13.04.19, 00:00
wysyp wątków o zdradzających facetach. Kiedyś chciałam o tym napisać, ale po przeczytaniu kilku postów postanowiłam, że napiszę co o tym myślę. Tu na forum, większość z was pisze, w wątkach jaki powinien być idealny facet. Już nie będę przytaczała waszych wymóg, bo doskonale wiecie jakie macie. Ale czy to tak do końca wasze wybory, są w porządku? Każda chce wykształconego, przystojnego, zaradnego, dobrze zarabiającego. I ok, znalazłyście takich misiów, cudownych. Pan przystojny, nie głupi, z dobrym zapleczem finansowym, obyty w towarzystwie, imponuje kobietą, wam ( przede wszystkim również ) super facet na męża. Wybuduje dom, spłodzi dzieci, posadzi drzewo. Jest pięknie. Do czasu, gdy nagle ten śliczny, ogarnięty życiowo pan zacznie wyjeżdżać w delegacje, zacznie bywać na biznesowych kolacjach, różnych spotkaniach. No przecież wiedziałyście na co się piszecie, taki facet wam zaimponował, z takim się związaliście. Ale z czasem zaczyna coś zgrzytać, ten pan wyjeżdża za często, za długo trwają biznesowe kolacje i wtedy zaczynają się oczka otwierać. Coś jest nie tak. A co sobie na początku wyobrażałyście? Interesując się takim facetem? Że będziecie przy nim całe życie lśniły jak gwiazdka na niebie? smile z czasem to się kończy i zaczyna się życie, dla was prawdziwe życie czyli dzieci, usługiwanie mężowi i dom na głowie, a facet dalej jest tym "byznesmenem" a wy? po kilku latach związku, wrakiem człowieka. Do czego zmierzam, a no do do tego, że tak lekko i sympatycznie wypowiadacie się w kwestiach związkowych. Doradzacie, wystaw mu walizki za drzwi, on nie wart ciebie, a same w g...nie siedzicie po uszy, w luksusowym ale g... nie raz kobiety tu, szukały rady. Facet fajny, kochający, wieczorem wypije piwko. Hieny się zleciały, alkoholik, zostaw, odejdź, chłop nic nie warty. A wiecie co, mam bardzo dużo znajomych, którzy w szczęśliwych związkach, ale nie szukali nie wiadomo kogo, ę,ą. Po prostu, poznali się, zakochali i są do dzisiaj w wieloletnich związkach. Facet pracuje na budowie, kobieta w sklepie. Nie jest to szczyt marzeń, nie mają domu z ogródkiem, ale na normalne życie im wystarcza. Ale się kochają, on nie chodzi na boki, nie jezdzi na bankiety, ale uczciwie pracuje i docenia swoją kobietę. I wraca z pracy, wypije sobie piwo ( tak dla was byłby alkoholikiem ) pomoże kobiecie w domu, sukcesywnie coś w domu dorobi, naprawi, dokupi i wiją sobie bardzo powoli swoje gniazdko, skromne, bez kredytów i wypasu. oczywiście, też może jutro po robocie pójść na dziw... ale to jest inny świat takich ludzi. U was jest przepych, dom, dzieci, pies ogródek, facet który na to robi. I właśnie to są tak różne światy. Takie jest moje spojrzenie na to wszystko. Podałam, jeden przykład z wielu. Znam ludzi takich i takich. Nie musicie wierzyć, ale więcej jest zdrad, frustracji, niepewności właśnie w tych "lepszych" domach, niż w zwyczajnych. Bo osobiście, wolałabym, żeby Roman wrócił do domu i walnął piwko po robocie ale mnie szanował, dbał i kochał. Niż jakby Przemysław pod krawatem wrócił, wypił lampkę koniaku itp. i oznajmił mi, że jutro wyjeżdża w delegację. Nie wiem czy zrozumiałyście o co mi chodzi. Ale tak to wygląda.
Edytor zaawansowany
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 00:06
    Że biedni są fajniejsi od bogatych.

    Nie należę do opisanej grupy.
  • sirella 13.04.19, 00:14
    Wrzuć kilka akapitów bo tekst się zlewa.
  • hukop 13.04.19, 00:22
    sirella napisała:

    > Wrzuć kilka akapitów bo tekst się zlewa.
    Nie o to chodzi, biedni czy bogaci. Pisałam o tym jaki na emamie panuje pogląd, jaki ma być facet. A z takich właśnie ich : " idealny facet" wychodzi raczej mało idealny na dłuższą metę.
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 00:29
    hukop napisała:

    > sirella napisała:
    >
    > > Wrzuć kilka akapitów bo tekst się zlewa.
    > Nie o to chodzi, biedni czy bogaci. Pisałam o tym jaki na emamie panuje pogląd,
    > jaki ma być facet. A z takich właśnie ich : " idealny facet" wychodzi raczej m
    > ało idealny na dłuższą metę.

    A z twojej wypowiedzi wynika, że facet pracujący na budowie, nawet jeśli pójdzie do domu publicznego i wypije piwko, jest jednak fajniejszy. Ergo mam rację.
  • hukop 13.04.19, 00:32
    taki-sobie-nick napisała:

    > hukop napisała:
    >
    > > sirella napisała:
    > >
    > > > Wrzuć kilka akapitów bo tekst się zlewa.
    > > Nie o to chodzi, biedni czy bogaci. Pisałam o tym jaki na emamie panuje p
    > ogląd,
    > > jaki ma być facet. A z takich właśnie ich : " idealny facet" wychodzi ra
    > czej m
    > > ało idealny na dłuższą metę.
    >
    > A z twojej wypowiedzi wynika, że facet pracujący na budowie, nawet jeśli pójdzi
    > e do domu publicznego i wypije piwko, jest jednak fajniejszy. Ergo mam rację.
    Oczywiście, że nie jest fajniejszy. Chyba sama dobrze o tym wiesz. Chodzi mi o to, że kobiety szukają nie wiadomo kogo, ma być taki... bo ona takiego chce. Ok znalazła a później żal, bo jednak się nie udało.
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 00:35
    Nie jest, powiadasz. To o ci ci chodziło?

    Ale się kochają, on nie chodzi na boki, nie jezdzi na bankiety, ale uczciwie pracuje i docenia swoją kobietę. I wraca z pracy, wypije sobie piwo ( tak dla was byłby alkoholikiem ) pomoże kobiecie w domu, sukcesywnie coś w domu dorobi, naprawi, dokupi i wiją sobie bardzo powoli swoje gniazdko, skromne, bez kredytów i wypasu. oczywiście, też może jutro po robocie pójść na dziw... ale to jest inny świat takich ludzi

    A my w tych wielkich miastach to nic tylko te bankiety i wypasy. tongue_out
  • memphis90 13.04.19, 10:04
    Taki biedny ten Roman a tu prosze - dom bez kredytu stawia! A my, bogacze, zadłużeni na 30 lat!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • malia 13.04.19, 09:25
    A gdyby wzięła pierwszego, który się nawinie, to żyli by długo i szczęśliwie. On nie był może przystojny, nie łapał by większości dowcipów i śmierdziałoby mu z paszczy i z nóg, a wielki piwny brzuch sterczałby godnie, ale ona miałaby pewność, że to gwarancja udanego pożycia.
    Tylko dlatego, że nie grymasiła i nie szukała. Amen
  • memphis90 13.04.19, 10:05
    Chłop z odorem z gęby, brudnymi paznokciami i smierdzacą pachą jest gwarancją wierności, bo żadna inna się nie połasi.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • massinga 13.04.19, 13:44
    Zupelnie sie nie zgodze z ta teza. Znam oblesne typy, co zdradzaja zony. Zawsze sie znajdzie chetna.
  • hukop 13.04.19, 00:29
    sirella napisała:

    > Wrzuć kilka akapitów bo tekst się zlewa.
    Nauczycielka? smile że na skróty jedzie?
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 00:33
    hukop napisała:

    > sirella napisała:
    >
    > > Wrzuć kilka akapitów bo tekst się zlewa.
    > Nauczycielka? smile że na skróty jedzie?

    Sugerujesz, że "jazda na skróty" przez tekst jest domeną nauczycielek? Ciekawe poglądy.
  • hukop 13.04.19, 00:56
    taki-sobie-nick napisała:

    > hukop napisała:
    >
    > > sirella napisała:
    > >
    > > > Wrzuć kilka akapitów bo tekst się zlewa.
    > > Nauczycielka? smile że na skróty jedzie?
    >
    > Sugerujesz, że "jazda na skróty" przez tekst jest domeną nauczycielek? Ciekawe
    > poglądy.
    Skoro nie mogą się wyrobić z programem w czasie lekcji, to chyba muszą wspomagać się streszczeniami.
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 01:00
    Tekst się zlewa. Nie jestem nauczycielką, potrafię czytać na skróty, a tobie zalecam zapoznanie się z problematyką akapitów.
  • hukop 13.04.19, 01:13
    taki-sobie-nick napisała:

    > Tekst się zlewa. Nie jestem nauczycielką, potrafię czytać na skróty, a tobie za
    > lecam zapoznanie się z problematyką akapitów.
    Jesteś cudowna kiss nic nie wnosisz do wątku, ale się udzieliłaś. Masz jeszcze jakieś zastrzeżenia?
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 01:20

    > Jesteś cudowna

    Jak to nic nie wnoszę do wątku? Chciałaś powiedzieć przez to, że się z tobą nie zgadzam?
  • danaide 13.04.19, 00:18
    Tak, tak.
    I w takich rodzinach na pewno nie ma tych okropnych bachorów, którym masz ochotę przylać (to Twoje wpisy były, prawda?).
  • hukop 13.04.19, 00:20
    danaide napisała:

    > Tak, tak.
    > I w takich rodzinach na pewno nie ma tych okropnych bachorów, którym masz ochot
    > ę przylać (to Twoje wpisy były, prawda?).
    A co tu mają do rzeczy bachory?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 13.04.19, 00:27
    Fajnie, że darowałaś sobie przytaczanie "naszych wymóg" wink
    Ale tak, zgadzam się, biznesowi gogusie zdradzają na potęgę, są najczęściej zmanierowanymi dupkami ... dlatego nigdy na takim oka nie zawieszam, bo wiem że nie potrafiłabym z nim spokojnie żyć. Zagryzłabym się.

    Natomiast każdy typ, biedny czy bogaty, głupi czy hiper-inteligentny - może niszczyć psychicznie dzień po dniu swoją kobietę... to kwestia kompleksów, osobowości, wychowania - nie portfela. I jest takim samym problemem w związku, co zdrada.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • hukop 13.04.19, 00:45
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > Fajnie, że darowałaś sobie przytaczanie "naszych wymóg" wink
    > Ale tak, zgadzam się, biznesowi gogusie zdradzają na potęgę, są najczęściej zma
    > nierowanymi dupkami ... dlatego nigdy na takim oka nie zawieszam, bo wiem że ni
    > e potrafiłabym z nim spokojnie żyć. Zagryzłabym się.
    >
    > Natomiast każdy typ, biedny czy bogaty, głupi czy hiper-inteligentny - może nis
    > zczyć psychicznie dzień po dniu swoją kobietę... to kwestia kompleksów, osobowo
    > ści, wychowania - nie portfela. I jest takim samym problemem w związku, co zdra
    > da.
    >
    Tak. Oczywiście. Zgadzam się z tobą w zupełności. Nigdy, nic nie zagwarantuje szczęścia, nie ważne to jest od pozycji zawodowej. Ale ja, również nie związałabym się z biznesmenem. Ale różnie można, rozumieć pojęcie ''biznesmen" jeżeli o mnie chodzi, to tacy faceci z taką pozycją zawodową, gdzie muszą często wyjeżdżać, delegacje, kolacje, praca w domu przy komputerze, wiecznie pod tel i w garniturze, odpadają totalnie. Nie wyobrażam sobie życia z kimś takim. Taki człowiek nie ma urlopu, nie ma życia rodzinnego, nie ma wieczorów. Wiem, teraz będę śmieszna ale takiego faceta nie wyobrażam sobie w gaciach chodzącego po mieszkaniu, na luzie. On już ma wpisane sztywność. Taki typ, tel, laptop i ciągle w biegu, nawet w wolny dzień.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 13.04.19, 00:55
    Masz rację, moja droga. Taki typ nie uszczęśliwi kobiety, która chce spokojnie żyć ze swoim mężczyzną, ciesząc się jego obecnością i wspólnym spędzaniem czasu.
    Są jednak kobiety, które taki "styl życia" wolą, same będąc np. pracoholiczkami.

    Najważniejsze, to wiedzieć czego się chce... i do tego dążyć smile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • aerra 13.04.19, 01:58
    Ach, ach, jakie piękne stereotypy.
  • pani-nick 13.04.19, 13:04
    Płacze 😂😂😂
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 00:37
    on nie chodzi na boki, nie jezdzi na bankiety

    Za to jeździ na budowy do większych miast, a tam to nic, tylko tej wierności dochowuje.
  • jola-kotka 13.04.19, 00:42
    A ja sie wogole nie zgadzam z tym ze jakas okreslona grupa mezczyzn zdradza mniej lub wiecej bo to nie kwestia stanowiska czy finansow a charakteru i umyslu lub chwili po uzywkach.
  • memphis90 13.04.19, 10:07
    Jolu, uzywka naprawdę nie jest wymówką uncertain

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • jola-kotka 13.04.19, 11:49
    Wymowka nie jest ale prawda jest ze odbiera zdolnosc rozsadnego myslenia.
  • memphis90 13.04.19, 13:08
    Kiedy zaczynasz pić albo kiedy coś wciągasz/wstrzykujesz/polykasz, to jesteś w pełni świadoma swoich czynów. Jeśli nie umiesz rozsądnie myśleć po, to nawet nie zaczynasz. Albo bierzesz konsekwencje na klatę.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • chatgris01 13.04.19, 13:19
    100/100
  • jola-kotka 13.04.19, 00:38
    Po tym jak mialam takiego a e chcialam zwyklego faceta. Zakochalismy sie w sobie bylo tak: student informatyki , zyjacy jak student itd. Okazalo sie ze bardzo szybko zrobilam z niego tego a e, bardzo szybko wszedl w moj styl zycia i tak troche upodobnilam go do swojego ojca i bylego meza ale ten super charakter pozostal. Ja nie usluguje nie przezywam kolacji , spotkan itd. Jest tak jak chcialam zeby bylo . Do poki tak bedzie to bedziemy razem. Nie naleze do osob ktore zle sie czujac w danym ukladzie w nim tkwia z tym ze zdaje sobie sprawe ze moja sytuacja bardzo sie rozni od sytuacji wielu kobiet min. Z powodu braku dzieci.
  • jola-kotka 13.04.19, 00:40
    Dodam ze to upodobnienie z mojej strony bylo jakies takie nieswiadome aczkolwiek ja chcialam zeby ten facet cos osiagnal w zyciu nie dla kogos a dla siebie pracowal no i poszlo.
  • memphis90 13.04.19, 10:12
    Jesteś stereotypowym bogatym mężczyzną w tym związku, z tym, że bogaty mężczyzna że stereotypów kształtuje w biednej studentce cycki, usta i tipsy, a Ty ukształtowałas swojego studenta w biznesmena. Może gdyby caly świat funkcjonował w ten sposób, to swiat byłby lepszy? Mężczyźni ewidentnie nie powinni być przy sterach, bo się do tego nie nadają. Powinni być zawiadywani przez madre kobiety.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • jola-kotka 13.04.19, 11:57
    Oj nie mezczyzni nadaja sie , bardzo sie nadaja . Bardziej sie nadaja tacy jak moj ojciec ktory od pierwszej zlotowki sam musial sie dorobic. Inaczej jest jak dostajesz kase z ktorej cos sobie budujesz i zbierasz profity. Ja sie nadaje do takiego ksztaltowania bo mam " uprany" mozg przez ojca na temat pieniedzy ich zdobywania itd. Nie wiem czy to dobre czy zle . Ja widze czarna strone tego , uzaleznienie od chce wiecej i wiecej.
  • memphis90 13.04.19, 13:10
    Nie chcę kopać po nerkach, ale opierając się na Twoich opowieściach - mężczyzna, który wartość człowieka mierzy ceną jego zegarka NIE nadaje się do zasiadania przy sterach, choć może istotnie zna się na trzepaniu forsy.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • jola-kotka 13.04.19, 13:51
    Widac jakos daje rade
  • memphis90 14.04.19, 10:54
    Jakoś daje rade 😋 Ale pomysl o ile mogłoby być lepiej, gdyby dodatkowo kierowała nim mądra kobieta!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • jola-kotka 14.04.19, 23:46
    smile mysle ze nikt nie lubi byc kierowany.
  • al_sahra 13.04.19, 00:41
    > nie będę przytaczała waszych wymóg

    > obyty w towarzystwie, imponuje kobietą

    Nie czytam dalej! Strajk! Ile tego można znosić?!

    (już nie mówię o tym, że ten słowotok wskazuje na spożycie)
  • aerra 13.04.19, 02:02
    No co? Ma super laskę, pewnemu rodzajowi facetów to imponuje. Imponowanie kobietą jest przecież w różnych środowiskach dość częste. Niekiedy samochodem, innym razem kobietą. A niektórym można też zaimponować komórką, zegarkiem, ocelotem ;D
  • al_sahra 13.04.19, 02:24
    aerra napisał(a):

    > A niektórym można też zaimponować komórką, zegarkiem, ocelotem

    Ocelotę.
  • annpierle 13.04.19, 05:07
    al_sahra napisał(a):

    > aerra napisał(a):
    >
    > > A niektórym można też zaimponować komórką, zegarkiem, ocelotem
    >
    > Ocelotę.
    smile
  • bramstenga 13.04.19, 14:21
    Była kiedyś taka piosenka Młynarskiego "Bynajmniej". Wypisz wymaluj bohaterki "na pozór duży intelekt".
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 22:24
    Ocelot jest w centki, nie podoba mnie się.
  • memphis90 13.04.19, 10:13
    Czyli że budzi atawizm łowcy w stylu "wygryze sukę, choć ma 20kg mniej, 20lat mniej i 20 baniek na koncie więcej"!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • aerra 13.04.19, 13:00
    A, jeszcze taka opcja - akurat nie o tym myślałam, ale kto wie... może i tak.
  • agonyaunt 13.04.19, 08:32
    Wiesz, fajny facet imponuje kobietą, bo fany facet ma fajną kobietę i jest kim imponowaćsmile
  • ciszej.tam 13.04.19, 00:42
    Zenek spod budki z piwem zdradza tak samo jak Roman z budowy i jak Janusz biznesu

    Milo jest wierzyc w szlachetny lud robotniczy, ale to tacy sami ludzie jak wszyscy inni
  • zasiedziala 13.04.19, 00:44
    Matko bosko, wszyscy na tych bankietach i delegacjach zdradzają a mnie jeszcze żaden nie poderwał big_grin Straszę zapewne z daleka. A tak serio, to już ktoś kiedyś wymyślił, że klient w krawacie... Imo reguły nie ma. Porządny chłop to porządny chłop, krawat tu nie ma nic do rzeczy.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 13.04.19, 00:50
    A jednak. Często ci porządni schodzą właśnie na złą drogę… bo mogą wink
    Pieniądze i władza robią z ludzi chu...ów. Dla mnie to jest oczywista oczywistość. Widziałam już parę osób, które się duchowo/etycznie stoczyły, jak im w życiu "za bardzo wyszło".

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • zasiedziala 13.04.19, 00:54
    Toż krawat nie oznacza pieniędzy i władzy, często większą karierę i większe pieniądze można zrobić na budowie niż w delegacji wink

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 13.04.19, 00:59
    Rozmawiamy symbolicznie. O pewnych etosach: etos biznesmena, etos prostego uczciwego robotnika...wink
    Tu bardziej chodzi o rodzaj człowieka, styl życia, niż o faktyczną ilość pieniędzy w kieszeni...

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 01:03
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > Rozmawiamy symbolicznie. O pewnych etosach: etos biznesmena, etos prostego uczc
    > iwego robotnika...wink

    Tego, co strach przechodzić koło budowy bez odzieży ochronnej typu burka?
  • hukop 13.04.19, 01:19
    taki-sobie-nick napisała:

    > bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
    >
    > > Rozmawiamy symbolicznie. O pewnych etosach: etos biznesmena, etos prosteg
    > o uczc
    > > iwego robotnika...wink
    >
    > Tego, co strach przechodzić koło budowy bez odzieży ochronnej typu burka?
    Weź bogatego gacha, tylko nie pisz za 2 lata wątków o zdradzie na delegacji.
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 01:24

    > Weź bogatego gacha (...)

    Te ideały robotnicze to nam się czasem plączą po klatce schodowej albo za oknami, jak mają zlecenie. Budzą człowieka raźnym "k...a!" i to słowo stanowi 90% ich wypowiedzi.
  • hukop 13.04.19, 01:51
    taki-sobie-nick napisała:

    >
    > > Weź bogatego gacha (...)
    >
    > Te ideały robotnicze to nam się czasem plączą po klatce schodowej albo za oknam
    > i, jak mają zlecenie. Budzą człowieka raźnym "k...a!" i to słowo stanowi 90% ic
    > h wypowiedzi.
    Was budzą k.. i ch.. wracają do domu, odstresowani bo sobie pobluźnią w robocie, wypiją po robocie. A taki wasz biznesmen, wróci spięty do domu, uda przykładnego męża i ojca a jak się nadarzy okazja to odstresuje się w inny, miły sposób smile
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 02:00
    Was budzą k.. i ch.. wracają do domu, odstresowani bo sobie

    POBLUZGAJĄ w robocie.


    To biedaczków tak ta praca stresuje, że muszą bez przerwy bluzgać?

    I czy inne zawody też mają prawo bluzgać w robocie, czy tylko robotnik?

    I nie potrafią zrozumieć, że cudzy balkon nie jest ich własnością?

    Kiepsko z inteligencją.
  • hukop 13.04.19, 05:26
    taki-sobie-nick napisała:

    > Was budzą k.. i ch.. wracają do domu, odstresowani bo sobie
    >
    > POBLUZGAJĄ w robocie.
    >
    >
    > To biedaczków tak ta praca stresuje, że muszą bez przerwy bluzgać?
    >
    > I czy inne zawody też mają prawo bluzgać w robocie, czy tylko robotnik?
    >
    > I nie potrafią zrozumieć, że cudzy balkon nie jest ich własnością?
    >
    > Kiepsko z inteligencją.
    Współczuję. Zgłoś do rady osiedla czy zarządu. Jak kupowałaś mieszkanie to nie wiedziałaś?
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 22:25

    > Współczuję. Zgłoś do rady osiedla czy zarządu. Jak kupowałaś mieszkanie to nie
    > wiedziałaś?

    Że uważają mój balkon za swoją własność i że bez rzucania k...ami nie potrafią przetrwać dnia? A to takie oczywiste jest?
  • rosapulchra-0 13.04.19, 12:44
    Do kultury zachowania inteligencja ma niewiele.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 02:03
    A taki wasz biznesmen

    Zdecyduj się, mam biznesmena czy mam wziąć bogatego gacha?
  • bergamotka77 13.04.19, 02:06
    Biznesmen równa sie przecjez bogaty gach! 🤣 Oj frustracja bije z postów watkidajki że hej. Musi się jakoś dowartosciowac, ze jej facet na lopacie pracuje. A przeciez żadna praca nie hanbi.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • hukop 13.04.19, 05:31
    taki-sobie-nick napisała:

    > A taki wasz biznesmen
    >
    > Zdecyduj się, mam biznesmena czy mam wziąć bogatego gacha?
    Weź, kogo chcesz i tak nie ważne, bo kto cie weźmie, to tego i tak zaakceptujesz.
  • heca7 13.04.19, 11:35
    A ja właśnie takiego pana odstresowującego się widziałam w sklepie. Ubrany w poplamione farbą spodnie i buty robocze stał z kolegą podobnie wyglądającym. I mówił półgłosem do telefonu- nie rozłączaj się ty p...zdo je...bana . Aż mi się pod powiekami łzy wzruszenia pojawiły jak pięknie się ten robotnik o czerwonej twarzy odstresowywał przed pójściem do domu big_grin

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • rosapulchra-0 13.04.19, 12:40
    taki-sobie-nick napisała:

    >
    > > Weź bogatego gacha (...)
    >
    > Te ideały robotnicze to nam się czasem plączą po klatce schodowej albo za oknam
    > i, jak mają zlecenie. Budzą człowieka raźnym "k...a!" i to słowo stanowi 90% ic
    > h wypowiedzi.


    Naiwnością jest myśleć, że panowie "pod krawatem" nie używają przekleństw.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • hukop 13.04.19, 01:17
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > Rozmawiamy symbolicznie. O pewnych etosach: etos biznesmena, etos prostego uczc
    > iwego robotnika...wink
    > Tu bardziej chodzi o rodzaj człowieka, styl życia, niż o faktyczną ilość pienię
    > dzy w kieszeni...
    >
    W końcu, ktoś kto zrozumiał.
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 01:18

    > W końcu, ktoś kto zrozumiał.

    No cóż, wyrażałaś się niejasno.
  • hukop 13.04.19, 01:23
    taki-sobie-nick napisała:

    >
    > > W końcu, ktoś kto zrozumiał.
    >
    > No cóż, wyrażałaś się niejasno.
    To, ty nie zrozumiałaś.
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 01:25

    > To, ty nie zrozumiałaś.

    Wyrażałaś się niejasno, powtarzam, a ten przecinek to skąd ci się wziął?
  • kosmos_pierzasty 13.04.19, 10:19
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    O pewnych etosach: etos biznesmena, etos prostego uczc
    > iwego robotnika...wink
    > Tu bardziej chodzi o rodzaj człowieka, styl życia, niż o faktyczną ilość pienię
    > dzy w kieszeni...
    >
    Rozmawiamy co najwyżej o tym, że wśród kadry kierowniczej wyższego szczebla statystycznie więcej jest socjopatów, ale od tego faktu do wywodu z wpisu startowego to jest bardzo daleka i kręta droga.
  • hukop 13.04.19, 01:03
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > A jednak. Często ci porządni schodzą właśnie na złą drogę… bo mogą wink
    > Pieniądze i władza robią z ludzi chu...ów. Dla mnie to jest oczywista oczywisto
    > ść. Widziałam już parę osób, które się duchowo/etycznie stoczyły, jak im w życi
    > u "za bardzo wyszło".
    >
    Oczywiście. Ile umarło już sławnych ludzi. Czemu było tyle samobójstw? Za dużo dostali i odje...
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 01:08
    Za dużo
    > dostali i odje...

    Skupiasz się na zbudowaniu negatywnego wizerunku osób zamożnych.
  • jola-kotka 13.04.19, 01:43
    Z biedy tez sie mozna stoczyc i tych jest duzo wiecej .
  • ciszej.tam 13.04.19, 00:45
    Ktos tu na forum ma sygnaturke ze skeczu Monty Pytona o ojcu pisarzu, "matka jest wykonczona poznawaniem znanych ludzi i wydawankem bankietow" obejrzyj sobie, przyda ci sie
  • hukop 13.04.19, 00:51
    ciszej.tam napisała:

    > Ktos tu na forum ma sygnaturke ze skeczu Monty Pytona o ojcu pisarzu, "matka je
    > st wykonczona poznawaniem znanych ludzi i wydawankem bankietow" obejrzyj sobie,
    > przyda ci sie
    Twój miś z tych " bysmenswenów " czy tylko chciałaś gdzieś się wpisać?
  • bi_scotti 13.04.19, 01:19
    Czy to jest jakas zawoalowana reklama local micro-brewery? O wyzszosci piwa nad koniakiem? Talk to me more big_grin Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • hukop 13.04.19, 01:27
    bi_scotti napisała:

    > Czy to jest jakas zawoalowana reklama local micro-brewery? O wyzszosci piwa nad
    > koniakiem? Talk to me more big_grin Cheers.
    >
    Tobie już wystarczy.
  • boogiecat 13.04.19, 11:01
    😄 subtelna mieszanka przekazu podprogowego z product placement, ale zle kombinujesz biscotti- to jest reklama wszelkiego alkoholu - przeciez udowodniono, ze od piwka sie naturalnie przechodzi do czegos mocniejszego, dlategotez hukop uwazaj, bo ci sie piwkowy Marian moze zmienic w koniakowego Przemyslawa i bam zdradzi jak nic

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • pani-nick 13.04.19, 13:12
    Like 🥂👍
  • bywalec.hoteli 13.04.19, 01:26
    ciekawa opinia smile

    --
    wiosenna sygnaturka
  • hukop 13.04.19, 01:28
    bywalec.hoteli napisał:

    > ciekawa opinia smile
    >
    Ciekawa? tzn. popierasz czy negujesz?
  • bergamotka77 13.04.19, 01:35
    Większych bzdur nie czytałam. A przytakuje ci głównie bunt, która ma bezrobotnego sknere-despote, który miesiącami się wczasuje kazac jej płacić swoje rachunki i ponoć ma pieniądze z pracy jakie zarobił jako menedżer wysokiego szczebla 🤣

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • hukop 13.04.19, 01:40
    bergamotka77 napisała:

    > Większych bzdur nie czytałam. A przytakuje ci głównie bunt, która ma bezrobotn
    > ego sknere-despote, który miesiącami się wczasuje kazac jej płacić swoje rachun
    > ki i ponoć ma pieniądze z pracy jakie zarobił jako menedżer wysokiego szczebla
    > 🤣
    >
    Nie ważne kto, przytakuje a kto nie. Każdy ma swoje zdanie. Ja wyraziłam swoje. Tylko, zauważ, że te zdradyi wieczne problemy mają właśnie kobiety z w tych związkach z wyższego szczebla. Bo tam są możliwości, tam są pieniądze i inne czynniki.
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 01:45
    Tylko, zauważ, że te zdradyi wieczne problemy

    Oczywiście, bo przecież wizyta w domu publicznym to nie zdrada. tongue_out
  • jola-kotka 13.04.19, 01:58
    Lepszy dom publiczny niz trasa 😀😀
  • bergamotka77 13.04.19, 01:49
    No tak budowlańcy nigdy nie chodza na panienki. Co ty sobie chcesz udowodnić?

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • jola-kotka 13.04.19, 01:56
    I masz racje ze sa czeste natomiast nie mamy porownania jak to jest gdy kasy jest mniej a wiesz czemu? Bo duzo tych pan ktore sa zdradzane przez facetow z kasa odchodzi , robi sie szum. A tam gdzie sa problemy finansowe , lokalowe duzo tych zdrad pewnie jest zamiatanych pod dywan. Mysle ze ciezko sie rozstac jak sie nie ma gdzie mieszkac czy kasy na samodzielne zycie. Ja nie mowie o zonach utrzymankach bo te sa zdradzane i szumu nie robia , toleruja ale to juz najnizszy poziom jest faceta. Upierdzielic kobiete w role zony i traktowac ja jak pania ktorej sie miesiecznie placi a potem albo sie ja wywala z zycia i zastepuje nowa albo zdradza wiedzac ze ja to niszczy. Takich malzenstw jest niestety duzo ale to sa przewaznie malzenstwa starszy pan z 30 lat mlodsza kobieta. Nie ze potepiam zwiazki z duza roznica wieku sama w takim bylam ale pokazuje zasade ktora dosc czesto wystepuje. Ze te mlodsze kobiety daja sie uwiklac w takie wiezienie moze dla kasy, moze serio sie zakochuja ale przykre to jest.
  • larix_decidua77 13.04.19, 01:30
    Oprócz tego, że mentalność zdrajcy nie zależy od zawodu, to ja serdecznie dziękuję za typa, który codziennie musi się napić. I nawet pal licho, czy on jest alkoholikiem czy nie ale on jest codziennie nie do użytku. Śmierdzi, więc seks odpada. Po marchewkę nie pojedzie, po dziecko do koleżanki też nie, po "na jutro mam mieć marszczoną bibułę i strój jeżyka" też, z dzieckiem z rozbitą głową też nie da rady. Owszem, mogę zawsze wszystko sama. Ale po co mi wtedy ten truteń?
  • jola-kotka 13.04.19, 01:45
    Ktos kto " musi" codziennie sie napic jest alkoholikiem a to dla calej rodziny niesie duzo wieksze konsekwencja jak to ze on jest nie do uzytku.
  • hukop 13.04.19, 02:04
    larix_decidua77 napisał(a):

    > Oprócz tego, że mentalność zdrajcy nie zależy od zawodu, to ja serdecznie dzięk
    > uję za typa, który codziennie musi się napić. I nawet pal licho, czy on jest al
    > koholikiem czy nie ale on jest codziennie nie do użytku. Śmierdzi, więc seks od
    > pada. Po marchewkę nie pojedzie, po dziecko do koleżanki też nie, po "na jutro
    > mam mieć marszczoną bibułę i strój jeżyka" też, z dzieckiem z rozbitą głową też
    > nie da rady. Owszem, mogę zawsze wszystko sama. Ale po co mi wtedy ten truteń?
    >
    A powiem ci taką ciekawostkę, że są ludzie którzy dzieci nie mają i wieczorem nie potrzebują nikogo niańczyć, tylko usiąść z piwkiem, winkiem przy muzyce i zrelaksować się po całym dniu pracy. Ale to bezdzietni, ty masz inaczej, współczuję.
  • larix_decidua77 13.04.19, 09:44
    Nie masz mi czego współczuć, wszystkich wyborów życiowych dokonałam sama i na trzeźwo. Szczęśliwie moje życie nie jest tak stresujące, żeby codziennie pić dla relaksu. A dzieci nie są konieczne do tego, żeby czasem potrzebować kierowcy.
  • bergamotka77 13.04.19, 01:40
    Haha a mój chodzi w garniturze ale biznesmenem nie jest i ufam mu bardzo. Nie jest tzw. psem na baby. Czuje się z nim dobrze i bezpiecznie. Puszczam na delegacje, nawet matkoicorko... zagraniczne. Pracował na całym świecie i nie rzucil mnie dotąd dla jakiejś mlodziutkiej lasencji a spotyka dziewczyny z całego swiata różnych ras i typow urody. Taki odmieniec...

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • hukop 13.04.19, 01:58
    bergamotka77 napisała:

    > Haha a mój chodzi w garniturze ale biznesmenem nie jest i ufam mu bardzo. Nie
    > jest tzw. psem na baby. Czuje się z nim dobrze i bezpiecznie. Puszczam na dele
    > gacje, nawet matkoicorko... zagraniczne. Pracował na całym świecie i nie rzuci
    > l mnie dotąd dla jakiejś mlodziutkiej lasencji a spotyka dziewczyny z całego sw
    > iata różnych ras i typow urody. Taki odmieniec...
    A skąd masz tą pewność,że cię nie zdradził? Prócz wiary, ufności, dałabyś rękę sobie obciąć?
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 02:02

    > A skąd masz tą pewność,że cię nie zdradził?

    Rozumiem. Fakt, że mężczyzna ma garnitur (chociażby jeden) ewidentnie rzutuje na jego moralność.
  • bergamotka77 13.04.19, 02:14
    Facet w garniturze nie może być kochający przecież 😅 Ciekawe, mam takich kolegow wokół siebie w pracy ktorzy czesto w garniturach chodzą i zobaczę czy poznam w poniedziałek po ich oczach ze to zdradzacze 😃

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • hukop 13.04.19, 06:07
    bergamotka77 napisała:

    > Facet w garniturze nie może być kochający przecież 😅 Ciekawe, mam takich koleg
    > ow wokół siebie w pracy ktorzy czesto w garniturach chodzą i zobaczę czy pozn
    > am w poniedziałek po ich oczach ze to zdradzacze 😃
    >
    To ciebie chyba facet zdradził, więc nie jesteś wiarygodnym źródłem.
  • bergamotka77 13.04.19, 13:47
    hukop napisała:

    > bergamotka77 napisała:
    >
    > > Facet w garniturze nie może być kochający przecież 😅 Ciekawe, mam takich
    > koleg
    > > ow wokół siebie w pracy ktorzy czesto w garniturach chodzą i zobaczę cz
    > y pozn
    > > am w poniedziałek po ich oczach ze to zdradzacze 😃
    > >
    > To ciebie chyba facet zdradził, więc nie jesteś wiarygodnym źródłem.

    Mnie? To ciekawe, zawsze się człowiek czegoś ciekawego o sobie z ematki dowie 🤣


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • pani-nick 13.04.19, 13:14
    Mój nie musi już w garniaku posyłać...
  • pani-nick 13.04.19, 13:14
    Popylać
  • chatgris01 13.04.19, 13:20
    A już zaczęłam główkować, kogo on w tym garniaku posyłał big_grin
  • bergamotka77 13.04.19, 02:03
    Dałabym. Sobie tak nie ufam jak jemu. Znam jego charakter to monogamista absolutny i kocha mnie bardzo. Choć zawsze może mu się odmienić, taki jest stan rzeczy na dziś. Nie ma genu zdrady w sobie.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • jola-kotka 13.04.19, 02:07
    Oj berga , ech. Tzn. Ja nie mowie ze cie zdradzil ale pewnosci sto procent nie mozesz miec.
  • bergamotka77 13.04.19, 02:11
    Nikt nie ma ale ja na 99 proc. mam. Znam go dobrze, dużo razem przeszliśmy, wiem jaki to typ faceta.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • hukop 13.04.19, 06:12
    bergamotka77 napisała:

    > Nikt nie ma ale ja na 99 proc. mam. Znam go dobrze, dużo razem przeszliśmy, wie
    > m jaki to typ faceta.
    >
    Jaki? Ciepłe kluchy?
  • kropkacom 13.04.19, 08:01
    Zawsze można nie mieć ciepłych kluch big_grin Nie ma obowiązku...
  • rosapulchra-0 13.04.19, 12:51
    Nie takie znowu ciele. Paszport jej zniszczył, gdy chciała się udać na randkę z kochankiem do Niemiec.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • hukop 13.04.19, 05:36
    bergamotka77 napisała:

    > Dałabym. Sobie tak nie ufam jak jemu. Znam jego charakter to monogamista absolu
    > tny i kocha mnie bardzo. Choć zawsze może mu się odmienić, taki jest stan rzecz
    > y na dziś. Nie ma genu zdrady w sobie.
    >
    To jest ciota, nie facet. Jeżeli facet nie spojrzy na inną kobietę z zainteresowaniem, to nie jest facet. Albo mameja, albo gej.
  • aerra 13.04.19, 13:26
    Współczuję ci, naprawdę.
  • bergamotka77 13.04.19, 13:41
    Cieple kluchy, mameja i gej. Raczej kryptogej bo dwoje dzieci splodzil 😄Mam nadzieję, ze cie uspokoilam, ze nic nie stracilas wychodząc za swojego nurka i nie mylić z głębinowym😃 To, ze twoj Roman zaglada do kieliszka to pol biedy gorzej ze tankujecie razem przez pol nocy. Libacja też fajna rozrywka, dzieci są do tego doskonale zbędne.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 22:13

    > To jest (...)

    Strasznie jesteś wybredna. Ma lecieć na inne baby, a jednocześnie nie puszczać się na delegacjach.
  • bergamotka77 13.04.19, 23:04
    taki-sobie-nick napisała:

    >
    > > To jest (...)
    >
    > Strasznie jesteś wybredna. Ma lecieć na inne baby, a jednocześnie nie puszczać
    > się na delegacjach.

    To się nazywa silna wola 😂


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • memphis90 14.04.19, 11:06
    A to nie powinno byc raczej tak, że on w tym garniturze idzie korytarzem na delegacji, a baby mdleją z wrażenia i scielą mu się pod nogami? Bo za babami to się ma lewo i prawo byle Józek ogląda i co - i nic z tego nie wychodzi.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • sumire 13.04.19, 08:48
    Nie ma genu zdrady, pisze bergamotka, a w sąsiednim wątku o zdradzającym misiu tłumaczy, że facet to facet. Jakież to nietypowe, że twój jest ZNOWU wyjątkowy...
  • pani-nick 13.04.19, 13:15
    😂🥂🥂🥂
  • rosapulchra-0 13.04.19, 14:33
    Nie gadaj. Jeden procent sobie zostawiła big_grin

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • pani-nick 13.04.19, 13:13
    Twój to jest ciapa nie facet
  • anorektycznazdzira 13.04.19, 06:17
    "Każda chce wykształconego, przystojnego, zaradnego, dobrze zarabiającego. I ok, znalazłyście takich misiów, cudownych. Pan przystojny, nie głupi, z dobrym zapleczem finansowym, obyty w towarzystwie, imponuje kobietą, wam ( przede wszystkim również ) super facet na męża. Wybuduje dom, spłodzi dzieci, posadzi drzewo. "

    0_0
    Czy ja czytałam inne forum? Jak nic ktoś mi kompa zhakował i podkłada ematkę z trolobota.
    To pewnie ruska farma web-fejku, która postanowiła opanować moje życie.
    Albo
    autorka dramatycznego expose pocięła się z dwiema forumkami w jakimś wąteczku i tak jej poszło ciśnienie, że wystosowała oświadczenie, w nowym wątku, do całego forumu.

    Ciekawe, który to przypadek big_grin


    --
    'Nie musicie dziękować. Wystarczy mnie wielbić na klęczkach' by król Julian
  • hukop 13.04.19, 06:36
    anorektycznazdzira napisała:

    > "Każda chce wykształconego, przystojnego, zaradnego, dobrze zarabiającego. I ok
    > , znalazłyście takich misiów, cudownych. Pan przystojny, nie głupi, z dobrym za
    > pleczem finansowym, obyty w towarzystwie, imponuje kobietą, wam ( przede wszyst
    > kim również ) super facet na męża. Wybuduje dom, spłodzi dzieci, posadzi drzewo
    > . "
    >
    > 0_0
    > Czy ja czytałam inne forum? Jak nic ktoś mi kompa zhakował i podkłada ematkę z
    > trolobota.
    > To pewnie ruska farma web-fejku, która postanowiła opanować moje życie.
    > Albo
    > autorka dramatycznego expose pocięła się z dwiema forumkami w jakimś wąteczku i
    > tak jej poszło ciśnienie, że wystosowała oświadczenie, w nowym wątku, do całeg
    > o forumu.
    >
    > Ciekawe, który to przypadek big_grin
    >
    > Gdyby ten przypadek nie dotyczył ciebie, to byś się tak szeroko na ten temat nie wypowiedziała. Co się wydarzyło? Misiu na noc nie wrócił?
  • anorektycznazdzira 13.04.19, 06:46
    nie denerwuj się tak big_grin
    czasem się popełni wątasek, który jest zwyczajnie głupi. Rozsądnie jest wtedy nie brnąć, nie podbijać... big_grin


    --
    '[Zwierzęta: I to zadziała???] Nie!!! A nawet tak!!! Maurce, powiedz im. [Maurice: Tak z 50%...] by król Julian
  • hukop 13.04.19, 07:33
    anorektycznazdzira napisała:

    > nie denerwuj się tak big_grin
    > czasem się popełni wątasek, który jest zwyczajnie głupi. Rozsądnie jest wtedy n
    > ie brnąć, nie podbijać... big_grin
    >
    >
    Wątasek dla ciebie może głupi, skoro nie dotyczy ciebie. To po co się wypowiadasz? jednak coś musi być na rzeczy smile
  • anorektycznazdzira 13.04.19, 13:13
    Już wyjaśniam: mamy plagę wątków, w których ktoś się z kimś poszarpał i jedna strona niesyta właściwej ekspozycji swoich argumentów zakłada extra wątek, w którym de facto odpowiada komuś z innego wątku. Dziecinada.
    Co więcej, ta odpowiedź do konkretnych adwersarzy zaczyna się mniej więcej "ematki wszystkie się chwalą że mają [wstaw dowolne]". Dziecinada do kwadratu.

    To dlatego uważam ten wątek za głupi, a nie dlatego, że mnie problem dotyczy lub nie dotyczy.

    --
    'Na słońcu jest rzeczywiście znacznie mniej cienia, wiesz?' by król Julian
  • claudel6 13.04.19, 23:03
    no dokładnie, juz chciałam odpowiedzieć, że "o kim Ty piszesz??" bo statystyczna ematka pracuje na siebie i nie jest niczyją utrzymanką, a tych przy bogatych mężach to tu jest może kilka na kilkadziesiąt...ale daruję sobie, bo to ewidentnie jakaś sfrustrowana prywata.
  • ida_listopadowa 13.04.19, 07:10
    Hm. Jakos w swej ogolnej masie kobiety dają radę i pracować, i nie pić, i zajmować sie rodziną i zadbac o dzieci, a faceci nie. Bez znaczenia czy w garniturze czy z łopatą. Od kobiety, która "walnie se piwko" codziennie faceci odchodzą. Ciekawe czemu?
    Wg badań 58% kobiet nie byloby w stanie utrzymac sie samodzielnie. Przypuszczam, ze dla wielu kobiet z dziecmi i widnem braku alimentow (bo panstwo z kartonu nie zadba o ich sciagniecie) ten odsetek jest wiekszy. Dlaczego tak jest?
    Zyjemy ciagle w spoleczenstwie, gdzie facet ma przewage: spoleczna i finansowa. On nic nie musi, nawet wlasnych dzieci utrzymywac. A poniewaz w dalszym ciagu tzw "posiadanie portek w domu" jest nobilitujace dla kobiet (bo bycie samej to wstyd) to jakas kobieta sie znajdzie na pewno.
    Rada "wystaw walizki" dla czesci kobiet jest nie do zrealizowania, niestety, a to jedyna sluszna rada.

    Nie da sie skontrolowac drugiej osoby. Mozna tylko zaufac, a jak sie straci zaufanie - odejsc i mierzyc sie z zyciem samemu, ale w spokoju. Ciezko jednak o spokoj, gdy nie ma gdzie mieszkac ani co dac dzieciom jesc.
    Społecznie kobiety zostały wytresowane do bycia popychadłami i do tego, ze tylko tzw "zycie rodzinne" zapewnia szczescie. Dopoki ten nierowny uklad sie nie zmieni, nie ma znaczenia czy to facet z lopata czy w garniturze. Na szczęście sie zmienia, młode kobiety bardzo dbają o niezależność, w tym finansową.
  • kropkacom 13.04.19, 07:38
    Wywód ustawiony na wywołanie awantury na forum. Z litości nie napiszę więc o swoim mężu. Choć mogłabym big_grin Po prostu wszystko zależy od typu faceta, kondycji związku i priorytetów. Na zdrowie.
  • hukop 13.04.19, 07:44
    Bo życie bez dzieci jest szczęśliwsze,m fajniejsze. Dlatego faceci mają dość. Dzieciak drze mor.. ciągle coś nie tak a facet chce mieć spokój. Kurde, baby! To wy macie wściek macicy a nie oni. Faceci nie chcą mieć dzieci a ustępują wam, bo byście zagryzły bez bachora. To zrobią, macie i pa. Dlatego się nie angażują, dlatego zdradzają. Inna weźmie bez tych narzekań, bez tych a zrób i jeszcze w nocy bachor ryczy. Każdy by zjeb....
  • kropkacom 13.04.19, 07:59
    Zgadzam się z tym, że to kobiety są motorem jeśli chodzi o pojawienie się potomstwa. I tak, całkiem sporo facetów tak ustawia partnerki, ze one same wierzą w to, że facet nie jest od zmieniania pieluch a one są dla dziecka numerkiem jeden. Tylko tyle.
  • pani_tau 14.04.19, 09:05
    kropkacom napisała:

    > Zgadzam się z tym, że to kobiety są motorem jeśli chodzi o pojawienie się potom
    > stwa. I tak, całkiem sporo facetów tak ustawia partnerki, ze one same wierzą w
    > to, że facet nie jest od zmieniania pieluch a one są dla dziecka numerkiem jede
    > n. Tylko tyle.

    To też nie reguła. W ciągu dwudziestu pięciu lat obecności na rynku matrymonialno-randkowym zaliczyłam kilka długich związków i kilka krótszych powiedzmy, znajomości (trwających od sześciu miesięcy do roku) i tylko jeden (podkreślam: jeden) z partnerów NIE szykował się, żeby zostać ojcem.
  • ficus_carica 13.04.19, 08:13
    Czyli twierdzisz, że:
    Faceci w garniturach dają się wrobić w dziecko, notorycznie zdradzają, a potem odchodzą.
    A robole są bezdzietni, szczęśliwi i zamiast zdrad uprawiają kanaping z piwem.

    Cudowna wersja świata 😀

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • heca7 13.04.19, 08:16
    I odstresowują się rzucając k..wami na remontowanym balkonie dzięki czemu są w domu spokojni. A ich małżonki- sklepowe nie są po paru latach wrakiem człowieka. Nie to co żony mężczyzn wykształconych... wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • claudel6 13.04.19, 23:08
    fajnie jest żyć w takim świecie pełnym stereotypów? na pewno prosto, nie? na wszystko jest prask! gotowa odpowiedź.
    w moim związku to on bardziej chciał mieć dziecko niż ja. gdybym nie trafiła na tego faceta, to bym pewnie dziecka nie miała, bo tak samoistnie nie czułam takiej potrzeby.
  • hukop 13.04.19, 08:02
    Na 5 moich znajomych, tylko 6 jest szczęśliwy, reszta jest bo jest ze swoimi żonami. Wiem, bo mój facet się często z nimi spotyka. W domu udają, ale tak naprawdę mają dość. Najbardziej ich wkurza gadanie, dzieci, piski, ten cały harmider domowy. Nie raz przychodził do mojego męża, taki właśnie wkur.. mąż i prosił o nadgodziny, o wyjazd bo ma dość bycia w domu. Ci faceci, odpoczywają na tych wyjazdach, od was, od głośnych dzieci. Nie każdy zdradza. Większość cieszy się, że bachor mordy nie drze. Żona nie pier.. i uwielbiają ten czas.
  • heca7 13.04.19, 08:09
    hukop napisała:

    > Na 5 moich znajomych, tylko 6 jest szczęśliwy,
    big_grin big_grin big_grin




    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • ficus_carica 13.04.19, 08:14
    hukop napisała:

    > Na 5 moich znajomych, tylko 6 jest szczęśliwy,

    6/5 ludzi nie zna się na ułamkach 😃

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 22:15
    czy raczej byznesmeni?
  • taki-sobie-nick 13.04.19, 22:15
    Pisownia celowa.
  • szmytka1 13.04.19, 08:09
    Jaką kobietą nam imponuje? Chodzi o to, ze ma przy sobie fajną "laskę" i mnie to imponuje? Jak dotarlam do fragmentu: imponuje kobietą, to czytanie dalszego tekstu wydalo mi się bezsensowne...
  • heca7 13.04.19, 08:13
    Ja zaczęłam odpadać już przy "waszych wymóg" i "nie głupi" zamiast niegłupi wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • szmytka1 13.04.19, 08:55
    Naiwnie uznalam, ze to telefon, literówki. "Kobietą" pozbawilo mnie tych złudzeń big_grin
  • homohominilupus 13.04.19, 09:25
    Właśnie miałam pisać,szmytka mnie ubiegła.
    Co za analfabetyzm OJP.

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • scarlett74 13.04.19, 09:30
    Ostatnio to forum staje się strasznie monotematyczne i przez to nudne.Ile można o strajkujących nauczycielach, albo o zdradzanych kobiecinach i ich nieskładnych wywodach ...😛
  • pani-nick 13.04.19, 13:17
    Rżę 😂
  • malia 13.04.19, 09:51
    Piękny wątek do porannej kawy. I co my tu mamy?
    Hukop ( jeśli oczywiście jest kobietą/om) o północy popatrzyła na męża.
    Przyszedł z budowy ( a raczej z baru bo wyraźnie jest pod wpływem) , nie przeklinał rzecz jasna, bo na budowie rzucił już do wszystkich tyle k...ew że gardło mu wyschło, ale za to beknął porządnie, zrzucił buty i poszedł spać.
    Nic to, że dalej był w skarpetach i zapoconej koszuli, a dookoła unosił się zapach niemytego osobnika i trawionego piwa.
    Nic to, że ułożył się z wielkim piwnym brzuchem na środku łóżka, a biedna Hukop nie miała się gdzie położyć.
    Po pracy w sklepie była zmęczona, ale całe popołudnie miała dla siebie, życie bez dzieci jest lepsze i szczęśliwsze, jak mawiał jej mąż.
    Usiadła do komputera i postanowiła wygarnąć tym wszystkim pańciom, ktore latami szukały bóg wie czego, Ona swojego Zenka poznała w pierwszej klasie zawodówki i już wtedy wiedziała , że będą zawsze razem. Tak jej powiedział.
    Żeby te zarozumiałe pindy w swoich wypacykowanych domach wiedziały, że nie są pewne dnia ani godziny, bo na ich mężów lecą gromady lasek. I wiadomo, że taki w garniturze, ogolony i pachnący to może zdradzić w każdej chwili.
    A Zenek, jakby mial iść do innej , to może skarpety by zmienił, a robi to z rzadka. A nawet jeśli już, to Hukop mu te skarpet i pierze i daje i wiedziałaby. I mogłaby go powstrzymać. Nie to co wy.

    Idę umyć okno. pa
  • ficus_carica 13.04.19, 09:59
    😀

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • homohominilupus 13.04.19, 11:37
    malia napisała:


    > ez dzieci jest lepsze i szczęśliwsze, jak mawiał jej mąż.
    > Usiadła do komputera i postanowiła wygarnąć tym wszystkim pańciom, ktore latami


    >
    > Idę umyć okno. pa

    Nie panciom tylko pancią. Nie wypadajmy z konwencji.


    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink



    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • bergamotka77 13.04.19, 13:36
    🤣 Malia jesteś moja idolka!

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • memphis90 13.04.19, 09:57
    Cóż, imponowanie kobietą to ostatnia z "zalet", której poszukiwalabym w mężczyźnie.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • boogiecat 13.04.19, 11:35
    To ostatnia z wymog!😉

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • kadfael 13.04.19, 09:58
    Coś czuję, że będziesz mieć straszliwego kaca przez cały weekend.
  • memphis90 13.04.19, 10:01
    > U was jest przepych, dom, dzieci, pies ogródek, facet >który na to robi.
    Nie, u nas jest dom, który ja spłacam i który jest moją własnością, drzewa, które ja osobiście zasadzilam i dzieci, które ja urodziłam. Hmm, kuźwa, czemu ja jeszcze nie mam młodszego kochanka...? Za Romana podziękuję.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • kosmos_pierzasty 13.04.19, 10:09
    Rozumiem, że prowadziłaś swoje obserwacje na reprezentatywnej grupie i udokumentowane masz wszystko, łącznie z tym, jak pan mąż traktuje panią żonę w czterech ścianach?

    A ogólnie to niech żyje czarno-białe widzenia świata smile Dla "romanów z piwkiem" i ich partnerek bardzo użyteczny sposób klasyfikowania rzeczywistości. Niezbyt skomplikowany tongue_out

    "Roman" z piwkiem po robocie... Brrr... Nie żebym miała coś przeciwko "romanom z piwkiem" (w końcu każda potwora...), ale w domu to bym takiego nie chciała. Ale ok, skoro lubisz... Szczęśliwie ludzie mają różne upodobania i na tym to wszystko polega.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka