Dodaj do ulubionych

Rezonans magnetyczny

06.04.19, 00:12
Hej dziewczyny, mam cykora przed MRI kręgosłupa szyjnego. Dajcie jakieś rady, jak przetrwać w tej rurzesmile
Edytor zaawansowany
  • taki-sobie-nick 06.04.19, 00:15
    O, faktycznie, rura jest nieprzyjemna. Ile to trwa?
  • fil.lo 06.04.19, 00:40
    15-20 minut.
  • mrs.solis 06.04.19, 00:16
    Golnij sobie setke .

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • aerra 06.04.19, 00:21
    To akurat nie jest dobra rada...
  • mrs.solis 06.04.19, 01:05
    Dlaczego?


    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • taki-sobie-nick 06.04.19, 01:09
    mrs.solis napisała:

    > Dlaczego?

    Dołączam się do pytania.
  • elle-joan 06.04.19, 11:52
    Moze dlatego, ze wtedy pacjent nie zareaguje jakby coś się nie daj Boze działo, a po to dostaje dzwonek do ręki.
  • mrs.solis 06.04.19, 16:26
    Ale co sie ma dziac oprocz tego, ze ludzie poprostu wpadaja w panike i po to maja ten dzwonek. Jakby sie ululala to by spokojnie lezala smile

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • 1matka-polka 06.04.19, 20:34
    Zwlaszcza jak ma RM z kontastem...

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • 1matka-polka 06.04.19, 20:35
    *kontrastem

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • aerra 06.04.19, 00:25
    Luz, jedyna niedogodność to to, że nie można się ruszać.
    Wysikaj się przed wink
  • fil.lo 06.04.19, 00:33
    big_grin
  • rosapulchra-0 06.04.19, 09:37
    Ale to nie jest śmieszne.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • anatewka11 06.04.19, 00:27
    15-20 minut
    nie pomogę, zawsze byłam po drugiej stronie

    --
    www.szukajacboga.pl
  • fil.lo 06.04.19, 00:37
    smile
  • una_mujer 06.04.19, 00:32
    Zamknij oczy i nie otwieraj za nic w świecie. Skup się na oddechu - np wdychaj i wydychaj powietrze licząc do czterech na wdech i tak samo na wydech. Jak ci się znudzi, myśl o czymś przyjemnym.
    Mam lekką klaustrofobię, ale wytrzymałam...
  • fil.lo 06.04.19, 00:36
    Dzięki za rady. Przy zapisie panie pozwoliły mi się na chwilę "przymierzyć" do rury. Nie było niby źle, ale wiedziałam, że wyjeżdżam za minutkę, poza tym nie byłam głęboko. Uuuch. Na plus, że nawiew był porządny.
    Gdzieś czytałam też dobrą chyba radę, żeby liczyć np. do 60-ciu i kolejna minuta zlecismile
  • rosapulchra-0 06.04.19, 09:38
    Ja nie zamykałam oczu. Nudziłam się tylko i złościłam w duchu, że nie mogę się ruszyć. No i było mi zimno.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • jak_matrioszka 06.04.19, 11:10
    Ja w takich maszynach boje sie tylko że zasne. Oczy same sie zamykaja, nudno, ruszać sie nie wolno... wink Dobrze że gadaja do człowieka, to troche wybudza.
  • karme-lowa 06.04.19, 11:27
    jak_matrioszka napisała:

    > Ja w takich maszynach boje sie tylko że zasne. Oczy same sie zamykaja, nudno, r
    > uszać sie nie wolno... wink Dobrze że gadaja do człowieka, to troche wybudza.
    Przecież możesz spać.
    Moja córka zawsze śpi.
    A jak miała ostatnio ponad godzinny rezonans, to nawet się jej chrapało.
  • jak_matrioszka 06.04.19, 12:02
    Ja sie przez sen ruszam, obracam na bok, rece podkładam pod głowe, nogami majtam, a do zdjecia trzeba pozować nieruchomo smile
  • karme-lowa 06.04.19, 12:14
    jak_matrioszka napisała:

    > Ja sie przez sen ruszam, obracam na bok, rece podkładam pod głowe, nogami majta
    > m, a do zdjecia trzeba pozować nieruchomo smile
    😂😂😂
  • damartyn 06.04.19, 18:53
    To nie jest nic strasznego. Nad sobą będziesz miała przeszklona cześć, wiec widzisz ze jest przestrzeń nad tobą . Do tego urządzenie jest klimatyzowane, ma oświetlenie , a przez kamery pełny podglad Twojej osoby ,tak na wyrazie czego. Jest tez mikrofon gdybys nagle nie dawała rady i chciała się koniecznie skontaktować z personelemi przerwać badanie. Spokojnie. Jedyna niedogodność to duży hałas ale są specjalne słuchawki , które się zakłada. Możesz tez przynieść sobie swoje własne jednorazowe zatyczki do uszu ale dadzą ci pewnie takie dodatkowe na miejscu.
  • snakelilith 06.04.19, 00:33
    Rury są różne, raz byłam w takiej wielkiej, że kompletnie nie miało się wrażenia ciasności. Easy. Nawet ciekawe wrażenie w środku. Ale za drugim razem rura była z tych ciasnych i tu asytentka lekarz powiedziała, że jak czuję się w czymś takim nieswojo, to mam zamknąć oczy zanim wjadę i przez te kilka minut nie otwierać. Dpiero jak wyjadę. Tak zrobiłam, to pomaga.
  • fil.lo 06.04.19, 00:36
    Dziękismile Ta raczej ciasnawa...
  • abiszag.4 06.04.19, 00:36
    Ja radziłam sobie tak:
    1. przed badaniem zamykałam oczy i pod żadnym pozorem nie otwierałam oczu w trakcie badania
    2. Skup się na spokojnym oddychaniu
    3. Wyobrażasz sobie duzą przestrzeń na której właśnie odpoczywasz np.łąka, kwiaty, nad tym wszystkim niebo
    4. Nie napinasz mięśni
    5. Pamiętasz o tym, że w ręku masz 'alarm' i to dodaje otuchy

    Nie bój się! Ja rezonans magn.miałam chyba ze 3, 4 razy (w tym raz z kontrastem) i za każdym razem bałam się...wyniku. A samo badanie jest do przetrwania!
    Przede wszystkim opanować panikę, emocje.
    Kręgosłup szyjny to chyba niezbyt długotwałe badanie.
    Trzymam kciuki.
  • fil.lo 06.04.19, 00:38
    Bardzo Ci dziękuję, super rady. Spróbuję je zastosować. Najbardziej boję się takiego momentu paniki w środku.
  • abiszag.4 06.04.19, 00:41
    Pamiętaj o spokojnym oddechu i zamkniętych oczach! smile
  • snakelilith 06.04.19, 00:48
    Na panikę masz przecież guzik alarmowy w ręku i nie wahaj się go użyć, bo on przecież po to tam jest. A jak wiesz, że masz kontrolę, to paniki nie dostaniesz. Jak dziewczyny napisały, myśl o czymś przyjemnym, albo o czymkolwiek. Rób sobie nawet w głowie listę zakupów na następny obiad. Ja na przykład wsłuchiwałam się w odgłosy aparatu i próbowałam ułożyć sobie z nich melodię. Najważniejsze, by nie koncentrować się na sobie, nie wsłuchiwać w ciało i nie zastanawiać, czy jesteś na progu paniki, czy jeszcze nie. wink
  • fil.lo 06.04.19, 00:50
    Dzięki dziewczynysmile
  • manon.lescaut4 06.04.19, 09:51
    Znasz taki rodzaj muzyki jak industrial?smile Jeśli tak, to wsłuchuj się w te odgłosy, czasem przypominają jakaś odjechana, awangardowa muzykęsmile wiec skup sie na tym. Ja jeszcze próbowałam ogarnąć układ przestrzenny tej rury, bo widziałam fragmenty swojego odbicia w dziwnych konfiguracjach: kawałek czoła, swoje stopy, jakieś odbicie odbicia personelu w drugim pokoju (to było miłe, przypominało, ze nie jestem sama) Recytowalam sobie tez „Inwokacje”, serio! Ty jesteś jak zdrowie, ile cię trzeba cenić ten tylko się dowie, kto cię stracił. Jakże prawdziwesmile Pamiętaj tez, ze jeśli będziesz się wiercić, to badanie potrwa dłużej. I jeszcze przed wjazdem podrap się po głowie na zapassmile, popraw metki i inne uwierające rzeczy, włosy odgarnij z twarzy i szyi, żeby nic Cię nie drapalo, bo to może być problemem.
  • mamaafg 06.04.19, 11:28
    Ja robilam jak abiszag. Pod zadnym pozorem nie otwierac oczu, wyobrazac sobie ze jestes w innym miejscu, spokojnie gleboko oddychac, w razie nadchodzacej paniki zaczac liczyc. I ten guzik naprawde dodaje otuchy. Mam klaustrofobie i dalam rade. Powodzenia!
  • fuzja-jadrowa 06.04.19, 18:56
    No, mnie asystentka nie dala do reki guzika, anie nie powiedziala, gdzie jest. Zdalam sobie z tego sprawe w srodku, swiadomosc tego nie pomagala w uspokojeniu sie.
  • tairo 06.04.19, 01:02
    Zabierz ze sobą maskę na oczy (nie wszędzie mają), żeby nie trzymać kurczowo zaciśniętych oczu. Załóż ją zanim wjedziesz do rury.
    Powinnaś dostać słuchawki - wyciszają szum maszyny i można słuchać muzyki albo audiobooka.
    Z mniej oczywistych rzeczy: zabierz ulubione ciepłe skarpetki, żeby nie zmarznąć w stópki, bo to dekoncentruje smile
  • fil.lo 06.04.19, 01:05
    Super pomysły! Ale dobrze, że założyłam ten wąteksmile
  • tairo 06.04.19, 01:29
    Jak masz, to weź własną płytę cd z muzyką albo audiobookiem.

    No i powodzenia, to nie jest długie badanie, dasz radę smile
  • taki-sobie-nick 06.04.19, 01:09
    zabierz ulubione ciepłe skarpetki, żeby nie zmarzną
    > ć w stópki, bo to dekoncentruje smile

    Jak się skupi na stópkach, to nie będzie się bać. tongue_out
  • tairo 06.04.19, 01:23
    Nie będzie się bać, tylko w zamian będzie się stresować, że marznie, a ma się nie ruszać. To nie pomaga tongue_out
  • abiszag.4 06.04.19, 23:38
    Świetny pomysł aby zabrać maskę na oczy (ogarnia Cię niefajny cień kiedy jedziesz do wewn.)
  • karambola_karambola 06.04.19, 08:16
    Przede wszystkim poproś o lusterko. Wtedy będziesz widziała kawałek sali, w której leżysz. To ogromna różnica. Wiem, co piszę, bo sama mama klaustrofobię i w wąskiej rurze musiałam wytrzymać 40 minut. Bez lusterka, bo nie wiedziałam, że trzeba o nie specjalnie poprosić - przy wcześniej badaniu dali mi sami z siebie. Pod koniec przechodziłam już w odmienne stany świadomości.
  • jolinka102 06.04.19, 09:02
    Jezeli nie masz klaustrofobii to nie masz sie czego bac. Jedyna niedogodnoscia sa glosne dzwieki wydawane przez maszyne, ale dostaniesz sluchawki, ktore wycisza glosne dzwieki. Wez ze soba jakies leginsy i bluzke bez metalowych dodatkow.
  • fuzja-jadrowa 06.04.19, 19:00
    Ale lekka klaustrofobie mozna miec nie wiedzac o tym. Ja nie boje sie zamknietych pomieszczen, windy itp, a podczas MRI czulam ogromna, niespodziewana panike.
  • dorala 06.04.19, 09:10
    A ja jeszcze doradzę. Jeżeli miewasz jakieś objawy alergii nie zapomnij o leku. Nie byłoby dobrze, gdyby złapał cię w trakcie napad kichania czy choćby swędzenia twarzy.
  • fraudes 06.04.19, 09:16
    Leżeć i nie myśleć. Nic złego się nie dzieje. Nie boli.
  • klamkas 06.04.19, 09:19
    Gdybyś trafiła na idiotów, którzy chcą cię wpakować do rury całą, poproś żebyś mogła odbyć badanie wjeżdżając do aparatu tylko głową i górną częścią ciała - resztę będziesz miała na zewnątrz i komfort od razu ci się podniesie (lepszy przepływ powietrza, trochę więcej swobody i luzu. Mnie nie wiem po co próbowali wpakować głową do aparatu przy badaniu lędźwi - zupełnie niepotrzebnie, a że badanie trwało 45 min naprawdę robiło to różnicę, czy jestem w rurze cała, czyli tylko w połowie. Możesz też poprosić, żeby podłożyli ci coś pod kolana/kostki żeby wygodniej się leżało.
  • anatewka11 07.04.19, 15:19
    To zależy od tego jakie mają cewki i jak ustawione protokoły badan a nie od fanaberii technika.

    --
    www.szukajacboga.pl
  • jeszcze_blizniaki 06.04.19, 09:30
    Pamiętaj, że nie wolno zakasłać. Kaszel, kichanie, nawet ruszenie ręką delikatne kończy badanie bo sekwencja do powtórki, a na to nie ma czasu bo kolejni pacjenci czekają.
    Nastaw się na głośnie nieprzyjemne dźwięki, raz ciche stukanie, raz bardzo głośnie, żebyś się nie wystraszyła.
    Dasz radę.
  • elle-joan 06.04.19, 11:47
    jeszcze_blizniaki napisała:

    > Pamiętaj, że nie wolno zakasłać. Kaszel, kichanie, nawet ruszenie ręką delikatn
    > e kończy badanie bo sekwencja do powtórki, a na to nie ma czasu bo kolejni pacj
    > enci czekają.
    > Nastaw się na głośnie nieprzyjemne dźwięki, raz ciche stukanie, raz bardzo głoś
    > nie, żebyś się nie wystraszyła.
    > Dasz radę.

    Mnie nic takiego nie mówili i nie zakończona badania z takich powodów. A do uszu dostałam zatyczki więc nie było zbyt głośno.
  • rosapulchra-0 06.04.19, 09:37
    Da radę. Miałam wiele razy robione. Jest głośno, zimno i nieprzyjemnie, ale spokojnie da radę wytrzymać.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • ulas1234567890 06.04.19, 11:18
    Na YouTube masz są nagrania dźwięków jakie wydaje rezonanas, puść sobie, będziesz wiedziała czego się spodziewać.
  • faustine 06.04.19, 11:38
    Mam 2 córy małoletnie ( w tym jedna dość panikująca) i zero stresu smile Wyobrażały sobie, że są na dyskotece smile Poproś o koc bo jest chłodno, zamknij oczy i jedzieszsmile Dobrego wyniku życzę.
  • fil.lo 06.04.19, 16:53
    Dziękuję! smile
  • fil.lo 06.04.19, 11:47
    Dziewczyny, jesteście wspaniałe, serio lepiej się poczułam, no i mam dużo fajnych trików w zanadrzu.
    Badanie mam dopiero pod koniec kwietnia, ale dam znać, jak poszło i co zadziałało najlepiej.
    A jeśli ktoś ma tu ochotę jeszcze coś dopisać, to bardzo proszę smile
  • tak_to_nowy_nick 06.04.19, 12:15
    W przypadku silnej klaustrofobii można rozważyć badanie z sedacją. Dostaje się dożylnie propofol i przesypia całość, bez stresu dla pacjenta i dla obsługi (spanikowany pacjent z klaustrofobią to żadna frajda dla personelu).
  • evee1 06.04.19, 14:16
    Pomyśl, że mogło być trwać dłużej wink. Moje trwało 50 minut, na łokieć. Spociłam się okropnie i to nie ze strachu, tylko dlatego, że było tak gorąco. Ale udało mi się nie spanikować.

    --
    Internet... You start reading about sequoias and two hours later you know everything about Russian Revolution
  • chersona 06.04.19, 16:36
    Ja przetrwałam badanie biodra, a mam klaustrofobię. Poprosiłam, żeby w pomieszczeniu cały czas był ze mną mąż. Dostał na uszy słuchawki, tak jak ja, ale do siedzenia nic a badanie trwało bite 40 minut albo więcej. Hałas był, ale w słuchawkach miałam muzykę.
    Tak, jak ktoś napisał - do kręgosłupa szyjnego proś, żeby Cie wsunęli głową a nogi będziesz mieć na zewnątrz. I też jak ktoś napisał, proś o wałek pod kolana, wtedy kręgosłup będzie odciążony. Podczas badania będziesz się na tym łóżku lekko wsuwała albo wysuwała z rury, bo lekarz będzie kadrował sobie zdjęcia.
    Oczy trzymaj zamknięte.
    Dla mnie najbardziej uciążliwe było leżenie w bezruchu te 40-45 minut. Kości i mięśnie miałam obolałe. Tak że jak możesz, przybierz jak najwygodniejszą pozycję, staraj się nie spinać, bo dla mnie leżenie było w drugiej części badania jednym bólem.
    Jak się zachce kichnąć, jak najbardziej możesz ścisnąć gruszkę alarmową, lekarz przerwie na moment badanie, a potem je wznowi.
    Niektóre badania robi się w pozycji na brzuchu i nawet jeśli głowa już jest w cewce rezonansu, to możesz patrzyć na salę. Pozdro!
  • fil.lo 06.04.19, 16:52
    Dziękujęsmile Fajnie napisałaś, bardzo mi się to przyda. Szkoda, że nie będę miała z kim pójść. Co do oczu, to chyba sprawię sobie maskę na oczy, o której pisze Tairo.
  • berber_rock 06.04.19, 16:36
    Kuźwa zastanawiam się właśnie czemu was tak przeraża rura a nie decybele.
    Sprawdziłam i toto wydaje 118 - to jest porównywalne z silnikiem samoloitowym.

    Też mam pod koniec kwietnia.
    Najciekawsze że do tego czasu będę sobie prawdopodobnie dreptac z moją stress fracture palca w stopie.

    Tak, postanowiłam zrzucić kilja kilo na wiosnę i skończyło się rumakowanie smile
  • fil.lo 06.04.19, 16:50
    Haha. Wszystko razem mnie przeraża. Liczę na słuchawki, ale zaopatrzę się też chyba w stopery, na wypadek gdyby okazało się na miejscu, że słuchawek np. nie ma...
  • gryfna-frelka 06.04.19, 18:52
    No wlasnie mialam radzic stopery, jakby cos. Pomysl ze badanie nie boli, a na sali sa jednak bardzo mili ludzie - mi to bardzo pomoglo bo wiedzialam ze jezeli cokolwiek by sie dzialo, wyciagneliby mnie z aparatu w trybie ekspresowym.
    Aha, pomysl ze nie musisz tez przyjmowac dziwnych pozycji - mi to pomoglo na pierwszym badaniu i pomoze znow na kolejnym poczatkiem maja. Tak sie skladalo ze niedlugo przed pierwszym rezonansem mialam scyntygrafie calego ciala (plus punktowa) i wtedy nie dosc ze marynowalam sie 4h w szpitalu czekajac az izotop osiadzie to jeszcze w pierwszej sekwencji badania lezalam jak postac z kreskowki przy upadku : na brzuchu, rece wyciagniete przed siebie i przyklejone do stolu zwykla tasma klejaca(!), a nogi w gorze na specjalnym czyms wiec kregoslup byl nieprzyjemnie wygiety. W drugiej sekwencji lezalam ze stopami przyklejonymi do stolu, a w kolejnej siedzialam 45min w bardzo niewygodnej pozycji gdzie nie moglam opuscic glowy ani o centymetr bo weszlaby w kadr. Po tym prawie calym dniu atrakcji takie 20min rezonansu przy milym personelu i gdzie lezalam po prostu nieruchomo ze stoperami w uszach bylo naprawde lightowe i Tobie tez takiego zycze. Bedzie OK!
  • fil.lo 06.04.19, 18:56
    smile Aż się uśmiechnęłam, choć oczywiście współczuję Ci przeżyćsmile
    Pozdrawiam i dziękuję!
  • gryfna-frelka 06.04.19, 20:23
    Super smile Bedzie dobrze!
  • fuzja-jadrowa 06.04.19, 19:04
    U mnie sluchawki z wybrana muzyka mozna bylo sobie dodatkowo zamowic. Stopery sami musza dac.
  • gryfna-frelka 06.04.19, 18:55
    Berber Rock, czy dobrze kojarze ze mieszkasz w Brukseli? Jesli tak, dzwonilas do kilku szpitali? Ja mialam nieziemskie roznice w proponowanych terminach, zaleznie od miejsca. W ostatecznosci, slyszalam ze szpital w Aalst robi badania na okraglo 24/7, powinni miec wiec jakies szybsze terminy.
  • berber_rock 06.04.19, 20:17
    Tak. Aalst miał najlepsze terminy. Najwcześniejszych obecnie to 25/04. Robią rzeczywiście w godzinach 6.30 - 23.00 a w nocy pacjentów szpitalnych.
    W Bxli najwcześniejszych termin był na połowę czerwca.
  • gryfna-frelka 06.04.19, 20:28
    O matko bosko o.O Ja robilam rezonans w Erasme, troche daleko ale pracuja w week-endy(!) i mieli mega szybkie terminy.
  • tairo 07.04.19, 18:25
    Dlatego, że w cywilizowanych krajach na decybele dają stopery albo słuchawki wygłuszające.
    Ja miałam takie, że decybele z maszyny odczuwałam wyłącznie jako wibracje, w uszach grało nie za głośno radio.
  • agnesta 06.04.19, 17:03
    Chyba większość z was mocno przesadza. Ja, właśnie naczytałam się takich relacji i rad i szłam na rezonans strasznie zestresowana. Wprawdzie nie zauważyłam u siebie klaustrofobii ale też nigdy nie byłam w tak małym "pomieszczeniu" więc miałam stresa. Czułam się w tej "rurze" zupełnie komfortowo. Leżałam sobie w pełni zrelaksowana, z otwartymi oczami, mogłabym nawet się tam zdrzemnąć. Na uszach miałam słuchawki i wcale nie było tak głośno. Dźwięki nie były ani jakoś bardzo niemiłe dla uszu, ani na tyle głośne, żeby miały powodować jakiś dyskomfort.
  • joasia33 06.04.19, 17:33
    Jest głośno, prawda i są to bardzo specyficzne dźwięki, słyszalne mimo, że miałam słuchawki i leciała muzyka z radiasmile
    Najgorsze było wytrzymanie bez poruszenia. Miałam badany staw skokowy, noga z uszkodzonym nerwem strzałkowym, więc tę nieruchomość straszliwie ciężko było utrzymać. Przez mimowolne poruszenia leżałam, cholera, godzinę i 20 minut big_grin Schetałam się jak dziki koń, starając się, by noga znów się nie poruszyła.

    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,joasia33.html
  • berber_rock 06.04.19, 18:20
    C'mon. W sprawie stawy skokowego wsuwali cię tam cała????
    Bo wiesz - u mnie muszą obejrzeć jeden palec u nogi. Też wjade cała?
  • klamkas 06.04.19, 18:38
    Wsuną cię tylko tyle ile trzeba, a jak będą próbować inaczej, to się awanturuj. Natomiast kwestia bezruchu jest niezmienna niezależnie od tego jak głęboko w rurze leżysz, nie możesz poruszyć nogą. Mnie przy miednicy (badanie trwało 50 min) mniej więcej w połowie zaczął łapać skurcz w kontuzjowanej nodze, przez co druga połowa badania była katorgą, a przerwanie go nie miało sensu, bo z doświadczenia wiedziałam, że przy tej pozycji za chwilę znowu mnie zacznie łapać. Przy powtórce (konieczny okazał się kontrast) byłam mądrzejsza i po pogawędce z technikiem wymyśliliśmy poduszkę pod głowę, wałki pod kolana i stawy skokowe - skurcze nie dokuczały mi wcale (ja po prostu nie umiem leżeć na płasko na plecach, moje ciało zaczyna żyć wtedy własnym życiem niezależnym od poleceń świadomości wink).
  • tak_to_nowy_nick 06.04.19, 17:44
    > Chyba większość z was mocno przesadza.
    > Wprawdzie nie zauważyłam u siebie klaustrofobii

    No widzisz, a osoby, które "zauważyły u siebie klaustrofobię" mogą mieć bardzo poważny problem z przetrwaniem takiego badania, aż do punktu odczuwania tak mocnej paniki, że nie da się jej pokonać. Fajnie, że ciebie to nie dotyczy, ale po co ten tekst o przesadzaniu?
  • fil.lo 06.04.19, 18:32
    Otóż to.
  • klamkas 06.04.19, 18:39
    Dla osób z wyraźną klaustrofobią jakimś wyjściem są otwarte aparaty.
  • fuzja-jadrowa 06.04.19, 19:11
    A ja odwrotnie - nic nie czytalam, podeszlam do badania luzno, bez rozmyslania, a w trakcie okazalo sie, ze ogarnela mnie panika.

    Gdybym nie musiala wjezdzac glowa i miec rure 2 cm przed oczami, tez raczej bym nie spanikowala. Dzwieki w ogole mi nie przeszkadzaly, o muzyke nie prosilam.
  • fuzja-jadrowa 06.04.19, 18:52
    Ja mialam MRI glowy, rura ciasna, bez szybki. Powinnam byla od razu zamknac oczy. Ogarnela mnie zwierzeca panika, poczulam sie jak w grobie, serce walilo jak szalone, mialam uczucie dusznosci. Na szczescie udalo mi sie uspokoic. Nastepnym razem od razu zamkne oczy. Bardzo nieprzyjemne uczucie, nie spodziewalam sie takiej reakcji, do badania podeszlam luzno.
  • bazia8 06.04.19, 18:56
    Za pierwszym razem było słabo, bo nie spodziewalam się, że dźwięk (a nie zamknięta przestrzeń) może być tak przykry.
    Za drugim już był luzik, bo wpadłam na pomysł, aby wyobrazić sobie, że lecę zamknięta w kapsule na stację kosmiczną, w tym celu przed rezonansem słuchałam Davida Bowie smile)) pomogło.

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • klamkas 06.04.19, 19:19
    A mi dźwięk (o ile tłumią go słuchawki, muzyki nigdy nikt mi nie proponował i dobrze) nie przeszkadza. Ale może dlatego, że przez skrzywienie zawodowe próbuję rozkminiać, skąd dokładnie te zmiany w dźwiękach się biorą. Normalnie szkoda mi marnować czas na szukanie informacji, ale w trakcie zawsze mnie to intryguje wink.
  • kkalipso 06.04.19, 20:51
    Ja sobie śpiewałam....

    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • lidek0 06.04.19, 21:19
    Tam gdzie ja robię na dzień dobry okrywają kocem więc zimno nie jest.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • magda.tyl 06.04.19, 22:50
    Dźwięki są rytmiczne, fajnie układają się w melodię, są o wiele przyjemniejsze niż leżenie tam w kompletnej ciszy (doswiadczylam tego na jednym badaniu). Ważne jest ułożenie się w wygodnej pozycji, bo potem tylko leżysz i sie frustrujesz że niewygodnie. Zamknąć oczy, poprosić o koc bo jest chłodno. Robiłam mr w sumie 7 razy, najdłuższy godzina i 15 minut, jak się skończyło to myślałam że nie wstanę😊

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.