Dodaj do ulubionych

Co robi ksiądz w szpitalu ginekologiczny?

04.04.19, 09:48
mobile.natemat.pl/268003,czy-ksiadz-moze-wchodzic-do-sal-pacjentek-w-szpitalu-ginekologicznym
"Leżę cała we krwi na sali, a tu nagle - puk, puk - i wchodzi ksiądz". Historia ze szpitala ginekologicznego

Od zdarzenia minęło już parę miesięcy, ale Paulina wciąż aż kipi z emocji. Jak opisuje, ksiądz nie poczekał na żadne "Proszę". Ot po prostu, wszedł i już. – Nawet nie miałam szansy, żeby zdążyć się czymkolwiek okryć. Przepraszam za szczegółowy opis, ale ja w tym momencie - zgodnie z zaleceniem lekarza - wietrzyłam moją ranę po zabiegu, aby szybciej się goiła – opowiada.


Kolejny powód by omijać szpital na Madalińskiego (Tak, to ten od Chazana) szerokim łukiem.

Wklejam ku przestrodze. Ja tam bym nie chciała, żeby obcy facet podgladał mnie w tak intymnych sytuacjach.

Artykuł polecam doczytać do końca, szczególnie do momentu opisującego jak personel szpitala "taktownie" przekazuje informacje o możliwości pogrzebu wyciętego jajowodu... tfu, dziecka.
Obserwuj wątek