Dodaj do ulubionych

Wspierając dzień Z.Downa wspieracie zakaz aborcji

21.03.19, 22:43
Taką opinię przeczytałam dziś od matki dziecka z zespołem Downa (dostała za wpis duże lajki zaznaczę) Cieszyła się, że tyle osób wspiera ten dzień, chodzi w różnych skarpetkach, bo dla niej i wielu innych to dowód na to, że coś się w społeczeństwie zmieniło, że ludzie wreszcie zrozumieli, że każdy, nawet chory ma prawo do życia i absolutnie nie wolno przeprowadzać aborcji w przypadku wykrycia nieuleczalnej choroby. No i w sumie , jak się zastanowić to w jej słowach jest dużo racji. Bo jak to tak, solidaryzować się z ludźmi z zespołem, obnosić się w kolorowych skarpetkach i jednocześnie być za usuwaniem ciąży z zespołem? No coś tu nie halo, hipokryzją mocno pachnie. Nie dziwię się ,że ta matka i wiele innych osób interpretuje tą solidarność jako przekaz społeczeństwa :Jesteśmy przeciwko aborcji dzieci z zespołem Downa. Pomyślałyście, że wasza solidarność tak zostanie zinterpretowana?
Edytor zaawansowany
  • agab51 21.03.19, 22:53
    Nie jestem za aborcją. Jestem Za WYBOREM.
    Dnia zespołu downa nie świętowałam.


    --
    Wczoraj było za wcześnie. Jutro będzie za późno. Dzisiaj jest TEN DZIEŃ.
  • disco-ball 22.03.19, 16:02
    Tak samo.
  • maadzik3 25.03.19, 12:23
    100/100

    --
    "Gdy się wyleje, szuka się ścierki. Gdy się przewróci, podaje się rękę. Reszta później.by Pesteczka
  • cat4 25.03.19, 15:43
    "Nie jestem za aborcją. Jestem Za WYBOREM."

    w punkt
  • hanusinamama 21.03.19, 22:57
    To jest o tyle dziwne ze znam sporo rodzin z dziecmi ( w tym dorosłymi) z ZD i chyba wszyscy są za wyborem. Kochają swoje dzieci ale uwazają, ze rodzice (matka) powinni rodzic takie dzieci z wyboru a nie konieczności. Mam niedaleko siebie osrodek dla ludzi z ZD (nie tylko dzieci), taki pobyt dzienny. Miałam tam rózne zajęcia, pomagałam kolezance inne prowadzić. Serio nikt z tych ludzi nie chciał zakazu aborcji. Najbardziej rzeczowo (i realistycznie) podchodzą rodzice dorosłych dzieci z ZD...
  • katja.katja 22.03.19, 09:07
    A ci rodzice mieli wybór?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • hanusinamama 22.03.19, 15:33
    Wiele z nich nie wiedziało, ze bedą miec takie dziecko. Czesc z mam rodziła je przed 30 i nie robiłą badan. Jest kilkoro ktorzy wybór mieli i tak wybrali. Sami mowili ze im nikt wyboru nie odbierał do urodzenia takiego dziecka,nie mozna tez odbierac wyboru do innej decyzji. Za to nikt z nich nie powie "mozna urodzic i oddac do osrodka" oni wiedzą jak takie osrodki wyglądają. Wiedza tez jak wyglda strach "co z nim będzie jak mnie juz nie będzie"...
  • little_fish 25.03.19, 12:40
    Nadal, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, mnóstwo dzieci z Zd rodzi się jako "niespodzianka", więc trudno mówić o wyborze
  • szeptucha.z.malucha 22.03.19, 15:58
    Też mam takie obserwacje.
  • madami 22.03.19, 16:06
    Miałam praktyki w ośrodku dziennym dla osób z ZD - ci ludzie są bardzo różni ale ich życie w społeczeństwie jest bardzo, bardzo trudne i dla nich samych i dla ich rodzin. 99% rodziców jest za wyborem, większość z nich gdyby wiedziało jak będzie wyglądać ich życie doprowadziłoby do terminacji ciąży. Z miłosierdzia, po prostu.
  • fredzia098 25.03.19, 14:26
    Dokładnie to samo zauważyłam. Ale to dotyczy rodziców dorosłych dzieci, którzy już z perspektywy czasu wiedzą jak jest naprawdę. Rodzice maluchów są często nastawieni hurra optymistycznie. Uważają ,że jeśli dziecko zawali się terapiami, poświęci mnóstwo czasu i pracy, wyśle do normalnej szkoły, to to dziecko niewiele będzie się różnić od zdrowych ludzi. Nakręcają się pozytywnym historiami ze świata jak to ktoś z zespołem zrobił prawo jazdy, założył rodzinę czy skończył studia. Starają się nie widzieć , że to wyjątkowe przypadki, te historie nakręcają ich w przekonaniu, że wszelkie ograniczenia da się pokonać i ich dziecko też będzie samodzielnie funkcjonować. Sceptyczne uwagi doświadczonych rodziców dorosłych dzieci , działają na rodziców maluchów jak płachta na byka. Nie przyjmują do wiadomości ,że z wiekiem będzie tylko coraz gorzej, i coraz większa będzie różnica między ich dziećmi a tymi zdrowymi, a ograniczeń związanych z zespołem się nie przeskoczy. Że lepsza jest dla nich specjalna szkoła, integrację można włożyć między bajki, a w przyszłości będą zależne od innych. Uważają ,że z ich dzieckiem na pewno będzie inaczej, bo jako dwu latek dobrze sobie radzi. I to rodzice maluchów ciągle udowadniają wokół jakie to wielkie szczęście ich spotkało i jakie wyróżnienie od losu. Ta matka , o której pisałam, że uważa świętowanie dnia ZD przez społeczeństwo za znak ,że społeczeństwo chce zakazu aborcji dzieci z ZD , to też właśnie matka malucha.
  • hanusinamama 25.03.19, 15:51
    MI rodzic 35 latka powiedział ze majac 5latka z ZD uwaza sie, ze rehabilitacja wyleczy sie dziecko z ZD, majac 10 dochodzi sie powoli do ściany i zderza z przykrą rzeczywistoscią (bo dziecko juz mega odstaje od rówiesników), mając 25latka z ZD zaczyna sie panika "co bedzie jak mnie juz nie będzie". A tak na serio znam osobe, ktora uwaza, ze kazde dziecko musi sie urodzic, aborcja to zbrodnia...ale dorosli z ZD powinni byc gdzies pchowani, bo "straszą normalnych ludzi". Mieszkam niedaleko osrodka pobuty dziennego dla ZD, jej sie nie podoba ze czasmai na ulicy spotka taką osobę. Ale rodzic matka takie dziecko musi...
  • taki-sobie-nick 21.03.19, 23:06
    Jeśli chodzi o wrzucanie foć ze stopami w kolorowych skarpetkach na portale społecznościowe, rysowanie linii prostej na dłoni i wrzucanie foć jak wyżej i tego typu zajęcia, to ja nie uprawiam.

    Skarpetki dziś mam, jak zwykle, obie czarne. tongue_out

    A co do interpretacji - to nie ematka gardłuje za wolnością wypowiedzi? tongue_out tongue_out
  • jola-kotka 21.03.19, 23:17
    Kazdy interpretuje wszystko jak mu pasuje. Nie chodze w skarpetkach bo nie ubieram sie na sportowo a juz w dwoch roznych to bym umarla zanim bym zalozyla wiec spoko 😀Nadal jestem za legalna aborcja i prawem do decyzji rodzicow czy chca aby ich chore dziecko sie urodzilo czy nie.
  • memphis90 22.03.19, 07:37
    Jola, ja jestem b ciekawa Twojego codziennego outfitu. Mogłabyś kiedyś wrzucić (bez twarzy rzecz jasna).

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • aqua48 22.03.19, 08:31
    jola-kotka napisała:

    > Nie chodze w skarpetkach bo nie ubie
    > ram sie na sportowo.Nadal jestem za legalna aborcja i prawem do decyzji rodzicow czy chca
    > aby ich chore dziecko sie urodzilo czy nie.

    mam tak samo.
  • mrs.solis 21.03.19, 23:46
    Nie biore udzialu w takich durnych akcjach. Jak ktos sie tak solidaryzuje, z ludzimi z ZD to niech zrobi cos bardziej konstruktywnego niz tylko zalozenie dwoch roznych skarpetek i wrzucenie dowodu na fejsa i instagrama, zeby sie pokazac jakim sie jest dobrym.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • heavy_metal_thunder 22.03.19, 07:11
    Zgadzam się, mądra wypowiedź. Solidarność to czyny. Te konstruktywne i namacalne. Choćby głosowanie w powszechnych wyborach na tych, którzy chcą coś zrobić.
  • dyzurny_troll_forum 22.03.19, 10:47
    heavy_metal_thunder napisał:

    > Zgadzam się, mądra wypowiedź. Solidarność to czyny. Te konstruktywne i namacaln
    > e. Choćby głosowanie w powszechnych wyborach na tych, którzy chcą coś zrobić.

    Ale co niby można zrobić? Kraj którego największym osiągnięciem jest serek piątnica nigdy nie będzie miał pieniędzy, żeby zapewnić godne życie niepełnosprawny.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • latarnia_umarlych 22.03.19, 09:41
    mrs.solis napisała:

    > Nie biore udzialu w takich durnych akcjach. Jak ktos sie tak solidaryzuje, z l
    > udzimi z ZD to niech zrobi cos bardziej konstruktywnego niz tylko zalozenie dwo
    > ch roznych skarpetek i wrzucenie dowodu na fejsa i instagrama, zeby sie pokazac
    > jakim sie jest dobrym.
    >

    Mam tak samo. Pamiętam akcje "walki z rakiem piersi", które polegały na pisaniu na fejsie "lubię na krześle" lub "lubię na podłodze".
    Rany, jak to pomagało w walce z rakiem!
    --
    http://i.giphy.com/xTiTnIfXulQHRJTNJu.gif
  • aerra 22.03.19, 15:18
    O, mi jakoś umknęło, może przez brak konta na fejsie. Czy możesz przybliżyć jak niby "lubię na krześle/podłodze" powiązane było z tematem raka piersi? Bo mi wyobraźnia chyba szwankuje...
  • jak_matrioszka 22.03.19, 15:34
    Coś mi świta o trzymaniu/odkładaniu torebki, ale czy to akurat to miało pomóc walczyć z rakiem to nie wiem. Chodziło wtedy o poczatek z lekka sugestia, odwołanie do wyobraźni i skojarzeń czytajacego, a potem proza życia.
  • latarnia_umarlych 25.03.19, 16:09
    Tak, dokładnie tak było. Dostawałaś maila od jakiejś mądrej inaczej koleżanki z fejsa o treści mniej więcej "hej dziewczyny, w ramach zwrócenia uwagi na walkę z rakiem piersi będziemy pisać, gdzie lubimy odkładać torebkę. Tylko nie piszemy, że chodzi o torebkę, niech się faceci domyślają, hihihi".
    Nie wiem, jak miało to pomóc w walce z rakiem, naprawdę nie wiem. To było debilne.


    --
    http://i.giphy.com/xTiTnIfXulQHRJTNJu.gif
  • boo-boo 21.03.19, 23:49
    Jesteś kolejną zakręconą, która nic nie pojmuje. Nie jestem ani za aborcją ani za ochroną życia. Jestem za PRAWEM WYBORU.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • super_hetero_dyna 23.03.19, 22:20
    Ależ jesteś za aborcją.
    Art.9.§1.KK Czyn zabroniony popełniony jest UMYŚLNIE, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi.
    Zdajesz sobie sprawę, że "prawo wyboru" oznacza, że aborcję będą dokonywane i godzisz się na to. Oznacza to, że jesteś ZA ABORCJĄ i możesz się tego wypierać, jak żaba błota - bezskutecznie.
  • ficus_carica 24.03.19, 09:40
    W przypadku uszkodzonego płodu aborcja nie jest czynem zabroniony, prawacki młotku.

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • super_hetero_dyna 25.03.19, 22:40
    ficus_carica napisał(a):

    > W przypadku uszkodzonego płodu aborcja nie jest czynem zabroniony, prawacki młotku.

    Nie chodzi o karalność, tylko o umyślność, lewacki młotku.
  • iwles 25.03.19, 23:01
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Nie chodzi o karalność, tylko o umyślność,



    Czyli jestes pacyfista i przeciwko karze śmierci?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • super_hetero_dyna 25.03.19, 23:04
    Nie. Jestem za karą śmierci. Choć nie pojmuję, jaki to miałoby mieć związek z kwestią zamiaru ewentualnego osoby popierającej "prawo wyboru".
  • iwles 26.03.19, 14:34
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Jestem za karą śmierci.


    Czyli jestes za umyślnym zabijaniem?
    Hmmm...





    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • super.hetero.dyna 27.03.19, 12:24
    Tak. Jestem za umyślnym zabijaniem ZBRODNIARZY. Czy uważasz, że Żydzi nie mieli racji, zabijając Eichmanna?
  • katja.katja 24.03.19, 09:51
    A mnie tam wszystko jedno, mogę być za aborcją nieprzymusową, prawda? smile

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • aguar 22.03.19, 07:26
    Też absolutnie nie jestem przeciwko ludziom z Zespołem Downa będąc jednocześnie za prawem do wyboru w kwestii urodzenia dziecka z tym zespołem. Mało tego wcale nie uważam, aby dla tych ludzi z Z.D., którzy już żyją, było korzystne, by rodziło się ich więcej. Po pierwsze państwo nie przeznacza zbyt wielu środków na takie osoby więc im ich mniej, tym większa szansa, że dla nich starczy, najprościej mówiąc. W przypadku zbiórek od ludzi, im mniej konkurencji w postaci młodszych (czyli słodszych), też lepiej.
  • katja.katja 22.03.19, 09:13
    Mnie irytuje, że nawet GW (o prawicowych mediach nawet nie ma co pisać, zawsze będą lukrować życie osób chorych bo aborcja to zło) w artykule o tym dniu na bohaterów wybrała rodziny z dziećmi (także dorosłymi), które sobie radzą, mają lżejszy przebieg choroby, wypowiadają się pięknymi, pełnymi zdaniami, są ładnie ubrani, widać, że rodziny raczej zamożniejsze.
    W okolicy mam skromnie ubranego emeryta (matka córki z ZD chyba nie żyje) z córką z ZD w wieku tak 35 lat.Oboje skromnie ubrani, kobieta wydaje z siebie wyłącznie dźwięku typu "uuuuu, yyyyy".
    Czemu takich ludzi nie pokazują media? Choćby równie zakłamane (choć w innym kierunku) jak prawicowe czyli GW i podobne? Przecież one postulują ciągle za różnorodnością? Jaka to różnorodność pokazywać wyłącznie lżejsze przypadki ZD , w miarę jak na ZD atrakcyjne, dobrze radzące sobie? Czemu nie pokażą obdartego emeryta i kobietę z ZD która na dowolne pytanie reporterki odpowiedziałaby tylko "Uuuuuuuuu"?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • ponis1990 22.03.19, 07:32
    No właśnie, ja byłam zwolenniczką czarnych marszów a wczoraj nie świętowałam. Uważam w dalszym ciągu ze kobieta powinna mieć prawo do wyboru - ot i tyle, decyzję urodzenia ciężko chorego dziecka podziwiam, kobiety bardzo szanuję i oceniam jako ciężką orkę na ugorze - nikt mi nie wmówi że to lekkie życie choć matki usiłują przedstawiać jak to jest ,,cudownie" , no i najczęściej popierają to mam wrażenie ci, którzy o życiu z niepełnosprawnym dzieckiem bladego pojęcia nie mają.

    --
    Lubię placki
  • woman_in_love 22.03.19, 07:34
    Na bank dziecko ma jakies 6mies i jest nadal slodziakiem nieodstajacym od rowiesnikow.
  • hanusinamama 22.03.19, 15:37
    Tak, w wieku lat 5 mama bedzie sie upierac ze on nawet na stuia pójdzie, w wieku lat 10 przyjdzie przykra rzeczywistość, jak dzieciak bedzie miał 35 ( a mentalnie 5) przyjdzie strach "co z nim bedzie jak mnie juz nie będzie"....ot rzeczywistość.
  • katja.katja 24.03.19, 09:55
    Niestety prawda.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • maaria33 22.03.19, 07:51
    Jestem za prawem do WYBORU. Szanuję wybory innych. Skarpetek nie zakładałam bo zapomniałam. Ale potem pomyślałam, że w przyszłym roku nawet jak będę pamiętać, to jednak też nie założę. I tak nikt nie widzi jakie mam skarpetki.

    Ale mimo wszystko myślę, że sporą nadinterpretacją jest pomysł, że wsparcie dla tych, którzy są na świecie kłóci się z ideą prawa do wyboru.
  • kropkacom 22.03.19, 07:59
    Nie i jeszcze raz nie. Nie odpowiadam za to sobie myślą jednostki. Jeśli to prawda co piszesz...
  • kropkacom 22.03.19, 08:00
    Ten dzień miał zwrócić uwagę na dzieci, które są już na świecie i ich rodziców. To naprawdę nie wymaga dużej sprawności umysłowej aby to pojąć.
  • nangaparbat3 22.03.19, 08:12
    Hiopokrytą jest ten, kto zmusza do rodzenia, a potem oświadcza "radźcie sobie sami".

    Nie ten, kto jest za prawem wyboru, a kiedy wybierzesz urodzenie chorego czy upośledzonego dziecka, będzie cię wspierać. Choćby wkładając skarpetki nie do pary.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • maaria33 22.03.19, 08:34
    Powiedział reprezentant sekty, która ma na sumieniu miliony ofiar. Hipokryta.
  • a2-a 22.03.19, 09:57
    O hipokryzji to sobie można tu poczytać:
    m.fronda.pl/a/ziemkiewicz-o-wpisie-biedronia-rzygac-mi-sie-chce,123954.html

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • iwles 22.03.19, 10:43
    Módl sie, wszak modlitwa czyni cuda. A ty to juz w ogóle jestes pod specjalnym nadzorem. Udowodnij więc moc modlitwy.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • spirit_of_africa 22.03.19, 13:44
    A już modlitwa wzmocniona postem i jałmużną to dopiero czyni cuda. Sugeruje zwłaszcza post od forum a2-a
  • zosia_1 22.03.19, 15:29
    sama jesteś hipokrytką, takiepiep...nie , ze prawo do aborcji to nakaz morderstwa, siedząc jednocześnie w domu , gdzie nie ma niepełnosprawności jest hipokryzją. zdradź nam czy chociaż pomagasz rodzicom z zespołęm Downa w codziennych problemach, szczególnie, kiedy tacy rodzice mają po 75 lat, a ich chore dziecko ma 50 ? no dajesz!! wystaw sobie laurkę, niech nam oczy wyjdą z orbit. A nie , przepraszam, zagalopowałam się, Ty pewnie 3 razy dziennie różaniec za nich odmawiasz...
  • madami 22.03.19, 16:14
    maaria33 napisała:

    > Powiedział reprezentant sekty, która ma na sumieniu miliony ofiar. Hipokryta.

    pół Ameryki Pd wymordowali, uważali ze Indianie to nie ludzie, ciekawe prawda?
    Ale zapłodniona komórka jajko ta już swiętość
  • agata16.06 22.03.19, 09:03
    Dnia Zespołu Downa NIE świętowałam.
    Jestem za mozliwością wyboru co robic , gdy płód jest obciązony genetycznie ( dotyczy nie tylko Zespołu Downa).
    Niech każda rodzina ( a zwłaszcza kobieta) ma prawo do wyboru.
    Niech podjeta przez te konkretna rodzine decyzja będzie szanowana.
    Jezeli pan Jaki, pani Godek, pani Kowalska czy pan Nowak uważaja, że chcą wychowywać dzieci z wadą genetyczna, czuja sie na siłach psychicznie, maja świadomośc wydatków i wyrzeczeń. Ich wyobraźnia sięga nie tylko do tego co będzie za 2 , ale takze za 25 lat. Jest to zgodne z ich sumieniem, wyznawana wiarą to OK,
    Szanuje ich wybór, choć zdaję sobie sprawę, że ICH decyzja obciąza ( finansowo) takze mnie- podatnika.
    Sa jednak ludzie, którzy nie chcą, nie potrafią, nie maja na to srodków, mozliwości, zdrowia, warunków lub czegokolwiek innego, aby wychowywać dzieci z Zespołem Downa. I ten wybór, na równi z poprzednim powinien byc uszanowany. A co zatem idzie: aborcja bez utrudnień, wsparcie psychologiczne.
    Reasumując- dajmy wybór ludziom, szanujmy go i nie oceniajmy.
  • agata16.06 22.03.19, 09:05
    O tym czy aborcja jest morderstwem czy nie było juz 1500 wątków. Nie dyskutujmy, bo nikt nikogo nie zmusza do aborcji.
  • janja11 22.03.19, 09:14
    Tak. Najlepiej udawać, ze takich ludzi nie ma.
    Nie mówić, nie pokazywać publicznie, to nie będzie problemu...
  • katja.katja 22.03.19, 09:17
    Niech pokażą publicznie słabo radzących sobie ludzi (i ich rodziny) z ZD, zwłaszcza trudniejszą odmianą. Maciusia z "Klanu" wszyscy już znamy czy "słodkich" dorosłych, ładnie się wypowiadających i potrafiących wykonać drobne prace.


    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • agata16.06 22.03.19, 09:32
    Czy ktos tak mówi? Nie! Ludzie są za prawem do wyboru. I ponoszenia konsekwencji takiego a nie innego wyboru.
    Osoby z Zespolem Downa dzięki postępowi medycyny zyja dziś znacznie dłuzej niz kilka dekad temu. Leczy się ich serca, wątroby, żołądki itd. Rehabilitacja przynosi niewiele. Jedni są wstanie samodzielnie wykonywac bardziej lub mniej skomplikowane prace, inni nie. Mówie o osobach dorosłych.
    Opiekunowie osób niepełnosprawnych zwykle zyja krócej. Sa zestresowani, przemęczeni, przez wiele lat zdani na siebie, pozbawieni wypoczynku itd. Oczywiście nie mam na mysli osób zamożnych, dla których wynajęcie 5 opiekunek na zmiane nie stanowi problemu, ale nie o tym mowa.
    I w któryms momencie osoby z Zespołem Downa zostaja same.
    Czy dorosle rodzeństwo chce i czy ktos ma moralny obowiązek do zmauszania go, zeby poświęciło sie dla brata czy siostry z ZD?
    Tacy ludzie prędzej czy póxniej mają bardzo smutne, ciężkie i pozbawiaone godności zycie.
  • 1elka26 22.03.19, 10:12
    Nie istnieje coś takiego jak prawo wyboru w przypadku prawa do życia.
    Wszelkiego rodzaju wygibasy retoryczne których jedynym celem jest tak naprawdę oszukiwanie samych siebie, że płód to tylko zlepek komorek który staje sie tak naprawdę nie wiadomo kiedy i jak człowiekiem, nie zmienią tego, że to jest nowe i odrębne życie.
    O nowym zyciu nikt nie ma prawa decydować.

    Przypomnę także obrońcom praworzadności, że w 1997 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że:
    "Dziecko nieurodzone ma prawo do ochrony swojego życia " -

    "Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego życia. Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej. " -

    ORZECZENIE z dnia 28 maja 1997 r.Sygn. akt K. 26/96

    Dziecko nieurodzone - nie żaden płód czy tez zlepek komórek - dziecko.
  • iwles 22.03.19, 10:40
    Jezeli aborcja jest morderstwem, to poronienie jest samobójstwem?
    No tak wychodzi z twojego toku myslenia.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • olena.s 22.03.19, 12:38
    Uważaj, bo jeszcze im podpowiesz powrót do tradycji - i karanie samobójców.
    "W 452 roku sobór w Arles ogłosił, że samobójstwo jest zbrodnią i może być skutkiem jedynie diabelskiego szaleństwa. Jednak to oświadczenie zyskało moc prawną dopiero wiek później. W 562 roku rada miejska w Pradze pozbawiła prawa do pogrzebu wszystkich samobójców, niezależnie od ich pochodzenia, statusu społecznego, motywów i sposobu pozbawienia się życia. Samobójcy nie będą „zaszczyceni żadnym upamiętnieniem w świętej ofierze mszy i złożeniu ich ciała do grobu nie będzie towarzyszyło śpiewanie psalmów”16. Rok później prawo kanoniczne potwierdziło zbrodniczość samobójstwa, a synod w Toledo w 693 roku obłożył ekskomuniką nawet próby samobójcze.
    Za prawem kościelnym podążało prawo cywilne, które dodało kary materialne za samobójstwo. I tak np. jeden z rozdziałów w zbiorze ustaw św. Ludwika regulował: zwłokom samobójcy wytaczano proces przed władzami uprawnionymi do osądzenia zabójstwa; dobra zmarłego nie były dziedziczone przez normalnych spadkobierców i wracały do barona. W wielu lokalnych ustawodawstwach nakazywano dodatkowe kary. W Bordeaux wieszano trupa za nogi. W Abeville ciągnięto go po ulicach na macie.
    (...) Pojawiły się też przepisy karzące samobójców odratowanych. Np. w Danii, za czasów króla Chrystiana VII (1770) skazywano niedoszłych samobójców na „wieczne ciężkie roboty”. Przewidywano dla nich ciężkie kary więzienne.
    Zniesienie bezpośrednich i pośrednich przepisów karnych dotyczących samobójców nastąpiło w Prusach zasadniczo w 1751 roku (Fryderyk Wielki). "
  • 1elka26 22.03.19, 12:38
    Tak, taK a świstak siedzi i zawije je w te sreberka.
    Sprowadzanie wszystkiego do absurdu jest co prawda zachwaniem typowym dla tzw. "obrońców demokracji" zwłaszcza jak nie potrafią odpowiedzieć merytorycznie.
    Może jednak spróbujesz odnieść się chociażby do orzeczenia TK? Czy może jest to za trudne?
  • verdana 22.03.19, 15:24
    Rozumiem, że płód to dziecko. Pytanie za 100 punktów - czy jedzac jajecznicę jesz smażonego kurczaka? Bo jeśli nie, to płód dzieckiem nie jest. Wobec tego nie ma mowy o morderstwie.
    Jestem za wyborem. I akceptacją każdego wyboru kobiety.
  • super_hetero_dyna 25.03.19, 16:49
    Manipulujesz mieszając ze sobą płaszczyznę etyczną z kulinarną. Pod względem etycznym jedzenie ludzkiej wątroby jest tym samym, co jedzenie ludzkiej nogi, co jednak nie znaczy, że pod względem kulinarnym noga nie różni się od wątroby.
  • mama303 25.03.19, 17:09
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Manipulujesz mieszając ze sobą płaszczyznę etyczną z kulinarną.

    jaka etyczną? bardzo dobry,logiczny przykład.


    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • super_hetero_dyna 25.03.19, 22:38
    Wręcz przeciwnie - głupi i nielogiczny.
  • mama303 26.03.19, 13:43
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Wręcz przeciwnie - głupi i nielogiczny.

    bardzo logiczny: jajecznica to wg Ciebie kurczak w młodym wieku




    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • madami 22.03.19, 16:12
    iwles napisała:

    > Jezeli aborcja jest morderstwem, to poronienie jest samobójstwem?
    > No tak wychodzi z twojego toku myslenia.
    >
    >
    a natura jest największym masowym mordercą wink
  • katja.katja 24.03.19, 09:22
    Dla wierzących w tej sytuacji sam Bóg jest największym aborcjonistom.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • aerra 22.03.19, 15:30
    Nie.
    Ale olbrzymią manipulacją jest pokazywanie wyłącznie dzieci z ZD. Im młodsze tym lepiej. Funkcjonujące całkiem nieźle, bez skomplikowanych schorzeń towarzyszących. Dzieci, dla których oferta edukacyjna jest dość szeroka, są terapie, jest wsparcie (to dobrze, że jest!)
    Nikt nie pokazuje problemów dorastających nastolatków z ZD, o dorosłych nie wspominając. Nastolatków i dorosłych, którzy są już często silniejsi od matki (a czasem i ojca), którzy mają popęd płciowy i problemy z tym, żeby nad nim zapanować i w zasadzie żadnej możliwości rozładowania go, są sfrustrowani i nierzadko agresywni, bo widzą pogłębiające się różnice między swoim życiem, a życiem zdrowych rówieśników, natomiast często nie rozumieją skąd te różnice się biorą i nie mogą się z nimi pogodzić.
    Owszem, jest parę ośrodków pobytu dziennego (dużo za mało), ale rzeczywistość i codzienność zarówno dorosłej osoby z ZD jak i jego opiekunów to już nie jest taki słodki obrazek uroczego dziecka.
  • hanusinamama 22.03.19, 15:40
    To samo słysząłam wiele razy od rodziców dorosłych dzieci z ZD. Im dziecko starsze tym organizacje pro-life mniej chętnie je pokazują. Tak naprawde zapominają juz zaraz po porodzie. Czy ktos z pro-life był razem ze strakującymi rodzicami dzieci niepełnosprawnych??? Czy ktoś z KK tam był i wsparł/ Przekaz jest taki: walczymy o zycie poczete, urodzone mamy głęboko w zopie.
  • madami 22.03.19, 15:55
    bo bobasek ze skośnymi oczkami i uroczymi fałdkami jest taki słodziusi

    30 latek z ZD ważący 120 kg już nie bardzo, poza tym wygląda nieestetycznie, powinien siedzieć w domu i nie razić oczu szacownego katolickiego społeczeństwa swoim widokiem
  • katja.katja 22.03.19, 16:05
    Katolickiego jak katolickiego, wszyscy wiemy, że katolicy lubią lukrować rzeczywistość rodziców z dziećmi ZD, ale na GW ostatni artykuł też był o dobrze radzących sobie rodzinach z ZD, w lekkim wydaniu.To dopiero obłuda.
    Jeszcze raz pytam (o media tzw. lewicowe, bo że prawicowe są pełne hipokryzji i lukru to każdy wie) - czemu nie ma tam ubogich źle radzących sobie rodzin z dorosłym z ZD, który jedynie co potrafi powiedzieć to coś w rodzaju "Uuuu... Yyyyy..."?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • fomica 22.03.19, 22:31
    Dorosłych z ZD nie chca oglądać nawet rodzice dzieci z ZD. Bo wciąż maja nadzieję że ich własne dziecko będzie inne, bo rehabilitacja, starania, zaangażowanie wyprowadza je na prostą. A tu taka przygnębiająca wizja przyszłości.
  • hanusinamama 25.03.19, 14:18
    Tak. Słuchałam kiedys wywiadu z kolesiem ktory prowadzi fundacje dla rodzin ZD. Ona ma 30 letnia córke. Nie slodził, mówił jak jest. I ze wyjady, takie wycieszki wysyłaja osobno rodziców z dziecmi z małymmi i osobo tech z duzymi. Rodzice małych dzieci wierzą ze rehabilitacją wyleczą z Downa...i nie mogą zniesc widoku dorsłych dzieci z ZD...
  • agata16.06 24.03.19, 11:00
    Słyszałam od lekarza pracującego na oddziale internistycznym taka historię. Na SOR przywieziono ( sąsiedzi chyba) pania bardzo schorowaną wymagającą hospitalizacji i jej dorosłą córke z Zespołem Downa, absolutnie nie nadająca się do samodzielnej egzystencji. Nie było NIKOGO, kto mógłby i chciał zapewnic jej opiekę. W konsekwencji matka i córka znalazły się w szpitalu na sąsiednich łóżkach. Córka bardziej ze wskazań społecznych, choć za zdrowa nie była. Matka , na szczęscie została wyleczona, i obie wróciły do domu. Jednak nadejdzie dzień kiedy matka umrze. To oczywiste. I co wtedy? Może któraś z pań krzyczących , że aborcja to morderstwo przyjmie pod swój dach dorosła osobę z Zespołem Downa.
    1Elka 26- daj przykład !
  • ria.rita 24.03.19, 12:26
    Tacy ludzie pewnie zaadoptowali już wiele dzieci z ZD. Duchowo oczywiście. Zdrowaśka przed snem i od razu takie problemy się rozwiązują. Może za tą panią o której piszesz nikt po prostu się nie modli i stąd te problemy z opieką?
  • katja.katja 24.03.19, 12:38
    Dla takich osób są DPS-y. Warunki nawet nie najgorsze (czyste, kolorowa pościel, ogród), ale dla upośledzonej osoby, której umarła jedyna opiekunka dramat i wstrząs psychiczny, problemy z dostosowaniem się do życia "w komunie".

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • hanusinamama 25.03.19, 14:20
    Panstwowe DPSy dla ludzi z ZD i kolrowe posciele i ogrody??? Skad ty sie urwałas???
  • taki-sobie-nick 24.03.19, 23:20
    I co wtedy?

    Wtedy, jak wiadomo, najdroższe państwo nasze kieruje ich do domów pomocy społecznej.
  • taki-sobie-nick 22.03.19, 21:27
    Ale o co chodzi?! Pokazuje się najczęściej dzieci. Jestem za tym, żeby pokazywać, ile wlezie, dorastające i dorosłe osoby z ZD, a także osoby z ZD, którymi się nasze drogie państwo opiekuje (i jak to wygląda).

    Ale skarpetek nie będę wkładać, bo to idiotyzm.
  • lauren6 22.03.19, 09:17
    O, i dlatego aborcja powinna być legalna, by nie było płaczu, że niepełnosprawne płody można abortować i to dyskryminacja. Matka powinna mieć pełne prawo wyboru.
  • samawsnach 22.03.19, 09:41
    Ja ten dzień rozumiem jako dzień solidarności z osobami z ZD - urodzonymi osobami, nie zespołem downa jako takim.
    Nijak to się ma do poglądu, że aborcja jest niedopuszczalna.
  • a2-a 22.03.19, 10:05
    samawsnach napisała:

    > Ja ten dzień rozumiem jako dzień solidarności z osobami z ZD - urodzonymi osoba
    > mi...



    A te nieurodzone osoby to mają inny ZD?



    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • iwles 22.03.19, 10:34
    A ktos ci broni solidaryzowac sie z nienarodzonymi?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • aerra 22.03.19, 15:32
    Nie ma kogoś takiego jak nieurodzona osoba. Osoba może być wyłącznie urodzona.
  • a2-a 25.03.19, 14:36
    A nieurodzone dzieciątko, może być?

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • aerra 26.03.19, 16:52
    A to zależy czy chcesz się posługiwać językiem 3-latków, czy fachowym słownictwem.
  • samawsnach 22.03.19, 20:08
    A weź ty przeczytaj całe zdanie i może tym razem uda Ci się zrozumieć kontekst.
  • jehanette 22.03.19, 11:35
    Jak to napisał chyba Aborcyjny Dream Team on Tour - "jesteśmy za wyborem. Jeśli jakiejś kobiecie odmówią aborcji, będziemy przy niej i będziemy robić wszystko, by tę aborcję mogła wykonać. Jeśli jakąś kobietę będzie ktoś chciał zmusić do aborcji, pierwsze przykujemy się do jej łóżka i będziemy bronić jej decyzji."

    Jeśli ktoś decyduje się na urodzenie dziecka z ZD, albo urodzi dzieco z ZD bez wcześniejszej wiedzy, i stanie przed koniecznością podjęcia się trudu opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym - należy się rodzicom i temu dziecku szacunek i wsparcie.

    Ale każda kobieta powinna mieć prawo do wiedzy i do podjęcia własnej, suwerennej decyzji, czy jest gotowa na urodzenie dziecka z ZD. Czy jest gotowa na urodzenie w ogóle.

    --
    Error 404
  • ciszej.tam 22.03.19, 12:03
    Nie wiem co wspolnego ma wsparcie dla osob z taka czy inna choroba z pogladem ze kobieta nie ma prawa wyboru. To jest jakis przymusowy pakiet?
    Bo z logiki nic takiego nie wynika
  • miedzymorze 22.03.19, 12:18
    W prawie cywilinym jest zakaz morderstwa ? big_grin

    kurde, naprawdę szybko i po cichu to przepchnęli ;P

    pozdr,
    mi
  • maly_fiolek 22.03.19, 14:33
    Jestem za aborcją dzieci z uszkodzeniami genetycznymi takimi jak zespół Downa. Jednocześnie jeśli rodzicom takie nieszczęście się przytrafiło to im pomagamy.
  • madami 22.03.19, 15:20
    Absurd.
    Wspieranie osób z ZD nie ma absolutnie nic wspólnego ze wspieraniem aborcji. jest raczej okazją do wsparcie wyboru danej osoby - nie usunęłaś ciąży, urodziłaś dziecko z ZD - szanuję to ale jednocześnie szanuję drugi możliwy wybór, to twój wybór - kobieta zawsze powinna mieć wybór.
    Ludzie z ZD to też ludzie ale z pewnymi ograniczeniami, potrzebują wsparcia, nie są przezroczyści, mają swoje potrzeby i prawo do szczęścia, fajnie by było gdyby nasze państwo też to zauważyło tym bardziej, że ponoś taaaak strasznie chroni zycie.
  • katja.katja 22.03.19, 15:37
    A czy jest jakieś wsparcie (może być nawet medialne i idiotyczne typu zakłady 2 lewe skarpetki) dla kobiet, które zdecydowały się usunąć ciążę? Bo jakoś nie kojarzę...

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • zosia_1 22.03.19, 15:26
    możesz sobie znaleźć inne forum? bez czytania Twojego nicku po odpowiedzi wiem, ze to ty
  • hanusinamama 22.03.19, 15:30
    Serio zapraszam do osrodka. Chetnie przyjmą osobe do pomocy. Taka która chce pomóc konkretnym dzieciom czy ludziom z ZD a nie tylko bronić płodów. Serio. Jestem za wyborem i wolnym dostepem do aborcji. I raz na 2 tygodnie ze znajomą prowadze tam zajecia. Poswiecam swoj czas i pieniądze (bo same kupujemy materiały). A co ty robisz dla tych ludzi??? czy jedynie uciszasz swoje sumienie pisząc na forum ?
  • madami 22.03.19, 16:08
    Ooooo ja też zapraszam! To jest tak ciężka robota, chciałabym w niej zobaczyć tych ujadających i wiedzących najlepiej. Niech się posiłują ze 120 kg mocno opóźnionym 30latkiem, który akurat w tym momencie czegoś chce np. cukierka a nie wolno mu bo ma cukrzycę i mocno skaczący cukier, zapraszam chętnie to pooglądam.
  • katja.katja 22.03.19, 16:27
    Szczerze mówiąc w takiej sytuacji tym bardziej dałabym tego cukierka.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • taki-sobie-nick 23.03.19, 23:59

    Niech się posiłują ze 120 kg mocno opóź
    > nionym 30latkiem, który akurat w tym momencie czegoś chce np. cukierka a nie wo
    > lno mu bo ma cukrzycę i mocno skaczący cukier, zapraszam chętnie to pooglądam.

    Sytuacja mnie zainteresowała. Jak wygląda postępowanie z owym delikwentem?
  • madami 24.03.19, 08:54
    Tłumaczy się, przytrzymuje, przytula, tłumaczy, tłumaczy, on nie rozumie, dwie osoby go trzymają, cukierków nie może być w zasięgu wzroku, tłumaczy, uspokaja itp. Najlepsze jest to, ze dorosłe ( dzieci zresztą też) powinny trzymać dietę niskoglikemiczną bo oni niejako programowo mają upośledzony metabolizm. W większości przypadków to niewykonalne, to jak odchudzanie kotawink trzeba by przy tym człowieku warować 24h na dobę, dlatego też się tak rozrastają.
  • taki-sobie-nick 24.03.19, 22:59
    madami napisała:

    > Tłumaczy się, przytrzymuje, przytula, tłumaczy, tłumaczy, on nie rozumie, dwie
    > osoby go trzymają, cukierków nie może być w zasięgu wzroku

    Rozumiem, że jednak ten cukierek gdzieś jest i dlatego delikwenta się przytrzymuje?

    O metabolizmie wiem, mają niższe zapotrzebowanie kaloryczne niż my.
  • madami 24.03.19, 23:45
    taki-sobie-nick napisała:

    > madami napisała:
    >
    > > Tłumaczy się, przytrzymuje, przytula, tłumaczy, tłumaczy, on nie rozumie,
    > dwie
    > > osoby go trzymają, cukierków nie może być w zasięgu wzroku
    >
    > Rozumiem, że jednak ten cukierek gdzieś jest i dlatego delikwenta się przytrzym
    > uje?
    >
    > O metabolizmie wiem, mają niższe zapotrzebowanie kaloryczne niż my.

    wystarczy, że zobaczy, że ktoś je, na ulicy,w reklamie itp. nie sposób się odciąć od świata, zresztą nie jest to wskazane, pokusa niestety czyha na dosłownie każdym rogu, w każdej Zabce uncertain
  • taki-sobie-nick 24.03.19, 23:48

    >
    > wystarczy, że zobaczy, że ktoś je, na ulicy,w reklamie itp.

    Cukierka z reklamy nie dostanie, a ktoś jedzący niekoniecznie mu da, chyba że delikwent zacznie mu wyrywać. Cudne.
  • taki-sobie-nick 24.03.19, 23:48
    w każdej Zabce uncertain

    Kojarzy sklep jako taki z cukierkiem? No to macie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka