Dodaj do ulubionych

Strajk - inaczej

07.04.19, 07:56
Córka nie chodziła do przedszkola teraz 2 dni, w pt dostałam telefon, ze jest strajk i żeby na poniedziałek zapewnić dziecku opiekę. Dziękuję. Kropka. Ok, co robicie w pracy? Ja np. Jestem księgową w publicznej placówce i do 8. Dnia roboczego muszę mieć sprawozdanie kwartalne - kobyła tzw. Jeśli nie przeszłabym w pon - opieka na dziecko zdrowe - na pewno nie dotrzymalabym terminów. Napisze mi ktoś usprawiedliwienie do ministerstwa której podlegam?wink macie takie sytuacje? Ja oczywiście zostawię dziecko z babcią i będę sobie liczyć moje tabelki, ale ci w sytuacji gdy nie ma pomocy?
Edytor zaawansowany
  • vodyanoi 07.04.19, 08:29
    O strajku to chyba wiedziałaś już dwa tygodnie temu, prawda?
    To już chyba wtedy był czas na zastanawianie się, co z dzieckiem w takiej sytuacji.
    Mnóstwo firm (prywatnych i państwowych), organizuje opiekę w pracy. Tzn. poświęcają jedną salę, wstawiają telewizor, organizują dyżury (każdy po godzinie siedzi z tymi dziećmi), jedzenie to jakiś catering.

    Poza tym - to nie jest sytuacja "dziecko chore, nie mam z kim zostawić, bo wszyscy inni w pracy". To jest sytuacja zamknięcia placówki i mnóstwo osób organizuje tę opiekę samodzielnie i może zaopiekować się innymi dziećmi. Ja biorę opiekę na dziecko zdrowe, opiekuję się swoimi dziećmi i jeszcze dwójką innych z przedszkola. Kolejnego dnia (jeśli kolejny będzie) moje dzieci idą do kolegów. Kwestia dogadania się z innymi rodzicami.

  • betty_bum 07.04.19, 08:31
    A co byś zrobiła gdybyś jutro obudziła się z 40 stopniami gorączki i tak przez tydzień?
  • magata.d 07.04.19, 14:00
    betty_bum napisał(a):

    > A co byś zrobiła gdybyś jutro obudziła się z 40 stopniami gorączki i tak przez
    > tydzień?

    Wtedy przez tydzień by leżała w łóżku. Ale ona nie zachorowała. I nawet gdyby mogła wziąc urlop to może po prostu nie ma ochoty go brac go właśnie wtedy.
  • araceli 07.04.19, 14:08
    magata.d napisała:
    > Wtedy przez tydzień by leżała w łóżku. Ale ona nie zachorowała. I nawet gdyby m
    > ogła wziąc urlop to może po prostu nie ma ochoty go brac go właśnie wtedy.

    Pytanie było w kontekście 'muszę do pracy bo na 8-mego mam sprawozdanie' a nie w kwestii czy pani chce urlopu czy nie. Na dziecko przedszkolne w takich przypadkach przysługuje akurat opieka więc podwójnie trafiłaś kula w płot.



    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • magata.d 07.04.19, 20:23
    araceli napisała:

    > magata.d napisała:
    > > Wtedy przez tydzień by leżała w łóżku. Ale ona nie zachorowała. I nawet g
    > dyby m
    > > ogła wziąc urlop to może po prostu nie ma ochoty go brac go właśnie wtedy
    > .
    >
    > Pytanie było w kontekście 'muszę do pracy bo na 8-mego mam sprawozdanie' a nie
    > w kwestii czy pani chce urlopu czy nie. Na dziecko przedszkolne w takich przypa
    > dkach przysługuje akurat opieka więc podwójnie trafiłaś kula w płot.
    >
    >
    >
    To ty trafiłaś kula w plot. Pytanie było w kontekście co maja zrobić pracujący rodzice w ogóle. Akurat jej sprawozdanie będzie zrobione, bo ma babcie do dyspozycji.
  • afro.ninja 07.04.19, 08:38
    Ludzie! Żyjecie w społeczeństwie, czy nie?! Śmieszą mnie takie wpisy- moja praca najmojsza!
  • kyrelime 07.04.19, 08:57
    Strajk był przecież zapowiadany już od wielu tygodni. Nawet jeśli ktoś nie ogląda ani nie czyta wiadomości to zapewne placówka była oflagowana i obwieszona informacjami o strajku. Każdy mógł sie zastanowic jak problem rozwiąże.
  • madami 07.04.19, 09:32
    Przecież od tygodni trąbi się wszędzie o strajku, dokładna data została chyba z milion razy podana we wszystkich mediach, nie czytasz prasy, nie oglądasz tv, nie masz dostepu do netu?

    Za tę sytuację powinnaś soczyście podziękować rządowi, który doprowadził do zapaści we wszystkich chyba publicznych resortach, z edukacją na czele, na twoim miejscu napisałabym raczej do prezesa niż na forum.
  • kadfael 07.04.19, 11:37
    A gdyby dziecko zachorowało to co byś zrobiła?
  • magata.d 07.04.19, 13:58
    kadfael napisała:

    > A gdyby dziecko zachorowało to co byś zrobiła?

    Pewnie by poszła z dzieckiem do lekarza, wzięła by zwolnienie i zaopiekowała sie chorym dzieckiem.

    Ale jej dziecko nie zachorowało, więc nie ma powodu żeby tak robić!!!!!
  • little_fish 07.04.19, 14:03
    Ale wtedy też nie wyrobiłaby się z robotą, a to jest główny problem autorki wątku
  • kyrelime 07.04.19, 14:14
    Teraz też może wziąć opiekę na dziecko do lat 8. Autorka pisze o tym, że nie chce by jej praca na tym ucierpiała, tylko tyle.
  • magata.d 07.04.19, 20:30
    kyrelime napisała:

    > Teraz też może wziąć opiekę na dziecko do lat 8. Autorka pisze o tym, że nie ch
    > ce by jej praca na tym ucierpiała, tylko tyle.
    A jak jej tych dni na opiekę zabraknie jak dziecko naprawdę będzie chorować?
  • kyrelime 07.04.19, 21:04
    Jeżeli obawia sie takiej sytuacji, to może załatwic inna opieke dla dziecka. Każdy sam decyduje, co zrobi. Podobnie mając chore dziecko w styczniu- jedna osoba bierze opiekę i nie gdyba, a inna zastanawia się co będzie, jeśli w listopadzie dziecko rozchoruje się poważniej i jej zabraknie opieki. Życie.
  • memphis90 07.04.19, 14:31
    Ale GDYBY zachorowało, to księgowość sama by się rozliczyla do 8 czy może dzieci księgowych nie chorują przed 8, rodzice nie umierają przed 8, klęski żywiołowe nie zdarzają się przed 8 itd...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • magata.d 07.04.19, 20:28
    Czyli dla ciebie strajk nauczycieli to ta sama ranga problemu co choroba dziecka czy klęska żywiołowa? Dla mnie nie, no ale rozumiem ze ktoś może mieć inaczej.
  • kyrelime 07.04.19, 21:01
    No, ale tu nie chodzi o nadawanie rang. Mają prawo do strajku. I jeśli ten strajk stanie się faktem to niezależnie od tych rang należy jakoś się zorganizować. Z chorobą zresztą jest podobnie- czasem dziecko ma zwykłe przeziebienie, więc żeby nie robić sobie zaległości w pracy załatwiam mu opiekę innej osoby w domu. Innym razem dziecko jest chore i czuje sie bardzo źle, więc biorę opiekę i mam pracę w głębokim poważaniu. Faktem jest, że w jednej i drugiej sytuacji jako rodzic muszę wybrać jakies rozwiazanie sytuacji, niezależnie od tego, czy dana sytuacja jest dla mnie wazna czy nie.
  • rozwiane_marzenie 07.04.19, 12:12
    Na takie sytuacje miałam opiekunkę (raczej kilka opiekunek, jeśli jednej nie pasowało, dzwoniłam do drugiej itd.). Musiałam zapłacić i to często sporo, ponieważ to opieka okazyjna, no ale nie było innego wyjścia.
  • aaa-aaa-pl 07.04.19, 12:23
    Do kogo masz pretensje ?
  • kurt.wallander 07.04.19, 13:36
    Ojciec dziecka do rozważenia?
  • magata.d 07.04.19, 13:54
    Strajk to nic. W szkole mojego dziecka rodzice biorą urlop, bo są rekolekcje. Nauczyciele twierdzą, że oni nie mają obowiązku opieki nad dzieckiem podczas np. mszy czy jakiegoś tam filmu w kaplicy przykościelnej. W klasie mojego dziecka wychowawczyni powiedziała, że ona z własnej woli zajmuje się dziećmi, rodzic ma tylko przyprowadzić o 8.30 pod kościół. W równoległej klasie nauczycielka kazała przyjść dzieciom z opiekunami, bo z jej strony opieki nie będą mieć. Świetlica dopiero po kościele. Pytanie, co maja zrobić rodzice, którzy na 8 idą do pracy a dziecko maja odstawić pod kościół na 8.30. To jest dopiero chore.
  • araceli 07.04.19, 14:09
    magata.d napisała:
    > Pytanie, co maja zrobić rodzice, którzy na 8 idą do pra
    > cy a dziecko maja odstawić pod kościół na 8.30. To jest dopiero chore.


    Może twój kościółek po prostu zrobi rekolekcje po lekcjach?



    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • magata.d 07.04.19, 20:34
    araceli napisała:

    > magata.d napisała:
    > > Pytanie, co maja zrobić rodzice, którzy na 8 idą do pra
    > > cy a dziecko maja odstawić pod kościół na 8.30. To jest dopiero chore.
    >
    >
    > Może twój kościółek po prostu zrobi rekolekcje po lekcjach?
    >
    > To może to powiedz mojemu kosciólkowi. Może gdybym była tymi rekolekcjami zainteresowana. Ale moje dziecko nie chodzi na religie i na jakieś rekolekcje.
    >
  • kyrelime 07.04.19, 14:13
    Załatwić sprawę z księdzem? Nie dziwię sie nauczycielom, pilnowanie dzieci w kościele jest niefajnym pomysłem.
  • madami 07.04.19, 17:15
    kyrelime napisała:

    > Załatwić sprawę z księdzem? Nie dziwię sie nauczycielom, pilnowanie dzieci w ko
    > ściele jest niefajnym pomysłem.

    Dokładnie, dlaczego nauczyciel na ponosić odpowiedzialność za opieką nad dziećmi na terenie kościoła? To nie należy do ich obowiązków tylko do rodziców, naprawdę niektórzy rodzice całe wychowanie chętnie by zrzucili na szkołę....
  • magata.d 07.04.19, 20:39
    Przed południem dzieci maja się uczyć w szkole. Rekolekcje niech będą po południu. I to tutaj jest problem. A czy za te 3 dni rekolekcji nauczyciele dostają pensje? Skoro nie maja lekcji, ani obowiązku opieki.
  • kyrelime 07.04.19, 20:56
    Zapewne są wtedy zagospodarowani w szkole, maja szkolenia etc. Na pewno nie maja wolnego, mam informacje z pierwszej ręki.
    Zgadzam się co do tego, że rekolekcje, tak jak i religia powinny odbywać się w czasie wolnym i być niezależne od nauki szkolnej. Ale to nie kwestia złej woli nauczycieli, tylko systemu, który jest do zmiany, choć nie zanosi się, żeby w najbliższych latach coś się w tej kwestii wydarzyło.
  • magata.d 07.04.19, 21:05
    No jak mają szkolenia, skoro są w tym czasie w kościele. Tak sa na mszy, na której są tez rodzice.
  • kyrelime 07.04.19, 21:11
    Jeśli maja byc na mszy to nie. Szkoły, które znam praktykują w inny sposób: rano sprawdzanie obecności w szkole, potem młodzież przejmują katecheci z rekolekcjonistą. I to odbywa sie w szkole. W tym czasie nauczyciele się szkolą czy tam maja jakies konferencje. Jesli jest jakaś msza na zakonczenie w kościele to chyba jest to kwestia opieki rodziców (albo wychowawcy ida ze swoimi klasami, ale wtedy obowiazkowo).
  • memphis90 07.04.19, 14:33
    Wypisać dziecko z religii, doprowadzić do szkoły i domagać się od szkoły wypełnienia powierzonych jej zadań.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • magata.d 07.04.19, 20:45
    Moje dziecko nie chodzi na religie, na rekolekcje tez nie. Koleżanki dziecko chodzi na religie, zaprowadziła je jak zwykle do szkoły na 7.30. Świetlica była czynna od 8, do tej pory dziecko ( i chyba jeszcze kilka innych siedziało z woźną), do koscola na rekolekcje nie poszło bo nie miało z kim.
  • aaa-aaa-pl 07.04.19, 18:05
    A dzieci, które nie chodzą na religię- co robią ?
  • triss_merigold6 07.04.19, 20:42
    Nie idą na rekolekcje.
  • magata.d 07.04.19, 20:47
    No nie idą na rekolekcje. Zostają w domu, albo idą na swietlice, która z tej okazji jest czynna od 8 a nie jak zwykle od 7.30.
  • kryzys_wieku_sredniego 07.04.19, 16:01
    Nic, nie przychodzisz do pracy i świat się wali.
    U koleżanki pracodawca zaprasza w trakcie strajku razem z dziećmi, będzie animator i jedzenie na koszt firmy, bo projekt muszą skończyć.
  • stephanie.plum 07.04.19, 20:55
    sensowny ten pracodawca.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • anorektycznazdzira 08.04.19, 21:28
    O, a to jest fajne.


    --
    'To są bardzo poważne zarzuty!!! [Oh, czyli to nie ty?] O nie, ja, ja! Tylko mówię, że to są bardzo poważne zarzuty.' by król Julian
  • maslova 07.04.19, 17:56
    Dla tych, którzy nie mogą wziąć wolnego w pracy, a jednocześnie mają pretensje do nauczycieli o strajk i wysyłają ich do pracy w Biedronce lub Lidlu, mam jedną radę: ZMIEŃCIE PRACĘ na taką, w której bez problemu dostaniecie wolne.
  • magata.d 07.04.19, 21:11
    maslova napisała:

    > Dla tych, którzy nie mogą wziąć wolnego w pracy, a jednocześnie mają pretensje
    > do nauczycieli o strajk i wysyłają ich do pracy w Biedronce lub Lidlu, mam jed
    > ną radę: ZMIEŃCIE PRACĘ na taką, w której bez problemu dostaniecie wolne.

    Pomyliłaś wątki. To nie o tym wątek.

    Rozumiem nauczycieli. Sama jestem nauczycielem. Rozumiem tez osoby, takie jak autorka w wątku.
  • iwles 08.04.19, 13:59

    > Rozumiem tez osoby, takie jak autorka w wątku.


    ale co jest do zrozumienia, bo nie rozumiem ?
    GDZIE autorka wątku ma problem ?



  • aga_mon_ber 08.04.19, 15:03
    Nie ma tak dobrze.
    Pracodawcy aż tak wyrozumiali, to nie są.
  • danaide 07.04.19, 20:09
    Skoro jesteś księgową w publicznej placówce to po prostu zabierz z sobą dziecko. Przecież strajk to publiczny problem. Każdy powinien odczuć jego konsekwencje, nie tylko rodzice.
  • black.emma 07.04.19, 21:19
    Dziecko to nie przedmiot.
  • slonko1335 07.04.19, 20:49
    Moim zdaniem tą sytuację łatwiej ogarnąć niż gdy dziecko chore. Co byś zrobiła gdyby po prostu zachorowało? Tu masz większe pole manewru. Nie musisz z dzieckiem lecieć do lekarza, możesz podrzucić komuś do opieki kto będzie siedział ze swoim lub wziąć do pracy, z chorym jednak trudniej.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • attiya 07.04.19, 21:17
    Może Ty i reszta napiszcie do prezesa aby wam tej pomocy udzielił. Choć łatwiej byłoby zdać nauczycielom to, co im się należy.

    --
    "Bycie ateistą ma mnóstwo zalet, zbyt dużo, żeby nawrócenie się było atrakcyjne." Triss
  • escott 08.04.19, 13:18
    No cóż, szkoda, że rząd nie wziął pod uwagę tych komplikacji, gdy lekceważył postulaty nauczycieli i wielokrotnie powtarzane zapowiedzi strajku. Ja mam sama do zrobienia górę rzeczy na środę, kiedy to jadę do pracy do innego miasta i nie mamy jeszcze pomysłu z mężem, co zrobimy. Ale nie widzę powodu, żeby podchodzić do tego inaczej niż do innych komplikacji życiowych, chorób itp. Gorąco popieram strajk nauczycieli, skoro inaczej nie dało się z zakutymi łbami z rządu, to trzeba tak. I choćbym musiała się ostro spinać, żeby zapewnić przedszkolnemu dziecku opiekę, życzę, żeby rządowi w pięty poszła bezczelność. I żeby naucziele wreszcie pokazali, jak to jest, kiedy ich zabraknie.

    --
    Sherlockiana - blog o SH

    Forum Sherlock Holmes
  • lena2222 08.04.19, 13:29
    Jasne o strajku trąbią od tygodni czyli opieka się nie należy.
  • kyrelime 08.04.19, 13:50
    Należy się. Oficjalne informacje o tym, która placówka przystępuje do strajku pojawily sie na mniej niz 7 dni przed. Było to tutaj walkowane. Natomiast na wiele tygodni, a nawet miesięcy przed, o tym, że jest duże ryzyko strajku wiedział rząd, który zrobił NIC.
  • lena2222 08.04.19, 17:53
    No to same sobie przeczycie.
  • kyrelime 08.04.19, 18:35
    Tzn? Gdzie tu sprzeczność?
  • 45rtg 08.04.19, 14:44
    ona-26 napisała:

    > czego muszę mieć sprawozdanie kwartalne - kobyła tzw. Jeśli nie przeszłabym w p
    > on - opieka na dziecko zdrowe - na pewno nie dotrzymalabym terminów. Napisze mi
    > ktoś usprawiedliwienie do ministerstwa której podlegam?wink macie takie sytuacje

    Cóż, przekaz dnia nie zadziałał.
  • gulcia77 08.04.19, 15:33
    W mojej firmie jest trójka maluchów i dorabiam za ciocię. Nakupiłam mazaków, kredek i bloków, i przyniosłam autka po młodym. Odrobina dobrej woli.
    Podpatrzyłam pomysł w spedycji w Rotterdamie. Tam pokój do opieki nad dziećmi był i w sytuacjach kryzysowych dla rodzica nie było problemem, żeby przyszedł z dzieckiem. My jesteśmy maleńcy, sale zazwyczaj jest to kwestia nie wielkości, ale życzliwości.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.