Dodaj do ulubionych

Młody i bogaty facet na "emeryturze"

27.03.19, 12:01
A jak ematka zapatruje się na w miarę młodego (42 lata), bogatego faceta, który w zeszłym roku sprzedał dobrze prosperującą firmę, kupił siedem nieruchomości w dużym mieście i od tego czasu żyje z ich wynajmu i ma jeszcze oszczędności. Twierdzi też, że się już w życiu napracował i teraz chce się cieszyć i odpoczywać, co rzeczywiście robi (podróże, motocykl, żagle). Poza tym, facet chce się ustatkować, założyć rodzinę itp. Ciekawy, obyty, oczytany i wykształcony, ale też dużo oczekujący od potencjalnej żony (praca w domu, dobre jedzenie, czystość), od razu zaznaczający, że będzie intercyza. Warto się interesować kimś takim?
Edytor zaawansowany
  • a1ma 27.03.19, 12:03
    Pan szuka żony czy gosposi?

    --
    Women, huh? Can't live with 'em; can't successfully refute their hypotheses.
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 13:00
    a1ma napisała:

    > Pan szuka żony czy gosposi?

    Posuwasz gosposię!?

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • chatgris01 28.03.19, 13:44
    Pan szuka frajerki.
  • amast 27.03.19, 12:09
    > Warto się interesować kimś takim?

    Nie. Za młody. Jakby był po 80 to można się przemęczyć z panem i władcą przez kilka lat. Ale jak ma 42 lata to prędzej się żona zaharuje na śmierć niż użyje czegokolwiek...
    A poza konkursem, bo się nie znam, jak to jest z intercyzą i dziedziczeniem po śmierci? Bo, że przy rozwodzie wychodzi się z domu w szpilkach i fartuszku to wiem wink
  • mrs.solis 27.03.19, 14:01
    👍

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • verydry 27.03.19, 15:35
    Normalnie się dziedziczy. Intercyza nie ma tu nic do rzeczy.
  • bukietlisci 27.03.19, 12:10
    czekajże.... do momentu że on się już napracował i chce się cieszyć i odpoczywać - było miło. sama bym tak chciała.
    natomiast gdy dochodzimy do ewentualnej partnerki. jak to niby miałoby wyglądać? Pan ma majątek, to się spełnia w przeróznych hobby, nic nie musi . a pani miałaby zajmować się domem, gotować, sprzątać, rodzić ewentualne dzieci itd? czyli nie miałaby możliwości pracy zarobkowej, nie miałby możliwości skorzystać z majątku pana po ewentualnym rozwodzie ( np. za dwadzieścia lat), tak? mówiąc wprost, byłaby upupiona. w razie gdyby się panu odwidziało - zostaje w czarnej....
    wychodzi na to, że pan szuka bezpłatnej ( za utrzymanie) gosposi/kucharki/kochanki/matki jego dzieci. pewnie jeszcze wykształcona ma być , żeby wstydu nie przynosiła w towarzystwie.
    uciekałabym gdzie pieprz rośnie. jak dla mnie to bardzo nieuczciwy układ. pan proponuje może i wygodne życie, ale bez możlwości pracy zarobkowej, bez możliwości zabezpieczenia sobie przyszłości.
  • daniela34 27.03.19, 12:13
    Mam podobne wrażenie
  • folnikowa 27.03.19, 12:16
    Mniej więcej dobrze to przedstawiłaś, chociaż Pan jest b. kulturalny i z szacunkiem traktuje ludzi, jego dawni pracownicy wyjątkowo dobrze go wspominają. Pan nie jest skąpy ani chytry, po prostu zapobiegliwy. I faktycznie, oferuje życie w dostatku, ale bez żadnych zabezpieczeń, wygodne dla siebie, mówi o tym jednak z góry szczerze i uczciwie, co jest pewną wartością. Chętnych kilka jest...
  • bukietlisci 27.03.19, 12:19
    co jest wartością? fakt, że ktoś mówi " chcę cię wy....jać" kładąc przy tym akcent na odpowiednią sylabę?
    nie, dla mnie to żadna wartość.
    natomiast to, że są chętne - mnie nie dziwi. na Sebiksa w rzęchowatej bemece też zawsze znajdą sie chętne.
  • klamkas 27.03.19, 12:26
    Ostatnio ukułam na taką wymarzoną partnerkę specjalne określenie: "reprezentacyjny inkubator". Dokładnie czegoś takiego szuka mój znajomy - ma być atrakcyjna, inteligentna i "na poziomie", ale ma siedzieć w domu, zajmować się dziećmi, prać, sprzątać i gotować (niech będzie, że z pomocą gosposi, ale chodzi o to, żeby nie miała aspiracji zawodowych). Czyli taki ładny mebelek, który kupiło się drogo, ładnie wygląda, ale nie jest wymagający w obsłudze, a w razie pojawienia się rysy, można bez niczego wystawić na śmietnik.
  • tiszantul 27.03.19, 12:39
    > I faktycznie, oferuje życie
    > w dostatku, ale bez żadnych zabezpieczeń, wygodne dla siebie

    Dlaczego bez zabezpieczeń? Upupianie żony można przeprowadzić znacznie łagodniej. Najpierw darowizna (na ile zamożnego pana stać, 300 tys., pół miliona), potem intercyza. Nie miałaby gorzej niż w zwykłym małżeństwie, a jeśli do rodzenia dzieci koniecznie chce dołożyć pracę zawodową i ewentualne problemy finansowe, to przecież nie brakuje kandydatów, którzy to mogą zapewnić
  • szalona-matematyczka 27.03.19, 12:43
    Mozna, wszysrko mozna, ale ten pan tego nie chce.
  • tiszantul 27.03.19, 12:52
    > Mozna, wszysrko mozna, ale ten pan tego nie chce.

    No to go nie stać, wszystko jedno, finansowo czy mentalnie
  • konsta-is-me 27.03.19, 16:38
    A jak mialby ukryc intercyze ??
    Na czym polega ta "szczerosc"??
    Pan JEST wyrachowany i chytry i skapy.
    Jestes jedna z kandydaek?
    No ale...otwarcie i kulturalnie osswiadcza ze szuka darmowej niewolnicy xD
    To ma byc wartosc??
    Masz chyba cos z glowa, sorry...
  • riki_i 27.03.19, 17:14
    konsta-is-me napisała:

    > A jak mialby ukryc intercyze ??
    > Na czym polega ta "szczerosc"??
    > Pan JEST wyrachowany i chytry i skapy.

    A jak miałby się on zachowywać w tzw. idealnym świecie? Wciskać kandydatkom ukradkiem zwitki pieniędzy do kieszeni, żeby pokazać swoją szczodrość, a przy okazji nie urazić? No dawaj, powiedz nam, jak taki tłusty karp ma się zachowywać względem kobiet?

  • eliksir_czarodziejski 27.03.19, 19:35
    Pomijajac te nieszczęsna intercyze, facet normalnie powinien brać w rachubę pracę żony i chęć rozwoju zawodowego. Życzenie aby pani została w domu i ogarniała cała logistykę około dzieciowa i domowa , kiedy pan mąż ma oceany czasu bardzo źle wróży na przyszłość. Jak dzieci podrosna, będą samodzielne a pani żona koło 50 choć by Bóg wie jak się starała nie będzie tak wyglądać jak 15 lat wcześniej to pan może ja kopnąć w d... i ona zostanie z niczym, absolutnie niczym.
    Pani idącą w taki układ to też wymarzona kandydatka na ofiarę przemocy ekonomicznej.
  • riki_i 27.03.19, 23:01
    eliksir_czarodziejski napisał(a):

    > Pomijajac te nieszczęsna intercyze, facet normalnie powinien brać w rachubę pra
    > cę żony i chęć rozwoju zawodowego. Życzenie aby pani została w domu i ogarniała
    > cała logistykę około dzieciowa i domowa , kiedy pan mąż ma oceany czasu bardzo
    > źle wróży na przyszłość. Jak dzieci podrosna, będą samodzielne a pani żona koł
    > o 50 choć by Bóg wie jak się starała nie będzie tak wyglądać jak 15 lat wcześni
    > ej to pan może ja kopnąć w d... i ona zostanie z niczym, absolutnie niczym.
    > Pani idącą w taki układ to też wymarzona kandydatka na ofiarę przemocy ekonomic
    > znej.

    O ile dobrze kojarzę kolumny plotkarskie, facetem wypisz-wymaluj z tego wątku był lider zespołu chałturniczego Feel (facio o drażliwym głosiku wyśpiewujący o ujrzeniu pani jak anioła głos i o tym, że jest już ciemno). Tenże Pan miał średnio wyjściową żonę z czasów kiedy jeszcze nie był sławny, z którą nie miał czasu przebywać oraz określoną ofertę do bardziej urodziwych Pań. Oferta bliźniacza do wymogów Pana o którym dyskutujemy.

    Pojawiła się chętna Pani, wicemiss Polonia z paroletnim stażem. Służyła za czasoumilacz, latała z panem wokalistą zdobyć Kilimandżaro itp. a Pan oficjalnie twierdził, że to tylko "dobra znajoma" i nawet nie chciał się przyznać, że ją bzyka. No to pani w-ce Miss zaciążyła i nie wykluczyła usunięcie. Prawowita żona się wkurzyła, zażądała podziału majątku i rozwodu, a Pan co to nie chciał się wiązać i poszukiwał jedynie czasoumilacza, nagle przystał na kolejny ślub i zaczął publicznie chodzić z wózeczkiem. Wnioski są takie, że "bezstresowa" Pani Miss szybko dopięła swego i nałożyła wędzidło beztroskiemu Misiaczkowi.

    Ja nie sądzę, żeby ewentualna wybranka Pana z tego wątku nie mogła zrobić tego samego.
  • alpepe 30.03.19, 09:51
    Ta misska wyglądała akurat jak młodsza wersja jego pierwszej żony.

    --
    Achse des Guten
  • tt-tka 27.03.19, 23:31
    riki_i napisał:

    > A jak miałby się on zachowywać w tzw. idealnym świecie? Wciskać kandydatkom ukr
    > adkiem zwitki pieniędzy do kieszeni, żeby pokazać swoją szczodrość, a przy okaz
    > ji nie urazić? No dawaj, powiedz nam, jak taki tłusty karp ma się zachowywać wz
    > ględem kobiet?
    >

    W dawnych powiesciach (Lalka, Idealisci) taki pan robil zapis na rzecz przyszlej zony, z klauzula, ze jesli malzenstwo sie rozpadnie obojetne z czyjej winy, albo jesli nie dojdzie do skutku, pani ma zabezpieczona notarialnie wcale ladna kwote na otarcie lez.
    Jak kto chce sie bawic w takie uklady, to moze sobie przekalkulowac, tyle a tyle kafli, przy powiedzmy 10-letnim pozyciu wypada tyle a tyle rocznie, swiadczenia mozna sobie samej oplacac - i wtedy zdecydowac, warto, nie warto.
    Osobiscie odradzam zwizki z osoba, ktora ma b. dopracowana wizje tego, jak ma zyc druga strona, no ale to ja.



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • bukietlisci 27.03.19, 12:17
    jeszcze jedno: znam podobny układ, tylko pan nie sprzedał firmy a usunął się w cień a kasę zgarnia. otóż płaci żonie co miesiąc pensję, serio. przelewa jej na konto kilka tysięcy. na jej głowie jest dom , ogród, dzieci, zakupy itp... wszystko, co związane z prowadzeniem domu. służby nie mają. uznał, że gdyby małżonka poszła do pracy - musieliby zatrudnić: panią do sprzątania, panią do wożenia dzieci na zajęcia, panią do gotowania itd, albo ogólnie gosposię. a skoro żona to robi - to jej się należy.
  • spanish_fly 27.03.19, 13:52
    A pan co robi skoro nie pracuje i nie zajmuje się nawet własnymi dziećmi ani domem? Dla mnie to jest przedziwny układ - o ile rozumiem, że może się komuś nie chcieć sprzątać, ale już zajmowanie się własnymi dziećmi to chyba coś więcej niż uciążliwy obowiązek.
  • majenkir 27.03.19, 14:54
    spanish_fly napisała:
    > A pan co robi skoro nie pracuje



    tylko pan nie sprzedał firmy a usunął się w cień a kasę zgarnia
    Serio wierzysz w takie historie? wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • bukietlisci 27.03.19, 15:58
    a nie wierz. opisywać szczegółów nie będę.
  • milamala 27.03.19, 15:36
    bukietlisci napisał(a):

    > służby nie mają. uznał, że gdyby mał
    > żonka poszła do pracy - musieliby zatrudnić: panią do sprzątania, panią do woże
    > nia dzieci na zajęcia, panią do gotowania itd, albo ogólnie gosposię. a skoro ż
    > ona to robi - to jej się należy.

    Uczciwie, dobrze, ze zauwazyl, ze "siedzienie"w domu to tez praca,ktora sie sama nie wykona.
  • fawiarina 27.03.19, 13:24
    Gosposi to się płaci. Pensję i ubezpieczenie społeczne. Ten pan szuka parobka. Praca w kuchni i na szmacie, do tego seks w koronkach a wszystko za jedynie dach nad głową i produkty do lodówki.
    Słabo.
    Jako prostytutka można się lepiej ustawić.
  • mrs.solis 27.03.19, 14:07
    Zgadzam sie. W dodatku prostytutki tak chetnie nie rodza dzieci swoim klientom. Przynajmniej jak zostaje wymieniona na nowszy model nie ma na karku przychowku i zniszczonej urody.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • verydry 27.03.19, 15:38
    Prostytucja chyba jednak nieco bardziej niszczy urodę, niż dzieci
  • mrs.solis 27.03.19, 17:13
    Nie mowie o prostytutce stojacej przy drodze tylko o tych instagramowych lasiach korzystajacych z zycia i karty kredytowej swojego bogatego opiekuna. To tez sa prostytutki.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 17:37
    Potem zostają w ręku nocniku, jak nie zdążyły urodzic dziecka. Podobno według statystyk idealna prostytutka ma być bardzo młoda i chuda, kolejnego takiego fagasa już mogą nie znaleźć, a normalny np. lekarz i inżynier takiej nie weźmie, zresztą jej też już normalny facet nie będzie kręcił, bo taka uznaje tylko bogaczy.
  • milamala 27.03.19, 15:33
    bukietlisci napisał(a):

    cyt. "> i nie miałaby możliwości pracy zarobkowej"

    A dlaczego mialaby nie miec takiej mozliwosci? Skad takie przekonanie, ze pana by to cokolwiek obeszlo jakby miala wszystko w domu poprowadzic plus zaharowac sie w robocie.

    cyt. "nie miałby możliwości skorzystać z m
    > ajątku pana po ewentualnym rozwodzie"

    Nie, nie mialaby, po to jest intercyza.


  • riki_i 27.03.19, 17:27
    bukietlisci napisał(a):

    > wychodzi na to, że pan szuka bezpłatnej ( za utrzymanie) gosposi/kucharki/kocha
    > nki/matki jego dzieci. pewnie jeszcze wykształcona ma być , żeby wstydu nie prz
    > ynosiła w towarzystwie.
    > uciekałabym gdzie pieprz rośnie. jak dla mnie to bardzo nieuczciwy układ. pan
    > proponuje może i wygodne życie, ale bez możlwości pracy zarobkowej, bez możliwo
    > ści zabezpieczenia sobie przyszłości.

    Zaraz zaraz, ten Pan przecież za wszystko płaci, rozumiem, że symboliczne Malediwy i Bora Bora są w pakiecie, być może nawet private jet'em. Ja niezbyt wierzę w milionerów oszczedzajacych na sprzątaczkach (w DE był tylko jeden taki - parweniusz Dieter Bohlen z Modern Talking i całe Niemcy się z niego śmiały), więc już nie przesadzajmy, że pani będzie robić na szmacie i ścierce. Ma być reprezentacyjną partnerką do wygodnego bezstresowego życia, coś a la tancerka Iza Janachowska z TzG przy swoim bogaczu-królu produkcji świec. To jest bardzo dobra perspektywa, zwłaszcza że jak pojawi się dziecko, Pan nie będzie już w stanie bezkosztowo zmyć się w siną dal. To jest 1000 razy lepsza perspektywa niż cierpiętnictwo przy byle jakim chłopie, wielokrotnie opisywane na tym forum.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 17:47
    Dokładnie Riki.
  • boogiecat 27.03.19, 17:52
    riki, to ze lepiej sie zwiazac z bogatym idiota niz z biednym idiota, to wiadomo raczej wszystkim
    ty nie rozrozniasz tego, ze tutaj od poczatku wiadomo ze facet jest idiota
    poza tym, jak sie ma taki wybor jak wyzej, to sie szuka dalej

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • riki_i 27.03.19, 18:42
    Z postu otwierającego nie wynika, aby ten Pan był idiotą , zwłaszcza że dorobił się fortuny. Mnóstwo facetów traktuje kobiety dość podrzędnie, czytałem ostatnio biografię ś.p. red. Andrzeja Turskiego i podejście do związków miał on mniej więcej takie jak bohater tego wątku.

    Myślę że clou problemu to absolutny brak możliwości emocjonalnej dominacji nad takim panem, co dla większości Pań tutaj jest absolutnie nie do zaakceptowania.
  • aandzia43 27.03.19, 18:56

    > Myślę że clou problemu to absolutny brak możliwości emocjonalnej dominacji nad
    > takim panem, co dla większości Pań tutaj jest absolutnie nie do zaakceptowania.

    Raczej ewentualny brak możliwości bycia potraktowaną emocjami głębszymi niż uzytkowa przydatność do rozrodu i gotowania wink Tak, to jest nie do zaakceptowania. To znaczy byłoby może dla dużej kasy, ale nawet kasy tu nie ma.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • riki_i 27.03.19, 22:25
    Nie wiadomo, czy z czasem w Panu nie pojawiłyby się jakieś , jak to określasz, "głębsze emocje". Zwłaszcza jeśli wybranka miałaby czym kusić.
  • grru 28.03.19, 13:09
    Clou to właśnie to podrzędne traktowanie, a nie brak emocjonalnej dominacji. Przy czym z pewnością łatwiej je znieść w bogactwie niż w biedzie, ale nie każdy chce znosić

    --
    Nadal jem gluten smile
  • aandzia43 27.03.19, 19:02
    . To jest bardzo dobra pe
    > rspektywa, zwłaszcza że jak pojawi się dziecko, Pan nie będzie już w stanie bez
    > kosztowo zmyć się w siną dal. To jest 1000 razy lepsza perspektywa niż cierpięt
    > nictwo przy byle jakim chłopie, wielokrotnie opisywane na tym forum.

    Bogaty i bezwzględny pan może przy rozwodzie dziecko zabrać chociażby dlatego ze ma lepsze warunki do hodowania przychówku niż matka wychodząca ze związku wyłącznie ze wspomnieniami o Malediwach). To NIE JEST dobra perspektywa, chyba ze ma się określone w intercyzie, że dostaje się przy rozwodzie jakiś kąsek.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • riki_i 27.03.19, 22:24
    Andzia, w Polsce przy tutejszych sądach, to ja średnio widzę zabranie dziecka matce. A wywiezienie dziecka w świat to nie taka prosta sprawa (chyba, że Pan zrzekłby się polskiego obywatelstwa).
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 13:19
    aandzia43 napisała:

    > Bogaty i bezwzględny pan może przy rozwodzie dziecko zabrać chociażby dlatego z
    > e ma lepsze warunki do hodowania przychówku niż matka wychodząca ze związku wył
    > ącznie ze wspomnieniami o Malediwach). To NIE JEST dobra perspektywa, chyba ze
    > ma się określone w intercyzie, że dostaje się przy rozwodzie jakiś kąsek.

    Oczywiście, najlepsza perspektywa to jest Pan przy którym o Malediwach będzie można jedynie pomarzyć do końca swoich dni. A prawdziwym życiowym wyzwaniem i celem będzie kupienie przychówkowi ciepłych butów na zimę...

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • ciszej.tam 28.03.19, 13:49
    Niektore kobiety umieja same zarabiac, nie musza uwieszac sie na przedwczesnie zwiedlych portfelach
  • chatgris01 28.03.19, 13:53
    Nie mówiąc o tym, że nie wszyscy marzą o Malediwach.
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 14:33
    chatgris01 napisała:

    > Nie mówiąc o tym, że nie wszyscy marzą o Malediwach.

    Oczywiście. Gryll u teścia na działce najlepszy!


    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • triismegistos 28.03.19, 16:12
    Serio nie umiesz sobie wyobrazić innych opcji niż te dwie?

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 16:23
    triismegistos napisała:

    > Serio nie umiesz sobie wyobrazić innych opcji niż te dwie?

    Ja potrafię sobie wyobrazić naprawdę dużo...
    ...ale takiego racjonalizowanie jak w tym wątasku to naprawdę nie wink

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • triismegistos 28.03.19, 18:12
    Jakiego racjonalizowania? Dla ciebie to dobra oferta?

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • dyzurny_troll_forum 29.03.19, 09:36
    triismegistos napisała:

    > Jakiego racjonalizowania? Dla ciebie to dobra oferta?

    Potrafię sobie wyobrazić dziesiątki, jak nie setki tysięcy kobiet, które dadzą się pokroić za kilka miesięcy takiego życia. O ślubie już nie wspominając....

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • chatgris01 28.03.19, 20:00
    Mnie na Malediwy stać wink
    I nie potrzebuję do tego żadnego pana. Wolę jednakowoż wakacje w Europie, najchętniej we Francji (Włochy też mogą być). Tropiki mnie absolutnie nie pociągają, a w tamte strony to już chyba bym musiała za karę big_grin
  • triss_merigold6 28.03.19, 13:59
    Chyba w Twoim świecie.
  • szeera 28.03.19, 13:59
    "Oczywiście, najlepsza perspektywa to jest Pan przy którym o Malediwach będzie można jedynie pomarzyć do końca swoich dni."

    Ale jeśli te Malediwy mają być zamiast dobrego związku emocjonalno-seksualnego, to nie jest to nic atrakcyjnego. Wolę ognisty romans gdziekolwiek niż letni związek na Malediwach. Zresztą chyba nie tylko ja, bo piękne panie które podróżują po świecie z bogatymi starszymi paniami oczekują i otrzymują za to sporą dodatkową gratyfikacje finansową. Widać chętnych do latania za darmo do Dubaju nie ma za dużo.

    "A prawdziwym życiowym wyzwaniem i celem będzie kupienie przychówkowi ciepłych butów na zimę..."

    Ale przecież to może się dokładnie tak skończyc w tym przypadku, nic ani nikt nie chroni tej pani przed zostaniem samotna matką bez żadnych pieniędzy i pracy.
  • riki_i 30.03.19, 11:42
    szeera napisała:

    > "Oczywiście, najlepsza perspektywa to jest Pan przy którym o Malediwach będzie
    > można jedynie pomarzyć do końca swoich dni."
    >
    > Ale jeśli te Malediwy mają być zamiast dobrego związku emocjonalno-seksualnego,
    > to nie jest to nic atrakcyjnego. Wolę ognisty romans gdziekolwiek niż letni zw
    > iązek na Malediwach.

    Tiaaa. " Męski " Pan bez grosza przy duszy, za to samczo władczy jest o wieeeeeele lepszy... A potem płacz i zgrzytanie zębów na forum pod jednorazowym nickiem.

    Zresztą chyba nie tylko ja, bo piękne panie które podróżuj
    > ą po świecie z bogatymi starszymi panami oczekują i otrzymują za to sporą doda
    > tkową gratyfikacje finansową.

    Czyżby? Dniówki mają płacone?! Mylisz escort girl z trophy wife.


    > > "A prawdziwym życiowym wyzwaniem i celem będzie kupienie przychówkowi ciepłych
    > > butów na zimę..."
    >
    > Ale przecież to może się dokładnie tak skończyc w tym przypadku, nic ani nikt n
    > ie chroni tej pani przed zostaniem samotna matką bez żadnych pieniędzy i pracy.

    Jak to nic??? Dziecko generuje z automatu alimenty. W tym przypadku niemałe. Pierniczenie, że pan bogaty Pan Polak zabierze dziecko w siną dal to zwykłe fantasmagorie.


  • szeera 30.03.19, 13:08
    " Męski " Pan bez grosza przy duszy, za to samczo władczy jest o wieeeeeele lepszy..."

    Moje preferencje są takie:
    1. Malediwy z fajnym partnerem
    2. Fajny partner bez Malediwów
    3. Sama na Malediwach
    4. Sama bez Malediwów
    5. Malediwy z kiepskim partnerem
    6. Kiepski partner bez Malediwów

    Fajny partner - zaspokajający potrzeby emocjonalno-seksualne.
    Kiepski - ja mam zaspokajać jego potrzeby, on nie zaspokaja moich (tak brzmi pan reklamowany w tym wątku)

    Oczywiście kobieta która np. desperacko próbuje wyrwać się z biedy te preferencje może mieć inne, ale wtedy przechodzimy do następnego punktu, trophy wife wcale nie sprzedają się tanio.


    "Czyżby? Dniówki mają płacone?! Mylisz escort girl z trophy wife."

    Pan z watku nie ma ochoty dzielić się niczym przy rozwodzie, więc to kiepski interes dla trophy wife. W tym kontescie bardzo podoba mi się historia pani ambasador,
    www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,127763,23430738,huragan-georgette-przybywa-do-polski-nowa-ambasadorka-usa-w.html

    "Jak to nic??? Dziecko generuje z automatu alimenty. W tym przypadku niemałe."

    Osoba mieszkająca w Polsce raczej słusznie zakłada, że jeśli pan z własnej woli nie będzie chciał placić alimentów na dziecko, to państwo go do tego nie zmusi. Pan jest już zoptymalizowany podatkowo, założenie, że zoptymalizuje się alimentacjyjnie jak się obrazi na matke dzieci są dość spore.
  • smillla 28.03.19, 06:34
    Pełna zgoda.
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 13:15
    riki_i napisał:

    > To jest 1000 razy lepsza perspektywa niż cierpięt
    > nictwo przy byle jakim chłopie, wielokrotnie opisywane na tym forum.

    1000/10

    ale 99% foruma nie ma szansy na nic innego niż "cierpiętnictwo przy byle jakim chłopie" * więc sobie racjonalizuje jak umie...

    * ba, często o byle jakiego trudno...

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • chatgris01 28.03.19, 13:45
    Taaa, bo "chłop" taki niezbędny do życia.
  • triss_merigold6 28.03.19, 14:00
    Zasadniczo jest potrzebny, o ile stanowi wartość dodaną.
  • chatgris01 28.03.19, 14:13
    To właśnie miałam na myśli, z tym, że niezbędne to nie jest (można dać radę bez, tylko po co).
    Za to z takim stanowiącym wartość odebraną (jak bohater tego wątku np.) w ogóle nie ma sensu się wiązać, to już lepiej zostać samą.
  • 35wcieniu 27.03.19, 12:17
    Fakt że nie pracuje jeżeli nie musi i zajmuje się hobby jest dla mnie normalny, gratuluję i zazdroszczę.
    Natomiast jego oczekiwania wobec potencjalnej żony cóż, wielu kobietom pewnie by odpowiadały, mnie nie. Facet szuka gosposi z bonusami.
  • tiszantul 27.03.19, 12:46
    > Natomiast jego oczekiwania wobec potencjalnej żony cóż, wielu kobietom pewnie b
    > y odpowiadały, mnie nie. Facet szuka gosposi z bonusami

    a co panu szkodzi zatrudnić gosposię, a żonę wysłać do roboty? na jedno wyjdzie, a przy okazji spełni marzenie żony i da pracę gosposi. Co innego gdyby nie chciał tego zrobić - byłoby to dziwne i podejrzane
  • angazetka 27.03.19, 12:24
    Nie szuka żony. Szuka gosposi.
    Oraz może jest obyty i oczytany, ale jednak burak.
  • rekum1 27.03.19, 12:26
    Nie.
  • frey.a86 27.03.19, 12:37
    W życiu bym się z takim nie związała, no chyba że w układzie takim, że to pan zajmuje się domem i ew. dziećmi skoro ma na to czas, a ja zajęłabym się pracą, żeby mieć zabezpieczenie na starość. To co teraz ten pan oferuje, to praca na czarno jako gosposia i to bez konkretnego wynagrodzenia. Facet niepoważny.
  • szalona-matematyczka 27.03.19, 12:40
    Nie warto. Generalnie ja uwazam, ze tacy co do 40-50 pracowali i pomnazali kapital a nie mieli zwiazku, rodziny, sa zaburzeni. Tutaj mam wrazenie, ze pan ten chce kupic sobie tanio reprezentacyjna zone, bo on slyszy tykanie zegara i on tak chce. Bardzo przedmiotowe traktowanie ludzi: zarobilem i wymagam, by mi ekstra zonka sie pojawila. Bo tak mi teraz pasuje. Wymagania z kosmosu, a mamy tu do czynienia ze starszym juz dorobkiewiczem. Zanim znajdzie i sie rozmnozy to bedzie mial 50-tke. Zona bedzie siedziala w zlotej klatce z komenderujacym i wymagajacym dziadkiem i dziecmi. Do tego dziadek bedzie wiecznie trzymal jej pistolet u skroni: "jak nie zrobisz jak kaze, to wypad z domu i bieda" (intercyza, a jak to jest z alimentami to wystarczy popatrzyc co robi Marcinkiewicz). Nawet kobieta chcaca sie sprzedac widzi, ze to.juz przydrozna prostytutka ma lepiej,bo odwali usluge, wezmie pieniadze i przynajmniej w domu ma spokoj.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 13:06
    Chyba każdy, kto się dorobił ma wysokie mniemanie o sobie i szuka partnerki/partnera z "górnej" półki.
  • alpepe 27.03.19, 13:08
    Ależ on nie szuka partnerki. On szuka reprezentacyjnego androida o umiejętnościach prowadzenia domu.

    --
    Achse des Guten
  • angazetka 27.03.19, 13:10
    Ale on nie szuka partnerki, on szuka gosposi.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 17:16
    Ja piłem bardziej do samej intercyzy. Bogaci faceci są często łupami golddiggerek. Gdy są pieniądze, to się okazuje że nawet brzydki ma powodzenie u takich które inaczej by na niego nawet nie napluły.
  • konsta-is-me 27.03.19, 16:49
    OJP...
  • lucerka 27.03.19, 18:05
    Mam męża, który posiada pewien majątek i nie musi pracować. Jak się poznaliśmy tez nie miał związku na koncie i bardzo złe rokował. Uparł się na mnie a ja dałam mu szanse. Teraz jestesmy szczęśliwym małżeństwem bez intercyzy. Ja mam dobra prace. On się spełnia pisząc swoje programy. Oboje jesteśmy niezależni. Bez intercyzy. Ani on ani ja nie boimy się stracić i lubimy się dzielić.

    --
    Why be racist, sexist, homophobic, transphobic, when you could be just quiet?
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 14:35
    lucerka napisała:

    > Mam męża, który posiada pewien majątek i nie musi pracować. Jak się poznaliśmy
    > tez nie miał związku na koncie i bardzo złe rokował. Uparł się na mnie a ja dał
    > am mu szanse. Teraz jestesmy szczęśliwym małżeństwem bez intercyzy.

    To jest, że tak powiem zupełnie inna sytuacja. I zupełnie nieadekwatny przykład.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • czarniejszaalineczka 27.03.19, 12:48
    nie
    facet nie szuka zony tylko gosposi
    do tego stary i z incelskim podejsciem do zycia
    odpad

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 13:07
    Facet z który ma pieniądze musi mieć się na baczność, nic dziwnego że proponuje intercyzę skoro boi się skoku na swoją kasę.
  • esme83 27.03.19, 13:44
    heavy_metal_thunder napisał:

    > Facet z który ma pieniądze musi mieć się na baczność, nic dziwnego że proponuje
    > intercyzę skoro boi się skoku na swoją kasę.

    Ja rozumiem, że proponuje intercyzę. Ale w takiej sytuacji normalne jest, że druga strona pracuje, żeby wypracować własny majątek.
  • eliksir_czarodziejski 27.03.19, 19:37
    Dokładnie.
  • chicarica 27.03.19, 14:40
    To co oferuje niestety w żaden sposób nie rekompensuje takiego udupienia.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • konsta-is-me 27.03.19, 16:52
    To co on w ogole daje w zamian ?
    Kasy nie, uczucia nie...
    Wiec po co komu taki ?
    Wytlumacz mi ??
    Jesli jest taki rewelacyjny to niech szuka bogatej ktora jemu zaproponuje intercyze...
    Nie moze znalezc?-to moze jenak niech zejdzie na ziemie i spusci z tonu ?
    Smieszny typek.
  • swinka-morska 27.03.19, 12:55
    Pośmiarduje trollem.
    Wizja, żeby w wieku 42 lat być bogatym i tak se rzucić w cholerę aktywność zawodową brzmi jak marzenie zapracowanych do nieprzytomności ludzi gdzieś z niższych stref drabiny społecznej. Takie marzenie, żeby się położyć, polenić, nic nie robić i kiełbasy najeść.
  • alpepe 27.03.19, 13:07
    Dlaczego, ja cały czas marzę, ojciec moich dzieci również.

    --
    Achse des Guten
  • aandzia43 27.03.19, 13:07
    Może i troll, ale znałam takiego jednego co zakończył karierę przed pięćdziesiątką. Sam nie wiedział co robić z kasą, potem zniknął nam z oczu.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • tt-tka 27.03.19, 23:39
    aandzia43 napisała:

    > Może i troll, ale znałam takiego jednego co zakończył karierę przed pięćdziesią
    > tką. Sam nie wiedział co robić z kasą, potem zniknął nam z oczu.
    >

    Taki to konczy albo u Geista w Paryzu, albo w ruinach zamku suspicious



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • aandzia43 27.03.19, 23:51
    tt-tka napisała:

    > aandzia43 napisała:
    >
    > > Może i troll, ale znałam takiego jednego co zakończył karierę przed pięćd
    > ziesią
    > > tką. Sam nie wiedział co robić z kasą, potem zniknął nam z oczu.
    > >
    >
    > Taki to konczy albo u Geista w Paryzu, albo w ruinach zamku suspicious

    Kurde, ten to chyba w katakumbach albo na bagnach Florydy. Czasem się zastanawiam gdzie się zaszył. Albo całkiem odleciał.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • simply_z 27.03.19, 13:12
    widac jak malo wiesz o zyciubig_grin. Moj znajomy, tyle, ze z Lizbony. Zyje z wynajmu kilku nieruchomosci w centrum miasta, konkretnie airbnb. Wyciaga miesiecznie do 10 tys euro, wiecej niz zarobilby w firmie, plus mniej stresu itd. Dzialalnosc ( bo mimo wszystko jest to praca) prowadzi razem z bratem. Aaa i ma mniej niz 42.
  • milva24 27.03.19, 12:56
    Mężczyzna 42 lata i bez dłuższego stałego związku na koncie? Tu już mi się lampka zapala.
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 14:37
    milva24 napisała:

    > Mężczyzna 42 lata i bez dłuższego stałego związku na koncie? Tu już mi się lamp
    > ka zapala.

    Jak Ci się lampka zapala to dolej paliwa albo skontroluj olej.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • beneficia 27.03.19, 12:57
    >ale też dużo oczekujący od potencjalnej żony (praca w domu, dobre jedzenie, czystość<

    A co pan oferuje w zamian, bo z postu startowego nie wynika?
  • triss_merigold6 27.03.19, 13:00
    Siebie. tongue_out znajdzie frajerke, spoko.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 19:20
    Wycieczki, ciuchy, możliwość niechodzenia do pracy?
  • aandzia43 27.03.19, 19:28
    To fajne profity na jakiś czas w układzie w który kobieta nie inwestuje zbyt wiele. To jest też jedno wielkie NIC gdy kobieta inwestuje ze swojej strony wszystko i w każdej chwili może zostać z niczym, nawet bez dzieci. Nie czaisz? Zapisz w intercyzie o tłustym kąsku na wypadek rozpadu małżeństwa zmienia postać rzeczy.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • riki_i 27.03.19, 22:36
    aandzia43 napisała:

    > To fajne profity na jakiś czas w układzie w który kobieta nie inwestuje zbyt wi
    > ele. To jest też jedno wielkie NIC gdy kobieta inwestuje ze swojej strony wszys
    > tko i w każdej chwili może zostać z niczym, nawet bez dzieci. Nie czaisz? Zapis
    > z w intercyzie o tłustym kąsku na wypadek rozpadu małżeństwa zmienia postać rze
    > czy.


    Andzia, wytłumacz mi jak to jest. Mnóstwo kobiet "inwestuje ze swej strony wszystko" w męskie odpady atomowe - pijaków, obiboków, damskich bokserów, notorycznych zdradzaczy, kłamców i oszustów, niewydarzonych artystów itp. itd. , traci na nich swoje najlepsze lata, rodzi im dzieci, a później boryka się przez całe dekady z biedą i wykluczeniem. I to jest ok, to się spotyka z pełnym zrozumieniem forum. "No cóż, takie jest życie" i tym podobne farmazony mimo, że wiele z tych męskich okazów od samego początku nie rokowało na nic więcej niż siarczysty kop w dupę.
    A tutaj jak pojawia się Pan wytworny Pan, niegłupi, jeszcze niestary, z grubą kasą i jakimiś oczekiwaniami wobec kobiety, to odpowiedzią jest hejt w amoku.

    Tak jak zauważył Józek, nawet jeśli Pan okazałby się bardzo krótkotrwałym czasoumilaczem bez zobowiązań, to przecież oferuje on statystycznej Polce chwile życia jakiego nigdy nie zaznała i nie zazna. Duży komfortowy dom, wygodny porządny samochód, rewelacyjne wakacje kilka razy do roku, dostęp do najrozmaitszych dóbr z wyższej półki o jakich taka Pani mogłaby tylko pomarzyć. Nawet rok, czy dwa lata takiego życia mają przecież swoją wartość , również wartość w pieniądzu. Czy nie jest sensowniejsze brać się za takiego Pana, niż za Sebka z osiedla, który to owszem honorny jest jak jasna cholera, ale oferuje życie typu "pot i łzy"?

    Ja nie rozumiem postawy Pań z tego forum.
  • iwoniaw 27.03.19, 22:45
    Mnóstwo kobiet "inwestuje ze swej strony wszy
    > stko" w męskie odpady atomowe - pijaków, obiboków, damskich bokserów, notoryczn
    > ych zdradzaczy, kłamców i oszustów, niewydarzonych artystów itp. itd. , traci n
    > a nich swoje najlepsze lata, rodzi im dzieci, a później boryka się przez całe d
    > ekady z biedą i wykluczeniem. I to jest ok, to się spotyka z pełnym zrozumienie
    > m forum.


    Naprawdę? Które forum masz na myśli? Bo chyba nie ematkę?! Wskaż te posty z "pełnym zrozumieniem" wobec pań, o których piszesz, może być tylko dziesięć, albo nawet pięć z ostatniego roku.



    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • riki_i 27.03.19, 22:47
    Np. wszystkie dyskusje z udziałem zebry12, pamiętam je dobrze (choć autorka zniknęła jakiś czas temu z forum).
  • iwoniaw 27.03.19, 22:51
    Akurat pamiętam te dyskusje i opisy "dokonań" pana męża i jakkolwiek większość współczuła autorce, to NIKT nie pisał, że to zrozumiałe, że akurat kogoś takiego wybrała na ojca dzieciom i weszła z nim we wspólnotę majątkową. Wręcz przeciwnie, posty w stylu "gdzieś ty miała oczy/rozum/instynkt" były w tych dyskusjach na porządku dziennym. Nie ma więc mowy, że coś podobnego znajduje tu "pełne zrozumienie" - i nigdy nie znajdowało, nawet w tych postach sprzed kilku lat o mężu forumki, do których się odnosisz.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • riki_i 27.03.19, 23:09
    Panie przyjmowały ze zrozumieniem fakt, że tak się jej życie potoczyło. No bo wicie rozumicie, wszak ten artysta być może rokował (choć nie rokował), a poza tym tamto, sramto, owamto.

    W tym wątku dominuje postawa "apage satanas!", choć opisywany mężczyzna w ciemno rokuje 1000 razy lepiej niż wybranek zebry.
  • aandzia43 27.03.19, 23:25
    >
    > W tym wątku dominuje postawa "apage satanas!", choć opisywany mężczyzna w ciemn
    > o rokuje 1000 razy lepiej niż wybranek zebry.

    Riki, jedną z najbardziej odrażajacych męskich wad jest skąpstwo. Więc ŻADEN pan nie rokuje jeśli nie dzieli się z wybranką zasobami. Jeśli ten pan nie da swojej stałej partnerce i matce dzieciom nic poza korzystaniem z jego kasy na bieżące wypady na wyspy Bahama, koronki i żele intymne to nie jest dobrą partią.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • riki_i 27.03.19, 23:29
    Ale z góry ma się dzielić?

    Od kiedy ma się dzielić?

    Pozna jakąś Panią, bzyknie ją parę razy i już ma lecieć do notariusza robić darowiznę z majątku?
  • aandzia43 28.03.19, 00:04
    Odniosłam się do pana z postu startowego co chce się żenić i dzieci robić. On starym dobrym obyczajem, jeśli chce się w tradycyjnych wartościach taplać, niech tradycyjnie małżonkę zabezpiecza odpowiednią sumę na wypadek rozpadu stadła. Tradycyjnie tradycyjni ludzie honoru takie gesty czynili.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • cat4 28.03.19, 15:15
    Riki, roznica polega zapewne na tym, ze te wszystkie odpady atomowe oferuja takiej kobiecie uczucia. Niewydarzony artysta nie rokuje, jesli chodzi sytuacje materialna w przyszlosci, ale (przynajmniej na poczatku) oferuje wielka milosc.

    Przypuszczam, ze uwiklanie w zwiazki z odpadami atomowymi typu nalogowcy, damscy bokserzy, obiboki itp bierze sie z uczucia na poczatku zwiazku i wynikajacego z niego dalszego zaangazowania emocjonalnego tych kobiet.

    Pan z postu startowego nie oferuje zadnych uczuc - tylko kalkuluje.
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 15:22
    cat4 napisała:

    > Riki, roznica polega zapewne na tym, ze te wszystkie odpady atomowe oferuja tak
    > iej kobiecie uczucia. Niewydarzony artysta nie rokuje, jesli chodzi sytuacje ma
    > terialna w przyszlosci, ale (przynajmniej na poczatku) oferuje wielka milosc.

    Nie wierz, Joanno, w żadne bzdury o miłości
    Jeśli chcesz wielkich wyznań, idź do kina na film
    Pan Bóg miłość przykazał, lecz zapomniał ją stworzyć
    Zapomnij i Ty

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • tiszantul 28.03.19, 13:42
    przy takim poziomie zasobów pan nie ma innego wyjścia niż się dzielić. Jak do niego jeszcze nie dotarło, to zaraz dotrze
  • thea19 30.03.19, 08:30
    albo i nie. Brat samiec ma wysokie mniemanie o sobie i szuka uległej nałożnicy z obowiązkiem prokreacji i prowadzenia domu. Znajdzie uległą, wychowaną "tradycyjnie" albo zwykłą blacharę ale blachara ucieknie jak nie będzie mogła w wystarczającym stopniu korzystać z zasobów.
  • heavy_metal_thunder 30.03.19, 08:56
    Ja jestem ciekaw, jak tscy wytrzymują relację z kimś, z kim nie mogą nawet porozmawiać jak równy z równym, jak partner z partnerem.
  • thea19 30.03.19, 12:05
    osoba uległa nie rozmawia, osoba uległa odpowiada na pytania
  • iwoniaw 27.03.19, 23:35
    Panie przyjmowały ze zrozumieniem fakt, że tak się jej życie potoczyło. No bo w
    > icie rozumicie, wszak ten artysta być może rokował (choć nie rokował), a poza t
    > ym tamto, sramto, owamto.


    Nic podobnego. Zawsze pojawiały się glosy "o boże, skąd taki odpad wytrzasnęłaś i jak mogłaś sobie dać dzieci narobić". A fakt, że sytuacja wyglądała wówczas tak, a nie inaczej, przyjmowały nie "ze zrozumieniem", tylko po prostu - przyjmowały do wiadomości. Bo był to, imaginuj sobie, fakt. A ten po prostu ma miejsce i można nań (różnie) reagować, ale nie negować. Toteż owszem, powszechnie "przyjmowano to do wiadomości" na forum, ale na pewno NIE "ze zrozumieniem", jak sugerujesz wyżej.


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • riki_i 27.03.19, 23:42
    Nikt nie wsiadał na zebrę tak jak wsiada się tutaj na EWENTUALNE absztyfikantki bohatera wątku, mimo, że tam mleko się już dawno rozlało, a zebra cierpiała tego konsekwencje. Pozostaniemy przy swoich zdaniach.
  • grru 28.03.19, 13:13
    Każda, która by się tu zapytała, czy brać artystę itp. przeczytałaby, że upadla na głowę

    --
    Nadal jem gluten smile
  • tiszantul 28.03.19, 13:40
    > W tym wątku dominuje postawa "apage satanas!", choć opisywany mężczyzna w ciemn
    > o rokuje 1000 razy lepiej niż wybranek zebry

    bohater wątku został wyklęty, chociaż trudno powiedzieć, żeby był poniżej średniej. Ciekawe byłyby przyczyny, dla których jest tak namiętnie hejtowany. Przecież jego zamożność kształtuje się mniej więcej na poziomie standardowej ematki, tym samym problemy ludzi, którzy mają za dużo kasy powinny spotkać się raczej ze zrozumieniem na forum
  • aandzia43 27.03.19, 23:00
    Ale dlaczego zestawiasz tego pana z Sebkiem, to inne światy? Kobieta dla Sebka nie będzie sie cieszyć zainteresowaniem naszego bohatera, kobieta dla bohatera nie spojrzy na Sebka.
    Tak, ten pan oferuje statystycznej Polce możliwość uszczknięcia radości tego świata nie do uszczknięcia bez niego. I jak dobrze zauważyłeś pan jest zapewne bardzo fajnym krótkotrwałym czasoumilaczem. Może nawet jak nie jest odrażający i chamowaty i nie ma kuśki wielkości owsika to i bzykanie z nim podrasowane pięknymi miejscami i pięknymi rzeczami może być zajefajne. Ja też o tym pisałam od początku, gdybyś nie zauważył. Jeszcze raz: ja też o tym pisałam. Sprawa się komplikuje gdy kobieta inwestuje dużo czasu, dużo energii (czyli po polsku: przemijającą urodę i nieprzepracowane w zawodzie lata), kiedy inwestuje zaangażowanie emocjonalne i urodzone dzieci i kiedy jest bez możliwości wykonania ruchu bo jak podskoczy to ląduje w czarnej d...e. Powtarzam: bez zapisu w intercyzie czy innym papirusie o ZABEZPIECZENIU FINANSOWYM W RAZIE NIEMCA układ długoterminowy z tym panem to żaden interes. Oczwiscie zaraz napiszesz ze przecież normalny człowiek nie zostawi po 25 latach zużytej baby na pastwę mieszkania komunalnego i zasiłku dla bezrobotnych. A cholera go wie, ja na to.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • riki_i 27.03.19, 23:16
    Ok, ale musisz wiedzieć, że faceci reagują alergicznie na teksty o zabezpieczeniu finansowym wygłaszane z góry. To jest płachta na byka. Mężczyzna zawsze powie, że to jeszcze za wcześnie o tym mówić (albo w ogóle od razu skreśli panią i usunie ze swego życia). Chłopów sprytnie podchodzi się w tej materii, działanie z otwartą przyłbicą to przepis na klęskę.

    BTW tak samo jest z seksem, o czym pisał już 50 lat temu w swoich poradnikach nieodżałowany Jerzy Wittlin. Kobieta słysząc propozycję pierwszego seksu, jeśli się na nią zgadza, po prostu nie mówi nic. Wypowiedzi typu "wreszcie!" czy "mhmm, w końcu zaproponowałeś coś co lubię" są bardzo źle widziane )))))
  • aandzia43 27.03.19, 23:32
    riki_i napisał:

    > Ok, ale musisz wiedzieć, że faceci reagują alergicznie na teksty o zabezpieczen
    > iu finansowym wygłaszane z góry. To jest płachta na byka. Mężczyzna zawsze powi
    > e, że to jeszcze za wcześnie o tym mówić (albo w ogóle od razu skreśli panią i
    > usunie ze swego życia). Chłopów sprytnie podchodzi się w tej materii, działanie
    > z otwartą przyłbicą to przepis na klęskę.

    A kto mówi ze ma być brutalnie i bez gry wstępnej? A mężczyzna nie skąpy (czyli po prostu mężczyzna) będzie wiedział co ma robić bez brutalnych tekstów o zabezpieczaniu kobiety. Jeśli nei będzie wiedział to niech spada na drzewo.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 14:59
    aandzia43 napisała:

    > Sprawa się kom
    > plikuje gdy kobieta inwestuje dużo czasu, dużo energii (czyli po polsku: przemi
    > jającą urodę i nieprzepracowane w zawodzie lata),

    Oczywiście, ja też wybrałbym kasę w Biedrze niż picie drinków na Szeszelach!
    Zresztą jak każdy normalny człowiek! Tylko w Biedrze oddychasz pełną piersią i żyjesz pełnią życia!

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • grru 28.03.19, 13:12
    Poza sponsorami i Sebami są jeszcze normalni faceci, nie trzeba wybierać między tymi wariantami.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 14:38
    aandzia43 napisała:

    > To jest też jedno wielkie NIC gdy kobieta inwestuje ze swojej strony wszys
    > tko

    Możesz mi to "wszystko" zobrazować jakoś na przykładzie?!

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • triss_merigold6 28.03.19, 14:46
    Czas, emocje, lata nieaktywności zawodowej na życzenie pana, przydatność biologiczna do rozrodu to inwestycje ze strony pani.
  • bigzaganiacz 28.03.19, 15:43
    Czas, emocje, lata nieaktywności zawodowej na życzenie pana, przydatność biologiczna do rozrodu to inwestycje ze strony pani.

    szczerze mowiac niewiele
  • aandzia43 28.03.19, 16:21
    bigzaganiacz napisał(a):

    > Czas, emocje, lata nieaktywności zawodowej na życzenie pana, przydatność biolog
    > iczna do rozrodu to inwestycje ze strony pani.
    >
    > szczerze mowiac niewiele

    Dla kogo niewiele?


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • jeziorowa 27.03.19, 19:50
    heavy_metal_thunder napisał:

    > Wycieczki, ciuchy, możliwość niechodzenia do pracy?
    Czyli tak naprawdę nic... możliwość niechodzenia do pracy jest bardzo pożądana przez prawie wszystkich bez względu na płeć. Pod jednym jednak warunkiem: nie pracujemy, bo nie musimy, czyli mamy takie zaplecze finansowe, że możemy fajnie żyć bez pracy aż do śmierci. Tutaj zaplecza nie ma wcale, zamiast niego jest narastający lęk czy władcy nie odmieni się. A jak wiadomo łaska pańska na pstrym koniu jeździ....
    No chyba że ty chciałbyś władować się w takie bagno i być w 100% zależny od widzimisię pani żony,....
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 20:22
    Niektórzy nie myślą o przyszłości, żyją chwilą. Są zresztą ludzie, co dla możliwości niepracowania i niewstawania rano do roboty są gotowi się zgodzić nawet na niższy standard życia np. minimaliści.
  • riki_i 27.03.19, 22:42
    jeziorowa napisała:

    > heavy_metal_thunder napisał:
    >
    > > Wycieczki, ciuchy, możliwość niechodzenia do pracy?
    > Czyli tak naprawdę nic... możliwość niechodzenia do pracy jest bardzo pożądana
    > przez prawie wszystkich bez względu na płeć. Pod jednym jednak warunkiem: nie p
    > racujemy, bo nie musimy, czyli mamy takie zaplecze finansowe, że możemy fajnie
    > żyć bez pracy aż do śmierci. Tutaj zaplecza nie ma wcale, zamiast niego jest na
    > rastający lęk czy władcy nie odmieni się. A jak wiadomo łaska pańska na pstrym
    > koniu jeździ....

    Milionerów wagi ciężkiej znam słabo i to na palcach jednej ręki, natomiast mocno majętnych ludzi owszem. Jeśli niepracująca żona czy partnerka takiego pana życzy sobie, aby opłacał on za nią ZUS, to nie słyszałem, by któryś robił z tego problem. Więc elementarne zaplecze finansowe za ten okres można sobie zapewnić.
  • jeziorowa 27.03.19, 23:27
    Opłacał ZUS i tyle? No bez żartów🤣🤣🤣🤣 I co? Jeśli pani dostanie kopa w zadek w wieku np 50-ciu lat to jeżeli uda jej się dożyć do emerytury to będzie ją dostawać i żyć spokojnie w jakimś przytułku.? Nie mówiąc już o sprawie podstawowej, czyli ona nie będzie mogła się wycofać z tej karykatury małżeństwa. Prawdopodobnie takie „mądre inaczej” żyją sobie gdzieśtam w którymś ze światów równoległych, ale chociaż trochę myśląca kobieta nie da się wpuścić w taki kanał.
  • riki_i 27.03.19, 23:32
    Jeziorowa, sprawdź może, ile wynosi mediana emerytury kobiet w Polsce, a potem dworuj sobie z opłacania zusu na rzecz niepracującej partnerki/ żony.

    Bardzo nie lubię postawy u kobiet typu "daj kurze grzędę, a wyżej siędę". Miałem raz jedną, co to przyszła z rzeczami w jednej torebce foliowej i zepsutymi zębami na przedzie, a potem wydziwiała że hotel na Seszelach nie taki.
  • aandzia43 27.03.19, 23:33
    Boże kochany, Riki, zadajesz się z kobietami bez zębów na przedzie?!

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • riki_i 27.03.19, 23:38
    Zęby miała tyle że widocznie nadpsute. Poza tym 18 lat i seksapil bomby atomowej. Po doprowadzeniu pani do porządku , nie tylko w kwestii uzębienia, zaczęła mieć maniery urodzonej księżniczki.
  • aandzia43 27.03.19, 23:45
    riki_i napisał:

    > Zęby miała tyle że widocznie nadpsute. Poza tym 18 lat i seksapil bomby atomowe
    > j. Po doprowadzeniu pani do porządku , nie tylko w kwestii uzębienia, zaczęła m
    > ieć maniery urodzonej księżniczki.

    A to dobra inwestycja była w takim razie. Ten dentysta.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • riki_i 27.03.19, 23:49
    No właśnie nie bardzo. Grymaśna i roszczeniowa się zrobiła, wdzięczności zero, a pamięć o pierwotnym wianie (foliowa torebka) gdzieś wcięło.
  • jeziorowa 28.03.19, 00:04
    Nie uznała cię pokornie za swego pana i władcę i nie zrozumiała, że dentysta plus wycieczka to nadto hojna zapłata za jej życie! Bezczelna baba!🤣🤣🤣🤣🤣🤣
  • jeziorowa 28.03.19, 00:06
    Zrozum rzeczywistość: cwana, ale biedna dziewczyna skubnęła jelenia ile się dało i poszła w swoją stronę. I tyle.🤪🤣🤣🤣🤣
  • riki_i 28.03.19, 09:42
    jeziorowa napisała:

    > Nie uznała cię pokornie za swego pana i władcę i nie zrozumiała, że dentysta pl
    > us wycieczka to nadto hojna zapłata za jej życie! Bezczelna baba!🤣🤣🤣🤣🤣🤣

    Minimum wdzięczności by się przydało. To coś innego niż uznanie za "Pana i władcę". Kobiety jednakowoż wdzięczności nie okazują (a przynajmniej b. rzadko) uważając, że ze strony faceta wszystko im się po prostu należy. Jednocześnie niektóre wykazują tendencje do uganiania się za mężczyznami traktującymi je jak psie góvno.
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 14:42
    jeziorowa napisała:

    > Nie uznała cię pokornie za swego pana i władcę i nie zrozumiała, że dentysta pl
    > us wycieczka to nadto hojna zapłata za jej życie! Bezczelna baba!🤣🤣🤣🤣🤣🤣

    Tysiące z Was sprzedają się za jabola i paczkę fajek.... tak więc ten tego...

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • grru 28.03.19, 14:53
    Gdzie Ty żyjesz?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • jeziorowa 28.03.19, 16:15
    Oświecę cię gru: dyżurny troll i riki to przedstawiciele innego świata zwanego potocznie półświatkiem, w którym pan kupuje panią za prezenciki i wymienia potem na inną i następną i.....
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 16:27
    jeziorowa napisała:

    > Oświecę cię gru: dyżurny troll i riki to przedstawiciele innego świata zwanego
    > potocznie półświatkiem,

    Ja bym powiedział raczej, że jestem realistą twardo stąpającym po ziemi nie wierzącym za bardzo w ideały i bajki...
    ...ale może być dla Szanownej Pani również "półświatek".

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • szeera 28.03.19, 16:37
    "w którym pan kupuje panią za prezenciki i wymienia potem na inną i następną"

    Tylko, że te prezenciki zazwyczaj muszą być dość konkretne (i łatwe do spieniężenia), panie w tych klimatach wbrew pozorom twardo stąpają po ziemi. A w ofercie z wątku nie ma nawet tego, ani pieniędzy, ani uczuć, ani nawet zapewnienia dobrego życia dla przyszłego potomstwa. Bardzo się dziwię, że perspektywa egzotycznych wakacji robi takie wrażenie na forumowych panach.
  • riki_i 28.03.19, 17:35
    szeera napisała:

    > Bardzo się dziwię, że perspektywa egzotyc
    > znych wakacji robi takie wrażenie na forumowych panach.

    Na panach? Raczej robi na paniach, którym się to proponuje. Oczywiście nie jako chamska zanęta do nieznajomej, tylko tekst już po pierwszym bzzz...
  • triismegistos 28.03.19, 18:13
    Jak na razie w tym wątku to faceci są pod wrażeniem wink

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • dyzurny_troll_forum 29.03.19, 09:23
    triismegistos napisała:

    > Jak na razie w tym wątku to faceci są pod wrażeniem wink

    Oczywiście, że jesteśmy pod wrażeniem, ponieważ dobrze wiemy, że nic tak nie kręci kobiet jak pozycja społeczna faceta oraz jego gruby portfel.

    Tak, zazdraszczamy trochę ziomusiowy, że jest najlepszym myśliwym!

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • grru 29.03.19, 10:10
    Zależy od kobiety

    --
    Nadal jem gluten smile
  • dyzurny_troll_forum 29.03.19, 10:17
    grru napisał(a):

    > Zależy od kobiety

    Zdrowa, o normalnej konstrukcji psychicznej kobieta wybiera najlepszego myśliwego, na którego może sobie pozwolić, bo to on zapewni, że jej przychówek nie będzie głodny.

    To są atawizmy! Może nie zdajecie sobie z nich sprawy, ale one istnieją i Wami rządzą każdego dnia.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • iwoniaw 29.03.19, 10:31
    Zdrowa, o normalnej konstrukcji psychicznej kobieta wybiera najlepszego myśliwe
    > go, na którego może sobie pozwolić, bo to on zapewni, że jej przychówek nie będ
    > zie głodny.
    >
    > To są atawizmy! Może nie zdajecie sobie z nich sprawy


    Ależ! Oczywiście że tak jest - tyle że opisany w poście startowym pan NIE jest wcale taki rokujący, jak się nie wiedzieć czemu upierasz. Dlatego wiele kobiet nie jest zainteresowanych nawet potencjalnie, w luźnej rozmowie na forum wskazując konkretne powody. Czego tu nie rozumiesz?


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • dyzurny_troll_forum 29.03.19, 10:38
    iwoniaw napisała:

    > Ależ! Oczywiście że tak jest - tyle że opisany w poście startowym pan NIE jest
    > wcale taki rokujący,

    Pan nie musi być rokujący. On już swoje bawoły w życiu upolował, a nawet oskórował....

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • iwoniaw 29.03.19, 10:44
    Oczywiście, że musi być rokujący (dla pani), żeby kobieta zechciała wejść z nim w jakikolwiek układ. Ten nie rokuje ani dla poszukującej partnera, uczucia i wzajemnego szacunku, ani dla łowczyni kasy.


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • tt-tka 29.03.19, 11:03
    dyzurny_troll_forum napisała:


    > Pan nie musi być rokujący. On już swoje bawoły w życiu upolował, a nawet oskóro
    > wał....
    >

    A co z tego bedzie miala pani, bo o tym mowa ? Sluzebna terazniejszosc i zadna przyszlosc. To sa rokowania gorzej niz kiepskie.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • aandzia43 29.03.19, 13:44
    dyzurny_troll_forum napisała:

    > iwoniaw napisała:
    >
    > > Ależ! Oczywiście że tak jest - tyle że opisany w poście startowym pan NIE
    > jest
    > > wcale taki rokujący,
    >
    > Pan nie musi być rokujący. On już swoje bawoły w życiu upolował, a nawet oskóro
    > wał....

    To niech je teraz zeżre. Każdy z nas musi być rokujący w tym w co gra zeby ugrać to na czym mu zależy. Co z tego ze jest najlepszym myśliwym skoro chce się dzielić tylko okrawkami na krótką metę z obecnymi doraźnymi kochankami, a w przyszłości planuje uziemić jakąś, podzielić się z nią też okrawkami i wykopać na step szeroki jak mu się znudzi? Rokuje jako krótkoterminowy czasoumilacz i dostarczyciel fajnych wrażeń co je można mieć za kasę, to jasne jak słońce, bo większość kobiet rozbraja dostatek plus hojność. Nie zaprzeczam też ze złapie na stałe zdeterminowaną z jakiegoś powodu albo zaburzoną dziewczynę która pójdzie na każdy układ, nawet na małżeństwo bez żadnych zabezpieczeń. Albo cwaną babkę co potraktuje go jako odskocznię do lepszego świata. Każdemu jego porno. Co nie zmienia faktu, ze dla kobiety myślącej perspektywicznie i poważnie traktującej siebie i instytucję rodziny jest podejrzanie śliski i jego oferta nie do przyjęcia.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • grru 29.03.19, 10:40
    A jak przychówek będzie słaby to zagryzie dziecko. To atawizm.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • dyzurny_troll_forum 29.03.19, 10:56
    grru napisał(a):

    > A jak przychówek będzie słaby to zagryzie dziecko. To atawizm.

    Na obecnym etapie rozwoju cywilizacyjnego porzuci słaby przychówek jak i samicę, która go wydała. I tak, możesz dalej próbować szydzić, ale to atawizm.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • grru 29.03.19, 13:56
    Chodziło mi o samicę - szczury np. często zagryzają najsłabsze z miotu. Mimo atawizmów u ludzi dość rzadkie.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 14:41
    aandzia43 napisała:

    > A to dobra inwestycja była w takim razie. Ten dentysta.

    Dentysta to zawsze dobra inwestycja.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • loganberry 28.03.19, 08:28
    Wybrałem cię spośród milionów
    Wybrałem tak jak mogłem wtedy najlepiej
    Wpuściłem cię do swego domu
    Nie myślałem o tym co gdzie i kiedy
    Ten dzień przywitał nas ulewą
    W tym wietrze z syfu z listopada
    Uciekłaś wtedy moją stroną lewą
    To jeszcze jest głupota, czy już zdrada
    Czy myślałaś o tym co się może stać między nami dwojgiem
    Tu stać się może coś nowego
    Czy myślałaś o tym co się stać może między nami dwojgiem
    Tu stać się może coś strasznego
    Ten uśmiech Twój każdego ranka
    Przypomnę sobie będąc w biedzie
    Byłaś mi matką i kochanką
    Dziewczyno bez zęba na przedzie!
    Zrobiłaś to co zrobić chciałaś
    Kto dobrze wie nie musi pytać nic
    Przyszłaś, ujrzałaś i wygrałaś
    Zostałem tak jak stałem zupełnie sam, czy...
    Czy myślałaś o tym co się stać może między nami dwojgiem
    Tu stać się może coś nowego
    Czy myślałaś o tym co się stać może między nami dwojgiem
    Tu stać się może coś strasznego, łaa...
    To już jest koniec tej groteski
    Autobus życia jednak dalej jedzie
    Będę pamiętać Cię do grobowej deski
    Dziewczyno bez zęba na przedzie!
  • thea19 30.03.19, 08:36
    seksapil i zepsute przednie zęby? Masz dziwny gust, nad wyraz tragiczny. Gdyby mi 35letni Gerard Butler otworzył paszczę a tam widoczna próchnica, na przedzie kurde, to bym spierdzielała w podskokach.
  • aandzia43 30.03.19, 09:15
    thea19 napisała:

    > seksapil i zepsute przednie zęby? Masz dziwny gust, nad wyraz tragiczny. Gdyby
    > mi 35letni Gerard Butler otworzył paszczę a tam widoczna próchnica, na przedzie
    > kurde, to bym spierdzielała w podskokach.

    Weź pod uwagę ze faceci mają inne kryteria, inne rzeczy ich kręcą i inne powodują opad organu niż nas, kobiety. Jeśli była MŁODA, zgrabna i miała znośną facjatę to mogła mieć nadpsute zęby i podśmierdywać, a i tak przeciętny starszy pan dostawał kociokwiku. My i panowie to dwa różne światy smile


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • heavy_metal_thunder 30.03.19, 09:22
    Mnie akurat zepsute zęby by odrzuciły skutecznie, najzgrabniejszy tyłek mi tego nie zrekompensuje.
  • bistian 30.03.19, 09:22
    aandzia43 napisała:

    > My i panowie to dwa różne światy smile

    Trzeba powtórzyć sto razy, dopiero wtedy jest prawdą wink
  • riki_i 30.03.19, 11:55
    Młodzi ludzie nie śmierdzą, to domena starości.

    Przebarwienia w jedynkach od próchnicy to nie jest brak zębów, ani jakąś straszna wada poza estetyczną do szybkiej korekty. Jeśli poza tym dziewczyna ma piękną buzię, włosy do pasa, figurę modelki i wielki naturalny biust, to te zęby, zwłaszcza u 18-latki, to nieistotny szczegół. Forumowa loża żmijek nie przepuści jednak żadnej okazji żeby się przypieprzyć, CBDU.
  • aandzia43 30.03.19, 12:46
    Próchnica śmierdzi, może nie początkowa, ale taka średnio zaawansowana w wielu zębach wali jak psu duda. Od próchnicy nie ma się przebarwień tylko dziury czarne ewentualnie ciemnoszare, wygląda to bardzo źle. Ale rzeczywiście to feler do skorygowania, tylko kasę trzeba mieć. Co do reszty pełna zgoda - niehigieniczne zęby są w stanie odstraszyć kobietę od nawet fajnego mężczyzny, mężczyzny od kobiety nie, taka nasza biologia rozrodu.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • bistian 30.03.19, 14:26
    aandzia43 napisała:

    > Co do reszty pełna zgoda - niehigieniczn
    > e zęby są w stanie odstraszyć kobietę od nawet fajnego mężczyzny, mężczyzny od
    > kobiety nie, taka nasza biologia rozrodu.

    Panie są kompletnie oderwane od życia. smile Wszystko jest możliwe, każdy układ się zdarza, to jest życie, ale wierzę, że ktoś nie ma w swoim otoczeniu takich przypadków.
  • heavy_metal_thunder 30.03.19, 14:39
    Akurat dziś to myślę, że młodzi faceci by uciekali od takiej z popsutymi jedynkami. Kiedyś to skaling i piaskowanie były egzotyką. Golenie głowy raczej nie było dobrze odbierane i często młody łysiejący facet musiał się męczyć z brzydkimi resztkami włosów. Dziś całkiem łysa głowa nikogo nie rusza.
  • jeziorowa 27.03.19, 23:41
    Wiem ile wynoszą emerytury i ile składki ZUS. Rozumiem, że skoro uważasz, że to fajna propozycja (taka hojna i atrakcyjna) to chętnie sam sprzedałbyś swoje życie, decyzyjność, samostanowienie, prawo wyboru i wszystko inne za opłacanie przez kogoś składki ZUS i jakieś egzotyczne wyjazdy, robiłbyś wszystko aby zadowolić swego właściciela i uważałbyś, że złapałeś Boga za nogi. Swoim synom też oczywiście taką życiową szansę polecasz - prawda? OK, twoje prawo. Ja jednak uważam, że pan z tego wątku jest żałosnym pajacem.
    P.S. Nie wiem co wspólnego z wątkiem mają twoje fetysze typu zepsute zęby.🤣🤣🤣🤣
  • riki_i 27.03.19, 23:47
    Pozostaje mi tylko n-ty raz wyrazić zdziwienie, że takie "żałosne pajace" nie mogą się w realu opędzić od kobiet. Widać poza tym forum sporo jest jeszcze niewyedukowanych i zapóźnionych cywilizacyjnie pań , co to pragną "sprzedać swoje życie, decyzyjność, samostanowienie, prawo wyboru i wszystko inne" oraz "robić wszystko aby zadowolić swego właściciela"
  • aandzia43 27.03.19, 23:55
    riki_i napisał:

    > Pozostaje mi tylko n-ty raz wyrazić zdziwienie, że takie "żałosne pajace" nie m
    > ogą się w realu opędzić od kobiet. Widać poza tym forum sporo jest jeszcze niew
    > yedukowanych i zapóźnionych cywilizacyjnie pań , co to pragną "sprzedać swoje ż
    > ycie, decyzyjność, samostanowienie, prawo wyboru i wszystko inne" oraz "robić w
    > szystko aby zadowolić swego właściciela"

    Ale co tu się dziwić, próbują dziewczyny ugrać co się da. Głupie nie są mam nadzieję, ja im dobrze życzę.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • jeziorowa 28.03.19, 00:02
    W „twoim realu” zapomniałeś dodać, bo w moim tacy się nie kręcą, a gdyby jakiś się zagubił i przyszedł to szybciutko wywieziony zostałby na taczkach.
    Nie odpowiedziałeś na pytanie czy ty marzysz o tym aby ktoś złożył tobie taką ofertę (i twoim synom również).
  • snakelilith 28.03.19, 00:06
    riki_i napisał:

    > Pozostaje mi tylko n-ty raz wyrazić zdziwienie, że takie "żałosne pajace" nie m
    > ogą się w realu opędzić od kobiet. Widać poza tym forum sporo jest jeszcze niew
    > yedukowanych i zapóźnionych cywilizacyjnie pań , co to pragną "sprzedać swoje ż
    > ycie, decyzyjność, samostanowienie, prawo wyboru i wszystko inne" oraz "robić w
    > szystko aby zadowolić swego właściciela"

    To się tylko potem nie dziw i nie produkuj żałosnych wątków o facetach zajechanych przez przeróżne nienasycone i wołające ciągle o więcej harpie. Bo te panie, od których ci faceci nie potrafią się opędzić, to nie są wcale te niewydedukowane i zapóźnione cywilizacyjnie naiwniary, a cwaniary, które wiedzą, jak się najlepiej sprzedać, by pan myślałam, że dostał coś za darmo. A przy pierwszej okazji go oskubią, naciągną, oszukają, wrobią w dziecko, albo zrobią coś innego, co przyśpiesza termin pierwszego męskiego zawału. Więc swoje trafia na swojego, a normalni ludzie trzymają się od takich nieatrakcyjnych rozwiązań z daleka. Czego ty nie potrafisz w swoich erotomańskich fanatazjach zrozumieć.
  • tiszantul 27.03.19, 13:01
    > A jak ematka zapatruje się na w miarę młodego (42 lata), bogatego faceta, który
    > w zeszłym roku sprzedał dobrze prosperującą firmę, kupił siedem nieruchomości
    > w dużym mieście i od tego czasu żyje z ich wynajmu i ma jeszcze oszczędności

    takiej kasy indywidualnie nie da się wydać i przekazanie jej żonie to jedyne wyjście
  • ichi51e 27.03.19, 13:03
    Jak zona ma byc w domu to bez sensu - lepsza gosposia. Niech sa fajna babke znajdzie i da jej zyc po swojemu.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • aandzia43 27.03.19, 13:03
    Intercyza niejedno ma imię, można spisać taką, która zabezpiecza niepracującą żonę lepiej niż jej brak i to rozumiem. Bo "reprezentacyjny inkubator pracujący na czarno" to żaden interes dla kobiety. Jego przyszła żona to ładna, wykształcona, płodna, pełna różnych umiejętności i energii dziewczyna - innej przecież sobie nei weźmie. Dlaczego miałaby wchodzić w układ z którego będzie miała jedno wielkie NIC jeśli coś zaszwankuje? I jeszcze może stracić dzieci (nie będzie miała środków na ich utrzymanie).


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • jak_matrioszka 27.03.19, 13:37
    O tak, intercyza w wydaniu królewskim. Za każdy rok w zwiazku pani dostaje konkretna gratyfikacje, urodzenie potomka to jakaś spora cześć majatku od razu na nia, kolejny potomek i znów cześć majatku na nia (któraś z nieruchomości, tak przynajmniej 1/5 wartości całego majatku za każde z pierwszej dwójki). Po drugiej dekadzie wspólnego życia pani dziedziczy na ogólnych zasadach bez wzgledu na ilość dzieci.
  • rekum1 27.03.19, 13:48
    To by trzeba jeszcze sprawdzić czy pan w ogóle ma jakieś żywe plemniki. Proponuję komisyjne badanie lekarskie. Swoje wymagania trzeba podeprzeć dowodami smile
  • jak_matrioszka 27.03.19, 14:11
    To chyba jest zrozumiałe samo przez sie? Skoro pan daży do posiadania rodziny 2+? to musi udowodnić swój wkład oraz dobry materiał genetyczny lub z góry określić wymagania co do dawcy spermy oraz czestotliwość zapładniania.
  • ras.szamra 27.03.19, 18:03
    OT- dawno chyba na forum nie bylo tak chamskiego określenia jak ,,reprezentywny inkubator". I to kobiety o innych kobietach tak piszą. Wstyd
  • amast 27.03.19, 18:53
    "reprezentatywny"? Nie, raczej nie...
  • aandzia43 27.03.19, 19:10
    ras.szamra napisała:

    > OT- dawno chyba na forum nie bylo tak chamskiego określenia jak ,,reprezentywny
    > inkubator". I to kobiety o innych kobietach tak piszą. Wstyd

    Nie histeryzuj, my tylko ubieramy w słowa życzenia zamiary tego pana odnośnie przyszłej małżonki. To on jest chamem.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • ras.szamra 27.03.19, 21:43
    Racja Amast, zle zacytowałam.

    Co do histerii Andzia, to może nieco się wstrzymaj z aktywnością na forum, jeśli masz trudności z oceną sytuacji. Dla ułatwienia- radzę zapoznać się z opisem, co oznacza histeria. Na początek nawet Wikipedia powinna być dobra
  • klamkas 27.03.19, 20:12
    To nie jest określenie kobiet, tylko wytworów wyobraźni panów pokroju bohatera wątku.
  • alpepe 27.03.19, 13:06
    Praca w domu, sprzątanie i gotowanie, do tego intercyza.
    Nie dla mnie, ok, intercyza może być, ale reszta na zasadzie dogadania, jak jest rentierem, to ma kasę na sprzątaczkę i catering.

    --
    Achse des Guten
  • kermicia 27.03.19, 13:10
    Mnie niepokoi takie układowe, "umowowe" podejście do związku. Życie się zmienia, każda relacja jest inna i rządzi się swoimi prawami, ewoluuje w czasie, jet zależna od różnych opcji (np. zdrowie, ambicje, potrzeby), ludzie dogadują się na bieżąco, idą na kompromisy. A tu już na wstępie pan robi casting na panią, która z góry zaakceptuje jego warunki. A gdzie element "magiczny" dla związku, czyli zakochanie, rzucanie sobie nawzajem świata do stóp, spełnianie wzajemnych marzeń i potrzeb? Wiadomo, trwa to zazwyczaj chwilę, ale jest piękne, natomiast związek od początku podporządkowany umowie to nie związek, tylko układ. Można liczyć, że pan się tak zabezpiecza na samym początku, jeśli to np randki z netu i pan na razie po prostu szuka kobiety. Ale jeśli już wybrał, zauroczył się i mimo to stawia takie warunki (a jeśli nie, to inna wskakuje na to miejsce) to ja by się na pewno wycofała.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 17:25
    Miłość istnieje tylko w bajkach.
  • triismegistos 27.03.19, 17:33
    Ja żyję w takiej bajce smile Ale dla takich jak ty owszem wink

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 17:46
    Zmieniałaś facetów jak rękawiczki, za chwilę będziesz miała kolejnego i będziesz znowu o wielkiej miłości gadać wink A to tylko reakcja chemiczna. No i jakby Twój facet zarabiał 2,5 tysiąca w urzędzie, to byś na niego nawet nie spojrzała wink
  • triismegistos 27.03.19, 17:56
    Mój drogi, rękawiczki zmieniam najwyżej raz do roku, facetów zmnieniałam o wiele częściej big_grin A kiedy poznałam mojego faceta zarabiał mniej niż 2k. miesięcznie. Tyle, że nie był sfrustrowanym incelem i miał hobby ciekawwsze niż przesiadywanie na kobiecych forach i robienie z siebie głupka tongue_out

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 18:05
    Ile z nim jesteś, że gadasz o miłości? Poza tym może był bardzo przystojny, wręcz śliczny i stąd jego zarobki Ci nie przeszkadzały.
  • triismegistos 27.03.19, 18:25
    Ładnych kilka lat. I oczywiście, ze jest przystojny, po co miałabym się umawiać z brzydkimi facetami?

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 18:35
    Czyli widzisz, chodzi o czyjeś zalety, a nie bezinteresowną "miłość". Ja kiedyś sfrustrowany nie byłem, ale efektów to nie przyniosło, więc teraz jestem i dobrze mi z tym big_grin Nie mam już wyglądu 20latka, o ile sylwetka lepsza, to twarz już nie. Młodość mi ucieka, więc może jakbym był bogaty to też bym szukał żony-prostytutki. Robiłem wszystko, by być odpowiednim partnerem dla kobiety, nie udało się. Nawet był okres, że poglądy na przyszłość seksualną kobiety zmieniłem, ale co z tego skoro to niedoświadczony po prostu nie pasuje do mocno doświadczonej. Widocznie geny nie te co trzeba. Stąd relacje typu sponsor-utrzymanka uważam przede wszystkim za uczciwe. Dwie strony wiedzą, na co się piszą.
    A dla Ciebie plus i szacun, że mówisz prawdę o tym że na co Ci brzydki. Nie ukrywam, że jak miałem dziewczynę, to dlatego też że jej fizyczność mi pasowała.
  • triismegistos 27.03.19, 18:49
    Józeczku, jeśli ktoś kiedyś ci wmówił, że prawdziwa miłość to uczucie, którym darzone są wyłącznie istoty pozbawione zalet, to albo to była mamusia próbująca cię pocieszyć, albo ktoś robił sobie z ciebie jaja big_grin
    A mój facet ma o wiele więcej zalet niż cudowne ciało.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 21:21
    Nikt mi tego nie wmówił, wręcz przeciwnie swoje zalety znam, więc nie ma tak że ich nie mam.
  • triismegistos 28.03.19, 16:47
    Niby jakie big_grin

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • heavy_metal_thunder 28.03.19, 16:51
    To już nie Twoja sprawa, ale ogólnie nie był ze mnie kiedyś zły chłopak tylko z wiekiem zgorzkniałem i charakter zrobił mi się paskudny. Wybacz, nie będę pisał na forum jakie mam pasje i co dobrego zrobiłem dla innych ludzi.
  • triismegistos 28.03.19, 18:14
    Ależ my wiemy jakie masz pasje wink

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • heavy_metal_thunder 28.03.19, 18:35
    Myślisz, że spowiadałbym Ci się z tego np., jakie unikatowe nośniki z muzyką zbieram? wink
  • triismegistos 28.03.19, 19:05
    Jesteś pewien, że prawidłowo użyłeś słowa "nośnik"?

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • heavy_metal_thunder 28.03.19, 19:48
    Rodzaj płyty to nośnik. Poza z tym z heavy metalu mało kto mnie zagnie, ale tym się dziewczynom nie zaimponuje :p
  • tiszantul 29.03.19, 00:14
    > Rodzaj płyty to nośnik. Poza z tym z heavy metalu mało kto mnie zagnie, ale tym
    > się dziewczynom nie zaimponuje :p

    przecież jest dużo metalowych dziewczyn, mógłbyś im zaimponować specjalistyczną wiedzą
  • heavy_metal_thunder 29.03.19, 07:40
    Tak samo jak pozostałe lecą na inne "atrybuty" faceta.
  • beneficia 27.03.19, 19:02
    Józek, "bezinteresowną" miłość to czuje się do własnych dzieci (a i to nie zawsze).
    W związku (pomijając początkowe motyle w brzuchu) istnieje swista wymiana dóbr- ja cię wspieram, ty mnie. Ty zarabiasz, ja ogarniam dom. Ja zarabiam, ty sprzątasz. Nie utrzyma się długo jakikolwiek związek/relacja między ludźmi, w którym nie ma równowagi "daję-biorę" z każdej strony.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 19:12
    Jak widzisz, na głowie stawałem, szczęśliwa miłość mnie nie dopadła.
  • tiszantul 28.03.19, 10:30
    > miał hobby ciekawwsze niż przesiadyw
    > anie na kobiecych forach i robienie z siebie głupka tongue_out

    zabrzmiało intrygująco, może wrzuć parę przykładów "ciekawego hobby"
  • triismegistos 28.03.19, 19:07
    A co tiszka, jesteś zainteresowany martymonialnie?

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • heavy_metal_thunder 28.03.19, 19:51
    Może szuka inspiracji, np. dla mnie :p Bo sam chyba żonę ma wink
  • grru 28.03.19, 13:17
    Bzdura.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • jak_matrioszka 27.03.19, 13:28
    A pan oferuje chociaż utrzymanie na tym samym poziomie co on sam, czy trzeba mieć własny majatek i z niego sie utrzymywać?
    Na stałe tego bym nie chciała, ale potraktować to jako "gap year" lub nawet trzy, to może być, jeżeli pan byłby atrakcyjny (w moim odczuciu). Intercyza to nie problem, trzeba tylko pamietać żeby sie nie rozleniwić i zakończyć stosunek pracy w rozsadnym czasie, aby pójść do jakiejś płatnej. No i koniecznie antykoncepcja, przyjać posade inkubatora to jednak ryzyko jest, bo do własnego dziecka łatwo sie przyzwyczaić.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 19:13
    Tylko, że idąc na taki "gap year" stałabyś się prostytutką.
  • aandzia43 27.03.19, 19:19
    Józiu, czemu ty siedzisz na tym forum pełnym prostytutek i kalasz swe czyste jestestwo rozmową z nimi? big_grin

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 19:26
    Jeszcze sobie dopisz, że Ciebie tak nazwałem big_grin
  • cauliflowerpl 27.03.19, 13:32
    Och, wzorcowy Brat Samiec 😍
    Dziekuje, postoje.
  • fawiarina 27.03.19, 13:54
    Co nie? big_grin
    Ciekawe czy też się wścieka gdy go dziewczyna "naciągnie na kebaba"?
  • cauliflowerpl 27.03.19, 14:13
    😂😂😂😂😂
  • folnikowa 27.03.19, 14:40
    Od kiedy Bracia Samcy są bogaci i ogarnięci finansowo? Bo podczytując ich forum mam wrażenie, że to sfrustrowani, biednawi (taka średnia krajowa i poniżej) i niespełnieni faceci. Pan, o którym napisałam miał i nadal ma bogate życie seksualne w kraju i zagranicą, na brak kobiet nie narzeka. Po prostu zdecydował, że czas na rodzinę.
  • cauliflowerpl 27.03.19, 14:43
    Alez nie chodzi o to, ze są.
    To co opisujesz to ich wzorzec.
    Niedoscigniony, niestety.
  • folnikowa 27.03.19, 14:59
    A z tym się zgodzę. Mógłby być ich idolem, ale on niestety nie znosi przegrywów, więc chyba by się nie zaprzyjaźnili smile
  • boogiecat 27.03.19, 16:02
    ale ty, wyraznie zafascynowana panem i jego postawa zyciowa, rozumiesz ze bycie idolem braci samcow NIE jest komplementem?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • cauliflowerpl 27.03.19, 14:44
    Bajdełej: "bogate życie seksualne w kraju i zagranicą" - cudowne 😀
  • jak_matrioszka 27.03.19, 14:54
    Te podróże, motocykle i żagle z pierwszego wpisu to chyba sexturystyka w Tajlandii 😂
  • boogiecat 27.03.19, 15:39
    tez mnie to bogate zycie urzeklo

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • boogiecat 27.03.19, 16:04
    cauliflowerpl napisała:

    > Bajdełej: "bogate życie seksualne w kraju i zagranicą" - cudowne 😀

    jeszcze dodam, ze bym sobie cos takiego wpisala do CV, tak ladnie brzmismile



    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • cauliflowerpl 27.03.19, 16:27
    Hahaha, takie samo miałam skojarzenie big_grin
  • chicarica 27.03.19, 18:59
    Też mnie to zastanowiło. Jak pan ma obywatelstwo jakiegoś atrakcyjnego kraju skandynawskiego, to niech bierze Tajkę, kilka lat męczarni i obywatelstwo ogarnięte, można się rozwodzić. Jak Polak, to Tajki nie będą zainteresowane.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • riki_i 27.03.19, 22:21
    chicarica napisała:

    > Też mnie to zastanowiło. Jak pan ma obywatelstwo jakiegoś atrakcyjnego kraju sk
    > andynawskiego, to niech bierze Tajkę, kilka lat męczarni i obywatelstwo ogarnię
    > te, można się rozwodzić. Jak Polak, to Tajki nie będą zainteresowane.

    Tajki nie wiem, ale Filipinki są zainteresowane Polakami. Nie wspominając już o paniach z Birmy.
  • chicarica 27.03.19, 22:22
    A, jak tak, to spoko.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 22:54
    A ładne te Filipinki i panie z Birmy? wink
  • riki_i 27.03.19, 23:21
    Co kto lubi. Bywają bardzo ładne, ale są niskie.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 17:26
    Średnia krajowa to bieda?
  • aerra 27.03.19, 13:38
    Ale tak w zasadzie to co ten pan oferuje?
    Bo z postu wynika tylko, że ma konkretne wymagania i nic więcej. I to wymagania bardziej względem gosposi niż żony, ale powiedzmy, że to już kwestia indywidualna, co komu posuje.
    Intercyza to akurat najmniejszy problem - zresztą można ją tak sformułować, żeby obie strony były zadowolone (chyba, że pan ma i co do tego tylko warunki i zwyczajnie szuka hmmm łani (?) (no, samicy jelenia, tylko że to nie brzmi...), która będzie darmową sprzątaczką, kucharką i kochanką, a jak się nie sprawdzi to bez kosztów będzie ją można wywalić).
    Słabo to wygląda.
  • tt-tka 28.03.19, 00:01
    aerra napisał(a):

    chyba, że pan ma i co do tego tylko warunki i zw
    > yczajnie szuka hmmm łani (?) (no, samicy jelenia, tylko że to nie brzmi...)

    Zenska forma jelenia w tym znaczeniu to jelenica smile
    Pan jelenicy szuka.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • asfiksja 27.03.19, 13:52
    A co ten pan ma żonie do zaoferowania? Bo z opisu wygląda, że nic. Choć nie, przepraszam jest to raczej wartość ujemna (utrata zdrowia i młodości), bo żona ma być w domu i utrzymywać w nim czystość, a jak się znudzi to wypad w skarpetkach.
  • boogiecat 27.03.19, 15:42
    ale dlaczego utrata zdrowia? pan by chyba jednak za lekarza zaplacil w razie chorobywink

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • triismegistos 27.03.19, 14:16
    Spokojnie, znajdzie się kandydatka. Albo jakas obrończyni ucisnionych penisów będzie chciała za wszelką cenę udowodnić, że nie jest "taka" albo spryciula, która pod nosem pana wyprowadzi mu mająteczek na Kajmany.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • jeziorowa 27.03.19, 14:24
    Chce założyć rodzinę, czyli domyślam się, że żona ma urodzić i wychować dzieci. I decydując się na to ma nie pracować zawodowo, a jeżeli np utyje po ciąży lub kiedyś nie zachwyci się wspaniałym mężem to odejdzie po latach w sukience, w której przyszła. 🤣🤣🤣🤣🤣 Mam dla twojego znajomego kandydatkę idealną - na imię ma ciężka frajerka. 😂😂😂😂😂
  • iimpala 27.03.19, 14:28
    czyli...szuka służącej, która mu obciągnie, przy okazji...
    No, sama sobie odpowiedz.
  • riki_i 27.03.19, 14:47
    Zdumiewające wypowiedzi tu czytam. Po pierwsze, tacy faceci nie mogą się odpędzić od kobiet, więc bajanie o tym jaki to tfu tfu odpad atomowy, stoi w rażące sprzeczności z realem. Po drugie, urodzenie dziecka kasuje wszelkie intercyzy, bo na dziecko się zawsze należy i to niemało jeśli Pan majętny. Więc łowczynie podobnych panów zawsze zgadzają się na wszystkie warunki i są bezinteresownie, tudzież do rany przyłoż, tyle tylko, że szybko pojawia się dzieciątko (niezależnie od tego czy pan chce czy nie chce). Po trzecie, problem relacji mentalnej owszem istnieje. Koleżanka mojej ex kiedyś pojechała na wakacje z takim gościem i wróciła mocno zbulwersowana. Facet traktował ją bezceremonialnie, do tego wybzykał tylko trzy razy w ciągu tygodnia co ta uznała za ujmę na honorze. Nie pozwalał się odzywać niepytanej przy gościach, robił co chciał (np. szedł sam do baru i nie widział powodu się z tego tłumaczyć), ponadto wyraźnie jej dał do zrozumienia że jest po prostu głupia (nie to co on, muczo maczo, który stworzył i opchnął firmę za miliony). Także ja się zgadzam, że nie każda kobieta nadaje się mentalnie do takiego osobnika. To jednak nie zmienia faktu, że dla większości z nich podobny mężczyzna to tłusty kocur do upolowania.
  • folnikowa 27.03.19, 15:04
    Oczywiście masz rację. Panie tutaj piszą głupotki, których z dobrego serca nie komentuję. Oczywiście, że ten facet jest mega atrakcyjny dla kobiet. Zwłaszcza, że nie ma wrednego charakteru smile Natomiast głupi nie jest, także wiara niektórych ematek, że jakaś panienka go wycycka jest także naiwna (hint: nieruchomości poza Europą, rezydencja podatkowa również od zeszłego roku...). Co do dziecka, to na pewno nie jest typ faceta, który by uciekał przed obowiązkami. Przeciwnie, zakładam, że w razie konfliktu po prostu dziecko matce by odebrał a jego wychowaniem zajęła się kolejna pani. (Oczywiście zaraz setki mądrali napisze, że to nie możliwe w świetle prawa blablabla itp. itd. - ale znowu, takie bajki naiwnych pomijam.)
  • angazetka 27.03.19, 15:07
    Czyli gnój.
  • iimpala 27.03.19, 15:19
    >Natomiast głupi nie jest, także wiara niektórych ematek,

    jesli już to "tak, że" - pani wszystko-wiedząca.
  • esme83 27.03.19, 15:20
    folnikowa napisała:

    > Oczywiście masz rację. Panie tutaj piszą głupotki, których z dobrego serca nie
    > komentuję. Oczywiście, że ten facet jest mega atrakcyjny dla kobiet. Zwłaszcza,
    > że nie ma wrednego charakteru smile Natomiast głupi nie jest, także wiara niektór
    > ych ematek, że jakaś panienka go wycycka jest także naiwna (hint: nieruchomości
    > poza Europą, rezydencja podatkowa również od zeszłego roku...). Co do dziecka,
    > to na pewno nie jest typ faceta, który by uciekał przed obowiązkami. Przeciwni
    > e, zakładam, że w razie konfliktu po prostu dziecko matce by odebrał a jego wyc
    > howaniem zajęła się kolejna pani. (Oczywiście zaraz setki mądrali napisze, że t
    > o nie możliwe w świetle prawa blablabla itp. itd. - ale znowu, takie bajki naiw
    > nych pomijam.)

    No właśnie wszystko to jest możliwe, i dlatego mało ciekawe. Pan oferuje pracę przez całą dobę (no bo przecież nie relację, przynajmniej wg twojego opisu) w zamian za wikt i opierunek (niech będzie, że luksusowy). Życzę mu szczęścia, ale jakoś tego nie widzę.
  • jeziorowa 27.03.19, 16:00
    Wierzę folnikowa, że taki burak-cwaniak jest atrakcyjny dla kobiet twojego pokroju, ale wierz albo nie, każda normalna, chociaż trochę inteligentna kobieta zareaguje na taką propozycje w jeden z dwóch sposobów: wybuchem śmiechu lub wymierzeniem siarczystego policzka palantowi.
  • triismegistos 27.03.19, 16:02
    folnikowa napisała:
    . Przeciwni
    > e, zakładam, że w razie konfliktu po prostu dziecko matce by odebrał a jego wyc
    > howaniem zajęła się kolejna pani. (Oczywiście zaraz setki mądrali napisze, że t
    > o nie możliwe w świetle prawa blablabla itp. itd. - ale znowu, takie bajki naiw
    > nych pomijam.)

    I zdemaskowałeś się jako troll, który na forum brandzluje się swoimi fantazjami wink



    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • boogiecat 27.03.19, 16:07
    ano, chyba wlasnie forum odpiera kolejny atak jednego z Braci

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • konsta-is-me 27.03.19, 17:11
    triismegistos napisała:

    > folnikowa napisała:
    > . Przeciwni
    > > e, zakładam, że w razie konfliktu po prostu dziecko matce by odebrał a je
    > go wyc
    > > howaniem zajęła się kolejna pani. (Oczywiście zaraz setki mądrali napisze
    > , że t
    > > o nie możliwe w świetle prawa blablabla itp. itd. - ale znowu, takie bajk
    > i naiw
    > > nych pomijam.)
    >
    > I zdemaskowałeś się jako troll, który na forum brandzluje się swoimi fantazjami
    > wink
    >

    Dokladnie...
  • aandzia43 27.03.19, 16:16
    Sama chyba jesteś głupia i wypisujesz głupotki. Właśnie tak jak ty w tym poście większość kobiet z forum opisuje pana. Cwany, nie da się wycyckać, nie da również niczego poza doraźnym i do czasu utrzymaniem na niezłym poziomie. A na koniec w razie Niemca zabierze dzieci. O tym właśnie pisała większość. I dlatego ten gość nadaje się wyłącznie na doraźny romans z profitami (wyjazdy, prezenty, kasa, jeśli umie się zachować i dobrze bzyka to jeszcze miłe chwile w gratisie). Chyba ze proponuje intercyzę z pokaźną sumką na otarcie łez.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 17:43
    Andziu, ale kobieta która na taki romans z profitami się decyduje, to jednak prostytutka i do końca życia będzie nierządem zbrukana. Mam nadzieję, że tego nie popierasz.
  • boogiecat 27.03.19, 17:48
    oh andziu, cos czuje ze za chwile doprowadzisz jozia do placzu depczac jego nadziejesmile))

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • aandzia43 27.03.19, 19:17
    Nie ma Józiu znaczenia co ja popieram, są kobiety zainteresowane takimi układami i są mężczyźni zainteresowani nimi przedtem i potem.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • memphis90 28.03.19, 14:04
    Jak taki cud, to go bierz. Tylko sie do dzieci nie przywiązuj.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • thea19 30.03.19, 09:35
    to po co mu szukasz, skoro kolejka młodych, atrakcyjnych i elokwentnych oraz uległych dziewic już przebiera nóżkami w kolejce pod drzwiami?
  • angazetka 27.03.19, 15:04
    Większości?
    LOL.
  • iimpala 27.03.19, 15:18
    >Zdumiewające wypowiedzi tu czytam.

    ależ...drogi riki...nie przeczę, że "tacy faceci" nie moga opędzić sie młodych łasych kobiet.
    Akurat sama nigdy do "takich kobiet" sie nie zaliczałam a pana, który oferował mi, że "jeśli rozbiera to i ubiera" spusciłam z woda toaletową.
    Dodam tu przy okazji, że ongiś (niestety) dla mnie, maturzystki, student to juz był "staruch".
    Dlatego nie wierze w bajania, że, nawet przystojny i zdadbany, 40-latek, jest atrakcyjny dla dziewczyny 20, 20+. Dla niej taki facet to kasa. Dla weryfikacji - chetnie poczytam o dziewczynach, które wiazą się "z milości" z takimi facetami gołodupcami.


    >Po drugie, urodzenie dziecka kasuje wszelkie intercyzy,

    akurat nie wiem, co na ten temat mówi prawo polskie albowiem, o czym pewnie wiesz, intercyza nie była zbyt popularna, nawet tylko 20 lat wstecz.

    >To jednak nie zmienia faktu, że dla większości z nich podobny mężczyzna to tłusty kocur do upolowania

    no, tu masz rację. Jak kogos zadawala płatna prostytutka pt. "żona", to ich sprawa. Nie ma co sie wtrącać.
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 15:59
    iimpala napisała:

    > Dodam tu przy okazji, że ongiś (niestety) dla mnie, maturzystki, student to ju
    > z był "staruch".
    > Dlatego nie wierze w bajania, że, nawet przystojny i zdadbany, 40-latek, jest a
    > trakcyjny dla dziewczyny 20, 20+.

    U mnie w liceum, w klasie była dziewczyna, która chodziła z trzydziestoparolatkiem... Nawet na studniówce razem byli... tak więc ten tego...


    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • boogiecat 28.03.19, 17:19
    no ale jednak...to byl wyjatek i podejrzewam ze kolezanki z klasy nie braly pana za dobry material na...chlopakasmile


    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • riki_i 28.03.19, 17:29
    Ale dlaczego nie? Facet 35 i dziewczyna 20 to super układ. Zaczyna się rozjeżdżać po jakichś 15 latach.
  • tt-tka 28.03.19, 17:40
    riki_i napisał:

    > Ale dlaczego nie? Facet 35 i dziewczyna 20 to super układ. Zaczyna się rozjeżdż
    > ać po jakichś 15 latach.

    Albo i trwa dozywotnio, przykladem Izabela Czartoryska i jej ksiazecy malzonek. Najpierw mentor ustawiajacy swoja zone w kazdej dziedzinie zycia, potem walili sie wzajemnie po rogach i uprawiali polityke/intrygi kazde na wlasna reke, a na starosc stali sie para przyjaciol wspolnie mecenasujacych kulturze. Mozna i tak.
    Z poprawka na to, ze ona nie byla
    zalezna od meza pod kazdym wzgledem, a tylko - do czasu ! - podporzadkowana

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • aandzia43 28.03.19, 19:55
    tt-tka napisała:

    > riki_i napisał:
    >
    > > Ale dlaczego nie? Facet 35 i dziewczyna 20 to super układ. Zaczyna się ro
    > zjeżdż
    > > ać po jakichś 15 latach.
    >
    > Albo i trwa dozywotnio, przykladem Izabela Czartoryska i jej ksiazecy malzonek.
    > Najpierw mentor ustawiajacy swoja zone w kazdej dziedzinie zycia, potem walili
    > sie wzajemnie po rogach i uprawiali polityke/intrygi kazde na wlasna reke, a n
    > a starosc stali sie para przyjaciol wspolnie mecenasujacych kulturze. Mozna i t
    > ak.
    > Z poprawka na to, ze ona nie byla
    >
    zalezna od meza pod kazdym wzgledem, a tylko - do czasu ! - podporzadkowan
    > a

    No nie była podporządkowana bo miała męża spoko i mieliśmy wtedy korzystne dla kobiet (przynajmniej uprzywilejowanych i bogatych) prawa i obyczaje. Ale i tak zawsze mnie fasycynowało i zastanawiało z jaką lekkością Adam Kazimierz uznawał za swoje rodzone przez Izabelę dzieci, bo ojcem biologicznym był chyba tylko dla najstarszej Teresy. Mam teorię: ponieważ z żoną byli rodzeństwem ciotecznym to łatwiej było mu kochać i wyposażać w swoje tytuły i kasę te niespłodzone przez siebie dzieci - i tak były z nim spokrewnione wink Poza tym może byli czymś w rodzaju osiemnastowiecznych swingersów, bo bywało ze prowadzali się i podróżowali we trójkę: Iza, mąż i kochanek wink




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • chatgris01 28.03.19, 20:09
    Ponieważ byli rodzeństwem ciotecznym, to dzieci kochanków były zdrowsze i bardziej inteligentne (ponoć Teresa była leciutko opóźniona). W sumie niegłupio.
    A z prowadzaniem się we trójkę to wtedy był powszechny zwyczaj w Europie, z Włoch przyszło.
  • chatgris01 28.03.19, 20:12
    A nie, Adam Kazimierz był jej wujem. A w XVIII wieku skutki genetyczne ożenków wujów z siostrzenicami były już dzięki Habsburgom doskonale znane.
  • aandzia43 28.03.19, 20:52
    chatgris01 napisała:

    > A nie, Adam Kazimierz był jej wujem. A w XVIII wieku skutki genetyczne ożenków
    > wujów z siostrzenicami były już dzięki Habsburgom doskonale znane.

    No ciotecznym wujem: jego ojciec i jej dziadek byli braćmi. Na tle tego co wyprawiali Habsburgowie to dalekie pokrewieństwo, takie w sam raz na obyczaje rozrodcze arystokracji europejskiej. W każdym razie do degeneracji jeszcze nie doprowadzające. Przypomnę też, ze drugą córkę,Marię nieszczęśliwie zamężną Wirtemberską, Izabela miała z kuzynem Stasiem Poniatowskim z którym była spokrewniona w stopniu identycznym jak z mężem (jej dziadek, matka Stasia i ojciec jej męża byli rodzeństwem). Marii chyba nic nie dolegało bo słynęła z erudycji i pisarką nawet została wink


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • chatgris01 28.03.19, 21:07
    Ale (w przeciwieństwie do pięknych sióstr) była nieładna tongue_out
    (ale prawda, że bardzo inteligentna, i sprawia wrażenie bardzo sympatycznej osoby o miłym charakterze)
    Nie, to (na szczęście) nie było bardzo bliskie pokrewieństwo, lecz bez pokrewieństwa ryzyko jednak mniejsze i Adam Kazimierz mógł to brać pod uwagę. Tak tylko dywaguję smile
  • aandzia43 29.03.19, 00:26

    > Nie, to (na szczęście) nie było bardzo bliskie pokrewieństwo, lecz bez pokrewie
    > ństwa ryzyko jednak mniejsze i Adam Kazimierz mógł to brać pod uwagę. Tak tylko
    > dywaguję smile

    Hehe smile A najprawdpodobniej był niemałostkowym facetem mało zainteresowanym erotycznie swoją żoną (przynajmniej od pewnego momentu), bez syndromu psa ogrodnika, za to rodzinnym i świadomym tego, że kiedyś trzeba będzie przekazać komuś dziedzictwo. Najlepiej komuś choć trochę spokrewnionemu, a ze żona kuzynka to właściwie jest dobrze, dobrze jest wink


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • ciszej.tam 28.03.19, 18:50
    Jest w tym troche racji.
    Panowie okolo 35 czasem juz odstaja z poziomem libido od rowiesniczek. Dla kobiety 35 plus 40 plus znacznie ciekawszym wyborem moze okazac sie 20, 25 latek.
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 17:35
    boogiecat napisał(a):

    > no ale jednak...to byl wyjatek i podejrzewam ze kolezanki z klasy nie braly pan
    > a za dobry material na...chlopakasmile

    Facet był bardzo fajny, wypiliśmy trochę wódki na wspomnianej studniówce, inżynier po PW, wygadany, światowy, na poziomie. Sam nie wiem do dziś czy to nie była moja inspiracja żeby zostać inżynierem....

    Koleżanki z klasy mogły jedynie pomarzyć o takim chłopaku w swoich wilgotnych snach...

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • boogiecat 28.03.19, 17:41
    ok ale i tak byla mowa o facecie 40+smile

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • boogiecat 27.03.19, 15:52
    riki_i napisał:

    >Także ja się zgadzam, że nie każda kobieta nadaje się
    > mentalnie do takiego osobnika. To jednak nie zmienia faktu, że dla większości
    > z nich podobny mężczyzna to tłusty kocur do upolowania.

    Ale nikt tutaj nie przeczy, ze facet moze byc atrakcyjny dla wielu kobiet- mlodych, ladnych, ale na pewno nie inteligentnych, majacych jakiekolwiek ambicje zawodowe na przyklad, znajace swoja wartosc (nie pienieznawink)

    ale jak pomysle, jakis palantem wydaje sie byc ten facet, to dochodze do wniosku, ze on nie moze chciec kobiety inteligentnej, wiec spox - na pewno znajdzie jakas nawet z dyplomem i co kilka ksiazek przeczytala co by porozmawiac o roznych szczepach wina ze znajomymi emeryta, bez robienia mu wstydu


    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 17:40
    Jak kobieta sama ma perspektywy, to golasa tym bardziej nie chce.
  • boogiecat 27.03.19, 17:46
    z pewnoscia- ale taka kobieta z perspektywami na pewno znajdzie ta trzecia opcje- normalnego faceta dobrze zarabiajacego, jezeli juz trzymamy sie stanu majatkowego

    a i jakby miala wybierac miedzy tym mlodym i bogatym panem i wlatcom a biednym normalnym facetem, to i tak emeryt przegrywa

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • heavy_metal_thunder 27.03.19, 17:54
    Biedny ma zawsze mniejsze szanse, niż ten bogaty emeryt. Koło Fortuny (babcia ogląda) współprowadzi taka super laseczka, już widzę jakby wyszła za mąż za urzędnika lub nauczyciela, hłe hłe.
  • grru 28.03.19, 13:49
    Skąd wiesz, czy ona jest super?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • heavy_metal_thunder 28.03.19, 15:39
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • grru 28.03.19, 15:48
    To płytkie tak lecieć na wygląd. Nie tknęłabym faceta, który pukałby jakiegoś pustaka z tv, bo pustak dobrze wygląda. Czułabym się po tym zbrukana.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • heavy_metal_thunder 28.03.19, 16:09
    Przecież jaja sobie robię, tak jak Ty teraz przedstawiasz mnie w krzywym zwierciadle i parafrazujesz. Żebyś wiedziała, że na sam wygląd nie lecę.
  • bistian 27.03.19, 18:03
    boogiecat napisał(a):

    > a i jakby miala wybierac miedzy tym mlodym i bogatym panem i wlatcom a biednym
    > normalnym facetem, to i tak emeryt przegrywa

    Są dziewczyny, którym to nie przeszkadza i to są raczej dziewczyny trochę ponad 20 lat, 10 lat później już im się gust zmienia.

    W opisywanej (hipotetycznej wink) sytuacji, oferta pana jest za słaba. Można mieć rozdzielność i obie strony mogą być zadowolone, a bogatszy z pary, zawsze się zatroszczy o biedniejszego, jeśli to jest uczciwe uczucie, a nie gra.
  • tiszantul 27.03.19, 22:54
    > z pewnoscia- ale taka kobieta z perspektywami na pewno znajdzie ta trzecia opcj
    > e- normalnego faceta dobrze zarabiajacego

    "Dobrze zarabiającego" to w tym wypadku znaczy "nie za dużo", żeby pani nie poczuła się zdominowana. Oryginalna definicja na miarę forum emama.
    Nasuwa się też pytanie, po co właściwie dobrze zarabiać, skoro po zarobieniu sporego majątku facet według ematki do niczego się nie nadaje. Naprawdę lepiej zarabiać mniej - i większe branie u "inteligentnych kobiet", i mniej roboty, i mniej usłyszy wyzwisk na ematce, same plusy
  • riki_i 27.03.19, 23:26
    tiszantul napisała:

    > "Dobrze zarabiającego" to w tym wypadku znaczy "nie za dużo", żeby pani nie poc
    > zuła się zdominowana. Oryginalna definicja na miarę forum emama.

    Tak jest.

    > Nasuwa się też pytanie, po co właściwie dobrze zarabiać, skoro po zarobieniu sp
    > orego majątku facet według ematki do niczego się nie nadaje.

    Jest niebezpieczny, bo może dyktować warunki i wychodzi z niego władcza samczość, która stanowi Wielkie Zuo.

    > Naprawdę lepiej zarabiać mniej - i większe branie u "inteligentnych kobiet", i mniej roboty, i > mniej usłyszy wyzwisk na ematce, same plusy

    Najlepiej jest ciężko harować w milczeniu, oddawać całą kasę żonie i odzywać się w towarzystwie nie więcej niż Pan Dulski. Ewentualnie można wygłosić pochwalny pean na cześć wyemancypowanej i hiperinteligentnej żony. Które pieniądze męża "się po prostu należą".
  • riki_i 27.03.19, 23:27
    *Której
  • aandzia43 27.03.19, 23:40

    > > Nasuwa się też pytanie, po co właściwie dobrze zarabiać, skoro po zarobie
    > niu sp
    > > orego majątku facet według ematki do niczego się nie nadaje.
    >
    > Jest niebezpieczny, bo może dyktować warunki i wychodzi z niego władcza samczoś
    > ć, która stanowi Wielkie Zuo.

    Sądzisz ze dyktowanie warunków przez stronę (kobietę czy mężczyznę) to coś dobrego? Dziwi cię ze ktoś może unikać sytuacji w której jest stawiany pod ścianą? Bo mnie jakoś nie.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • riki_i 27.03.19, 23:52
    Jest szeroko opisywany w reportażach i literaturze faktu typ "dziewczyny gangstera". Chętnych jakoś nigdy nie brakowało.

    BTW ja też tego do końca nie rozumiem.
  • dyzurny_troll_forum 28.03.19, 15:37
    riki_i napisał:

    > Jest niebezpieczny, bo może dyktować warunki i wychodzi z niego władcza samczoś
    > ć, która stanowi Wielkie Zuo.

    Myślę, że chodzi to o legendarne "wystawianie walizek". E -matka potrzebuje do szczęścia faceta, któremu w razie jej jakiegokolwiek widzimisię "wystawi walizki". Odwrotna pozycja, tzn. on jej wystawia walizki powoduje, że emateczka się gubi i nie odnajduje...

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • tiszantul 28.03.19, 16:43
    Też mnie intrygował fenomen "wystawiania walizek". Najwyraźniej partnerzy ematek są krańcowo mniej ambitni niż one same i nic im nie przeszkadza żyć w mieszkaniu, które należy wyłącznie do ematki
  • bigzaganiacz 28.03.19, 16:47
    Najwyraźniej partnerzy ematek są krańcowo mniej ambitni niż one same i nic im nie przeszkadza żyć w mieszkaniu, które należy wyłącznie do ematki

    to chyba bardziej na zasadzie ze jak nie jest wylacznie jego a nawet jesli bylo jego tylko glupio sie podzielil zeby bylo wspolne to wtedy jest jej
  • tiszantul 29.03.19, 00:10
    > to chyba bardziej na zasadzie ze jak nie jest wylacznie jego a nawet jesli bylo
    > jego tylko glupio sie podzielil zeby bylo wspolne to wtedy jest jej

    wtedy decyzja o wystawieniu walizek jest niejako wspólna i może być podjęta wyłącznie dzięki facetowi, który wstrzymuje się od głosu. Trochę daleko od dumnego "wystawienia walizek". Pełna fraza brzmi "wystawię mu walizki, jeśli mi pozwoli" albo "wystawię mu walizki, w końcu to nie jego mieszkanie, ale nasze wspólne"
  • snakelilith 27.03.19, 16:06
    riki_i napisał:

    > Zdumiewające wypowiedzi tu czytam. Po pierwsze, tacy faceci nie mogą się odpędz
    > ić od kobiet, więc bajanie o tym jaki to tfu tfu odpad atomowy, stoi w rażące s
    > przeczności z realem.

    Nie, no masz rację, tacy faceci nie mogą odpędzić się od kobiet. Kobiet specyficznego typu. A potem zdziwko ich kopie i tworzą głodne kawałki o facetach zajechanych/wyżymanych przez baby. big_grin
  • cauliflowerpl 27.03.19, 16:10
    Rikuś, masz rację. Ale wbijanie z taką "ofertą" na ematkę, forum gromadzące kobiety dość odbiegające od tego, co charakteryzuje ewentualną chętną, jest bez sensu.

    To tak, jakby polecieć na Braci Samców właśnie i spytać, co sądzą o wykształconej, dobrze zarabiającej, mającej pasje i nie chcącej mieć dzieci kobiecie jako o ewentualnej partnerce. No teoretycznie zarąbiście, tylko żaden pan z tamtego forum nie uwierzy, że kobieta może nie chcieć mieć dzieci, pasję ma tylko po to, żeby złapać faceta a jak dobrze zarabia to na pewno albo sie jej we łbie poprzewraca albo po ślubie przestanie pracować bo znajdzie jelenia.


    Tak, pan z opisu może być bardzo atrakcyjny dla przeciętnej Karyny, która marzy o byciu rodzącym dzieci dodatkiem do pana.
    W takim razie należy się udać na forum takich Karyn i im go zaproponować. Na pewno się bardzo ucieszą i poproszą o numer pana.

    Ale nie tu.
    TU, mj drogi, JEST EMATKA 8)
  • snakelilith 27.03.19, 16:21
    cauliflowerpl napisała:

    > Tak, pan z opisu może być bardzo atrakcyjny dla przeciętnej Karyny, która marzy
    > o byciu rodzącym dzieci dodatkiem do pana.
    > W takim razie należy się udać na forum takich Karyn i im go zaproponować. Na pe
    > wno się bardzo ucieszą i poproszą o numer pana.
    >
    > Ale nie tu.
    > TU, mj drogi, JEST EMATKA 8)

    Nie do końca. Tu też są takie "Karyny", które na głupim, stereotypowym myśleniu się w swoim życiu przejechały i nabrały potem rozumu. A jak nie przejechały, to poczytały o doświadczeniach innych i wyciągnąły z tego odpowiednie wnioski. Nie wstyd bowiem dać się wykorzystać, jak robi się coś nowego i po raz pierwszy, ale wstyd dać się wykorzystać po raz kolejny.
  • bistian 27.03.19, 16:24
    cauliflowerpl napisała:

    > Ale nie tu.
    > TU, mj drogi, JEST EMATKA 8)

    Rozbawiłaś mnie big_grin Tu są bardzo różne panie, niektóre tylko czytają, inne opisują swoje wyobrażenie o sobie, jeszcze inne, zupełnie świadomie, opisują swoje zafałszowane obrazy.
    Zobacz chociażby, czy są tutaj osoby uzależnione od alkoholu? Nie widać, co nie oznacza, że takich pań na forum nie ma. wink
  • cauliflowerpl 27.03.19, 16:29
    No przecież poleciałam stereotypem wink Średnio raz dziennie pojawia się wątek "ematka wie", "co by zrobiła ematka" itd.
    Zacznijmy choćby od tego, że to jest eMATKA a ja jestem bezdzietna wink
  • cauliflowerpl 27.03.19, 16:34
    LOL. Przeczytaj pierwsze pięć słów postu startowego big_grin
  • aandzia43 27.03.19, 16:21
    Zgadza się, nie mogą się opędzić więc i ten znajdzie. Każdemu jego porno.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • konsta-is-me 27.03.19, 17:07
    Nie moga sie opedzic ci, ktorzy sponsoruja.
    Nie ci ktorzy chca intercyze XD
    Poza tym znowu pomyliles alimenty na dziecko z alimentami na pania, tak?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka