Dodaj do ulubionych

także przepraszam za ten wątek

11.04.19, 17:55
wiem, że język ewoluuje.
jestem świadoma faktu, że czepianie się nieortodoksyjnych wyrażeń jest kwintesencją zjawiska zwanego bólemdupy.

mimo to mam pytanie:
czy są jeszcze osoby, które wzdragają się przed pisaniem "także" w znaczeniu "a więc"?

przykłady:
"mam świerzb, także cały czas się drapię"

"mąż mnie zdradził po pijaku, także pakuję mu walizki"
?

pewnie to świadczy o słabości charakteru, ale trudno mi pogodzić się z taką składnią...


--
idę tam, gdzie idę
Edytor zaawansowany
  • szarsz 11.04.19, 18:00
    Zgłaszam się jako ta, która także potrafi używać słowa także.
    Staram się pilnować polszczyzny. Bo kto, jak nie my?
  • damartyn 11.04.19, 18:06
    E, no trochę wiary w nas😉, wprawdzie wołacz w narodzie zanika , dresy , a także piżamy się panoszą ale niech żywi nie tracą nadziei!
  • alpepe 11.04.19, 18:06
    Nie będzie nas, będzie las.

    --
    Achse des Guten
  • stephanie.plum 11.04.19, 18:08
    a, to optymistyczne, z tym lasem. oby był!

    --
    idę tam, gdzie idę
  • alpepe 11.04.19, 19:27
    Nikt nie mówił, że będzie Puszcza Białowieska...

    --
    Achse des Guten
  • stephanie.plum 11.04.19, 19:36
    ech.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • ykke 11.04.19, 19:40
    alpepe napisała:

    > Nie będzie nas, będzie las.
    >
    To chyba nie będzie aktualne niebawem. Rzną wszystko, wszędzie. ....




    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • stephanie.plum 11.04.19, 18:07
    :~)

    no ale podzielimy los dinozaurów.
    biernik też już poległ. dziś kupiłam ogórka, a mąż, mam nadzieję, umył penisa.



    --
    idę tam, gdzie idę
  • zona_mi 11.04.19, 18:56
    Nie wszystkie w bierniku nie mogą mieć a na końcu.
    Lecz gdy ktoś piecze torta, to mam ochotę rzucić mu nim w twarz.
  • bywalec.hoteli 11.04.19, 19:12
    zona_mi napisała:

    > Nie wszystkie w bierniku nie mogą mieć a na końcu.
    > Lecz gdy ktoś piecze torta, to mam ochotę rzucić mu nim w twarz.

    Tez nie lubie jak ktos mówi „torta” smile



    --
    Czy ktoś wie jakie będzie lato 2019?
  • rosapulchra-0 12.04.19, 10:28
    Jest tu jedna forumka, podobno prawniczka z wykształcenia, która piecze torta, wozi torta tramwajem i generalnie u niej torta to podstawa.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • stephanie.plum 11.04.19, 19:23
    biernik: kogo, co
    penis, czy penisa? to chyba zależy, czy nadaje się temuż status żywej istoty.

    a tak serio, to jakie są regułki, bo mnie fascynuje ta ewolucja biernika.
    umył (kogo, co?) samochód, brzuch, tyłek, ale penisa.
    kupił dom, ale pomidora.

    zagadkowe, zagadkowe.



    --
    idę tam, gdzie idę
  • droch 11.04.19, 20:31
    A co z szampanem? Pijesz szampan czy szampana?
    A z dolarem? Masz dolara czy dolar?
    Forma dopełniaczowa w bierniku jest zupełnie normalna dla niektórych nieżywotnych rzeczowników...
  • stephanie.plum 11.04.19, 20:38
    okej, nie rozumiem po prostu zasady.

    piję szampana, tak, piję wermuta - nie.
    piję drinka, tak, piję koktajla - nie.

    myję penisa, tak, myję brzucha - nie.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • annpierle 12.04.19, 05:56
    Dzięki, wlasnie mi to uzmyslowilas.
    Tak, jak "napisać post/ posta na forum".
    Mnie "posta" drazni, ale mam wrażenie, ze jestem w tym raczej odosobniona.
  • aankaa 11.04.19, 18:58
    stephanie.plum napisała:


    > biernik też już poległ. dziś kupiłam ogórka, a mąż, mam nadzieję, umył penisa.


    jeśli nie umył to sobie sama poradzisz tongue_out


    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • alpepe 11.04.19, 18:06
    Ja bym tu użyła pewnie, wobec czego, skutkiem czego, lub dlatego...

    --
    Achse des Guten
  • senin1 11.04.19, 20:39
    sa jeszcze: "a zatem" i, w nektprych sytuacjach, mozna uzyc ".., tak ze..."

    czy ja nie przesadzilam z przecinkami? Bo ja jestem emigrantka od trzydziestu lat.

    No i niepokoi mnie tez nagminny brak "czy" w w zdaniach pytajacych.

  • senin1 11.04.19, 20:45
    Wycofuje ".., tak ze". Lepiej "...tak, ze ".



  • lellapolella 11.04.19, 18:14
    Są i także wzdragają się jak jasny gwint, tak że tegesbig_grin

    --
    Możesz wygrać wyścig szczurów, ale nadal będziesz szczurem. Banksy
  • kiddy 11.04.19, 18:14
    Nie także, tylko tak że.
  • brenya78 11.04.19, 18:14
    Ja niestety uzywam takze w tym znaczeniu, takze ten tego...
  • kiddy 11.04.19, 18:14
    Rany, tak że ten tego.
  • brenya78 11.04.19, 18:25
    Tja, grunt to poprawiac komus wyrazenie ktore nawet nie istnieje w jezyku polskim...
  • kiddy 11.04.19, 18:45
    Ale co nie istnieje?
  • brenya78 11.04.19, 18:56
    Wyrazenie, ktore mi poprawilas.
  • stephanie.plum 11.04.19, 18:24
    rozumiem, tak-że postaram się nie histeryzować.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • mid.week 11.04.19, 20:03
    ja także big_grin
  • magrathh 11.04.19, 18:18
    Nie dziwię się, że się wzdragasz, ponieważ słowo w przytoczonych zdaniach nijak nie pasuje.
    Także=również.
    A więc=tak że.
    Idąc za tym, tytuł twojego wątku brzmi: Również przepraszam za ten wątek, a to z kolei oznacza, że przeprasza ktoś jeszcze. Może ci, którzy wypowiedzieli się wyżej i nie zauważyli błędu? wink

  • brenya78 11.04.19, 18:25
    A moze byla to zamierzona gra slowna?
  • stephanie.plum 11.04.19, 18:27
    bład, powszechnie przyjęty, stanie się normą, "także" nie mamy wyjścia, jak tylko rzecz zaakceptować.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • sumire 11.04.19, 18:27
    Niemiłosiernie mnie to drażni, ale mam wrażenie, że to wkrótce zostanie uznane za poprawne.
  • manon.lescaut4 11.04.19, 19:00
    Podobnie. I nie zdziwiłabym się, gdyby uznano to za poprawne, bo zauważyłam (nawet na tym forum, choć nie tylko), ze nawet grammar nazis, albo po prostu ludzie ogólnie poprawnie piszący, nagminnie popełniają ten błąd.
  • beaucouptrop 11.04.19, 21:10
    Tez mi sie zdarzylo dawno, dawno temu. Nie dlatego, ze nie znam zasady, ale ze tak powiem z rozpedu.
    I nie wydaje mi sie, ze zostanie to wkrotce uznane za poprawne, bo jest pomiedzy jednym i drugim roznica znaczenia. Ale kto wie.
    Ja natomiast zgrzytam zebami, kiedy widze lub slysze poltorej roku/tygodnia itp. lub zaopiekowany/a.
  • taki-sobie-nick 11.04.19, 22:46
    manon.lescaut4 napisał(a):

    > Podobnie. I nie zdziwiłabym się, gdyby uznano to za poprawne, bo zauważyłam (na
    > wet na tym forum, choć nie tylko), ze nawet grammar (...)

    Proszę o nieużywanie tego określenia ze względu na ofiary nazizmu.
  • minniemouse 12.04.19, 04:27
    manon.lescaut4 napisał(a):
    > Podobnie. I nie zdziwiłabym się, gdyby uznano to za poprawne, bo zauważyłam (nawet na tym forum, choć nie tylko), ze nawet grammar nazis, albo po prostu ludzie ogólnie poprawnie piszący, nagminnie popełniają ten błąd.

    jeśli grammar nazis uważaja iż ''także'' w znaczeniu "tak że" (i vice versa) jest poprawne, to to nie sa grammar nazis tylko uzurpatorzy.
    - poza tym - ludzie także nie wiedza jak się pisze "naprawdę". od "na prawdę" to mnie zęby bolą. naprawdę!

    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • rosapulchra-0 12.04.19, 10:34
    Nie wiesz, że to wina telefonów i słowników, które same wszystko poprawiają, a forumki takie zajęte, że nie mają czasu sprawdzić, co napisały przed puszczeniem tekstu w świat?

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • stephanie.plum 12.04.19, 23:11
    nie sądzę.
    "tak, że" te machiny przerabiają na "także"?

    --
    idę tam, gdzie idę
  • glanaber 11.04.19, 18:32
    Ja się wzdraga okrutnie
  • glanaber 11.04.19, 18:33
    *wzdragam
  • chersona 11.04.19, 18:43
    no to jak można napisać, z czym się nie zgadzamy, to ja się nie zgadzam z wyrażeniem być/czuć się zaopiekowanym. To prawdziwy koszmarek wprowadzony do języka polskiego i pewnie się w nim zadomowi, bo Mirosław Bańko - sam zdumiony tym faktem - stwierdził, że Narodowy Korpus Języka Polskiego odnotowuje 20 jego wystąpień, choc niektóre w cudzysłowie.
  • lilia.z.doliny 11.04.19, 18:49
    okreslenie zaopiekowany doprowadza mnie do lez
    podobnie jak domowka np


    --
    Kiedyś mój pies zeżarł kostki z literami ze Scrabble. Przez dwa dni sensowniej srał, niż Macierewicz mówi.
  • stephanie.plum 11.04.19, 18:50
    ja nie znoszę: "coś się zadziało", w sensie - wydarzyło.

    ...poza tym, jejku, od lat Cię nie czytałam! miło!

    --
    idę tam, gdzie idę
  • manon.lescaut4 11.04.19, 19:03
    Jak dla mnie ten zaopiekowany należy do tej samej kategorii, co, niedawno w innym wątku popełniony, wybzykany.Wzdrygam się! Bleh. Koniecznie ten wybzykany z kontekstu tamtej wypowiedzi, czyli chodzi o faceta- w relacji z kobieta, żeby nie byłosmile Taka na sile wprowadzana strona bierna?
  • stephanie.plum 11.04.19, 19:08
    z innej beczki, to ja w ogóle określenia bzykać nie lubię.
    zawsze mam natrętne wrażenie, że tej czynności owadzi dźwięk jakimś cudem towarzyszy, a to mnie obrzydza.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • manon.lescaut4 11.04.19, 19:11
    Tez się zgodzesmile
  • viridiana73 11.04.19, 19:59
    Zaopiekowany? A co powiecie na "zapielęgnowany"?! Autentyk!
  • stephanie.plum 11.04.19, 20:02
    to brzmi jakoś... nieprzyzwoicie...
    :~/

    --
    idę tam, gdzie idę
  • viridiana73 11.04.19, 20:12
    Z czym Ci się kojarzy, uchyl rąbek tajemnicy?
  • stephanie.plum 11.04.19, 20:19
    no, że ktoś kogoś do nieprzytomności zapielęgnował, nie bacząc na ewentualne sprzeciwy pielęgnowanego, bo żądza pielęgnacji była nieposkromiona u pielęgnującego...


    --
    idę tam, gdzie idę
  • viridiana73 11.04.19, 20:32
    Zapielęgnować na śmierć. Kotka...😉
  • szarsz 11.04.19, 22:41
    ...szaliczkiem.
  • beaucouptrop 11.04.19, 23:24
    Zaopiekowany, o czym juz wspomnialam powyzej, tez dziala na mnie jak czerwona plachta na byka. I "Witam" w mailach.
  • stephanie.plum 11.04.19, 23:37
    tego witania też nie popieram. piszę "dzień dobry" albo "dobry wieczór", choć wiem, że to głupawe.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • taki-sobie-nick 11.04.19, 23:45
    I "Witam" w mailach.

    A jak kurczę pisać?!

    Mnie uczono, że piszemy "Szanowni Państwo" i "Z poważaniem". Na maile z takimi zwrotami otrzymuję w odpowiedzi rozkoszne maile "Witam... pozdrawiam".

    Uważam, że już lepiej witać, niż pisać "Dzień dobry" (niektórzy geniusze piszą jeszcze "Dzień Dobry").
  • irisq 12.04.19, 14:05
    i "zaopiekowany" i "zadziało się" to żargon psychoterapeutów - przeniesiony do języka potocznego dla mnie również niestrawny. Brrr!
  • stephanie.plum 12.04.19, 23:12
    tak!!!
    "zadziało się" usłyszałam kiedyś od psycholożki.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • taki-sobie-nick 12.04.19, 23:48
    stephanie.plum napisała:

    > tak!!!
    > "zadziało się" usłyszałam kiedyś od psycholożki.
    >

    Pani psycholog użyła określenia "zadziewa się". One zresztą przeważnie nie umieją mówić, z myśleniem też kiepsko.
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 00:10
    irisq napisała:

    > i "zaopiekowany" i "zadziało się" to żargon psychoterapeutów - przeniesiony do
    > języka potocznego dla mnie również niestrawny. Brrr!

    Żargon psychoterapeutów to raczej "objawy osiowe", "obraz choroby" i podobne.

    Wspomniane formy to nie żargon, tylko kompletne nieuctwo i brak kompetencji językowych we wspomnianej grupie.
  • sirella 11.04.19, 18:50
    ee.. to słowo tam zupełnie nie pasuje , może im chodziło o "tak że" tylko palec się omsknął big_grin
  • stephanie.plum 11.04.19, 18:51
    u nas na studiach mawiało się "skryba się pomylił".

    --
    idę tam, gdzie idę
  • saszanasza 11.04.19, 18:51
    Nigdy nie używałam słowa „także” w takim znaczeniu.

    --
    Chciałabym się kiedyś wyspać na tyle, żeby rano poczuć, że się budzę a nie zmartwychwstaję.
  • kyrelime 11.04.19, 18:52
    Nie używam.
  • zona_mi 11.04.19, 18:54
    To nie jest kwestia ewolucji języka.
    To jest po prostu używanie słów bez zrozumienia, bez wiedzy, co oznaczają.
    Szczególnie przy kontaktowaniu się za pomocą pisma warto być zrozumianym, więc jeśli ktoś pisze: "przekułam dziecku ucho", ja to rozumiem tak, jak napisano i uważam matkę za bandytkę.
    O także w znaczeniu tak że już nawet nie chce mi się wspominać.
  • stephanie.plum 11.04.19, 19:05
    :~)
    dobre z tym przekuciem.

    wszelakoż, moim zdaniem, ewolucja języka na pstrym koniu jeździ, i z nieuctwa też może wynikać. to jest żywioł.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • zona_mi 11.04.19, 20:04
    Już nawet mi się nie chce pruć, serio, od lat niosę kaganek i efekt mizerny:
    forum.gazeta.pl/forum/w,566,72727328,72727328,Przekuwanie_uszu.html?p=72727328
  • stephanie.plum 11.04.19, 20:22
    nie desperuj, z tego, co tam czytam, niektórzy się pokapowali...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • zona_mi 11.04.19, 21:02
    Nie desperuję. Tam - tak i kiedy się już wyjaśni, to zazwyczaj ludzie łapią.

    Z wkurzających błędów jest jeszcze żeż pisane żesz - nawet jakieś orzeszki tak nazwano uncertain
  • senin1 11.04.19, 21:33
    >>>>Szczególnie przy kontaktowaniu się za pomocą pisma warto być zrozumianym, <<<

    a na konied to: "O także w znaczeniu tak że już nawet nie chce mi się wspominać."

    mysle, ze znaki interpunkcyjne wiele wnosza do jasnosci wypowiedzi
  • senin1 11.04.19, 21:36
    ... a takze sprawne uzywanie klawiatury wink
  • zona_mi 12.04.19, 13:18
    Oczywiście, tyle że w tym przypadku sens zdania nie został zmieniony, jest jasne, o co chodzi.
    Nie tak jak z "jedzcie dzieci", czy "moja stara piła leży w piwnicy".
  • bywalec.hoteli 11.04.19, 19:10
    Także mi to nie przeszkadza smile

    --
    Coś ciekawego na Netfliksie obejrzeliście ostatnio?
  • lot_w_kosmos 11.04.19, 19:13
    Ja należę do osób, które mają wysypkę, gdy słyszą jakiekolwiek błędy językowe.
    I figę obchodzi mnie, jaką opinię z tego powodu mają o mnie inni tongue_out
  • kryzys_wieku_sredniego 11.04.19, 19:15
    Lubię te:
    aczkolwiek
    wszakże
    przeto
    albowiem
    bynajmniej
    dokładnie
    tudzież

    mianowicie
    jako że
    to z rankingu 10 najintelygentniejszych słów, źródło "gazeta.pl"
    Co lepsze często używam w pismach urzędowych gdzie koleżanka mi z lubością skreśla, jak sama sobie "kierownicze", to wysyłam z powyższymi.
  • al_sahra 11.04.19, 19:52
    kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

    > Lubię te:
    > aczkolwiek
    > wszakże
    > przeto
    > albowiem
    > bynajmniej
    > dokładnie
    > tudzież
    > iż
    > mianowicie
    > jako że

    Nie rozumiem, o co chodzi z tą listą.
  • taki-sobie-nick 11.04.19, 22:50
    Lista okropnych, wyszukanych, dziwacznych słów. Tak uważam, ACZKOLWIEK mogę się mylić, JAKO ŻE nieomylna nie jestem. tongue_out

    "IŻ" to zastępnik "że" w zdaniach wielokrotnie złożonych. Znawcy języka uznali ALBOWIEM, iż nie należy powtarzać słów, PRZETO należy używać synonimów. tongue_out

    Więcej nie udało mi się zastosować. tongue_out
  • al_sahra 12.04.19, 00:10
    taki-sobie-nick napisała:

    > Lista okropnych, wyszukanych, dziwacznych słów.

    Bez przesady, niektóre są po prostu archaiczne (co nie znaczy, że okropne albomdziwaczne), a inne to standardowe zwroty z współczesnej polszczyzny.

    Co jest złego w słowach: bynajmniej, dokładnie, albo mianowicie?

  • al_sahra 12.04.19, 00:11
    I żeby ktoś się nie przyczepił: ze współczesnej, a zamiast m miała być spacja.
  • taki-sobie-nick 12.04.19, 00:20
    al_sahra napisał(a):

    > taki-sobie-nick napisała:
    >
    > > Lista okropnych, wyszukanych, dziwacznych słów.
    >
    > Bez przesady (...)

    Uzupełnię: lista okropnych, wyszukanych, dziwacznych słów W MNIEMANIU AUTORKI LISTY.
    >
    > Co jest złego w słowach: bynajmniej, dokładnie, albo mianowicie?

    ?
  • ravny 12.04.19, 01:23
    wy tak poważnie?? że niby to są wyszukane, dziwaczne, sztucznie inteligentne??
    chyba kpicie.
    A najpewniej po prostu mało książek literatury światowej czytaliście w dzieciństwie. Stąd jakieś kompleksy, projekcje i ubogie słownictwo.
  • piataziuta 11.04.19, 19:39
    Oj, to moja maniera plugawego forumowania.
    Najbardziej lubię durne "także ten..."
    Wybacz!

    Ps. Żeby się wkupić w łaski, powiem, że zaczęłam używać Twego sposobu skrótowych higienicznych ablucji! I już nie wrócę do poprzednich metod! Jedna noga prosta, druga zgięta na wannie - szczyt komfortu i nawet skarpetek ściągać nie trzeba! big_grin


  • stephanie.plum 11.04.19, 19:53
    :~D

    a nienie, koneserskie użycie plugawizmów kocham i rozumiem...



    --
    idę tam, gdzie idę
  • al_sahra 11.04.19, 19:45
    > "mam świerzb, także cały czas się drapię"

    A powinno być:
    mam świerzb, a także cały czas się drapię (dwie przypadłości)
    wink

    A w ogóle to w związku z zanikiem biernika:
    mam świerzbA

    Mnie bardzo bolą wszystkie błędy gramatyczne i ortograficzne, które widzę na forum (a czasem nawet na oficjalnych stronach Gazety!). Niby w większości wypadków można się domyśleć, o co chodzi, ale takie niechlujstwo sprawia mi przykrość. Mam wtedy wrażenie, że weszłam do strasznie zabałaganionego i uświnionego pomieszczenia.
  • stephanie.plum 11.04.19, 19:54
    oczywiście, mam świerzba!!!
    no jak mogłam mieć świerzb.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • memphis90 11.04.19, 19:57
    "Mam swierzba" ??? Nie, sorry, swierzb się tak nie odmienia. Nie w języku polskim.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • stephanie.plum 11.04.19, 20:02
    naaapraaawdę? zadziwiłaś mnie, także sprawdzę w słowniku!

    --
    idę tam, gdzie idę
  • memphis90 11.04.19, 20:32
    No, naprawdę.
    Mam świerzb (choroba). Tak samo jak "mam trąd" , a nie "mam trąda. "
    Ale : "Mam swierzbowca" (pasożyta).

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • hosta_73 12.04.19, 00:14
    Od samego czytania wszystko mnie zaczęło swędzieć! Dzięki!

    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • al_sahra 11.04.19, 20:19
    memphis90 napisała:

    > "Mam swierzba" ??? Nie, sorry, swierzb się tak nie odmienia. Nie w języku polsk
    > im.

    Ja nawet przewidziałam taką reakcję, także postawiłam specjalny znaczek.
    wink wink
  • stephanie.plum 11.04.19, 20:21
    rozbawiłaś mnie, także się śmieję!

    --
    idę tam, gdzie idę
  • memphis90 11.04.19, 20:33
    Ja się śmieje tak, że mam torbiela na jajniku!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • taki-sobie-nick 11.04.19, 22:26
    al_sahra napisał(a):

    > > "mam świerzb, także cały czas się drapię"
    >
    > A powinno być:
    > mam świerzb, a także cały czas się drapię (dwie przypadłości)
    > wink
    >
    > A w ogóle to w związku z zanikiem biernika:
    > mam świerzbA

    Mam świerzba, ale jestem zaopiekowana i zapielęgnowana, także dobrze się czuję. tongue_out A jeszcze uwielbiam zaimek "ci" jako zaimek wskazujący pisany wielką literą - "powiedzmy, że Ci ludzie..."
  • szarsz 11.04.19, 22:47
    Mnie bolą zęby i wypadają włosy, jak widzę pisma mojego współpracownika, wszystkie te: Ona, Ci, Jego, Pani...
  • taki-sobie-nick 11.04.19, 22:51
    szarsz napisała:

    > Mnie bolą zęby i wypadają włosy, jak widzę pisma mojego współpracownika, wszys
    > tkie te: Ona, Ci, Jego, Pani...

    Formalne pisma?
  • szarsz 11.04.19, 23:46
    Tak.
  • minniemouse 12.04.19, 04:38
    taki-sobie-nick napisała:
    A jeszcze uwielbiam zaimek "ci" jako zaimek wskazujący pisany wielką literą - "powiedzmy, że Ci ludzie..."

    moze chodzi o bardzo ważni ludzie, także wiesz... 😶

    Minnie
    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • tylko.przelotem 11.04.19, 23:18
    > można się domyśleć, o co chodzi

    Domyślić.... smile
  • al_sahra 12.04.19, 00:06
    tylko.przelotem napisała:

    > > można się domyśleć, o co chodzi
    >
    > Domyślić.... smile

    Racja, wstyd. I to w takim poście... smile
  • stephanie.plum 12.04.19, 00:14
    i w dodatku w Wielkim Poście!!!

    --
    idę tam, gdzie idę
  • al_sahra 12.04.19, 00:26
    stephanie.plum napisała:

    > i w dodatku w Wielkim Poście!!!

    Wstyd podwójny.
  • ravny 12.04.19, 01:29
    Akurat na tym forum piszę byle jakim językiem dostosowanym do otoczenia "maglowego" i stylu luźnych wygłupów a nawet specjalnych przejęzyczeń.

    Ale coś takiego nagminne spotykane w artykułach Gazety przyprawia o dreszcze. Poziom dziennikarstwa i "pisarstwa" żenujący, a ktoś to robi zawodowo.
  • minniemouse 12.04.19, 04:54
    ravny napisał:
    > Ale coś takiego nagminne spotykane w artykułach Gazety przyprawia o dreszcze.


    Pisz do mnie jeszcze... Za takim tekstem
    tęskniłem lata... Każde twoje słowo
    straszliwe w mym sercu wywołuje dreszcze -
    pisz do mnie jeszcze...
    Pisz do mnie jeszcze... Ludzie nas nie rozumieja,
    słowa twe dziwnie łoją, i w głowie kołowacieją ,
    jak batem, każdym słowem twym się chłoszcze
    pisz do mnie jeszcze...

    Minnie
    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • minniemouse 12.04.19, 07:51
    al_sahra napisał(a):
    > > "mam świerzb, także cały czas się drapię"
    > A powinno być:
    > mam świerzb, a także cały czas się drapię (dwie przypadłości)
    > wink


    a moze Stephanie chodziło o:
    "mam świerzb, tak że cały czas się drapię" ? smile

    Minnie
    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • al_sahra 12.04.19, 19:24
    minniemouse napisała:

    > a moze Stephanie chodziło o:
    > "mam świerzb, tak że cały czas się drapię" ? smile

    Thank you, Captain Obvious.
  • stephanie.plum 12.04.19, 23:14
    uwielbiam to powiedzonko, ale nie każdy je rozumie...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • minniemouse 12.04.19, 23:39
    al_sahra napisał(a):
    > Thank you, Captain Obvious.


    teraz to C O, a przedtem nie wpadłaś na to tylko z przecinkami kombinowałaś wink

    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • quilte 11.04.19, 19:52
    Mnie także doprowadza to do szału, tak że jest nas całkiem sporo smile
  • nenia1 11.04.19, 20:05
    nie przeszkadza mi bardzo, ogólnie jestem zwolennikiem uproszczeń, a ten kto wymyślał ortografię i gramatykę raczej zwolennikiem uproszczeń nie był, podobnie jak ten kto wymyślił jak układać łyżeczki, widelce i noże do tego i owego na we właściwej kolejności po odpowiedniej stronie talerzy. Ale rozumiem, że ktoś może omdlewać jak Łęcka na widok Wokulskiego, jedzącego sandacza nożem i widelcem, samą mnie czasem trochę ściśnie jak czytam "teście".
  • stephanie.plum 11.04.19, 20:14
    ciekawa rzecz, widelce i noże mam gdzieś, ale faktycznie, facet w czapce w domu, albo posilanie się z łokciem na stole - drażni mnie.
    muszę mieć w sobie coś z łęckiej, choć graby mam czerwone jak wokulski (rękawiczek nie znoszę)...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • taki-sobie-nick 11.04.19, 22:27
    jakoby ktoś usiadł i wymyślił ortografię i gramatykę. tongue_out
  • dziennik-niecodziennik 11.04.19, 22:37
    Sztucce ukladane sa po to zeby bylo prosciej - uzywa sie kolejno, od zewnetrznych do wewnetrznych. Tak to bys musiala wygrzebywac ze stosu sztuccow wlasciwa lyzeczke.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • ravny 12.04.19, 01:36
    sztuka sv była wprowadzona po to, żeby umieć się zachować godnie w sytuacjach różnych gdzie jest wątpliwość jak się zachować
    sztućce zwyczajnie- w kolejności używania, ułożone w najwygodniejszy logiczny sposób


  • ravny 12.04.19, 01:39
    ortografia nie została "wymyślona" tylko jest wypadkową ewolucji języka i dawnych zapożyczeń z języków obcych, różnic które się zatarły w wymowie z biegiem wieków ale są wyraźne w pierwowzorze
  • default 11.04.19, 20:38
    Mogę zrozumieć, ze irytuje Cie ten zwrot (różne rzeczy ludzi irytują), ale nie jest on błędem - o ile się go prawidłowo napisze. Błąd w pisowni zrobiłaś Ty.
    polszczyzna.pl/takze-czy-tak-ze/
  • stephanie.plum 11.04.19, 20:54
    weź mi to rozrysuj.
    poproszę.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • default 11.04.19, 22:30
    W podanym linku jest to dość łopatologicznie przedstawione....
  • stephanie.plum 11.04.19, 22:33
    tu pełna zgoda, ale nadal nie wiem, cóż miałoby to wnieść do mojego wątku.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • stephanie.plum 11.04.19, 22:35
    przy okazji: świerzba masz...?

    --
    idę tam, gdzie idę
  • al_sahra 11.04.19, 21:36
    default napisała:

    > Mogę zrozumieć, ze irytuje Cie ten zwrot (różne rzeczy ludzi irytują), ale nie
    > jest on błędem - o ile się go prawidłowo napisze. Błąd w pisowni zrobiłaś Ty.

    Ludzie, ogarnijcie się, bo okaże się, że ten wątek jest jednak za trudny...
  • chatgris01 11.04.19, 21:03
    Zobaczyłam tytuł i się zaczęłam ciężko zastanawiać, kto pierwszy przepraszał i za jaki wątek big_grin
  • stephanie.plum 11.04.19, 21:45
    dobre...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • thebeat 11.04.19, 21:40
    Mnie dobija nagminne używanie określenia "ilość" w stosunku do rzeczy policzalnych. Oraz równie nagminne "dwutysięcznydziewiętnasty" itp.
  • stephanie.plum 11.04.19, 21:43
    do kompletu:
    "jedenasty kwiecień"

    --
    idę tam, gdzie idę
  • thebeat 11.04.19, 22:02
    I jeszcze forumowo - kiedy ktoś pisze elaborat, ale żeby zaoszczędzić 2 sekundy pisze n-le lub p-kole (nauczyciele, przedszkole). W takim momencie przestaję czytać.
  • stephanie.plum 11.04.19, 22:05
    a @ w znaczeniu miesiączki? (widziane na innym forum)

    --
    idę tam, gdzie idę
  • taki-sobie-nick 11.04.19, 22:29
    Ja mam teorię spiskową, że piszący "p-kole" nie znają ortografii tego słowa. tongue_out
  • szarsz 11.04.19, 22:50
    > "jedenasty kwiecień"

    A "siedem meczy"?
  • stephanie.plum 11.04.19, 22:54
    ?

    --
    idę tam, gdzie idę
  • stephanie.plum 11.04.19, 22:54
    że meczów?

    --
    idę tam, gdzie idę
  • szarsz 11.04.19, 23:48
    Że meczów. Toć na boisku nikt nie meczy, chyba że sfaulowany?
  • stephanie.plum 11.04.19, 23:53
    :~D

    --
    idę tam, gdzie idę
  • memphis90 12.04.19, 09:09
    I jeszcze "jedzenie tłuszczy". Nie sądzę, żeby tłuszcza była zadowolona z takich aktów kanibalizmu...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • szarsz 11.04.19, 22:49
    > Mnie dobija nagminne używanie określenia "ilość"
    > w stosunku do rzeczy policzalnych.

    Siostro w cierpieniu! Nawet w szkole dostaję karteczki z wpisaną "ilością godzin"!
  • ravny 12.04.19, 01:31
    od nauczyciela?
  • szarsz 13.04.19, 15:57
    ...anglisty...
  • taki-sobie-nick 11.04.19, 22:52
    thebeat napisała:

    > Mnie dobija nagminne używanie określenia "ilość" w stosunku do rzeczy policzaln
    > ych.

    A ja to, niestety, nagminnie mylę.
  • katriel 12.04.19, 00:46
    > Mnie dobija nagminne używanie określenia "ilość" w stosunku do rzeczy policzaln
    > ych.

    Akurat tu sprawa nie jest aż tak jasna. Ilość z rzeczownikami policzalnymi ma w polszczyźnie szacowną, wielowiekową tradycję. O ilości koni, dzieci, dział, krzeseł i wypitych butelek pisali odpowiednio Kraszewski, Prus, Sienkiewicz, Reymont i Zapolska. Dopiero po drugiej wojnie światowej, więc marne kilkadziesiąt lat temu, wśród językoznawców zatriumfowała frakcja zwolenników ścisłego rozgraniczania ilości i liczby; nie bez znaczenia był tu fakt, że do frakcji tej należał wybitny leksykograf Witold Doroszewski.
    Osobiście staram się trzymać tego rozróżnienia, póki nie koliduje ono z innymi, ważniejszymi dla mnie zasadami. Na przykład mówię i będę mówić o ilości liczb pierwszych mniejszych od 10 000, ponieważ liczba liczb brzmi - moim zdaniem - głupawo i myląco.



    --
    Kaczki jedzą muchy; muchy jedzą robaki; Indianie jedzą kaczki, muchy i robaki; dzikie koty jedzą Indian; biali ludzie jedzą dzikie koty; i w ten sposób wszystko ślicznie się układa. (Mark Twain)
  • al_sahra 12.04.19, 00:23
    Ludzie zdawałoby się wykształceni (nawet z doktoratem) nagminnie używają konstrukcji ”send it to John and I” (bo ktoś im kiedyś zwrócił uwagę, że nie powinno się mówić ”me and my friends”, więc wyeliminowali zaimek ”me” całkowicie). Niektórzy próbują się ratować równie niepoprawnym w tym kontekście ”myself”, np. ”send it to John and myself”. Konfuzja analogiczna do polskiego ”Twoim dziecią”.

    Albo taki kwiatek: ”would of” zamiast ”would’ve”. Czyli zupełny brak zrozumienia, co znaczą słowa, których się używa na co dzień.

    I to bynajmniej nie tylko ”durni Amerykanie”, Anglicy też.
  • taki-sobie-nick 12.04.19, 00:33
    al_sahra napisał(a):

    > Ludzie zdawałoby się wykształceni (nawet z doktoratem) nagminnie używają konstr
    > ukcji ”send it to John and I” (bo ktoś im kiedyś zwrócił uwagę, że nie powinno
    > się mówić ”me and my friends”, więc wyeliminowali zaimek ”me” całkowicie). Niek
    > tórzy próbują się ratować równie niepoprawnym w tym kontekście ”myself”, np. ”s
    > end it to John and myself”. Konfuzja analogiczna do polskiego ”Twoim dziecią”.
    >

    A jak powinno być? Pytam szczerze.
  • al_sahra 12.04.19, 19:30
    > A jak powinno być? Pytam szczerze.

    My friends and I went to the movies.

    Send the documents to John and me.
  • taki-sobie-nick 12.04.19, 23:08
    Merci, znaczy - thank you.
  • stephanie.plum 12.04.19, 00:35
    - Qui sait parler francais?
    - Je.

    przykłady można mnożyć...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • quilte 12.04.19, 05:29
    "- Qui sait parler francais?
    - Je."

    Że co?
    (Przepraszam, głupawka big_grin)
  • annpierle 12.04.19, 06:09
    Ale tak nie powiedza Francuzi, tylko obcokrajowcy na wstępnym etapie nauki języka.
    W poście al- sahra zrozumialam (źle?), ze chodzi o miejscowych.
  • minniemouse 12.04.19, 07:57
    al_sahra napisał(a):
    > Albo taki kwiatek: ”would of” zamiast ”would’ve”. Czyli zupełny brak zrozumienia, co znaczą słowa, których się używa na co dzień.

    możesz proszę podać to w kontekście? brzmi ciekawie, a nie spotkałam się z czymś takim, 'would of' zamiast 'would've'.

    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • minniemouse 12.04.19, 08:13
    ps
    ale z kolei angielskojęzyczni nagminnie mylą effect (efekt) z affect (emocja), except (wyjątek) with accept (akceptacja), nauseous (w sensie powodujący mdłości) z nauseated (w sensie mającym mdłości), allowed (dozwolony ) z aloud (na głos, głośno) ....
    - sporo tego jest.

    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • quilte 12.04.19, 13:40
    Minnie, jesteś pewna tego nauseous?
  • al_sahra 12.04.19, 19:35
    minniemouse napisała:

    > nauseous (w sensie powodujący m
    > dłości) z nauseated (w sensie mającym mdłości)

    Oba znaczenia słowa nauseous mają rację bytu:

    en.oxforddictionaries.com/definition/nauseous
    www.merriam-webster.com/dictionary/nauseous

    Chociaż jest na ten temat trochę niezgody wśród językoznawców.
  • al_sahra 12.04.19, 19:44
    minniemouse napisała:

    > możesz proszę podać to w kontekście? brzmi ciekawie, a nie spotkałam się z czym
    > ś takim, 'would of' zamiast 'would've'.

    ”I would of done that for you.”

    Jeszcze mi się przypomniało: nagminne mylenie ”your” z ”you’re”, ”there” z “their” itp. Używanie apostrofu do konstruowania liczby mnogiej, np. ”I read all those book’s”.
  • minniemouse 13.04.19, 00:08
    al_sahra napisał(a):
    > ”I would of done that for you.”
    > Jeszcze mi się przypomniało: nagminne mylenie ”your” z ”you’re”, ”there” z “the
    > ir” itp. Używanie apostrofu do konstruowania liczby mnogiej, np. ”I read all those book’s”.


    aha, dzięki. bede wypatrywac smile
    to drugie owszem, tez spotykam stosunkowo czesto mylenie skrotu you're z your, apostrofa nie tam etc etc.
    thank's wink very much

    Minnie


    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka