Dodaj do ulubionych

Pęknięta ściana w bloku

03.04.19, 20:40
Okazało się, że jest pęknięcie, od parteru po 2 piętro, grzyb na ścianach się pojawił i pęknięcie jest na wylot, dosłownie można rękę włożyć. Zgłoszone do spółdzielni (ustnie), razem ze zdjęciami grzyba na ścianie, pani prezes zwleka i odwleka, podobno jakiś "specjalista" ma przyjść, ale jakoś nie może dojechać. Na początku myślałam, że ona na poważnie się tym zajmie, ale widzę, że bagatelizuje problem. To jest mała spółdzielnia, kilka bloków i malutki zarząd, nie ma jakiegoś działu technicznego tylko dosłownie kilka osób, co można zrobić, aby ruszyć sprawy do przodu? Jakaś skarga? Tylko do kogo?
Edytor zaawansowany
  • kadfael 03.04.19, 20:44
    Nadzór budowlany
  • tarkatarka 03.04.19, 20:49
    Dzięki, tak myślałam. I oni mogą kogoś przysłać? Tu potrzeba jakiegoś faktycznie specjalisty, który oceni czy to groźne, z jakiego powodu blok się rozpada i jak to naprawić. To nie może być jakiś "Pan Zbyszek" budowlaniec - a tak wyobraża sobie chyba rozwiązanie pani prezes.
  • kadfael 03.04.19, 20:57
    Oczywiście. Mają inspektorów nie panów Zbyszków. I kontrolują.
  • snakelilith 03.04.19, 20:56
    Jezu, a co jest przyczyną pęknięcia? Mieszkasz w regionie górniczym, coś tam z ziemi, nawet przed stuleciami, wydobywano? U mnie w sąsiednim mieście (Zagłębie Ruhry), jak pojawiło się pęknięcie w ścianie domu, to momentalnie ewakuowano mieszkańców, zaplombowano budynek, wymieniono nawet zamki, by nikt nie wszedł i wezwano specjalistów od statyki. Kilka dni to trwało. Na szęście okazało się pęknięcie dotyczy tylko elewacji, ściana jest nienaruszona. Koniecznie nadzór budowlany, urząd miasta, itd, im bardziej oficjalnie tym lepiej, bo jak dojdzie do nieszczęścia, to spółdzielnia się wykręci.
  • tarkatarka 03.04.19, 21:02
    Nie mieszkam na Śląsku, sąsiedzi twierdzą, że grunt pod blokiem to była miejscami kurzawka, i że może fundamenty były niewystarczające. Na zewnątrz prawie nie widać, bardziej od wewnątrz mieszkania.
  • snakelilith 03.04.19, 21:17
    To przyczyną może być obniżanie wód gruntowych, ale bezpieczeństwa to nie zwiększa. U mnie jest tak, że górnictwo w swojej najprostszej formie, znane było już od średniowiecza, więc istnieje tu wiele dzikich, niezbyt głęboko położonych jam i dziur, z których duża część nie jest nawet znana. Kilka lat temu wykryto nawet potężną dziurę niedaleko dworca głównego jedno z największych miast w regionie, wiele lat codziennie przejeżdżały przez nią pociągi typu ICE i nie nie było. U znajomych w starej kamienicy też coś tam tąpnęło w piwnicy i sprawdzano cały dom. Ale ryzyko zawalenia zawsze jest i traktuje się to na poważnie.
  • tarkatarka 03.04.19, 21:04
    Ale teraz to jestem wystraszona! Kurde, jutro dzwonię, dopiero dzisiaj się zgadałam z sąsiadami, że to pęknięcie jest takie długie!
  • sunheart 03.04.19, 21:12
    Wydaje mi się ze takie pęknięcie to nie są żarty. ..
    skoro ściana pękła na szerokość dłoni, to coś jest na rzeczy. A sąsiedzi co na to? tez tak na luzie podchodzą do sprawy?
  • tarkatarka 03.04.19, 21:16
    To niedawno wniknęło, nie byliśmy świadomi, że to idzie przez 2 piętra. Właśnie dzisiaj zgadałam się z wściekłym sąsiadem, myślałam, że to u mnie tylko taki problem, ale w spółdzielni przecież wiedzieli, wystarczyło dodać 1+2 i wiadomo, to jest niepoważne i nie do wiary!
  • le.fay 03.04.19, 23:09
    Nie nakręcać się tylko na piśmie wszystko. Piszecie pismo z podpisami zainteresowanych do Zarządu Spółdzielni, oczywiście opis, foty (powołać sie na Prawo budowlane, statut Spni, regulaminy) i tu: do wiadomości: Rada Nadzorcza Spni, Nadzór Budowlany (odpowiednio powiatowy czy tam inny) ksero na klatkach i zgłoszenie szkody do ubezpieczyciela (zaznaczam swojego i Spni-bo takowego pewnie maja). Oczywiście wszystkie te adresy i do wiadomości maja widnieć na złożonym piśmie 😀 i zaznaczyć, ze wszelkie odpowiedzi w temacie wysłać do.., i rozwiesić na klatkach bloku. Ruszą się szybko. Aha powinien być tez wiosenny techniczny przegląd budynków (art 64 prawa budowl. Chyba dokładnie sprawdzić) zarządzać protokołów z przeglądów. Muszą być co roku i generalny 5letni - uwzględniają nakazy robot koniecznych itp. Powodzenia

    --
    w moich snach tańczę na zgliszczach waszych domów
  • tarkatarka 04.04.19, 09:31
    Dziękuję bardzo, o takie konkrety mi chodziło.
    Na ematkę można liczyć smile
  • bywalec.hoteli 04.04.19, 11:15
    Jak to wygląda? Że zrobiła się szpara w ścianie i można rękę na wylot włożyć? Nie jestem pewien czy spółdzielnia traktuje sprawę poważnie. Zawiadomcie nadzór budowlany. Napisz nam jak sytuacja się ma oraz czy jest konieczność ewakuacji z bloku?

    --
    Coś ciekawego na Netfliksie obejrzeliście ostatnio?
  • tarkatarka 08.04.19, 17:21
    Był inspektor z nadzoru budowlanego, ocenił, że to nic takiego groźnego, pęknięcie pewnie było od początku a ujawniło się jak ocieplenie w tym miejscu odpadło bo sąsiad remontował garaż na dole i kucie młota mogło spowodować pęknięcie styropianu. Dalego ta ściana zawsze była lodowata, była szpara ale nie było jej widać pod styropianem. Spółdzielnia będzie naprawiać, uszczelniać, mam nadzieję że szybko.
  • asia-loi 08.04.19, 17:26
    tarkatarka napisał(a):

    Spółdzielnia będzie naprawiać, uszczelniać, mam nadzieję że szybko.


    Ale pismo do spółdzielni napisz, nic na gębę, bo później spółdzielnia powie, że oni pierwsze słyszą. Pismo do nadzoru też i odpowiedź z nadzoru ma być na piśmie, co stwierdzili i kiedy naprawią. Odpowiedź ze spółdzielni też musicie mieć na piśmie.


    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • kryzys_wieku_sredniego 08.04.19, 19:35
    Do nadzoru zgłoscie i do straży pożarnej, należy się liczyć z ewakuacją na czas oględzin, jak będzie źle to na dłuższy czas.
  • kryzys_wieku_sredniego 08.04.19, 19:37
    No dobra doczytałam, no to pozostaje czekać, swoją drogą nie sądze żeby szpara była taka, że rękę można włożyć to nadzór by tak tego nie zostawił.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.