Dodaj do ulubionych

A gdzie się ubierają osoby XXS

08.04.19, 23:27
Na fali wątku o osobach XXL chciałabym zapytać, czy są tu gdzieś ematki, które mają problem w drugą stronę. Mam 168 cm i ważę ok. 50 kg. Jem normalnie, ale niestety (dla mnie niestety, co innych dziwi) nie przybywa mi wagi. No i teraz mam taki problem, że coraz częściej zdarza się, że widzę w sklepie fajną spódnicę, przymierzam najmniejszy rozmiar i spada. To samo ze spodniami. Sportowe szorty kupiłam ostatnio na dziale dziecięcym w Decathlonie tongue_out
Czy znacie jakieś sklepy, w których nie ma [problemu z rozmiarami 32-34?
Edytor zaawansowany
  • mrs.solis 08.04.19, 23:37
    Taki problem to nie problem. Ubieralabym sie w dzialach dzieciecych za mniejsza kase tongue_out Poza tym mialam ta wage i nadal mam ten wzrost i nie przypominam sobie, zebym miala kiedys problemy w Polsce z kupnem ubran.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • asfiksja 08.04.19, 23:46
    Akurat decathlon ma rozmiary tylko do 164, dziecięce długie spodnie są za krótkie. Ale już H&M ma największy rozmiar dziecięcy do 170. Poza tym sprawdź też lidla - zwykłe porządne jeansy "super slim fit" i "slim fit" w ogóle im nie schodzą, potem leżą w koszu na przecenie w śmiesznych cenach (typu 19 zł). Bluzek i t-shirtów ostatnio kupiłam trochę w dziale dziecięcym reserved.
    Spódnic nie ma. Po prostu nie ma, no chyba że akceptujesz gumkę w pasie (ja nie). Spódnice szyję sobie na miarę, bo ja muszę mieć dopasowaną talię i zamek. A jeszcze porządny materiał, krój rozszerzany na dole, ale bez falban i marszczeń.
  • miss_fahrenheit 08.04.19, 23:49
    32 faktycznie bywa rzadko, dla odmiany - 34 z kolei jest w zasadzie w każdym sklepie.
  • milva24 08.04.19, 23:55
    Tylko 34 z większości sklepów to raczej 36/38. Wiem bo noszę smile
  • miss_fahrenheit 09.04.19, 00:18
    Moja kuzynka nosi 32/34 i nie narzeka smile Fakt, ze to może być też kwestia wzrostu, ona jest niższa od autorki.
  • asfiksja 09.04.19, 12:49
    34 z kolei jest w zasadzie w każdym sk
    > lepie.
    Taaa, tyle że na krasnoludka.
  • angazetka 09.04.19, 13:12
    Bo 34 to są krasnoludki wink
  • daniela34 08.04.19, 23:54
    Mohito ma całkiem sporo ubrań w rozmiarze 32
  • daniela34 08.04.19, 23:57
    Aha, jeszcze Orsay, choć oni mają nierówne kolekcje i czasem trącące kiczem. 34 jest praktycznie wszędzie, wiem, bo to mój rozmiar góry (dół różnie, raz 34, raz 36)
  • pyza-wedrowniczka 09.04.19, 12:41
    Dzięki. Tam rzadko zaglądałam akurat, ale może spróbuję.
  • miqotka 08.04.19, 23:54
    Dział dziecięcy wcale nie jest takim super wyjściem. Zwyczaj dekoltów nie ma wcale, a np.spodnie dresowe, które chciałam kupić ( rozm chlopiecy 10-11lat) były za wąskie w łydce. Wejść, weszłam ale dziwnie ciagneło.
    Ja się naprawdę dziwię dlaczego czasem rozmiar 36 jest na mnie za luźny. Ważę 50kg i mam 163cm ale wcale nie wydaje mi się, że jestem chudzielec.
    Tak że, nie pomogłamwink
  • milva24 08.04.19, 23:56
    Ja przy wzroście poniżej 160 cm i ok 48 kg i tak nie mogłam ubierać się w dziale dziecięcym bo przeszkadzał biust i tyłek. Stanowczo łatwiej mi teraz kiedy ważę 55 kg.
  • snakelilith 09.04.19, 00:42
    50kg przy 163, to wcale nie jest aż taka trzcinka, choć faktycznie raczej rozmiar 34 niż 36. Małe rozmiary ma na przykład młodzieżówka w C§A pod nazwą Clockhouse, tam S-ka jest prawdziwą X-Ską. W H§M masz też zatrzęsienie dżinsów w rozmiarach 24-27, podczas gdy rozmiary pasujące na normalną kobietę zaczynają się od 28 wzwyż. I jak spodnie na 10-11 były za ciasne w łydce, to trzeba było brać na 12-14, chyba trochę jednak przesadasz.
  • raczek-nieboraczek 09.04.19, 07:25
    Ja nie mam spodni z hm, poza letnimi, bo te sa na sznurek.
    166 cm, 50 kg

    Asda, next, orsay, camaieu (te trzeba skracac)

    Carry, mam sporo dolow, ale to taka jakosc dla ogrodnika, nie bardzo
  • sfornarina 09.04.19, 11:59
    Niestety ubrania dziecięce są... dziecięce. Producenci się chronią i zawsze dorzucą jakiś różowy kwiatek albo logo jednorożca.

    Rozmiarówka bardzo się zmieniła i niegdysiejsze 38 teraz nazywa się 34-36.

    Ponieważ noszę ubrania latami, mogę śmiało porównać rozmiarówkę. Kiedyś kupowałam dżinsy w Gapie rozmiaru 26. Obecnie w nowych 25 wyglądam jak w worku, niezależnie od modelu. I nie, że ja schudłam, bo obie stare pary 26 wciąż mam i wciąż wyglądają na mnie dobrze.

    To samo ma się z innymi firmami. Kiedyś bez problemu kupowałam dżinsy, markowe i no name (znów, wchodzę w nie do tej pory i gdyby nie dziury, dalej leżą dobrze), obecnie w tych samych sklepach wszystko ściągam przez biodra.

    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • pyza-wedrowniczka 09.04.19, 12:48
    Cieszę się, że nie tylko ja zauważam ten problem.
    Z dżinsami to mam jeszcze ciekawiej big_grin W Reserved i H&M ostatnio szukałam i... w pasie odstają i mogłyby mieć z 6 cm mniej, a łydka mi się nie mieści. Też zauważam, że ta rozmiarówka się zmienia, bo jakiś czas temu nie miałam takich problemów.
  • daniela34 09.04.19, 13:02
    To masz ten sam problem co ja - łydka opięta, w biodrach się spokojnie mieszczę, a w pasie luz. Z tym, że ten problem czasem udaje się rozwiązać u krawcowej. Generalnie szukając spodni wchodzę do sieciówki i biorę do przymierzalni kilka modeli, zwykle coś uda się kupić, chociaż się muszę naprzymierzać. Zara ma na pewno niektóre modele 32 (sama widziałam w piątek), ale... najczęściej właśnie z wąskimi nogawkami
  • snakelilith 09.04.19, 13:21
    Problem wąskiej łydki istnieje w H§M w każdym rozmiarze i dotyczy to głównie tzw. skinny jeans ze strechem. Niestety ale ten strech dziwnym trafem rozciąga się w pasie, że trzeba co chwila podciągać spodnie, ale nie w łydce.
    A co do odstającego pasa, to jest też problem budowy sylwetki, a nie tylko rozmiaru. Ja mam talię wysoko, więc mnie tam nigdy nic nie odostawało, nawet jak byłam bardzo chuda, bo pas spodni kończył się pod pępkiem, a tam nie było u mnie zwężenia. Za to większość spodni była za szeroka w udach, bo chude miałam też nogi. Kobiety z figurą gruszki i długą talią mają zwężenie niżej i wtedy spodnie w pasie odstają. Na figurę gruszki szyje na przykład Desigual i oni mają też małe rozmiary.
  • yuka12 09.04.19, 21:38
    Moja córa też ma ten problem. Jest niziutka i szczuplutka, ale jakieś tam biodra ma. I wiele spodni skinny, nawet dla takiej szczupłej nastolatki, jest bardzo ciasna w łydce. Niektórych dżinsów nie jest w stanie włożyć!

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • snakelilith 09.04.19, 13:10
    sfornarina napisał(a):

    > Ponieważ noszę ubrania latami, mogę śmiało porównać rozmiarówkę. Kiedyś kupował
    > am dżinsy w Gapie rozmiaru 26. Obecnie w nowych 25 wyglądam jak w worku, niezal
    > eżnie od modelu. I nie, że ja schudłam, bo obie stare pary 26 wciąż mam i wciąż
    > wyglądają na mnie dobrze

    To się nazywa vanity sizing i celują w tym marki amerykańskie, więc GAP, choć europejskie też już to robią. Spróbuj poszukać coś francuskiego, czy włoskiego, w Szwajcarii powinnaś mieć jakiś wybór.
  • sfornarina 09.04.19, 14:03
    Zapomnij - jadę za kilka dni do freiburga na zakupy 😄

    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • snakelilith 09.04.19, 16:00
    sfornarina napisał(a):

    > Zapomnij - jadę za kilka dni do freiburga na zakupy 😄
    >

    No to czeka się zwyczajna sieciówkowa szarzyzna. Dziś wszystkie niemieckie miasta wyglądają bowiem handlowo tak samo. Praktycznie nie opłaca się już gdziekolwiek pojechać w nadziei, że spotka się coś nowego. Jedyne co lubię naprawdę odwiedzać, gdy jestem w południowych Niemczech to dom towarowy Breuninger, jest też w Freiburgu. Nieco wyższy standard, lepsze marki i mieli zwykle francuską bieliznę, choć miseczkowo już w fikuśną Simone Pérèle się nie mieszczę. wink
  • 82aga 09.04.19, 00:01
    Ja nie szukam na siłę. Pogodziłam się z faktem że v większość ciuchów jakie kupuję ląduje w przeróbkach krawieckich. Ostatnio w ogóle łażenie po sklepach I mierzenie ciuchów mnie wkurza więc zaczęłam szyć na miarę. Ładne to, świetnie wygląda i ile czasu oszczędza!
  • zasiedziala 09.04.19, 00:51
    Jeśli chodzi o rzeczy dopasowane, to zamawiając od polskich projektantów (raczej z pakamery niż z pl 3krzyży) można zazwyczaj poprosić o dostosowanie ubrania pod siebie. Rzeczy codzienne, to w sklepach tzw. młodzieżowych można znaleźć w małych rozmiarach, 34 na pewno, a bywa chyba i 32 (ja jestem wysoka, nie wiem jak to jest, jak się ma trochę mniej wzrostu). Ja mam największy problem z biustonoszami, poza HM praktycznie nic mi nie pasuje...

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • pyza-wedrowniczka 09.04.19, 12:54
    Ja staniki kupuje w Change. Tam mają rozmiary nawet 60d/60e. A 65 pod biustem nawet jest całkiem spoko wybór.
  • zasiedziala 09.04.19, 18:57
    Hm, nigdy nie widziałam tej marki. Ja potrzebuję akurat staników z malą różnicą między miską a obwodem, więc wszelkie 60tki odpadają. W takich mi miska odstaje, co zazwyczaj kończy się tym, że mi tam okruchy wpadają i muszę potem chować się przed ludźmi i wygrzebywać wink

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • pyza-wedrowniczka 09.04.19, 20:55
    To sieciówka jest, w Łodzi w centrum handlowym bywa.
    Dla mnie ważny był mały obwód pod biustem. Ja mam biust przeciętny - nie jestem zupełnie płaska, ale też szału nie ma.
  • jola-kotka 09.04.19, 01:48
    Mozna trafic takie ubrania ale tez i 34 nierowne 34 trzeba wiedziec u kogo. Duzo ubran kupuje 34 i zanosze do krawcowej . Jest fajny sklep z ubraniami w rozmiarku 32 Missgiuded mozna ciekawe rzeczy kupic.
  • lot_w_kosmos 09.04.19, 06:44
    Moja córka ma 36 kg, wzrost 148 cm i ubiera sie w Sinsayu, z dorosłych marek. Bo ma 11 lat i generalnie ubiwra się w dziecięcych markach. Ale Sinsay dla szczupłych i niskich jest idealny gabarytowo.
    Jakościowo - wiadomo, kiepscizna...
  • lot_w_kosmos 09.04.19, 06:46
    A, jeszcze Tally Weijl czy jakoś tam.
    Dame chudziutkie rzeczy, na glisty.
  • mgla_jedwabna 09.04.19, 07:15
    Ostatecznie można oddać ubranie do krawca do zwężenia albo nauczyć się to robić samej.
  • fawiarina 09.04.19, 07:26
    Jak miałam podobne wymiary to zwężałam lekko ciuchy. Ze spodniami nie miałam problemu, były zawsze XS w Reserved czy jakimś Medicine. Nawet te eleganckie. Spódnice kupowałam u Chińczyków. Aliexpress jest pełen ciuchów w malutkich rozmiarach.
  • angazetka 09.04.19, 12:27
    34 jest chyba wszędzie? wink Też mam 34 i nie mam problemu z ubraniami. 32 jest w Mohito i w Orsayu na pewno, wiem, bo też mi się zdarza nabywać taki rozmiar.
  • daniela34 09.04.19, 12:35
    Te dwie marki mnie też przyszły do głowy wink przy czym w Mohito trzeba uważać, bo rozmiarówka jest dziwna- mam np.marynarkę 32, której nie noszę, bo w sumie jakaś taka za duża jest (a nie jest to model oversize) a z drugiej strony czasem 36 od nich jest na mnie mocno dopasowane.
  • afro.ninja 09.04.19, 12:45
    Wszelkie outlet. Najfajniejsze ciuchy są zawsze w rozmiarze 34.
  • angazetka 09.04.19, 13:12
    Moje doświadczenie: nigdy nic nie ma w rozmiarze 34 big_grin
  • nenia1 09.04.19, 13:11
    Według mnie obecnie 34 to coraz częściej dawne 36, wiem, bo nie schudłam a coraz więcej w szafie rozmiaru 34. Rozmiar 32 i 34 na pewno ma Taranko, Massimo Dutti ma 34, Solar również się kończy na 34, mniejsze rozmiary kupuję też na Zalando, ale warto czytać komentarze, szczególnie przy ubraniach z UK, i często po prostu brać rozmiar mniejszy. Ze sportowej odzieży bez problemu kupisz mały rozmiar w North Face, Mammut ma moim zdaniem zawyżoną rozmiarówkę, Wolfskin ma xs, ale jak chciałam bluzę ostatnio to właśnie ten rozmiar w całości wykupiony, za to w Reeboku kupiłam fajne spodnie po przecenie, więc ogólnie trzeba chodzić i szukać.
  • dzidzia_ch 09.04.19, 15:40
    Córka 169cm i 45kg ubiera w Sinsay,cropp,house,tally wejil

    --
    Aniołek (5.X.2009)
    Oleńka
    Antos
  • magdzialena78 09.04.19, 15:53
    168 i 50kg i xxs...zwykle xs lub s 34,36 te same gabaryty mam wink
  • miriam_73 09.04.19, 15:58
    W Mango w outlecie w Piasecznie ostatnio widziałam masę ciuchów w rozmiarach 32-34
  • ichi51e 09.04.19, 16:16
    W sklepach dla dzieci

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • princesswhitewolf 09.04.19, 18:09
    W Chinach. Tam wszystko maciupuciu
  • potworia116 09.04.19, 18:18
    Ja 164, waga 48, problemu na ogół nie było, ale i tak lubiłam Smyka i Endo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka