy wiedzieć może, cućma jedna...
  • 35wcieniu 16.03.19, 12:52
    "No, nie dziwne, że przemocowcy omijają Cię szerokim łukiem."

    Ach, ach, ależ z niej hetera, nawet przemocowcy się jej boją, zła, zła kobieta, gdyby byłą dobrą kobietą każdy jeden miły przemocowiec szalałby za nią big_grin

    Czyli jak dowalić kobiecie sugerując że coś z nią nie tak, bo unikają jej przemocowcy. Piękne. big_grin
  • danaide 16.03.19, 13:08
    To chyba ostatni raz gdy Ci odpowiem, wolę dyskusję bardziej rozwijającą intelektualnie.

    To nie jest dowalanie. To jest komplement.
  • 35wcieniu 16.03.19, 13:12
    big_grin big_grin big_grin big_grin Płaczę. Niżej masz odpowiedź osoby, której ten komplement zapodałaś. big_grin
  • danaide 16.03.19, 13:24
    To ja powinnam płakać - przecież napisała, że wcale jej to nie martwi...
  • 35wcieniu 16.03.19, 13:30
    Byłoby dość dziwne gdyby martwiło ją że nie jest obiektem westchnień przemocowców
  • tt-tka 16.03.19, 13:09
    danaide napisała:

    > O, kozaczka. Ukraińców powiadasz. No, nie dziwne, że przemocowcy omijają Cię sz
    > erokim łukiem.

    Omijaja. I wcale mnie to nie martwi.

    >
    > Jak to - co ma do rzeczy. Kto się sądem wyciera, choć przed sądami dochodzić sw
    > oich praw nie musi?

    Kto do sadu idzie ? - ten, kto ma sprawe kwalifikujaca sie do sadowego rozstrzygniecia. I taki ktos idzie do sadu, a nie do plotka. Czego nie rozumiesz ?


    > Głupia Weronika. Na forach gazety nie siedzi, to i co ona o życiu i przemocy wi
    > edzieć może, cućma jedna...

    Ze madra inaczej, to chyba nie ma watpliwosci... Ile o zyciu wie i na ile z tej wiedzy korzysta, wyciaga wnioski i uczy sie na bledach ?
    Niejedna i niejeden na forach dostali mnostwo dobrych rad, tutaj tez. A niektore/rzy nawet skorzystali z tych rad, ocen, sugestii - z korzyscia dla siebie,.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • lauren6 16.03.19, 12:51
    > gdyby moj facet mnie uderzyl, nie poszlabym do sadu ani do plotka, tylko poszukala egzekutorow z Ukrainy.

    I potem to Ty stanęłabyś przed sądem i jako osoba skazana mogłabyś się pożegnać z opieką nad dziećmi.

    Uwielbiam forumowe teoretyczki życiowe, które na piśmie są mocne w gębie. Gorzej z praktyką.
  • tt-tka 16.03.19, 13:13
    lauren6 napisała:

    > > gdyby moj facet mnie uderzyl, nie poszlabym do sadu ani do plotka, tylko
    > poszukala egzekutorow z Ukrainy.
    >
    > I potem to Ty stanęłabyś przed sądem i jako osoba skazana mogłabyś się pożegnać
    > z opieką nad dziećmi.
    >

    Zaskocze cie - skazanie, o ile nie jest za znecanie sie nad dzieckiem, nie pozbawia praw rodzicielskich i opiekunczych.

    > Uwielbiam forumowe teoretyczki życiowe, które na piśmie są mocne w gębie. Gorze
    > j z praktyką.

    Ale ja jestem praktyczka,moja droga (nie musisz mnie uwielbiac z tego powodu) - w pomocy spolecznej siedze ponad dwa dziesieciolecia, i tylez wspolpracy z organizacjami roznymi, antyprzemocowymi takze, praw kobiet, TPD...



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • danaide 16.03.19, 13:53
    Wróć tt-tka (no, Ukraińcy, organizacje pomocowe i ta tt-tka, ładnie się klei) - od ponad dwudziestu lat pracujesz w pomocy społecznej, masz do czynienia z tym o czym pisałaś - i uważasz, że błędem Weroniki, jest to, że nie poszła z marszu do sądu (w sumie dziwne, stała klientka) tylko po dłuższym czasie powiedziała o tym głośno i to w prasie?

    To ile Twoich klientek (petentek?) tak z marszu idzie do sądu w podobnych sytuacjach, a ile boryka się z problemem latami zanim zdoła o coś zawalczyć?
  • tt-tka 16.03.19, 14:14
    danaide napisała:

    > Wróć tt-tka (no, Ukraińcy, organizacje pomocowe i ta tt-tka, ładnie się klei) -
    > od ponad dwudziestu lat pracujesz w pomocy społecznej, masz do czynienia z tym
    > o czym pisałaś - i uważasz, że błędem Weroniki, jest to, że nie poszła z marsz
    > u do sądu (w sumie dziwne, stała klientka) tylko po dłuższym czasie powiedziała
    > o tym głośno i to w prasie?
    >

    Bledow Rosati jest jak mrowek w kopcu. W kwestii przemocy (jesli takowa zaistniala) dwa podstawowe - 1) zgadzala sie na takie zachowania dluzszy czas, skoro, jak twierdzi, uderzyl ciezarna, a potem kobiete z oseskiem na reku, ryzykujac nie tylko wlasnym cialem, ale i wlasnym dzieckiem i 2) mowi o tym tym samym tonem, co o tym, ze nie beda razem ogladac pierwszych kroczkow corki i pierwszej zjedzonej przez nia marchewki, za to w ostatniej kolejnosci. No sorry.


    > To ile Twoich klientek (petentek?) tak z marszu idzie do sądu w podobnych sytua
    > cjach, a ile boryka się z problemem latami zanim zdoła o coś zawalczyć?

    Borykaja sie latami, ale nie na plotku. Ida z tym do siostry, przyjaciolki, na policje, do odpowiednich organizacji i do nas. Jesli nie maja dokad czy jak pojsc albo wstydza sie czy boja sie - zaczynaja od anonimowych pytan o porady/prosb o pomoc na forach. Dokumentuja przemoc zgodnie z uzyskanymi wskazowkami. Mowia o tym - uwaga ! - osobom z rodziny i sasiedztwa, zdolnymi pomoc, zaobserwowac, interweniowac, poswiadczyc w razie potrzeby.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • danaide 16.03.19, 15:27
    Kurczę, ale są kobiety które dokumentują - bo siedziały w tym długo to jeszcze trochę wytrzymają, żeby mieć dowody, a są takie, które wychodzą, zatrzaskują drzwi i żadnych dowodów nie zbierają. Bo je na to stać! Czy w tym całym "dokumentowaniu" nie chodzi o zabezpieczenie sytuacji finansowej po uzyskaniu rozwodu z orzekaniem o winie drugiej strony? Zresztą, co powszechnie wiadomo - jak udokumentować przemoc psychiczną? Jak udokumentować lekceważenie? Co za problem udokumentować złamaną rękę? Ale jak udokumentować, kiedy akurat pierwszy raz oberwałaś w twarz?

    Weronika rozmawiała z bliskimi. Próbowała dzwonić. Temat przemocy mógł być nowy, świeży, a ona nieopierzona w temacie. Widać dla Was, specjalistek, które na temacie zęby zjadły - nie dość się wycierpiała, żeby zasługiwała na wiarę.
  • danaide 16.03.19, 15:30
    A chodzenie do WO, zwanych na forum plotkiem, to po prostu nowa broń w sprawie. Fakt, niebezpieczna. Bo sądy chociaż kierują się domniemaniem niewinności, ale to tyko domniemanie prawne. Społeczeństwo to nie sądy. Ono może sobie ferować wyroki. Co nie raz czyniło.
  • tt-tka 16.03.19, 15:41
    danaide napisała:

    > Weronika rozmawiała z bliskimi. Próbowała dzwonić. Temat przemocy mógł być nowy
    > , świeży, a ona nieopierzona w temacie. Widać dla Was, specjalistek, które na t
    > emacie zęby zjadły - nie dość się wycierpiała, żeby zasługiwała na wiarę.


    Nie wiem, ile wycierpiala. Na podstawie tego, co mowi i na bazie wieloletnich doswiadczen - nie wierze. Bo osoba, ktora po rowno stawia "uderzyl mnie, gdy bylam w ciazy", "uderzyl mnie, gdy trzymalam dziecko na reku" i "nie bedziemy razem widzieli pierwszych krokow naszej corki" albo ma kompletnie porabany oglad swiata i nie umie zrobic gradacji problemow, albo zmysla na zasadzie nikogo nie wzrusza to, ze marcheweczke jedzona przez corke bede jej podawala sama, a nie z jej ojcem do spolki, to ja mu jeszcze przemoca doloze, to ich ruszy, a niech sprobuja sie nie przejac !

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • tt-tka 16.03.19, 15:43
    Plus - i to jako prawniczka powinnas wiedziec - osoba cierpiaca, a nawet osoba realnie pokrzywdzona =/= osoba prawdomowna.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • danaide 16.03.19, 16:02
    Jako niedoszła jednak prawniczka (z dyplomem i bez praktyki) wiem, że na początku trzeba też ustalić terminologię. I że to co Ty uznajesz za kłamstwo może dla kogoś innego być prawdą - obie będziecie mieć rację, bo posługiwałyście się innymi definicjami.

    I jako osoba, która była sama w wielu "pierwszych razach" mojego dziecka wcale nie uważam, by ból samotności świadczył o nieprawdomówności. Teraz boli bardziej niż wczoraj, to, od czego uciec nie można, może boleć bardziej niż to, od czego się udało uciec. Tutaj mężatki przekrzykują się twierdząc ile to one pierwszych razów przegapiły, bo pracowały, a dzieckiem zajmowała się opiekunka - cóż, życie jest sztuką wyboru. Przynajmniej miały z kim poobserwować i obgadać razy drugie, trzecie i czwarte.
  • tt-tka 16.03.19, 16:21
    danaide napisała:


    > I jako osoba, która była sama w wielu "pierwszych razach" mojego dziecka wcale
    > nie uważam, by ból samotności świadczył o nieprawdomówności.

    Ty naprawde nie rozumiesz ? Przepraszam, czy moze ja tak niejasno pisze ?

    Nie bol samotnosci, tylko stawianie tego na rowni z przemoca, i to doslowna, fizyczna. Oraz takie ustawienie kolejnosci, ktore pozwala domniemywac (czytalam wywiad w WO), ze gdyby pan placil regularnie i duzo oraz obserwowal wraz z nia te pierwsze razy, to mozna nakichac na to, ze uderzyl/uderzal. I to ciezarna/trzymajaca oseska.
    ---
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • danaide 16.03.19, 16:49
    Ok, też przeczytałam. Ale to tylko wywiad. Są pytania, są odpowiedzi, są rzeczy, które się miało/chciało powiedzieć i to, co wyszło w praniu. Przypomina mi się wywiad z Przybysz, może to jakaś domena WO - robimy wywiad o XYZ, a tu nagle wychodzi nam BOMBA. Nie wiem, nie znam się na dziennikarskich i redaktorskich sztuczkach. I to jest tylko domniemanie, że przy płacącym panu pani zgodziłaby się na przemoc. Równie dobrze można stwierdzić, że przy płacącym panu, pani nie musiałaby się dopominać i nie zarobiłaby w dziób. Itd. Z przemocy Weronika szybko wyszła - to też ważne, to nie jest osoba, która latami tkwiła w związku przemocowym. A z macierzyństwa wyjść nie wyjdzie. To czemu się dziwisz, że tu i teraz dotyka ją bardziej?
  • tt-tka 16.03.19, 16:59
    danaide napisała:

    I to jest tylko domniemanie, że przy płacącym panu pani zgodziłaby s
    > ię na przemoc.

    Oczywiscie - porzeciez napisalam, ze taki wydzwiek, a nie ze takie stwierdzenie padlo.

    dobrze można stwierdzić, że przy płacącym panu, pani nie
    > musiałaby się dopominać i nie zarobiłaby w dziób.

    Wtedy, gdy rzekomo zarobila (bylo, ze w dziob) byli jeszcze razem. Dopominala sie o pieniadze na pampersy dla dziecka czy na wozek za tysiace ? tongue_out
    Oraz gdy ktokolwiek uderzyl ciezarna/kogos trzymajacego niemowle, ewakuowac nalezy sie natychmiast. Ze wzgledu na dziecko, jesli juz nie na siebie. A troski o dziecko to ja tam nie widze ani okruszyny, jest ciagle ja, ja i ja.

    Itd. Z przemocy Weronika szyb
    > ko wyszła - to też ważne, to nie jest osoba, która latami tkwiła w związku prze
    > mocowym. A z macierzyństwa wyjść nie wyjdzie. To czemu się dziwisz, że tu i ter
    > az dotyka ją bardziej?

    Ja sie nie dziwie. Ja nie wierze.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • tt-tka 16.03.19, 17:06
    Danaide, juz nie chcialam sie wdawac w dluzsze dywagacje, ale jednak wdam sie - osoba po trzydziestce powinna znac realia zycia na tyle, by wiedziec, ze nawet zgodne, kochajace sie i trwale zwiazki nie obserwuja razem kazdego kroczka, pierwszej zupki itp. Bo ludzie tak maja, ze pracuja, a niekiedy maja poza domowym i pracowym takze inne zycie (dzialalnosc spoleczna, polityczna, zwiazkowa, dowolna inna) i zwyczajnie fizycznie jest niemozliwe ciagle razem i kazdy nowy cud wspolnie. To, ze on pracuje sporo - wiedziala. To, ze ma i bedzie mial wydatki poza nia i ich dzieckiem - wiedziala takze. Nawet jesli programowo byla slepa i glucha na wszystko inne.
    A serwuje rozkminy na poziomie "jak sobie mala Weronisia wyobraza cud macierzynstwa i zycie rodzinne". Ja naprawde nie jestem w stanie potraktowac serio tego, co ona mowi.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • danaide 16.03.19, 17:18
    Widać przekaz reklamowy mocno się trzyma. Dziś ideałem matki jest dla mnie Rosita z "Sing", ale jakby mi ktoś 10 lat temu powiedział, że tak to wygląda pewnie uznałabym, że chodzi o jakiś margines...
  • danaide 16.03.19, 17:15
    Ale zdajesz sobie sprawę, że NATYCHMIASTOWE wychodzenie z przemocy to tylko Wasze (mówię o świecie zawodowym, który reprezentujesz) pobożne życzenie?
  • tt-tka 16.03.19, 18:09
    danaide napisała:

    > Ale zdajesz sobie sprawę, że NATYCHMIASTOWE wychodzenie z przemocy to tylko Was
    > ze (mówię o świecie zawodowym, który reprezentujesz) pobożne życzenie?


    Ale zrozumialas slowo "ewakuacja" ? Uderzyl ciezarna/ kobiete z dzieckiem na reku, wychodzi sie natychmiast. Z domu, nie ze zwiazku. I wtedy zwykle peka bariera milczenia, bo to jest cos, o czym sie powie, nawet jesli wczesniej siniaki pod okiem sie maskowalo i tlumaczylo spadnieciem z krzesla.
    O ile kobiety nieciazowe lub z juz podchowanymi dziecmi tkwia w takich ukladach b. dlugo, to wlasnie ciaza/osesek na reku bitej jest katalizatorem.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • danaide 16.03.19, 19:09
    A jak nie masz się dokąd ewakuować? Albo gorzej - masz, a wolisz wcześniej zaliczyć dworzec czy dom samotnej matki niż od razu uciec do rodziny (znam taki przypadek)? I czy zawsze ciąża/niemowlak na ręku działa na zasadzie "teraz mam kogo chronić"? Wielu kobietom się wmawia, że sobie nie poradzą, że nikt ich teraz nie zechce.
    A jak już wyjdziesz/odetniesz się i prewencyjnie stworzysz dziecku dom bez faceta to słyszysz, żeś nieogar. Od bynajmniej nie przemocowych, co to to nie, ematek....
  • sofia_87 16.03.19, 19:35
    Ale WR miała dokąd się ewakuować, ma gdzie mieszkać, ma pieniądze, ma zamożnych i wpływowych rodziców
  • tt-tka 16.03.19, 20:15
    danaide napisała:

    > A jak nie masz się dokąd ewakuować? Albo gorzej - masz, a wolisz wcześniej zali
    > czyć dworzec czy dom samotnej matki niż od razu uciec do rodziny (znam taki prz
    > ypadek)?

    Ja tez znam, niejeden. Dziewczyny zaliczaly noclegownie, osrodki pomocy interwencyjnej, kolezanke, bywalo nawet, ze koczowaly na schodach komendy. Ale ewakuacja w chwili zagrozenia nastepowala, i w konsekwencjo otwarcie ust.

    >I czy zawsze ciąża/niemowlak na ręku działa na zasadzie "teraz mam kog
    > o chronić"? Wielu kobietom się wmawia, że sobie nie poradzą, że nikt ich teraz
    > nie zechce.

    Nie, to nie dziala na zasadzie "teraz mam kogo chronic", to pozniejszy etap. To dziala na zasadzie "zabije mnie i dziecko, uciekaj!". I ucieka sie dokadkolwiek, chocby na lawke w parku. Potem czesto sie wraca do przemocowca, ale juz to pierwsze pekniecie jest, potem sa nastepne.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • umzak 16.03.19, 20:30
    Tt-tka , naprawdę ktoś tak robi ? Ja uciekłam przy pierwszej nadarzającej się okazji. Bez dowodów pieniędzy, zostawiając większość własnych rzeczy, w tym biżuterii której nigdy nie odzyskałam. W sądzie usłyszałam: proszę przedstawić 3 świadków I dowody, tak jakby przrmocowcy zazwyczaj lali przy świadkach.
  • tt-tka 16.03.19, 21:06
    umzak napisała:

    > Tt-tka , naprawdę ktoś tak robi ? Ja uciekłam przy pierwszej nadarzającej się o
    > kazji. Bez dowodów pieniędzy, zostawiając większość własnych rzeczy, w tym biż
    > uterii której nigdy nie odzyskałam. W sądzie usłyszałam: proszę przedstawić 3
    > świadków I dowody, tak jakby przrmocowcy zazwyczaj lali przy świadkach.

    Tak, naprawde. Chocby Piasecka, glosna sprawa. Dlugo znosila, w koncu nagrala. Ale za to sprawe ma czysta jak zloto.
    Takie reakcje jak Twoja tez sa oczywiscie. Dziewczyny wychodza ze wspolnego domu bez grosza, a czasem i bez majtek na zmiane i pozostaje cieszyc sie, ze cale kosci im zostaly.
    Te, ktore szukaja pomocy przed ucieczka, a nie po (bo nie ma dokad pojsc, bo moze da sie go pohamowac, bo moze bedzie lepiej, bo ojcem jest nienajgorszym, itd) na ogol dokumentuja. Kazdy siniak, kazde zgloszenie na policje, podniesiony glos, wyzwiska...




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • tt-tka 16.03.19, 21:12
    Przypomniala mi sie sprawa, to juz sprzed kilku lat, gdy babka cierpliwie przez chyba dwa lata zbierala paragony na wszystko, zeby udokumentowac, ile on jej daje na dom i dziecko (mniej niz grosze), chude mleko, najtansze proszki, te sprawy. A jako zalacznik fotka z lazienki, meskie kosmetyki z wysokiej polki cenowej. Jej adwokatka zrobila z gostka zasluzenie szmate, i "przemocowiec ekonomiczny" do sadu nie przemawial, a to zestawienie przemowilo.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • fusun1804 16.03.19, 22:36
    umzak napisała:

    > Tt-tka , naprawdę ktoś tak robi ? Ja uciekłam przy pierwszej nadarzającej się o
    > kazji. Bez dowodów pieniędzy, zostawiając większość własnych rzeczy, w tym biż
    > uterii której nigdy nie odzyskałam. W sądzie usłyszałam: proszę przedstawić 3
    > świadków I dowody, tak jakby przrmocowcy zazwyczaj lali przy świadkach.

    Albo leją przy świadkach ( mój były mąż rzucił się na mnie rozwścieczony i mnie z całej siły szarpał przy ludziach) a ci świadkowie jak automaty odwracają głowy.
  • umzak 17.03.19, 18:06
    Mój był całkiem inny- przy ludziach mąż ideał. W związku z tym wiele osób było zszokowsnych że go zostawiłam i chciałam rozwodu.
  • basiastel 20.03.19, 19:47
    Nie poszła do sądu, bo nie była od niego uzależniona i mogła się łatwo odizolować. To dużo prostsza i skuteczniejsza forma rozwiązania problemu.
  • black.emma 16.03.19, 19:44
    I w tych organizacjach rozwiązujesz problem przemocy przy pomocy Ukraińców?
  • tt-tka 16.03.19, 20:09
    black.emma napisała:

    > I w tych organizacjach rozwiązujesz problem przemocy przy pomocy Ukraińców?


    przeczytaj, co napisalam. A jak masz problem ze zrozumieniem niedlugiego zdania, to popros kogos o wytlumaczenie w sposob dla ciebie zrozumialy.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • black.emma 16.03.19, 20:29
    Moze ty lepiej pomyśl zanim napiszesz jakaś głupotę. Juz tu były kozaczki, które w wątku o skatowanej kobiecie fantazjowały jakby to sobie załatwiły broń i strzelały w domu, gdzie śpią dzieci. Ach, jakże wy zawsze jesteście mądre i przebiegle.
  • tt-tka 16.03.19, 21:00
    black.emma napisała:

    > Moze ty lepiej pomyśl zanim napiszesz jakaś głupotę.

    Moze ty mnie nie pouczaj.

    Juz tu były kozaczki, któr
    > e w wątku o skatowanej kobiecie fantazjowały jakby to sobie załatwiły broń

    Nie znam, nie czytalam. A Ukraincow stosownej specjalnosci wiem, gdzie znalezc.

    i st
    > rzelały w domu, gdzie śpią dzieci. Ach, jakże wy zawsze jesteście mądre i przeb
    > iegle.

    Na taka reakcje nie trzeba madrosci ani przebieglosci. Ale zapewniam, ze na gosciu, ktory by mnie uderzyl, gwalt by sie gwaltem odcisnal. Jak w szkole uvczyli.



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • sumire 16.03.19, 08:40
    Tu nie chodzi o bronienie kobiety dlatego, że jest kobietą, tylko o głupią uciechę tutejszych panienek z walenia w nią.
    Prawdę znają tylko dwie osoby, ale dla forum to nie ma znaczenia.
  • alpepe 16.03.19, 08:57
    Zgadza się, prawdę znają te dwie osoby, ale każda z nich publicznie lansuje swoją "najmojszą" prawdę.

    --
    Achse des Guten
  • rosapulchra-0 16.03.19, 09:44
    100/100!

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • triss_merigold6 16.03.19, 08:28
    Yyyy... że jak?
    Skoro złożyła doniesienie na policję to pewnie będzie jakaś sprawa w sądzie i wyrok. Panienka jest znana z parszywego obgadywania w mediach wszystkich poprzednich partnerów więc zakładanie z góry, że jest bitą ofiarą jest naiwnością.
  • jola-kotka 16.03.19, 11:07
    Tu sie zgadzam.
  • hanusinamama 16.03.19, 11:18
    Nie...zwyczajnie nie ufam jej wywodom. Pani rosati szybko.leci.prac brudy w mediach i nagle o przemocy tak pozno mowila?nie wierze. Nie bronie.pana bo jest nieodpowiedzialnym zapladniaczem....ale za same slowa pani rosati do wiezienia sie nie wsadza...
  • mamaaspiama 16.03.19, 21:26
    "dokopującymi drugiej, leżącej kobiecie."

    Tak przypomnę nieśmiało, że kobietami są:
    Pawłowicz, Szydło, Godek, Sobecka,Kempa oraz inne.
    Mamy bronić każdej kobiety tylko dlatego, że jest kobietą, nie dbając o to jakim jest człowiekiem?
  • zeldaf 16.03.19, 08:31
    Wierzę obojgu. A konkretnie w to, że każde jest przekonane o swojej racji. Przy czym jedno i drugie ma zaburzone postrzeganie świata i skłonność do idealizowania siebie. Parka narcyzow, krótko mówiąc. Przemoc po obu stronach bardzo prawdopodobna. Czuję niesmak, że angażują w swoje rozgrywki postronne osoby. Jeśli chodzi o samą Weronikę to robi na mnie wrażenie osoby mściwej i średnio inteligentnej, ma swoj udział w nakręceniu niejednej spirali nienawiści. Moim zdaniem za jej najnowszą kampanią stoi raczej urażone ego WR, niz zimna kalkulacja. Z pewnością nie przekonuje mnie jednak jako działaczka społeczna na rzecz samotnych matek. Jakoś nie wierzę w szczerość deklarowanych przez nią intencji. Podsumowując, na moje oko w tym związku było dwoje katów i dwie ofiary. Jak zwykle szkoda dziecka. Ona już pogrywa swoja córeczką, w żaden sposób nie chroni jej prywatności.
  • taniax 16.03.19, 08:38
    Dziwnym trafem maxi kaz miał podobną linie obrony, że niby chodziło o nieakceptowanie dzieci z poprzednich związków itd prawda jest taka ze typ narcyza musi miec silną kobite wobec ktorej bedzie mial respekt bo inaczej ją zgnoi, isabel i rosatka pokazały słabość histeriami,to zawsze knczy sie w ten sam sposob, narcyz był górą wiec nimi poniewierał.taki typ musi miec kogos silnego mentalnie osobowościowo i z mocną pozycją.
  • taniax 16.03.19, 08:45
    swoją drogą narcyza tez można przeciągnąć po błocie i łatwo w niego uderzyć tylko trzeba wiedzieć jak, oni są przewrażliwieni swoim punkcie bardziej niż zwykły człowiek ale nie wiem kto normalny chciałby się tak stale nawalać w związku, bo do tego się to sprowadza.
  • tt-tka 16.03.19, 12:01
    zeldaf napisała:

    > Wierzę obojgu. A konkretnie w to, że każde jest przekonane o swojej racji. Przy
    > czym jedno i drugie ma zaburzone postrzeganie świata i skłonność do idealizowa
    > nia siebie. Parka narcyzow, krótko mówiąc. Przemoc po obu stronach bardzo prawd
    > opodobna (...)Jeśli chodzi o samą Weronikę to robi na mnie wrażenie osoby mściwej i średnio intelige
    > ntnej, ma swoj udział w nakręceniu niejednej spirali nienawiści (...)Podsumo
    > wując, na moje oko w tym związku było dwoje katów i dwie ofiary. Jak zwykle szk
    > oda dziecka. Ona już pogrywa swoja córeczką, w żaden sposób nie chroni jej pryw
    > atności.

    I tyle w temacie. Podpisuje sie pod kazdym slowem.



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • mamaaspiama 16.03.19, 21:36
    "Podpisuje sie pod kazdym slowem"

    Ja także.
  • yennefer.00 16.03.19, 14:09
    I taka pewnie prawda
  • ichi51e 16.03.19, 14:48
    10/10

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • pani_libusza 16.03.19, 22:39
    zeldaf napisała:

    > Wierzę obojgu. A konkretnie w to, że każde jest przekonane o swojej racji. Przy
    > czym jedno i drugie ma zaburzone postrzeganie świata i skłonność do idealizowa
    > nia siebie. Parka narcyzow, krótko mówiąc. Przemoc po obu stronach bardzo prawd
    > opodobna. Czuję niesmak, że angażują w swoje rozgrywki postronne osoby. Jeśli c
    > hodzi o samą Weronikę to robi na mnie wrażenie osoby mściwej i średnio intelige
    > ntnej, ma swoj udział w nakręceniu niejednej spirali nienawiści.
    Moim zdaniem z
    > a jej najnowszą kampanią stoi raczej urażone ego WR, niz zimna kalkulacja. Z pe
    > wnością nie przekonuje mnie jednak jako działaczka społeczna na rzecz samotnyc
    > h matek. Jakoś nie wierzę w szczerość deklarowanych przez nią intencji. Podsumo
    > wując, na moje oko w tym związku było dwoje katów i dwie ofiary. Jak zwykle szk
    > oda dziecka. Ona już pogrywa swoja córeczką, w żaden sposób nie chroni jej pryw
    > atności.
    Czuje smakowita plotkę, powiesz cos więcej?
  • lauren6 16.03.19, 08:41
    Przecież te wypociny były już omawiane kilka dni temu w wątku o Rosati. Po co dublujesz wątki?

    Tłumaczenia doktorka są żałosne, bo sam się przyznał do przemocy w związku. Próbuje odbić piłeczkę i atakuje Werę, że rzekomo żałowała pieniędzy jego innym dzieciom: w wątku obok napisałam jak prawdopodobnie było. Nie będę się powtarzać.

    Pan doktor tym samym potwierdził wersję wydarzeń Wery. A że forumowe obrończynie patriarchatu widzą to inaczej? Te by pewnie nie dostrzegły przemocy w związku nawet gdyby osobiście dostały od faceta w twarz.
  • sumire 16.03.19, 08:45
    Wytłumaczyłyby sobie, że zasłużyły.
  • inka754 16.03.19, 09:39
    Dobrze, macie rację, zawsze mężczyzna jest winny i zawsze bije. Bo kobieta tak powiedziała. Zadowolone?
  • inka754 16.03.19, 09:41
    Jeśli tak powiedziała, to tak musi być. To nie podlega dyskusji.
  • jola-kotka 16.03.19, 11:08
    😂😂😂😂
  • sumire 16.03.19, 09:44
    Nie.
  • lelija05 16.03.19, 10:00
    Nie pałam sympatią do Weroniki R., ale nie zasłużyła na taki hejt. Może i ma skłonności do wiązania się z niewłaściwymi facetami, ale to nie jest powód by zasługiwała na oklep i ostracyzm.
    I dziwi mnie jak taki doopcyngiel jest broniony - mając żonę narobił dzieci jeszcze paru kobietom, czy to jest normalne?
    Znałam kiedyś takiego czarusia, otoczeniu otworzyły się oczy dopiero jak pobił swoje dziecko do nieprzytomności. O żonie już nie wspomnę co z nim przeszła.

    --
    Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
  • rosapulchra-0 16.03.19, 10:03
    Nie zdziwię się, gdy się odezwą jego dawne partnerki. I co powiedzą?

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • lelija05 16.03.19, 11:23
    Ciekawa jestem...

    Smutne to ogólnie wszystko, bo widzę, że długo się jeszcze nic nie zmieni w mentalności i kobiet i mężczyzn. Po co kampanie przeciw przemocy, skoro w takiej sytuacji wychodzi co naprawdę w społeczeństwie siedzi. Puszczalska - kłamie, szanowany doktor, no jakże by mógł!

    --
    Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
  • alpepe 16.03.19, 11:37
    Skrajnie niemoralny płodzimierz, który przypadkowo jest utalentowanym ortopedą, czy kim tam, ale chcącej nie dzieje się krzywda, skoro nawet z Weinsteinem jej się krzywda nie działa, ani z Maxem Kolonko, ani z Żuławskim.

    --
    Achse des Guten
  • morekac 16.03.19, 11:44
    Jemu też się nie dziejeb powinien był wiedzieć, jak pani kończy związki.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • sofia_87 16.03.19, 11:53
    Jedna z najbardziej znanych ofiar przemocy - była żona Johnny'ego Deppa najprawdopodobniej klamala w kwestii zachowań męża. Co on zamierza udowodnić.
    Może problem nie tkwi w mentalności, a w tym, że za często jest to traktowane jak oręż w walce.
    Kolega kolegi został przez żonę przy rozwodzie oskarżony o molestowanie ich kilkuletniej córki, ponieważ chcial wychowywać swoje dziecko zamiast płacić i nie wtrącać się w nowe życie pani. Sąd go uniwinnil, ale matka nie poniosła żadnych konsekwencji w związku z fałszywym oskarżeniem...
  • danaide 16.03.19, 12:03
    A co. miałyby powiedzieć? Żeby coś powiedzieć, żeby się postawić, trzeba być NIEZALEŻNYM FINANSOWO. Bo Rosati czy dostawałaby czy nie - a jak twierdzi dostaje pieniądze w takiej wysokości jak uznaje Śmigacz i w terminie, w jakim on uzna za stosowne (stary numer, też tak miałam) - poradzi sobie bez niego. Poradzi sobie kupując torebki i sama łożąc na dziecko - a że ceną jest 12 godzin na planie to inna bajka.
  • sumire 16.03.19, 10:13
    Doopcynglom generalnie wolno więcej.
    Można oczywiście cmoknąć z dezaprobatą, ale cięgi zbierze kobita, bo sama chciała i tak dalej. Standard. Strażniczki patriarchatu zawsze na posterunku.
  • triss_merigold6 16.03.19, 10:19
    Wciąż nie rozumiesz. Richardson - Zamachowska Monika zbierała za medialną nachalnosc odnośnie do dzieci Zbynia, a nie za rozwód. Rosati zbiera za próby zagrania roli stygmatyzowanej samotnej matki, a nie za brak ślubu.
  • sumire 16.03.19, 10:51
    Twój wpis tylko potwierdza to, o czym piszę.
  • 35wcieniu 16.03.19, 10:56
    W jaki niby sposób?
  • sumire 16.03.19, 11:09
    W taki, że nie chodzi o rozwód i brak ślubu. Chodzi o bardzo różny stosunek do kobiety i mężczyzny będących w tej samej sytuacji.
  • 35wcieniu 16.03.19, 11:24
    No, chodzi o medialną nachalność jak napisała przedmówczyni.
    Zamachowski nie komentuje, a jak już komentuje to lecą gromy, ale w porównaniu z medialną aktywnością Zamachowskiej można uznać ze on sie w sumie nie odzywa. A ona obrywa za pierdoły, ktorymi zasrywa regularnie prasę kolorową.
    Rosati robi kpinę z pogrzebu łażąc od gazety do gazety, a już to że w sprawę angażują się osoby postronne, piszą jakieś listy otwarte, swoje wersje itd. powoduje że po prostu trudno jest traktować tę sytuację poważnie. Litościwie pominę milczeniem jej ambicje zeby być ambasadorką samotnych matek. (Wczoraj wyświetlił mi się filmik gdzie poleca kosmetyki, np. olejek "w przystępnej dla kazdego cenie" za 600 zł) big_grin
    Obok masz wątek o Wiśniewskim. 4 rozwód, dzieci - zaden z wpisów go nie broni, wszystkie rowno uznaly ze coś z nim nie halo. Nie zgodzę się że ocena zależy od płci. No nijak.
  • lauren6 16.03.19, 11:45
    Porównanie Zamachowskiej odpowiadającej o porannym seksie do Rosati mówiącej o przemocy w związku jest od czapy.
  • triss_merigold6 16.03.19, 11:53
    O nie, Zamachowska opowiadała głównie o nękaniu mebla alimentami i o tym, że dzieci nie chcą z nią kontaktów.
    A Weronika uderzyła w tony przemocowe, bo zagranie na ikonę samotnego macierzyństwa słabo żarło.
  • lauren6 16.03.19, 12:55
    Weronika od początku mówiła, że miała mocne powody by odejść od doktora.
  • lauren6 16.03.19, 10:54
    > Rosati zbiera za próby zagrania roli stygmatyzowanej samotnej matki

    Próby? Przecież została bezpardonowo zaatakowana przez starsze panie leczace u pana doktora kolana. Każda by się zagotowała, gdyby przeczytała, że jej ex facet bzykajacy kilka kobiet jednocześnie i stosujacy przemoc wobec partnerki to "delikatny dżentelmen".
  • iwles 16.03.19, 21:16
    lauren6 napisała:

    > > Rosati zbiera za próby zagrania roli stygmatyzowanej samotnej matki
    >

    > Próby? Przecież została bezpardonowo zaatakowana przez starsze panie leczace u
    > pana doktora kolana. Każda by się zagotowała, gdyby przeczytała, że jej ex face
    > t bzykajacy kilka kobiet jednocześnie i stosujacy przemoc wobec partnerki to "d
    > elikatny dżentelmen".


    W ktorym miejscu jest tu atak na samotne rodzicielstwo?


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • nenia1 16.03.19, 10:58
    Rozumie, tylko taka taktyka lepsza, nie trzeba argumentować, wystarczy przykleić łatkę obrończyń patriarchatu, zwolenniczek dulszczyzny albo podstarzałych zazdrośnic, którym wysiadają kolana i gra. Typowy wybieg stosowany na forum, mamy tu różne pikające serduszka, patridiotów, obrończynie patriarchatu itd. - szufladka, wrzucamy i wszystko na swoim miejscu.
  • sumire 16.03.19, 11:01
    I tylko nasza wspaniała nenia nikogo nie wrzuca do szufladki smile
  • nenia1 16.03.19, 11:11
    Nie wrzucaj mnie do szufladki wspaniałości, bardzo jej nie lubię.
    Ja też pewnie wrzucam, jak każdy, gdyby tylko ideał mógł zwrócić na coś uwagę nikt nigdy nie mógłby tego zrobić, bo ideałów nie ma. Natomiast nie ukrywam, że męczy mnie rodzaj "dyskusji" poprzez szufladkowanie.
  • lauren6 16.03.19, 11:43
    A mnie męczy twoja maniera ustawiania się na piedestale. Guuuupi drób się kłóci, a tu przychodzi wspaniała nenia jako autorytet moralny wannabe. Całe forum traktuje z góry, bo tylko ona ma monopol na prawdę objawioną. Jak widzę Twojego nicka w wątku to spodziewam się przewidywanych do bólu postów. Nigdy mnie nie rozczarujesz big_grin
  • nenia1 16.03.19, 12:41
    Każdy z nas ma swoją powtarzalność, ty również, ale dziękuję, że mi zwracasz uwagę, możliwe że coraz rzadziej biorę udział w "dyskusjach" i piszę o tym co mi przeszkadza, bo coraz mniej tu dyskusji i chęci wysłuchania drugiej strony, za to duża potrzeba dowalenia, postawiania na swoim przy użyciu absurdów i powtarzalne do bólu schematy. Po prostu nudzi mnie to, taki szablon. A monopolu na prawdę objawioną nie mam, zwyczajnie uważam twój uproszczony sposób prowadzenia rozmowy za mało interesujący, prócz tego, że się wyżyjesz i poetykietujesz ludzi mało co to wnosi, ale być może się starzeję i nie rozumiem działania internetu jako ścieku dla różnych emocji.
  • danaide 16.03.19, 12:12
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 35wcieniu 16.03.19, 12:16
    Nikt jej nie wypomina partnerów, tylko fakt że z każdym kończyla związek w sądzie. Tede chyba jedyny się uchowal.
  • nenia1 16.03.19, 12:48
    W moim mniemaniu nie jest puszczalską, ale bądźmy też szczerzy, są osoby na forum, którym notorycznie wypomina się ilość partnerów i jakoś mało kto reaguje. Ilość partnerów i życie seksualne to indywidualna sprawa każdego człowieka, dlatego nie podoba mi się teraz jak tendencja "równouprawnienia" zmierza w kierunku potępiania Śmigalskiego (bo nikt nie potępia faceta) zamiast w kierunku "nie potępiajmy nikogo".
  • arista80 16.03.19, 12:49
    Ja mam wrażenie, że w tym związku to oni oboje mają za uszami.
  • sumire 16.03.19, 12:52
    Nenia, bo nastawienie z gatunku "nie potępiajmy nikogo" jest niebezpieczne i o krok od relatywizmu moralnego.
  • nenia1 16.03.19, 13:01
    Nie potępiajmy nikogo jeśli chodzi o sferę seksualną, dopóki rzecz dotyczy dwojga dorosłych ludzi, z których żadne nie jest przymuszane do seksu i zgadza się na coś dobrowolnie nie widzę powodów do potępiania. Bardzo mi się nie podoba np. wypominanie ilości partnerów.
  • danaide 16.03.19, 13:06
    Ja przymykam oko na ilość partnerów seksualnych, ale to płodzenie na prawo i lewo dzieci to słabe jednak jest.
  • nenia1 16.03.19, 13:18
    danaide napisała:

    > Ja przymykam oko na ilość partnerów seksualnych, ale to płodzenie na prawo i le
    > wo dzieci to słabe jednak jest.

    Tylko, że kij ma zawsze dwa końce, jak zaczniemy reglamentować kto i jak ma mieć i wychowywać dzieci, którego dnia ktoś zastuka nam do drzwi. Powinno się reagować w sprawach ewidentnych, zaniedbywanie, przemoc, wykorzystywanie seksualne, ale to czy dziecko może mieć himalaista, górnik i marynarz, albo czy kobieta może mieć troje dzieci z różnymi partnerami, albo chce wychowywać je samotnie uważam, że powinno pozostać sprawą tej osoby. Za dużą wagę przywiązujemy dążeniu do idealnych modeli traktując każde odstępstwo od ideału jako dowód, że w efekcie będzie katastrofa. Tymczasem ludzie mają ogromne zdolność adaptacyjne i nawet żyjąc w nieidealnym modelu rodzinnym, o ile mają właściwą opiekę i przynajmniej jedną kochającą i zdrową psychicznie osobę w swoim otoczeniu świetnie potrafią sobie poradzić i są szczęśliwi.
  • danaide 16.03.19, 13:23
    Ale kobieta nie ma trójki dzieci z trzema parterami W TYM SAMYM CZASIE! Można się rozstać, mieć kolejne związki, kolejne dzieci, no bywa - przecież nie o tym piszę!
    Ale płodzić kilkoro dzieci w tym samym czasie różnym kobietom? W dodatku ryzyko zakażenia, zakażenia kobiety w ciąży...
    Jak byście się czuły, gdyby to Wam się przydarzyło?
  • nenia1 16.03.19, 13:33
    danaide napisała:

    > Ale kobieta nie ma trójki dzieci z trzema parterami W TYM SAMYM CZASIE!

    Ale zgodzisz się, że ta zwyczajnie nieprawdopodobne z punktu widzenia fizjologii, a nie z powodu takiej decyzji? Choć jest na świecie parę przypadków bliźniaków, którzy mają różnych ojców smile

    > Jak byście się czuły, gdyby to Wam się przydarzyło?

    Oczywiście źle, tylko pytanie czy mam prawo zabraniać czegoś innym ludziom tylko dlatego, że sama bym się czuła z powodu tego co robią źle?

    Poza tym, nie chcę być źle zrozumiana, bo nie o to chodzi, że człowiek jest w stanie wszystkiemu zapobiec, to nierealne, ale jednak istnieje coś takiego jak prawdopodobieństwo i o ile ktoś decyduje się na seks i a potem ciążę z człowiekiem, który już ma ileś dzieci to powinno się brać pod uwagę że i nam, przy całej naszej wspaniałości, też się to może przytrafić.

    Nie wiem czy tak faktycznie warto walczyć o pozycję ofiary. Z jednej strony to wygodne bo zdejmuje odpowiedzialność, z drugiej ofiara jest zazwyczaj bierną stroną wydarzeń. Co kto lubi.
  • danaide 16.03.19, 13:42
    nenia1 napisała:

    > Oczywiście źle, tylko pytanie czy mam prawo zabraniać czegoś innym ludziom tylk
    > o dlatego, że sama bym się czuła z powodu tego co robią źle?

    Pozwól, że na początek coś Ci ukradnę... albo Cię zwyzywam. I broń Cię zabraniać i protestowaćwink

    Kpisz czy o drogę pytasz?
  • nenia1 16.03.19, 14:33
    danaide napisała:

    > Pozwól, że na początek coś Ci ukradnę... albo Cię zwyzywam. I broń Cię zabrania
    > ć i protestowaćwink


    Te zachownia penalizuje kodeks karny, a źle można się czuć z tysiącem rzeczy, chciałabyś wszystko spenalizować z czym ludzie mogą się poczuć źle przykładowo zdradę, czy zostawimy sobie trochę powietrza do oddychania?
  • umi 16.03.19, 15:12
    Trochę się Wam wetnę. Nenia, Ty strasznie wszystko relatywizujesz. Owszem, nie powinno się pochopnie oskarżać. Nie można też ludziom wcinać się w ich zycie i kazać im życ według naszych poglądów, bo to oni ponoszą konsekwencje. Ale tam się kończa prawa jednego człowieka, gdzie zaczynają się drugiego. Kiedy ktoś (tu np. Płodzimierz) traktuje kogoś innego tak, jak Ty sama byś nie chciała byc potraktowana (zakładam, że mało kto chciałby miec ojca, który robi dzieci na lewo i prawo nie przejmujac się ich dalszym wychowaniem i tym, czy będa miały pełną rodzinę) to jak najbardziej można ocenic zachowanie takiej osoby i jak najbardziej może się nam to nie podobać. Nie chodzi tu o linczowanie takiej osoby, ale o nie przyklaskiwanie i udawanie, że to jest OK jak nie jest. Bo taki egoizm (facet jest neisamowitym egoistą, karma mu nieźle wróciła w postaci Rosatki) zwyczajnie krzywdzi innych. I takie zachowanie może się ludziom nie podobać. Bo sami tez by nie chcieli byc tak potraktowani. A że forum jest od gadania, to sobie piszą.
  • danaide 16.03.19, 15:13
    Wychodzisz z założenia: co nie jest zabronione prawem jest dozwolone.
    Czyżby?

    Nie chcę wszystkiego penalizować. Nie po to kończyłam prawo, żeby takimi głupotami się zajmować. Wyrażam swoje obrzydzenie określonym zachowaniem, bo nie przyszłam tu rozmawiać o normach prawnych (których stosowanie w praktyce bardzo kuleje) ale o społecznych. Uważam, że kobiecie w okresie ciąży i połogu należy się specjalne traktowanie, bo wszystko, ale to wszystko co zrobicie takiej kobicie odbija się na dziecku, z którym jest ona organicznie w tym czasie związana i może wpłynąć na wiele kwestii bezpośrednio tego dziecka dotyczących.

    A Ty sobie możesz uważać inaczej.
  • nenia1 16.03.19, 15:36
    Nie, wychodzą z założenia, że nie mam prawa zmuszać innych ludzi do życia zgodnie z moimi wyobrażeniami, co wynika z oczekiwanie, że inni też nie będą mnie zmuszać. Dlatego jestem w stanie pogodzić się z tym, że nie wszystko jest takie jak bym chciała, ale wolę przeżyć rozczarowanie, niż utracić wolność.
    Kobieta w ciąży i w połogu ma gwarantowanie prawnie różne przywileje, akurat w naszym kraju jest tego trochę, łącznie z prawem do 100% L-4 w ciąży i długim urlopem macierzyński, natomiast co do reszty, to chyba mało kto pochwala zdrady, problem w tym, że ludzie i tak się zdradzają i zdradzać będą, więc jedynym sposobem, też wcale nieskutecznym musiała by być ingerencja państwa, nie da się po prostu wcielić w życie tego o czym mówisz tak by było skuteczne. Nie da się skutecznie zmusić innych do opieki nad ludźmi, tak samo jak nie da się zmusić kobiety do opiekowania się dzieckiem po porodzie? Chciałabyś, żeby cię matka porzuciła? Bo ja nie, ale też nie będę potępiała tej kobiety, choć noworodkowi należy się miłość i opieka.
  • danaide 16.03.19, 15:54
    I to jest troszkę naiwne założenie, bo żyjesz w społeczeństwie. Więc nie da się tak do niczego nie zmuszać nikogo. Opowiadasz się za lekką anarchiąwink
  • nenia1 16.03.19, 16:01
    Tak, częściowo masz rację, po prostu walczą czasem we mnie dwie postawy i ta wolnościowa, niezależna wychyla się częściej do przodu. Ale rozumiem również twój punkt widzenia, masz rację, że społeczeństwo wywiera i powinno wywierać pewien nacisk, to bywa zdrowe i nadaje pewne ramy, problem tylko w tym jak dojrzałe i mądre jest to społeczeństwo i czy kieruje się dobrem wspólnym czy własnym jednostkowym mściwym czy kołtuńskim interesem.
  • kropkacom 16.03.19, 13:07
    Czy pani Rosati to tez dotyczy? To niewymienianie.
  • nenia1 16.03.19, 13:11
    Wszystkich to dotyczy, również tych kobiet, które mają "czelność" przyznać się na tym forum.
  • kropkacom 16.03.19, 13:16
    Tu wiele forumek ocenia panię poprzez jej poprzednie związki. Reagowałaś? Mi osobiście wszystko jedno ilu ktoś ma partnerów (nawet jednocześnie), ale nie jest wszystko jedno kiedy ktoś się bawi w dulszczyznę. I wtedy tak, wypomnę i ilość partnerów i dzieci z różnymi partnerami.
  • danaide 16.03.19, 13:20
    A mnie nie chodzi o ilość partnerów czy dzieci, ale robienie dzieci różnym kobietom w tym samym czasie.
    Jakoś wyjątkowo to mnie obrzydza.
  • kropkacom 16.03.19, 13:27
    Jeśli się kobiety na to piszą. Świadomie... Nie moja bajka, ale tylko tyle. Facet po prostu musi to potem ogarnąć.
  • danaide 16.03.19, 13:33
    Pytanie - czy się piszą świadomie czy nie.
    Reakcja Weroniki dowodzi dla mnie jasno jednego - ona się czuje oszukana i wg mnie oszukana została. Wyjadaczki palą ją na ematce za głupotę/naiwność. Bo skoro z niejednego pieca chleb jadła, role rozbierane grała, partnerów jak Ziemia długa i szeroka miała - to jak może być tak naiwna?
    No.
    Może. Chciała wierzyć. Zaufała niewłaściwej osobie.

    Już gdzieś pisałam - czasami spotykam się z dziewczynami, które są samotnymi matkami i są właśnie z dobrych, skromnych, uczciwych domów - i kompletnie nie były przygotowane na to, że zderzą się z cwaniakami, którzy zostali ojcami ich dzieci. Ludźmi, którzy okłamują wszystkich wokół włączenia z sobą.
  • kropkacom 16.03.19, 13:37
    No dokładnie. Dlatego piszę - świadomie.

    > Reakcja Weroniki dowodzi dla mnie jasno jednego - ona się czuje oszukana i wg mnie oszukana została.
  • 35wcieniu 16.03.19, 13:41
    " Wyjadaczki palą ją na ematce za głupotę/naiwność. Bo skoro z niejednego pieca chleb jadła, role rozbierane grała, partnerów jak Ziemia długa i szeroka miała - to jak może być tak naiwna?"

    yyy... Nie? Raczej jak może być tak naiwna widząc JEGO poczynania. Masa dzieci, żonaty, do rozwodu mu niespieszno, no ale idealny materiał na ojca big_grin
  • nenia1 16.03.19, 13:20
    Tak, reagowałam kilkakrotnie i zawsze słyszałam argumenty w stylu "ta osoba jest hipokrytką, i tak jej wykazujemy hipokryzję". No i sumie też go właśnie powtórzyłaś w drugim zdaniu.
  • kropkacom 16.03.19, 13:26
    Co jest złego wykazywaniu hipokryzji, dulszczyzny? Twoim zdaniem. A może inaczej: co dobrego wychodzi z obcowaniem z hipokrytami i ignorowaniem takich postaw?
  • nenia1 16.03.19, 13:34
    Nic, natomiast używanie w tym celu argumentu, który utrwala stereotyp nie jest najszczęśliwszym pomysłem.
  • kropkacom 16.03.19, 13:39
    No cóż, bycie hipokrytką też jest całkiem przykre i też szkodzi. Zwłaszcza kobietom.
  • nenia1 16.03.19, 14:04
    Dlatego nie pytaj mnie kolejny raz czy reagowałam, bo jak widzisz nie ma to sensu. Mnie nie przekonuje walka z hipokryzją poprzez utrwalanie stereotypu, ale do innych to nie trafia, powiedziałam swoje zdanie, na więcej nie mam wpływu.
  • danaide 16.03.19, 12:53
    Pytanie retoryczne - jakim to osobom na tym forum wypomina się wielość partnerów i czy są to kobiety czy mężczyźni?
  • 35wcieniu 16.03.19, 12:56
    Pytasz o użytkowników forum, czy o celebrytów, których się obgaduje?
    Jeżeli o użytkowników, to logiczne że na forum złożonym z kobiet i inceli będą to kobiety. Jeżeli o celebrytów, to z sąsiednich wątków np. Wiśniewski.
  • danaide 16.03.19, 13:04
    Przecież pisałam, że to retoryczne pytanie...

    O, Wiśniewskiemu się oberwało... Mick Jagger też by się na pewno przejął zdaniem ematki, podobnie jak kupa innych artystów wiodących rockandrollowy tryb życia.
  • 35wcieniu 16.03.19, 13:09
    Wtf? Pytasz komu się oberwało, a później mówisz że oni się i tak nie przejmują. Lol. No nie przejmują się, nie czytają o sobie, aleś Amerykę odkryła, WOW. Szacuneczek, uszanowanko big_grin
  • lauren6 16.03.19, 12:59
    Danaide, w punkt.

    Nawet jeśli kogoś szokuje przeszłość seksualna Rosati to w żaden sposób nie neguje to faktu, że w tym konkretnym związku mogła paść ofiarą przemocy. Przemoc nie wybiera, i jej ofiarą mogą paść zarówno niewinne dziewice, jak i panie, które wcześniej (o zgrozo) uprawialy seks z różnymi mężczyznami.
  • danaide 16.03.19, 12:56
    Wg mnie Śmigielski może sobie bzykać kogo popadnie i do woli, może w końcu uszami mu wyjdzie.
    Ale:
    a) jego partnerki - nie mówię o przygodnych partnerkach seksualnych - mogą mieć inne zdanie, zwłaszcza jeśli coś im naobiecywał,
    b) matki jego dzieci - cóż, to chyba nie polega dyskusji, że nie po to się zapładnia kobietę, żeby lecieć od razu do innej, bo "zaliczone" - teraz czas zapewnić jej opiekę przynajmniej w trudnym fizjologicznie okresie, a potem utrzymanie dziecku.
  • nenia1 16.03.19, 13:09
    A chciałabyś również przymuszać kobiety do tego, żeby po porodzie koniecznie musiałby być z ojcem dziecka i jak długo by to miało trwać? Co do alimentów zdanie mam od lat jasne i sama w życiu zawodowym od lat tępię pomaganie "biednym misiom" poprzez dochody pod stołem, czy przepisywanie majątku na drug osobę, do czego zresztą też całkiem sporo kobiet, tzw. next, ma tendencje. Natomiast w tej konkretnej sprawie mamy dwie sprzeczne opinie, poczekajmy co powie sąd, bo trudno w tej chwili twierdzić z pewnością, że Śmigielski nie płaci alimentów na swoją córkę czy ile płaci.
  • danaide 16.03.19, 13:18
    ???
    A gdzie ja to napisałam???
    Piszę o zwykłej odpowiedzialności za swoje decyzje.

    Jeśli kobieta jest w ciąży to czasem trzeba włożyć między bajki opowieści kolegów, jak to jego wybranka taaaką chcicę w ciąży miała, a po porodzie siłami natury po 6 tygodniach fikała jak sarenka.

    Z tym że w wypadku doktora problem nie jest chyba czysto natury seksualnej, ale również psychicznej.
  • nenia1 16.03.19, 13:23
    Nigdzie nie napisałaś, ale skoro mężczyzna musi zapewnić kobiecie opiekę, to kobieta musi na tą opiekę się zgadzać.
  • danaide 16.03.19, 13:28
    No, widać tu Weronika nie zgodziła się na proponowaną formę opieki. Zgodzimy się jednak, że zasadniczo kobieta w ciąży i połogu oraz wychowująca dziecko woli mieć tę opiekę i ochronę - szumnie nazywaną także rodziną - i, jak sama Weronika mówiła, bez dobrego powodu z niej nie rezygnuje.
  • asia_i_p 16.03.19, 11:02
    Kiedy wersje dwóch osób są sprzeczne, warto się przyjrzeć, która ma większy interes w kłamaniu. Tu wydaje mi się, że Śmigalski.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • 35wcieniu 16.03.19, 11:25
    Śmigielski.
  • alpepe 16.03.19, 11:34
    Jakieś uzasadnienie? Po co miałby kłamać? Może tam, gdzie ona widzi szarpaninę w parku o wózek (sic!), on tam widzi włoskie małżeństwo, które z braku talerzy szarpie wózkiem? Nie powiedziane, że w tym wózku było dziecko...

    --
    Achse des Guten
  • vodyanoi 16.03.19, 11:55
    No coz. Z poprzednimi panami pani Weronika mogla sie burzliwie rozstac i po jakims czasie o nich zapomniec. Tu nie zapomni nigdy, bo jest owoc związku. W związku ze związku owocem polecałabym panu Śmigielskiemu akurat to dziecko omijac z daleka, gdyz za 2-3 lata może zostac oskarżony o zły dotyk.
  • anorektycznazdzira 16.03.19, 12:17
    No ale co miał napisać? Że tak, był sprawcą przemocy a ona to biedna ofiara?
    Ma jej na złotej tacy dać zwycięstwo w sądzie i dowolnej wysokości alimenty?

    Zrobił to, co standardowo robi każdy facet, zarówno winny jak i niewinny jak usłyszy jakieś oskarżenia od kobety pod swoim adresem: mówi, że to zła kobieta była, mówi, że kochał dzieci i taaaaak się starał, a ona tylko bankomat i bankomat, a w ogóle to jest niezrównoważona i kłamie.
    Słyszałaś kiedykolwiek inną ripostę?


    --
    'To są bardzo poważne zarzuty!!! [Oh, czyli to nie ty?] O nie, ja, ja! Tylko mówię, że to są bardzo poważne zarzuty.' by król Julian
  • nena20 16.03.19, 13:24
    Nie mieszkałam z nimi, nie znam ich i daleko mi do wyciągania wniosków co tam się działo. Jednak solidaryzując się z kobietą wolę stać po stronie Weroniki. Niestety często słyszę że winna jest kobieta i to od innych kobiet.... wredne dla siebie jesteśmy.
  • kropkacom 16.03.19, 13:31
    Ustawiamy się nawzajem w szeregu.
  • astrologia333 16.03.19, 14:04
    Znamy doktora? Nie.
    Znamy aktorkę? Nie.
    Byliśmy uczestnikami/ świadkami/ materacami/ ścianami ich pożycia? Nie.
    Są dowody na jedną czy drugą wersję? Nie. Słowo, przeciwko słowu.

    Dlaczego więc tak łatwo przychodzi nam opowiadać się po jednej ze stron z przewagą dla pana doktora?
    Odpowiedź jest prosta. Uprzedenia! Tak, światła, inteligenta ematka, która wszystko wie, wszystko widzi, każdego ocenia i wyśmiewa - też daje się zmanipulować.
    O Werce piszą tabloidy, dość niefajnie w kontekście związkowym.
    O doktorze w kontekście innych licznych związków/ zdrad(?) tabloidy nie pisały. A miło i ładnie zapewne nie było. A czego oczy nie widzą, tego....nie ma smile
    Werka wypowiada się dość infantylnie...
    Doktor milczy lub wystawia pełne klasy, wyważonone, pełne pięknych oświadczenie.

    Tylko tyle wystarczy aby być wiarygodniejszym. I na tym adwokaci zbijają miliony, a tabloidy miliardy smile
  • lilia.z.doliny 16.03.19, 14:25
    tu sie miesza kilka spraw
    pierwsza- jesli byla przemoc, to musi zostać ukarana. konieccdyskusji
    druga- czy te chlopy to jakos pozbawione mozgu sa? Ktos jeszcze w ogole zaklada jakis zwiazek z wr? i naorawde nie chodzi o jej seksualna przeszłość, tylko o obyczaj konczenia relacji sadownie
    trzy- zdziwienie wr dotyczace stylu zycia jej ostatniego oblubienca. jest jak rozdziawa milionow ludzi po obejrzeniu Kleru: naprawdeeeee? oj, to ja ja nie wiedzialam

    --
    Pierogi są jak seks. Trzeba skonsumować tyle, żeby po wszystkim leżeć i ledwo dychać.
  • hanusinamama 16.03.19, 16:53
    NO teraz jak sie jakiś nawinie to na serio bede sie zastanawiac nad poczytalnością Pana. Inna sprawa kolejna partnerka Pana Ortopedy...
  • 71tosia 16.03.19, 15:19
    szarpanie wozkiem, w ktorym BTW uczestniczyli OBOJE, ona nazywa przemocą a on wloskim temperamentem - wiec moze nikt nie klamie tylko inaczej opisuje sytuację? Panią Rosati oburza ze ktos skomentowal jej związek, ktory ona sama szeroko komentuje w wywiadach, ale juz nie widzi tego ze komentując szczegóły tego za ile i jak leczy się Olbrychski, chyba jednak narusza pewne zasady? Mam coraz większe wrażenie że za tym co opowiada Rosati stoi jakas firma PRowa, rozglos ewidetnie sluzy Pani Weronice, trochę w myśl zasady 'dobrze czy żle byle po nazwisku'. Podziwiam jak z niezbyt rozpoznawalnej i lubianej aktorki nagle udało się wykreować samotną, cierpiącą matkę Polkę, kobietę żyjących w przemocy i niedostatku wink
  • pani07 16.03.19, 17:02
    jola-kotka napisała:

    > Nie ma takiej mozliwosci zeby te jej tragedie za kazdym razem byly prawdziwe a
    > ona byla super ekstra bez wkladu w to.

    - a niektóre z emam tego nie chcą zauważyć. Bo fakt- "doktór" jako partner z naręczem narobionych "dzieciów" słabo na sensownego partnera się nadaje, ale chyba p.Rosati ma w ogóle problem z dobrym związkiem.

    Nie ukrywam, ze zdumiewa fascynacja takim typem facetów- od razu przypomina mi się córka p.Jandy, p.Seweryn, która na swoje 3 dziecko zdecydowała się z chłopem mający z 3 byłymi partnerkami 5 dzieci, a do tego niepłacącego alimentów.
  • 1matka-polka 16.03.19, 18:19
    On narcyz-psychopata, ona borderline-histroniczna. Czego chciec wiecej😂

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • danaide 19.03.19, 17:14
    Odsłona kolejna, dzień... no mniejsza o to.

    www.pudelek.pl/artykul/143967/byla_zona_jakimowicza_atakuje_rosati_to_jest_potwor_zniszczy_kazdego_faceta/

    1) Chcę wierzyć dziewczynie. Ale nawet ja, broniąca jej od początku, widzę, że w tej sprawie wszystko jest zniekształcone. Czy może być tak, że najdrobniejsza rzecz, najdrobniejsze przewinienie faceta wyolbrzymiane jest do takich rozmiarów, że nie da się nie roześmiać? Choćby te "kilkadziesiąt tysięcy" za rzeczy dla nowo narodzonego dziecka to trochę dużo. Kilka, no, kilkanaście, zważywszy na status - ale kilkadziesiąt? Chyba, że to te "jego koszty" tak podbiły stawkę.
    2) "Środowisko" w ogóle wie więcej niż my tu wszystkie do kupy wzięte. Pamiętam kiedyś, jak przeczytałam, że źle się dzieje w związku jakichś celebrytów - a przypadkiem znałam historię od innej strony. Nie działo się nic takiego, ot, dorobione uszy do dupy.
    Ale czy więcej niż dwójka ludzi zaangażowanych w sprawę?
  • heca7 19.03.19, 17:29
    Ta sprawa robi się coraz bardziej absurdalna. A te kilkadziesiąt tysięcy to chyba z kosztami porodu zagranicznego.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • ichi51e 19.03.19, 18:47
    W sumie nie wiadomo czy w ogole jest dluzny bo na zmiane jest ze winien i ze ma rachunki i ze oddal
    “W ciąży byłam w związku z R. tak, ale to był koszmar i jego więcej nie było niż był. Przez to ze zgotował mi piekło wyjechałam wbrew jemu rodzic do USA.
    (...) Za pobyt i poród w LA Robert Śmigielski nie zapłacił ani grosza- wszystko opłacili moi rodzice i przede wszystkim ubezpieczenie. Był moim rodzicom dłużny kilkadziesiąt tysięcy zł za rzeczy dla dziecka i za swoje koszty i oddał jej dopiero półtora roku po czasie. Mam oczywiście rachunki. Pragnę tez raz na zawsze wyjaśnić: Robert nie kupił NICZEGO mojej córce- ani na urodziny ani na gwiazdkę ani sprzętów - podkreśla.”

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 19.03.19, 17:42
    Czy ona mogla wydac na dziecko kilkadziesiat tysiecy ktore uwaza ze on powinien wydac? Spokojnie mogla. Porod za granica (tyle tam jezdzi az sie nie chce wierzyc ze ubezpieczenia nie ma btw) wozek lozeczko wyprawka... na luzie. Mowimy o babce co niemowlakowi bizuterie kupuje.
    Facet pewnie i z 100k miesiecznie wyciaga.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • marusia.00 19.03.19, 18:33
    Pewnie że spokojnie mogła tyle wydać. Żaden problem. Tylko moim zdaniem ojciec dziecka nie musiałby się na takie koszty zgadzać. Żaden sąd nie kazały mu zwracać połowy, bo to nie są potrzeby dziecka, tylko fanaberie matki. A poród w LA? Też jej wymysł. Jest oderwana od rzeczywistości i akurat tu, mam nadzieję, że sąd sprowadzi ją na ziemię przy alimentach.
  • triss_merigold6 19.03.19, 18:55
    Sąd jej przypomni, że pan ortopeda ma jeszcze sporo innych nieletnich dzieciątek i nie ma podstaw, żeby akurat dziecko Rosati dostawało alimenty znacząco wyższe, tylko dlatego, że dojrzała panienka coś sobie uroiła.
  • marusia.00 19.03.19, 19:32
    Zwłaszcza że to niemowlę a nie szkolne dziecko, więc jego potrzeby są najmniejsze. Nie życzę tej kobiecie źle ale zaczyna mnie denerwować swoim odrealnieniem. No i głupota że przy jej standardzie życia porównuje się do innych samotnych matek.
  • mala_truskawka 19.03.19, 19:59
    Najpierw się z nią prowadza po czerwonych dywanach, a potem zdziwienie, że chciałaby kupić dziecku wózek nie z drugiej ręki. Czego on oczekiwał? Skoro Weronika ma płacić za wybór wielokrotnego ojca na swojego partnera, to niech pan Śmigielski też płaci za to, że wybrał partnerkę z półki na którą go średnio stać.
  • marusia.00 19.03.19, 20:06
    No na szczęście żaden sędzia nie zasądza alimentów, dostosowanych do wysokiego poziomu życia matki. To byłoby chore.
  • mala_truskawka 19.03.19, 20:33
    Ale dostosowane do możliwości zarobkowych ojca - już tak. A pan doktor ma pewnie możliwości wyższe niż realne wynagrodzenie, bo podobno niektórych pacjentów leczy za darmo (patrz Daniel Olbrychski). Mam nadzieję, że Weronika utrze mu nosa choćby dlatego, że potraktował jej córkę jak kolejną "pamiątkę z wakacji". Gówniarz i tyle!
  • triss_merigold6 19.03.19, 20:41
    Ależ córka Rosati dla niego jest kolejnym dzieckiem, nie ma potrzeby obrażać się na fakty.

    dostosowane do możliwości zarobkowych ojca - już tak oczywiście, pełna zgoda. Dzielone na wszystkie nieletnie/alimentowane dzieci ortopedy, czyli czworo czy pięcioro (bo w sumie ma ośmioro, tyle że najstarsze dorosłe).
  • tt-tka 19.03.19, 20:55
    triss_merigold6 napisała:

    > Ależ córka Rosati dla niego jest kolejnym dzieckiem, nie ma potrzeby obrażać si
    > ę na fakty.

    Ano wlasnie.

    >
    > dostosowane do możliwości zarobkowych ojca - już tak oczywiście, pełna z
    > goda. Dzielone na wszystkie nieletnie/alimentowane dzieci ortopedy, czyli czwor
    > o czy pięcioro (bo w sumie ma ośmioro, tyle że najstarsze dorosłe).

    Dorosle, ale czy samodzielne ? Nie mam pojecia, ale jesli dorosle dziecko studiuje, rowniez przysluguja mu alimenty. Malo z tym, jeszcze ciagle zona tez moze wystapic o alimenty na siebie...




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • lauren6 19.03.19, 21:00
    Te dorosłe to są chyba bliżej 30-stki, niż wieku studenckiego.
  • triss_merigold6 19.03.19, 21:08
    Bez przesady, pan ortopeda jest dość stary więc jego dzieci są pewnie koło 30-tki. Co nie zmienia faktu, że małych dzieci ma ze czworo przynajmniej.
    Wciąż żona nie może wystąpić o alimenty tylko o zabezpiecznie łożenia na potrzeby rodziny.
  • tt-tka 19.03.19, 21:15
    triss_merigold6 napisała:

    > Bez przesady, pan ortopeda jest dość stary więc jego dzieci są pewnie koło 30-t
    > ki. Co nie zmienia faktu, że małych dzieci ma ze czworo przynajmniej.

    Nie mam pojecia, w jakim wieku sa jego dzieci, ale nawet dosc stary nie musial robic pierwszego dziecka przed trzydziestka tongue_out
    Nie wiem, naprawde. Ale maloletnich i niesamodzielnych ten pan tez ma sporo. I obowiazek alimentacyjny wobec wszystkich.

    > Wciąż żona nie może wystąpić o alimenty tylko o zabezpiecznie łożenia na potrze
    > by rodziny.

    Na pewno ? A jesli przedstawi zaswiadczenie (nie lipne i nie zycze jej tego, ale roznie bywa), ze stan zdrowia nie pozwala jej pracowac, czy nie moze starac sie o alimenty na siebie osobiscie, a nie tylko na rodzine ?



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • triss_merigold6 19.03.19, 21:17
    Do tego potrzebny jest rozwód.
  • tt-tka 19.03.19, 21:44
    triss_merigold6 napisała:

    > Do tego potrzebny jest rozwód.

    A faktycznie big_grin
    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • ichi51e 19.03.19, 21:55
    Zona ma przede wszystkim prawo do zycia na poziomie jakim maz zyje. Wiec pan byc moze ma na utrzymaniu 9 osob.
    www.infor.pl/prawo/alimenty/alimenty-miedzy-malzonkami/77913,Czy-malzonkowie-moga-placic-alimenty-w-czasie-trwania-malzenstwa.html

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • marusia.00 19.03.19, 21:03
    Do możliwości zarobkowych ojca tak, jakie te możliwości są to już inna kwestia. I pamiętaj, że sąd opiera się na PITach a hmmm w gabinetach prywatnych różnie z rachunkami i paragonami bywa. Poza tym uważasz, że dziecku Werki należy się więcej niż pozostałym jego dzieciom ?
  • triss_merigold6 19.03.19, 21:09
    Na szczęście sądy rodzinne nie opierają się na pit-ach.
  • mamaaspiama 20.03.19, 08:07
    ". I pamiętaj, że sąd opiera się na PITach "

    A w życiu smile Opiera się na tym, co sąd uważa na temat możliwości zarobkowych. Wyłącznie.
  • tt-tka 19.03.19, 20:10
    mala_truskawka napisała:

    > Najpierw się z nią prowadza po czerwonych dywanach, a potem zdziwienie, że chci
    > ałaby kupić dziecku wózek nie z drugiej ręki. Czego on oczekiwał? Skoro Weronik
    > a ma płacić za wybór wielokrotnego ojca na swojego partnera, to niech pan Śmigi
    > elski też płaci za to, że wybrał partnerkę z półki na którą go średnio stać.

    Nie ma obowiazku placic za wybory. Ma obowiazek alimentowac dziecko, i wysokosc alimentow nie matka dziecka bedzie okreslac, tylko sad.
    Nie liczylabym na zbyt wysokie - matka dziecka ma to dziecko jedno, a ojciec sporo wiecej.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • triss_merigold6 19.03.19, 20:13
    Nie, to tak nie działa.
  • mary_lu 19.03.19, 18:27
    Danaide, ale to jest tylko schemat otwierdzający wzór. Facet musi być socjopatycznym narcyzem, bo ma klasyczne „latające małpy”. Zwyczajni faceci nie mają tabunów tak zaangaźowanych bab.
  • triss_merigold6 19.03.19, 18:56
    A zwyczajne kobiety nie wiążą się seryjnie z kasiastymi i sławnymi dziadami.
  • mary_lu 19.03.19, 19:01
    Ona nie jest zwyczajną kobietą, tylko aktorką i córką znanych osób. Wiąże się z facetami ze swojego środowiska, dziwne to by było, gdyby latała po budowach i stamtąd Mietków wyrywała.
  • triss_merigold6 19.03.19, 19:07
    Aja waj, i od 17. roku życia wyciąga z tego środowiska o 25-40 lat starszych dziadów, obwieszcza wielką miłość we wszystkich pismach lifestylowych, po czym następuje rozstanie i kreacja na pokrzywdzoną niewinność.
  • mary_lu 19.03.19, 19:16
    Ona nie musi kreować się na pokrzywdzoną niewinność, to co zrobił Tede czy Żulawski to było chamstwo czystej wody. Może jeszcze Weinsteina skrzywdziła?

    Jak czytam te bzdury o Weronice krzywdzącej misiów, to zastanawiam się, skąd żeście się urwali? Skąd te teorie?

    Łaska jest wyraźnie skrzywiona i bezbłędnie wybiera niewłaściwych typków, ale to, kto tutaj krzywdzi wydawałoby się jasne. A potem czytam, że to Werka big_grin
  • mary_lu 19.03.19, 19:17
    *laska
  • marusia.00 19.03.19, 19:38
    Nie wiesz kto krzywdzi i w jaki sposób. Może daje im tak popalić że najgorsze zło z nich wyciąga. Oczywiście nie specjalnie, tylko jej tak wychodzi bo jest szurnięta.
    Najśmieszniejsze, że ja ją nawet lubię jako aktorkę, podziwiam urodę, uwielbiam taki typ urody i zazdroszczę. No ale...
    I nie bronię faceta. Sorry ale liczba dzieci i ich matek świadczy że z nimvtez jest bardzo nie hallo.
  • 1matka-polka 20.03.19, 09:22
    A ja uwazam ze Werka ma ciezkie borderline.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • mary_lu 20.03.19, 20:39
    To znaczy, że ciężkiego borderline na oczy nie widziałaś.
  • 1matka-polka 21.03.19, 07:57
    "To znaczy, że ciężkiego borderline na oczy nie widziałaś."
    Widziałam, widziałam, akurat mam paru narcyzów i borderów w bliskim otoczeniu, tak jakoś wyszłowink

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • danaide 19.03.19, 20:18
    Ale takie jak Czarownica bodajże Północy z Czarnoksiężnika z OZ? Fajne określenie, nie znałam. A ja myślałam, że to takie niewinne "misiaczkowanie"...
  • nenia1 20.03.19, 18:50
    mary_lu napisała:

    > Facet musi być socjopaty
    > cznym narcyzem, bo ma klasyczne „latające małpy”. Zwyczajni faceci nie mają tab
    > unów tak zaangaźowanych bab.

    Mnie to się bardzo podoba ten sztandar walki o szacunek i prawa kobiet z równoczesnym obrażaniem innych kobiet, bo mają odmienne zdanie.
  • mary_lu 20.03.19, 18:55
    Odmienne zdanie można sobie mieć, ale pisanie takich epistoł publicznie, jakie popełniają te baby, to coś zupełnie innego niż posiadanie zdania.

    Co prawda za Weronikę pokroić się nie dam, ale byłabym zadowolona, gdyby o szacunek i prawa kobiet mogły też walczyć nie tylko umęczone i biedne ofiary, ale też kobiety „z pozycją”, bo cały czas mnie boli, że takim osobom odmawia się wsparcia, zrozumienia i wspołczucia.
  • nenia1 20.03.19, 20:09
    mary_lu napisała:

    > Odmienne zdanie można sobie mieć, ale pisanie takich epistoł publicznie, jakie
    > popełniają te baby, to coś zupełnie innego niż posiadanie zdania.

    Podobnie jak podkreślanie wieku czy sugerowanie zazdrości o urodę młodszej, bo oczywiście największą zaletą kobiet jest młody wiek i uroda.

    > ale też kobiety „z pozycją”, bo cały czas mnie boli, że takim osobom odmawia się wsp
    > arcia, zrozumienia i wspołczucia.

    Daj spokój, nie może też być tak, że bezkrytycznie i z założenia należy przyjmować za prawdę wszystko co mówi kobieta "z pozycją" bo twoim zdaniem rzekomo odmawia się im en masse zrozumienia. Od tego jest sąd, żeby rozstrzygnąć co się działo, na razie jest słowo przeciwko słowu, są zranione uczucia, ambicje i duże rozczarowanie.
  • mary_lu 20.03.19, 20:18
    Wyprodukowanie jednocześnie dwojga dzieci dwóm rożnym kobietom, to taki kaliber popaprania, że faceta nie da się bronić, ale te babska to robią, ohydnie jeżdżąc po Weronice. I cóż, wieku, urody, wagi i sytuacji życiowej tych dam nie da się przeoczyć i niemożliwe, żeby jednakowe występowanie tych cech było przypadkiem.
  • ichi51e 20.03.19, 20:24
    Ja tylko chcialam zauwazyc ze nie wiadomo skad wiadomo czy te dzieci sa rowniczesnie. Wiadomo ze “ma 8 dzieci z 4 kobietami” a tak naprawde za ma 4 z zona i jedno z Rosati

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • nenia1 20.03.19, 20:27
    Naprawdę tak trudno zrozumieć, że wypominanie kobietom wyglądu, wieku czy wagi to utrwalanie stereotypów z którymi rzekomo walczy pani Rosati?
  • mary_lu 20.03.19, 20:38
    To, że stare, grube i brzydkie baby mają problem z młodsza atrakcyjną kobietą to stereotyp? To poczytaj sobie inne wypowiedzi Łepkowskiej albo obejrzyj kilka odcinków kuchennych rewolucji. Nie każde obśmiewanie zaraz jest stereotypem, a te babsztyle robią za latające małpy też przez silny rys narcystyczny i należy je obśmiać.
  • danaide 20.03.19, 23:20
    Łebkowska sama jest chyba królową stereotypów, a w swoich dziełach zajmuje się przełamywaniem stereotypów tylko już zasadniczo przełamanych.
  • nenia1 21.03.19, 09:54
    mary_lu napisała:

    > To, że stare, grube i brzydkie baby mają problem z młodsza atrakcyjną kobietą t
    > o stereotyp?

    Mizogin by się tego nie powstydził. Czyli prawo do swojego zdanie mają tylko ładne i młode? Z wyłączeniem blondynek - bo one z założenia głupie. Ale czekaj, jak to było - ładna to też zazwyczaj głupia? Pozamiatane, jak stara albo brzydka to zazdrości, jak ładna to głupia, jak się złości to PMS, a jak krytykuje to dawno jej facet komina nie czyścił, jak ją zgwałcą to prowokowała, a ponieważ zmienną jest to nie znaczy tak.
  • lauren6 21.03.19, 11:32
    To nie jest "posiadanie własnego zdania" tylko pchanie się z buciorami w cudze życie prywatne.

    A teraz popatrzmy co łączy osoby atakujące Rosati. Zastanówmy się co wspólnego mają ze sobą Olbrychska, Gessler i Łepkowska. Hmmm.... co za trudne pytanie.

    To nie jest mizoginia, ale zwykłe stwierdzenie faktu, że król jest nagi.
  • nenia1 21.03.19, 11:41
    Życie prywatne przestaje być prywatnym kiedy opisuje się je publicznie.

    > A teraz popatrzmy co łączy osoby atakujące Rosati...

    No właśnie, prawda, popatrzmy...wszak kobiety się ocenia przez pryzmat wyglądu, więc popatrzmy...stare, grube, brzydkie..., zwykłe stwierdzenie faktu, żadna mizoginie, tylko walka o równouprawnienie, coś mi się jednak zdaje, że tylko dla młodych, ładnych i szczupłych.




  • lauren6 21.03.19, 13:01
    I takie wnioski wyciągnęłaś w wątku, gdzie co drugi post dotyczy oceniania Rosati poprzez pryzmat jej życia seksualnego?
  • ichi51e 21.03.19, 13:07
    chyba inny watek czytalismy bo w tym ktory ja czytalam bylo o babce ktora duzo gadala o problemach samotnych kobiet ktore sprowadzaly sie do braku dzielenia z ukochanym pierwszych kroczkow pierwszych marchewek i kosztow trzeciego wozka. No i ze domy samotnych matek wszystkie katolickie!
    A zapomnialabym - Ukochany w drugim paragrafie okazal sie nieczulym skapym przemocowcem z osemka dzieci i zona na karku.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • nenia1 21.03.19, 13:58
    Ja nie wyciągam wniosków podsumowujących, po prostu zwracam uwagę na fakt, że pod płaszczykiem rzekomej walki z patriarchatem, walki o równość w jednakowym traktowaniu płci, utrwala się szkodliwe dla kobiet stereotypy bo to kobiety są zdecydowanie silnej od mężczyzn oceniane przez pryzmat wyglądu w różnych sferach życia, co rodzi szereg niekorzystnych dla kobiet reperkusji.
  • mary_lu 21.03.19, 14:18
    Ale to nie jest żaden płaszczyk, temat jest zupełnie inny, a że przy okazji przyplątały się jakieś chamskie ropuchy i oberwało za całokształt, to wątek poboczny.
  • iwles 21.03.19, 12:01

    Serio, dla ciebie wygląd zewnętrzny jest najważniejszy?
    Prawo do bycia szczęśliwym mają tylko młodzi, szczupli i piękni ? (Chociaz uroda to tez rzecz gustu). I tylko ci maja prawo głosu?
    Aż dziwne, że do tej pory nie zażądałaś od ematek zdjęć, żeby ocenić ich motywację.
    Kurde, jakie to płytkie, nie spodziewałam się tego po tobia, Lauren.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • lauren6 21.03.19, 12:50
    A ja nie spodziewałam się po tobie tak bezczelnej manipulacji i ohydnego kłamstwa. Dno!
  • 71tosia 21.03.19, 12:08
    czy mogę prosić o podobna analizę pan piszących na tym forum, co laczy ciebie Lauren i inne panie zachwycające się zachowaniem pani Weroniki? Jesteście wszystkie oczywiście młode, piękne i szczupłe? Strasznie prymitywne oceniać czyjeś poglądy po wieku i wyglądzie.
  • lauren6 21.03.19, 12:57
    Panie broniące "delikatnego dżentelmena" łączą jednakowe problemy zdrowotne. Zaprzeczysz faktom, że problemy narządu ruchu są powiązane z wiekiem i otyłością? Masz zamiar się obrazić na boga/naturę/rzeczywistość/statystykę, że młodzi i szczupli ludzie znacznie rzadziej potrzebują pomocy chirurga-ortopedy, a jeśli już to tak jak Rosati po wypadku komunikacyjnym?

    Panie Grsslerowe czy Olbrychskie mogą sobie wyglądać jak chcą. Tematem rozmowy jest ich obrzydliwe zachowanie. Mamy ich nie krytykować, bo są otyle? Tylko młode i ładne kobiety podlegają krytyce? To jest dopiero podłość i hipokryzja.
  • iwles 21.03.19, 13:40
    > Mamy ich nie krytykować, bo są otyle?

    Mozesz je krytykowac, ale za to, co mowia, jak sie zachowuja, a nie za wygląd!!!
    Strasznie chamskie jest takie łączenie. Zupelne niepotrzebne i bezsensowne.



    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 71tosia 21.03.19, 14:51
    znasz ich problemy zdrowotne czy tylko przypuszczasz bo Rosati zasugerowała że panie leczą się za darmo?
  • tt-tka 21.03.19, 12:09
    lauren6 napisała:

    > To nie jest "posiadanie własnego zdania" tylko pchanie się z buciorami w cudze
    > życie prywatne.
    >

    Prywatne jak budynek publiczny. Kazdemu do wgladu.


    > A teraz popatrzmy co łączy osoby atakujące Rosati. Zastanówmy się co wspólnego
    > mają ze sobą Olbrychska, Gessler i Łepkowska. Hmmm.... co za trudne pytanie.
    >

    Nietrudne. Wieloletnie zwiazki lub umiejetnosc bycia singielka, na ten przyklad. I kilka innych wspolnych cech, chocby umiejetnosc stawiania granic we wlasnych wydatkach czy w ogladzie ich prywatnego zycia.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • lauren6 21.03.19, 12:59
    > Prywatne jak budynek publiczny. Kazdemu do wgladu.

    Normalnie jak życie osobiste polowy ematek, które każdy konflikt z teściową czy mężem opisują z detalami na forum. To wg Ciebie usprawiedliwia przemoc słowną?
  • mary_lu 21.03.19, 13:33
    Wieloletni związek z alkoholikiem, słynne wieczory na bani przed fejsbukiem? Lata oskarżeń o seksizm i mobbing od współpracowników? Pseudopsychologiczne wchrzanianie się z butami w życie wszystkich uczestników programu? Kogo Ty bronisz?
  • danaide 20.03.19, 23:15
    No cóż, poziom argumentacji Weroniki jest słaby, widać nie jest zaprawiona w bojach, pewnie treningu na ematce zabrakłowink Możliwe problemy medyczne popleczniczek Śmigła zauważano (głośno: bodajże Środa), nie ma co w kółko wałkować tego argumentu, trzeba znaleźć inne. Jeśli ma się jej PRowo udać, powinna poprosić o pomoc specjalistów, tym bardziej, że jest mocno uwikłana emocjonalnie w całą tę sprawę.
  • pani_libusza 21.03.19, 10:03
    mary_lu napisała:

    > Wyprodukowanie jednocześnie dwojga dzieci dwóm rożnym kobietom, to taki kaliber
    > popaprania, że faceta nie da się bronić,
    ale te babska to robią, ohydnie jeżdż
    > ąc po Weronice. I cóż, wieku, urody, wagi i sytuacji życiowej tych dam nie da s
    > ię przeoczyć i niemożliwe, żeby jednakowe występowanie tych cech było przypadki
    > em.
    A zrobienie sobie rzekomo planowanego i chcianego dziecka z żonatym i dzieciatym, facetem który ma jeszcze inne dzieciątko na boku to niby normalne jest? Właśnie o to w tej sprawie chodzi, tu nie ma jednej winnej popaprane strony i drugiej czystej i białej liliji, oni są siebie warci. Można się kłócić kto bardziej winny, ale to wiedza już tylko sami zainteresowani a koniec końców rozstrzygnie to sąd. Generalnie z jednej i drugiej strony, widziały gały co brały.
  • danaide 21.03.19, 18:00
    A o jaką normę pytasz?

    Cóż, zrobienie sobie dzidzi z żonatym to jakby częstsze i z racji częstotliwości występowania normalniejsze niż jednoczesne produkowanie dzieci. A że jedno i drugie nie po chrześcijańsku - a po katolicku już na pewno nie - to insza inszość.

    Sąd nic nie ma do rozstrzygania poza wysokością należnych dziecku alimentów i ewentualnym sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej czy kontaktach. W "winy" i "normalności" bawić się nie będzie.
  • lauren6 19.03.19, 20:29
    > Choćby te "kilkadziesiąt tysięcy" za rzeczy dla nowo narodzonego dziecka to trochę dużo. Kilka, no, kilkanaście, zważywszy na status - ale kilkadziesiąt?

    A co w tym dziwnego?

    Jakby tak podliczyć wszystkie moje wydatki wyprawkowo/okołoporodowe przy pierwszym dziecku to jak najbardziej wyjdzie 5-cyfrowa kwota. I nie rodziłam w Stanach, nawet nie rodziłam w prywatnym szpitalu, ale jeśli się w Polsce chce rodzić po ludzku to niestety trzeba wyskoczyć z kasy. Wózek - nie z najwyższej półki - to kilka tysięcy. Pierwszy fotelik z isofixem koło tysiaka. Do tego trzeba liczyć meble dla dziecka, ubranka, szczepionki, jakieś pier.doły typu laktatory, chusty, nosiła. Szanowny tatuś to ortopeda to może chociaż na USG bioderek zaoszczędzili 200 zł wink

    Tak, małe dziecko cholernie dużo kosztuje, jeśli nie ma się ubran/wózków i innych gratow po rodzinie. Można niemowlaka ubierać po szmateksach, a meble upolować za darmo na olx- ale gdy mama jest aktorką, a tata lekarzem to chyba nie trzeba się szarpać z każdą złotówką, prawda?

    Jak chce się uderzyć to kij się znajdzie. Hejterzy mają nowy punkt zaczepienia, bo ona na pewno wydaje na dziecko grube tysiace po to, żeby biedny miś stał się jeszcze bardziej ubogi.
  • danaide 19.03.19, 20:39
    Nie, no fakt. Głupi wózek minimum 5 tysi, nie jakiś badziew za 2 tysie, pokój dla dziecka, żeby na Insta robiło się człowiekowi biało przed oczami z dyszkę... Wiem, że małe dziecko też ma swoje prawa (choć są tacy, którzy twierdzą, że nic nie kosztuje, a już karmienie to totalna darmoszka, cycek starczy, a skąd mleko w cycku? ano wielka tajemnica macierzyństwa zapewne). Ale nawet tu spierają się dwa obozy: "można taniej, bo są inne dzieci" i "można drożej, bo to celebryci, a nie Mietki i Miecie".
  • lauren6 19.03.19, 20:58
    > wózek minimum 5 tysi, nie jakiś badziew za 2 tysie

    Sama napisałaś, że głupi badziew to już są 2 tysiące. I tak grosik do grosika, złotówka do złotówki zbiera się okrągła kwota.
  • ichi51e 19.03.19, 21:35
    Az mnie (jako wzkomaniaczke zaciekawilo bo ona sie zali ze wozka nie chcial kupic) dzieciak ma wozek gondole 2/1 za 4600 i bugaboo bee za 2800. niewiadomym pozostaje cZy pan doktor nie chcial trzeciego wozka czy do tego bee sie nie chcial dokladac skoro dziecko wozek mialo...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • lauren6 20.03.19, 17:53
    Bogaboo Bee to jest średnia wózkowa półka, a nie jakieś luksusy. Porównaj czym jeździ Klara Lewandowska czy Noemi Martyniuk.
  • ichi51e 20.03.19, 18:06
    Z calym szacunkiem mysle ze dochody Lewego czy Martyniuka sa jednak wyzsze niz ortopedy z 8 dzieci...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 20.03.19, 18:10
    20mln euro za sezon... Lewy
    2 mln pln w sezonie wiosna lato Martyniuk (party.pl/newsy/ile-zarabia-zenek-martyniuk-ta-kwota-zwala-z-nog-110395-r1/)
    Smiglo moze ze 100k miesiecznie wyciaga

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba