Dodaj do ulubionych

Gdzie ubierają się XXL-ki?

06.04.19, 06:34
I mam na myśli normalne ciuchy w normalnych cenach.
Wczoraj obeszłam całą galerię handlową w celu zakupienia kilku zwykłych bluzek.
Nie ma takich. Rozmiary kończą się na 44 max. Jeśli jest 46-48 to na 165 cm wzrostu. Ew. typowo babciowy fason i kolory.
Mam 174 cm wzrostu, r. 44-48 i duży biust. Chciałabym kupić sobie fajny ciuch nie rujnujący budżetu.
Mam wrażenie, że dla sieciówek takie osoby jak ja nie istnieją.
I jeszcze po jakie licho bluzki dla biuściastych mają w okolicy biustu marszczenia i falbanki??
Wiem, że jest ulla popken i biu biu ale powiedzmy szczerze--ceny wysokie i fasony takie sobie.
Uwagi, że mogę schudnąć proszę sobie darować. Ubrać się muszę teraz.


--
http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
Obserwuj wątek
      • evolventa Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 07:06
        mnie zawsze rozwala, jak ciuchy, z definicji dla grubych, są uszyte według zasady, damy szeroko w kadłubie to się tusza zmieści, ale już na przykład rękawy pozostają wąskie, dla osoby szczuplejszej. Więc często gęsto w obwodzie swobodnie bym się zmieściła, ale utykam już na rękawach.
        • little_fish Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 07:27
          O tak, kiedyś zrobiłam eksperyment - byłam krótko po porodzie, karmiłam piersią, a biust i bez tego mam całkiem spory. Chciałam kupić bluzkę koszulową, znalazłam w jakiejś sieciówce całe koło bluzek w rozmiarze bodaj do 54. Wzięłam 44 i stwierdziłam, że w biuście przyciasna, no to większy rozmiar - i właśnie moją uwagę zwróciły rękawy tej samej szerokości w ramieniu. Przymierzylam więc te koszule do rozmiar chyba 50 (już tylko z czystej ciekawości), rękaw cały czas taki sam 😀
          • alpepe Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 10:16
            Lubiłam esprit, ale dla nich tak właśnie szyto, a ja może i mam szerokie plecy, ale nie aż tak, a biust niewielki, ale też nie aż tak. A tu coś na tłuste plecy i brak biustu, mówię o rozmiarze np. 36 lub 38.

            --
            Achse des Guten
        • mikams75 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 22:07
          mam wrazenie, ze jest odwrotnie - odeslalam mnostwo plaszczy przez to, ze rekawy byly za szerokie i wygladalam w nich jak paker. A wcale nie mam szczuplych rak, powiedzialabym, ze proporcjonalnie do reszty.
          Mnie bardziej przeszkadza brak talii w wiekszych rozmiarach. To ze ktos ma wiekszy rozmiar nie oznacza, ze tylko w bezksztaltym worku moze chadzac. Ksztaltne ubrania, dobrze skrojone sa rzadkoscia. A wiekszy rozmiarr po prostu ma byc wiekszy, z zachowaniem ksztatlu.
    • evolventa Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 07:02
      Marusia, sieciówki, to Ty omijaj szerokim łukiem, dla większych rozmiarów nie ma tam nic. Jeżeli zależy mi na czymś sieciówkopodobnym do ubrania to idę do T-Kmaxxa tylko nie nastawiam się, że kupię tam akurat to, czego szukam, ale raczej to, co akurat będzie. A poza tym zostają małe sklepy, w których znajdziesz ubrania szyte najczęściej pod Łodzią, ewentualnie ja jeszcze odwiedzam targi, gdzie też kupuję ubrania różnych lokalnych producentów. Czasem coś fajnego mogę znaleźć też w monnari albo qiosque ale tylko jak są przeceny, bo tanio tam nie jest.
      • evolventa Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 07:18
        a po zwykłe bluzki to jeszcze możesz zajrzeć do Tesco, też mam parę rzeczy stamtąd i jestem zadowolona. Ja wiem, że może jakość tego wszystkiego nie jest górnopółkowa, ale na codzienne chodzenie wystarczy. I żeby nie było, często na co dzień dostaję komplementy od kobiet, że fajnie wyglądam i to takich, które kompletnie nie mają żadnego interesu w tym, żeby mi słodzić.
      • czarna_kita Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 07:19
        Moja siostra chodzi do Kika. Oprócz tego poluje na okazję w Lidlu jak jest Moda XXL. Bonprix wysyłkowe i cos tam jeszcze nie pamiętam nazwy. Ma rozmiar 46/48 ale nogi szczupłe. I od zawsze problem z doborem spodni. Ale nie oszukujmy się, kobiet z rozmiarem 44+ jest coraz więcej ( ja po ciąży miałam 44) i nie mają wielkiego wyboru. Kupują co jest a nie co by chciały. A potem wielkie projektanty mówią że duże kobiety się brzydko ubierają. Jak nie mają w co, to się nie ma co dziwić.
        • rosapulchra-0 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 09:33
          Nie wiem, czy w Polsce, ale w UK bez problemu można w sklepach typu tesco, lidl, aldi itp kupować ciuchy xxl.

          --
          Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
          • flegma_tyczka Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 10:36
            Bo na szczęście w Polsce (niestety zmienia się to bo młodzież tyje już na potęgę) nie ma jeszcze aż tak dużego problemu z otyłością społeczeństwa, więc nikt nie będzie rzucał odzieżą w rozmiarze jak dla słonia do popularnych sieciówek, bo sprzeda się z tego może 1%.

            --
            Wolność wypowiedzi - dla każdego.
            • snakelilith Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 13:34
              Prawie 50% Polek i jeszcze więcej Polaków ma nadwagę, więc nie wyciągaj sobie teorii z doopy trollu. Jeżeli nie ma adekwatnej garderoby, to znaczy to tylko, że większe osoby z jakiegoś względu nie upominają się o nią wystaraczająco głośno. Może właśnie dlatego, że istnieją ciągle parszywce wmawiające im, że są słoniem i tylko 1% społeczeństwa, czyli praktycznie nie istnieją. Ale wszystko się da, na przykład rynek staników dla biuściastych jest obecnie w Polsce całkiem dobrze ustawiony (gdy porówna się z innymi krajami Europy), a też byli tacy, co pyszczyli, że Polka ma biust nawyżej Be albo Ce i żadnych tam namiotów nie potrzebuje.
              • flegma_tyczka Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 16:40
                Nadwaga to nie otyłość, zwłaszcza otyłość amerykańska. Większość Polaków ma niedużą nadwagę, czyli zmieszczą się w górną granicę sieciówek tj. 44. Otyłych olbrzymów nadal jest mało.

                --
                Wolność wypowiedzi - dla każdego.
                • snakelilith Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 17:16
                  flegma_tyczka napisała:

                  > Nadwaga to nie otyłość, zwłaszcza otyłość amerykańska. Większość Polaków ma nie
                  > dużą nadwagę, czyli zmieszczą się w górną granicę sieciówek tj. 44. Otyłych olb
                  > rzymów nadal jest mało.
                  >

                  Nie bredź, ja mam BMI 22, czyli do nadwagi jeszcze daleko, a noszę góry w rozmiarze 40, często też doły w takim samym, bo nie jestem fanką wciskania się w za ciasne ciuchy. Do 44 są to tylko dwa rozmiary, a nadwaga zaczyna się od BMI 25. Zaczyna, czyli do otyłości amerykańskiej z BMI powyżej 35 jest jeszcze mnóstwo potrzebnych rozmiarów. Zapominasz też, że nie każdy jest kurduplem jak ty, więc przy tym samym BMI potrzebuje większy rozmiar.
              • hanusinamama Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 08.04.19, 00:03
                Kurde serio nie wiem gdzie te 50%??? Wsród moich znajomych jedna dziewczyna miała moze z 10 kg...nosiła 42 rozmiar. Teraz zjechała do 40. NO ok pokolenie strasze troche tak ale tez nie wszyscy. Mam na codzien konta z masa ludzi i mało kto ma nadwage...
                • double-facepalm Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 08.04.19, 00:04
                  hanusinamama napisała:

                  > Kurde serio nie wiem gdzie te 50%??? Wsród moich znajomych jedna dziewczyna mia
                  > ła moze z 10 kg...nosiła 42 rozmiar. Teraz zjechała do 40. NO ok pokolenie stra
                  > sze troche tak ale tez nie wszyscy. Mam na codzien konta z masa ludzi i mało kt
                  > o ma nadwage...
                  Chodzi o csle społeczeństwo. Wiesz jaki jest odsetek ludzi powyżej 50?
                • double-facepalm Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 08.04.19, 00:04
                  hanusinamama napisała:

                  > Kurde serio nie wiem gdzie te 50%??? Wsród moich znajomych jedna dziewczyna mia
                  > ła moze z 10 kg...nosiła 42 rozmiar. Teraz zjechała do 40. NO ok pokolenie stra
                  > sze troche tak ale tez nie wszyscy. Mam na codzien konta z masa ludzi i mało kt
                  > o ma nadwage...
                • snakelilith Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 08.04.19, 01:28
                  hanusinamama napisała:

                  > Kurde serio nie wiem gdzie te 50%???

                  Poczekaj pomyślę. Z tyłka? A nie. Od dawno trąbią o tym wszystkie portale, na przykład tu:
                  www.rynekzdrowia.pl/Uslugi-medyczne/W-Polsce-nadwage-lub-otylosc-ma-juz-64-proc-mezczyzn-i-49-proc-kobiet,177695,8.html
                  Albo tu:
                  www.termedia.pl/mz/Wiecej-niz-polowa-mezczyzn-i-kobiet-w-Polsce-z-nadwaga-lub-otyloscia,21348.html
                  I tu też:
                  www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/epidemia-otylosci-wiecej-niz-polowa-polakow-ma-problem/9z8qtqq
                  Ale ty oczywiście nikogo takiego nie znasz, więc nie może być.
                  • flegma_tyczka Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 10.04.19, 08:58
                    Ciągle używają formułek "nadwaga i otyłość". Ja jednak upieram się przy bardziej szczegółowych danych bo jednak do amerykańskiej otyłości nam daleko, choć też widuję takie osoby, ale mocno pojedyncze.
                    Chciałabym wiedzieć ile wśród tych 50% kobiet ma nadwagę powiedzmy do 5 kg, a ile otyłość, bo jednak co innego gdy w tych 50% otyłość ma przykładowo 5%, a niewielką nadwagę 30%, a co innego gdy otyłość ma aż 40%.

                    --
                    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
                    • aandzia43 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 19.10.19, 14:57
                      Otóż to, olbrzymów nie widuję na ulicach, nawet wśród starszego pokolenia. Lekka nadwaga natomiast to niestety faktycznie w Polsce standard. Sama ją mam i spodnie kupuję bez problemu w sieciówkach (40-42), góry trudniej bo biust mam spory, ale też się udaje (44-46). Moja najgrubsza koleżanka z tyłkiem 46 też wciska się w spodnie z sieciówki. Nie powiem zeby było tak różowo, bo wielu fajnych ciuchów nie ma na moje obfite górne walory, ale jakoś daję radę.

                      --
                      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
          • yuka12 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 13:49
            Niby tak. Ale dla kogoś o budowie klepsydry już nie jest tak łatwo. Ba, nawet dla kogoś z dużym biustem też nie jest łatwo, bo w Tesco, George'u i wielu innych sklepach zakładają spory rozmiar w talii, ale już nie w biuście, ramionach czy biodrach 😁.

            --
            "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
            • snakelilith Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 13:59
              Kobiety z dużym biustem mają problem w każdym rozmiarze. I ja ratuję się na przykład wspomianym tu Esprit, bo mam wrażenie, że oni mają więcej miejsca na biust od innych. W każdym razie w rozmiarze 40 (tyle co najmniej potrzebuję, by zmieścić biust) nie wiszą mi jeszcze tak fatalnie w ramionach jak inne marki.
              • yuka12 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 16:09
                Wiem o tym 😁. Nie o Espricie bo stacjonarnego sklepu tu u mnie nie widziałam ale o ciuchach. Przy szerokich ramionach i dużym biuście większość ubrań odstaje mocno w pasie- częste założenie, że osoby z szerszą klatką piersiową muszą mieć koniecznie ponad 100 cm w talii. Ze spodniami podobnie- jak w udach się mieściłam, to w pasie miałam sporo luzu. Ostatnia moda z wyższym stanem przyniosła wreszcie większy wybór.
                Generalnie daję radę. Jest kilka sklepów- Debenhams, M&S, D.Perkins, gdzie mogę znaleźć coś dla siebie. Zmieniłam styl na sportowo-wygodny, zrezygnowałam ze spódnic i sukienek, w szafie mam kilka biurowych koszul i spodni.

                --
                "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
                • jak_matrioszka Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 21:47
                  Zrezygnowałaś z sukienek na rzecz spodni przy dużym wcieciu w talii? Ja poszłam w druga strone, ponieważ spodni na moja figure nie szyja (w stosunku do bioder brakuje mi przynajmniej 10-15cm w pasie) to nosze sukienki, bo łatwiej kupić. Wczoraj poszłam popatrzeć czy coś sie w kwestii spodni ruszyło i jestem z deka załamana sad Co prawda robia wysokie w talii (hurra), ale wszystkie z nogawkami, które u mnie sie w połowie łydki kończa sad W razie powodzi jak znalazł, przy suszy niepotrzebne wink
                  • yuka12 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 22:04
                    Bo w każdej spódnicy i sukience czułam się gruba. W węższych nie mieściły sie biodra lub odstawały w pasie, więc kupowałam spódnice w linii A i lub z rozszerzonym dołem, w których z czasem czułam się gruba. Poza tym mam wąską talię, ale solidne nogi, więc w spodniach czuję się bezpiecznie.

                    --
                    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
                    • rosapulchra-0 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 22:22
                      A wiecie, że ja przez lata nosiłam tylko spódnice? Pierwsze spodnie kupiłam sobie w wieku 34 lat i też nie byłam z tego powodu jakoś zachwycona. A im później, tym bardziej zmieniały się proporcje w ubraniach. W tej chwili w zasadzie chodzę tylko w spodniach, a już gdy się pokazały te z wysokim stanem, to je ubóstwiam po prostu. No i kiedyś miałam bardzo grube nogi, teraz zostały mi patyki dosłownie. A figura z gruszki zamieniła się jabłko niestety sad Co nie przeszkodziło mi zupełnie opalać się kostiumie dwuczęściowym, gdy byliśmy w styczniu na wakacjach.

                      --
                      Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
                    • jak_matrioszka Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 07.04.19, 11:38
                      Ja akurat teraz to jestem gruba i we wszystkim wygladam stosownie do wagi, ale w spodniach to sie zdecydowanie bardziej rzuca w oczy. Moje ciało pasowało do spodni tylko raz przez kilka miesiecy. Trzy ostatnie miesiace ciaży to jedyny okres kiedy nie miałam luzów w talii w zwykłym modelu spodni. Teraz nosze rozmiar 42, i to kompromis miedzy jak bardzo spodnie moga być opiete na udach i tyłku (ledwo wchodze) a luzem w pasie (moge sie na shoplifting wybrać, dwie flaszki wina bez wciagania brzucha moge za pasek wsadzić).
                      • yuka12 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 07.04.19, 23:31
                        Dlatego paski są moimi przyjaciółmi (z konieczności 🙂). Ale też znalazłam kilka sklepów w UK bardziej przyjaznych klepsydrom np. wyśmiewany w tym wątku M&S (że ponoć babciowy itepe).


                        --
                        "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
                        • lilia.z.doliny Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 19.10.19, 20:56
                          co ty gadasz, yuka?! babciowy? kocham ciuchy z ms, kocham. Maja cudne golfy, sztruksy, fajne jeansy, letnie sukienki, bieliznę, pizamy... fakt, kurtki strasznie rozancowe, ale juz plaszcze to czasami prawdziwe klasyczne perelki

                          --
                          Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
                          • yuka12 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 19.10.19, 22:36
                            Nie, no ja M&S czy Debenhams bardzo lubię, ale nie tylko na forum emama uchodzą za sklepy dla emerytów 😁. W mojej pracy np. króluje Next, New Look czy sportowe. A ja w takim NL nic nie mogę dla siebie znaleźć, rozmiarôwka nie ta.

                            --
                            "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
                        • jak_matrioszka Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 20.10.19, 02:13
                          Tak miałam w pierwszej ciaży. Tzn. nie potrafie podać wymiarów w centymetrach, bo to dawno temu było, ale Młoda sie tak układała, że brzucha nie miałam. Podczas USG wykonanego na trzy tygodnie przed terminem porodu miałam na leżaco wklesły brzuch i lekarz wykonujacy badanie aż kolegów zawołał, żeby im "odmieńca" pokazać. A koledzy rzuciwszy okiem na mnie i na ekran, zabrali sie za sprawdzanie gdzie jest do USG video podłaczone big_grin bo im sie obraz z wewnatrz z widokiem z zewnatrz nie zgadzał.
                          Żeby było sprawiedliwie, w drugiej ciaży miałam 150cm w obwodzie już w 7-8 miesiacu i wtedy też przestałam sie mierzyć tongue_out
              • cruella_demon Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 22:10
                Z tym biustem to prawda. o bluzkach koszulowych, które "rosną" w plecach, ale bynajmniej nie w biuście, wspomniała arwena. W takich sieciówkowych bluzkach zwykle żeby mi się guziki na cyckach nie rozchodziły musiałabym wybrać rozmiar w którym w okolicy ramion mogłabym schować anielskie skrzydła i solidnego garba, a w okolicy brzucha ciążę bliźniaczą. Choć ostatnimi czasy i tak już jest lepiej. Zresztą ja uważam, ze ciuchy z sieciówek są fatalnie szyte niezależnie od typu sylwetki (no chyba, że się jest prostym i równym na całej długości, jak pień drzewa bez talii i biustu).
                Natomiast kiedyś w Lidlu przy okazji tygodnia XXL oglądałam biustonosze, bo mnie zafrapowały. Rozmiary pod biustem były faktycznie xxl bo nawet i 95 było, ale co z tego jak miseczki B iC i to IMO mocno zaniżone. Pomyślałam sobie, kto to kurła projektował??
                  • cruella_demon Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 22:33
                    O tak tak! Nie dość, ze w takim 95 miseczka taka, że od zewnętrznej wygląda jakby zmieściło się tam pół cytryny, to jeszcze od środka wywatowana.
                    No chyba, że w zamierzeniu miały być dla otyłych facetów, to nawet by pasowało.
                    • arwena_11 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 23:29
                      Mniejsze są dokładnie na tej samej zasadzie. Swego czasu to nawet myślałam, że ich celem jest podbudowanie kobiet z małym biustem. Jak moja córka miała 15 lat - to wyrosła z lidlowskiej rozmiarówki. Nosiła już wtedy w zależności od firmy i fasonu miseczkę C/D. Koleżanka mająca A/B, kupowała w Lidlu miseczkę C. No ale skoro połowa miseczki to wata - to nic dziwnego big_grin
                • quilte Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 08.04.19, 06:46
                  "W takich sieciówkowych bluzkach zwykle żeby mi się guziki na cyckach nie rozchodziły musiałabym wybrać rozmiar w którym w okolicy ramion mogłabym schować anielskie skrzydła i solidnego garba, a w okolicy brzucha ciążę bliźniaczą."

                  Cruella! Popłakałam się ze śmiechu big_grin big_grin big_grin Dzięki!
    • evolventa Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 07:46
      aha, ja jeszcze lubię pooglądać blog tej dziewczyny: www.ewokracja.pl/2017/10/stylizacja-plus-size-sylwetki-typu-jablko
      nie identyfikuję się z nim, bo mam inną figurę, ale jest inspiracją, bo przy każdej stylizacji ma rozpisane skąd są dane ciuchy, więc to też jest dobre źródło informacji gdzie poszukiwać ubrań dla grubych.
    • kochamruskieileniwe Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 07:48
      Jedna mama z klasy syna ma taki większy rozmiar. I fajne ubrania. Nie wytrzymałam i spytałam o źródło.
      Okazało się, że KIK - jest tam linia Janina Curved. . I faktycznie - można tam coś wybrać - zarówno z baweły, jak i z wiskozy. Tyle, że ta pani mówi, żeby z wiskozy (bluzki, sukienki) wziiąć rozmiar większy - bo w praniu zbiega się o rozmiar. A potem jest ok.
      Tyle, że KIK, chyba nie jest zbyt popularny...
      • agonyaunt Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 10:05
        KIK ma jeden problem - to nie jest dobra jakość. Rozmiarówka owszem, chyba nawet do 60, ale kto w rozmiarze + nosi przezroczyste tuniki? Albo T-shirty z cekinowym nadrukiem? Kupuję u nich koszulki, bo są tanie, w wielu kolorach i długiesmile, ale to też jest tylko na jeden sezon.

        Z czasów mocno + mam wciąż w szafie ciuchy z H&M i Kappahl, ten drugi był drogi, ale jakość i wzornictwo mieli wtedy fajne (ale spodni+ nigdy nie umieli uszyć - zawsze duże w tyłku a nogawki jak na ośmiolatkę). Kupowałam też w BonPrix, ale oni tez ostatnio bardzo zjechali z jakością. A reszta to była kwestia upolowania. Zasadniczo łatwo nie jest, bo producenci nie potrafią (właśnie to poszerzanie tylko korpusu, bo przecież kończyny wszyscy mają jak patyki), albo nie chcą (bo im to psuje markę).

        Teraz szukałabym głównie w internecie i to niekoniecznie w polskich sklepach.
    • spirit_of_africa Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 07:50
      moja jedna koelżanka z pracy zawsze super ubrana, rozmiar 48 kupuje w Kappahlu, na asos i w Monnari. Druga kolezanka w podobnym rozmiarze ubierająca styl luzno-wygodny zamawia z bon prix. W 9msc i środku lata ciąży potrzebowałam marynarkę, która zasłoni mi brzuch (producenci odzieży ciążowej nie pomyśleli o tym) i odkryłam, że H&M ma serię z +, ale chyba tylko online, bo w sklepie nie widziałam.
    • black_halo Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 08:36
      Nie wiem czy jestem fajnie ubrania ale moge polecic takie zrodla:

      Esprit - w czasach rozmiaru 48/50 spokojnie miescilam sie w ich XXL, maja sie tez zdaje sie linie Esprit Curve. Oczywiscie Esprit jest drogi ale jest na to patent: ciuchy, ktore Ci sie podobaja dodajesz do ulubionych i czekasz az przecenia a przeceniaja wszystko. W pewnym momencie cena zjezdza conajmniej o polowe. Co jakis czas masz akcje -20% jesli masz karte stalego klienta i wtedy kupujesz to co Ci sie podobaz naprawde duza znizka. Moja rekord to welniany plaszczyk za 149 euro, ktory kupilam za niecale 4 dychy. Przecietne koszulki kupisz za mniej niz 10 euro.
      Bardzo polecam tez kolekcje sportowa od nich. Fajne kolory, dobre materialy i tez super leza.

      www.espritshop.pl/sale/kobiety-sale/bluzki-i-tuniki/short-sleeve-plain?sort=price_asc
      www.espritshop.pl/sale/kobiety-sale/t-shirty/vests-plain/koszulka-z-jerseyu-z-krepy-z-ozdobnymi-szwami-088EO1K022_110 Na przyklad ta jest bardzo fajna, sama sobie kupilam. Mysle, ze spokojnie sie zmiescisz w XL nawet.

      Druga opcja to H&M+, wylowilam kilka perelek. Plus za pokazywanie ciuchow na wiekszych modelkach. Ceny bardzo przyjacielskie.

      No i moje ulubione Mango Violeta czyli linia plus size. Niektore ceny odstraszaja ale radze poczekac az w koncu przecenia. Duzy wybor jest w mangooutlet.com .

      Mozna trafic na prawdziwe perelki, do tego szyja duzo z bawelny i lnu. Radze czekac do przecen i akcji typu dodatkowe -30% przy zakupie 3 artykulow.

      --
      Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
      • evolventa Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 09:00
        o dzięki Ci black, ten outlet mango jest super, tylko nie mam przekonania co do rozmiarów. Mam górę w rozmiarze 48/50, a tutaj przypisali mi rozmiar xl, a nie xxl, myślisz, że to możliwe? nie mam co prawda jakoś super dużego biustu, raczej średni, ale nie wiem, czy xl nie będzie za mało
        • black_halo Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 09:12
          Musisz proprobowac, najwyzej odeslesz. Wszystko zalezy od modelu ale tak, XL moze pasowac calkiem dobrze. Ja niedawno zamowilam 3 bluzki, dwie XL i jedna L bo wydawala mi sie spora na zdjeciu. L byla OK, obie XL odeslalam. U mnie problemem jest duzy biust, gdybym miala mniejszy to spokojnie moglabym brac rozmiar mniej. Odsylanie jest darmowe.

          --
          Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
    • daniela34 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 09:08
      Moja mama teraz ma rozmiar 44/46 i czasem uda się jej coś kupić w H&M czy Reserved albo w Zarze (zależy od kroju), ale była tęższa i wtedy odkryłyśmy, że sporo ubrań +size jest w C&A. Rozmiary 48 czy 50 na ogol są dostępne. Mama ma 172 cm wzrostu i bez problemu może tam kupić np.spodnie czy sukienkę. Problemem bywają opisane już wyżej przez kogoś wąskie rękawy. Koszule kupuje raczej w TKMaxx, tam nie ma tego problemu.
      • kosmos_pierzasty Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 09:23
        To ja mam podobny rozmiar do Twojej mamy i przyznam, że nie zauważyłam problemu z ciuchami. W każdej, a jak nie w każdej (bo w sumie wszystkich nie znam przecież) to w większości, sieciówce XL/44-46 są ok. Kupuję najczęściej w zarze, monnari, reserved, hm, ca, cubusie, new yorkerze, carry, forever21, ale zdarza się też KiK i Pepco, Bon Prix, F&F (tesco)...
        • daniela34 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 09:33
          Teraz przy rozmiarze 44 jest faktycznie łatwiej (w tym sezonie już kupiła sobie sukienki z H&M i Reserved), ale tak jak pisałam - była tęższa, Marusia też pisze o rozmiarze od 44 do 48. 44 jest takim rozmiarem granicznym, który faktycznie na ogół w sieciówkach jest. Mama ma dodatkowy problem, bo że względu na to, co robiła przez pół życia ma mocne ramiona (umięśnione-ma rozbudowane bicepsy smile ) i stąd odwieczny problem rękawów
    • danaide Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 09:19
      A lumpeksy to samozuo? Skoro ma być taniej?
      W lumpeksach są nawet wieszaki oznaczone XXL (czyli od tego rozmiaru w górę), by ułatwić wybór. Ullę Popken kojarzę głównie z lumpeksu, bo w dotyku fajna jakość, ale na modelce nie widziałam.
      • evolventa Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 09:40
        nie, dlaczego samo zuo? tylko ja na przykład nie mam dostępu do sensownego lumpeksu, to co jest, to albo pomieszanie z poplątaniem na wieszakach i nie mam siły przebijać się przez nie w poszukiwaniu mojego rozmiaru, albo jak jest coś fajnego i posegregowanego, to za to ceny odjechane i sorry, ale za używane ciuchy nie zamierzam przepłacać. A poza tym, w dobrych lumpeksach obowiązuje zasada o kupowaniu spod lady. Autentycznie, mam koleżankę ubraną w ciekawe, unikatowe rzeczy, która obłaskawia zaprzyjaźnioną właścicielkę lumpeksu i nosi jej a to bombonierkę, a to kawę, a to jakieś kwiatki i ta jej daje możliwość obejrzenia towaru zanim jeszcze trafi na wieszaki. I jest naprawdę ładnie ubrana. Ale mi to jakoś nie leży. Już wolę szukać w normalnych sklepach, gdzie mi nikt łaski nie robi, że coś u nich kupię.
    • anatewka11 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 10:08
      C&A i od jakiegoś czasu Carry mają naprawdę spore rozmiary ale nie we wszystkich sklepach. Poza tym trzeba poszukać lokalnie, ja w moim małym miasteczku mam 3 butiki w których mogę coś znaleźć i nigdzie więcej nie chodzę. Z wysyłkowych bonprix. Jak obczaisz rozmiar można kupować a wybór duży. Przychodzi bardzo szybko i odsyłasz też bez problemu.

      --
      www.szukajacboga.pl
    • misza73 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 11:05
      Poszukaj polskiej marki Taffi - na ich stronie ceny raczej z kosmosu ale jest kilku sprzedawców, którzy sprzedają dużo taniej - krawcownia.com, lalabaj butik - ciuchy mają w krótkich seriach, więc na ulicy nie spotkasz innej w tych samych ubraniach smile fajne większe ubrania wystawiają też na facebooku - zobacz np tu www.facebook.com/katarzyna.rucinska.399
    • tojamarusia Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 11:05
      Dziewczyny bardzo wam dziękuję.
      Uwagi gazety litościwie pomijam
      W lumpeksach się głównie ubieram ale niestety tam nie zawsze jest to co chciałbyśmy. To samo na all. Poza tym problemem jest biust- nawet jak ciuch ma ten pasujący rozmiar to w biuście się nie mieszczę. Jak do tego bluzka jest krótka to na piersiach się podnosi no i sorry ale brzucha to ja jednak już nie pokazuję.


      --
      http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
    • spiekotalata Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 12:03
      Polecam polskie strony Karko, Tono, Butik Finezja, moda plus size by Iwanek, Bestyle. Spokojnie dostaniesz tam i coś dla starszych, i dla młodszych, i nie jest aż tak drogo jak w Ulli. Bardzo tanie i o dobrym składzie, bo przeważnie bawełniane ubrania ma też strona ebutik.pl
    • gryfna-frelka Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 12:28
      Marusia, znam tematyke a do tego jestem sporo wyzsza(!) i dlatego koncentruje sie tez i na dlugosciach bo tak jak Ty, nie mam zamiaru pokazywac brzucha ani nosic bluzek z wcieciem w talii na wysokosci mojego sporego biustu. Kupuje tylko odziez bawelniana lub ewentualnie z wiskozy i, niestety, w znakomitej wiekszosci wysylkowo ale da sie przyzwyczaic do danych marek. Aha, w 95% przypadkow kupuje w przecenie.
      Bardzo lubie Dorothy Perkins, zwlaszcza seria Tall bo konczy sie na europejskim 50 (tudziez 52?), praktycznie codziennie dodaja nowe ciuchy wiec trzeba obserwowac ich strone, takze pod katem przecen ktore zdarzaja sie tu i tam i wtedy jest interesujaco. W serii Tall spodnie bywaja za dlugie nawet na mnie(!) chyba ze to modne "ankle grazers". Mam od nich sporo sukienek na rozne okazje, w tym takie do ziemi, wiekszosc z pieknie lezacej bawelny ktora uciagnie sie tu i tam jak trzeba. wink Oraz spodnice do ziemi oczywiscie. Maja tez serie Plus Size, dlugosciowo raczej standard, musialabys sprobowac jak Tobie pasuje. Aha, wysylaja do calej Europy.
      La Redoute - instytucja sprzedazy wysylkowej ktora znam z Francji, istnieje tez strona polska z wysylka do Polski ale wlasnie widze ze od 17 kwietnia przejda na strone z .com na koncu, po angielsku ale nadal z wysylka do Polski. Mialam (i mam) od nich ogromnie duzo ciuchow, od klasycznych do oryginalniejszych. Od ponad 10 lat nosze ich spodnie do biura (kupilam kilka par w 3 rozmiarach) i... trzymaja sie i leza super, a przeszly baaardzo wiele. Od kilku lat jest seria Castaluna ktora oferuje ubrania dobrej jakosci i specjalnie zaprojektowane w duzych rozmiarach, chociaz tu z dlugosciami moze byc roznie zaleznie od ubrania. Serie typu La Redoute Essentiels itd sa naprawde dobre, a iles razy w roku sa spore przeceny na ktore warto poczekac.
      Camaïeu - maja sklepy stacjonarne w Polsce a jeszcze nie byly tu cytowane. Nie wiem jak u nich z bluzkami ale swetry, sweterki i inna bawelne mozna u nich kupic ladna, porzadna i w przystepnej cenie a do tego dlugosciowo i szerokosciowo OK.
      Gap - seria Tall, do XL w ktore spokojnie sie mieszcze, ewentualnie ich zwykla linia ciuchow jest do xxl.
      Marks&Spencer - widze jest dramat, bo nie znajduje Polski wsrod opcji wysylki... W Belgii tez zamknieto ich sklep (caly jeden) ale da sie zamowic wysylkowo. Szkoda bo ubrania dobre jakosciowo i w naprawde roznych rozmiarach.
      Oczywiscie C&A, BonPrix (ale jakosciowo tak sobie i kroje mniej fajne), F&F z Tesco - jak dla mnie niespodziewanie dobrze jezeli chodzi o dlugosc, szerokosc i jakosc, zagladam przy kazdym pobycie w Polsce lub UK.
      Mam jeszcze taki patent - sa proste krojem tuniki bawelniane, dlugie, szerokie i z oryginalnymi motywami (trzeba znalezc cos ladnego, nie wszystko mi podchodzi), szyte "in Italy" choc mam watpilowsci, w kazdym razie w Belgii dostepne sa na duzych targach w robotniczych dzielnicach, a w Polsce znalazlam je - ten sam producent i nawet modele - w jakims sklepie z odzieza powiedzmy... nie markowa, nie chinska tylko tak pomiedzy. Wisialy ladnie na wieszakach, cena dalej przystepna (ja place 5 do 12€) wiec moze warto poodwiedzac tego typu sklepy no name z razej tania odzieza. Owszem, nie powalaja jakoscia, ale na mnie leza super i w ten sposob mam tuniki przyjemne do noszenia, oryginalne i to podwojnie bo niewiele osob z otoczenia zapuszcza sie na takie targi lub do takich no name sklepow. Lubie tak zroznicowac sobie garderobe. smile
      • yuka12 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 14:07
        O tak, D.Perkins, zapomniałam. Jeden z nielicznych sklepów, gdzie kupuję ciuchy w rozmiarze 42-44 (góra) i na mnie pasują- nie odstają mocno w pasie i nie opinają biustu, w dodatku spokojnie mieszczą szersze ramiona. Ponad rok temu obkupiłam się na wyprzedaży, do dzisiaj noszę. Nawet bluzy koszulowe pasują 🙂.
        Ps. W Tesco próbowałam wiele razy coś dla siebie kupić i jakoś nie trafiłam.

        --
        "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
        • yuka12 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 14:10
          Ps. W Tesco przymierzałam rzeczy w rozmiarze 46-48 tak jak w większości innych sklepów. W mniejszych rozmiarach nie mieścił mi się biust i ramiona 😀.

          --
          "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
          • evolventa Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 14:36
            No bo prawda jest taka, że to trzeba sobie dopasować. Ja mam na przykład dół mniejszy niż górę i raczej małe biodra, więc w niektórych sklepach dla grubych nie znajdę odpowiednich spodni czy spódnicy. W większości przypadków jak pasują w biodrach to się w pasie nie dopnę, albo jak są dobre w pasie, to w tyłku wisi. Akurat doły mam kompatybilne z monnari i qioskue, chociaż tam z kolei trudno jest mi dobrać górę. No niestety, trzeba metodą prób i błędów znaleźć coś co do nas pasuje. Aha i jeszcze jedna marka, która ma duże rozmiary to gerry weber, robiłam kilka razy podchody do ich ciuchów, ale za każdym razem czułam się w ich ubraniach jak najgorsze wydanie Angeli Merkel, chociaż jakościowo mają dobre ciuchy i outlet np. w Ptaku dobrze zaopatrzony. Nijak do mnie nie pasują ich stroje.
        • gryfna-frelka Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 18:01
          Yuka, tak z ciekawosci te gory z Dorothy Perkins kupowalas z linii Tall, Plus Size czy zwyklej?
          Co do F&F, niezwykle dobrze pasuja mi ich bawelniane topy z dlugim rekawem, bo i rekaw wystarczajaco dlugi (rzadkosc w ubraniach nie-Tall), i sam top dlugi i do tego dekolty kobiece ale nie za duze i ooglnie kroj mi odpowiada. Ichniejsze sweterki mam dwa i tak srednia sie w nich czuje.
          • yuka12 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 19:50
            Nie powiem ci, bo trafiłam na likwidację sklepu i ubrania były wg rozmiarów a nie linii. Sama się zdziwiłam, że kupiłam tyle topów, bo zwykle rozm. 16 jest na mnie ciasny w biuście i ramionach (w większości sieciówek typu Tesco, George czy New Look, o Primarku nie wspominając 😁).

            --
            "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
      • zurekgirl Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 08.04.19, 01:11
        Moim zdaniem La Redoute ma w wiekszosci tragiczna jakosc. Mam od nich bardzo duzo ubran, swetrow, plaszczy, sukienek, bo przysylali mi kody znizkowe i ciuchy kosztowaly bardzo malo. Z powiedzmy 20-tu ubran, po roku do uzytku nadaje sie jeden plaszcz i jedna sukienka. Bawelniane rzeczy sie zdefasonowaly, swetry zgunglily. Niektore z ich sukienek nawet w moim lub wiekszym rozmiarze, byly opiete na biuscie. Jesli La Redoute, to tylko z mozliwoscia zwrotu.
        Lubie HM+, Tk Maxx, M&S, Gap, New Look czasem, no i Taffi oraz Zizzi!
        • chatgris01 Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 08.04.19, 09:45
          Zgadzam się z zurekgirl , La Redoute była świetna jeszcze jakieś 12 lat temu, po zmianie właściciela podupadła tragicznie, nie tylko jakość, ale i wysyłka/wymiana/zwrot pieniędzy, byłam ich klientką przez kilkanaście lat, ale parę lat temu zrezygnowałam z w/w powodów (szczęśliwie nie dałam im autoryzacji do przelewów z konta, więc mnie "tylko" przez jakieś pół roku nękali wezwaniami do zapłaty za niewysłane zamówienie, aż w końcu uruchomiłam moje ubezpieczenie prawne i się skończyło, ale setki innych klientów nie miało tego szczęścia i się miesiącami użerali o zwrot zainkasowanych kilkuset albo więcej euro, wystarczy poczytać artykuły i opinie na necie, albo ich stronę na FB). Odradzam kupowanie u nich.
        • gryfna-frelka Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 08.04.19, 16:53
          To pewnie zalezy od kolekcji. Z racji zmiany kraju duzo mniej kupuje w La Redoute ale nadal bywaja to bardzo udane zakupy, np trencz przeciwdeszczowy Castaluna ktory mi sluzy i sluzy, a wiekszosc szafy mam faktycznie kupiona wczesniej ale... jakosc nadal jest.
          Z kolei HM+ sprobowalam 2 razy i w obliczu dramatycznej jakosci tych ubran ani razu wiecej nie pomyslalam o powrocie do nich. "szmaty z sieciowek" nabraly niestety pelnego znaczenia w tym przypadku... sad
    • ga-ti Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 14:28
      Najczęściej c&a i to nie tylko na wydzielonych wieszakach dla xxl, w normalnych też można znaleźć fajne i dobre rozmiarowo ubrania.
      Carry: bluzki, sukienki, spódnice.
      H&m ale mnie sie tam niewiele podoba w rozmiarze xxl.
      Faktycznie kik, trafiłam przypadkiem poszukując jakiś ciuszków dla przedszkolaka i odkryłam sporo dużych rozmiarów, ale mam nie po drodze, więc dawno nie byłam.
      Moja ciuchlandia wink zawsze znajdę dobre dżinsy, spódnice, sukienki, bluzki... ostatnio nawet pani zwiesiła info, że ma nową dostawę ubrań xxl i faktycznie dużo fajnych rzeczy, do rozmiaru 60! Ostatni zakup to sukienka i jeginsy Dorothy Parkins. Zakupy w mojej ciuchlandii dodatkowo bardzo poprawiają mi samopoczucie, bo zawsze znajdę ubrania w moim rozmiarze, zawsze znajdę ubrania ZA DUŻE na mnie i kasy wydam mniej smile
      • ga-ti Re: Gdzie ubierają się XXL-ki? 06.04.19, 14:39
        Zapomniałam, Lidl, choć nie zawsze, tylko przy dostawie xxl, ale można kupić leginsy, tuniki, bluzki, dżinsy, majtki, koszulki, latem jakieś letnie sukienki były. Najbardziej jestem zadowolona z dżinsów, choć miałam wątpliwości, materiał ze streczem, ale nie są to leginsy, nogawki proste raczej, dość wysokie w stanie, nie mam odkrytego pępka, całkiem ładnie leżą, polecam wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka