Dodaj do ulubionych

Konchoplastyka małżowin dolnych nosa - ktoś to prz

04.04.19, 14:23
Laryngolog, do którego chodzi mąż zaproponował taki zabieg metodą laserową w klinice na Wrocławskiej w Krakowie. Mąż przez większość życia boryka się z niedrożnością nosa. Ten lekarz to pierwszy z wielu lekarzy, który realnie pomógł. Udalo się odbudować śluzówkę pouszkadzaną od przewlekłego stosowania leków obkurczających. Wiem, wiem ale po prostu bez tego się dusił i ciągle chorował. Teraz jest na sterydzie donosowym, polepszaczach śluzówki. Udało się odstawić obkurczacze typu sudafed po latach używania. Lekarz zaproponował zabieg laserowego usunięcia dolnych przerośniętych małżowin nosowych. Zabieg ma być na NFZ wykonany przez naszego lekarza generalnie z bardzo dobrymi opiniami. Miałoby to poprawić komfort oddychania.
Trochę poczytałam i znalazłam sporo historii o powikłaniach od krwotoków, poprzez zespół pusatego nosa - ponoć paskudne uczucie braku czucia w nosie oddechu po zaniki śluzówki i rzęsek w nosie. Często po kilku latach po zabiegu. Nabraliśmy wątpliwości, żeby nie okazało się że lepsze jest wrogiem dobrego. Teraz lepiej mu się oddycha i nie łapie infekcji związanych z wieczną niedrożnością. No ale jest na sterydzie donosowym. Czy któraś z Was spotkała się z takim zabiegiem i ewentualnymi powikłaniami zwłaszcza po dłuższym czasie?
Edytor zaawansowany
  • aqua48 04.04.19, 15:35
    Jeśli jest zagrożenie takim powikłaniem, nikt Ci nie odpowie czy akurat u Twojego męża się zdarzy coś takiego czy będzie miał szczęście i nie. Nawet lekarz nie zapewni na 100% że wszystko będzie dobrze. Mąż musi rozważyć czy mu się taki zabieg opłaca i ewentualnie skonsultować decyzję z innym lekarzem.
  • 45rtg 04.04.19, 19:59
    sylwik7 napisała:

    > cze typu sudafed po latach używania. Lekarz zaproponował zabieg laserowego usu
    > nięcia dolnych przerośniętych małżowin nosowych.

    Miałem, żadnych problemów. Efekty są.
  • sylwik7 04.04.19, 20:55
    45rtg napisał:

    > sylwik7 napisała:
    >
    > > cze typu sudafed po latach używania. Lekarz zaproponował zabieg laserowe
    > go usu
    > > nięcia dolnych przerośniętych małżowin nosowych.
    >
    > Miałem, żadnych problemów. Efekty są.

    Napisz proszę jak długo czekałaś na pozytywne efekty po zabiegu i czy ten pierwszy okres po zabiegu był bardzo ciężki jeśli chodzi o oddychanie.
  • sylwik7 04.04.19, 20:57
    Ciekawy ale i niepokojący artykuł o tym zabiegu

    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1774560,1,niebezpieczne-umartwianie-nosa.read
  • 45rtg 05.04.19, 09:58
    sylwik7 napisała:

    > > go usu
    > > > nięcia dolnych przerośniętych małżowin nosowych.
    > >
    > > Miałem, żadnych problemów. Efekty są.
    >
    > Napisz proszę jak długo czekałaś na pozytywne efekty po zabiegu i czy ten pierw
    > szy okres po zabiegu był bardzo ciężki jeśli chodzi o oddychanie.

    Ja to miałem robione razem z przegrodą nosową, więc dodatkowo nos zapchany usztywniaczami. Same małżowiny w zasadzie chyba bezobjawowo się goiły. Pierwsze kilka dni rutynowo brałem Ketonal, ale praktycznie żadnych niedogodności nie było. Po tygodniu to już nawet te rury od przegrody miałem wyjęte. Teraz mam jak Mirmił po usunięciu zmory nocnej - chrapię zdrowo i melodyjnie wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka