Dodaj do ulubionych

Karmienie piersią i dokarmianie

02.04.19, 15:19
Cześć, pisze bo może wy mi jakoś doradzacie gdyż moja położna twierdzi ze tylko dokarmianie mm ma tutaj sens.
Moją córkę (waga urodzeniowa 2930g) musiałam zacząć dokarmiać w wieku 3 tygodni. Mała miała silna żółtaczkę i nie przybierała na wadze a w końcu zaczęła chudnąc. Teraz ma 6 tygodni i karmimy się co 2-3 godziny ale moje dokarmianie to tak na prawdę zjadanie przez małą prawie pełnej porcji mm. Staram się rozkręcić laktację ale dziecko spija tylko mleczko pierwszej fazy a następnie wścieka się przy piersi, bije mnie i płacze, choć kiedy naciskam na pierś widzę ze mleko leci. Co mi radzicie ? Dodam że laktator w moim wypadku nie pomaga, ściągam max. 30 ml po karmieniu i między karmieniami bez względu na to ile „pompuje”. Chce przejść na karmienie piersią ale gdy Mała się nie najada do syta to płacze tak ze aż mi serce pęka.
Edytor zaawansowany
  • aguar 02.04.19, 15:27
    Niestety, padłaś ofiarą najprawdopodobniej niepotrzebnego dokarmiania "bo słabo przybiera". Jak słabo przybiera to owszem, trzeba sprawdzić czy przyczyną nie jest jakaś choroba, ale jeśli się zrobi badania i chorobę wykluczy, to bez sensu jest dążenie do tego, aby dziecko dla zasady przybrało jak najszybciej w jak najkrótszym czasie, żeby jego masa ciała pasowała do jakichś tabelek - dziecko ich nie czytałosmile I to za cenę "zepsucia" laktacji. Teraz Twoja córka nie chce ssać, bo doświadczyła że z butelki szybciej jej leci, nie musi się wysilać. Też nie miałabym sumienia odmówić jej tej butelki, kiedy tak płacze. Karm ją chociaż trochę z piersi i trochę odciągniętym, jak długo się da. A dla innych niech ta historia będzie przestrogą. Żal mi, że się to stale powtarzasad
  • kiddy 02.04.19, 15:37
    A przeczytałaś, że dziecko traciło na wadze?
    Moja córka nie chciała ssać efektywnie od urodzenia. Waga leciała jej na łeb na szyję, nie chcieli nas wypuścić ze szpitala. Jak waga drgnęła dosłownie o 10 g, to nas wpisali, z zastrzeżeniem, że co tydzień mamy być w poradni neontologicznej. Młoda dalej nie ssała efektywnie, waga rosła tyle, co nic. U mnie stwierdzono rzeczywisty niedobór pokarmu, mała z nieznanych przyczyn nie ssała, jak trzeba. Po 2 miesiącach komlpetnie odmówiła ssania piersi. Przeszłyśmy na mieszankę. Ciągnięcie tego było błędem, moja córka zjadała z piersi tak mało, że nie rekompensowało to wysiłku energetycznego koniecznego, żeby ssała pierś. Obie byłyśmy wykończone.
  • nena20 02.04.19, 18:36
    Byłaś marginalnym przypadkiem. W 99.9 % nie należy dziecka dokarmiać a przystawiać do piersi. Wszystko z czasem się ułoży. Wiem coś o tym bo po ciężkim starcie karmiłam 2.5 roku. Teraz na dniach rodzę przez CC i już zastrzegam aby dziecko nie karmiono przez smoczek.
  • lauren6 02.04.19, 20:54
    Doczytałaś, że autorka zaczęła dokarmiać dopiero 3 tygodnie po urodzeniu dziecka? 3 tygodnie to chyba wystarczający czas na "rozkręcenie laktacji".

    Pytanie co jest tutaj celem: zdrowy rozwój dziecka (czyli rozbieranie na wadze) czy medal z ziemniaka za karmienie wyłącznie piersią. Wiele dzieci jest karmionych i piersią, i mm: nic im się od tego nie dzieje.
  • aguar 02.04.19, 21:14
    Ja mam czasem wrażenie, że niektóre walczą o medal o jak najszybsze podtuczenie dziecka, niestety z aplauzem personelu medycznego. Jakie ma znaczenie czy ktoś w wieku 3 tygodni ważył 3200 czy 3500? Potem zresztą wszystkie się odchudzają, ja widać na emamie. Skąd to myślenie, że im cięższe, im szybciej przybierze - tym lepiej? Nie może sobie spokojnie we własnym tempie? Lżejsze przyjemniej nosićsmile
  • mamaafg 02.04.19, 22:38
    O czym Ty piszesz aguar. Dziecko nie przybieralo wolno, dziecko SPADALO Z WAGI. A to juz niebezpieczne dla noworodka. U nas tez byla walka o laktacje i mlody trafil do szpitala ze spadkiem ponad 10%. Szybko przeszlismy na mm. Dzis ma 4 lata. Chudy jak szczypior. Nie utuczylo go mm. Oczywiscie ze karmienie piersia jest najlepsze i oczywiscie ze dziecko butla "rozleniwia" i nie chce ssac potem piersi, ale czasem sie NIE DA inaczej. I juz. Dzieci na mm zyja i maja sie dobrze. Rozumiem zestresowana matke. Tez nie dalabym rady odmowic glodnemu dziecku butelki.
  • aguar 03.04.19, 08:02
    "O czym Ty piszesz aguar."
    No już nie wiem, jak Wam to wytłumaczyć. Słabe przybieranie, spadek wagi dlatego jest niepokojący, bo może być objawem choroby np. zakażenia, wady serca, jakiejś choroby przewodu pokarmowego. Dlatego tę wagę się kontroluje i w razie potrzeby dziecko musi być zbadane, zrobiona diagnostyka. Ale jak nic nie wyjdzie, okaże się, że dziecko jest zdrowe tylko chude, to już nie ma znaczenia czy jakąś masę osiągnie w ciągu 4 dni na mm czy 12 na mleku naturalnym, można dać mu spokój.
  • lauren6 03.04.19, 09:12
    Ojp, co trzeba mieć nie tak z głową by wmawiać zestresowanym młodym matkom, że ich problemy z laktacją wynikają z wady serca u dziecka.

    Autorko: nie daj sobie wmówić, że głodzenie niemowlęcia to słuszne postępowanie. Karmienie wyłącznie piersią nie sprawia, że jesteś lepszą matką, a dziecko z automatu będzie zdrowe. Wszystko jest dla ludzi, mleko modyfikowane również. Nie daj sobie wmówić, że to trucizna. Za moich czasów szczuto na szczepionki, dzisiaj internetowe szury szczują na mm. To są bzdury.

    Wybierzcie taki sposób karmienia jaki odpowiada Tobie i Twojemu maluchowi. Nie oglądaj się na laktoterrorystki.
  • aguar 03.04.19, 09:24
    "Ojp, co trzeba mieć nie tak z głową by wmawiać zestresowanym młodym matkom, że ich problemy z laktacją wynikają z wady serca u dziecka."
    Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak przekręciłaś moje słowa. Próbuję wyjaśnić jaka jest w ogóle pierwotna idea kontrolowania tych przyrostów.
    Między głodzeniem a tuczeniem jest jeszcze coś pośredniego - najlepiej pierś prawie non stop do dyspozycji, ale bez parcia na jak najszybsze przybranie jak najwięcej.
  • jolie 03.04.19, 13:50
    Zgadzam się z Lauren. Mam doświadczenia z głodującym żarłocznym noworodkiem i moim fanatyzmem, że musi być tylko kp. To moje frycowe, które zapłaciłam za brak doświadczenia (akcja była przy 1. dziecku). Mąż miał więcej rozsądku niż ja wtedy. I pamiętam pierwsze 1,5 godziny przespane ciągiem, bo dziecko się najadło mm.
  • raczek-nieboraczek 03.04.19, 18:47
    ja walczyłam przy czwartym,
    pierwsze 3 karmiłam bez problemu, to nie sadziłam, ze przy 4 może być kłopot

    cichutki, grzeczniutki, cudowne dziecko
    a on nie miał siły płakać

    kilka razy podałam mm, paczka 350g starczyła 4,5 mies.
  • kasiap0585 03.04.19, 13:06
    U mnie to samo. Pierwsza córka urodziła się z wagą 4420g. "Karmiłam" piersią na żadanie i zastanawiałam się dlaczego nie mogę wycisnąc sama nawet jedenj kropli mleka... Polozna mówi, ze wszystko ok, internetowe emamy, ze mleko zawsze jest i fakt, ze nie umiesz go wycisnac to tylko kwestia nieumiejetnosci i dziecko sobie poradzi. Efekt: mala szarpie sie przy piersi, juz nawet nie placze tylko spi, w trzeciej dobie spada do 3900g! Musi wrocić do szpitala pod kroplówke, jest odwodniona, nasila się żółtaczka fizj. W szpitalu mówią, ze bardzo im przykro, ale brzuszek trzeba napełnić jedzeniem i zebym wybrala jakim mlekiem modyf. (dali mi wczesniej laktator - odciagnełam moze 5ml, a tak w ogole pierwsza kropla mleka pojawila sie w czwartej dobie). Z drugim dzieckiem powtorka - pierwsza kropla w czwartej dobie. Tym razem kazalam dokarmic mm juz w drugiej dobie bo nic by nie jadla przez 4 dni sad To raczej nie jest naturalne i normalne. Oba porody sn.
  • memphis90 03.04.19, 12:00
    Aguar, wybacz, ale opowiadasz bzdury. Czym innym jest sianie paniki, bo dziecko nie przybiera 30g dziennie tylko 20g, a czym innym UTRATA masy ciała przez noworodka uncertain

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • nena20 03.04.19, 09:36
    Tak to częsty błąd przy karmieniu piersią DOKARMIANIE. Od teściowej i mamy usłyszałam że one nie miały mleka dlaczego nas karmiły sztucznym. Wszystko jest w naszej głowie tyle i aż tyle. Gdyby autorka postu przetrwała okres żółtaczki bez dokarmiania najpewniej byłoby ok. Nie planuję nikogo na siłę przekonywać ale naprawdę znam masę kobiet które się poddały z różnych często wyimaginowanych przyczyn, niech sobie żyją w swoim przekonaniu. Pomijam tutaj dzieci z wadami warg i podniebienia oraz wcześniaki bo to inna bajka.
  • aguar 03.04.19, 09:41
    Zgadzam się. Też jeszcze podkreślę, że to co tam wyżej pisałam nie dotyczy wcześniaków czy hipotrofików (z masą poniżej 2,5 kg), bo one rzeczywiście nie mają zapasów z ciąży, które w przypadku donoszonych, z prawidłową masą pozwalają na brak przyrostu czy nawet spadek masy w pierwszych dniach.
  • raczek-nieboraczek 03.04.19, 10:05
    spadek tak, ale nie więcej niż 10 %

  • aguar 03.04.19, 10:20
    No ale co z tego, że jest nawet ponad 10, a dziecko dajmy na to urodziło się w terminie i z masą prawie 4 kg? Przecież noworodki o tym nie wiedzą, że nie mogą przekroczyć 10% smile Owszem, może to być wskazówką do czujniejszej obserwacji, ale nie trzeba od razu wkraczać z mm.
  • memphis90 03.04.19, 12:02
    Spadek w pierwszych dniach nie większy niż 10% to fizjologia. Spadek masy ciała u 3 tyg noworodka jest BARDZO niepokojący.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • lauren6 03.04.19, 09:50
    Przecież autorka wyraźnie napisała, że dziecko traciło na wadze. A wy z aguar uparcie twierdzicie, że jest niepotrzebnie dokarmiane. Czyli bronicie tezy, że niemowlę powinno być GŁODZONE w imię idei karmienia piersią.

    Nie widzicie, że coś jest mocno nie tak z tym co piszecie i uparcie negujecie fakty? Patrzycie na przypadek autorki przez pryzmat swoich osobistych traum z dzieciństwa.
  • aguar 03.04.19, 09:59
    Ale spadek na wadze przecież nie zawsze jest przyczyną głodzenia! Ja jestem wręcz za tym, aby pierś była udostępniana na każde zakwilenie. I osobiście absolutnie nie jestem za tym, aby dziecku, w przypadku, którego jest już "zrąbana" laktacja, które płacze z głodu odmawiając piersi, nie podać butelki. Żeby próbować je przetrzymać licząc, że z powodu głodu sięgnie po pierś. Absolutnie nie! Ale dlatego uważam za tak ważne, żeby nie podać tego mm w pierwszych dniach, kiedy dziecko jeszcze nie zna innego sposobu odżywiania niż z piersi i kiedy spadek wagi nie jest wynikiem głodzenia tylko innych procesów, głównie z resztą fizjologicznych. I nie wszystko tutaj piszę dla autorki, niektóre rzeczy z myślą o następnych, bo niektóre błędy nieustannie są powtarzane.
  • aguar 03.04.19, 10:00
    "Ale spadek na wadze przecież nie zawsze jest przyczyną głodzenia!"
    Powinno być "wynikiem"
  • ichi51e 03.04.19, 10:05
    Dodam do tego ze nowoczesne smoczki imituja piers wiec gadanie “z butelki mu latwiej” to branie za fakt sytuacji z lat 90tych.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • black_magic_women 03.04.19, 12:45
    nena20 napisała:

    > Tak to częsty błąd przy karmieniu piersią DOKARMIANIE. Od teściowej i mamy usły
    > szałam że one nie miały mleka dlaczego nas karmiły sztucznym

    U mnie w rodzinie mleka nie miały ani babcia, ani mama, ani ciotka, ani teściowa... A jak ty to robisz, że masz 3 dziecko i wciaz karmisz, pytają. Normalnie odpowidam 😀 Taki OT się zrobił.
  • mamaafg 02.04.19, 22:40
    Nena masz jakies oficjalne dane o tych marginalnych przypadkach? Bo zaskakujaco duzo ich wokol mnie...
  • nena20 03.04.19, 09:42
    Bo to epidemia błędnego myślenia. Nawet na oddziale gdzie przebywam po CC dokarmiają mlekiem modyfikowanym przez smoczek. Kardynalny błąd a szpital uniwersytecki. No cóż położne mają dużo pracy i trzeba jakoś żyć. Potem mama z dzieckiem wraca do domu i dramat gotowy.
  • lauren6 03.04.19, 09:56
    Acha, czyli trafiłaś na ujowy oddział. Zdarza się. Czemu z góry zakładasz, że lekarze dziecka autorki chcą dla niego źle i szkodzą mu podając mm? Sugerujesz, że choć nie widziałaś tego dziecka na oczy lepiej wiesz od jego pediatry jak powinno się z nim postępować?
  • milva24 02.04.19, 15:33
    A spróbuj przystawiać ją częściej. Może jeśli nie będzie taka głodna to pójdzie lepiej. A jak się zacznie szarpać to spróbuj odbić i przystawić ponownie zamiast lecieć po butelkę. Powiem Ci, że moje nie znające butelki dziecko między 6 a 12 tygodniem też mi odstawiało cyrki przy piersi choć przybierało aż za dobrze.
  • majaa 02.04.19, 15:42
    Też uważam, że najlepszym wyjściem będzie częstsze i cierpliwe przystawianie do piersi. Na pewno warto spróbować zanim człowiek się podda i sięgnie po butelkę.
  • natalia_k 03.04.19, 18:47
    Już drugi dzień siedzę z nią na kanapie i się karmimy non stop z przerwami na siku i coś do jedzenia dla mnie. Cyrki dalej są ale już trochę krótsze.
  • pani-nick 02.04.19, 15:36
    Przemecz się jeden dwa dni i karm non stop, bez zegarka w ręce, bez „co 3h”. Laktacja ci się rozkręci, dziecko zacznie się najadać. Powodzenia. I poczytaj skład mm - odrazu ci się odechce dokarmiania.
  • stwory_z_mchu 02.04.19, 17:08
    Przy mojej pierwszej córce karmienie non-stop trwało dokładnie 5 tyg smile Potem laktacja się unormowała i młoda ciągnęła już normalnie (ale ja miałam krwotok podczas porodu i dopóki wyniki krwi się nie unormowały to moje mleko było do kitu, dziecko miało słabe przyrosty i ogólnie ciągle była głodna). Ja się jakoś psychicznie nastawiłam, że tylko KP, miałam wsparcie w mężu, położnej laktacyjnej ze szpitala (miesiąc z nią mailowałam) i położnej środowiskowej i się udało (ale zniszczyło mnie to trochę psychicznie na początku, bo młoda ciągle wyła z głodu).
    Teraz mam syna 4 tyg, u niego z kolei jest tak, że urodził się duży (4300g), na 2 dobę dokarmiłam go raz mm w szpitalu (darł paszczę tak że położna neonatologiczna leciała pięć razu z butelką bo cały oddział się budził i w końcu mnie przekonała). Na początku chłopak rozkręcał laktację codziennie (po kilka-kilkanaście godzin ssania non-stop), później co dwa-trzy dni, teraz rzadziej - jak ma podskoczyć z wagą to dzień wcześniej wisi przy cycku po wieeeele godzin żeby naciągnąć mleka. Więc siedzę z nim ciągle w łóżku i czytam książki na kindlu+ piję karmi. Jak się zdecydujesz odstawić mm to trzeba się liczyć, że to może potrwać swój czas i się nie zrażać. Możesz sobie zakolejkować zaległe seriale, książki, gazety, programy tv i nastawić, że nic w tym czasie nie zrobisz sensownego (dla mnie to było mega trudne). Mam nadzieję, że Ci się uda smile

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • ichi51e 02.04.19, 15:43
    laktator do smieci tylko zaburza. Przystawiaj dziecko ile chce. nie dokarmiaj - po co? Jesli cie to uspokoi (laktatorem nie udoisz tyle ile dzieciak zciagnie bo to umiejetnosc jest niezalezna od ilosci mleka "w piersi" albo umiesz i doisz w opor albo nie umiesz i ci sie jakies marne 30ml sciaga)
    Ja nie dokarmialam ale karmilam mm "zamiast" tzn jak mi sie nie chcialo albo mnie w domu nie bylo jak minely te 2-3h dawalam butle. Potem mi sie znudzilo bo piers wygodniejsza. 4 lata prawie wiec "zaburza: to takie pitolenie. Przystawiac ile chce.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 02.04.19, 15:45
    znam babke co rozkrecila laktacje po 3 miesiecznej przerwie bo pojechala na stypendium. Najwazniejszy to relaks milosc bliskosc i zeby ci bylo wygodnie. Bedzie dobrze.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • afro.ninja 03.04.19, 08:30
    Zależy ile dziecko mialo miesięcy i czy jest przyzwyczajone do butli?! Jak było większe, to nie problem, ale przy niemowlaku raczej trudna sztuka.
  • bajgla 02.04.19, 15:50
    Ktoś sprawdzał wędzidełko i technikę ssania? Masz kontakt z doradcą laktacyjnym?
  • natalia_k 03.04.19, 18:48
    Technikę ssania sprawdzała położna i ponoć dziecko mimo butelki ssie idealnie.
  • kropka_kom 02.04.19, 16:45
    trudny temat...mnie się nie udało otrzymać KP...podobno dzieci nieefektywnie ssały no a ja dokarmiałam. Córkę musiałam bo zatrzymała się z wagą i by mi jej nie zaszczepili i ona faktycznie kiepsko ssała. Z synem żaluję że nie powalczyłam. Myślę że potrzebny Ci dobry doradca laktacyjny i mi jednak na rozkręcenie laktacji polecano laktator...i to pomogło , kupiłam ten najlepszy. Albo możesz faktycznie przystawiać co chwilę ale jak dziecko słabo ssie to nie wiem ile to da, butelki też nie możesz tak od razu odstawić. Może spróbuj z tym zestawem z rurką( nie pamiętam nazwy). Tak czy inaczej potrzebujesz fachowej pomocy. Powodzenia.
  • kryzys_wieku_sredniego 02.04.19, 16:52
    Przestań dokarmiać, też tak miałam, po 3 tygodniach mi się znudziło dokarmianie, stwierdziłam że zawsze coś zje, nie umrze z głodu i było oki.
  • kryzys_wieku_sredniego 02.04.19, 16:54
    Wagowo to do teraz jest poniżej skali a ma prawoe 8 lat.
  • kropka_kom 02.04.19, 17:08
    nie gadaj tak , bo jej dziecka nie zaszczepią, to nie jest takie proste...
  • hanusinamama 02.04.19, 22:47
    MOja starsza idzie od 7 lat na 10 centylu wagowym (50 wzrostowy). Szczupła ale zdrowa i silna. Nie choruje....a tez kazali dokarmiac zeby "przybrała". Duda prawda.
  • kropka_kom 03.04.19, 21:42
    sorry, ale z niemowlętami czy noworodkami trochę inna sprawa... a tak w ogóle czep się tramwaju trollu
  • hanusinamama 04.04.19, 10:50
    Ja trolem??? Dobre. Starsza ma 7 lat i nadal na 10 centylu. Jak była niemowleciem tez była szczupła, 2 lata karmiona cycem. Zdrowa, silna, wysportowana....serio czasy kiedy upasiony noworodek był oznaką zdrowia dawszno temu mineły...
  • katie3001 02.04.19, 17:11
    Moje dziecko ma 10 tygodni teraz. Prawie od początku dokarmiam bo jest mi tak wygodniej. Nie nastawiałam się na karmienie piersią ale jak już coś zaczęło lecieć to dawałam. Poza tym w nocy nie dałabym rady wstawać co 3h lub częsciej. Utrzymuje laktację na poziomie przekąski i tyle. Karmię mlekiem Capri Care i muszę dodatkowo zagęszczać bo córka ulewa. Jezeli chcesz zwiększyc laktację to ja stosowałam herbatki (podobno nie mozna stosować kopru włoskiego - nie wiem dlaczego) i dużo piję wody. Jest jeszcze jakiś środek na F ale on jest na słodzie jęczmiennym a ja jestem na diecie bezglutenowej. Pamiętaj, przede wszystkim wyluzuj, nie ma co umierać za laktację wink
  • boo-boo 02.04.19, 20:50
    Laktację to rozkręca przystawianie dziecka do piersi, a nie jakieś herbatki i inne specyfiki.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • turzyca 02.04.19, 17:49
    Na starym "karmieniu piersią" usłyszałabyś, żebyś rozebrała siebie i dziecko i zakopała się z nią na kilka dni w łóżku. Weź książki, filmy, komórę i zapas picia i poleż. Kontakt skóra do skóry, odpoczynek, spokój, koncentracja na zgraniu Waszego duetu. To Wam teraz obydwu potrzebne. Połóg nie bez powodu tak się nazywa.
    Karmienie piersią może być trudniejsze na początku, ale warto zainwestować, bo potem przy okazji np. chorób dziecka jest znacznie łatwiej.

    --
    Kółka się kręcą?
  • aaa-aaa-pl 02.04.19, 18:42
    Tak kiedyś zrobiłam.Dziubas też leciał na wadze.Ale się uparłam i zaskoczyło.Szybko nadrobił straty.
  • pani-nick 02.04.19, 22:25
    Ja tez smile właśnie dzięki tamtemu forum. I zaskoczyło.
  • boo-boo 02.04.19, 20:46
    Nie dokarmiać. W tym wieku mój syn tez robił cyrk przy piersi. Karmiony tylko mm.
    Twoje dziecko już przyzwyczaiło się do butelki- że z niej łatwo leci i nie trzeba się napracować żeby się najeść. Musisz się trochę z tym cyrkiem przy piersi przemęczyć i jest nadzieja na pożegnanie dokarmiania.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • boo-boo 02.04.19, 22:51
    "Karmiony tylko mm"- jezuuuu....karmiony tylko piersią oczywiście.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • ichi51e 02.04.19, 22:55
    Mm tez skrot od mleko matki wiec spoko wink

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • hanusinamama 02.04.19, 22:45
    Dawać cyca ile da rady. Ona jest juz nauczona ze z butelki leci bez wysiłku. Dawać cyca. Nie umrze ci z głodu. A laktatorem jechać dalej, rozkręcisz. Po karmieniu 2 godziny idziesz systemem 7-5-3, czyli jedna piers 7 minut (nawet jak nic juz nie leci), druga 7, potem pierwsza 5, druga 5, na koniec pierwsza 3 druga 3. Da rade. Jezeli naprawde ci zalezy to rozkręcisz. Błędem było dokarmianie jej jak miała te 3 tygodnie ale na to juz nic nie poradzisz. I jeszcze jedno ona nie ejst głodna. Jezeli zje z piersi i nadal płącze to ona nie umiera z głodu. To tak jakbys głodna zjadła 2 kanapki....jakbys miała 3 to tez bys zjadła ale głodna juz nie ejstes.
  • ichi51e 02.04.19, 22:57
    Z laktatorem roznie bywa - rozkrecasz mleka multum dzieciaka podczas ssania zelewa wiec odpycha pic nie chce ty dalej doisz bo moze malo? A waz zaczyna zjadac wlasny ogon. Jak masz ssaka to niech od reguluje podaz

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • hanusinamama 03.04.19, 13:34
    Tak ale mnie raz laktator uratował. Natomiast to było moje drugie dziecko na cycu i miałam wieksze wyczucie. Ale masz racje ze samo dziecko rozkreci laktacje najlepiej.
  • joanna05 02.04.19, 23:12
    A podnosisz ją do odbijania? Może się zapowietrza i brzuszek boli? Ja bym odbiła, ponosiła i karmiła dalej, tyle, ile chce zjeść. A jak teraz, po 3 tygodniach dokarmiania, z wagą dziecka? Już rośnie? Jeśli tak, to dobrze Ci radzą niżej - laktator schować. Położyć się z dzieckiem, zabrać picie dla siebie, książkę czy tam komórkę. Karmić, przewijać, odbijać, samej jeść!, i spać razem z dzieckiem, jak malutka śpi. Nic innego nie robić. 2-3 dni i się powinno poprawić.
    Niestety, może to być też początek kolek - ale nie ma tak, że mała się "nie najada", jeśli masz pokarm. Nie zaszkodzi też zaprosić położną laktacyjną, żeby sprawdziła technikę karmienia - może źle przystawiasz?
  • kafana 03.04.19, 01:16
    Po pierwsze znajdź dobrego doradcę laktacyjnego a nie zwykła polozna. Po drugie idź na fejsa na grupę „kwartalnik laktacyjny”- jak tam Ci dziewczyny nie pomogą to nic już nie pomozewink powodzenia!
  • agnieszka_kak 03.04.19, 08:11
    Miałam tam samo, po 5 miesiącach odpuściłam karmienie. Nie dla mnie "zakopywanie się w łóżku" i karmienie non stop, bo mnie to po prostu bolało.
  • ichi51e 03.04.19, 09:02
    Z perspektywy - pierwsze 3 mce mnie tez bolalo i bylo nieprzyjemne. Odkurzacz slowo klucz. Potem jakos przestalo samoistnie - albo dzieciak sie nauczyl albo ja sie ogarnelam i zrozumialam ze to mnie ma byc dobrze - zle zlapales to jeszcze raz - oddawaj pasnik. Rewelacja bylo tez odkrycie ze jak bol jest do kosci to nalezy uzyc masci przeciwgrzybicznej - poprawa natychmiastowa.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • afro.ninja 03.04.19, 08:35
    Ale sama rozumiesz, że dziecku wygodniej pić mm, niczym tu się od dorosłego człowieka nie różni. Wszystko zależy od ciebie i twojego podejścia od kp. Jestem w ocji, ważne, że w ogóle karmisz. Jak masz oparcie w rodzinie, mężu, chcesz spróbować karmic wyłącznie piersią, spróbuj.
  • bulzemba 03.04.19, 09:32
    A weźcie się ugryźcie! Na butli da się wyżyć (sądzę, że sporo ematek jest chodzącym dowodem na to). Można próbować przystawiać ale jak maleństwo załapało, że przy butli nie trzeba się tak spinać może nie odpuścić.

    Ja karmiłam piersią bo nam tak pasowało.
  • boo-boo 03.04.19, 12:23
    Na śmieciowym jedzeniu też się da żyć- pytanie po co.....

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • natalia_k 03.04.19, 18:50
    Wiem ze da się wyżyć bo ja tez byłam karmiona butlą, miałam skaże białkowa. Moje dziecko nie ma przeciwwskazań do jedzenia z piersi i zależy mi żeby dać mu tego jak najwiecej, dlatego tez ten post.
  • an.16 03.04.19, 09:34
    Nie rozumiem jak w ogóle można mieć takie dylematy. Twoja potrzeba spełnienia się jako karmiąca matka albo głodne dziecko. Wiele nerwowy, krzyczących , "z kolkami" dzieci to efekt głodu i bezrozumnego parcia na karmienie piersią. Twoim priorytetem powinno być syte dziecko. Nawet w Afryce dokarmia się niemowlęta i matki uznają to za dobrodziejstwo, a nie truciznę jak u nas.
  • swinka-morska 03.04.19, 09:39
    an.16 napisała:

    >Nawet w Afryce dokarmia się niemowlęta i matki uznają to za dobrodziejstwo, a nie truciznę jak u nas.

    Bądźmy precyzyjni - to koncerny typu Nestle uważają to za dobrodziejstwo, bo każde dziecko karmione piersią oznacza mniejsze dochody ze sprzedaży mm.
  • an.16 03.04.19, 11:28
    Bądźmy bardziej precyzyjni. Mm ratuje dzieci od śmierci głodowej. Ale chyba mam do czynienia z antyszczepionkowcem?
  • boo-boo 03.04.19, 12:37
    Buahahaaaaa.........teraz sobie poczytaj ile zgonów wśród dzieci Nestle spowodowało w Afryce- właśnie dzięki ich mleku. Jakie wałki robili na dokarmianiu dzieci. Jak przekonywali kobiety, które mogły karmić piersią, że mm jest lepsze. Wysyłali swoich sprzedawców poprzebieranych za pielęgniarki- byle tylko mleko ludziom wcisnąć.
    Na Jamajce taki biznes rozkręcili, że dzięki ich mleku dzieci z głodu umierały- wmawiali kobietom, że mm jest lepsze więc kobiety nie karmiły piersią, a, że ich mm było drogie to tych kobiet nie było stać na taką ilość jaką powinny dzieciom podawać. Z automatu kupowały mniej i rozcieńczały wodą- nie dostarczając dzieciom składników odżywczych w takiej ilości w jakiej powinny.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • ichi51e 03.04.19, 19:54
    Problemem z mm w Afryce nie byl proszek a to ze ludzie woda ze studni rozcienczali.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • boo-boo 03.04.19, 21:02
    Piszę generalnie bez przytaczania akurat tego przypadku dotyczącego wody.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • hanusinamama 03.04.19, 13:41
    Ja akurat mam dzieci szczepione na co się da. Serio porównujesz dzieci głodujące w Afryce do dziecka ktore jest karmione cyckiem w PL. Nie leci mu jak z butelki wiec drze ryjka. Głodne nie jest. Rozumiem, ze jakos sobie tłumaczysz fakt ze dzieci akrmiłas MM. Miałas prawo twoje dzieci...ale nie pisz, ze to mit ze mleko matki jest najzdrowsze. Jest. Nie ma ani jednego badania potwierdzjaącego identyczne działanie MM. Za to są aktualne ktore mówią, ze mleka modyfikowane nie są "podobne" do mleka matki. Tak sie bardzo rożnią ze koncerny nie mogą sie juz reklamować, ze produkują coś podobnego do mleka matki...
  • kropka_kom 03.04.19, 21:45
    jak nie je to i głodne...
  • boo-boo 03.04.19, 12:28
    W Afryce dokarmia się dzieci mm bo koncerny na tym kasę trzepią- po pierwsze. Po drugie te co dokarmiają mm uznawane są za lepsze- lepiej sytuowane. W Afryce każda "zachodnia nowość" uważana jest za coś lepszego,a ci co używają tych "nowości" mogą zaszpanować i pokazać, że ich stać na więcej niż innych. Dlatego też w niektórych krajach w Afryce wzrosła liczba cc- bo się za to słono płaci, a kto płaci znaczy, że bogaty jest. Te bogatsze już dzieci tradycyjnie w chusty nie motają tylko kupują badziewne Baby Bjorn "wieszaki".

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • boo-boo 03.04.19, 12:39
    I napisz jakim cudem dzieci na mm mają kolki.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • hanusinamama 03.04.19, 13:43
    Dokłądnie...akurat dzieci cycowe mniej mają kolki....nie wiem jak mleko cycokwoe miałoby kolki powodować???
  • kropka_kom 03.04.19, 21:45
    to mało wiesz
  • hanusinamama 04.04.19, 10:52
    A ty wiesz skad. Kazdy lekarz ci powie ze wsród dzieci karmionych cycem jest mniej kolkowych, co nie oznacza ze takich nie ma....wiesz co to statytsyka???
  • hanusinamama 03.04.19, 13:38
    Tak durnego wpisu nie widziałam dawno. przez takie "mity" dzieci są dokarmiane, mimo ze mama chce karmic cycem. dziecko na cycku nie głoduje...moze nie zje pod korek ale nie jest głodne. A juz ze kolak jest efektem karmienia cyckiem to na serio nie słyszałam. MM nie jest trucizna ale jak matka chce karmic swoim mlekiem to ma prawo. To jest najlepsze co moze zjesc niemowlak i zadne mleko modyfikowane swoim skąłdem nawet nie przypomina mleka matki. Juz nawet w reklamach jest zakazane stosować informacje ze jest "podobne do mleka matki". WHO wydało opinie ze skłąd jest tak diametralnie rózny z enie ejst to coś podobnego... Lepiej zapchać dziecko chemicznie podyfikowanym mlekiem krowy?
  • bywalec.hoteli 03.04.19, 09:51
    Nie jestem pewien czy zadałaś pytanie na właściwym forum. Tu dyskutuje się o facetach, kobietach i bidetach. Jeśli chodzi o dzieci, to w zasadzie głównie o czapeczkach i hejtowaniu innych matek i konkurencji dziubdziusiów smile

    --
    Czy ktoś wie kiedy przyjdzie wiosna 2019?
  • hanusinamama 03.04.19, 13:35
    Serio??? Ja załozyłam 2 watki laktacyjen i za kazdym rzaem dostałam pomoc. A jestem juz zaprawioną karmicielką cyckiem. JTwój wpis to takie " nie wiem ale sie wypowiem"....
  • la_mujer75 03.04.19, 12:16
    Ja i syn męczyliśmy się tak do jego 4 miesiąca życia. W wieku 3 miesięcy nosił te same ubranka, w których wyszedł ze szpitala po urodzeniu! Powiedzmy, że były ciut bardziej wypełnione.
    Chodziłam po lekarzach, to krzyczeli, że leniwa baba jestem. A potem będę płakac, że grube dziecko!
    A nikt nie zajrzał malemu do ust i nie zobaczył, że ma przyrośnięty wędzidełko, więc on ssał nieefektywnie, męczył się, mleka było mało, bo była zła stymulacja, a dodatkowo - co wypił, to zaraz zwrócił, bo miał fizjologiczny refluks. I nieważne, jak długo go nosiłam, zawsze ulał. Non stop plakał- nabawił się przepukliny pachwinowej. I dostałam prikaz, że mam nie dopuszczać do płaczu, więc nosiłam go non stop na rękach- spał w cyklach po 20 minut - tylko na rękach... Byłam bliska obłędu! Nie jadłam, nie spałam, miałam ochote zabić siebie i dziecko. Nie żartuję!
    To był koszmar. Jak po 6 tygodniach poszłam do swojej doktór na kontrole, to mnie nie poznała. Byłam wrakiem człowieka. A byłam stałą pacjentką (tym bardziej , że ciąża była z problemami).
    Dopiero jedna doktór obejrzała mnie , dziecko i kazała dokarmiać. I to był strzał w 10! Niestety- mieliśmy 4 miesiące gehenny za sobą. Zmarnowany czas.
    Przy drugim - obiecałam sobie, że jakikolwiek problem, daję butlę. Dziecię prawie 2 lata wisiało na cycu, a do gęby nie wziąło ani razu smoczka. Smoczkiem byłam ja.
  • jolie 03.04.19, 14:19
    Przeżyłam coś podobnego. Ale u mnie trwało to trochę krócej, bo 2.5 miesiąca, mąż podał trochę mm, a ja i tak wyłam w 2. pokoju że zaburzy mu to technikę ssania. Ale ta cisza, gdy syn wreszcie syty zasnął...
  • kropka_kom 03.04.19, 21:48
    jeny, dla mnie takie przetrzymywanie dziecka w imię karmienia piersią podchodzi pod znęcanie...
  • mikams75 03.04.19, 12:42
    w poradni laktacyjnej nauczono mnie robic masaz twarzy dziecka, zeby dziecko otwieralo odpowiednio buzie i efektywniej ssalo i faktycznie pomagalo. Ale i tak dokarmialam, przez 7 miesiecy, poczatkowo dziecko wisialo na piersi cale dnie i pol nocy, doslownie, i tracilo na wadze, a laktacja wcale sie nie chciala rozkrecic. Dokarrmialam 1-2 razy dziennie, w sumie niewiele.
  • natalia_k 03.04.19, 18:55
    Dziewczyny, dziękuje za wszystkie rady. Siedzę właśnie na kanapie z moim maluszkiem i staramy się karmić piersią już drugi dzień. Jest ciężko i parę razy byłam zmuszona dać butelkę ale była to połowa z tego co wcześniej wypijała. Mam nadzieje ze mi się uda przejść całkowicie na kp albo chociaż zwiększę produkcje mleka. Gdyby ktoś jeszcze chciał się wypowiedzieć to śmiało, ja czekam wink
    Jeszcze raz dziękuje wink
  • kandyzowana3x 03.04.19, 19:06
    To ja z wlasnego doswiadczenia. Mloda po epizodzie prawie zaglodzenia w szpitalu, bo kila kropli siary wystarczy noworodkowi, wystarcza przystawiac na zadanie, nie trzeba noworodka na karmienie budzic itd. Przystawialam na zadanie, a pozniej dopijalam mm ile tylko chciala. Pieknie I bez problemow przeszla pozniej na calkowite kp ( Wydaje mi sie, ze ok 7-8 tug) I karmiona byla ok 15 mcy. Na kp przybierala jak szalona. Takze nie stresuj sie, tak na prawde co kolwiek zrobisz bedzie dobrze. Ja sciagalam mleko laktatorem przez kilka misiecy, bo uparcie przesypiala prawie 8h w nocy prawie od poczatku smile.
  • natalia_k 03.04.19, 20:20
    Jak przeszłaś na kp ?
  • kandyzowana3x 03.04.19, 21:27
    Przystawialam jak najczesciej, kilka tygodni sciagalam gdy dziecko spalo I dopijalam moim mlekiem, dopiero pozniej mm. Na poczatku sciaganie szlo bardzo opornie, po 15 ml, pozniej wyrzucalam zamrozone niewykorzystane mleko. W koncu mlodej wystarczyla sama piers, a pozniej zaczely sie inne pokarmy itd
  • kropka_kom 03.04.19, 21:52
    wiesz co , napiszę co mi powiedziała jedna babka od laktacji, jak przyjechałam i okazało się że mała nic nie przybrała przez dłuższy czas to byłam zdziwiona , bo przecież spała nawet nieźle , ale okazało się że długi sen może być spowodowany swego rodzaju hibernacją, dziecko nie otrzymuje tyle kalorii ile potrzebuje więc śpi aby nie marnować energii, więc to ze śpi to nie znaczy że najedzone...
  • kandyzowana3x 03.04.19, 22:16
    To dotyczy raczej noworodkow I rzeczywiscie moze byc bardzo niebezpieczne, ale takie zasypianie to raczej nie co nocy sie zdazy. Nie jest to normalnie "spiace" dziecko, ktore wybudza sie po 6-8h.
  • hanusinamama 04.04.19, 10:53
    Wiec dałas butle i teraz kazdej bedziesz wciskac ze MM to cud bozy
  • malinciaania 30.07.19, 12:31
    i jak?? jest już poprawa? jak chciałam poprawić laktację, to mi położna doradziła przyjmowanie saszetek na laktację ze słodem jęczmiennym i udało mi się po nich rozruszać produkcję pokarmu.... a bardzo męczyłam się z samym przystawianiem dziecka do piersi...
  • zabka141 30.07.19, 13:11
    Co moge polecic - bo bylam w takiej sytuacji - to probowac sciagnac i podac lyczka gdy sie wscieka. Sa takie ogromne odciagacze do wypozyczenia w aptekach. Poza tym zaczynac karmienie od piersi na ktorej skknczylo dziecko wczesniej karmienie.
  • an.16 30.07.19, 13:28
    Najgorszą możliwa opcją jest głodzenie dziecka. Pokarm to jedna z podstawowych potrzeb. Aby dziecko było spokojne, zadowolone, dobrze spało musi najadać się do syta. No chyba, że posłuchasz rad "wszystkowiedzących" i będziesz miała złoszczącego się, niezadowolonego, nieszczęśliwego i niedosypiającego malucha.
  • czekoladazkremem 30.07.19, 17:37
    Ja przeżyłam koszmarne dwa miesiące robiąc wszystko, żeby "laktacja się rozkręciła". Pewnego dnia, kiedy po niezliczonych wizytach u lekarzy, nieprzespanych nocach, bezustannym odciąganiu pokarmu, wyglądałam jak swój własny cień mąż wieczorem mi się przyjrzał, wyszedł i wrócił z pudełkiem mleka i butelkami. I tyle było z mojego karmienia.
  • czekoladazkremem 30.07.19, 17:38
    Wreszcie zaczęłam się cieszyć macierzyństwem i przespanymi choć trochę nocami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka