Dodaj do ulubionych

Pójdom, zrobiom, kupiom, takom osobom

24.03.19, 21:04
Oglądałam przez chwilę big Brothera....
3/4 osób stamtąd tak mówi.....
Skąd to się bierze?
To coś jak dzewiec dzewedzesąt?
Taka moda wśród młodzieży, czy ograniczenie umysłowe?
Edytor zaawansowany
  • thea19 24.03.19, 21:04
    pochodzenie i wykształcenie
  • joann_80 24.03.19, 23:23
    Wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy. Większość nauczycieli w szkole
    mojego syna, z którymi rozmawiałam, mówi "wziąść"
    Sporo osób po studiach też tak kaleczy język.
    To się wynosi z domu...

    --
    To co się zaczyna na 192... to nie IQ. To jest IP. (by Krejzimama)
  • minerallna 25.03.19, 02:53
    Czasem mam wrażenie że to jest najtrudniejsze słowo w wymowie. I wykształcenie nie ma znaczenia. Zakodowane od pokoleń to "wziąść".
    Choć powinno wydawać się że będzie lepiej. Niestety.

    Każdy popełnia błędy, ale to "wziąść" ... Uszy mnie bolą choć nic nie poradzę sad

    --
    http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
  • mama-ola 25.03.19, 09:41
    > Każdy popełnia błędy, ale to "wziąść" ... Uszy mnie bolą choć nic nie poradzę sad

    Uszy Cię bolą, bo... wmówiono Ci, że mają Cię boleć. Dodanie -ś do -ć nastąpiło tu przez analogię do innych bezokoliczników, TAK SAMO jak w wypadku czasownika iść, który powinien brzmieć ić.

    Oczywiście mówię "wziąć" i moje dzieci również (nawet zdarza im się poprawiać innych), ale warto mieć świadomość, że jest to tylko kwestia umowy, co akceptujemy, a co nie. A dążenie do upodabniania form jest silne. Za jakiś czas forma "wziąść" zostaną uznana za dopuszczalną. Już dawno by została uznana, gdyby nie ta umowa właśnie i blokada na to założona w słownikach.
  • kryzys_wieku_sredniego 25.03.19, 13:16
    Nie pisz nie poprawnie (nawet dla przykładu), to się mi utrwala, wziąć, wziąć, wziąć, wziąć, wziąć.
    Uwaga na sprawdzanie pisowni w internecie, pilnujcie, żeby dopisywać do wyrazu "sjp" inaczej wyskakuje wyraz błędnie napisany i poprawnie i dla kogoś takiego jak ja to koniec.
  • angazetka 25.03.19, 13:22
    "Niepoprawnie" więc wink
  • mallard 29.03.19, 09:11
    joann_80 napisała:

    > Wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy. Większość nauczycieli w szkole
    > mojego syna, z którymi rozmawiałam, mówi "wziąść"
    > Sporo osób po studiach też tak kaleczy język.
    > To się wynosi z domu...

    Pamiętam, że gdy jako chłopiec mówiłem "wziąść", to mama zaraz mi mówiła: "ale wiesz, że piszę się "wziąć?". I tak żyłem dłuższy czas w przekonaniu, że pisze się wziąć, a mówi wziąść. 😀
    A jeżeli chodzi o włanczanie, to całkiem niedawno wyleczył mnie z niego syn...





    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • jola-kotka 24.03.19, 21:07
    Ostatnio uslyszalam " stojalem" wiec serio to musi byc z domu wyniesione bo normalnie tak ludzie nie mowia.
  • borem.lasem 24.03.19, 21:12
    Teściowa mojej koleżanki jest nauczycielką w wiejskiej (mazowsze/lubelszczyzna) szkole i w jej domu tak się mówi: stojałem, bojałem. Ona sama czasami rzuci tekst w stylu "a cego łune tam stojo?" czyli po co oni tam stoją. Kiedyś zastanawiałyśmy się czy ona tak w szkole do dzieci też rozmawia, czy zmienia styl.
  • jola-kotka 24.03.19, 21:28
    Dtraszne, natychmiast o takiej osobie co tak mowi mysle ze to jakas gleboka wies.
  • lelija05 25.03.19, 07:55
    Taką odmianę słyszałam też w Poznaniu i to jakoś niedługo po obejrzeniu skeczu Kabaretu, ciężko mi było powagę utrzymać.

    --
    Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
  • memphis90 25.03.19, 09:28
    "Cego łune", "stojałem" to z pewnością NIE jest gwara poznańska.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • lelija05 25.03.19, 09:34
    Nie mam pojęcia skąd pochodziły te osoby, prowadziły gospodarstwo pod Poznaniem.


    --
    Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
  • chatgris01 25.03.19, 09:27
    Moja nauczycielka z LO (nie po studiach nauczycielskich, ale jednak po studiach) stale rzucała tekstami, cyt.: "zaprzyj te drzwi", "otwórzcie okno, bo tu zaraz będzie niemożebnie śmierdzieć", i inne podobne kwiatki. Polewkę mieliśmy permanentną.
  • memphis90 25.03.19, 09:29
    Eeeee, a co jest złego w stwierdzeniu "otwórz okno"?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • sarah_black38 25.03.19, 09:33
    chatgris01 napisała:

    , "otwórzcie okno, bo tu zara
    > z będzie niemożebnie śmierdzieć", i inne podobne kwiatki. Polewkę mieliśmy perm
    > anentną.

    A co złego jest w słowie niemożebnie? Ja lubię go używać w celu podkreślenia jakiegoś faktu big_grin


    sjp.pwn.pl/slowniki/niemo%C5%BCebny.html
    --
    Poddasze...
  • chatgris01 25.03.19, 09:46
    Nic złego, po prostu nas śmieszyło tongue_out
    W połączeniu z całokształtem, przypuszczam.
  • aandzia43 25.03.19, 10:31
    To chyba archaizm nie regionalizm, też używam dla podkreślenia mocy wydarzenia. W ogóle lubię archaizmy (regionalizmy też, jeśli nie są błędami w odniesieniu do polszczyzny literackiej).

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • fawiarina 25.03.19, 12:51
    Weeeź! Kocham "niemożebnie"!
  • chatgris01 25.03.19, 13:08
    Pomiędzy "kocham" a "śmierdzieć" jest jednakowoż pewna różnica tongue_out
  • massinga 25.03.19, 20:08
    Moj nauczyciel z chemii mowil “To jadziem z tym koksem”.
  • aandzia43 25.03.19, 20:31
    A to nie z gwary warsiawskiej? Sama często tak mówię choć nie z Warszawy jestem, gdzieś zasłyszane.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • semihora 26.03.19, 13:19
    Ale używanie powiedzonek nie świadczy o językowej niesprawności.

    --
    Nie mam serca do pilności, do piękności, do świętości - to zbyt wyszukany stan!
  • martishia7 24.03.19, 22:04
    To jest ze skecze, chyba Kabaretu Moralnego Niepokoju, o izbie wytrzeźwień.
  • minerallna 25.03.19, 02:34
    Albo to kabaretu Smile. Chyba większość udało im się w tym zmieścić big_grin
    www.youtube.com/watch?v=2yzpcSqTFVY

    --
    http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
  • minerallna 25.03.19, 03:02
    A my czasem robimy sobie żarty w sklepach. I jak usłyszysz "biernij to" ( w sensie kup) to będę ja wink lub nasi znajomi big_grin
    Dużo znajomych smile

    --
    http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
  • fawiarina 25.03.19, 12:50
    Moja córka tak mówi! "Stojałam w wannie"! Dokładnie tak!
    Ale ona ma dwa lata, więc no.
  • borem.lasem 24.03.19, 21:07
    Z dokładnie tego samego miejsca co dziecią, rodzicą, jakiś zamiast jakichś. Niedbalstwo i tyle.
  • fifiriffi 24.03.19, 21:38
    jedna mądra odpowiedź.

    --
    "jest ujowo, ale stabilnie..."
  • mika_p 24.03.19, 22:37
    > Z dokładnie tego samego miejsca co dziecią, rodzicą, (...). Niedbalstwo i tyle.

    Nie.
    To jest wyraz aspiracji, by mówić poprawnie połączony z brakiem wiedzy, obycia, który pozwoli w locie określić, czy właściwa forma tu i teraz to "panią" czy "paniom".

    --
    Po człowieku, który lubi salceson, można się wszystkiego spodziewać. Alutka Kosoń
  • borem.lasem 25.03.19, 06:05
    Ale jakich aspiracji? Polski od podstawówki miał każdy, odmiana rzeczników i przymiotników przez przypadki od 4 klasy. I to są aspiracje?
  • truscaveczka 26.03.19, 12:34
    Ale przepraszam, ty sugerujesz, że kilka lekcji o deklinacji, które odbędę z moimi uczniami, pozwoli usunąć naleciałości językowe powstałe już wcześniej? To, że mnie się chciało zmieniać swój idiolekt, nie oznacza, że każdy będzie dokonywał autoanalizy swojego sposobu wypowiadania się, zanim zacznie mówić coś w nowy sposób. Mamy z postu wątkodajki "pójdom" i cudowne, memiczne "wspułczuje twoim dziecią". Pierwszy przypadek to te naleciałości, o których piszę - drugi to próba ich unikania, aktywna postawa wobec języka, ale ośmielę się stwierdzić, że żeby skutecznie dokonać zmiany na lepsze (ambitniejsze, inteligenckie), trzeba czegoś więcej, niż kilku lekcji języka polskiego.
    A nawet żona polonistka nie na wszystko pomoże i nadal będzie się mówiło "stanij prosto, ubiorę ci czapkę" wink

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • aerra 26.03.19, 14:04
    Idiolekt? To potężna samokrytyka jest.
  • aerra 26.03.19, 14:04
    (Tak, wiem, co to jest, ale mnie to słowo zawsze bawiło)
  • truscaveczka 26.03.19, 16:15
    No weź, bo już poszłam po definicję, żeby cię miażdżąco spionizować ;D Uwielbiam słowo idiolekt, no co zrobić wink

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • aerra 26.03.19, 14:15
    Kilka lekcji raczej nie - ale jednak część naleciałości językowych da się w ten sposób wyplenić, tyle że delikwent musi chcieć.
    Bo niektórzy naprawdę nie wiedzą, że mówią niepoprawnie/gwarowo/slangiem - sporej części się wydaje, że to poprawnie. Bo "wszyscy" tak mówią. I są dzieci, które dopiero w szkole się tego dowiadują.
    Tobie się chciało, może tym dzieciom też się będzie chciało wink
  • truscaveczka 26.03.19, 16:14
    Ależ oczywiście, ja te dzieci zachęcam i uczę. Ale nie łudzę się, że naprawię świat wink

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • chicarica 24.03.19, 21:12
    To jest mniej więcej to samo co ten słynny knajacki, prostacki akcent który słychać ostatnio wszędzie.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • lot_w_kosmos 24.03.19, 21:15
    Weź przybliż, bo aż się zainteresowalam.
  • chicarica 25.03.19, 00:35
    Ktoś tu swego czasu pisał, że obecnie coraz więcej osób z życia publicznego i medialnego ma taki akcent, który za jego czasów można było usłyszeć tylko u jakichś ludzi z niskim wykształceniem, takich blokersów właściwie. Też mnie to zaciekawiło, posłuchałam i faktycznie.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • tiszantul 25.03.19, 01:49
    > Ktoś tu swego czasu pisał, że obecnie coraz więcej osób z życia publicznego i m
    > edialnego ma taki akcent, który za jego czasów można było usłyszeć tylko u jaki
    > chś ludzi z niskim wykształceniem, takich blokersów właściwie. Też mnie to zaci
    > ekawiło, posłuchałam i faktycznie

    Jakby opozycja ułamek tego wysiłku umysłowego, jaki wkłada w wymyślanie coraz bardziej kuriozalnych zarzutów dla obozu pis włożyła w konstruktywne myślenie i np. wymyślenie jakiegoś punktu programowego, to może już zbliżałaby się do pis w sondażach. Ale nie, opozycja woli wymyślać, jak to obecna władza i jej pracownicy medialni źle mówią. Powiem Ci coś: w drugiej kadencji będziesz opowiadała, że mówią jeszcze gorzej i że mają tłuste włosy i brudne paznokcie
  • grru 25.03.19, 09:55
    A to ciekawe, że od razu skojarzyłeś ten fatalny akcent osob z życia publicznego akurat z PiS smile

    --
    Nadal jem gluten smile
  • aandzia43 25.03.19, 10:36
    O rany, po przeczytaniu postu Chicarici nawet nie pomyślałam o pisielcach, raczej o dziennikarzach, politykach ogólnie i celebrytach. Ale skoro poczuwasz się to proszszbardzo big_grin

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • joanna_poz 25.03.19, 13:26
    nie dziwota, że się poczuwa.
    tak przeciez mowi sam Kaczynski.
  • aerra 26.03.19, 12:36
    I jak pięknie tiszantul zilustrował powiedzenie: Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
  • chicarica 25.03.19, 16:06
    Po pierwsze, nie jestem opozycją, a po drugie, coraz mniej mnie to co dzieje się w polskiej polityce obchodzi. A poza tym akurat miałam na myśli bardziej dziennikarzy niż polityków, ale w sumie fajnie, że poczułeś się dotknięty big_grin big_grin big_grin

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • lelija05 25.03.19, 07:57
    Coś takiego jak np w reklamach IKEI?
    Nie podoba mi się.

    --
    Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
  • pani_tau 24.03.19, 21:14
    A to się trudniej wymawia nawetsmile.
    Mnie wkurzają te końcówki, bynajmniej w sensie przynajmniej (jak w ogóle można to pomylić?) oraz kwiatki w rodzaju "bardzo pyszne".
  • zosia_1 24.03.19, 21:18
    Lub " strasznie ci dziękuję"
  • minniemouse 25.03.19, 01:41
    zosia_1 napisała:

    > Lub " strasznie ci dziękuję"


    ja kiedys usłyszałam "potwornie ci dziękuję" 😂
    ale to od starego polonusa 😄

    Minnie

    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • aj.riszka 24.03.19, 21:19
    Nie wiem ale ja podobnie mówię jak chcę wnerwić męza smile np.ja to jutro kupiem, tak zapłacem ten rachunek, co mówisz proszem?, co ja na obiad zrobiem?
    (zawsze działa, polecam)
  • chatgris01 25.03.19, 09:29
    Na mojego nie zadziała tongue_out
  • aerra 26.03.19, 12:38
    Mi by przez usta nie przeszło, zresztą nie widzę w tym sensu - mam wkurzać męża nieprawidłową polszczyzną?
  • bebi_nowa 24.03.19, 21:22
    moja koleżanka z pracy tak mówi. do tego nie powie "jem" tylko coś jak "jiem"
  • viridiana73 24.03.19, 22:22
    A wiesz, mój dziadek tak mówił: czemu nie jjesz? Pochodził spod Skarżyska.
  • bebi_nowa 25.03.19, 18:42
    Czyli to jakiś regionalizm. Ja nawet nie umiem tego powtórzyć
  • peonka 26.03.19, 01:05
    U moich dziadków pod Lublinem: ja jjem, ty jjesz, on/ona jje. My jjemy, wy jjecie, oni jedzą - wyjątek smile

    --
    Nikt mnie nie chce-ratujcie mnie! (potrzeba domu, nie pieniędzy!)
    pomagam.pl/wg4b0gsy
  • aandzia43 26.03.19, 12:26
    peonka napisała:

    > U moich dziadków pod Lublinem: ja jjem, ty jjesz, on/ona jje. My jjemy, wy jjec
    > ie, oni jedzą - wyjątek smile

    Zgadza się. Ale i tak Lublin przebiła pewna panna z Radomia co zwykła mawiać "wieszszak" na poczciwy wieszak big_grin




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • hosta_73 24.03.19, 22:47
    Moja mówi "zaczłam" zamiast "zaczęłam". Jakby jeszcze "zaczła jijeść" to bym wyskoczyła przez okno 😁

    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • grru 24.03.19, 22:57
    Wydłużanie j to regionalizm.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • aandzia43 25.03.19, 10:46
    Też wydłużałam, ale przeszłam tresurę i już nie wydłużam wink

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • mid.week 24.03.19, 21:23
    Jezyk ulicy żadko mnie rusza, ludzie mówią jak chcą. Ostatnio sluchalam audycji w radiu i pani redaktor wielokrotnie mowiła o japkach. Japka sa zdrowe, japka do sałatki, takie japko to zetrzec wystarczy...Tak sobie myślę, że ktoś kto pracuje jezykiem powinien jednak o niego dbać.
  • snakelilith 24.03.19, 21:36
    Japka na żadko, nowa potrawa narodowa. wink
  • daniela34 24.03.19, 21:39
    No, niektorw ludzie się tym zajadajom, bynajmniej ja
  • daniela34 24.03.19, 21:39
    *niektóre smile
  • snakelilith 24.03.19, 21:42
    Niektorw też ładne. wink
  • mallard 29.03.19, 09:21
    snakelilith napisała:

    > Niektorw też ładne. wink

    Jak imię jakiegoś władcy: książę Niektóre 😀


    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • mallard 29.03.19, 09:24
    mallard napisał:

    > książę Niektóre 😀
    >
    >
    Oj jak pilnuje ta autokorekta, - "Niektorw" miało być! 😜

    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • hummorek 24.03.19, 23:22
    ZajadajO
  • mid.week 25.03.19, 17:24
    snakelilith napisała:

    > Japka na żadko, nowa potrawa narodowa. wink

    big_grin
  • aankaa 26.03.19, 12:33
    lata temu, w warzywniaku, spotkałam się z napisem "japka kąpotowe"
    nic mnie już nie zdziwi...

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • truscaveczka 26.03.19, 12:37
    Moja babcia, urodzona w Lublinie, w rodzinie inteligenckiej, ale całe dzieciństwo i nastolęctwo mieszkająca w Warszawie, mówiła "zupa japczana", chociaż poza tym jej język był literacki i nie robiła żadnych innych błędów.

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • aandzia43 26.03.19, 12:54
    truscaveczka napisała:

    > Moja babcia, urodzona w Lublinie, w rodzinie inteligenckiej, ale całe dziecińst
    > wo i nastolęctwo mieszkająca w Warszawie, mówiła "zupa japczana", chociaż poza
    > tym jej język był literacki i nie robiła żadnych innych błędów.

    Podłapała dawno temu od gosposi wink Moja mama chłopskiego pochodzenia, ale potem kształcona i posługująca się literacką polszczyzną zaczyna bezwiednie mowić z gwarowym akcentem kiedy wspomina dzieciństwo.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • truscaveczka 26.03.19, 13:46
    A, to wielce możliwe, z tą gosposią.
    Zjadłabym w sumie tę zupę. Dobra była wink

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • ga-ti 24.03.19, 21:45
    O, ostatnio oglądałam jakiś program o metamorfozach, Sablewską chyba, uparcie mówiła 'ubierz tą sukienkę, a teraz idź i ubierz te spodnie', zaraz mi się forum przypomniało wink
    Racja, język ulicy, mówiony, czy nawet pisany, ale nieoficjalny tak nie razi, od ludzi pracujących językiem oczekuje się czegoś więcej.

    Mam alergię na zapytanie o właściciela znalezionej rzeczy 'kogo to?'. Pamiętam jeszcze moją nauczycielkę w pierwszej klasie podstawówki, która uparcie poprawiała nas na 'czyje to?'. Czy coś się zmieniło i 'kogo to?' nie razi?
    A przed 'oraz' przecinka się nie stawia, prawda? Czy tu też mam nieaktualną wiedzę?
  • aaa-aaa-pl 24.03.19, 22:07
    Z podstawówki regułkę pamiętam( ile to już lat!) -"nie stawiamy przecinka przed spójnikami : i, oraz, albo bądź, czy, ani, ni, lub".
  • odnawialna 24.03.19, 22:20
    A w takim zdaniu?
    Posadzę w ogrodzie tulipany, najprawdopodobniej czerwone i hiacynty. (wg mnie przed "i hiacynty" powinien być przecinek)
  • minniemouse 25.03.19, 01:48
    odnawialna napisała:

    > A w takim zdaniu?
    > Posadzę w ogrodzie tulipany, najprawdopodobniej czerwone i hiacynty. (wg mnie przed "i hiacynty" powinien być przecinek)


    i masz racje smile

    a takie zdanie

    miałam wyjść do sklepu, sprzątałam, łaziłam z kata w kat, wychodzę, nie wychodzę, i wreszcie wyszłam.
    powinien być przed i przecinek czy nie?

    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • memphis90 25.03.19, 09:33
    To zdanie samo w sobie jest tak niespojne gramatycznie, że nie da się jednoznacznie powiedzieć.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • minniemouse 26.03.19, 01:52
    memphis90 napisała:
    To zdanie samo w sobie jest tak niespojne gramatycznie, że nie da się jednoznacznie powiedzieć.
    ojejku poprawie.
    wyobrażaj sobie ze czytasz ksiazke:
    "miałam wyjść do sklepu.. zamiast tego sprzątałam, łaziłam z kata w kat, debatowałam wychodzę, nie wychodzę, i wreszcie wyszłam."

    powinien być przed i przecinek czy nie?

    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • hummorek 26.03.19, 05:59
    Powinien być.
  • mallard 29.03.19, 09:28
    odnawialna napisała:

    > A w takim zdaniu?
    > Posadzę w ogrodzie tulipany, najprawdopodobniej czerwone i hiacynty. (wg mnie p
    > rzed "i hiacynty" powinien być przecinek)

    U mnie na "polaku" Rybka by powiedziała, że to zdanie jest niepoprawne stylistycznie.


    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • tojamarusia 24.03.19, 22:53
    Przed i stawiamy przecinek jeśli w zdaniu występuje więcej niż jeden raz czyli np. jadłam i jabłka, i gruszki, i śliwki.

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • atoness 25.03.19, 10:33
    >> Z podstawówki regułkę pamiętam( ile to już lat!) -"nie stawiamy przecinka przed spójnikami : i, oraz, albo bądź, czy, ani, ni, lub".

    To nieprawda akurat. Przecinka nie stawia się przed, tylko pomiędzy, a to zmienia postać rzeczy. To, czy przecinek stawiamy, czy nie, zależy od tego, co spójnik wprowadza.

    >> Posadzę w ogrodzie tulipany, najprawdopodobniej czerwone i hiacynty. (wg mnie przed "i hiacynty" powinien być przecinek)

    Przecinek powinien być. Musi oddzielić od reszty zdania wtrącenie - z obu stron.


    >> miałam wyjść do sklepu, sprzątałam, łaziłam z kata w kat, wychodzę, nie wychodzę, i wreszcie wyszłam.
    powinien być przed i przecinek czy nie?

    Powinien być. Gramatycznie też w tym zdaniu wszystko gra. To po prostu ciąg zdań pojedynczych.

    >> Przed i stawiamy przecinek jeśli w zdaniu występuje więcej niż jeden raz czyli np. jadłam i jabłka, i gruszki, i śliwki.

    To nieprawda. Ta zasada dotyczy tylko sytuacji, kiedy się coś wymienia, przedstawia listę czegoś.
  • ida_listopadowa 24.03.19, 21:58
    mid.week ty z tymi jabłkami na poważnie czy haja sobie robisz?
  • hosta_73 24.03.19, 22:56
    "jabułko" miała dodać 😁? Hiperpoprawna wymowa też jest niewłaściwa

    sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/b-jablko-b;5898.html




    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • hummorek 24.03.19, 23:20
    A Gesslerowa ciągle mówi garki (zamiast garnki) i awogado (na awokado).
  • mallard 29.03.19, 09:31
    hummorek napisał(a):

    > A Gesslerowa ciągle mówi garki (zamiast garnki) i awogado (na awokado).

    Bo jej się z liczbą avogadro zapewne myli.

    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • truscaveczka 29.03.19, 19:27
    I jeszcze "dzisiej".


    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • zona_mi 25.03.19, 00:07
    mid.week napisała:

    > w radiu i pani redaktor wielokrotnie mowiła o japkach.

    A Ty myślisz, że wymawia się jaBŁka? Właśnie jaPKa.

    > Tak sobie myślę, że ktoś kto pracuje jezykiem powinien jednak o niego dbać.

    Albo gdy pisze, to fajnie, jeśli poprawnie wink
  • mid.week 25.03.19, 17:45
    całe szczęście, że walnęłam błąd w wątku o wymowie a nie piśmie tongue_out
  • zona_mi 26.03.19, 10:37
    wink
  • sundace46 25.03.19, 08:21
    mid.week napisała:

    > Jezyk ulicy żadko mnie rusza,

    Jak żadko to ok, gorzej jakby rzadko cię ruszał. big_grin
  • princy-mincy 25.03.19, 10:50
    Kiedyś kolega, pracujący w Ministerstwie Kultury zresztą, powiedział o wypadzie do wielkiego japka.
    Serio nie umiałam wymyślić co to takiego ten wielki japek.
    Okazało się, że chodziło o Wielkie Jablko (czyli Nowy Jork).
  • lilia.z.doliny 25.03.19, 10:53
    ale, wbrew pozorom, to ta lepsza wersja jablka
    wlasnie powinno sie wymawiac bardzuej jak japko (a raczej jabko) niz jablko (jabĺuko), ktore z kolei jest dowodem na snobiatyczna hiperpoprawnosc jezykowa i tez nie wzbudza entuzjazmu jèzykiznawcow

    --
    Pierogi są jak seks. Trzeba skonsumować tyle, żeby po wszystkim leżeć i ledwo dychać.
  • mid.week 25.03.19, 17:27
    Serio?
    Nie słyszę o japkach wśród znajomych, wszyscy wymawiają to miękko. Może nie jaBŁko, z jakimś szczególnym naciskiem ale też nie tak płasko jaPKo.
  • ida_listopadowa 24.03.19, 21:56
    Zwyczajne nieuctwo i niedbalstwo, a czasami silenie sie na "elegancję" i wychodzi w drugą stronę "bynajmniej współczuję twoim dziecią", pisanie "Nam" wielką literą (matko, kto to wymyślił) - to jest chyba gorsze.
    Daleko nie trzeba szukać, w tym wątku jakaś forumka sie piekli, bo nie wie, jak sie wymawia słowo "jabłko", opad rąk po prostusad
  • odnawialna 24.03.19, 21:59
    właśnie wczoraj słyszałam, jak Młoda instruowała koleżankę, że nie mówi się letko, tylko lekko smile

    osobiście mnie razi: proszę panią
    Moja polonistka tępiła "proszę panią" dopytując z przekąsem: czy do tańca?
  • mallard 29.03.19, 09:35
    odnawialna napisała:

    > właśnie wczoraj słyszałam, jak Młoda instruowała koleżankę, że nie mówi się let
    > ko, tylko lekko smile

    Nowa ematka rośnie...

    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • aaa-aaa-pl 24.03.19, 22:02
    Syn mi pokazał jakiegoś jutubera - ten człowiek nie zna chyba samogłoski Ą - słychać wyłącznie OM.
    Coś okropnego, dla słuchającego( się mi zrymowało).
  • memphis90 25.03.19, 09:35
    Bez przecina...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • truscaveczka 26.03.19, 12:39
    O, czyżby Emwuczka?
    RoxMB ma doskonałą polszczyznę, śliczny głos, aż miło się słucha, ale reszta? Ubóstwo słownictwa, wady wymowy i brak polotu uncertain

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • grru 24.03.19, 22:02
    Polityków posłuchaj. Szydło regularnie była paniom premier.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • reinadelafiesta 25.03.19, 01:38
    Ale za to ile oni robio, jak pracujo dla dobra narodu!

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • aandzia43 24.03.19, 22:41
    Rękom nogom to centralna Polska, Łódź np., kształcone łódzkie środowiska też tak delikatnie tym om na końcu jadą.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • zurekgirl 25.03.19, 01:06
    Ja z Lodzi i nikt tak do mnie nie mowil smile Za to kolezanka z Lomzy notorycznie pyta, czego oni od niej chcom? Czesto pada tez samoodpowiedz: przeciez ja od nich niczego nie chcem! Ja chcem tylko jechac na wakacje i chcem, zeby mnie zrozumieli. Nie da sie oduczyc. Kolezanka z Opola za to ubiera sukienki. A taka z Bydgoszczy mowi: poczekajcie za mna! Jak to za mna? Na mnie chyba?
  • madame_edith 25.03.19, 09:19
    hehehe wszyscy moi znajomi z Bydgoszczy czekają za. Za mną, za mailem, za telefonem.
    Po dziś dzień mnie to wprawia z osłupienie big_grin
  • aquella 25.03.19, 06:19
    A u mnie wszyscy, a mieszkam właśnie od 3go roku życia w łódzkim na mazowszu. Moja matka tego om znieść nie mogła.
  • semihora 26.03.19, 13:25
    >>w łódzkim na mazowszu.

    wink

    --
    Chwała wyklętym cukiernikom - ci nie zaznali słodyczy.
  • aquella 29.03.19, 08:52
    Tak dokladnie geograficznie nizina mazowiecka a terytorialnie łódzkie. Masz fajną zagadkę które to mieścinki?
  • sundace46 25.03.19, 08:24
    aandzia43 napisała:

    > Rękom nogom to centralna Polska, Łódź np., kształcone łódzkie środowiska też ta
    > k delikatnie tym om na końcu jadą.
    >

    No popatrz, całe życie mieszkam w Łodzi i nie słyszałam, żeby ktoś tak mówił.
  • aandzia43 25.03.19, 10:27
    sundace46 napisał(a):

    > aandzia43 napisała:
    >
    > > Rękom nogom to centralna Polska, Łódź np., kształcone łódzkie środowiska
    > też ta
    > > k delikatnie tym om na końcu jadą.
    > >
    >
    > No popatrz, całe życie mieszkam w Łodzi i nie słyszałam, żeby ktoś tak mówił.

    Jak pytałam Łodzian dlaczego mówią om zamiast ą to wytrzeszczali oczy ze zdziwienia "przecież mówimy ą". Mieszkałam tam parę lat, większość (bez względu na wykształcenie i środowisko) miała to om - czasem delikatne i ledwo wyczuwalne (dla kogoś z Polski wschodniej wyczuwalne zawsze), czasem bardzo wyraźne. Ja za to podobno "śpiewam", ale oczywiście absolutnie tego nie słyszę wink


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • maga34 25.03.19, 10:42
    ja też z Łodzi, całe życie tu mieszkam i nigdy nie słyszałam, żeby ktoś tak mówił. W ogóle śmiem twierdzić, że większość łodzian, urodzonych i wychowanych w mieście, mówi poprawną polszczyzną, bez błędów językowych czy naleciałości gwarowych, pomijam słowa krańcówka czy migawka wink
  • aandzia43 25.03.19, 11:01
    Jeśli nigdy nie słyszałaś om w Łodzi to znaczy ze sama mówisz om.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • beneficia 25.03.19, 20:15
    No skąd. Ja się urodziłam w Łodzi i mieszkałam tam ćwierć wieku i słyszę to "om". I jeszcze "nie kłamę".
  • aandzia43 25.03.19, 20:41
    O matko, "nie kłamę, nie łamę" prześladowało mnie smile Słyszysz to bo sama tak nie mówisz i rodzice zapewne też nie (przynajmniej jedno z nich). Na Lubelszczyźnie sporo ludzi mówi "ręko" zamiast ręką i "Lublyn, Alyna, popelyna". Słyszę to i przeszkadza mi bo tak nie mówię i rodzice też nie (no, ojciec czasem leciutko pociągnął Lublynem). Ale za to zaśpiewu Lubliniaków słyszanego przez mieszkańców Krakowa czy Łodzi nie czuję, bo sama śpiewam dla tych z centralnej Polski. No ale zaśpiew spod Hrubieszowa już zwęszę po kilku słowach wink

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • chatgris01 25.03.19, 20:47
    A jak w Przemyślu fajnie śpiewają big_grin
    Uwielbiam.
  • aandzia43 25.03.19, 21:15
    chatgris01 napisała:

    > A jak w Przemyślu fajnie śpiewają big_grin
    > Uwielbiam.

    Wolę zaśpiew wschodu od szczekania (no, staccato niech będzie wink) krakusów i łodzian, pewnie patriotyzm lokalny. Ale już gwara śląska, chociaż tak inna od moich ojczystych akcentów, ładnie mi brzmi.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • peonka 26.03.19, 01:12
    Hm. Ja w połowie z Lublina, "ręko" się zgadza, zaśpiew się zgadza, ale "Lublyn, Alyna, popelyna" tylko na Mazowszu słyszałam. A lubelska wieś nie oszczędzala mi regionalizmow, o nie wink

    --
    Nikt mnie nie chce-ratujcie mnie! (potrzeba domu, nie pieniędzy!)
    pomagam.pl/wg4b0gsy
  • tt-tka 25.03.19, 00:16
    Ech, gdy tesknie za piekna wymowa, puszczam sobie "07 zglos sie" - zwrocila ktoras uwage, jak cudnie mowi tam major ?
    Stara dobra szkola. Podobno Szmagier na kolanach go blagal, by powiedzial "japko", a on uparcie, ze nie potrafi smile

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • minniemouse 25.03.19, 01:51
    a co mowil - jabko?
    ja mowie jabko.

    Minnie

    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • tt-tka 25.03.19, 02:03
    minniemouse napisała:

    > a co mowil - jabko?
    > ja mowie jabko.
    >
    Nie wiem, bo w serialu chyba nie bylo o jablkach, to anegdota z planu. Mozliwe, ze mowil "jablko" tak, ze bzmialo to potoczyscie, a nie hiperpoprawnie, z tym juz prawie nie uzywanym dzwiecznym l.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • angazetka 25.03.19, 10:29
    Nie mówisz "jabko", bo to niemożliwe wink Ubezdźwięcznienie.
  • aaa-aaa-pl 25.03.19, 13:44
    Upodobnienie - dokładnie.
  • minniemouse 25.03.19, 20:52
    angazetka napisała:
    > Nie mówisz "jabko", bo to niemożliwe wink Ubezdźwięcznienie.

    jest możliwe. do wymówienia "japko" do "p" masz usta ściśnięte bardziej z przodu i wypychasz powietrze. do "b" jakby bardziej z tylu i powietrze jakbyś łykała.
    spróbuj.

    Minnie


    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • aaa-aaa-pl 25.03.19, 20:55
    Jest możliwa dźwięczna realizacja " jabłko" ( głoski b).
  • angazetka 25.03.19, 21:39
    Ale jest to nienaturalne. I zbędne. [jabłko] to hiperpoprawność, równie nieelegancka co [japko]
  • lilia.z.doliny 25.03.19, 10:58
    oj tak
    kocham.sluchac
    zreszta dawne seriale doprowadzaja mnie do szczytowania w tej materii
    kazda fraza jest zrozumiana, dopieszczochana ( co nie znacze, ze przesadzona)
    wczoraj obejrzalam odcinek kariery nikodema dyzmy. no ludzie! to mozna chlonac chocby ze wzgledu na dykcje aktorow.
    Bo sori, ale szeptow, szeleszczen, sciszen i urywan/ polykan glosek w serialach wdpolczesnych NIE ZNOSZE!

    --
    Pierogi są jak seks. Trzeba skonsumować tyle, żeby po wszystkim leżeć i ledwo dychać.
  • simply_z 25.03.19, 14:41
    aktorzy, podobnie zreszta jak prezenterzy radiowi, byli uczeni dykcji, A dzis...Kozuchowska..
  • martaesz 25.03.19, 06:47
    A to ludzie ze wsi tak mówią , końcówkę ą,wymawiają om.
  • aaa-aaa-pl 25.03.19, 07:51
    Mówimy [japłko], przy czym głoska [ł] jest bezdźwięczna, lub [japko]. Wymowa [jabłko], przez Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN określana jako rzadka, jest hiperpoprawna.
  • lelija05 25.03.19, 07:59
    Mnie bardziej irytuje seplenienie, te wszystkie s j ę, nie wymawianie sz, cz, i o ile irytuje mnie ta głupia moda wśród młodzieży, to już niepomiernie dziwi u osób dorosłych. Zaraz mam ochotę zamówić wizytę u logopedy.

    --
    Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
  • simply_z 25.03.19, 10:08
    mnostwo ludzi niestety ma wade wymowy...
    przy okazji, kwiatek w wczoraj. Zawiezlam kogos tam
  • hosta_73 25.03.19, 10:08
    Mozesz podać jakiś przykład? Szczerze, to nie zauważyłam seplenienia.

    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • lelija05 25.03.19, 10:23
    Puść sobie pierwszy lepszy odcinek "Szkoły", lub innego badziewia tego typu.

    --
    Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
  • mgla_jedwabna 25.03.19, 12:59
    To nie jest seplenienie. Seplenienie to wymowa s, c, z w miejsce sz, cz, dż: safa, pocekaj, dzem.

    Natomiast plagą współczesną jest niechlubny wymowa, gdzie mówiącemy nie chce się zrobić wysiłku udźwięcznienia. W połączeniu z innymi błędami mamy wtedy wyżej cytowane "sję" zamiast "zjem" albo "f szyciu tak bywa, że jeścisz golfem, a somsiat beemkom".
  • mgla_jedwabna 25.03.19, 13:00
    *niechlujna wymowa. Jak widać także niechlujna edycja wink
  • aaa-aaa-pl 25.03.19, 13:29
    A to jest mowa bezdźwięczna( ubezdźwięcznianie) - " sjem", a nie seplenienie.
  • simply_z 25.03.19, 14:15
    czasem charakterystyczna wymowa dla danego regionu. Dzewo-drzewo, jaszczomp-jastrzab, dzwi-drzwi, itd
  • lot_w_kosmos 25.03.19, 13:40
    To chodzi o rodzaj mowienia mlodych dziewczyn, o którym pisałam w poście startowym.
    Ml9de księżniczki mówią tak jakby nie znały spolglosek zmiękczanych:
    Na zemi ( zamiast na ziemi)
    Dzewiec zamiast dziewięć
    W miesce zamiast w mieście
    Itd itp.
    I to takim jeszcze piieszczącym głosem.
    Że w sumie nie wiadomo, czy one mają niedorozwinięte języki czy za przeproszeniem mózgownice...
  • bradko 25.03.19, 15:59
    Nie, to trochę nie tak. One zmiękczają, ale zmiękczają po rosyjsku.
    Porównaj polskie "ś" na końcu "dziś" z rosyjskim "s'" na początku "s'ewodnia" (сегодня).
    Doprowadza mnie to do rozpaczy, bo te laski kiedyś się rozmnożą, nauczą tak swoje dzieci i w ciągu pokolenia zmieni się cała polska fonetyka. Dla lepszego efektu rozsiewają ten wirus jutubem.

    Pierwszy raz usyłyszałem to w jakimś filmiku o zabawkach, jaki puszczała sobie moja córka. Pierwszą myślą było: "o, wyraźnie Rosjanka, a jak ładnie mówi po polsku". A potem była druga, trzecia i wszystkie tak samo. WTF?
  • martishia7 25.03.19, 16:09
    Wiem o czym mówicie, doprowadza mnie to do wrażenia gwoździa w uchu. To w konwencji "jestem taka mala, taka dzidzia". Koszmar.
  • mgla_jedwabna 26.03.19, 12:17
    Posłuchałam na zalinkowanym filmiku i rzeczywiście! Takie dzidziowe ciamkanie. A do tego ogólny brak dykcji np. "spiąć" zamiast "wspiąć".
  • simply_z 25.03.19, 16:25
    wrzuc cos z YT, chcialabym zrozumiec fenomen.
  • bradko 25.03.19, 16:36
    Pierwszy z brzegu przykład (są lepsze, ale to daje pewien obraz):
    www.youtube.com/watch?v=t-a8g5hToxo&feature=youtu.be&t=302
    Zwróć uwagę na wymowę słów: "ucieknę" ("ja sobie ucieknę") i "przekazać" ("przekazać taką informację").
  • martishia7 29.03.19, 10:30
    Bingo, o to mi chodzi! Nie wiem z czego ta maniera wynika, ale jest okropna.
  • hosta_73 25.03.19, 17:14
    Przyznam, że nie zaobserwowałam takiej wymowy. Nie oglądam yt, może dlatego, ale poszukam bo zaciekawiłyście mnie 😊

    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • annpierle 11.04.19, 08:24
    Ja to pierwszy raz uslyszalam w autokarze, wracajac z Łotwy.
    Biorac pod uwagę kontekst, pomyślałam, że to Rosjanka tak świetnie po polsku mówiąca, której tylko ten jeden fonem został.
    Później z rozmowy wynikło, że ona z Rosją nie miała nic wspólnego...
  • lelija05 25.03.19, 16:35
    Ja mam przy tym takie dreszcze jak przy zgrzytnięciu widelca po talerzu, no nie mogę ich słuchać. To ma być niby takie krówa urocze?

    --
    Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
  • kkalipso 25.03.19, 16:39
    Mój jeden znajomy mówi tędyk nie tędy. Okropnie się tego słucha.

    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • capa_negra 25.03.19, 20:03
    Mój sąsiad mówi " a ja podejrzuje", nie zauważyłam u niego innych takich wtrętów, ale zauważyłam, że z dawnymi znajomymi czy sąsiadami rozmawia gwarą/po wiejsku, natomiast z każdym innym poprawną polszczyzną.

    --
    A weź ty takie rady zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • truscaveczka 26.03.19, 13:47
    Podkarpacie? U nas mówią "tędyk czy tamtędyk ciekosz?"

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • gama2003 25.03.19, 17:27
    Mnie drażni - przeczkole. W telewizorni od lat nie słyszałam przedszkola. Dzieciom wybaczam, przy dorosłych przeczkolach mnie skręca.
  • aaa-aaa-pl 25.03.19, 20:56
    Albo " bibloteka"
  • gulcia77 25.03.19, 21:06
    Ja na własne oczy zobaczyłam takie kwiatki jak: "Puaskiego pszeczkole" albo "Szczelców Bytonskich". To dopiero robi wrażenie. I stały SMS od kierowców: "Szefowa, jadę opukać auto". I nie chodzi w tej treści o użycie młotka.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • aandzia43 25.03.19, 21:24
    Gdzie mieszkasz, bo to zjadanie ł (opukać, puca) z Łodzi pamiętam?

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • mgla_jedwabna 26.03.19, 12:26
    To się zdarza w całej Polsce, vide słynne "przekuć córeczce uszy".

    Ja jeszcze nie cierpię skracania podwójnego "i" w mowie i piśmie:

    "syn w tym roku idzie do komuni"
    "na szczęście nie ma celiaki"

    Zdarza się też odwrotnie, gdy ktoś mówi niechlujnie, ale gdzieś w głowie telepie mu się, że pisze się dwa "i", a potem mamy:

    "u nas jeszcze nie ma tej plagii"

    I jeszcze mówienie "-ni" tam, gdzie powinno być "-ny", np. "tylni".
  • bananananas 25.03.19, 18:52
    Mam sąsiadkę, której podejście do języka jest, jak by to określić, funkcjonalne - dopóki odbiorca rozumie treść, nie widzi potrzeby przejmować się brzmieniem słów.
    Przekręca jak małe dziecko mnóstwo wyrazów, np. hibiskus to "fiskus", Mścichowski to "Ciachoski". Najlepsze dotąd kawałki to "trzaski z głowy" i " słyszała pani, że będą szczepić psom cipy?"
    Ktoś się podejmie tłumaczenia? wink
  • aandzia43 25.03.19, 19:36
    Najlepsze dotąd kawałki to "trzaski z głowy" i " słyszała pa
    > ni, że będą szczepić psom cipy?"
    > Ktoś się podejmie tłumaczenia? wink

    Szczepienie cip mnie zabiło, zazdroszczę sąsiadki nieustającego źródła uciechy big_grin


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • bananananas 25.03.19, 19:58
    aandzia43 napisała:

    > Szczepienie cip mnie zabiło, zazdroszczę sąsiadki nieustającego źródła uciechy
    > big_grin
    A ja mam trzy sukiwink
    Pani jest naprawdę rozwalająca, bo mówi takie rzeczy ze śmiertelną powagą oczywiście.
    Cipy chyba zrozumiałe, ale "trzaski z głowy" zabiły mi ćwieka, bo pojawiły się najpierw w kontekście medycyny, więc szukałam wśród chorób. Dopiero z wejściem cmentarza do konwersacji domyśliłam się, że chodzi o czaszki wink

  • aandzia43 25.03.19, 21:27
    Ale że "czaszki z głowy"? Co to takiego? Może ona ma jakąś łagodną odmianę mutyzmu?

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • bananananas 25.03.19, 22:21
    aandzia43 napisała:

    > Ale że "czaszki z głowy"? Co to takiego? Może ona ma jakąś łagodną odmianę muty
    > zmu?
    >
    To jest całkiem inteligentna osoba z poczuciem humoru i raczej brak krytycyzmu niż jakieś dysfunkcje stoją za tym słowotwórstwem. Świetnie też umie gadać gwarą (mazowiecką), przybieram się do nagrania jej, tylko szkoda, że poumierały koleżanki, teraz będzie to sztuczna sytuacja.

    Pani rozumie, że słowo trzaski jest (przynajmniej w jej wykonaniu...) wieloznaczne, stąd uściślenie, że w głowie te "trzaski" wink. Trzaski z głowy to po prostu czaszki, chodziło o wykopywanie czaszek ze starych grobów dla studentów.

  • minniemouse 25.03.19, 22:27
    Ja uwielbiam gwarę lwowska - ancymonek, marchiewka, ta na co, 💙

    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • zona_mi 25.03.19, 22:40
    Nie lubię lwowskiej. Ani śląskiej.
  • zona_mi 26.03.19, 14:00
    > Ale że "czaszki z głowy"? Co to takiego?

    Może chodzi o czapki z głów?
  • joanna_poz 26.03.19, 14:03
    to chyba miały być "czaski z głowy".

    wiele osób wymawia trz jako cz

    np czebasmile
  • aerra 26.03.19, 14:21
    Tyle, że w tym przykładzie odwrotnie jakby - "cz" wymawiane jako "trz"

    Ale w Krakowie akurat ten wariant podobno częsty, wcześniej wydawało mi się, że nikt tak naprawdę nie mówi i to taka miejska legenda (Czysta czy czy czy), ale od jakiegoś czasu na najbliższej poczcie pracuje pani, która "trz" wymawia wyłącznie jako "cz" - zawsze nieco podsłuchuję (nieładnie, wiem) co mówi do klientów i czekam na takie kwiatki, bo to tak straszne, że aż fascynujące.
  • simply_z 26.03.19, 16:25
    A tak, ksero na ulicy czystej por numerem 303.wink.
    Czebinia, zamiast Trzebinia itd..dzewo..pilnuje sie, zeby tak nie wymawiac aleee czasem zdarzy mi sie.
  • sumire 29.03.19, 10:48
    Polecam postać sobie kiedyś na dworcu autobusowym w Krakowie - zapowiedzi są miszczoskie smile
  • truscaveczka 29.03.19, 19:28
    Kraków wypiął się na profesjonalnego lektora OIMW, mimo że firma dostarczająca sprzęt informacyjny chciała zapewnić i nagrania wink

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • eliksir_czarodziejski 26.03.19, 05:49
    Szczepienie psich cip - boskie😂😂😂
  • truscaveczka 26.03.19, 13:50
    Z tymi cipami to prosta sprawa. Do języka polskiego weszły z angielszczyzny, stosunkowo niedawno. Moja własna matka ich nigdy nie przyjęła do wiadomości, mówi uparcie "dżynsy".

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • hosta_73 27.03.19, 17:26
    Moja mówiła "cipsy" 😊

    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • eliksir_czarodziejski 26.03.19, 05:47
    Tak mówił taki jeden okaz z moich studiów... Narcystyczny buc, chelpiacy się rodzicami wykladajacymi na uczelni wyzszej, gdzieś w czymś rodzaju Radomia 😁 Najlepsze jest to że sam poszedł na doktorat i wykłada...
  • stargazing 29.03.19, 10:39
    Bierze się pewnie z regionu, z tego, że ludzie nie czytają książek, więc nie ma konfrontacji z poprawną formą i trochę też z tego, że nikt nikomu uwagi nie zwraca (poloniści w szkoel już nie zwracają uwagi na wymowę, akcenty)
  • sumire 29.03.19, 11:21
    Nikt ludzi nie uczy mówić poprawnie, taka prawda. I coraz trudniej o dobre przykłady. Politycy bełkoczą (nieoceniony pan Andruszkiewicz przychodzi na myśl, że o Jęczącej Beacie nie wspomnę), aktorzy młodego pokolenia też miewają dziwną manierę (Roma Gąsiorowska, mój bosz...), w radiu jest coraz mniej prezenterów faktycznie do tej roboty przygotowanych (jak mi czasem taksówkarz słucha Eski, to brr, i poza Nogasiem, który nadrabia piękną polszczyzną, nie pojmuję, czemu sadza się przed mikrofonem ludzi z ewidentną wadą wymowy).
    Zawsze uważałam, że w szkole powinny być lekcje dykcji. Ale znowu, kto miałby je prowadzić, jeśli sami nauczyciele mówią niestarannie?...
  • stargazing 11.04.19, 08:06
    To prawda. Niestety dziennikarze forsują dodatkowo dziwne błędy językowe, na które mało kto zwraca uwagę. Mam na myśli chociażby odmianę dat (w dwutysięcznym siódmym itp.)
  • annpierle 11.04.19, 08:28
    Wczoraj slyszalam dziennikarza zapowiadajacego jakie pytania postawi trochę później swoim gością. Tak właśnie.
  • kiddy 11.04.19, 13:17
    Mnie trzęsie, gdy słyszę "zrobio", "kupio", "pojdo", "któro". No nie mogę, aż mnie skręca. Wszelkie ubierz buty, oglądnij film, weź tą książkę itd. pomijam litościwie, bo już nie wierzę w to, że ludzie się nauczą mówić poprawnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.