Dodaj do ulubionych

Zaniemogła i zmarła (historycznie)

03.04.19, 22:09
Czytam namiętnie opracowania o Średniowieczu. Tysiące mariaży, zmian żon, mężów wśród władców (ze zrozumiałych względów ci są opisani, nie reszta).
I skąd te młode zgony wśród dobrze odżywionych, ogólnie zadbanych ludzi?
Wykluczamy zarazy, zgony okołoporodowe, wypadki, na wojnie, zabójstwa.
Na co mogły chorować młode (20, 28, 32 l) kobiety, że umierały?
Przecież medycyna ówczesna radziła gorączce, ranom (skąd rany na dworze, w czasie pokoju btw), leczyła jakieś schorzenia.
To efekt postów?Braku szczepień? To były młode organizmy!
Bardzo jestem ciekawa co mogło je/ich morzyć.

--
cndnvn
Edytor zaawansowany
  • kryzys_wieku_sredniego 03.04.19, 22:17
    Kobiety u boków królów nie kładły się pokotem.
    A jeśli już to były schorowane od dziecka na skutek zbyt bliskiego pokrewieństwa rodziców, chorób genetycznych itp.
    Wiele władczyń dożywało godnego wieku.
  • triss_merigold6 03.04.19, 22:19
    - gruźlica
    - zapalenie płuc
    - ospa prawdziwa (a, sorry, zarazy wykluczamy)
    - niewydolność nerek
    - rak żołądka (bardzo powszechny z uwagi na jedzenie nadpsutej żywności)
    - zakażenie od byle zepsutego zęba
    - wycieńczenie organizmu porodami i poronieniami
  • chatgris01 03.04.19, 22:44
    triss_merigold6 napisała:


    > - rak żołądka (bardzo powszechny z uwagi na jedzenie nadpsutej żywności)

    a także z powodu ogromnego zasolenia tej żywności (z powodu powszechnej konserwacji solą/w soli/ w solance).
  • sofia_87 04.04.19, 10:07
    Zwykle zapalenie wyrostka, guz mózgu, tetniak
  • heavy_metal_thunder 06.04.19, 14:20
    Tak, dokładnie, rak żołądka był kiedyś powszechny.
  • jollyvonne 03.04.19, 22:20
    Zawaly, zapasci i zatory nie sa chyba az taka nowoscia? Co jakis czas i wczesniej pewnie sie zdazaly. Szczepi sie na choroby zakazne, wiec "zaniemogla i zmarla" sugerujace pojedynczy zgon to raczej nie ta dzialka.
  • kk345 05.04.19, 00:57
    No ale źródła historyczne nie napiszą "razem z królową naszą umiłowaną do wieczności odeszły trzy jej dwórki" więc nie dowiemy się, czy to nie było jakieś małe ognisko zakaźne- niekoniecznie na skalę czarnej ospy, ale jakaś odra już owszem, mogła być.
  • cruella_demon 05.04.19, 10:06
    Też racja.
  • memphis90 06.04.19, 09:08
    Wystarczy zapalenie płuc.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • cruella_demon 03.04.19, 22:21
    Jakbym miała strzelać to:wszelakie infekcje bakteryjne (nie znali antybiotyków no i z higieną byli na bakier), zatrucia pokarmowe, choroby zakaźne, które wyeliminowaliśmy szczepieniami, na pewno też.
    A i byłabym zapomniała, pasożyty!
  • 35wcieniu 03.04.19, 22:32
    Choroby weneryczne byly na porzadku dziennym. Dodalabym jeszcze metody lecznicze, ktore na dluzsza mete byly szkodliwe jak np. upuszczanie krwi.
  • heca7 03.04.19, 22:47
    A którego to francuskiego delfina karmiono ziemią z cmentarza (jako lekarstwo) aż umarł? Chyba drugiego syna Marii Leszczyńskiej.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • mdro 03.04.19, 22:52
    Jak drugiego, to nie delfina wink.

    No i nie było to oficjalnie zatwierdzone medycznie leczenie, czyniono to potajemnie (ziemia miała mieć cudowne właściwości).

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • heca7 03.04.19, 22:56
    No w każdym razie zaniemógł i umarł.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • heca7 03.04.19, 22:27
    Choroby zakaźne, z brudu i braku higieny. Picie brudnej wody zanieczyszczonej odchodami. Choroby przenoszone drogą płciową -wszak mąż sobie folgował.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • heavy_metal_thunder 06.04.19, 14:22
    W średniowieczu wody nie pito, bo myślano że przenosi ona dżumę.
  • chatgris01 06.04.19, 14:29
    Tak sobie czasem myślę, że dżuma to kara (klątwa Bastet???) za średniowieczne mordowanie kotów (dżumę przenosiły szczury, a konkretnie ich pchły). Ówczesne klęski głodu zresztą miały m. in. tę samą przyczynę (gryzonie były prawdziwą plagą dla żywności, a głównie zapasów zboża).
  • cauliflowerpl 03.04.19, 22:31
    Z tego co czytalam, oprocz czarnej smierci, ludzie w sredniowieczu padali na angielskie poty, szkorbut, wąglik, dne moczanowa...
    Epidemie wykluczamy jak mowisz, bo padlyby cale zamki.
    Moze choroby weneryczne...
    Odzwierzece, z jedzonego miesa? Te diety tez nie byly takie urozmaicone...

    Masz jakies fajne publikacje w necie o sredniowieczu? Podrzucisz?
  • vinca 03.04.19, 23:06
    W średniowieczu prosty lud jadal bardzo mało mięsa.
  • tryggia 03.04.19, 23:25
    Ale ja właśnie nie o prostym ludku, ale o tym bardzo zamożnym.

    --
    cndnvn
  • znowu.to.samo 04.04.19, 00:21
    Wąglik??? Jesteś pewna.

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • tryggia 04.04.19, 00:27
    Tak, potwierdzam. Zgnile mięso, odchody zwierząt, zwłoki. Waglik szalał w średniowiecznej Europie.

    --
    cndnvn
  • aandzia43 04.04.19, 00:58
    Grenouille wąglika złapał, przeżył i cennym pracownikiem garbarni, bo odpornym już, był smile Ostatnio znajomy złapał i wyleczył sobie samozwańczo podanym antybiotykiem najprawdopodobniej skórną postać wąglika smile Kocham antybiotyki i szczepienia, w dudzie mam eko-sreko.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • ficus_carica 07.04.19, 13:31
    aandzia43 napisała:

    > Ostatnio znajomy złapał i wyleczył sobie samozwańczo podanym antyb
    > iotykiem najprawdopodobniej skórną postać wąglika
    >

    Wąglik jest zoonozą podlegającą zgłoszeniu i zwalczana z urzędu, ostatni przypadek w Polsce miał miejsce w 2014 roku u konia. Więc twój znajomy koloryzuje.


    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • aandzia43 07.04.19, 14:03
    On nie koloryzuje, bo to ja zasugerowałam mu ze to mógł być wąglik kiedy już było po wszystkim. A antybiotyk zaaplikował sobie sam, wszystko odbyło poza okiem lekarza - niechęć do chodzenia do lekarzy i leczenie się samodzielnie wink To co miał na skórze, czarne, niebolesne, bardzo charakterystyczne (nie widziałam, sam porównał potem z fotografiami) oraz bardzo bolesne węzły chłonne w okolicy krosty i ustąpienie objawów po antybiotyku mogą wskazywać na skórną postać wąglika. Wcześniej miał styczność z dużą ilością brudnej, starej ziemi i kurzu w starym budynku. Może wąglik, a może inna bakteria, podywagować sobie można wink

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • morekac 04.04.19, 08:46
    Pamiętajcie o wszelkich chorobach odzwierzęcych - ostatecznie teraz zwierzęta też są leczone, nie mówiąc o tym, że nie mieszka sie z krową czy świnią w jednym pomieszczeniu (wiadomo, że o królewnach mowa, ale od chorego świnopasa do królewny bardzo daleko nie jest, jeśli idzie się przez kuchnię). O chorobach wynikłych z braku dostępu do nieskażonej wody i z braku kanalizacji. O chorobach, na które szczepimy albo które teraz leczymy bez większego problemu w przypadku młodej i nieschorowanej osoby, a kiedyś mogły zabić.
    O opiece położniczej - która była niewystarczająca. Kilka polskich królowych zmarło z powodu ciąży/porodu/ połogu. Nie było cc, jak która miała chociażby waską czy zniekształconą miednicę (do tego wystarczy krzywica, tez kiedyś powszechna), to spokojnie mogła się z tego powodu przekręcić. Nie wspominając o tym, że niektóre rodziły zbyt młodo albo trafiło im się zatrucie ciążowe albo ktoś łap przed badaniem nie umył.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • cruella_demon 04.04.19, 11:16
    > Pamiętajcie o wszelkich chorobach odzwierzęcych - ostatecznie teraz zwierzęta t
    > eż są leczone, nie mówiąc o tym, że nie mieszka sie z krową czy świnią w jednym
    > pomieszczeniu

    Dokładnie. Kiedyś czytałam, nie pamiętam niestety źródła, że pasożyty regularnie wycinały Wikingów, bo ich dieta z racji klimatu i położenia opierała się głównie na mięsie i produktach odzwierzęcych. Plus właśnie mieszkanie w jednej izbie ze zwierzętami, kontakt z odchodami i ogólny brak higieny.
  • ichi51e 04.04.19, 11:17
    na gruzlice kosci (z krowiego mleka) to jeszcze w XIXw miliony dzieci umieraly

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • heca7 04.04.19, 13:11
    Sprawdziłam. W 1916 roku zmarł na gruźlicę 16 letni syn Władysława Grabskiego, Wacław. Stryjeczny dziadek Małgorzaty Kidawy- Błońskiej. Kiedy okazało się, że ma gruźlicę guwerner z sobie tylko znanych powodów zakazał mówić o tym jego rodzicom- kiedy po kilku miesiącach sprawa się wydała (stan był już za ciężki). 16 latek zmarł gdzieś za granicą gdzie próbowano go do końca leczyć kobylim mlekiem.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • profes79 04.04.19, 13:17
    W Polsce jeszcze w 2016 roku na gruźlicę zmarło ponad 500 osób. W 2017 zachorowało na nią prawie 6 tysięcy osób - niecałe 2% to cudzoziemcy.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • rosapulchra-0 05.04.19, 22:19
    Dziewczyny piszą o gruźlicy kości.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • memphis90 06.04.19, 09:12
    Prątki gruźlicy mogą wejść w wiele lokacji - płuca, węzły chłonne, kości, nadnercza, mózg i opony mózgu albo rozsiac się po całym organizmie w postaci gruzliczej sepsy, czyli prosówki.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mdro 03.04.19, 22:41
    W przypadku młodych kobiet to były przede wszystkim kwestie związane z ciążami i porodami - nie wiem, dlaczego je wykluczasz. Poronienia, zakażenia okołoporodowe, krwotoki. I jak ówczesna medycyna radziła sobie z gorączką i zakażeniami? (swoją drogą zakażenia bakteryjnego można było dostać i podczas robótek ręcznych). Ponadto, jak wspomniano, jedzenie żywności nie tyle nadpsutej (bo to mit, sfery wyższe takowej nie jadały), co z pasożytami czy przygotowanej w koszmarnych z obecnego punktu widzenia warunkach higienicznych. Choroby układu oddechowego (zapalenie płuc, oskrzeli).

    Nasilenie typowych chorób (kiła, rzeżączka) przenoszonych drogą płciową to raczej okres późniejszy niż średniowiecze, nie wiadomo, czy kiła w ogóle w Europie występowała przez Kolumbem.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • vodyanoi 03.04.19, 22:44
    Z tego co pamiętam po lekturze Stulecia Chirurgów
    u kobiet guzy jajnika
    u mężczyzn kamienie nerkowe
  • vodyanoi 03.04.19, 22:48
    I jakiś czas temu sobie myślałam, że ja 500 lat temu nie dożyłabym pewnie drugiego roku życia. Dożyłam prawie czterdziestego i mogę wymienić co najmniej kilka sytuacji, które te 500 lat temu by mnie po drodze zabiły. Na pewno nie przeżyłabym porodu. A moja siostra umarłaby w wieku 20 lat z powodu pęknięcia olbrzymiej torbieli na jajniku. Mój brat nie dożyłby 3 roku życia - wyrostek.
  • majenkir 03.04.19, 22:58
    Otoz to - sytuacje w dziesiejszych czasach z reguly do opanowania, jak wyrostek czy atak astmy, w tamtych czasach to mogila sad. Wszyscy z cukrzyca t1 tez umierali szybciutko. Itd, itd....

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • vodyanoi 03.04.19, 23:02
    A, i zakrzepy! Teraz są leki przeciwzakrzepowe, a i tak ludzie umierają. Najprostsze złamanie nogi mogło zabić.
  • morekac 07.04.19, 11:52
    vodyanoi napisał:

    > A, i zakrzepy! Teraz są leki przeciwzakrzepowe, a i tak ludzie umierają. Najpro
    > stsze złamanie nogi mogło zabić.


    Przy otwartym złamaniu nogi to raczej zabijała gangrena czy sepsa, mogły być szybsze niż zakrzep.



    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • heca7 03.04.19, 23:03
    Kiedyś na ematce założyłam właśnie takie wątek- czy przeżyłybyście w XIXw? (albo podobny) i okazało się, że większość by nie przeżyła a nawet nie miała jak urodzić bo ich matki też przeżyły tylko dzięki współczesnej medycynie.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • ichi51e 04.04.19, 11:19
    tu akurat moglo byc roznie bo raczej jestesmy z pokolenia medykalizacji porodu i faszerowania oksy "ojej akcja porodowa sie zatrzymala no to vacuum". ale faktem jest ze porod zwlaszcza pierwszy wykonczyl nie jedna

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • aandzia43 04.04.19, 11:42
    ichi51e napisała:

    > tu akurat moglo byc roznie bo raczej jestesmy z pokolenia medykalizacji porodu
    > i faszerowania oksy "ojej akcja porodowa sie zatrzymala no to vacuum". ale fakt
    > em jest ze porod zwlaszcza pierwszy wykonczyl nie jedna

    Kleszcze i vacuum wynaleziono grubo przed modą na oksytocynę.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • aandzia43 04.04.19, 12:51
    Kleszcze mogły uratować królewnę angielską Charlottę Hanowerską, która po kilku dniach porodu urodziła duże martwe już dziecko i sama zmarła niedługo potem. Lekarze obserwowali bardzo długo trwającą II fazę porodu, sączące się zielone wody i czekali na "naturalne rozwiązanie" tej jatki, bo takie mieli poglądy na medycynę - kleszczy panowie nie ruszamy. No to się doczekali.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • vinca 03.04.19, 23:09
    Heh, ja bym dozyla zapewne 18rz czyli wieku w którym miałam zapalenie wyrostka. O ile porody wcześniej by mnie nie wykończyły. Córka nie przezylaby porodu (vacum). A potem liczne zapalenia oskrzeli i jedno zapalenie płuc w wieku 1,5 roku.
  • majenkir 03.04.19, 23:11
    vinca napisała:
    > Heh, ja bym dozyla zapewne 18rz czyli wieku w którym miałam zapalenie wyrostka.
    > O ile porody wcześniej by mnie nie wykończyły.



    Rodzilas dzieci przed 18 r.z.?

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • andaba 03.04.19, 23:13
    Gdyby żyła w średniowieczu, pewnie by rodziła.
  • tryggia 04.04.19, 00:23
    Pierwsza żona Karola Roberta zmarła podczas porodu w wieku... 14 lat (Karol był chyba po 30). Co jednak dziwi, bo choć zaslubiano niemowlęta, to za wiek sprawczy uznawano najczęściej 15 lat. Tu najwyraźniej zaraz po pierwszej miesiaczce...

    --
    cndnvn
  • lot_w_kosmos 04.04.19, 05:31
    Serio nie domyśliłaś się w jakim kontekście Vinca pisała o porodach przed osiemnastką?
  • majenkir 05.04.19, 00:52
    Nie. Jakaś mało bystra jestem.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • milamala 06.04.19, 14:43
    vodyanoi napisał:

    > Mój brat nie dożyłby 3 roku życia - wyrostek.

    Ja zmarlabym w 9 roku zycia, tez na wyrostek. Nie wiem co by bylo z porodem, bo w ogole nie dostalam skurczow po utracie wod plodowych.
  • znowu.to.samo 07.04.19, 00:14
    Mój mąż jako 20 latek zmarłby na wyrostek na bank, z reszt i tak w ostatniej chwili trafił do szpitala, ja bym zmarła jako noworodek bo urodziłam sie z ciąży bliźniaczej i przez cesarke
    Mój syn w czasie porodu był wyciągany vaaacum.

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • rosa-fira 04.04.19, 09:57
    Stulecie chirurgów nie sięga średniowiecza.
  • chatgris01 03.04.19, 22:53
    Wystarczyło banalne zapalenie wyrostka robaczkowego...
    zapalenie nerek
    chore zatoki
    ropień
    zapalenie opon mózgowych
    wszelkie powikłania po innej chorobie
    zatrucie lub nietolerancje pokarmowe


    Dużo powodów bywało.
  • heca7 03.04.19, 23:07
    I konwulsje. Wiecznie jakieś dziecko umierało na konwulsje- czyli w sumie nie wiadomo na co bo one nie były główną przyczyną tylko następstwem nierozpoznanej choroby.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • andaba 03.04.19, 23:10
    Drgawki gorączkowe?
  • chatgris01 03.04.19, 23:12
    Powodem tych konwulsji mogła być też wysoka gorączka.
    No i wśród dzieci największe żniwo zbierały zakaźne choroby dziecięce (dyfteryt choćby).
  • memphis90 06.04.19, 09:14
    Albo zwykle zatrucie pokarmowe.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • morekac 03.04.19, 22:55
    Mogli umrzeć na cokolwiek. Jeszcze 200 lat banalne dzisiaj schorzenia mogły skończyć się śmiercią. Przeziębienie mogło przejść w zapalenie płuc - dość śmiertelne w epoce przedantybiotykowej. Otwarte złamanie było śmiertelnie niebezpieczne, tak samo jak ropień zęba czy jakiekolwiek zakażenie, które dzisiaj traktuje się antybiotykami. Zapalenie ślepej kiszki, kamienie nerkowe, jakiekolwiek problemy wymagające teraz standardowego zabiegu chirurgicznego - mogły skończyc się śmiercią.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • andaba 03.04.19, 22:58
    Choroby weneryczne.
    Bakteryjne powikłania banalnych dziś chorób.
    Następstwa porodów - nawet jak nie umierały bezpośrednio po porodzie, to po jakimś czasie z powodu pęknięć, przetok i idących za tym zakażeń.
    Zapalenia dróg moczowych wstępujące i zakończone niewydolnością nerek.
    Tężec.
    Zatrucia pokarmowe.
    Gruźlica.
  • znowu.to.samo 03.04.19, 23:14
    No na pewno kobiety padały jak muchy z powodu powikłanych ciąż i porodów. Teraz zdarzają sie nieszczęśliwe wypadki na porodówkach a wtedy zapewne było to powszechne.... nawet jak to dziecko jakoś się szczęśliwie sie urodziło to kobieta mogła mieć szereg śmiertelnych komplikacji po porodzie...

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • snakelilith 03.04.19, 23:15
    Ja podają historyczne źródła nawet syn sławetnej francuskiej królowej Marie-Antoinette zmarł na gruźlicę kości. Nawet nie średniowiecze i dziecko chowane jak na tamte czasy w absolutnym luksusie, więc tym bardziej dziwne. Ale gruźlica, różnych typów, była wtedy powszechna i nie zawsze zabijała szybko. Ludzie zarażali się głównie od zwierząt i od produktów odzwierzęcych typu nabiał i mięso. Więc nawet nie trzeba było nadpsutej żywności.
  • morekac 04.04.19, 00:04
    Przejrzałam przyczyny śmierci dzieci Marii Leszczyńskiej - miała ich z dziesięcioro.
    2 sztuki w dorosłym wieku - na ospę, jedna 8latka na ospę wietrzną, syn jako dorosły - na gruźlicę, 4latka - na grypę, 50latka - na puchlinę.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • arwena_11 04.04.19, 10:34
    Ludwik Filip - książę andegaweński - lat 2,5. Podobno karmiony ziemią z cmentarza z grobu jakiegoś "świętego". Nikt by takiej kuracji nie przeżył.
    Czytałam, że była to samowola opiekunek
  • profes79 04.04.19, 11:01
    Hm...to o tyle ciekawe, że ksiażąt Andegawenii można policzyć na palcach jednej ręki; Ludwika Filipa nie było wśród nich żadnego a spośród wszystkich dzieci tych władców jedynym tak młodo zmarłym jest Ludwik, syn Rene, który był dziewiątym kolejnym dzieckiem i raczej nie nosił tytułu księcia.
    Masz jakieś bliższe informacje ( z ciekawości pytam; takie ciekawostki historyczne zawsze sa fajne).

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • chatgris01 04.04.19, 12:26
    Filip Ludwik. Tutaj jest więcej (tłumaczenie automatyczne, sorki) translate.google.com/translate?hl=pl&sl=fr&u=https://fr.wikipedia.org/wiki/Philippe_Louis_de_France&prev=search
  • profes79 04.04.19, 13:19
    Dzięki; szukałem wśród średniowiecznych big_grin

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • arwena_11 04.04.19, 13:13
    Przepraszam pochrzaniłam kolejność imion.
  • tryggia 03.04.19, 23:28
    Sama się cieszę z własnego wątku, bo ciekawe rzeczy piszecie!

    --
    cndnvn
  • apallosa 03.04.19, 23:48
    Wiem z wycieczki do wiedenskiego Schonbrunn,ze któryś z synów Marii Teresy wziął się był i wystawił na tamten świat po eksperymentach z materiałami wybuchowymi.Bawiło się dziecię. ...aż się wybawilosad
    Sama Maria Teresa była w ciąży. ...24 razy! Zywych dzieci urodziła 16-również,a pełnoletności dozylo cosik okolo tuzina.
    Marysieńka Sobieska tez latała w ciąży wte i nazatsmileTez cosik 23 razy ( w tym troje czy czworo z Sobiepanem Zamojskim-pomarly wszystkie) zas wieku doroslegi dozyla tylko czworka dziatek .
  • znowu.to.samo 03.04.19, 23:58
    Łomatko!!!!

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • simply_z 03.04.19, 23:58
    Marysienka cierpiała na chorobę weneryczną, którą zaraziła się od pierwszego męża, więc to też wpływało na śmiertelność dzieci.
  • aandzia43 04.04.19, 00:45
    apallosa napisał:

    > Wiem z wycieczki do wiedenskiego Schonbrunn,ze któryś z synów Marii Teresy wzią
    > ł się był i wystawił na tamten świat po eksperymentach z materiałami wybuchowym
    > i.Bawiło się dziecię. ...aż się wybawilosad

    Kilkoro dzieci Marii Teresy zmarło na ospę prawdziwą. Jako i przynajmniej kilkadziesiąt osób z rodów panujących nowożytnej Europy, w tym kilkoro młodych i dziarskich spadkobierców Ludwika XIV. Swoją drogą Ludwik jest dla mnie przykładem wyjątkowo odpornego na ciosy natury i ówczesnej medycyny organizmu - dociągnął chłop w niezłej formie do osiemdziesiątki a chorób paskudnych i kuracji straszliwych przeżył kilka po drodze.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • mmoni 06.04.19, 00:32
    Czytałam opis ostatnich dni Ludwika XIV - ten facet miał naprawdę żelazne zdrowie, odporne na wysiłki ówczesnej medycyny (na przemian puszczanie krwi, lewatywa i pijawki).

    --
    Nika
  • chatgris01 06.04.19, 07:49
    Również zawsze podziwiałam żelazne zdrowie Ludwika XIV, oprócz tego nagminnego puszczania krwi, pijawek i środków przeczyszczających udało mu się przeżyć usunięcie zęba połączone z wyrwaniem części kości podniebienia i operację na żywca ropnia w odbycie (oraz opatrzenie rany pooperacyjnej pakułami nasączonymi oliwą i żółtkiem jaja), dopiero jak się zestarzał to spadła mu odporność i medykom wreszcie udało się go wykończyć, powodując gangrenę nogi...
  • hosta_73 06.04.19, 13:32
    Wow! Miał chłop zdrowie...

    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • aandzia43 06.04.19, 13:59
    Musiał być chyba potężnie zaimpregnowany na mikroby, bo zęby w dorosłym życiu zanim, mu je w końcu powyrywano, miał w tak tragicznym stanie ze cuchnął. Taki trwający latami wyrzut bakterii do organizmu i brak chorób narządów miąższowych, zastawek, chorób reumatycznych i długie życie w niezłej formie - szacun.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • znowu.to.samo 07.04.19, 00:17
    No wybitną odporność miał.

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • heca7 04.04.19, 00:00
    Naczytałam się mnóstwa wspomnień z XVIII i XIX wieku. Ludzie umierali z przeróżnych powodów. Zięć Tytusa Działyńskiego zahaczył łydką o gwóźdź w skrzyni. Ranę zaniedbał bo był na wyjeździe a po powrocie było już za późno. Leczono go dosyć długo, rana się nie goiła -trwało to chyba miesiącami czy nawet latami aż zakażenie osłabiło nerki czy serce i umarł. Jego syn umarł po kilku tygodniach choroby na błonicę bodajże. A drugi nie jadł i umarł jako niemowlę w sumie nie wiadomo dlaczego. Matka innej znanej pisarki od lat po jakimś urazie chorowała na tzw różę, która ją zabiła. Syn znanego polityka i ziemianina umarł na nieleczoną gruźlicę bo rodzice zajęci czym innym nie zauważyli, że kaszle.
    Znana działaczka niepodległościowa Anna Pustowójtówna zmarła mając niewiele ponad 40 lat nagle na zawał serca.
    Teresa Czartoryska w Pałacu Błękitnym zmarła od poparzeń kiedy to jej suknia zapaliła się od kominka.
    Jeden z Rothschildów w XIXw umarł z powodu bolesnej przetoki okołoodbytowej.
    Nie pamiętam już ale któraś ze znanych arystokratek nie miała oka- usunięto jej je w młodym wieku z powodu urazu (na żywca oczywiście).

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • aandzia43 04.04.19, 00:20
    > Nie pamiętam już ale któraś ze znanych arystokratek nie miała oka- usunięto jej
    > je w młodym wieku z powodu urazu (na żywca oczywiście).

    Maria Teresa Antonina Józefina z Poniatowskich Tyszkiewiczowa, chyba bratanica króla Stasia, przyjaciółka Talleyranda.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • chatgris01 06.04.19, 14:21
    Historycy się zdaje się spierali, czy straciła to oko z powodu ospy (prawdziwej), czy też wybił je jej przypadkowo w zabawie psotny młodszy braciszek... (książę Józef Poniatowski).
  • cauliflowerpl 04.04.19, 10:09
    Tak, bardzo fajny smile
  • znowu.to.samo 04.04.19, 00:25
    Medycyna tak naprawdę zaczęła rozwijać się dopiero w początkach XIX w. Wcześniej były tylko ziółka, wszystko mogło cie zabić

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • aandzia43 04.04.19, 00:37
    Co z tego ze młode organizmy? Jedna z niezliczonych chorób zakaźnych wystarczy zeby pokonać nawet młody i stosunkowo odporny organizm w chwili słabości tegoż. Dołóż powikłania po chorobach zakaźnych (zastawki, nerki, inne). Poza tym osobniczne skłonności do różnych przypadłości: wielotorbielowatość nerek, uwarunkowane genetycznie nowotwory, porfiria, choroby zwyrodnieniowe. Nie, medycyna ówczesna nie radziła sobie z ranami i gorączkami - brak antybiotyków, sulfonamidów, zerowa wiedza na temat przenoszenia bakcyli.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • mrs.solis 04.04.19, 00:48
    Gdzies kiedys wyczytalam, ze w sredniowiecznej Anglii ropien zeba byl jedna z paru przyczyn smiertelnych zejsc nie liczac chorob zakaznych. Od siebie dodalabym jeszcze zapalenie wyrostka.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • minniemouse 04.04.19, 04:01
    wtedy leczyli różne choroby tez ołowiem, ktory przeciez jest trujacy.

    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • profes79 04.04.19, 06:43
    To nie kwestia samego leczenia a tego,że z ołowiu wykonywano mnóstwo przedmiotów mających kontakt z żywnością - przede wszystkim rury doprowadzające wodę. Ołów wykorzystywano także w niektórych rodzajach farb malarskich a także kosmetyków (biel wenecka) - chociaż to już okres nieco późniejszy.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • minniemouse 04.04.19, 23:29
    profes79 napisał:
    To nie kwestia samego leczenia a tego,że z ołowiu wykonywano mnóstwo przedmiotów mających kontakt z żywnością - przede wszystkim rury doprowadzające wodę. Ołów wykorzystywano także w niektórych rodzajach farb malarskich a także kosmetyków (biel wenecka) - chociaż to już okres nieco późniejszy.

    to swoja droga, ale przede wszystkim biega o to iż trudno było wyzdrowieć od końskich dawek ołowiu (i puszczania krwi) - tego nawet zdrowy by nie wytrzymał.

    a tak z innej beczki - dentyści np próbowali "przeszczepiać" zęby wyrywając komuś zdrowe i następnie wkładając je do dziury po tym zepsutym, z obietnica "powinno się przyjąć" (z "Józefina i Napoleon"?, bodajże) - no makabra.
    pomijając podstawowa (nie)logistykę takiego przedsięwzięcia,
    to co jeśli właściciel tego "zdrowego" (jeszcze) zęba był już zarażony np syfilisem, gruźlica, hepatitis ?
    ot i "leczenie".

    Minnie

    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • lauren6 04.04.19, 08:50
    > Wykluczamy zarazy, zgony okołoporodowe, wypadki, na wojnie, zabójstwa.

    Dlaczego?

    Np. niektórzy historycy podejrzewają, że polski król Mieszko II mógł popełnić samobójstwo, czego oczywiście w żadnej kronice nie przeczytasz. Pana wykastrowano, jego dwór (a więc również i kochanki oraz ewentualnie dzieci z kochankami wyrżnieto w pień), żona go zostawiła, a z oficjalnymi dziećmi raczej nie miał więzi.
    Takich przypadków mogło być dużo więcej: ludzie tracili na wojnach całe rodziny, matki w nieudanych porodach kolejne dzieci. A leków antydepresyjnych nie było.

    Pierwsza żona Zygmunta Starego Barbara Zapolya prawdopodobnie zmarła w wyniku komplikacji okołoporodowych kilka miesięcy po samym porodzie. Młody dwudziestoletni organizm długo walczył z zakażeniem po porodzie, aż przegrał.

    Dodaj do tego zamiłowanie niektórych pań do jazdy konnej i polowań w ciąży - np. Bona, Maria Andegawenska. W średniowieczu powinni przyznawać nagrody Darwina wink
  • znowu.to.samo 04.04.19, 08:55
    W średniowieczu nikt się nie cackał, świadomość była zniloma. Bieg wydarzeń uzależniano od łaski i niełaski bożej

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • memphis90 06.04.19, 09:19
    Ale ze jazda konna i polowanie same w sobie spowodowały zgon ciężarnej? A co z Marią, co to na osiolku aż do dnia rozwiązania i powiła nie byle kogo, bo Boga?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • arwena_11 06.04.19, 09:35
    Ale nie porównuj spokojnej jazdy osiołkiem do polowania i do tego często siedzenia w damskim siodle. Miałam okazję raz na takim jechać - nigdy więcej. Zlecieć łatwo.
  • martishia7 04.04.19, 10:28
    Jest taki głupi dość film "Milion ways to die in the west". Polecam początek trailera, zwłaszcza scenę z lekarzem i pogrzebem: www.youtube.com/watch?v=LhmP8UYtipA
  • kanga_roo 04.04.19, 10:28
    przede wszystkim zakażenia (u kobiet oprócz standardowych - tężec i inne bakterie - żniwo zbierała gorączka połogowa)
    poza tym powikłania (po rozmaitych chorobach zakaźnych, nie leczonych, ludzie latami "słabowali" i w końcu umierali - dziś wiemy, że powikłania mogą uszkodzić np serce)
    choroby przewlekłe, dziś skutecznie leczone (cukrzyca, problemy z tarczycą)
    no i w końcu: leczenie. niestety zakażenia w wyniku kontaktu z lekarzem były powszechne, podobnie jak skutki uboczne zastosowanych metod.
  • santamuerte 04.04.19, 10:29
    Nikt tu chyba jeszcze nie wspomniał, że ciężka biegunka też może być śmiertelna, a wcześniej przecież nie znano sposobów na jej powstrzymanie i nawodnienie organizmu.
  • ichi51e 04.04.19, 11:25
    biegunka i zatrucia pokazrmowe to byly problemem az do XIXw stad sie wlasnie wziela kariera laudanum (opium) - ma dzialanie hamujace (poza tym ze w bonusie masz mdlosci)

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • bo1 04.04.19, 11:02
    Ostatnio grzebię w Renesansie (Francja, Hiszpania, Włochy - sfery wyższe, wręcz dworskie). Wielkie żniwo zbierał przywleczony z Nowego Świata syfilis. Rozwiązłość w tych sferach była ogromna, nie wyłączając pań. Poza tym powszechna była podagra. Do tego gruźlica, ospa, malaria (tak, tak) i wszelkie inne znane nam dzisiaj choroby zakaźne i nie tylko zakaźne, których wtedy nie umiano leczyć. Do tego sporo okazji do poważnych urazów. Jeździło się konno, powszechne też były turnieje rycerskie. Kobiety marły oczywiście z powodu komplikacji okołoporodowych. W wyższych sferach popularne też było trucie, często długotrwałe, gdy chciano się pozbyć kogoś z otoczenia np. współmałżonka.
  • memphis90 06.04.19, 09:41
    Muszę powiedzieć, że byłam zaskoczona jak bardzo na północ Europy sięgał zasieg malarii. Wcześniej wydawało mi się, że Italia to max i to tak incydentalnie, a tu proszę.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ida_listopadowa 07.04.19, 13:44
    Malaria byla obecna w Polsce poludniowej jeszcze w latach 1960tych
  • chatgris01 06.04.19, 14:17
    W dodatku biorąc pod uwagę, że popularną metodą "leczenia" syfilisu było wtedy zakopywanie pacjenta po szyję w gnoju, ta wysoka śmiertelność wcale nie dziwi... (no i odmiana była faktycznie piorunująca, zabijała szybko, a nosy odpadały chorym masowo).
  • znowu.to.samo 07.04.19, 14:55
    Chyba przesadzacie z tą malarią że była w Pl i syfilisem, że ludziom masowo nosy odpadały

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • chatgris01 07.04.19, 15:02
    W końcu XV i w XVI wieku naprawdę syfilitykom masowo nosy odpadały (i w ogóle marli bardzo szybko), później bakteria zrobiła się jakoś mniej zjadliwa (może drogą ewolucji Europejczykom też wzrosła odporność? no i doszły dość skuteczne kuracje rtęcią).
    Ale dopiero penicylina naprawdę pokonała syfilis.
  • cruella_demon 07.04.19, 16:25
    Pamiętajmy, że leczenie rtęcią miało poważne skutki uboczne. W końcu nie wiadomo co bardziej wykończyło Sobieskiego, sam syfilis, czy leczenie go wink
    A eteryczna Marysieńka po kuracji rtęcią była łysa i nie miała zębów.
  • chatgris01 07.04.19, 16:31
    Ale ona jednak miała supersilny organizm, skoro syfilis, leczenie go rtęcią przez kilkadziesiąt lat oraz jakieś 24 ciąże i 16 porodów nie przeszkodziły jej w przeżyciu 75 lat (ludzie, nawet bez tego wszystkiego, najczęściej wówczas nie dożywali takiego podeszłego wieku).
  • chatgris01 07.04.19, 16:37
    I tak sobie myślę, że może i jej przestrzeganie higieny się do tego przyczyniło? (brała kąpiel codziennie, ku oburzeniu i zgorszeniu współczesnych, bo przyzwoitym kobietom w tamtej epoce to nie przystało, tylko zawodowe ladacznice regularnie się wtedy myły-BTW, współczesna Marysieńce słynna Ninon de Lenclos dożyła 90-tki, może też trochę dlatego? tongue_out )
  • apallosa 07.04.19, 18:16
    No i Marysienka w wieku 73 lat miała jeszcze 98 -letniego tatusia....A markiz D'Arquien jeszcze w tymze sedziwym wieku za mlodziutkimi panienkami się oglądał.
    Zaś sama Marysieńka po śmierci Jachniczka zawinęła się była do Watykanu,gdzie jej kochankiem był...sam nuncjusz apostolski.Utrzymywał nie tylko Marysienke ale i jej niemały dwór,a sama Marysieńka miala wtedy juz okolo 60 paru lat.Miała kobita zdrowie,choć uzebienie akurat rzeczywiście kiepskie.
  • chatgris01 07.04.19, 18:45
    Ale wtedy jej uzębienie nikogo nie raziło, bo rzadkością było, by dwudziestostolatki miały jeszcze wszystkie zęby, a jeszcze jak któraś miała nie tylko kompletne, ale i piękne-to uznawano ją za skończoną piękność, vide markiza de Montespan.
  • apallosa 07.04.19, 19:27
    Ano tak było...bo przecież koronek i implantów nie było,a zęby kowal na zywca rwal.
    Wiem też,ze Izabella Czartoryska w wieku 16 lat byla panną mocno niepiekna,a to z powodu wylysialej lepetyny ( po swiezbie) i tzw.dziobow na twarzy ( po ospie).Dopiero po zamazpojsciu wypiekniala...
  • chatgris01 07.04.19, 19:39
    A jej te włosy nie wyszły właśnie po ospie, z powodu gorączki? (po tyfusie też powszechnie wypadały, też przez gorączkę).
    Później jej odrosły, choć bujnych nigdy nie miała.
  • morekac 07.04.19, 19:24
    chatgris01 napisała:

    > I tak sobie myślę, że może i jej przestrzeganie higieny się do tego przyczyniło
    > ? (brała kąpiel codziennie, ku oburzeniu i zgorszeniu współczesnych, bo przyzwo
    > itym kobietom w tamtej epoce to nie przystało, tylko zawodowe ladacznice regula
    > rnie się wtedy myły

    Twierdzenie chyba bezpodstawne, skoro Ludwik XIV też żył długo, a pierwszej kąpieli w życiu zażył jako 7latek. I swojego ministra przepraszał, że wezwał go na naradę dzień czy dwa po dorocznej kąpieli, narażając życie nieszczęśnika.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • chatgris01 07.04.19, 19:36
    Ludwik XIV nie miesiączkował ani nie rodził.

    I kąpał się jednak częściej niż raz do roku, w Wersalu była piękna marmurowa łazienka, przecierano też wtedy codziennie ciało pachnącymi wodami na alkoholu (stąd się przecież wzięły wody toaletowe), nie licząc częstych kąpieli w rzece w ciepłym sezonie (uwielbiał pływać).
    Śmierdział mocno, fakt, ale głownie przez zepsute zęby i przetokę pomiędzy jamą ustną a nosową (i jeszcze wyjątkowo mu cuchnęły stopy, może miał grzybicę?).
  • morekac 07.04.19, 19:43
    Sądzac z ilości ciąż - Marysieńka też nie miewiała okresów...
    Nie, w tym czasie nie kąpano się za często. Uważano to za bardzo szkodliwe dla zdrowia. Dziwiono się, że w Polsce niemowlęta kąpie się dwa razy dziennie i ogólnie ludzie mają częstszy kontakt z wodą (i mydłem) niż gdzie indziej.
    BTW: to minister kąpał się raz w roku.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • chatgris01 07.04.19, 19:52
    morekac napisała:

    > BTW: to minister kąpał się raz w roku.
    >
    A, ok, poprzednio źle zrozumiałam big_grin

    Co do Marysieńki, to właśnie w Polsce się tak oburzano na jej codzienne kąpiele (choć w ówczesnej Francji, ani reszcie Europy, też to absolutnie nie było normą).
    Okresów rzeczywiście nie miewała za często, fakt (ale Sobieski często wyjeżdżał na wielomiesięczne wyprawy wojenne, więc czasem się jej mogło zdarzać).
  • cruella_demon 07.04.19, 19:52
    Akurat w Wersalu (oglądałam dokument smile ) zamurowano współcześnie jedną klatkę schodową, bo nie dało się wywabić smrodu. Otóż normą było, że podczas uczt możni (i możne) wychodzili z sali balowej szczali za rogiem pewnie i kupy też sadzili, bo było ogólnie o załatwianiu potrzeb fizjologicznych wink
  • chatgris01 07.04.19, 20:05
    To było raczej wcześniej, tak do XVI wieku smile
    Sikali do kominków, załatwiali się w korytarzach i na schodach. Stąd królowie z dworem przenosili się tak bez przerwy z jednego zamku do drugiego i następnego, jak już aktualnie zajmowany (i otoczenie) były tak zapaskudzone, że się nie dało dłużej wytrzymać big_grin
    W Wersalu były i wygódki, i nocniki (z których nie krępowano się korzystać przy innych), tylko raz, że nie wystarczało dla wszystkich (mieszkało tam wszak stłoczone 10 tysięcy luda-2000 państwa i reszta służby-smród był wyczuwalny, w miarę zbliżania się, już z odległości paru kilometrów), a drugi raz, że w parku, korytarzach i dostępnych dla wszystkich publicznych pomieszczeniach załatwiali się też masowo odwiedzający, których przewijało się co najmniej parę setek dziennie.
  • ichi51e 08.04.19, 07:52
    Ta laznia to raczej miejsce rozmantycznych spotkan bylo niz faktycznie lazienka. Ludzie sie myli refularnie dosyc tylko sie kapali sporadycznie

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • chatgris01 08.04.19, 09:01
    O higienie i kąpielach w Wersalu: translate.google.com/translate?sl=fr&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fplume-dhistoire.fr%2Fhygiene-a-versailles-bain-dentifrice-et-chaise-percee%2F
  • ichi51e 04.04.19, 11:12
    grypa? zapalenie pluc? wszystkie infekcje ktore obecnie leczymy antybiotykami? Miazdzyca u bogatych?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 04.04.19, 11:13
    a kobiety to wykanczal glownie porod tak naprawde

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • sofia_87 04.04.19, 11:20
    Podejrzewam, ze były tez przypadki trucia zon, które nie spelanialy oczekiwan, nie urodzily synow, miały za maly posag w stosunku do aktualnej pozycji pana albo dlatego ze pan miał na horyzoncie lepsza partie i sojusz z jej rodzina
  • profes79 04.04.19, 11:24
    Przede wszystkim punkt pierwszy i drugi - nie każdy miał pozycje jak Henryk VIII, który nie musiał sobie zawracać głowy trucizną smile

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • ichi51e 04.04.19, 11:27
    moze tez ale raczej takie sytuacje to byla mniejszosc. za kazda nawet "maloposazna" zona stala jej rodzina i ta raczej mogla szurac jesli pan maz zmianial zony jak rekawiczki w podejrzanych okolicznosciach.


    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • sofia_87 04.04.19, 11:31
    Zbyt wiele kobiet umieralo przy porodach, poronieniach, w takiej sytuacji wystarczala niewielka "pomoc" aby nastapila smierc wygladajaca na zupełnie naturalna w tych okolicznosciach.
    Jeśli pan by poslubial 10-15 zone, to tak mogloby to być podejrzane, ale 2 czy 3 raczej nie
  • chatgris01 04.04.19, 12:38
    Dokładnie tak wykończono królewską faworytę Agnes Sorel. Zmarła w połogu, podejrzewano co prawda otrucie (Delfin jej nienawidził, motyw mieli też wykonawcy testamentu), ale pewności nie było, aż do obecnych czasów. W 2004 roku przebadano jej szczątki i odkryto sole rtęci (w ilości wielokrotnie wyższej od dawek terapeutycznych-bo używano ich jako leku do zwalczania pasożytów, np. glist), czyli podejrzenia okazały się słuszne.
  • lauren6 04.04.19, 12:03
    Trucia? Panowie w średniowieczu się nie cackali tylko dosc oficjalnie mordowali żony: jak wspomniany Henryk VIII, czy Siemowit III, książę mazowiecki.

    Byli też tacy, którzy niepłodnych żon ani nie truli, ani nie mordowali w inny sposób, czyli najzwyczajniej w świecie byli przyzwoitymi ludźmi. O i dlatego wygasł królewski ród Piastów wink
  • uomo_dos 04.04.19, 12:58
    Czytałam ten wątek wielce zdziwiona, że nikt nie wspomina tak długo o otruciach. Panowie typu Henryk VIII może i nie zaprzątali sobie głowy truciznami, ale z tego co wyczytałam swego czasu, używanie trucizn w celach politycznych bylo zdaje sie na porządku dziennym.
  • ichi51e 06.04.19, 00:11
    Podrabiano tez jedzenie - wpos sie jezy jak sie czyta co dodawali...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • karpie_gdyjem 07.04.19, 10:07
    Od pani, która miałaby dziś 100 lat, gdyby żyła, słyszałam, że na pozbycie się żony 'czarownice' polecały stosunek płciowy jak najszybciej po porodzie. Podobno ktoś w jej rodzinie tak zrobił. Starsza pani miała już kłopoty z pamięcią, ale wyobrażam sobie, że przy specyficznym podejściu do higieny, naleganie na szybki powrót do współżycia mogło skutkować zejściem z powodu zakażenia.
  • pani_tau 07.04.19, 13:33
    Dlatego niektóre religie separowaly położnice przez 40 dni. Ktoś zauważył, że im wcześniej niż niż porodzie mąż egzekwował obowiązek małżeński tym szybciej żona schodziła na infekcje i obwarował to religijnymi sankcjami.
  • chatgris01 07.04.19, 15:08
    W średniowieczu też były religijnie zabezpieczone, stąd rytuał wywodu, który wtedy obowiązywał pl.wikipedia.org/wiki/Wyw%C3%B3d_(b%C5%82ogos%C5%82awie%C5%84stwo)
  • mmoni 07.04.19, 20:04
    O, nie wiedziałam, że tak to się nazywa po polsku. W kościele anglikańskim cały czas jest ta ceremonia w "The Book of Common Prayer", jednym z oficjalnych modlitewników (nawet jeżeli w praktyce nie jest dziś zbyt często używana). W modlitwie kapłan dziękuje Bogu za ochronę w "wielkim bólu i niebezpieczeństwie porodu". www.churchofengland.org/prayer-and-worship/worship-texts-and-resources/book-common-prayer/churching-women

    --
    Nika
  • cruella_demon 04.04.19, 11:36
    I tak jak dziewczyny piszą, żeby nie wykluczać jednak porodów, bo nawet jeżeli nie sam poród wykańczał, to powikłania po nim, albo ogólnie IMO zużycie organizmu, bo przecież te kobiety przez całe swoje krótkie życie albo były w ciąży albo w połogu praktycznie bez przerwy, tak ja bym nie wykluczała wypadków, a raczej powikłań po nich. Choćby np. takie upadki z konia były powszechne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.