Dodaj do ulubionych

A moja szkoła ogarnęła

06.04.19, 19:56
O strajk mi chodzi.
Na wstępie zaznaczam że nie jestem przeciw strajkowi, cjoć swoje uwagi do nauczycieli jako ogółu mam. Ale nie to jest tematem mojego wpisu.
Moje młode są w 7 i 3 klasie, więc widmo zostania w domu dla nas nie straszne, bo spokojnie mogli zostać sami.
W szkole większość nauczycieli strajkuje, kilku nie.
Szkoła nieduża, wieś pod miastem wojewódzkim jeśli ma to znaczenie.
I na stronie szkoły jasna, klarowna informacja:
w poniedziałek lekcje takie a takie (np 2 geografie i biologie, bo ten nauczyciel nie strajkuje).
Co do kolejnych dni plan będzie podawany codziennie, zależnie od sytuacji.
Podoba mi się, jako rodzice wiemy co mamy robić, wiemy co z dziećmi, informacja jasna, klarowna, umieszczona też na dzienniku elektronicznym.
Można? Można zorganizować tak, by strajk był strajkiem a dzieci były ogarnięte.
Egzaminy też będą bo polonistka, historyczka i geografo-biolog nie strajkują.
pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • anika772 06.04.19, 20:02
    To bardzo dziwne, ponieważ dyrektor nie ma prawa pytać wcześniej kto będzie strajkować, a kto nie.

    Jeśli chodzi o egzaminy, to fakt, że historyczka nie ma najmniejszego znaczenia. Ona nie może być w komisji w czasie części z historii, tak jak polonistka nie może ogarniać części z polskiego. W komisji może być i pani z 1-3, jeśli została przeszkolona. A nie, wait, teraz to każdy może być w komisjibig_grin
  • maniaczytania 06.04.19, 21:53
    anika772 napisała:

    > To bardzo dziwne, ponieważ dyrektor nie ma prawa pytać wcześniej kto będzie strajkować, a kto nie.

    Może nie musiał pytać, mogli nauczyciele sami się zadeklarować, że nie będą.

    > Jeśli chodzi o egzaminy, to fakt, że historyczka nie ma najmniejszego znaczenia. Ona nie może być w komisji w czasie części z historii, tak jak polonistka nie może ogarniać części z polskiego. W komisji może być i pani z 1-3, jeśli została przeszkolona. A nie, wait, teraz to każdy może być w komisjibig_grin

    Oczywiście, że w tej szkole może być w komisji, bo nie ma w niej egzaminu z historii. A nie, wait, przecież Anika nie mogła się pomylić, bardzo dziwne wink

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • anika772 06.04.19, 22:19
    W gimnazjum nie ma egzaminu z historii?
  • arwena_11 06.04.19, 22:28
    Skoro klasa siódma - to raczej podstawówka. Tam nie ma egzaminu z historii.

    Co do informacji kto strajkuje a kto nie. U syna w LO, w poniedziałek mają polski i matematykę - sami nauczyciele informowali, że lekcje będą bo oni nie strajkują.
  • anika772 06.04.19, 22:30
    Aaa, fakt. Skupiłam się na tych najbliższych, gimnazjalnych egzaminach.
  • maslova 06.04.19, 20:05
    > Można? Można zorganizować tak, by strajk był strajkiem a dzieci były ogarnięte.

    Ale widzisz różnicę między sytuacją, gdy szkoła ma stosunkowo małą liczbę uczniów i jednocześnie kilku nauczycieli nie strajkuje, a taką, gdy w szkole uczniów jest kilkaset lub więcej i liczba strajkujących waha się między 90 a 100%? Masz jakieś propozycje ogarnięcia sytuacji dla dyrektora tej drugiej szkoły?
  • jasnoklarowna 06.04.19, 22:38
    Maslova nie mam propozycji, ale też nie zastanawiałam się nad tym. Bo jak pisałam wyżej, ja w przypadku strajku nie mam problemu z opieką nad dzieciakami.
    Napisałam ten post, bo byłam pozytywnie zaskoczona, że wiadomo, że coś zorganizują, że informują, że ogólnie mimo strajku postarali się rodzicom młodszych dzieci nie utrudniać życia. Dlatego podałam szczegóły, że szkoła faktycznie niewielka, max 2 klasy w rocznikach. Ale są też 3 oddziały przedszkolne, takie od 4 latków. Zdaję sobie sprawę, że w dużych miastach i szkołach wieloklasowych w każdym roczniku może być trudniej.
    Tak samo pozytywnie zaskoczona byłam, tym że jakiś ogród zoologiczny zaproponował ogarnięcie dzieci szkole, gdzieś na zajezdni czy pętli autobusowej zorganizowano opiekę nad dziećmi - takie info usłyszałam dziś w tvn24.
    To świadczy o tym że chyba inne grupy wspierają ten strajk, a nawet jeśli nie do końca wspierają to przynajmniej rozumieją sytuacje rodziców i starają się pomóc.
  • komorka25 06.04.19, 23:06
    jasnoklarowna napisała:
    > Tak samo pozytywnie zaskoczona byłam, tym że jakiś ogród zoologiczny zaproponow
    > ał ogarnięcie dzieci szkole, gdzieś na zajezdni czy pętli autobusowej zorganizo
    > wano opiekę nad dziećmi - takie info usłyszałam dziś w tvn24.

    PODZIWIAM. Nie, nie to, że ktoś gdzieś coś dla dzieci zorganizował, tylko to, że znaleźli się odważni, którzy nie boją się zaryzykować, że w tym czasie coś się któremuś dziecku stanie.
  • jasnoklarowna 06.04.19, 23:21
    Nie znam szczegółów, ale skoro biorą się za to nie pan Zenek ze straży i pani Asia sklepowa tylko poważne przedsiębiorstwa, ( wypowiadał się rzecznik przedsiebiorstwa komunikacyjnego że opieka profesjonalna zapewniona) to liczę, że biorą odpowiedzialność.
  • bukietlisci 06.04.19, 22:27
    a takie stanowisko : starajkuję, ale rozumiem że nie ma lekko i dlatego po cichu będą zajęcia od - do. co wy na to? innymi słowy: klasa wczesnoszkolna ma zajęcia ale niejako nielegalnie. bo strajk, nauczycel się przyłączył ale szkoda mu dzieci i rodziców. to przyjdzie i w konspiracji jawnej dziećmi się zajmie.
  • czarnaryba78 06.04.19, 22:38
    A jak coś się stanie w tym czasie (uczeń "a" dziabnie cyrklem w oko ucznia "b), to nauczyciel będzie za to odpowiedzialny czy nie, skoro pracował w jawnej konspiracji?
  • szarsz 06.04.19, 22:37
    Moja też ogarnęła: 100% za strajkiem. Nauczyciele, świetlica, biblioteka, stołówka, wszyscy. Został dyrektor i dwie vice. W związku z tym, w szkole nie ma nic. Równie klarownie.

    I jak mam do szkoły mnóstwo ale, to taka solidarność bardzo mi imponuje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.