Dodaj do ulubionych

Nagonka w necie. Wierzycie w to?

25.03.19, 19:16
Na przykładzie szpitali.
Z jednej strony są rodziny chorych, którzy nie dostali właściwej opieki. Nagrywają filmy, wrzucają do internetu, alarmują media. Można swobodnie opluć dowolną osobę, nikt tego nie zweryfikuje. Czasem zarzuty prawdziwe, czasem bzdurne. A ludziom potrzeba igrzysk, co widać i tutaj na forum.
Z drugiej strony pracownicy szpitala narzekający na to, że pacjenci sor traktują jak zwykłą przychodnię i w nocy potrafią przyjechać z katarem lub wysypką. Że są roszczeniowi, żądają, grożą.
Osobiste doświadczenia mam niezłe, ale tak w ogóle to z dala od szpitali wink
Ale takie szczucie filmikami w necie mnie oburza i z założenia nie daję wiary tym historiom. Dla mnie to ciemna strona internetowej wszechwolności. Sama nigdy bym nie podjęła walki takimi metodami, bo czego ma dowodzić wrzucanie tych historii do sieci, po szczuciem na kogoś?
A jak wy? Wierzycie w takie internetowe oskarżenia?
Obserwuj wątek
    • 123zielona123 Re: Nagonka w necie. Wierzycie w to? 25.03.19, 19:28
      Tak, wierzę w nagonkę bo służba zdrowia zapowiada strajki na czerwiec, bo rzad nie dotrzymał podpisanych umów.
      Zdrugiej strony spotkałam kilku lekarzy których nie miałam jak nagrać, ale narazili moje zycie i zdrowie. Więc wcale nagrywaniu się nie dziwię. Tyle że sprawy są zawsze przedstawiane z punktu widzenia pacjenta, alekarz nie moze się bronić bo obowiązuje go tajemnica lekarska więc nie powie zrobiłem takie badanie i wyszło to więc zarzuty nieprawdziwe.
    • andaba Re: Nagonka w necie. Wierzycie w to? 25.03.19, 19:34
      Wierzę. Byłam świadkiem takich przegięć, że jestem w stanie we wszystko uwierzyć.
      Oczywiście pozytywne doświadczenia też mam, ale tych kiepskich więcej.

      SOR-y biją na głowę wszystko inne.
      Z fatalną załoga karetki spotkałam się raz. Mam zapisany numer tej karetki i nazwiska załogi, miałam zamiar zgłosić ale dałam sobie spokój, szkoda mi było nerwów, nie wygram, brak świadków.
    • ga-ti Re: Nagonka w necie. Wierzycie w to? 25.03.19, 19:36
      Jakiś czas temu byłam z mężem na świątecznej pomocy medycznej (w przychodni w naszym miasteczku są wydzielone 2 pokoje, w których przyjmuje lekarz w soboty, niedziele, święta i w nocy przez cały tydzień). Byliśmy jakoś na początku działania tego punktu i byliśmy jedynymi pacjentami, drugi raz było już całkiem sporo pacjentów, kilkoro dzieci z wysoką temperaturą, dwie osoby z wysokim ciśnieniem... i przyszła pani 60+ twierdząc, że jest przeziębiona, ma kaszel i katar i była u syna na obiedzie i synowa kazała jej iść do lekarza, bo te domowe sposoby leczenia coś nie pomagają. Była niedziela wieczór, pani nie miała gorączki. Gdy zaczęliśmy szukać w necie otwartej apteki, pani stwierdziła, że leki to sobie wykupi jutro, bo dziś to jest czynna tylko jedna apteka i to ta droższa, więc ona sobie jutro pójdzie do takiej tańszej.
      Jestem więc w stanie uwierzyć, że pacjenci traktują sor jak zwykłą przychodnię.
      Tak, trochę przeraża mnie świat, w którym każdy może wrzucić do sieci co tylko chce, może znieważyć drugiego człowieka nie ponosząc za to żadnej odpowiedzialności.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Nagonka w necie. Wierzycie w to? 25.03.19, 19:54
      Odnośnie zwykłej wysypki, to może lekarz to wie ale jak zwykły śmiertelnik który nigdy nie miał wysypki może tego nie wiedzieć a w mediach tyle wiadomości o sepsie i że człowiek w kilka godzin umiera. A tu jeszcze 37 latek który przyjechał ze spuchniętą nogą a po 9 h juz nie żył.
      Ja pracuję w urzędzie i mogę powiedzieć że jedna osoba na 200 jest ostro walnięta, wietrzy spiski i robienie na złość a właściwie nic nie robienie.
      Akurat filmy i nagrania to na korzyść u nas działają i pokazują jak psychiczni są ludzie.
      • mama.nygusa Re: Nagonka w necie. Wierzycie w to? 25.03.19, 20:01
        Prawde powiedziawszy doswiadczenia z sorem mam tylko pozytywne, ale tez zaledwie 3 razy w swoim zyciu korzystalismy z niego.
        1. Corka miala 3 lata, pierwszy dzien swiat BN, okazalo sie ze ma ospe, w sumie nie bylam pewna czy to ospa, nie bylo wowczas opieki swiatecznej, tylko sor.Obsluzono nas szybko, milo.
        2.moja zlamana noga, od wejscia na teren szpitala do wyjscia juz z gipsem, minela moze troche wiecej niz godzina.

        3.Opilek w oku meza, niedziela rano-szybko, milo, mniej wiecej godzina.Ale...wczoraj dzwonila siostra mojej mamy i opowiada, ze z jej bloku zmarl 41 letni facet, byl w pracy, 2 razy wzywano pogotowie i 2 rzy do nie zabrano-objawy jak padaczka, a oni go zostawili.W koncu koledzy zawiezli go sami dos zpitala, ale bylo juz za pozno, zmarl.

        --
        alicia033 napisała:

        > Znowu łżesz, nędzny katolu
      • taki-sobie-nick Re: Nagonka w necie. Wierzycie w to? 26.03.19, 00:18
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Odnośnie zwykłej wysypki, to może lekarz to wie ale jak zwykły śmiertelnik któr
        > y nigdy nie miał wysypki może tego nie wiedzieć a w mediach tyle wiadomości o s
        > epsie i że człowiek w kilka godzin umiera.

        Co właściwie chciałaś napisać? Że osobnik z wysypką ma nie zawracać d... SOR-owi czy wręcz przeciwnie, ma zawracać, bo to może być sepsa?


        > Ja pracuję w urzędzie i mogę powiedzieć że jedna osoba na 200 jest ostro walnię
        > ta, wietrzy spiski i robienie na złość a właściwie nic nie robienie.

        Jedna osoba na dwieście to dokładnie pół procenta.
    • hanusinamama Re: Nagonka w necie. Wierzycie w to? 26.03.19, 12:45
      Jakby ci ktos bliski wykitował bo na sorze miela was w deeeeee...to bys zrobiła wszystko zeby udowodnić winę. Ja do porodu chciałam miec meza nie po to aby mi pomagał rodzić. Ale zeby był świadek i osoba ktora aktualnie nie zwija sie w skórczu...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka