Dodaj do ulubionych

Dziwne oczekiwania wobec facetów

31.03.19, 13:14
Namnożyło się tutaj wątków na tematy facetów bez baby, 40-letnich rentierów z wymaganiami, wyrzucania synków po maturze z domu itp. Czytam i czytam to wszystko starając się wydobyć jakiś pozytywny obraz mężczyzny wedle ematki, wzorzec do którego każdy chłop winien dążyć.

I niestety, modelowo powtarza się znany schemat kompletnego oderwania od reala. Najeżdżacie na Józka, a same snujecie fantasmagorie. Czuły barbarzyńca, bardzo męski feminista, rodzinny domator chłodno traktujący swoją mamusię, ciężko pracujący ale zawsze pomocny itp. itd. A najlepsze jest to, że chłopy ematki kompletnie nie wypełniają tych poronionych wymagań, co jasno wynika że zwierzeń pod jednorazowymi nickami (pomijam pozerstwo weekendowych związków bezdzietnych ematek). Walicie w braci samców, same odwalając podobne wishful thinking.
Edytor zaawansowany
  • maaria33 31.03.19, 13:17
    Ja mam proste oczekiwania: inteligencja, poczucie humoru, odpowiedzialność i zbliżony system wartości. Amen.

    --
    dramatika: Znam trochę środowisko, które robi takie rzeczy - wszystko to samoucy. Nie potrzebowali żadnych nauczycieli, którzy żądają podwyżek.
  • maaria33 31.03.19, 13:17
    I "o dziwo" wink są tacy mężczyźni i to całkiem sporo.

    --
    dramatika: Znam trochę środowisko, które robi takie rzeczy - wszystko to samoucy. Nie potrzebowali żadnych nauczycieli, którzy żądają podwyżek.
  • fakenews 31.03.19, 13:24
    O ja tez!
  • bergamotka77 31.03.19, 14:04
    Ja podobnie - plus musi mi się podobać fizycznie, co wcale nie oznacza mega urody czy wysokiego wzrostu tylko posiadanie tego czegoś co mnie pociąga - no chemia musi być. No i musi lubic dzieci i zwierzęta. Nie znoszę facetów, którzy mają alergię na dzieci.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • riki_i 31.03.19, 14:27
    bergamotka77 napisała:

    > No i musi lubic dzieci i zwierzęta. Nie znoszę facetów, którzy ma
    > ją alergię na dzieci.

    To zwykle mija z wiekiem. Wśród młodych kobiet też jest całkiem sporo Pań mających alergię na dzieci.
  • heavy_metal_thunder 31.03.19, 14:32
    A i wśród tych, w których wieku już wypadałoby dzieci mieć.
  • jeanny1986 31.03.19, 14:43
    Nie ma czegoś takiego jak "wypadałoby mieć dzieci".
  • triismegistos 31.03.19, 19:20
    W twoim wieku józek już bardzo wypada, pochawl się ile masz w planach?

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • flegma_tyczka 31.03.19, 18:17
    Nie tylko wśród młodych. Myślę, że nie licząc matek większość kobiet, jak i mężczyzn nie lubi dzieci (zwłaszcza tych całkiem małych i niemowlaków), ostatecznie toleruje.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • gyubal_wahazar 31.03.19, 13:23
    Dobrze napisane, riki. Trzymaj się i nie daj się zagdakać
  • tanebo2.0 31.03.19, 13:32
    Ktoś wreszcie podziela moje zdanie. Facet ma być jednocześnie silny z własnym zdaniem, najlepiej zdobywca na białym koniu. jednocześnie ma być spolegliwy. Dużo czasu dla rodziny i dzieci. I ma zamieszkać w kobiecym baboszku. Takich facetów nie ma.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • heavy_metal_thunder 31.03.19, 14:19
    Jednym słowem wiele sprzecznych ze sobą wymagań.
  • memphis90 31.03.19, 14:53
    Czyli znów jęczenia samotnych nieogarow "mam pracować ORAZ zajmować się domem i dziećmi? Jak wówczas znajdę czas na 6 różnych hobby?!? NIEDASIE, a baby maja wygórowane oczekiwania". A jak napisze, że jakoś baby ogarniaja wszystkie powyzsze sprawy i to często bez pomocy męskiej połowy, to znów mi no_easy wątek na 500 postów założy żeby udowodnić, że na pewno nie ogarniają, bo przecież niedasie 😂

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • riki_i 31.03.19, 15:06
    Taaak, baby biedne, wiecznie zarobione i poszkodowane. A potem 30 lat samotności na emeryturze, bo ten leniuch i nieogar mąż dziwnym trafem pierdyknął w kalendarz jeszcze przed wiekiem emerytalnym.
  • sumire 31.03.19, 15:17
    Jak o siebie nie dbał, to pierdyknął.
  • riki_i 31.03.19, 15:17
    sumire napisała:

    > Jak o siebie nie dbał, to pierdyknął.

    A od czego miał żonę? Od liczenia kasy?
  • ficus_carica 31.03.19, 15:28
    A ty jesteś upośledzony, żeby żona o ciebie dbała?

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • riki_i 31.03.19, 15:33
    Nie jestem upośledzony. Natomiast żona jednak jest po coś więcej niż wyduszanie kasy z zaharowującego się całe życie faceta.
  • ficus_carica 31.03.19, 15:45
    riki_i napisał:

    >. Natomiast żona jednak jest po coś więcej niż wyduszanie
    > kasy z zaharowującego się całe życie faceta.

    Owszem. Małżonkowie powinni się kochać, wspierać, budować i dbać o dom w sensie nie tylko materialnym, ale głównie uczuciowym, mieć wspólne cele na przyszłość i na teraźniejszość, wychować dzieci, jeśli chcą je mieć, lubić ze sobą przebywać i śmiać się z podobnych rzeczy.
    Małżonkowie wzajemnie, nie tylko żona.


    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • alin9 31.03.19, 17:56
    Przynoszenie kasy to nie harówka.
  • thebeat 31.03.19, 15:31
    A to żona może albo liczyc kasę, którą przynosi wół roboczy, albo "dbać" o męża? Bo mężczyzna niby takich rzeczy nie ogarnia i pójście do lekarza przerasta go, tak jak np. zrobienie prania? Tego typu klimaty to juz chyba tylko w pokoleniu dzisiejszych 70-latków lub wśrod ludzi delikatnie mówiąc prostych.
  • riki_i 31.03.19, 15:35
    Nie słyszałem o facecie który nie byłby w stanie pójść sam do lekarza. Wróć.... mój zmarły teść, który gadał lekarzom głupoty i nie umiał odpowiadać z sensem na proste pytania. Ale to faktycznie było pokolenie 70
  • thebeat 31.03.19, 15:37
    No to nie wiem o co chodzi.
  • aandzia43 31.03.19, 15:40
    Żadna żona nie załagodzi skutków chlania, palenia, nie robienia badań przynajmniej raz na dwa lata i lekceważenia niepokojących objawów zdrowotnych. Faceci są w tym fantastyczni. Raz na jakiś czas, w Polsce, kraju cywilizowanym, umiera człowiek z powodu uwaga! zepsutych zębów. Nie wiem czy była w tej grupie choć jedna kobieta. A mowa wyłącznie o przypadkach uogólnionego zakażenia bakteriami ze śmierdzącej paszczy, nikt nie docieka ile meskich zastawek i nerek padło pod naporem tych bakteri i przyczyniło się do przedwczesnego zgonu. Sami sobie pracujecie na wczesną śmierć, czy jesteście zapracowani, czy leżycie odłogiem.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • riki_i 31.03.19, 16:12
    No wiesz, różnie bywa. W mojej rodzinie Pan 70+ latał po lekarzach ile wlezie, kardiolog też był regularnie grany, a o tym że miał migotanie przedsionków rodzina dowiedziała się po drugim udarze. Śmiertelnym.
  • aandzia43 31.03.19, 18:01
    Ale mnie nie interesują przypadki z kategorii "błąd lekarski" bo te dotyczą całej populacji, ja piszę o męskiej rezygnacji ze zdobyczy medycyny i abnegacji jako przyczynie wczesnych zgonów.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • heavy_metal_thunder 31.03.19, 18:09
    Widzisz, ja się medycyną interesuję i o zdrowie dbam, ale chyba wolałbym Andziu umrzeć niż np. mieć kolonoskopię na żywca, bez przynajmniej kroplówki z jakąś mocną sedacją big_grin
  • rosapulchra-0 31.03.19, 19:10
    Kto robi kolonoskopię na żywca?

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • heavy_metal_thunder 31.03.19, 19:16
    Niestety w Polsce podobno tak robią, stąd to badanie dla wielu ludzi jest traumą.
  • thebeat 31.03.19, 20:51
    Mialam, moim zdaniem nic strasznego.
  • abiszag.4 05.04.19, 14:14
    heavy_metal_thunder napisał:

    > Niestety w Polsce podobno tak robią, stąd to badanie dla wielu ludzi jest traum
    > ą.

    Jeżeli nie jest to sprawa pilna to wykonanie kolonoskopii zaleca się raz na 10 lat. Nie jestem pewna ale ceny wahają się od 250 - 1000zł w zależności od placówki.
    I nawet w znieczuleniu ogólnym wykonują, także spokojnie możesz sobie odłożyć kasę na badanie smile
  • grru 31.03.19, 19:26
    I pomyśleć, że kiedyś mężczyźni potrafili wytrzymać tortury i nie sypnąć na przesłuchaniu...

    --
    Nadal jem gluten smile
  • heavy_metal_thunder 31.03.19, 19:51
    Skazywanie się na tortury dobrowolnie to masochizm. Ja już zresztą pisałem, że np. wolałbym niehonorowo uniknąć bicia się, niż stracić zęba big_grin
  • aandzia43 31.03.19, 22:26
    To był zart, prawda?

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • grru 02.04.19, 10:07
    Skądże, jestem śmiertelnie poważna.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • aandzia43 02.04.19, 12:30
    To w takim razie zagranie wobec mężczyzn równie poniżej pasa jak wobec kobiet zagrania uświęcające okołorozrodczą martyrologię. "Kiedyś to kobiety wyłącznie w bólach rodziły a tobie się znieczulenia chce", "matka JPII urodziła go i życie świadomie oddała, a wam się nie chce swojego poświęcać". I inne pierdoły.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • grru 04.04.19, 18:08
    Wobec faceta, który onanizuje się do rosłych narodowców i pitoli coś o silnej męskości a nie wobec mężczyzn smile Tak na marginesie wolę poród bez znieczulenia niż borowanie zęba

    --
    Nadal jem gluten smile
  • swinka-morska 05.04.19, 13:07
    heavy_metal_thunder napisał:

    > Widzisz, ja się medycyną interesuję i o zdrowie dbam, ale chyba wolałbym Andziu
    > umrzeć niż np. mieć kolonoskopię na żywca, bez przynajmniej kroplówki z jakąś
    > mocną sedacją big_grin

    No i zaczynasz grę w "tak, ale...".
    Rak jelita grubego będzie miał głęboko w nosie z jakiego powodu nie zrobiłeś kolonoskopii i nie przyjmie takiego usprawiedliwienia.
  • tanebo2.0 31.03.19, 17:39
    Ciekawe. A słynne zawodzenie na ematce o męskiej grypie? Nieleczona grypa może skończyć się nawet kłopotami z sercem...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • alin9 31.03.19, 19:14
    jak se dbał tak se miał.
  • memphis90 02.04.19, 08:35
    >A od czego miał żonę? Od liczenia kasy?
    Żona haruje przynosząc kasę do domu i dbając o o dom.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • flegma_tyczka 02.04.19, 08:40
    A jak nie haruje bo pracuje np. w budżetówce pijąc herbatki i jedząc ciasteczka za nasze, plotkując z koleżanki, a samej pracy ma na 2 godziny maks?

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • thebeat 06.04.19, 08:31
    Btw. śmieszy mnie uzalanie się sporej częsci osób pracujących obu płci - na to, jak to oni haruja, ile mają pracy, jacy są zarobieni, itp. Przy czym praca (o etatowcach piszę) wiekszosci z nich wyglada tak, że idą do pracy na 8 godzin, robią co mają do zrobienia i wychodzą. Jakby normalne, a nie powód do darcia szat. A najbardziej zmeczone i utyrane sa kobiety budzetowkowe, które chyba nawet oddychanie męczy. Taka mentalność.
  • maaria33 06.04.19, 08:51
    Wiesz, jako klientka różnych urzędów uważam, że praca ze mną (a statystycznie takich ludzi jest dużo) jest bardzo ciężka i sama padałabym na łóżko bez sił po 8 godzinach. Tutaj pozdrowienia dla super cierpliwych pań z mojego urzędu skarbowego, prędzej czy później pewnie znowu się spotkamy, a Wy będziecie mi pokazywać palcem, krok po kroku, co mam gdzie wpisać, bo tradycyjnie coś pokręcę.
  • maaria33 06.04.19, 08:53
    p.s. pozdrawiam też budżetówkowe pielęgniarki i nauczycieli/nauczycielki, przynajmniej większość z nich.
  • thebeat 06.04.19, 09:18
    Pisałam o paniach biurowych, nauczycielki i pielegniarki to inny temat jesli chodzi o wykonywaną pracę. Aczkolwiek mentalność narzekająco-ględząca - tu mnie boli, tam mnie boli, jakabrzydkadzisiajpogoda - bardzo podobna.
  • thebeat 06.04.19, 09:15
    Jako klientka i na szczeście była już pracownica budżetówki w liczbie 2 miejsca pracy, pozostanę przy swoim zdaniu.
  • grru 31.03.19, 14:46
    Jednak dziwnym trafem ci niedoskonali jakoś tworzą związki.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • tanebo2.0 31.03.19, 13:38
    że tak sobie zanucę

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • manon.lescaut4 31.03.19, 13:48
    A jaki jest ideał kobiety dla większości facetów? Niech zgadnę: 25-latka z dwoma doktoratami, jednak w towarzystwie swojego misia troszkę głupiutka i nieporadna, potrzebująca rady i wsparcia. Ciężko pracująca i przynosząca bekon do domu na równi z partnerem, jednak dom czyli kuchnia, pranie, sprzątanie i dzieci to jej królestwo i nawet nie dopuści misia do ewentualnego podziału obowiązków. Zawsze chętna do seksu i spełniania misiowych fantazji, jednak to tylko przy misiu tak odżyła, wczesniej miała góra jednego faceta, oczywiście beznadziejnego w te klocki. O wyglądzie to chyba nie trzeba wspominać, bo to oczywiste: modelki VS mogłyby być jej brzydszymi siostrami.
    Bardzo realistyczne wymagania, prawda?
  • sumire 31.03.19, 13:56
    Zapomniałaś o płaskiej głowie big_grin
  • heavy_metal_thunder 31.03.19, 14:20
    Zostań bajkopisaką, będziesz w tym dobra.
  • heavy_metal_thunder 31.03.19, 17:53
    Wiem, że koloryzujesz. Mało jednak facet w małym stopniu tak myśli. To, że facet chce w miarę ładnej, ale o przeciętnej urodzie dziewczyny nie znaczy że szuka modelki VS. Nikt też od dziewczyny o małym doświadczeniu cudów w łóżku nie wymaga. A jak kobieta jest czasem nieporadna, to jest to słodkie smile
  • ficus_carica 31.03.19, 17:57
    heavy_metal_thunder napisał:

    > A jak kobieta jest czasem nieporadna, to jest to słodkie smile


    O kurła

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • snakelilith 31.03.19, 13:56
    Kolejny idiotyczny wątek erotomana gawędziarza. Idź ty razem z józkiem do klasztoru, bo nie nadajecie cię najwyraźniej do życia w społeczeństwie z kobietami. Możecie zabrać ze sobą resztą forumowych panów, szczególnie tego, który stracił już nawet kontrolę nad zwieraczami odbytu w pracy. Straty żadnej dla kobiet nie będzie. Na tym świecie jest mnóstwo facetów spełniających wymagania kobiety i nie mających przy tym wrażenia, że muszą być przy tym kimś, kim nie są. A skoro ty masz takie paskudne doświadczenia z kobietami, czujesz się ciągle niezrozumiany, niedoceniany i niedopieszczony, i to w tym poważnym wieku, to najwyraźniej uderzasz ciągle do tych nieodpowiednich i nie wyciągasz z tego żadnych wniosków. Zamiast zastanawiania się nad kobietami, zastanów się więc lepiej nad sobą.
  • manon.lescaut4 31.03.19, 14:06
    snakelilith napisała:

    > Możecie zabrać ze sobą resztą forumowych panów, szczególnie tego, który stracił
    > już nawet kontrolę nad zwieraczami odbytu w pracy.

    Leżę i kwicze!big_grin
  • riki_i 31.03.19, 14:12
    Faceci ematek są felerni albo nie ma ich wcale. Nie rozumiem po co lukrować rzeczywistość. Faceci zwykle piszą jak jest, kobiety piszą po to, aby podnosić sobie samoocenę wydumanymi bajaniami.
  • maaria33 31.03.19, 14:14
    Faceci ematek są felerni albo nie ma ich wcale.

    big_grin
  • sumire 31.03.19, 14:19
    Komuś chyba żona kazała śmieci wynieść czy coś i musi odreagować big_grin
  • triismegistos 31.03.19, 19:25
    big_grin

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • iwoniaw 02.04.19, 13:36
    Faceci ematek są felerni albo nie ma ich wcale. Nie rozumiem po co lukrować rzeczywistość.

    Co ty za głupoty wypisujesz? Faceci ematek są akurat w porządku, bo ci felerni, jeśli któraś miała takowego, zostali już dawno odstawieni i występują tu głównie jako bohaterowie anegdotek i exempla curiosa. Nie wiem, co sobie usiłujesz zracjonalizować pisząc, że te pozostające w szczęśliwych związkach i zadowolone z okoliczności towarzyszących "lukrują rzeczywistość", ale to ty masz jakieś wypaczone pojęcie tej rzeczywistości. Z moich obserwacji wynika (i mam tu na myśli real, nie to, co kto pisze na forum), że zdecydowana większość ludzi (w tym facetów) jest całkiem normalna, nieodstręczająca od pierwszego rzutu oka, potrafiąca się ogarnąć w życiu, znaleźć kogoś, kto pasuje im poglądami i temperamentem z wzajemnością i odnaleźć się w pasującym mu towarzystwie. Faktem jest, że ta większość raczej nie aspiruje do i nie szuka idoli w półświatku, co ty czynisz z zadziwiającym uporem, po czym płaczesz, że chciałeś XYZ, szukałeś XYZ, celowałeś w XYZ i - co za niespodzianka, niefart i objaw degrengolady - dostałeś XYZ, a nie ABC. No bądź poważny.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • chatgris01 31.03.19, 14:16
    To już zakrawa bardziej na odchył w stronę koprofilii/voyeuryzmu, niż stratę kontroli nad zwieraczami uncertain
    (choć też jest stratą kontroli)
  • jeziorowa 31.03.19, 14:07
    Oczekiwania są proste: ma być samodzielny i samoobsługowy (tak jak kobieta) i szukać kobiety ze swojego poziomu (intelektualnego, atrakcyjności fizycznej itd). Wystarczy. Wtedy nadaje się na partnera/męża/ojca itd. Niestety panowie z wielu środowisk (takich jak twoje) nie są w stanie spełnić tych wyśrubowanych wymagań i dziwią się, że kobiety wolą być same niż ciągnąć kulę u nogi, która uważa się za faceta.
  • riki_i 31.03.19, 14:20
    Ja jestem całkowicie samoobsługowy, natomiast jeszcze nie spotkałem takiej co by mnie chciała za PARTNERA w pełnym tego słowa znaczeniu. Kobiety chrzanią o partnerstwie oczekując tak naprawdę "ludzkiego władcy". Absolutyzm oświecony to jest prawdziwy ideał.
  • maaria33 31.03.19, 14:21
    big_grin

    --
    dramatika: Znam trochę środowisko, które robi takie rzeczy - wszystko to samoucy. Nie potrzebowali żadnych nauczycieli, którzy żądają podwyżek.
  • jeziorowa 31.03.19, 14:27
    No to źle szukałeś. Wielokrotnie opisywałeś różne historyjki z półświatka - mam rozumieć, że tam szukałeś partnerki?🤣🤣🤣🤣🤣
  • riki_i 31.03.19, 14:30
    Zdradzę ci pewną męską tajemnicę - otóż mężczyzna szuka kobiet wszędzie. Po prostu widzi jakąś i jak mu się podoba, to stara się ją poderwać. Okoliczności majątkowe, sytuacyjne i wszelkie inne ie grają roli. Tak mniej więcej dokładnie przeciwnie niż u kobiet 👩.
  • jeziorowa 31.03.19, 14:40
    Nie przeciwnie. Gdy kobieta szuka faceta do seksu to ma być młody, przystojny, jurny i zdrowy (nie ma znaczenia kim jest, jaki jest, co ma itd). Jeżeli szuka partnera to najważniejsze jaki jest. Taki jak ty gdy powie cokolwiek odpada jako partner, więc jeżeli spełniasz warunki faceta do seksu to masz szanse znaleźć taką kobietę. Są jeszcze niunie „bo ja jestem taka mała”, które łowią jeleni. Jeżeli masz pieniądze to na taką panią też masz szanse (możesz nawet gadać swoje kocopoły, nie szkodzi)😂😂😂
  • riki_i 31.03.19, 15:09
    Tak, tylko seks dla seksu u kobiet jest do czasu. A "jeśli szuka partnera" to już włącza się seks po coś.
  • nowel1 01.04.19, 12:25
    Człowieku, toż Ty jesteś całą skarbnicą uprzedzeń i stereotypów na temat kobiet...
    Mam takiego znajomego, kolejne kobiety okazywały się "zue", niestety nie dało się go uświadomić, że całe otoczenie dostrzega, że on wciąż, konsekwentnie szuka jednego typu: ma być chuda, młoda, i szybko dać się zwabić na drogie egzotyczne wakacje.
    Nie widzi, że to, co się dzieje później, wynika z tego, jakiego wyboru dokonał.
    Wydaje mi się, że najpierw musiałbyś przepracować wiele w swojej głowie, sam albo z pomocą terapeuty; tylko że do tego trzeba jakiegoś poziomu samoświadomości.
  • riki_i 01.04.19, 21:48
    nowel1 napisała:

    > Mam takiego znajomego, kolejne kobiety okazywały się "zue", niestety nie dało s
    > ię go uświadomić, że całe otoczenie dostrzega, że on wciąż, konsekwentnie szuka
    > jednego typu: ma być chuda, młoda, i szybko dać się zwabić na drogie egzotyczn
    > e wakacje.
    > Nie widzi, że to, co się dzieje później, wynika z tego, jakiego wyboru dokonał.

    Hmmm, sugerujesz, że każda chuda i młoda co się połasi na drogie egzotyczne wakacje jest związkową pomyłką?! Czyli co, trzeba rwać grube i stare, wtedy wszystko pójdzie ok, tak?
  • flegma_tyczka 02.04.19, 08:21
    Może na początek grube i młode?

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • nowel1 02.04.19, 09:20
    riki_i napisał:


    > Hmmm, sugerujesz, że każda chuda i młoda co się połasi na drogie egzotyczne wak
    > acje jest związkową pomyłką?! Czyli co, trzeba rwać grube i stare, wtedy wszyst
    > ko pójdzie ok, tak?

    Naprawdę tak to zrozumiałeś?
    Nie; sugeruję, że od tego, na które cechy potencjalnego partnera stawiamy, zależy, co z tego później wyjdzie.
    Priorytety.
    Trudno oczekiwać dobrego, pełnego miłości i wsparcia związku, jeśli od początku najważniejszy jest wygląd i układ ekonomiczny - on funduje, ona jest w skowronkach.
  • flegma_tyczka 02.04.19, 09:30
    A uwagę swojego partnera gdy Cię podrywał zwróciłaś swoim intelektem czy wyglądem?

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • sumire 02.04.19, 10:01
    nowel1 napisała:

    > Trudno oczekiwać dobrego, pełnego miłości i wsparcia związku, jeśli od początku
    > najważniejszy jest wygląd i układ ekonomiczny - on funduje, ona jest w skowron
    > kach.

    Więc właśnie. I to już było koledze tłumaczone niedawno, gdy płakał, jak to kobiety zajeżdżają mężczyzn. Tymczasem wychodzi na to, że maksymalnym, ba, jedynym oczekiwaniem, jakie kobieta w związku ma prawo mieć, jest jednak to, żeby facet przynosił kasę i tyle, bo cała reszta oczekiwań jest "dziwna".
  • nowel1 02.04.19, 10:31
    Jak to było? Idiotą jest ten, kto powtarzając wciąż te same zachowania oczekuje innego rezultatu? wink
  • maaria33 02.04.19, 19:05
    big_grin
  • al_sahra 31.03.19, 14:30
    riki_i napisał:

    > jeszcze nie spotkałem takiej co by mnie chciała za PARTNERA

    Bez problemu mogę w to uwierzyć smile.
  • margotka28 31.03.19, 17:48
    ja też
  • heavy_metal_thunder 31.03.19, 14:33
    Haha, trafne smile
  • fawiarina 31.03.19, 14:34
    Mam takiego kuzyna, co to od dwudziestu lat szuka idealnej żony i ciągle mu nie wychodzi. Zdążył już niejedno dziecko zrobić, ale żona mu się nie trafiła. Ciągle narzeka, że są niesamodzielne, że trzeba je finansować, że glupiutkie. Ale nie trybi, że może powinien zmienić system rekrutacji a nie ciągle rwać hostessy ze swojego centrum spa.
  • ficus_carica 31.03.19, 15:31
    riki_i napisał:

    > jeszcze nie spotkałem takiej co b
    > y mnie chciała za PARTNERA w pełnym tego słowa znaczeniu.


    Bo żadna nie chce na partnera skapcanialego idioty.
    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • riki_i 31.03.19, 15:36
    Miłego dnia gołąbeczko!
  • ficus_carica 31.03.19, 15:47
    Prawda cię wyzwoli, wyliniały kocurku.

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • aandzia43 31.03.19, 15:46
    riki_i napisał:

    > Ja jestem całkowicie samoobsługowy, natomiast jeszcze nie spotkałem takiej co b
    > y mnie chciała za PARTNERA w pełnym tego słowa znaczeniu. Kobiety chrzanią o pa
    > rtnerstwie oczekując tak naprawdę "ludzkiego władcy". Absolutyzm oświecony to j
    > est prawdziwy ideał.


    Oczy mi wyszli ze zdumienia z oczodołów. Całkiem serio pytam czym się przejawia ten brak partnerstwa i dążenie do posiadania oświeconego władcy?

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • riki_i 31.03.19, 16:06
    To temat na inny wątek. Długaśny.
  • aandzia43 31.03.19, 16:17
    Jestem ciekawa bo nie wiem czy miałeś partnerki które są z innej bajki niż moja i sam jesteś z równoległego wszechświata i stad moje zdziwienie, czy coś innego jest na rzeczy.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • obrus_w_paski 31.03.19, 22:44
    Dlaczego mnie to nie dziwi


    riki_i napisał:

    > natomiast jeszcze nie spotkałem takiej co b
    > y mnie chciała za PARTNERA w pełnym tego słowa znaczeniu.
  • szeera 31.03.19, 14:14
    Wątek o rentierze pokazuje, że ematki-kobiety mają generalnie dobre zdanie o mężczyznach. Po prostu większość mężczyzn dookoła jest lepszymi partnerami od pana rentiera, więc w porównaniu rentier wydaje się bardzo słabym wyborem.
    To intresujące, że właśnie mężczyźni na tym forum usiłują nas przekonać jacy faceci są beznadziejni - to już w końcu wiem, gdzie ta nienawiść do mężczyzn na ematce.
  • maaria33 31.03.19, 14:16
    To intresujące, że właśnie mężczyźni na tym forum usiłują nas przekonać jacy faceci są beznadziejni -

    Też mnie to dziwi
  • ficus_carica 31.03.19, 14:20
    Na tym forum nie ma mężczyzn.

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • owmordke 31.03.19, 18:32
    Jaki normalny facet siedzialby na forum emama i 24/7 narzekal jakie kobiety sa zle. No trzeba miec nie pokolei w glowie.
  • riki_i 31.03.19, 14:24
    szeera napisała:

    > Wątek o rentierze pokazuje, że ematki-kobiety mają generalnie dobre zdanie o mę
    > żczyznach. Po prostu większość mężczyzn dookoła jest lepszymi partnerami od pan
    > a rentiera, więc w porównaniu rentier wydaje się bardzo słabym wyborem.

    Tamten wątek to Himalaje hipokryzji. W realu taki rentier jest zwierzyną łowną. Żadna z polujących w ogóle nie słucha co tam farmazoni sobie pod nosem taki tłusty karp, po prostu trzeba go złowić i wybebeszyć.


    > To intresujące, że właśnie mężczyźni na tym forum usiłują nas przekonać jacy fa
    > ceci są beznadziejni - to już w końcu wiem, gdzie ta nienawiść do mężczyzn na e

    Poczytaj wywody Snakelilith w dowolnym wątasku
  • rosapulchra-0 31.03.19, 14:30
    Jezu, riki, Amerykę odkryłeś? Czy to forum kiedykolwiek było wolne od hipokryzji?

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • riki_i 31.03.19, 14:32
    smile
  • maaria33 31.03.19, 16:07
    O i mamy panią podzielającą poglądy wink big_grin

    --
    dramatika: Znam trochę środowisko, które robi takie rzeczy - wszystko to samoucy. Nie potrzebowali żadnych nauczycieli, którzy żądają podwyżek.
  • ficus_carica 31.03.19, 16:29
    Jesteś zdziwiona, że mamy i że to akurat ta pani? 😃

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • maaria33 31.03.19, 16:37
    W sumie nie

    --
    dramatika: Znam trochę środowisko, które robi takie rzeczy - wszystko to samoucy. Nie potrzebowali żadnych nauczycieli, którzy żądają podwyżek.
  • szeera 31.03.19, 14:34
    "Tamten wątek to Himalaje hipokryzji. W realu taki rentier jest zwierzyną łowną."

    W realu to obecnie kobiety wiążą się przeważnie z mężczyznami o podobnych parametrach socjo-ekonomicznych. Czyli zamożny i dobrze wykształcony mężczyzna przeważnie ma zamożną i dobrze wykształconą żonę (są na to badania). Nikt tu nie jest zwierzyną łowną.

    A to już pisałam, ale powtórzę - rentier może być atrakcyjny bo istnieją panie które zakładają, że uda się naruszyć umowę i jednak wycisnąć z niego jakąś kasę. Zakładając dotrzymanie umowy, atrakcyjny nie jest.
  • grru 31.03.19, 14:42
    Ale czyja hipokryzja? Inne kobiety polują, inne piszą, że to nie dla nich.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • riki_i 31.03.19, 15:10
    Te co polują jakoś się w tamtym wątasku nie wypowiedziały.
  • grru 31.03.19, 15:20
    Bo nie ma ich na ematce?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • riki_i 31.03.19, 15:28
    Toż ematka to przekrój całej populacji. Wonskie specjalistki, ale jak się pojawi wątek o oszczędności 35 zl /m-c z tytułu użytkowania prysznica a nie wanny zaraz jest kilkaset postów świadomych użytkowniczek. Więc polujące musi że tyż są.
  • grru 31.03.19, 15:32
    Ematka nijak się ma do całej populacji, Tu jest większość w związkach więc raczej polujących nie ma.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • riki_i 31.03.19, 15:40
    Co Ty wygadujesz? Po pierwsze, jest masa bezdzietnych, po drugie jest masa singielek, po trzecie jest cała masa tkwiących w parodii związków (dochodzące kochanki, weekendowe partnerki, ofiary przemocy domowej nawet...).
  • grru 31.03.19, 15:47
    Jak na przekrój populacji to mało tu kobiet ze wsi, mało z wykształceniem zawodowym itp. Mało zarabiających minimalną.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • ficus_carica 31.03.19, 15:50
    Mało katoliczek, mało żyjących z zasiłków, mało wielodzietnych.

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • grru 31.03.19, 15:52
    Katoliczek to sporo sądząc po wątkach okołokomunijnych, takich mających 3 dzieci też chyba trochę jest

    --
    Nadal jem gluten smile
  • ficus_carica 31.03.19, 16:02
    grru napisał(a):

    > Katoliczek to sporo sądząc po wątkach okołokomunijnych,

    Na pewno nie 96%, a ponoć tyle jest ich w Polsce.








    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • aandzia43 31.03.19, 22:30
    Ale czego 96% jest w Polsce? Katolików? Żart jakiś, tyle to może było 30 lat temu ochrzczonych w kk Polaków.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • flegma_tyczka 31.03.19, 18:15
    I mało dziadówek.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • thebeat 31.03.19, 15:49
    Parodią zwiazku jest bynajmniej nie weekendowy, bezdzietny czy niemałżeński zwiazek, tylko model związku, jaki tutaj często kreujesz. A że sporo forumek tkwi w czymś podobnym, to pewnie racja.
  • homohominilupus 31.03.19, 16:09
    riki_i napisał:

    > Co Ty wygadujesz? Po pierwsze, jest masa bezdzietnych, po drugie jest masa sing
    > ielek
    Bezdzietna wywołana do tablicy. Czy sugerujesz, ze związek bezdzietnych to nie związek i taka kobieta tylko czeka żeby zlowic rentiera? I wciąż jest na polowaniu?




    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • riki_i 31.03.19, 16:13
    Jest to związek inny niż małżeństwo z dzieciamy. Tylko tyle i aż tyle.
  • leanne_paul_piper 31.03.19, 16:15
    No ja na przykład regularnie tu czytam o sobie, że jestem w bezdzietnym weekendowym niezwiązku z jakimś bogatym gościem z korpo, który lada chwila mnie zostawi i poleci robić innej dzidziusia.
    A to są tylko rojenia Rikusia, nic więcej, tak że tęwink. Nie ma się co przejmować.
    Procent zawartości prawdy jego wygłaszanych z taką pewnością siebie rojeń wynosi równe 0.
    Literalnie 0.
    A uważne ematki już od dawna wiedzą, z kim jestem od lat związanasmile.



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/9lvaahSVzFNZTFmbUA.jpg
  • snakelilith 31.03.19, 16:15
    riki_i napisał:

    > Co Ty wygadujesz? Po pierwsze, jest masa bezdzietnych, po drugie jest masa sing
    > ielek,

    No i co że bezdzietnych rikuś? Ja jestem bezdzietna i zdrazę ci tajemnicę, pomiędzy 15 a 52 drugim życia, czyli do dziś włącznie, byłam tylko 8 miesięcy singielką, a w tym "wolnym" czasie spotykałam się z trzema chłopkami na raz, więc fajnych facetów jest na tym świecie mnóstwo. To ty masz problemy z kobietami, bo myślisz już nawet nie przestarzałymi stereotypami, a tyłkiem.
  • thebeat 31.03.19, 16:21
    Nie potrafisz być sama, czy jak?
  • snakelilith 31.03.19, 16:28
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • thebeat 31.03.19, 16:36
    Dla odmiany, dla zrozumienia pewnych rzeczy i spojrzenia z innej perspektywy, bo ludziom którzy nie muszą desperacko być z kimś, tak poprostu czasami wychodzi. Niby nie dasz sobie nic wmówić, ale swoją wartość określasz tym, że zawsze mogłaś kogoś znaleźć. Tylko że do seksu i towarzystwa, a nie obrączki i robienia dzieci. Ale gdybyś byla singielką, teraz czy łącznie przez 5 lat życia, to wcale nie sprawiłoby, że jakieś józki i ich bajania nabrałyby sensu.
  • snakelilith 31.03.19, 16:51
    Ale ja nie mam nic przeciwko osobom, które nie chcą być w związku, czy z jakiegoś względu dłużej są singlami. Bronię się tylko przed sugestiami rikusia, że kobiety z tego forum mają jakiejś niestworzone wymagania i nie potrafią znaleźć sobie faceta. I nie bardzo rozumiem co chcesz mi tu wmówić? Że jestem łatwą zdzirą, bo szukam tylko seksu i towarzystwa, a facet do obrączki i robienia dzieci, to jakaś wyższa sztuka jazdy? Ja też jestem mężatką, od wielu lat, a jeszcze dłużej jestem z tym samym facetem w związku. Więc praktykuję konserwatywność pewnie dłużej od wielu forumek. A przedtem też byłam w związkach typu seryjna monogamia. I to nie określa mojej wartości, a tylko moje potrzeby.
  • thebeat 31.03.19, 16:58
    Nie, nie chcę ci wmówić bycia zdzirą bo bzykałaś się bez obrączki czy taam nie w związku, wtf? Fakt że w ogóle pojawia się takie przypuszczenie pokazuje, jak konserwatywne sa niby wyzwolone forumki. No ale to siedzi gdzieś w środku i ciężko wyplenić. Dziwi mnie kreowanie się na niezależną przy jednoczesnym używaniu argumentów w stylu "zawsze miałam powodzenie". A to, że panowie tu bywający często chrzanią jak potluczeni to fakt, ale zupełnie niezwiązany z życiem poszczególnych forumek, dobrze byłoby oddzielać pewne rzeczy.
  • snakelilith 31.03.19, 17:20
    Jakie wyzwolenie? O czym ty piszesz? To wyzwolone kobieta nie może być w związku? Nie może lubić mężczyzn, nie może lubić seksu? Nie może być do tego atrakcyjną kobietą i znać się może jeszcze na sztuce uwodzenia? Być może masz jakieś obrazy feministek jako zarośniętych babo-chłopów, ale to nie odpowiada niestety rzeczywistości. Ja jestem bowiem feministką i jestem za wolnością kobiety. Zresztą mój partner, z którym jestem od lat w udanym związku, jest także feministą, pewnie dlatego tak dobrze nam się układa. I tu nie chodzi o "powodzenie", bo nie praktykowałam nigdy patriarachalnego modelu polegającgo na tym, że wystawiam moje wdzięki do wyceny i oddaję je najlepiej płacącemu, a wybierałam sobie moich partnerów aktywnie sama. Na tym polega moja niezależność.
  • thebeat 31.03.19, 17:25
    Chyba tak się zafiksowalaś na udowadnianiu czegoś sobie i forumowym panom, że nie zrozumiałaś.
  • snakelilith 31.03.19, 17:59
    Ja się na na niczym nie zafiksowałam, tylko nie rozumiem o co ci chodzi. Więc albo napisz mi, co ode mie konkretnie chcesz i dlaczego się mnie przyczepiłaś, albo daj mi spokój. Już ci wytłumaczyłam bowiem, że niezależna kobieta nie musi unikać mężczyzn, a może nawet aktywnie i chętnie szukać ich towarzystwa. Niezależnie w jakim celu, czy związkowych, czy tylko towarzyskich. Faceci nie są bowiem tacy, jak prezentuje ich rikuś. Mężczyźni są fajni. A ja z mężczyznami jestem, bo chcę, a nie muszę i uważam, że jest spory wybór wśród normalnych, niezaburzonych i pozytwnie nastawionych do kobiet.
  • thebeat 31.03.19, 18:27
    Strasznie się rzucasz.
    Autocytat:
    "Dziwi mnie kreowanie się na niezależną przy jednoczesnym używaniu argumentów w stylu "zawsze miałam powodzenie"
    Czego nie rozumiesz?
  • rekreativa 31.03.19, 19:24
    Ja np. nie rozumiem, co ma jedno do drugiego.
    "Zawsze miałam powodzenie" to stwierdzenie jakiegoś tam faktu. Co to ma do niezależności?

    --
    "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
  • thebeat 31.03.19, 20:44
    Udowadnianie forumowemu incelowi, że moze mi skoczyć, poprzez deklarację, że zawsze miałam faceta, więc +10 do zajebistosci, jakoś kłóci się z niezależnoscią w moim mniemaniu. No ale to w moim.
  • triismegistos 31.03.19, 19:45
    Uważam, że to ty się rzucasz i przyczepiłaś się do snake bez sensu.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • snakelilith 31.03.19, 19:51
    Ale gdzie ja napisałam, że "zawsze miałam powodzenie"? Nie konfabuluj więc lepiej. Napisałam tylko, że prawie zawsze byłam w związku, bo nie miałam trudności w znalezieniu odpowiedniego kandydata na partnera. Dlatego i to jest w tym wszystkim ważne, że jest masa sensownych facetów na świecie do wyboru. Skąd ubzdurałaś sobie powodzenie? Jeżeli ktoś się więc tu rzuca, to jesteś to ty. Powodzenie to jest sytuacja, gdy faceci lepią się do ciebie, a posiadanie wyboru, to ta, gdy dostrzegasz masę fajnych facetów, którymi można się zainteresować i o nich się postarać. To jest zasadnicza różnica.
  • thebeat 31.03.19, 20:45
    Ojp. Ok, wygrałaś.
  • riki_i 31.03.19, 16:28
    Nie myślę tylkiem, a z całym szacunkiem do Twojej drogi życiowej uważam, że masz np. średnie kompetencje do wypowiadania się na tematy okołodzieciowe (btw nie zauważyłem czy się w takowych wypowiadasz) .

    Po prostu związek bez dzieci jest czym innym niż związek z dziećmi.

    Kilkanaście lat byłem w związku bez dzieci, więc dość dokładnie wiem o czym mówię. Ocena facetów dokonywana przez dzieciate panie różni się od ocen pań bezdzietnych. Hanna Bakuła jest znaną specjalistką od mężczyzn, jednak z dość wąskiego punktu widzenia, bezdzietnych związków rozrywkowych.

    Reasumując, perspektywa za każdym razem jest inna. Wszystko ok, jeśli czujemy te różnice. Bo jeśli pani od okazjonalnych wypadów z korpo kochasiem do Kenii zaczyna pouczać o roli mężczyzny w małżeństwie to robi się śmieszne-strasznie.
  • riki_i 31.03.19, 16:30
    *śmieszno-strasznie
  • homohominilupus 31.03.19, 16:44
    riki_i napisał:

    > *śmieszno-strasznie


    Jak już tak zaszufladkujesz ludzi, to ci lepiej czy jak?

    Związek bez dzieci to też związek, tylko inny. Jak sam twierdzisz. Jest to normalna relacja dwojga dorosłych ludzi. A nie weekendowe, niezobowiazujace bzykanko.
    Rozumiem, ze ty riki dzieci posiadasz? Gratulacje. Tylko wspominałes tu wielokrotnie, że nie byłeś wiernym mężem. Ale idąc twoim tokiem rozumowania, twój związek jest/byl lepszy, pelniejszy, bo dzieci? I nieważne, ze z jakimiś młodymi niuniami się grzmociles po krzakach. Posiadanie dzieci daje ci prawo wypowiadania się na wszelakie tematy.

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • flegma_tyczka 31.03.19, 16:52
    On miał na myśli bezdzietną z tego forum, która utrzymuje, że jest w stałym związku z mężczyzną, z którym od czasu do czasu jeździ na wycieczki.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • thebeat 31.03.19, 17:00
    On chyba ma żonę, więc trudno byłoby inaczej.
  • flegma_tyczka 31.03.19, 18:13
    Ha, ha... Poważnie? Czyli cudze gacie.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • triss_merigold6 31.03.19, 17:15
    A to niejedna pani i niejeden pan po kilku niezobowiązujacych spotkaniach ma iluzję związku.
  • thebeat 31.03.19, 17:23
    Wiesz, nie tak łatwo ujednolicić gdzie zaczyna sie związek. Dla jednego bez slubu to nie związek, oddzielne konta tez nie, wychodzenie osobno to niepowazny zwiazek itp. Dla niektórych pań bez dzieci to nie związek. Czy małżenstwo, gdzie mąż od lat ma kochankę lub gdzie nie ma seksu to jeszcze zwiazek? Albo takie, gdzie ludzie mijają się w drzwiach?
  • triss_merigold6 31.03.19, 16:54
    Nie tyle prawo, co możliwość, raczej o to chodzi.
    Można być totalnie niewiernym w jedym układzie i wiernym w innym, to się nie gryzie i nie ma dysonansu.
  • snakelilith 31.03.19, 16:41
    riki_i napisał:

    > Nie myślę tylkiem, a z całym szacunkiem do Twojej drogi życiowej uważam, że mas
    > z np. średnie kompetencje do wypowiadania się na tematy okołodzieciowe (btw nie
    > zauważyłem czy się w takowych wypowiadasz) .
    >
    > Po prostu związek bez dzieci jest czym innym niż związek z dziećmi.

    Tyle tylko, że to jest taki sam życiowy wybór, jak związek z dziećmi. Zapomniałeś bowiem rikuś, że człowiek jest wolny i może się zdecydować na to, co mu w życiu potrzebne. Jakaś niunia w typie pustogłowy sextoy wrobiła cię w dziecko i dziś płaczesz i jesteś rozczarowany, bo seksu już nie ma, pogadać się z laską nie da, a za młodziutkimi ukraińskimi prostytutkami ci nie wolno? Smuteczek. Ale jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. A ja jestem od 15 lat mniej lub bardziej solidną mężatką, bez dzieci, ale z fajnym facetem, bo tak się też da.
  • thebeat 31.03.19, 20:48
    Raczej mało który facet pyta o zgodę chcąc pobzykać na boku.
  • sumire 01.04.19, 13:08
    riki_i napisał:

    > Nie myślę tylkiem

    I dlatego 98% twoich wątków na forum dotyczy seksu lub szybko skręca w jego kierunku.

    > Po prostu związek bez dzieci jest czym innym niż związek z dziećmi.

    To jest raczej oczywiste. W ogóle każdy związek jest inny.
    >
    > Bo jeśli pani od okazjonalnych wypadów z korpo kochasiem do Kenii za
    > czyna pouczać o roli mężczyzny w małżeństwie to robi się śmieszne-strasznie.

    A jeśli facet, który tydzień temu pisał, jak to się bzykał z gorącą studentką na Ibizie, przyprawiając innej kobiecie rogi, czuje się w obowiązku pouczać kobiety, bo mają - o zgrozo - jakieś oczekiwania wobec mężczyzn, to jak to nazwiemy? big_grin
  • flegma_tyczka 31.03.19, 18:14
    I co z tego skoro Twoje geny nie zostały powielone?

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • aandzia43 31.03.19, 16:11

    >
    > Tamten wątek to Himalaje hipokryzji. W realu taki rentier jest zwierzyną łowną.
    > Żadna z polujących w ogóle nie słucha co tam farmazoni sobie pod nosem taki tł
    > usty karp, po prostu trzeba go złowić i wybebeszyć.

    Zgadzam się, żadna z polujących. Ja im dobrze życzę, niech im się powiedzie. Czy odpowiedziałeś juz na moje pytanie: czy odpowiada ci układ w którym inwestujesz wszystkie swoje zasoby bez żadnego zabezpieczenia?



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • riki_i 31.03.19, 16:15
    Mężczyzna jak się zakocha zawsze inwestuje całego siebie w związek (układ?) bez żadnego zabezpieczenia.
  • flegma_tyczka 31.03.19, 16:53
    Kobieta też.
    I to na całego.
    Niewielki procent mężczyzn zostaje z kobietą - alkoholiczką. W drugą stronę - przeważająca ilość kobiet.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • grru 31.03.19, 17:05
    Współuzależnienie to jest specyficzny mechanizm, nie mylmy tego z miłością.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • riki_i 31.03.19, 18:09
    flegma_tyczka napisała:

    > Niewielki procent mężczyzn zostaje z kobietą - alkoholiczką. W drugą stronę - p
    > rzeważająca ilość kobiet.

    Zależy kiedy się rozchlała. Jak po dziecku (po dzieciach) to jednak faceci próbują ratować sytuację vide Rysiu Kalisz.
  • nowel1 01.04.19, 12:36
    Nie ma takiej zależności.
    Ciekawe, ty wiele swoich opinii opierasz na konkretnych pudelkowych przykładach... tu Kalisz, tam Bakuła, i to ma potwierdzać, że twoja opinia jest słuszna big_grin
  • riki_i 01.04.19, 21:52
    nowel1 napisała:

    > Ciekawe, ty wiele swoich opinii opierasz na konkretnych pudelkowych przykładach
    > ... tu Kalisz, tam Bakuła, i to ma potwierdzać, że twoja opinia jest słuszna :-
    > D

    Pfff! Jak opierałem na przykładach moich znajomych, to mi dziumdzie z czworaków pisały że zmyślam albo obracam się w półświatku.
  • aandzia43 31.03.19, 22:45
    riki_i napisał:

    > Mężczyzna jak się zakocha zawsze inwestuje całego siebie w związek (układ?) bez
    > żadnego zabezpieczenia.

    Ja się nie pytam co według ciebie robi zakochany mężczyzna (fakt, większość traci głowę, ale nawet to tracenie głowy nie zawsze wychodzi na zdrowie kobiecie), ja się pytam czy ty, Riki, wszedłbyś w układ w który inwestujesz wszystkie swoje zasoby i ani na wstępie, ani po latach nie masz żadnego zabezpieczenia. Tylko mi nie wyjeżdżaj z alimentami na dzieci jako jedynym zabezpieczeniu kobiety na wypadek wystawienia jej walizek kiedy się zużyje, bo to jest śmiech na sali czyli śmiech w polskich warunkach. No więc?


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • danaide 31.03.19, 23:04
    Jasne. A jak się odkocha to zakręca kranik i inwestycja skończona. Pal sześć jakieś dzieci. Proste, prawda?
  • aandzia43 31.03.19, 23:13
    Nawet jak "pamięta o dzieciach" to nadal mamy kwestię czarnej dudy w jakiej jest kobieta niepracująca od x lat zawodowo, bez zadnego majątku i kasy.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • flegma_tyczka 01.04.19, 08:41
    Znam pracującą od x lat bez majątku i kasy, wystarczy urodzić się w rodzinie "bez majątku", nie mieć wrodzonego powera i wyjątkowych zdolności i pracować przez 20 lat w niskopłatnym zawodzie. Tak też wygląda Polska. Bieda nie ma twarzy leniwca.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • riki_i 01.04.19, 21:57
    danaide napisała:

    > Jasne. A jak się odkocha to zakręca kranik i inwestycja skończona. Pal sześć ja
    > kieś dzieci. Proste, prawda?

    Kodeks rodzinny i opiekuńczy póki co nadal obowiązuje i oddalenie się Pana w siną dal jest owszem możliwe, ale w przypadku gołodupców, o których dziwnie często zahaczają piszące tu ematki. Pan bogaty raczej będzie oskubany bez litości. W majestacie prawa.
  • grru 01.04.19, 22:51
    Chyba, że się okaże, że pan nie posiada w Polsce nawet konta bankowego, a wszystkie nieruchomości należą dziwnym trafem nie do niego tylko do jego brata

    --
    Nadal jem gluten smile
  • aandzia43 01.04.19, 22:57

    > Kodeks rodzinny i opiekuńczy póki co nadal obowiązuje i oddalenie się Pana w si
    > ną dal jest owszem możliwe, ale w przypadku gołodupców, o których dziwnie częst
    > o zahaczają piszące tu ematki. Pan bogaty raczej będzie oskubany bez litości. W
    > majestacie prawa.

    Naprawde mocno bogaty nie umknie bo jest na świeczniku, prasa te rzeczy, srednio zamożni potrafią tak zakombinować, ze w życiu bym nie uwierzyła, ze można nie mieć oficjalnie w papierach grosza na własne dzieci srając jednocześnie kasą. Moze kiedyś powiedziałabym ze masz rację, po obejrzeniu sobie świata z bliska i wykonaniu szeregu rozdziawień paszczy stwierdzam ze twoje gadki nie są w stanie uśpić mojej podejrzliwości i przyklepaniu, że pan z sąsiedniego wątku jest bez zastrzeżeń dobrym, solidnym kąskiem. Kiedy odpwoiesz na moje pytanie?


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • grru 01.04.19, 23:01
    I co da ten świecznik? Zaraz się w prasie wypowiedzą obrońcy biednego skubanego misia.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • aandzia43 01.04.19, 23:14
    Ale od płacenia raczej się nei wyłga.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • grru 01.04.19, 23:25
    Jak jest cwany i ma dobrych prawników to się wyłga. Co za problem nie mieć nic w Polsce?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • riki_i 02.04.19, 00:29
    O to Ci chodzi ?

    > ja się pytam czy ty, Riki, wszedłbyś w układ w który inwestujesz wszystkie swoje zasoby i ani na wstępie, ani po latach
    > nie masz żadnego zabezpieczenia.

    Oczywiście, że wszedłbym, ponieważ faceci - poza małą grupką patologicznych gości o mentalności żigolaków - z zasady nie patrzą na background. Kobita się podoba, no to jedziemy. A jak jest bardzo fajnie, to jedziemy na całość.

  • aandzia43 02.04.19, 12:46
    riki_i napisał:

    > O to Ci chodzi ?
    >
    > > ja się pytam czy ty, Riki, wszedłbyś w układ w który inwestujesz wszystki
    > e swoje zasoby i ani na wstępie, ani po latach
    > > nie masz żadnego zabezpieczenia.
    >
    > Oczywiście, że wszedłbym, ponieważ faceci - poza małą grupką patologicznych goś
    > ci o mentalności żigolaków - z zasady nie patrzą na background. Kobita się podo
    > ba, no to jedziemy. A jak jest bardzo fajnie, to jedziemy na całość.

    Skup się, ja cię nie pytałam o to czy na miejscu kobiety wszedłbyś w pierwsze okrążenia wokół tłustego karpia, bo to chyba oczywiste dla każdego kumatego człowieka, ze jak jest zdobycz na horyzoncie to są i obiekty zwiadowcze. Ja się pytam wyraźnie, ja wyraźnie piszę po polsku, odnosząc się do wiadomego wątku, w którym zadawałam ci to pytanie ze trzy razy: czy wszedłbyś w układ w który inwestujesz na start i przez lata potem cały swój potencjał i nie masz żadnego zabezpieczenia? Nie piszę o przymierzaniu się do bogatego faceta, o wstępnych zabiegach i romansach - na takie bara bara to są stada chętnych, całkiem rozsądnych dziewczyn. Nie mydl mi oczu tym, ze zakochany facet to czy tamto, i że kiedyś, jak się zakocha, to może to i owo, a alimenty na dzieci to są zawsze i na pewno, bo to wróżenie z fusów na co wskazują różne historie smutne i koszmarne. Nie chcesz odpowiedzieć, bo odpowiedź jest znana: nie wszedł byś. I wszyscy to doskonale rozumiemy, ludzkie, tylko czego nie jesteś w stanie pojąć, że ktoś inny też myśli logicznie?




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • riki_i 03.04.19, 00:51
    Nie Andzia, nie masz racji. Faceci myślą inaczej, nie kalkulują. Rachunek potencjalnych zysków i strat to sfera obca. Wchodzą w coś i już (pomijam kochanki i "szybkie strzały" bo to zupełnie inna para kaloszy). Może zabrzmi to wybitnie durnowato, ale jeśli wycofywalem się z jakichs układów, to na podstawie intuicji, wewnętrznego poczucia że energia danego związku nie jest dobrą energią, że coś mi tu nie gra (nawet jeśli pozornie świetnie grało) . Trudno to odpowiednio ubrać w słowa. W każdym razie proces myślowy szedł inaczej niż ten opisany przez Ciebie. Nic Ci więcej nie dodam, może niech się kolega easy wypowie i inni panowie. Ja mówię pas.
  • aandzia43 03.04.19, 12:27
    riki_i napisał:

    > Nie Andzia, nie masz racji. Faceci myślą inaczej, nie kalkulują. Rachunek poten
    > cjalnych zysków i strat to sfera obca. Wchodzą w coś i już (pomijam kochanki i
    > "szybki

    Oczywiście ze nie kalkulują (gdzies to napisałam? surprised) tylko idą na zywioł. I pełni są optymizmu odnośnie możliwości związkowych wybranki, a swoich to już w ogóle. Ale potem wychodzi jak wychodzi dla kobiety, bo znowu idą na żywioł wink



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • fawiarina 02.04.19, 13:13
    Aha. I dla takiej kobity podpisałbyś intercyzę, zrezygnował z pracy zarobkowej oraz niańczył dzieci i układał kwiaty w wazonach?
  • aqua48 31.03.19, 14:14
    Mój jest ciężko pracującym, rodzinnym domatorem, który traktuje swoich rodziców ciepło, choć z poczuciem humoru. I właśnie taki mi się podoba.
    Moi synowie są również ciepłymi rodzinnymi domatorami i mają doskonałe relacje ze swoimi teściowymi smile
  • riki_i 31.03.19, 14:25
    No i git. Gratuluję.
  • rosapulchra-0 31.03.19, 14:29
    Podobnie mój mąż, ciężko pracuje i ciągnie do domu. Mam też zięcia, którego rodzice odwalili kawał zajefajnej roboty, bo chłopak nie tylko zarabia, nie tylko umożliwia mojej córce rozwijać jej pasje, ale przede wszystkim jest prawdziwym partnerem i nie ma, że córka jest od zarabiania, gotowania i sprzątania.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • thebeat 31.03.19, 14:35
    Mnie bawi u niektórych stosunek do tesciowych i rodzicow (ok, pewnie często słusznie taki a nie inny) przy jednoczesnym całowaniu stóp dziubdziusiów. A czas leci i za 10-30 lat koło może zaskakujaco dla zainteresowanych, acz zupełnie logicznie, się zamknąć.
  • thebeat 31.03.19, 14:37
    Aha, że chłopy ematki nie spełniają tych wymagań widać nie tylko pod jednorazowymi nickami. wink
  • homohominilupus 31.03.19, 16:06
    thebeat napisała:

    > Mnie bawi u niektórych stosunek do tesciowych i rodzicow (ok, pewnie często słu
    > sznie taki a nie inny) przy jednoczesnym całowaniu stóp dziubdziusiów. A czas l
    > eci i za 10-30 lat koło może zaskakujaco dla zainteresowanych, acz zupełnie log
    > icznie, się zamknąć.

    O, toto


    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • grru 31.03.19, 14:41
    Nie ma żadnego wzoru, do którego ma dążyć każdy mężczyzna, tak samo jak nie ma wzoru dla kobiet. Ważne, żeby ludzie się dobrali według podobnego systemu wartości i mieli podobne potrzeby i cele. I dojrzały czlowiek zamiast jęczeć, że jakaś pani nie chce domatora szuka takiej, która chce. żadna filozofia. Ja mam swoje oczekiwania, mój facet je spełnia i to najważniejsze. A jak coś mi nie pasuje to omawiam to z nim a nie z forum - w życiu nie pisałam pod jednorazowym nickiem.
    Z mojego punktu widzenia najgorsze są u faceta kompleksy.


    --
    Nadal jem gluten smile
  • fornita111 31.03.19, 14:47
    Gorsze jest kocurkowanie big_grin A juz jeczenie na babskim forum- najgorsze
  • grru 31.03.19, 14:49
    Co to kocurkowanie? Kompleksy gorsze od babskiego forum. Gdyby nie kompleksy mojego byłego to pewnie bym się z nim nie rozwiodła.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • fornita111 31.03.19, 15:04
    Ty jestes na forum krocej niz ja? wink Kocurkowanie- to w skrocie wyobrazenie rikiego, czym jest seks. To bylo w watku, w ktorym min sie dziwil, ze ludzie zmieniaja pozycje w trakcie seksu- tak w zyciu, tak naprawde a nie tylko w pornosach- olaboga! Ale tytulu tego watku nie pamietam wink
  • riki_i 31.03.19, 15:17
    Kocurkowanie to nie seks, bliskość przed i po seksie. W tamtym wątku pisałem o braku związku z realem filmów pornograficznych, co jest oczywiste dla każdego, natomiast parę dziewuch w tym wyżej podpisana usiłowało wmawiać, że ćwiczą takie maratony 5x dziennie. Jak widać, żeński Stefek Burczymucha ma się nadal dobrze 👍
    literat.ug.edu.pl/mariakon/019.htm
  • thebeat 31.03.19, 15:36
    Tak, fantazje o bogatym życiu seksualnym przeciętnych małżeństw z dziećmi czy zwiazków z bogatym stażem są urocze. Zaraz obok dzikich tłumów typowych kobiet preferujących seks dla seksu. wink
  • fornita111 31.03.19, 15:39
    Juz sie nie tlumacz riki big_grin A watasek byl boski- jedyny twoj pozytywny wklad w to forum tongue_out
  • thebeat 31.03.19, 18:29
    Drzewko się kłania.
  • flegma_tyczka 31.03.19, 16:36
    Jest wzór - biologiczny imperatyw (od którego oczywiście mogą zdarzać się wyjątki typu zdrowa kobieta leci na ubogiego rencistę bez nogi).
    Mężczyźni dążą do kobiet atrakcyjnych wizualnie, z odpowiednią proporcją talii do bioder, młodych, które mogą dać lepsze potomstwo i bez problemu wydać je na świat.
    Kobiety dążą do wysokich facetów, którzy "umieją przynieść do jaskini sporego mamuta". Tyle w temacie.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • sumire 31.03.19, 15:12
    Hahhaha riki, co to się znowu stało, że musisz frustrację na forum odreagować?

    Po pierwsze primo, męscy feminiści jak najbardziej istnieją, bo nie każdemu facetowi penis nerwowo kurczy się do rozmiarów pistacji, gdy ów napotyka na swojej drodze kobietę pewną siebie, ambitną, robiącą karierę i - o zgrozo - zarabiającą dobre pieniądze. I tacy faceci są partnerami, mężami, a czasami ojcami takich kobiet, i cojones im nie odpadają od kibicowania im i wspierania. W normalnym świecie, tym poza twoją wydmuszką, w której samica powinna oczekiwać li fury, skóry i komóry, jest takowych całkiem sporo.
    A po drugie primo - choć wszystkie wiemy, że zatrzymałeś się mentalnie we wczesnych latach 90., wiedz, że współcześnie weekendowe związki (a nawet małżeństwa) siłą rzeczy są całkiem częste. I mniej w nich pozerstwa niż w ubolewaniach pewnego pana o śliniącej się do niego 19-latce zza Buga, rzekłabym smile
  • riki_i 31.03.19, 15:24
    Hahahaha, dotarłaś w swym zacietrzewieniu aż do obrony weekendowych związków? Zaiste, mają owe związki wielką moc w sobie 💪!!! ☺ Full real, nie to co bajania Rikiego.
  • grru 31.03.19, 15:27
    A jaki problem masz z weekendowymi związkami?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • riki_i 31.03.19, 15:30
    Nie mam problemu żadnego, tyle do związków mają się one tak jak małżeństwo do wizyty u prostytutki.
  • fawiarina 31.03.19, 15:37
    Ale dojechałeś.
  • fawiarina 31.03.19, 15:40
    Jezu! Miało być "ale ODJECHAŁEŚ".
    To porównanie było naprawdę żałosne.
    Małżeństwa są przeróżne. Jedne weekendowe, inne mieszkają osobno, są bezdzietne i wielodzietne, są takie, które mieszkają na kupie z treściami i tuzinem kuzynów. W życiu bym się nie odważyła powiedzieć, że jedne są prawdziwsze od drugich i wartościować jakiejkolwiek formy związku, tak jak ty to zrobiłeś.
  • riki_i 31.03.19, 15:57
    Jeszcze raz. Nie wartościuję w sensie stawiania na piedestał versus gnojenia. Po prostu małżeństwo z dziećmi i wspólne dzielenie życia ma się nijak do relacji w typie okazjonalnym.
  • sumire 31.03.19, 15:37
    Henryka Bochniarz przez wiele lat regularnie przemierzała ocean, żeby zobaczyć się z mężem.
    Pewnie nawet nie wiesz, kto to.
    Tak czy inaczej, panie fanie Zenka Martyniuka, AD 2019 nie jest niczym dziwnym ani niezwykłym, że pary nie mieszkają pod jednym dachem, lub mają tych dachów kilka. Wiem, że to dla ciebie straszne, bo wtedy mąż nienakarmiony przez żonę i zmuszony do samodzielnego prania majtów może umrzeć w wieku przedemerytalnym.
  • thebeat 31.03.19, 15:39
    big_grin
  • chatgris01 31.03.19, 15:43
    big_grin
  • riki_i 31.03.19, 15:50
    Henryka Bochniarz to upiór senny dla normalnego faceta (już pomijam jej poglądy ekonomiczne rodem z neoliberalnego plejstocenu).

    Był taki stary dowcip "Czy możliwa jest miłość na odległość? Tak, pod warunkiem że długość jest większa od odległości" ☺️

    Albo z kim jesteś i żyjecie razem, albo związku nie ma. W XIX wieku po powstaniu styczniowym kobiety szły pieszo na Syberię za wywożonymi tam facetami. Życie na zasadzie "ja tu, a ty w Stanach" to parodia małżeństwa. Podobnie jak spotykanie się tylko na weekend, po to by pójść do restauracji, a potem się bzykać. Wszystko jest dla ludzi i ja nie neguję przydatności takich relacji, tylko nie nazywajmy kury koniem.
  • ferra 31.03.19, 23:57
    Henryce Bochniarz to mozesz ....nie - nawet nie jej - moze jedynie jej psu miske umyc.
  • riki_i 01.04.19, 21:54
    ferra napisała:

    > Henryce Bochniarz to mozesz ....nie - nawet nie jej - moze jedynie jej psu mis
    > ke umyc.

    A przepraszam bardzo, to jakaś bogini jest? Cwany babsztyl , który się ustawił w rozmaitych układach i klepie od lat jak pacierz antypracowniczą balcerowiczowską mantrę. Dla mnie to ekonomiczny upiór czasów o których należy jak najszybciej zapomnieć.
  • ferra 04.04.19, 17:40
    Nic nie stoi na przeszkodzie abys wypracowal własne układy - duzo bardziej wplywowe. To jak - kiedy na początek aspirujesz na prezesa Boeinga? smile
  • riki_i 04.04.19, 17:59
    A po co? Żeby mnie pochowali w złotej trumnie?
  • ferra 05.04.19, 00:20
    Procz nauki odpowiedzialnosci i zycia na przyzwoitym poziomie? Po to takze, aby chcac kiedys budowac sensowna relacje z kobieta , wniesc do tejze relacji cokolwiek istotnego/interesujacego - zamiast dlugiej listy wlasnych deficytow.
  • riki_i 05.04.19, 11:41
    Ja nie mam żadnych deficytów, a na brak zainteresowania kobiet w realu nie narzekam.
  • sumire 05.04.19, 12:39
    riki_i napisał:

    > Ja nie mam żadnych deficytów

    To się nazywa wishful thinking.
  • triismegistos 05.04.19, 12:45
    Tak, i dlatego zakładasz wątki o strasznych wymaganiach, którym nie potrafisz sprostać i fantazjujesz o notarialnym zobowiązaniu żony do lodzika wink

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • heavy_metal_thunder 31.03.19, 17:36
    Henryka Bochniarz to idol takich zwolenników III RP jak Ty Sumire. Znowu pijesz do tego Martunia, a jak Tobie napisałem że jestem bardzo wrażliwy na muzykę, słyszę specyficzne dotknięcia struj gitary basowej, rozpoznaję bez problemu czy solówka grana jest techniką tapping, sweep-pickking, unisono na dwie gitary lub slide, to zniknęłaś z tamtego tematu.
  • grru 31.03.19, 15:44
    Jednemu pasuję związek weekendowy, drugiemu związek z okazjonalnym bzykaniem Ukrainek, ludzie mają różne potrzeby

    --
    Nadal jem gluten smile
  • riki_i 31.03.19, 15:52
    Okazjonalne spuszczanie z krzyża z Ukrainką IMO nie jest związkiem.
  • grru 31.03.19, 15:54
    Ale relację ze stałą partnerką niektórzy nazywają związkiem mimo okazjonalnego spuszczania z krzyża. Co kto lubi. Ja już bym wolała weekendowo niż tak.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • riki_i 31.03.19, 15:59
    Jako właścicielka browaru możesz czasem wypić jedno piwo na mieście. 😎
  • grru 31.03.19, 17:04
    Ale tego nie robię i tyle. Kwestia świadomych decyzji. Dla mnie związek, gdzie jedna strona ciągle coś pija na mieście to nie związek, wolałabym weekendowy.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • riki_i 31.03.19, 18:11
    Ciągle pić to może niekoniecznie, ale jak poczęstują w gościach... 😂
  • nowel1 01.04.19, 12:57
    Ale to jest żarcik?
  • beneficia 01.04.19, 22:10
    Ciekawe czy żona Rikiego też pija piwo ma mieście i co on na to... No bo skoro częstują...
  • thebeat 31.03.19, 15:57
    Ale z żoną, którą wali się po rogach, już raczej w czymś w rodzaju związku się jest.
  • riki_i 31.03.19, 16:00
    Owszem, zwłaszcza po stronie kosztów.
  • thebeat 31.03.19, 16:14
    Jeśli tak patrzeć na relacje międzyludzkie.
  • ficus_carica 31.03.19, 15:58
    riki_i napisał:

    > Okazjonalne spuszczanie z krzyża z Ukrainką IMO nie jest związkiem.

    Czy twoja żona podziela w praktyce tę definicje nie-związku?


    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • riki_i 31.03.19, 16:03
    Pytania są tendencyjne! 💤💥💣
  • ficus_carica 31.03.19, 16:33
    Czyli podziela 😁

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • sumire 31.03.19, 16:04
    Przecież to wszystko nasz pan i władca sobie uroił smile
  • riki_i 31.03.19, 16:07
    I tego się jakby co trzymajmy.
  • sumire 31.03.19, 16:15
    Na wypadek gdyby żona wpadła na forum i odkryła, że robisz z siebie taniego dżolera?
  • riki_i 31.03.19, 16:18
    Nic z siebie nie robię, ale temat chętnych młodych Pań z Ukrainy nie jest przedmiotem tego wątku.
  • flegma_tyczka 31.03.19, 16:37
    A czy jest też rynek chętnych Panów z Ukrainy na seks ze straszą (ale bez kasy)? Mam drobną fantazję tj. seks z Ukraińcem. Ekhem..

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • grru 31.03.19, 17:06
    Szczególnie ci prosto z frontu biorą wszystko, więc śmiało, masz szansę.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • flegma_tyczka 31.03.19, 17:17
    Jak ich namierzyć, gdzie szukać?

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • grru 31.03.19, 19:01
    Sex and revolution to było na Majdanie najwięcej. A teraz to szukaj na fb, sporo grup Ukraińców w Polsce jest to na pewno coś wyhaczysz. Tylko musisz wyczuć jaką opcję polityczną reprezentuje

    --
    Nadal jem gluten smile
  • flegma_tyczka 31.03.19, 20:37
    Ale tam pewnie wpuszczają tylko Ukraińców i Ukrainki.
    Facet to ma dobrze, idzie do agencji i już. A starym babom zawsze pod górkę.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • maaria33 31.03.19, 20:42
    A dla panów to panie w agencjach wolontariatu ?
  • flegma_tyczka 31.03.19, 20:44
    Te 100 zł bym odżałowała, ale nie ma takich agencji lub są marnej jakości i mały wybór.
    A ja mam wysokie wymagania.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • leanne_paul_piper 31.03.19, 20:47
    A na odlotach była?wink. Coś by się tam wybrało z towaru imho.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/m7aT6hAH8lBfkJSCGA.jpg
  • flegma_tyczka 31.03.19, 20:49
    To na Odlotach są mężczyźni?

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • leanne_paul_piper 31.03.19, 20:51
    No ba!
    Pooglądać zawsze można, a może coś Ci przypadnie do gustuwink.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/0C2F64msbJBkaO0niA.jpg
  • grru 31.03.19, 22:13
    Hasło: Sława Ukrajini
    Odzew: Herojam sława
    Wariant rozszerzony, dodajesz:
    Hasło: Sława nacji
    Odzew: Smert' woroham



    --
    Nadal jem gluten smile
  • madzioreck 31.03.19, 22:03
    riki_i napisał:

    > Nie mam problemu żadnego, tyle do związków mają się one tak jak małżeństwo do w
    > izyty u prostytutki.

    A jak się ma do związków Twój (co? związek?), w którym zdradzasz swoja kobietę, grzmocąc się na prawo i lewo? No gratulować, naprawdę.
  • sumire 31.03.19, 15:41
    riki_i napisał:

    > Hahahaha, dotarłaś w swym zacietrzewieniu

    Słoneczko, ja w tym wątku widzę tylko jedną zacietrzewioną osobę i na 200% nie jestem w tym osamotniona...
  • livia.kalina 31.03.19, 15:25

    o "męskim feminiście". Rozumiem, że podałeś to jako oksymoron. Dla mnie bycie feministą jest warunkiem koniecznym u faceta do bycia męskim. Bo męski to silny (na duchu) i pewnym siebie, więc uprzedzenia do jakiejkolwiek grupy (kobiet, lgbt, innej rasy, wyznania - cokolwiek) wyklucza prawdziwą siłę charakteru, dzielność, męstwo, czyli to co mi się składa na wizje męskiego mężczyzny.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • sumire 31.03.19, 15:38
    Bardzo fajnie to wyłożyłaś smile To jest właśnie to!
  • snakelilith 31.03.19, 16:21
    "Dla mnie bycie feministą jest warunkiem koniecznym u faceta do bycia męskim". Właśnie tak. W ogóle nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Na innych facetów po prostu szkoda czasu.
  • anorektycznazdzira 31.03.19, 21:28
    w punkt
    pozwól, że się podpiszę

    --
    'Na słońcu jest rzeczywiście znacznie mniej cienia, wiesz?' by król Julian
  • cauliflowerpl 31.03.19, 15:40
    Czyli jak ma wymagania to hipergamia, jak nie ma bo ogarnia życie sama a faceta potrzebuje głównie do towarzystwa to pozerstwo.

    Umyj rączki Ryśku i idź na obiad.
    Bez odbioru.
  • riki_i 31.03.19, 15:54
    Ty też umyj. Co innego.
  • flegma_tyczka 31.03.19, 16:07
    Ha ha big_grin

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • beneficia 31.03.19, 18:14
    Dlaczego "potrzebowanie faceta głównie do towarzystwa to pozerstwo", bo jakoś ta wypowiedź Rikiego ominęła?
  • kropkacom 31.03.19, 16:16
    Nie wiem czy miałam jakiekolwiek oczekiwania. Po prostu polubiłam i pokochałam przyszłego jeszcze długo nie męża. Tylko, że ja byłam w z deka innej sytuacji niż wolni czterdziestolatkowie. Obu płci. I tu chyba jest "problem". Oczekiwania są ok ale w pewnym momencie życia od cholery bardzo ograniczają.

    Taka uwaga jeszcze: jednorazowy nick nie oznacza, że to jakaś zdesperowana forumka o innym stałym nickiem. Nawet jak tak twierdzi big_grin
  • zasiedziala 31.03.19, 16:53
    Weekendowe związki bezdzietnych ematek? Ja chyba inne forum czytam. Wszystkie bezdzietne, które stąd kojarzę są w długoletnich związkach z tym samym mężczyzną.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • thea19 31.03.19, 17:43
    rodzinny domator chłodno traktujący swoją mamusię, ciężko pracujący ale zawsze pomocny - to dokładnie mój mąż
  • tanebo2.0 31.03.19, 17:51
    Nowa odmiana księciunia na białym kucyku...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • thea19 31.03.19, 21:13
    i do tego wysoki i zgrabny. zazdroscisz?
  • aandzia43 31.03.19, 22:48
    Dlaczego twój mąż chłodno traktuje swoją matkę i dlaczego jest to według ciebie zaleta?

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • thea19 31.03.19, 22:58
    nie twierdzę, że to zaleta. traktuje chłodno bo ona preferuje swoją córkę, jej dzieci i męża od zawsze i do śmierci. syn jest złem koniecznym, synowa to pazerna, leniwa suka a wnuki, wiadomo, od syna to niepewne.
  • thea19 31.03.19, 17:50
    60 lat właśnie skończyłaś a język nastolatki, gratulacje
  • rosapulchra-0 31.03.19, 18:47
    Popłynęłaś ostro big_grin big_grin big_grin Do sześćdziesiątki brakuje mi więcej niż dekadę big_grin

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • ficus_carica 31.03.19, 19:43
    Mentalnie sześćdziesiątkę miałaś 30 lat temu.

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • rosapulchra-0 31.03.19, 20:39
    Następna szpecjalistka http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • thea19 31.03.19, 21:10
    ponoc mialas ostatnio okragle urodziny. biorac pod uwage dorosle dzieci, liczbe schorzen i dlugosc chorob to te 60 to i tak mi laskawie wyszly
  • rosapulchra-0 01.04.19, 01:32
    O łaskawczyni! http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • araceli 31.03.19, 17:57
    riki_i napisał:
    > (pomijam pozerstwo weekendowych związków bezdzietnych em
    > atek).

    Etatowy ematkowy bajkopisarz Riki pisze o czyimś "pozerstwie" big_grin Rozkoszne!




    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • 71tosia 31.03.19, 19:59
    jest całkiem sporo badan naukowych pokazujących że kobiety i mężczyzni kierują się nieco innymi kryteriami przy wyborze partnera. Kobiety, często na poziomie biologicznym i podświadomie wybierają partnerów kierując się możliwościową osiągnięcia przez nich zamożności. Ważne są więc inteligencja, ambicje, zaradność , pozycja społeczna partnera ale też zdrowy dobry wygląd. Faceci poszukują kobiet o atrakcyjnym wyglądzie co jest wskaźnikiem płodności. Ale i tu inteligencja jest w cenie. Po prostu, miłość nawet ta bardzo romantyczna a cechy biologicznie użyteczne są powiązane, u podstawy leży zapewnienie bezpieczeństwa potomstwu.
    Badania pokazują tylko ogólny trent, ale nie m powodu by im nie wierzyć wink
  • jola-kotka 31.03.19, 21:11
    Nie ma czegos takiego jak wzorzec mezczyzny idealnego. Dlaczego? Bo dla kazdej kobiety inne cechy faceta beda dobre. Jesli kobieta ma charakter silny dominujacy to czesto tak jest ze wchodzi w zwiazek z facetem o slabszym usposobieniu i to ma sens bo by mogli sie pozabijac. Sa tez kobiety co maja wrecz odwrotne potrzeby i wtedy potrzebuja faceta ktory bedzie umial twardo chodzic po ziemi, bedzie zaradny, bedzie myslal za siebie i za nia. Jak kobieta mieszka katem u matki to pewnie chce faceta z chata ale jak ja juz ma to nie musi sie na tej chacie skupiac tak samo z kasa bo jak jedna strona ja ma to razem moga sobie ja pomnozyc w efekcie ten facet tez ja bedzie mial. To wszystko co czytasz na forum to sa indywidualne potrzeby jednostki, wcale nie znaczy ze setki kobiet maja inne.
  • jola-kotka 31.03.19, 21:12
    Maja takie same a nie inne. Sory .
  • jeziorowa 31.03.19, 21:20
    Nie ma możliwości aby jakakolwiek inteligentna forma życia chciała aby ktoś inny myślał za nią, w przypadku człowieka nawet małe przedprzedszkolne dzieci (wszystkie, które prawidłowo rozwijają się) buntują się i złoszczą gdy nie mogą decydować o sobie. Nie ściemniaj więc Jola, że są kobiety, które tego chcą. Istnieją takie, które z różnych powodów godzą się na takie traktowanie.
  • beneficia 31.03.19, 21:38
    Jola nie pisała o inteligencji. I tak, jest dużo ludzi, którzy wybierają/racjonalizują sobie brak decyzyjnosci. Zwalnia to od odpowiedzialnosci.
  • jola-kotka 31.03.19, 21:43
    Ale chyba nie zrozumialas co napisalam.
  • grru 31.03.19, 22:18
    Ależ mnóstwo ludzi tego właśnie chce. Zarówno na poziomie społecznym jak i prywatnym chętnie oddają podejmowanie decyzji i odpowiedzialność innym. Bo to jest wygodne. Tak samo jak są mężczyźni, którym wygodnie nie wiedzieć, gdzie co w domu leży i wygodnie o niczym nie decydować: żona ubierze, żona nakarmi, żona załatwi.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • 71tosia 31.03.19, 21:34
    nie ma jednego wzorca ale jest statystyka.
  • jola-kotka 31.03.19, 21:46
    A ona mowi ze? Bo nie znam statystyki.
  • anorektycznazdzira 31.03.19, 21:25
    Bracia samce są żałosne, bo są żałosne a nie bo nie są "idealne".
    Ideałów nie ma.
    Natomiast atrakcyjny facet powinien mieć nieco rozumu. Tylko tyle.

    --
    'To są bardzo poważne zarzuty!!! [Oh, czyli to nie ty?] O nie, ja, ja! Tylko mówię, że to są bardzo poważne zarzuty.' by król Julian
  • flegma_tyczka 01.04.19, 08:38
    Każdy człowiek powinien mieć. A brzydki bardziej nawet bo nie nadrobi urodą niedostatków.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • lauren6 31.03.19, 22:19
    > Czuły barbarzyńca, bardzo męski feminista, rodzinny domator chłodno traktujący swoją mamusię, ciężko pracujący ale zawsze pomocny itp.

    Tak tak, łobuz, który kocha najmocniej.

    Podstawowa różnica pomiędzy matką, a BS jest taka, że tam masz bandę inceli, którym z kobietami nie wyszło, a zdecydowana większość ematek to kobiety, które są w związkach/ nie narzekają na brak powodzenia u płci przeciwnej. Owszem, większość opowieści o facetach ematek jest podkoloryzowana, co nie zmienia faktu, że my nie jesteśmy jedynie teoretyczkami związkowymi.
  • riki_i 01.04.19, 22:01
    lauren6 napisała:

    > Podstawowa różnica pomiędzy matką, a BS jest taka, że tam masz bandę inceli, kt
    > órym z kobietami nie wyszło, a zdecydowana większość ematek to kobiety, które s
    > ą w związkach/ nie narzekają na brak powodzenia u płci przeciwnej. Owszem, więk
    > szość opowieści o facetach ematek jest podkoloryzowana, co nie zmienia faktu, ż
    > e my nie jesteśmy jedynie teoretyczkami związkowymi.

    No owszem, teoretyczkami nie jesteście, ale znając prawdziwe życie pozwalacie sobie na bajania.
  • ferra 01.04.19, 13:17
    To nie sa dziwne oczekiwania. One sa minimalne.
    POniewaz od kobiet - w skrocie - standardowo oczeluje sie, aby:pracowaly tak jak gdyby nie mialy dzieci; zajmowaly sie dziecmi - domem i chlopem - jak gdyby nie mialy pracy; oraz aby wygladaly tak - jak gdyby nie mialy ani jednego ani drugiego.
  • riki_i 01.04.19, 21:50
    ferra napisała:

    > To nie sa dziwne oczekiwania. One sa minimalne.
    > POniewaz od kobiet - w skrocie - standardowo oczeluje sie, aby:pracowaly tak ja
    > k gdyby nie mialy dzieci; zajmowaly sie dziecmi - domem i chlopem - jak gdyby n
    > ie mialy pracy; oraz aby wygladaly tak - jak gdyby nie mialy ani jednego ani dr
    > ugiego.

    No wiesz, to tak samo do faceta oczekuje się, żeby przynosił do domu górę pieniędzy, a jednocześnie miał full czasu , wyręczał w domowych obowiązkach i intensywnie wychowywał dzieci.
  • riki_i 01.04.19, 21:50
    *od faceta
  • grru 01.04.19, 21:54
    Wystarczy, żeby nie uważał obowiązków domowych za coś, w czym się kobietę wyręcza.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • thebeat 01.04.19, 21:55
    WYRĘCZAŁ w domowych obowiązkach? big_grin
  • beneficia 01.04.19, 22:13
    Ludzie dużo o sobie powiedzą, jak im się pozwoli mówić😁
  • iwoniaw 02.04.19, 20:00
    big_grin


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • sumire 02.04.19, 06:45
    Wyręczał, LOL.

    A co do góry pieniędzy - jeśli facet uważa, że kobieta nie powinna kastrować go własnymi osiągnięciami zawodowymi i finansowymi, to raczej nie ma wyjścia i musi sam zarabiać na dom. Już ci tu wyjaśniano, że jak się lubi ładne, ale głupie dziunie, to się ponosi konsekwencje.
  • heavy_metal_thunder 02.04.19, 07:32
    Sumire, będę pił do Ciebie dalej, do skutku. Zarzuciłaś mi i Rikiemu ignorancję muzyczną, jak napisałem o technikach gitarowych które rozróżniam to skrzętnie zamilkłaś.
  • sumire 02.04.19, 07:45
    Może po prostu nie interesuje mnie twoja znajomość technik gitarowych i nie lubię typów, którzy za mną łażą po wątkach.
  • ferra 02.04.19, 08:58
    O technikach gitarowych (co za bełkot) ma pojecie owszem - ale Lenny Kravitz .
  • flegma_tyczka 02.04.19, 08:19
    I zmieniał pieluchy niemowlakowi, a jednocześnie oczywiście był męski i sexy big_grin

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • ferra 02.04.19, 08:56
    Zajmowanie się własnym dzieckiem = odpowiedzialność- a ona (odpowiedzialność) jest szalenie sexy. Zwlaszcza u mężczyzny (nie mylic z facetami - to jest olbrzymia roznica, ponieważ nie każdy facet jest mezczyzna)
  • flegma_tyczka 02.04.19, 08:59
    Facet z niemowlakiem jak kobieta z niemowlakiem ma minus 1000 punktów do atrakcyjności seksualnej.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • ferra 02.04.19, 09:10
    Dla histrionika/borderline zapewne ma dokładnie tak jak mówisz. Ale nie rozpatrujemy tutaj ludzi z zerowym poczuciem własnej wartości.
  • grru 02.04.19, 09:52
    Zdradzę Ci tajemnicę: pieluchy nie zmienia się w celu bycia sexy. W ogóle presja na bycie sexy zawsze i w każdym momencie jest chora. I uleganie jej owszem, jest mało męskie. Zresztą mało kobiece też, jest zwyczajnie głupie.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • fawiarina 02.04.19, 13:15
    Akurat facet, który ogarnia dzieci, jest bardzo sexy.
  • thebeat 06.04.19, 08:21
    > Akurat facet, który ogarnia dzieci, jest bardzo sexy.

    Jak dla kogo, no ale sporo kobiet bardziej podnieca "ogarnianie dziecka" niż sam facet. wink
  • maaria33 06.04.19, 08:27
    Dla wielu. Bo wtedy pokazuje swoją pewność siebie, szybkie podejmowanie decyzji a jednocześnie zachowuje czułość. Czyli własnie ten ideał wink
  • grru 01.04.19, 22:00
    Kto oczekuje? Bracia samce i inne Józki? Normalni mężczyźni nie mają takich oczekiwań i wbrew pozorom tych normalnych jest sporo.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • flegma_tyczka 02.04.19, 08:06
    To gdzie się chowają ci normalni? Sama byłaś zmuszona brać towar z drugiej ręki, niby czemu skoro ponoć normalnych jest sporo?

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • maaria33 02.04.19, 08:20
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/19/Imperial_State_Crown.png
  • flegma_tyczka 02.04.19, 08:22
    Ten nie wygląda by był na łbie niewyględnego ubogiego rencisty.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • grru 02.04.19, 09:53
    Przed Tobą chowają się z pewnością, nie powiem, gdzie big_grin
    Nie byłam do niczego zmuszona, mam ten luksus, że mogłam się po prostu związać z mężczyzną, w którym się zakochałam. I który jest normalny i ma normalne oczekiwania wobec kobiet.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • fawiarina 01.04.19, 22:45
    Ojesu, ferra, to jest doskonale prawdziwe!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.