Dodaj do ulubionych

Problem z synem: częsta masturbacja, nieśmiałość

20.03.19, 13:07
Mam taki problem nie-problem z dorosłym synem, bo dopuszczam możliwość, że to moje przewrażliwienie, że wszystko jest w porządku, chociaż podskórnie czuję, że nie jest. Syn ma 24 lata, mieszka ze mną. Z ojcem nie ma kontaktu praktycznie od początku (uciekł za granicę). W zeszłym roku skończył studia (logistykę) i podjął pracę w firmie transportowej w biurze, jako dyspozytor. Pracuje sporo, zwykle po 10-11 godzin, chętnie bierze nadgodziny, co odzwierciedla się zresztą w zarobkach, jest naprawdę nieźle. Płaci mi za mieszkanie więcej niż gdyby wynajmował pokój (1600 zł), nie ukrywam, że przygotowuję mu jedzenie czy ja robię zakupy. Wiem, że powinien się wyprowadzić, ale on nie chce, a ja nie chcę go wyrzucać czy stawiać ultimatum - nie jest w końcu tak, że pasożytuje, tyle płacąc (to był jego pomysł!). Syn nie jest szczególnie towarzyski, ale ma grono znajomych - kolegów, spotykają się regularnie na piwo, odwiedzają, grają wspólnie na konsolach. Natomiast nie ma i nigdy nie miał dziewczyny. Jest b. nieśmiały wobec kobiet. To jedno, co mnie martwi, a drugie, to że bardzo dużo się masturbuje. Po pierwsze, słyszę to przez ścianę, kilka razy dziennie po przyjściu z pracy, w weekendy częściej. Po drugie, robię pranie więc wiem. Na komputerze stacjonarnym, którego używamy wspólnie, ma ogromną kolekcję pornografii (na szczęście z kobietami), której nawet specjalnie jakoś nie ukrywa, odwiedza też strony dla dorosłych. O seksie nigdy nie rozmawialiśmy, ja tego nie potrafię, sama tak zostałam wychowana. Zastanawiam się, czy mogę mu jakoś pomóc, czy jest za późno i powinnam się cieszyć, że przynajmniej jest pracowity, skończył studia, ma zawód, zarabia i nie robi niczego nielegalnego. Proszę o w miarę obiektywną, o ile to możliwe, ocenę. Jak ktoś nie chce pisać pod stałym nickiem, bo temat jest kontrowersyjny i wstydliwy, to może też anonimowo, naprawdę zależy mi na spojrzeniu na sytuację z boku. Dziękuję.
Edytor zaawansowany
  • lauren6 20.03.19, 13:22
    Przestań go podsluchiwać.
  • mallard 20.03.19, 13:41
    lauren6 napisała:

    > Przestań go podsluchiwać.

    Błogosławieni ci którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa...


    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • memphis90 20.03.19, 15:09
    No wybacz - JAK można słyszeć masturbacjię w drugim pokoju!? Łokciem w sciane wali czy jak...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • lauren6 20.03.19, 15:14
    Goń się dziadku.
  • rosapulchra-0 20.03.19, 15:42
    Mallard, 100/100!

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • memphis90 20.03.19, 16:38
    Czyli zgadzasz się, że matka powinna podsluchiwac dorosłego syna w łóżku, a ematka nie powinna tego beznadziejnego zachowania komentować...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • rosapulchra-0 20.03.19, 21:36
    Nie. Zgadzam się z mallardem co do wpisu loren.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • ficus_carica 20.03.19, 13:27
    Ktoś ma popkorn i się podzieli ? 😃

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • daniela34 20.03.19, 14:01
    Idę nastawić. Jak będzie gotowy to się podzielę wink
  • mrs.solis 20.03.19, 14:59
    Prosze.https://steamuserimages-a.akamaihd.net/ugc/910168379208048907/B116CCB71A964755D3DFF47E6677E94C363BBF98/


    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • piataziuta 20.03.19, 13:31
    Uzależnienie od masturbacji/porno to jest poważny problem, ale jako matka nic na to nie poradzisz, bo nie jesteś właściwą osobą do grzebania w jego seksualnym życiu.
    Możesz go co najwyżej spróbować wysłać do psychologa, albo po prostu pozbyć się problemu z zasięgu twojego wzroku i słuchu - skłonić, żeby się wyprowadził.
  • piekna_remedios4 20.03.19, 13:36
    jakie uzależnienie? Póki co wiemy, że matka kilka razy dziennie w godzinach wieczornych słyszy COŚ przez ścianę. Skoro koleś pracuje 11h, wraca wieczorem i co, matka siedzi z uchem przy ścianie nasłuchując, że on KILKA razy w ciągu tego wieczoru wali sobie konia? Jęczy przy tym głośno czy jak, że ona jest w stanie to usłyszeć? W grobowej ciszy siedzą w tym domu dzień w dzień? Niech włączy radio, jak każde plaśnięcie bierze za jechanie gniadego big_grin
  • piataziuta 20.03.19, 13:51
    Odniosłam się do wypowiedzi zakładając, że autorka postu wie co mówi.

    Wystarczy ćwierć-zdolności obserwacyjnych, żeby pewne rzeczy zauważyć u swoich najbliższych, z którymi się mieszka - i nie trzeba w tym celu stać ze szklanką przy uchu i ścianie.

    Walenie konia kilka razy dziennie jest normalne u chłopców w okresie intensywnego dojrzewania, czyli 11-16 lat. U 24latka taka częstotliwość jest już uzależnieniem. Taki człowiek nie będzie w stanie normalnie rozpocząć życia seksualnego - miałam taki przypadek w najbliższym otoczeniu, więc wiem co mówię.
  • marisol25 21.03.19, 09:50
    Ja się zgodzę z Ziuta i podam przykład z życia.moj chłop miał bliskiego znajomego ,o którym pare razy wspominał.facet obecnie grubo po 30tce.uzalezniony od porno ,netu i walenia -związków stworzyć absolutnie nie umiał.zawsze kończyły się po 2,3 latach a masturbacja była obecna i w trakcie i po.mial tez potężne problemy z erekcja ,jesli chodzi o normalny seks.zwierzal się chłopu czasem z tego wszystkiego.wiec ja nie wiem czy to taki lajcik.
  • piataziuta 21.03.19, 10:15
    Widać, że ematkami rządzi owczy pęd wynikający z tego, co akurat jest w mediach.

    Jeszcze kilka lat temu na forach mężatki histeryzowały "mój mąż się masturbował, choć mogliśmy uprawiać tego dnia seks" - był płacz, złość i zgrzytanie zębami.

    Wystarczyło parę publikacji na temat, że masturbacja u dzieci jest czymś naturalnym i mamy do czynienia z popadaniem w kolejną skrajność - 24latek gniotący ogóra codziennie, po kilka razy w jeden wieczór, to samo zdrowie, natura i po prostu "duże potrzeby".

    Gdyby zbiorczo można byłoby zwizualizować mental ematek, to użyłabym w tym celu kury.
  • 1matka-polka 21.03.19, 10:29
    "Gdyby zbiorczo można byłoby zwizualizować mental ematek, to użyłabym w tym celu kury. "
    To forum jest odgórnie sterowane, gdybyś jeszcze nie zauważyła, stąd te owcze pędy i inne pierdoły.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • aga_mon_ber 20.03.19, 13:54
    To nie żaden problem, ale coś najnaturalniejszego na świecie. Matka miała czas, żeby do tego przywyknąć. Niech udaje, że nic nie słyszy czy nie widzi i będzie po sprawie.
    No wielkie mi rzeczy, naprawdę.
  • piataziuta 20.03.19, 14:37
    Naturalne jest, gdy jest zaspokojeniem potrzeb, a nie kompulsywnym nadużywaniem.
  • aga_mon_ber 20.03.19, 15:34
    Nikomu nie ubędzie od tego nadużywania. To nie sztuka, że wyjdzie na ulicę i znajdzie pierwszą lepszą, którą bzyknie. Niech pobaraszkuje z Zośką w zaciszu swojego pokoju.
  • piataziuta 20.03.19, 16:23
    Nie masz widać pojęcia o tym, co to jest uzależnienie od masturbacji, ani uzależnienie jakiekolwiek - bo mechanizm w przypadku uzależnień jest ten sam.

    >Nikomu nie ubędzie od tego nadużywania.

    Ależ ubędzie - jemu i jego potencjalnej partnerce.
    Z uzależnionym od masturbacji nie da się uprawiać seksu. Uzależniony podnieci się na chwilę, ale wzwodu nie utrzyma - bo do tego potrzebuje pornosa, odosobnienia i własnej ręki.
  • aga_mon_ber 20.03.19, 20:20
    Lepiej nie sie uzależni od masturbacji, niż miały używać sobie z dziewką lekkich obyczajów, w stodole na sianie.
  • triismegistos 20.03.19, 21:19
    Yyy, chyba jednak nie.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • zuleyka.z.talgaru 20.03.19, 17:20
    A gdyby kilka razy dziennie uprawiał seks ze swoją dziewczyną, to norma czy kompulsywne nadużywanie?
  • piataziuta 20.03.19, 17:29
    pary uprawiają seks po parę razy dziennie, gdy związek jest świeży
    tak samo jak dwunastolatek, który się masturbuje po kilka razy dziennie - bo niedawno to odkrył

    seks codziennie po parę razy, po kilkunastu latach związku jest raczej uzależnieniem od seksu niż normą
    i to samo dotyczy 24latka, który masturbuje się po kilka razy co wieczór
  • zuleyka.z.talgaru 21.03.19, 09:09
    Możesz przytoczyć badania dot. tego, ze pary z kilkunastoletnim stażem uprawiające seks kilka razy dziennie są uzależnione?
  • piataziuta 21.03.19, 09:32
    Mam przytoczyć badania, żeby udowodnić, że taką mam opinię? big_grin
  • piekna_remedios4 21.03.19, 09:43
    tobie chyba się zwoje poprzestawiały z tej nerwicy, ziuta. 12 latek walący konia kilka razy dziennie, chryste królu. Widać, ze mało masz do czynienia z 12-latkami.
  • piataziuta 21.03.19, 10:07
    Dziewczyno, na jakim ty świecie żyjesz?
    Pewnie w swoim 12letnim synku widzisz jeszcze niemowlaka.
  • piekna_remedios4 21.03.19, 10:21
    nie mam 12 letniego synka
    ty też nie masz, jesteś znerwicowaną, chorą, agresywną 30-latką, która ma bardzo mizerne pojęcie o czymkolwiek, ale kreuje się na buk wie kogo.
  • piataziuta 21.03.19, 10:23
    nie kłap już dziobem, kurko
  • piekna_remedios4 21.03.19, 09:44
    >seks codziennie po parę razy, po kilkunastu latach związku jest raczej uzależnieniem od seksu niż normą
    i to samo dotyczy 24latka, który masturbuje się po kilka razy co wieczór

    omg tego nie doczytałam big_grin
  • rosapulchra-0 21.03.19, 20:55
    Dobra jest, prawda? 😂😂😂

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • piekna_remedios4 20.03.19, 13:33
    big_grin big_grin big_grin cudowne.
    ja bym się raczej martwiła, gdyby zdrowy 24-latek bez dziewczyny nie masturbował się.
  • triss_merigold6 20.03.19, 13:37
    No i potem takie pałoklepy trafiają do Braci Samców albo ONR.
  • piekna_remedios4 20.03.19, 13:40
    24-letnie? a co ma robić jak mu jajka rozsadza? jakby miał 42 to bym się zgodziła, ale 24-latek??
  • triss_merigold6 20.03.19, 13:43
    Znaleźć sobie dziewczynę.
  • piekna_remedios4 21.03.19, 09:44
    aha.
  • astrologia333 20.03.19, 13:41
    A takie niepałoklepy to katolickich kółek dyskusyjnych nt aborcji, antykoncepcji, gwałtów, szkół itp.
    Co gorsze?
    😂
  • claudel6 20.03.19, 21:17
    a nie nie, to się nie wyklucza, a wręcz może iść w parze.
  • memphis90 20.03.19, 15:11
    I oglądał strony dla dzieci, np peppę albo kucyki. Albo siedział na jakims forum dla matek.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • astrologia333 20.03.19, 13:39
    O, jezu...
    Daj mu to do przeczytania, gwarantuje Ci, że sam się wyprowadzi. Skoro używacie tego samego komputerka, gdzie on ochoczo gromadzi pornusy bez skrępowania...to Ty zostawiaj otwartą ematke. 😎
  • katja.katja 20.03.19, 13:46
    Poślij go na księdza.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • mama-ola 20.03.19, 13:46
    Faktycznie powinien się wyprowadzić, bo nawet jeśli znajdzie dziewczynę, to ona nie przyjdzie na noc do domu, gdzie jest mama.

    Teraz ma 24 lata, ale czas szybko mija - za chwilę będzie miał 27, 30, 35... A to już by była patologia, gdyby nadal mieszkał z Tobą.

    Niewiele możesz zrobić, ale nakłaniać do znalezienia mieszkania - tak.
  • aga_mon_ber 20.03.19, 14:03
    A to musi do niego przychodzic od razu na noc? Jeśli oboje się szanują, on nie bedzie ciagnal jej do domu, ani ona nie bedzie sie pchać do niego. Zawsze moga iść do hotelu, albo w pierwsze lepsze krzaki, ktore niedługo się zazielenia.
    Ma chlopak szukac mieszkania tylko po to, zeby sprowadzac sobie dziewczynę na noc?
    Trochę niepoważne myślenie, jak dla mnie.
  • 45rtg 20.03.19, 14:21
    aga_mon_ber napisała:

    > A to musi do niego przychodzic od razu na noc? Jeśli oboje się szanują, on nie
    > bedzie ciagnal jej do domu, ani ona nie bedzie sie pchać do niego. Zawsze moga
    > iść do hotelu, albo w pierwsze lepsze krzaki, ktore niedługo się zazielenia.

    Z szacunku do siebie mają się rypać za śmietnikiem?
  • aga_mon_ber 20.03.19, 15:36
    Z szacunku dla siebie ma nie sprowadzać pierwszej lepszej ladacznicy do domu. Do domu to się przyprowadza dziewczynę, wobec której ma sie poważne zamiary. óki co, niech ostrzy swojego pinokia w samotności. Będzie miał ochotę na dziewkę lekkich obyczajów, niech idzie do hotelu, w krzaki czy nawet za śmietnik. Byle jaka panna, to i byle gdzie mu da.
  • 45rtg 20.03.19, 15:39
    aga_mon_ber napisała:

    > Z szacunku dla siebie ma nie sprowadzać pierwszej lepszej ladacznicy do domu. D
    > o domu to się przyprowadza dziewczynę, wobec której ma sie poważne zamiary. óki

    A co ty jesteś za śmieszny stworek z takimi poglądami? smile
  • memphis90 20.03.19, 16:40
    Ja też próbuje rozgryzc czy to nowy troll wypączkowal na wiosnę, czy jakiś stary obudził się z zimowego snu...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • alpepe 20.03.19, 17:31
    makurosek albo astma są takie...

    --
    Achse des Guten
  • 45rtg 20.03.19, 21:55
    memphis90 napisała:

    > Ja też próbuje rozgryzc czy to nowy troll wypączkowal na wiosnę, czy jakiś star
    > y obudził się z zimowego snu...

    Zerknięcie w historię pokazuje jakiś czas temu poglądy dość przeciwne, więc jednak po prostu zwykły troll z niezbyt długą praktyką.

  • aga_mon_ber 20.03.19, 19:04
    > A co ty jesteś za śmieszny stworek z takimi poglądami? smile

    Racjonalne poglądy , nie śmieszne wink
  • mama-ola 20.03.19, 14:46
    aga_mon_ber napisała:

    > A to musi do niego przychodzic od razu na noc?
    Nie.
    > Ma chlopak szukac mieszkania tylko po to, zeby sprowadzac sobie dziewczynę na noc?
    Nie tylko.
  • aga_mon_ber 20.03.19, 15:38
    Co nie tylko? Może jemu jest dobrze z matką, więc po co to zmieniać? Młody jest. Może nie stać go na wynajem czy kupno mieszkania. Nie sądzę, żeby chłopak przejmował się opinią ematek w tym temacie.
  • m_incubo 20.03.19, 19:29
    Ale matce nie jest do konca dobrze. Matka ma cos do powiedzenia jesli chodzi o wspolne mieszkanie czy musi pokornie czekac az syn uzna ze nadszedl czas wyfrunac z gniazda?
    Czytasz post startowy w ogole? Stac go na wynajem.
  • aga_mon_ber 20.03.19, 20:24
    Matka to głupia kobieta, która opowiada o intymnych sprawach syna obcym bytom z internetu. Zapewne radowałoby się serce jego, gdyby wiedział, cóż wypisuje w sieci o nim rodzicielka jego.
    Może niech mu pokaże ten wątek. Idę o zakład, że w te pędy znajdzie sobie inne mieszkanie i niech się modli lepiej o to, by chciał z nią jeszcze kiedyś gadać.

  • rosapulchra-0 20.03.19, 21:39
    Mnie się wydaje, że matce jest wygodnie mieszkać z synem.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • mdro 20.03.19, 13:56
    I ten dorosły, dobrze zarabiający, grywający w gry dwudziestoparolatek nie ma własnego komputera, ale wspólny z mamusią? A gdzie ten wspólny (stacjonarny) komputer z kolekcją porno stoi? W salonie?

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • milamala 20.03.19, 14:00
    Nie dziwie ci sie, ze sie niepokoich. Co do masturbacji, to wlasciwie mnie to nie dziwi, ma 24 lata i nie ma dziewczyny. Zatem tez zadnej szansy na rozladowanie napiecia. Nawet zaryzykowalabym stwierdzenie, ze to zdrowy objaw. Nie robi zadnych dziwnych rzeczy, nie sublimuje w zaden spatrzony sposob, wiec masturbacja jest tu akurat na miejscu. Tym bym sie nie martwila.
    Mysle, ze rzeczywiscie wyprowadzka by mu sie przydala. Moze dodalaby mu pewnosci siebie. jesli tak dobrze soti finansowo to moze nawet kupic jakas mala kawalerke, byle nie mieszkac z toba. Ja bym tu zadzialala, namawiala go na wyprowadzke.
    Bardziej niz masturbacja martwilabym sie, ze sie nie chce wyprowdzic. Moze nie chce z lenistwa, a moze nie chce ze strachu.
    Jak z lenistwa, to latwo wyplenic, nie gotowac, nie prac, nie sprzatac, nic nie robic. Niech zyje tak jakby zyl na swoim.
    Jak ze strachu czy jakis zahamowan to rozsadnie byloby skontaktowac go z kims do kogo ma zaufanie, kto jest madry i kogo syn darzy szacunkiem, aby z nim porozmawial o przyszlosci.

  • nosorozecwlochaty 20.03.19, 14:12
    Odpiszę z męskiej perspektywy.

    Tak ogólnie to Nie jesteś w stanie mu pomóc. To już nie dziecko któremu można coś nakazać lub zabronić tylko drugi dorosły mieszający pod wspólnym dachem i żyjący tak jak chce.

    Rozmowa mogłaby tylko zaszkodzić i spowodować utratę zaufania, bo wydałoby się że go podsłuchujesz i grzebiesz w jego prywatnych folderach na dysku.

    Jakąś opcją jest może pomoc w znalezieniu dziewczyny ale odradzam bo w dzisiejszych czasach takie swatanie przez rodzinę częściej kończy się źle niż dobrze.

    Można mu też pokazać Braci Samców wink Akurat do masturbacji są oni nastawieni dość negatywnie, robią różne oficjalne postanowienia że nie będą itp. Tylko u nich to jest trochę takie z deszczu pod rynnę - nie chcą się masturbować bo chcą być ruchaczami i zaliczać kolejne panny w ilościach hurtowych bez emocjonalnego zaangażowania. Nie wiem co gorsze z perspektywy matki wink

    Sprawdź też blog "Na dopaminie".
  • 45rtg 20.03.19, 14:22
    nosorozecwlochaty napisał:

    > Odpiszę z męskiej perspektywy.
    >
    > Tak ogólnie to Nie jesteś w stanie mu pomóc. To już nie dziecko któremu można c

    Bzdura, doskonale może mu pomóc. Wystarczy, że zaszyje rękawy w piżamie.
  • lilia.z.doliny 20.03.19, 14:46
    big_grin

    --
    Pierogi są jak seks. Trzeba skonsumować tyle, żeby po wszystkim leżeć i ledwo dychać.
  • rosapulchra-0 20.03.19, 15:49
    big_grin big_grin big_grin

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • maslova 20.03.19, 17:31
    A jak piżama jest na krótki rękaw? 😉
  • 45rtg 20.03.19, 21:56
    maslova napisała:

    > A jak piżama jest na krótki rękaw? 😉

    Też zaszyć. Najważniejsze, żeby była na krótki penis.

  • piekna_remedios4 21.03.19, 09:46
    big_grin i wykasuje kolekcję porno ze wspólnego komputera
  • beneficia 20.03.19, 14:22
    Troll. Obstawiam gazeciarza.
  • 1matka-polka 20.03.19, 14:39
    Można używać od 5 lat wzwyż:
    https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_dI9GPL4RT9sl50YKx6LPy7ZFneJLJzgE,wat.jpg?author=GangrenaM&auth=d42ac4651ce7f6f0ce45531f5a7f908f


    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • pruszynkaaa 20.03.19, 23:35
    Urwał nać! To na serio jest?!
  • lilia.z.doliny 20.03.19, 14:47
    ożeszku...

    --
    Pierogi są jak seks. Trzeba skonsumować tyle, żeby po wszystkim leżeć i ledwo dychać.
  • memphis90 20.03.19, 15:16
    Orzeszku!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • lilia.z.doliny 20.03.19, 15:40
    tru! rz, nie ż

    --
    Pierogi są jak seks. Trzeba skonsumować tyle, żeby po wszystkim leżeć i ledwo dychać.
  • karen_ann 20.03.19, 15:00
    Przestań mu prać i gotować od zaraz. Moze w tobie tez jest problem? Moze zrobiłaś z niego zastępczego partnera psychicznie i brakuje synowi tylko seksu bo wszystko inne ma ? Nie potrzebuje szukać kobiety do towarzystwa bo ma ciebie a ty tez nie czujesz się samotna. Ja uwazam ze powinien się wyprowadzić i co najwyzej wpadac w niedzielę na obiad. Sprobujcie choć na kilka lat a i tak płaci ci 1600 więc za tyle to wynajmie moze z kimś na spółkę ? Jak będzie sam szybko się rozgladnie za towarzystwem a jak nie moze jakaś grupa wsparcia? Moze się wygada otworzy i nawiąze kontakty?
  • no_easy_way_out 20.03.19, 15:05
    Kilka pytan, ktore moga pomoc forum w diagnozie:

    1) rozmawialiscie kiedys o tym, jak bedzie, jak chcialby, zeby wygladalo jego dorosle zycie? W sensie, czy mowil, ze np. chcialby, chetnie by sie przeprowadzil, zamieszkal sam/ z kims innym, ale np. go nie stac i wyszlo mu, ze w sumie razem jak mieszkacie to wcale nie jest przeciez zle? Chodzi mi o jego podejscie, nastawienie -w sensie co mowil, twierdzil i czy myslisz ze to zgodne z prawda. Czy tez nigdy nic, nie bylo takich rozmow

    2) potrafi sam costam sobie ugotowac (wiecej niz wode i jajko), wyprac rzeczy, czasami sam chwyci za odkurzacz? Umyje czasami (czesciej niz dwa razy w miesiacu) naczynia, sam z siebie? Chodzi mi o to, czy gotow jest do zajecia sie domem sam, czy po prostu duze sa szanse, ze mu wygodnie, bo ktos, Ty to za niego robisz od zawsze?

    3) Jako nastolatek i potem na studiach - mial jakies dziewczyny, albo jakas dziewczyne, o ile wiesz?

    4) Gdyby to byla kwestia wcisniecia magicznego guziczka - on chcialby miec dziewczyne, czy nie ? Wiesz to?
    Nie mowie o rozmawianiu o seksie. Ale czy rozmawialiscie o jego podejsciu do bycia z kims, spotykania sie? Czy byloby bardzo dziwne gdybys kiedys spytala po prostu, no moze nie ni stad ni zowad, ale gdyby choc troche plynnie temat zszedl na zycie przyszle i pytanie typu " A powiedz no, gdybys spotkal odpowiednio fajna dziewczyne, chcialbys z nia byc?".
    Wiesz, duzy stopien ogolnosci - taki, zeby w zadnym momencie nie mowic mu co ma robic, ani nie sugerowac, ze nie potrafi sobie znalezc dziewczyny (bo moze niekoniecznie tylko nie bardzo umie, ale po prostu sam nie chce szukac? i dopiero wteyd mozna by podrazyc czemu, co nim kieruje itd)
  • no_easy_way_out 20.03.19, 15:08
    Dodam, ze w pytaniu: "A powiedz no, gdybys spotkal odpowiednio fajna dziewczyne, chcialbys z nia byc?".

    nie sugerujesz tez, ze na pewno sa fajne dziewczyny, ale go odrzucaja. Wiec nie bedzie urazonej dumy. Ani, ze nie ma fajnych. Albo, ze go niby to on zadnej nie chce. Nie mowisz mu tez ( w tym momencie), ze cos robi zle - ani ze dobrze.
    Moze cos sie dowiesz. To calkiem otwarte pytanie.
  • galia.ano-nima 20.03.19, 15:57
    no_easy_way_out napisał:

    > Kilka pytan, ktore moga pomoc forum w diagnozie:
    >
    > 1) rozmawialiscie kiedys o tym, jak bedzie, jak chcialby, zeby wygladalo jego d
    > orosle zycie? W sensie, czy mowil, ze np. chcialby, chetnie by sie przeprowadzi
    > l, zamieszkal sam/ z kims innym, ale np. go nie stac i wyszlo mu, ze w sumie ra
    > zem jak mieszkacie to wcale nie jest przeciez zle? Chodzi mi o jego podejscie,
    > nastawienie -w sensie co mowil, twierdzil i czy myslisz ze to zgodne z prawda.
    > Czy tez nigdy nic, nie bylo takich rozmow

    Nie. Nigdy o czymś takim nie rozmawialiśmy. Udało mi się go wychować na tyle dobrze, że wybrał studia z głową - zgodnie z zapotrzebowaniem rynku, na ostatnim semestrze już pracował i szybko zdobywa doświadczenie. Sytuacja finansowa to absolutna podstawa i on to rozumie.

    > 2) potrafi sam costam sobie ugotowac (wiecej niz wode i jajko), wyprac rzeczy,
    > czasami sam chwyci za odkurzacz? Umyje czasami (czesciej niz dwa razy w miesiac
    > u) naczynia, sam z siebie? Chodzi mi o to, czy gotow jest do zajecia sie domem
    > sam, czy po prostu duze sa szanse, ze mu wygodnie, bo ktos, Ty to za niego robi
    > sz od zawsze?

    Potrafi, ale mu się nie chce. To zdecydowanie mężczyzny typu "stać mnie, wolę zapłacić, nie chce mi się". Gdy ja nie gotuję, to zamawia sobie jedzenie. Gdy kiedyś poruszyłam kwestie sprzątania, był skłonny płacić kilka stów więcej, żebym wzięła kogoś raz w tygodniu do tego celu.

    > 3) Jako nastolatek i potem na studiach - mial jakies dziewczyny, albo jakas dzi
    > ewczyne, o ile wiesz?

    Nie. Nigdy.

    > 4) Gdyby to byla kwestia wcisniecia magicznego guziczka - on chcialby miec dzie
    > wczyne, czy nie ? Wiesz to?

    Nie wiem. Myślę, że tak, ale jest b. nieśmiały. Na tyle, że nawet nie skorzysta pewnie z usług agencji, bo by się niestety wstydził.

    > Wiesz, duzy stopien ogolnosci - taki, zeby w zadnym momencie nie mowic mu co ma
    > robic, ani nie sugerowac, ze nie potrafi sobie znalezc dziewczyny (bo moze nie
    > koniecznie tylko nie bardzo umie, ale po prostu sam nie chce szukac? i dopiero
    > wteyd mozna by podrazyc czemu, co nim kieruje itd)

    Jasne jest, że nie poruszę z nim takiego tematu - nigdy o tym nie rozmawialiśmy, ja bym nie wiedziała jak. Po prostu martwię się o niego. Prawdę powiedziawszy (wiem, że mnie za to zabijecie), gdyby można było kupić żonę gdzieś z Filipin czy Białorusi i mieć pewność, że to będzie dobra kobieta, to zdecydowanie byłabym na tak. Źle by z nim nie miała.
  • konsta-is-me 20.03.19, 16:31
    No to tu mamy problem.
    Mamusia calkowicie pochlonieta synem i syn uzalezniony od mamuni.
    Sam watek juz jest dziwaczny.
    Dajzez mu święty spokoj, kobieto, odczep sie od synka, niech on sobi robi co chce, bez twojej asysty.
    Jego zycie seksualne to jego sprawa, nie twoja.
  • no_easy_way_out 20.03.19, 17:34
    >Nie. Nigdy o czymś takim nie rozmawialiśmy. Udało mi się go wychować na tyle dobrze, że wybrał studia z głową - zgodnie >z zapotrzebowaniem rynku, na ostatnim semestrze już pracował i szybko zdobywa doświadczenie. Sytuacja finansowa to >absolutna podstawa i on to rozumie.
    >Nie wiem. Myślę, że tak, ale jest b. nieśmiały. Na tyle, że nawet nie skorzysta pewnie z usług agencji, bo by się niestety >wstydził.

    To Cie martwi bardziej, niz sam fakt, ze mieszka wciaz z Toba.
    Zgadza sie?
  • aga_mon_ber 20.03.19, 19:14
    Chłopak ma dopiero 24 lata a ty myślisz o żonie dla niego? No chyba sobie żartujesz big_grin
    On ma całe życie przed sobą, poznaje smak wolności i przygody. Jest świadomy swojej seksualności, poznając swoje ciało w zaciszu domostwa swego.
    Tymczasem ty bredzisz coś tu o kupnie żony....
    Tobie też rodzice kupowali męża np z Wietnamu ?
    Na żonę to on ma jeszcze czas. Najpierw niech pobawi się w spokoju swoim pinokiem i nie powinnaś mu w tym przeszkadzać. Gdy znudzi mu się zabawa samemu ze sobą, może wtedy rozejrzy się za jakąś przyzwoitą panna, byle nie za szybko. Jak już gdzieś tu napisałam, byla jaka panna, da mu byle gdzie. Chyba nie chcesz takiego losu dla swojego potomka?
  • rosapulchra-0 20.03.19, 21:40
    galia.ano-nima napisała:

    Prawdę powiedziawszy
    > (wiem, że mnie za to zabijecie), gdyby można było kupić żonę gdzieś z Filipin
    > czy Białorusi i mieć pewność, że to będzie dobra kobieta, to zdecydowanie byłab
    > ym na tak. Źle by z nim nie miała.

    Aż tak nisko cenisz syna?


    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • tairo 20.03.19, 21:43
    galia.ano-nima napisała:
    > > 1) rozmawialiscie kiedys o tym, jak bedzie, jak chcialby, zeby wygladalo
    > > jego dorosle zycie?
    > Nie. Nigdy o czymś takim nie rozmawialiśmy. Udało mi się go wychować na tyle do
    > brze, że wybrał studia z głową - zgodnie z zapotrzebowaniem rynku, na ostatnim
    > semestrze już pracował i szybko zdobywa doświadczenie. Sytuacja finansowa to ab
    > solutna podstawa i on to rozumie.

    Tak, świetnie go nauczyłaś, że nie musi się wysilać, jak może coś kupić.

    > > 2) potrafi sam costam sobie ugotowac (wiecej niz wode i jajko), wyprac rzeczy,
    > > czasami sam chwyci za odkurzacz? Umyje czasami (czesciej niz dwa razy w miesiac
    > > u) naczynia, sam z siebie? Chodzi mi o to, czy gotow jest do zajecia sie domem
    > > sam, czy po prostu duze sa szanse, ze mu wygodnie, bo ktos, Ty to za niego robi
    > > sz od zawsze?
    > Potrafi, ale mu się nie chce. To zdecydowanie mężczyzny typu "stać mnie, wolę z
    > apłacić, nie chce mi się".

    Nie, to nie "typ mężczyzny". To ty go tak wychowałaś. Miałaś 24 lata na nauczenie go podstaw samoobsługi.

    > Gdy ja nie gotuję, to zamawia sobie jedzenie. Gdy kiedyś poruszyłam kwestie sprzątania,
    > był skłonny płacić kilka stów więcej, żebym wzięła kogoś raz w tygodniu do tego celu.

    Czyli jest mu wygodnie, bo nic od niego nie wymagasz, sam się nie wyprowadzi.

    > Jasne jest, że nie poruszę z nim takiego tematu - nigdy o tym nie rozmawialiśmy
    > , ja bym nie wiedziała jak. Po prostu martwię się o niego.

    To może przestań się martwić o niego, a zacznij o jego samodzielność? Facet ma 24 lata i czas najwyższy, żeby nauczył się, że jego też przyziemne sprawy dotyczą. Że czyste gacie nie pojawiają się magicznie w szufladzie, że rachunki się same nie płacą, że dziewczyny nie rzucają się na kolesi, którzy nie widzą dalej niż własny nos.

    > Prawdę powiedziawszy
    > (wiem, że mnie za to zabijecie), gdyby można było kupić żonę gdzieś z Filipin
    > czy Białorusi i mieć pewność, że to będzie dobra kobieta, to zdecydowanie byłab
    > ym na tak. Źle by z nim nie miała.

    Aha. Byłaby mu kucharką, sprzątaczką i dziurą do wsadzania, bo on kasę do domu przynosi.
    Serio tego innej kobiecie życzysz, żeby tylko syneczek nie musiał dupy ruszyć sprzed ekranu?
  • piekna_remedios4 21.03.19, 09:49
    >Nie wiem. Myślę, że tak, ale jest b. nieśmiały. Na tyle, że nawet nie skorzysta pewnie z usług agencji, bo by się niestety wstydził.

    omg, jesteś chorą kobietą, jaka matka dywaguje na temat własnego dziecka takie dyrdymały? Ja prdle, szok.
  • tanebo2.0 20.03.19, 15:13
    A czy ci koledzy mają dziewczyny? Najczęściej jest tak: kumple dyskutują. O życiu, grach, dup... sorry kobietach. Tak mężczyźni uczą się w grupie jak postępować z płcią piękną. Czasami dołączają do nich kobiety.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • piataziuta 20.03.19, 16:27
    Zamiast tworzyć wątki poboczne, bądź raz przydatny i odpowiedz szczerze:
    czy walenie konia, przez dorosłego człowieka po kilka razy co wieczór to normalne, czy już problem?
  • beneficia 20.03.19, 16:37
    No jak ma duże potrzeby a nie ma dziewczyny...?
    Jakby miał, to pewnie uprawiałby z nią seks też codziennie (w miarę możliwości).
  • piataziuta 20.03.19, 16:58
    Nie widzisz różnicy pomiędzy seksem codziennie z żywą osobą, a gnieceniem ogóra przed dorosłą osobę po KILKA RAZY NA WIECZÓR?
    Przecież to nie dwunastolatek, który niedawno odkrył, do czego może służyć siusiak i internet.
  • tanebo2.0 20.03.19, 17:24
    Dla mężczyzny orgazm jest taki sam...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • no_easy_way_out 20.03.19, 19:54
    Ta?
    To na kiego jednak wiekszosc majac wybor woli z zorgazmic sie przy udziale powabnej samicy niz parzac druida?

    Czemu tak bardzo wolimy jako faceci bzyknac z atrakcyjna sztuka niz byle losowa? Skad sie biora jakiekolwiek preferencje?
    Skoro tylko by chodzilo o to by tryslo, wtedy orgazm zawsze taki sam?

    Upraszczasz nas, nie tylko Ty z reszta
  • tanebo2.0 20.03.19, 21:35
    To ty upraszczasz. Seks z kobietą ma jedną zmienną - brak dostępnych kobiet.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • no_easy_way_out 20.03.19, 23:35
    ?
    nie no, jeszcze raz
    Orgazm orgazmowi nie rowny.

    Jezeli doznania byly by zawsze identyczne - czemu faceci nie kwapia sie na 90-letnie babcie, duzo chetniej spojrza na 45-latke, a poslizgna sie na wlasnej slinie na samo wyobrazenie finalu z jakas 25-tatka?
    Nawet jak sam sobie facet marszczy - 5-ty raz w ten sam dzien - zakladajac, ze da rade - to juz bardziej boli, niz jest fajnie. No, chyba ze nastolatek, wtedy power byl unlimited.

    A w kazdym z powyzszych przypadkow niby chodzi tylko o podobne ruchy posuwiste.
    U facetow tez duzo sie dzieje w glowie.
    Mowie ogolnie, nie o tym bohaterze (isniejacym badz nie- niewazne) posta glownego.
  • 1matka-polka 21.03.19, 08:17
    Borze, przecież to tanebo, bredzi, co mu ślina na palec przyniesie.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • rosapulchra-0 20.03.19, 21:41
    tanebo2.0 napisał:

    > Dla mężczyzny orgazm jest taki sam...
    >

    Dla ciebie na pewno.


    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • beneficia 20.03.19, 21:51
    >Nie widzisz różnicy pomiędzy seksem codziennie z żywą osobą, a gnieceniem ogóra przed dorosłą osobę po KILKA RAZY NA WIECZÓR?<

    W ogóle myślę, że to troll-wątek i kupy się wszystko nie trzyma.
    Więc nie wierzę też, dorosły facet masturbuje się kilka razy dziennie a w weekendy częściej.
    I pewnie jest tak jak pisze Tanebo, skoro gość nie miał dziewczyny, to dla niego każdy orgazm jest taki sam.
  • piataziuta 21.03.19, 08:52
    Też myślę, że to troll.

    Ale nie dlatego, że nie mogę uwierzyć, że dorosły masturbuje się kilka razy dziennie - tacy ludzie istnieją.
    Osobiście znam takiego dwudziestosześciolatka - jest przystojny, zdolny, zabawny, miał dziewczyny. Ogóra gniecie po kilka razy dziennie, ale seksu z dziewczyną nie daje rady - w żadnej konfiguracji.
    Znaczy być może by dał radę - gdyby dziewczyna leżała niema i nieruchoma - pech chciał, że moja koleżanka z tych aktywnych jednak była. 😂
  • aga_mon_ber 20.03.19, 20:33
    Lepiej niech wali sobie konia, niż miałby udawać sie na schadzki z plugawymi dziewkami, niegodnymi jego spojrzenia.
    Tym samym okazuje szacunek dla siebie i dla ciała swojego. Stoi zarazem na straży swojej moralnosci, nie dając wodzić sie na pokuszenie.
  • beneficia 20.03.19, 21:46
    Ładna archaizacja, nareszcie jakiś troll z klasą.
  • ghrtth 20.03.19, 15:15
    O Boże, kogo Ty chcesz z niego zrobić? Dlaczego robisz zakupy, podstawiasz mu jedzenie i pierzesz jego gacie? Chłopak musi się wyprowadzić, nauczyć gotować, obsługiwać samego siebie, wykonywać obowiązki dorosłego człowieka. Stawiam na to, że strach przed ogarnięciem samego siebie go blokuje, więc woli zapłacić już te 1600 za bycie wiecznym dzieckiem. Musisz to przerwać. Powiedzieć mu jasno, że dłużej tak być nie może.
  • princesswhitewolf 20.03.19, 15:40
    >To jedno, co mnie martwi, a drugie, to że bardzo dużo się masturbuje. Po pierwsze, słyszę to przez ścianę, kilka razy dziennie po przyjściu z pracy, w weekendy częście


    masakra. wspolczuje synowi takiej inwazji na jego prywatnosc.


    Trolling

  • majenkir 20.03.19, 15:40
    galia.ano-nima napisała:
    > Po drugie, robię pranie więc wiem.


    Dorosly chlop spuszcza sie w gacie? (sorry, ze tak doslownie)




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • lilia.z.doliny 20.03.19, 15:42
    rwa mac, majenkirbig_grin
    mialam oblesny dzien, a teraz smieje sie w glos
    noo, przywalilas jak dzik w sosne big_grin

    --
    Pierogi są jak seks. Trzeba skonsumować tyle, żeby po wszystkim leżeć i ledwo dychać.
  • piataziuta 20.03.19, 16:24
    >Dorosly chlop spuszcza sie w gacie? (sorry, ze tak doslownie)

    big_grin
    A nie znasz powiedzenia, że "ostatnia kropla i tak zawsze pójdzie w majtki"? suspicious
  • piekna_remedios4 21.03.19, 09:52
    no dzie w gacie, w pościółkę! w kocyk, w dywanik, w wielorazową chustkę do nosa. Mało tego, ma takie ilości nasienia, że po kilku razach w ciągu jednego wieczora (!!!) matka jest w stanie bezbłędnie rozpoznać każdą plamkę jako spermę (a może wącha???)
  • piataziuta 21.03.19, 10:17
    "Mało tego, ma takie ilości nasienia, że po kilku razach w ciągu jednego wieczora (!!!) matka jest w stanie bezbłędnie rozpoznać każdą plamkę jako spermę (a może wącha???)"

    o dżizys, nie kompromituj się już
  • ichi51e 20.03.19, 16:30
    Przepraszam ale jak chcesz mu pomoc? Jedyne co przychodzi do glowy to przestac podsluchiwac

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • lilia.z.doliny 20.03.19, 16:36
    probuje sobie zwizualizowac odwrotna sytuacje, tzn ze moj ojciec podsluchuje mnie w pokoju, oblicza ilosc hm... samozaspokojen, analizuje bielizne i potem obwieszcza to na meskim forum
    i jedyne co moge powiedziec, to tu macz...

    --
    Pierogi są jak seks. Trzeba skonsumować tyle, żeby po wszystkim leżeć i ledwo dychać.
  • piataziuta 20.03.19, 17:02
    to nie jest analogia
    analogią byłoby, gdybyś napisała, że ojciec po kilka razy co wieczór, chcąc nie chcąc, słyszy z twojego pokoju jęki i posapywania, choć nie podsłuchuje
    idzie zrobić pranie, a napotyka twą bieliznę z wywalonym, ulepionym krokiem
    nie wie jak zareagować, więc pyta tam, gdzie czuje się anonimowy - na forum
  • kafana 20.03.19, 16:43
    O kurna.. jak to robisz pranie? On ci takie zafajdane rzeczy do prania wrzuca? Dorosły koleś nie potrafi f.. w chusteczkę wytrzeć i się umyc?
    Powinnaś stanowczo oświadczyć ze jeśli chce to robic to jest jego sprawa i ma to załatwiać tak zebys ani tego nie słyszała ani nie widziała śladów.
    Każdy powininien umieć załatwiać takie rzeczy bez świadków. Chyba ze mu włazisz bez pukania do pokoju lub grzebiesz w kompie.
  • lot_w_kosmos 20.03.19, 17:20
    Nie wiem, co poradzić....
    Ale.
    Jak to, słyszysz? Co słyszysz? To w ogóle słychać?
  • piataziuta 20.03.19, 17:32
    Dżizys, jakie wy jesteście niedomyślne.
    Jeśli wali konia, gdy matka jest w domu, to musi mieć na uszach słuchawki - przecież nie będzie walił do niemego pornosa.
    Jeśli ma na uszach słuchawki, to nie kontroluje ile sam hałasu robi.



    Echh, jak ja lubię bronić trolli.
  • lot_w_kosmos 20.03.19, 19:52
    Ale to co? Jęczy, wzdycha, gada coś do laski? Wali łokciem o ścianę, podskakuje na trzeszczącym łożu?
  • aga_mon_ber 20.03.19, 20:30
    Jęczy, wyje, stęka w uniesieniu, oddycha chrapliwie, wybałusza oczy i wierzga nogami na wszystkie strony, osiągając szczyty niebiańskiej rozkoszy... big_grin
  • piekna_remedios4 21.03.19, 09:54
    i tak kilka razy w ciągu jednego wieczoru
  • majenkir 20.03.19, 23:09
    lot_w_kosmos napisała:
    > Ale to co? Jęczy, wzdycha, gada coś do laski? Wali łokciem o ścianę, podskakuje
    > na trzeszczącym łożu?


    Moze gada do małego, tak jak ten w niedawnym watku - "jaki ty duzy..." big_grin


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • aga_mon_ber 20.03.19, 20:25
    Może stęka albo jęczy w uniesieniu?
    Któż to wie.
  • fifiriffi 20.03.19, 17:40
    ja pier...lę... własnego syna opisuje na publicznym forum, babom, które sa wszystkie jedna mądrzejsza od drugiej... Daj mu spokój... Nie musi mieć dziewczyy.


    --
    "jest ujowo, ale stabilnie..."
  • karen_ann 20.03.19, 18:46
    Dziewczyny miec nie musi ale w tym wieku wypadaloby juz samemu prać zafajdane majty a nie mamie podstawiać pod nos
  • aga_mon_ber 20.03.19, 19:17
    Pod nos jej nie podstawia. Toż pierze je pralka a nie sama matka, na tarze i nad rzeką...
  • aga_mon_ber 20.03.19, 20:28
    No właśnie. Gdyby chłopak wiedział, co matka o nim na ematce pisze. I jeszcze o tej żonie wyskoczyła z Białorusi, która chętnie by kupiła, gdyby wiedziała, że można i dobra dla niego będzie big_grin
    Co to za pomysł w ogóle, że chłopak w tym wieku, to już musi mieć dziewczynę? Za młody na to jest jeszcze. Niech cieszy się wolnością.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.